I C 566/17 - wyrok z uzasadnieniem Sąd Rejonowy w Gdyni z 2019-10-31
Sygn. akt: I C 566/17
WYROK
W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ
G., dnia 31 października 2019r
Sąd Rejonowy w Gdyni, I Wydział Cywilny
Przewodniczący: SSR Małgorzata Nowicka - Midziak
Protokolant: sekr. sąd. Małgorzata Wilkońska
po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 18 października 2019r
sprawy z powództwa J. M.
przeciwko (...) S.A. z siedzibą w W.
o zapłatę
1. zasądza od pozwanego na rzecz powoda kwotę 10 000 zł. (dziesięć tysięcy złotych) wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie od dnia 7 lipca 2016r do dnia zapłaty,
2. oddala powództwo w pozostałym zakresie;
3. nie obciąża powoda kosztami procesu;
4. nakazuje ściągnięcie od pozwanego na rzecz Skarbu Państwa – Sądu Rejonowego w Gdyni kwotę 164,20 zł. ( sto sześćdziesiąt cztery złote dwadzieścia groszy) tytułem 20% brakujących kosztów procesu.
Sygnatura akt: I C 566/17
UZASADNIENIE
Powód J. M. wniósł pozew przeciwko (...) S.A. z siedzibą w W. (obecnie (...) S.A.) ostatecznie domagając się od pozwanego zapłaty kwoty 49.000 zł wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie od dnia 1 października 2014r. do dnia zapłaty tytułem zadośćuczynienia za krzywdę, wskazując, że w dniu 6 listopada 2013r. miał miejsce wypadek samochodowy, wskutek którego doznał uszczerbku na zdrowiu w postaci zmiażdżenia lewego stawu skokowego i przebywał na wielomiesięcznym zwolnieniu lekarskim. Jak wskazano w pozwie, o odpowiedzialności pozwanego przesądza wyrok karny. Powód podniósł, że w dniu 22 października 2016r. wysłał pocztą elektroniczną do pozwanego reklamację, na którą zakład ubezpieczeń nie udzielił mu odpowiedzi, co według powoda, stanowi czyn niedozwolony w myśl art. 6, 8 i 32 ustawy z dnia 5 sierpnia 2015r. o rozpatrywaniu reklamacji przez podmioty rynku finansowego i o Rzeczniku Finansowym. Jako podstawę prawną roszczenia o zapłatę zadośćuczynienia za krzywdę powód wskazał przepisy art. 445 kc w zw. z art. 802 § 1 kc i art. 436 § 1 kc.
(pozew k. 2-15, pismo procesowe k. 436-440, pismo procesowe k. 2039-2040, protokół rozprawy z dnia 16 października 2018r. płyta k. 2036)
W odpowiedzi na pozew pozwany wniósł o odrzucenie pozwu, ewentualnie o oddalenie powództwa. W pierwszej kolejności pozwany wskazał, że bezzasadność roszczenia powoda została przesądzona wyrokiem Sądu Rejonowego w Gdyni z dnia 16 czerwca 2017r. w sprawie o sygn. akt I C 1573/16, gdzie powód domagał się zadośćuczynienia w kwocie 60.000 zł na podstawie art. 8 ustawy o rozpatrywaniu reklamacji przez podmioty rynku finansowego i o Rzeczniku Finansowym. Powyższy wyrok korzysta z powagi rzeczy osądzonej, co stanowi podstawę do odrzucenia pozwu. Z ostrożności pozwany wskazał, że powód nie wykazał zasadności oraz wysokości roszczenia. W ocenie pozwanego zachowanie powoda składającego liczne reklamacje/odwołania od kolejnych wyczerpujących decyzji pozwanego stanowi nadużycie prawa podmiotowego. Powód składał kolejne reklamacje mimo pouczenia o możliwości dochodzenia roszczeń na drodze sądowej. Pozwany na bieżąco reagował na kolejne reklamacje powoda i nie naruszył art. 8 ustawy o rozpatrywaniu reklamacji przez podmioty rynku finansowego. Z ostrożności pozwany zakwestionował również wysokość roszczenia, podnosząc, że wypłacone zadośćuczynienie w kwocie 11.000 zł jest adekwatne do poniesionej przez powoda krzywdy.
(odpowiedź na pozew k. 228-235, pismo procesowe k. 498-501, pismo procesowe k. 2046-2047)
Postanowieniem z dnia 16 października 2018r. Sąd oddalił wniosek pozwanego o odrzucenie pozwu.
(postanowienie k. 2035 wraz z uzasadnieniem k. 2041-2041v)
Sąd ustalił następujący stan faktyczny:
W dniu 6 listopada 2013r. powód J. M. i jego kolega A. W. udali się swoimi samochodami do miejscowości W., gdzie zamieszkuje matka powoda. Powód zamierzał przekazać koledze komputer wraz z dokumentacją. Około godz. 18 mężczyźni dotarli na miejsce. Pierwszy na teren posesji przy ul. (...) wjechał powód, który zaparkował swój samochód marki A. o numerze rejestracyjnym (...) około 15,4 m od budynku mieszkalnego, prostopadle do budynku gospodarczego. Powód otworzył drzwi pojazdu i wystawił z auta lewą nogę. Za powodem, na posesję samochodem osobowym marki R. o numerze rejestracyjnym (...) wjechał A. W., który zamierzał zaparkować obok samochodu powoda. W trakcie wykonywania manewru A. W. zauważył przebiegającego kota, nie chcąc go potrącić, odbił kierownicą w prawo, stracił panowanie nad kierowanym pojazdem, w następstwie czego uderzył w lewy bok samochodu powoda, wskutek czego przytrzasnął drzwi pojazdu marki A., powodując u powoda złamanie kostki bocznej lewej. W czasie zdarzenia było ciemno i padał deszcz. Na podwórku nie były zapalone lampy.
(dowód: notatka urzędowa z dnia 6 listopada 2013r., notatki urzędowe Policji co do przebiegu zdarzenia, protokół oględzin miejsca wypadku, protokół oględzin pojazdów marki A. i R. k, szkic R., szkic miejsca wypadku, protokół przesłuchania J. M., protokół przesłuchania A. W., opinia biegłego K. L., protokół rozprawy z dnia 23 czerwca 2014r. [w:] akta Sądu Rejonowego w Pruszkowie o sygnaturze akt V K 319/14 k. 548-574, zeznania świadka A. W. płyta CD k. 2056, przesłuchanie powoda płyta CD k. 2056)
Wyrokiem z dnia 3 września 2014r. wydanym w sprawie o sygnaturze akt V K 319/14 Sąd Rejonowy w Pruszkowie uznał A. W. za winnego tego, że w dniu 6 listopada 2013r. nieumyślnie spowodował naruszenie czynności narządu ciała u J. M., w ten sposób, że wjeżdżając samochodem marki R. o numerze rejestracyjnym (...) na teren prywatnej posesji przy ul. (...) , stracił panowanie nad kierowanym pojazdem w następstwie czego uderzył w stojący na przedmiotowej posesji samochód osobowy marki A., w którym na siedzisku kierowcy siedział J. M., powodując u niego naruszenie czynności narządu ciała lub rozstrój zdrowia na czas powyżej siedmiu dni, tj. popełnienia czynu z art. 157 § 1 kk w zw. z art. 157 § 3 kk i warunkowo umorzył postępowanie kare na okres jednego roku tytułem próby. Wyrok uprawomocnił się w dniu 11 września 2014r.
(dowód: wyrok Sądu Rejonowego w Pruszkowie z dnia 3 września 2014r. k. 35)
Z miejsca zdarzenia powód został przetransportowany karetką pogotowia ratunkowego do szpitala. W okresie 6-12 listopada 2013r. powód przebywał na Oddziale (...) Urazowej i Ortopedii Wojewódzkiego Szpitala (...). A. w W., gdzie stwierdzono złamanie kostki bocznej lewej. Podczas pobytu w szpitalu zszyto i zaopatrzono mnogie otwarte rany okolicy stawu skokowego oraz założono powodowi opatrunek gipsowy. W dniu 12 listopada 2013r. powód został zwolniony do domu z zaleceniem m.in. zmiany opatrunku co 2-3 dni, usunięcia szwów po wygojeniu rany za 5-7 dni, wykonywania ćwiczeń zgodnie z zaleceniami rehabilitanta, zakazu obciążania kończyny, chodzenia za pomocą kul łokciowych, przyjmowania leków przeciwzakrzepowych. Dalsze leczenie powód kontynuował w poradni ortopedycznej. W trakcie leczenia do 27 lutego 2014r. zmiany martwicze uległy wygojeniu. W dniu 8 stycznia 2014r. radiologicznie potwierdzono zrost złamania. Powód przeszedł kilka serii zabiegów rehabilitacyjnych na przełomie stycznia i lutego 2014r. oraz w maju 2014r. Powód przebywał na zwolnieniu lekarskim do 28 marca 2014r.
(dowód: dokumentacja medyczna leczenia powoda k. 51-63, 2107-2111)
W wyniku wypadku z dnia 6 listopada 2013r. powód doznał urazu zmiażdżeniowego lewego stawu skokowego ze złamaniem kostki bocznej bez przemieszczenia oraz ran okolicy stawu skokowego. Obrażenia stawu wygoiły się w prawidłowym ustawieniu odłamów, nie doszło do upośledzenia ruchomości stawu skokowego, niestabilności stawu, zaników mięśni i uszkodzeń aparatu więzadłowego oraz zaburzeń chodu. Powód doznał trwałego uszczerbku na zdrowiu w wysokości 7%. Ból okolicy stawu skokowego utrzymywał się przez okres 4-6 tygodni, stopniowo zmniejszając swoje nasilenie. W związku z wypadkiem powód był niezdolny do pracy do dnia 28 marca 2014r., a w związku z unieruchomieniem gipsowym i koniecznością chodzenia o kulach do dnia 28 listopada 2013r. miał ograniczone możliwości aktywności życiowej wymagającej sprawnego chodzenia czy biegania. W mniejszym zakresie ograniczenia lokomocji istniały do dnia 27 lutego 2014r. Leczenie powypadkowe zostało zakończone w dniu 28 marca 2014r. Wskutek leczenia nastąpił prawie pełny powrót do stanu zdrowia sprzed wypadku. Doszło do odzyskania pełnej ruchomości lewego stawu skokowego, jednakże nadal występuje obrzęk stawu, powiększenie obwodu stawu w stosunku do stawu prawego, zwapnienia i zgrubienie okolicy przyczepu ścięgna mięśnia piszczelowego przedniego, a także zmiany bliznowate okolicy kostki przyśrodkowej. Nadto, mogą występować stosunkowo niewielkie bóle okolicy stawu przy dużym wysiłku. Rokowania są dobre, w przyszłości możliwe jest zmniejszenie dolegliwości bólowych. Przebyty przez powoda uraz ścięgna A. nie miał znaczenia dla powstania i leczenia obrażeń powstałych wskutek wypadku z dnia 6 listopada 2013r. i nie powodował ograniczenia aktywności życiowej i zawodowej powoda.
(dowód: pisemna opinia biegłego sądowego z zakresu ortopedii R. P. k. 2076-2078 wraz z pisemnymi opiniami uzupełniającymi k. 2113, 2145 oraz ustną opinią uzupełniającą płyta CD k. 2160)
Po powrocie do domu, z związku z ograniczonymi możliwościami lokomocyjnymi powód korzystał z pomocy żony przy czynnościach dnia codziennego jak przygotowywanie posiłków czy ubieranie się. Przez okres około 6 tygodni powód miał założony opatrunek gipsowy, a do lutego 2014r. poruszał się przy pomocy kul łokciowych. Nadto, powód przyjmował bolesne zastrzyki przeciwzakrzepowe w brzuch, a także środki przeciwbólowe. Do końca marca 2014r. powód przebywał na zwolnieniu lekarskim. Przed wypadkiem powód uprawiał sztuki walki dwa razy w tygodniu. Po zdarzeniu powód nie powrócił do tej aktywności. Z tytułu ubezpieczenia na życie w (...) S.A. powód otrzymał świadczenie w wysokości około 1.000 zł, nadto z ubezpieczenia społecznego otrzymał kwotę około 2.000 zł tytułem zwrotu kosztów rehabilitacji.
(dowód: przesłuchanie powoda płyta CD k. 2056)
Ubezpieczycielem odpowiedzialności cywilnej posiadaczy pojazdów mechanicznych pojazdu R. uczestniczącego w opisanym wyżej wypadku był (...) S.A. z siedzibą w W. (obecnie (...) S.A.). Pozwany przyznał i wypłacił powodowi zadośćuczynienie za krzywdę w kwocie 11.000 zł. W toku postępowania likwidacyjnego powód złożył około 400 reklamacji niejednokrotnie kierując do pozwanego kilkanaście reklamacji tego samego dnia, wysyłając je na różne skrzynki e-mailowe. W ramach tych reklamacji, powód domagał się m.in. aby ubezpieczyciel wskazał mu ustaloną przez siebie procentowo wysokość uszczerbku na zdrowiu na podstawie wyłącznie dokumentacji medycznej przedstawionej przez powoda oraz bezsporną część zadośćuczynienia. W korespondencji kierowanej do pozwanego powód żądał wskazania dokumentu sprzed 1 października 2014 roku, w którym pozwany domagał się nadesłania przez powoda dokumentów. W swoich reklamacjach powód wielokrotnie domagał się także udzielenia odpowiedzi na pytanie o podstawy rozbijania poszczególnych roszczeń wynikających z jednego zdarzenia na szkody o różnych numerach, domagał się potwierdzenia, że pozwany bezprawnie odmówił spełnienia jego roszczeń, informacji odnośnie formy współpracy reprezentującego pozwanego profesjonalnego pełnomocnika, żądał udzielenia odpowiedzi na pytanie czy każda reklamacja podlega raportowaniu do rzecznika finansowego.
(dowód: akta szkody płyta CD k. 237, korespondencja stron k. 270 i nast.)
Powód wytoczył przeciwko pozwanemu powództwo o zapłatę kwoty 60 000 zł wraz z ustawowymi odsetkami za opóźnienie od 1 października 2014 roku do dnia zapłaty, wskazując, że pozwany nie udzielił mu w zakreślonym terminie odpowiedzi na reklamacje z dnia 25, 27 i 31 października 2016r., wskutek czego na podstawie art. 8 ustawy o rozpatrywaniu reklamacji przez podmioty rynku finansowego reklamację należy uznać za rozpatrzoną zgodnie z wolą klienta. Jako podstawę uzasadniającą powództwo powód wskazał art. 8 wyżej powołanej ustawy, argumentując, że przepis ten stanowi podstawę prawną uzasadniającą dochodzenie roszczenia bez przeprowadzenia postępowania dowodowego odnośnie zasadności samego roszczenia. Sprawa toczyła się przed tutejszym Sądem pod sygnaturą akt I C 1573/16.
Wyrokiem z dnia 16 czerwca 2017r. Sąd Rejonowy w Gdyni oddalił powództwo, uznając, że zgodnie z wykładnią literalną w połączeniu z wykładnią historyczną, brak odpowiedzi na reklamację w terminie trzydziestodniowym powoduje wyłącznie ten skutek, że przerzuca ciężar dowodu nieistnienia roszczenia na przedsiębiorcę i pociąga ze sobą wszystkie te skutki, jakie prawo wiąże z uznaniem roszczenia. Niezależnie od tego, Sąd uznał, że pozwany nie naruszył przepisów ustawy i zakończył postępowanie likwidacyjne odpowiedzią na reklamacje z dnia 6 lipca 2017r., zaś składanie dalszych reklamacji stanowi nadużycie prawa.
Wyrokiem z dnia 22 listopada 2017r. wydanym w sprawie o sygnaturze akt III Ca 872/17 Sąd Okręgowy w Gdańsku oddalił apelację powoda, podzielając stanowisko Sądu I. instancji.
(dowód: wyrok z dnia 16 czerwca 2017r. wraz z uzasadnieniem, wyrok z dnia 22 listopada 2017r. wraz z uzasadnieniem [w:] akta sprawy Sądu Rejonowego w Gdyni o sygnaturze I C 1573/16 k. 576-2022)
Decyzją z dnia 17 czerwca 2014r. Zakład Ubezpieczeń Społecznych orzekł, że powód nie podlegał obowiązkowemu ubezpieczeniu chorobowemu/wypadkowemu z tytułu zatrudnienia jako pracownik w firmie (...) sp. z o.o. W dniu 29 lipca 2014r. powód złożył odwołanie od decyzji ZUS. Postanowieniem z dnia 5 kwietnia 2017r. Sąd Okręgowy w Warszawie zawiesił postępowanie w sprawie na mocy art. 174 § 1 pkt 2 kpc, zaś postanowieniem z dnia 13 lipca 2018r. zmienił podstawę zawieszenia na art. 177 § 1 pkt 6 kpc.
(dowód: odwołanie z dnia 29 lipca 2014r. k. 2-16 akt Sądu Okręgowego w Warszawie o sygnaturze XIV U 3674/14, postanowienie Sądu Okręgowego w Warszawie z dnia 5 kwietnia 2017r. k. 208 tamże, postanowienie Sądu Okręgowego w Warszawie z dnia 13 lipca 2019r. k. 229-230 tamże)
Sąd zważył, co następuje:
Powyższy stan faktyczny Sąd ustalił na podstawie dowodów z dokumentów, dowodu z zeznań świadka A. W., przesłuchania powoda J. M., a także dowodu z opinii biegłego sądowego z zakresu ortopedii R. P..
W ocenie Sądu dowody z dokumentów prywatnych w postaci dokumentacji medycznej leczenia powoda, akt szkody, korespondencji stron są wiarygodne, gdyż żadna ze stron nie kwestionowała autentyczności tych dokumentów, a nadto nie posiadają one żadnych cech świadczących o ich przerobieniu, podrobieniu czy innej ingerencji. Stąd należało uznać, że odzwierciedlają one rzeczywisty przebieg postępowania likwidacyjnego oraz faktyczny przebieg leczenia i rekonwalescencji powoda po wypadku z dnia 6 listopada 2013r. Natomiast orzeczenia w postaci wyroku sądu karnego, wyroków wydanych w sprawie I C 1573/16 oraz dokumentacji sporządzonej przez funkcjonariuszy Policji na okoliczność przebiegu zdarzenia zawartej w aktach sprawy o sygn. V K 319/14 Sądu Rejonowego w Pruszkowie stanowią dokumenty urzędowe, z którymi związane jest domniemanie zgodności z prawdą wyrażonych w nich oświadczeń (art. 244 kpc), którego żadna ze stron nie wzruszyła w toku niniejszego postępowania.
Za wiarygodny dowód na okoliczność następstw wypadku dla stanu zdrowia powoda po wypadku Sąd uznał też dowód z opinii biegłego sądowego z zakresu ortopedii R. P.. W ocenie Sądu opinia została sporządzona w sposób rzetelny, profesjonalny i z zachowaniem należytych standardów, stanowiąc w pełni przydatny dowód do rozstrzygnięcia niniejszej sprawy. Przedstawione przez biegłego wnioski dotyczące stanu zdrowia powoda, przebiegu leczenia, następstw wypadku oraz rokowań na przyszłość są jednoznaczne i stanowcze, poparte wszechstronną analizą przedstawionej przez powoda dokumentacji medycznej oraz badaniem poszkodowanego. Opinia nie budzi również żadnych wątpliwości w świetle zasad logicznego rozumowania oraz zasad doświadczenia życiowego, a nadto w opiniach uzupełniających biegły ortopeda odniósł się w sposób rzeczowy i przekonujący do wszystkich podniesionych przez stronę pozwaną zarzutów (o czym mowa poniżej) i tym samym obronił swoją opinię.
Sąd dał również wiarę zeznaniom świadka A. W. oraz powoda J. M. na okoliczności przebiegu zdarzenia z dnia 6 listopada 2013r. Sąd miał na względzie, że zeznania wymienionych osób korelują z treścią dokumentów sporządzonych przez funkcjonariuszy Policji, a także z wcześniejszymi zeznaniami złożonymi w toku postępowania karnego, a także nie budzą wątpliwości w świetle zasad logicznego rozumowania i doświadczenia życiowego. Ponadto, za wiarygodne Sąd uznał zeznania powoda co do skutków zdarzenia, przebiegu leczenia i rehabilitacji, albowiem w tym względzie zeznania powoda znajdują potwierdzenie w dokumentacji medycznej oraz opinii biegłego sądowego z zakresu ortopedii.
W oparciu natomiast o przepis art. 217 kpc Sąd oddalił wniosek pozwanego o dopuszczenie dowodu z opinii biegłego sądowego z zakresu rekonstrukcji wypadków drogowych, albowiem okoliczności związane z przebiegiem wypadku z dnia 6 listopada 2013r. oraz ustaleniem sprawcy tego wypadku zostały dostatecznie wyjaśnione za pomocą dowodów z zeznań świadka, przesłuchania powoda oraz dowodów z dokumentów zgromadzonych w aktach postępowania karnego. W ocenie Sądu w takiej sytuacji uwzględnienie wniosku dowodowego pozwanego doprowadziłoby jedynie do nieuzasadnionej zwłoki w rozpoznaniu niniejszej sprawy.
Na podstawie art. 227 kpc Sąd oddalił wniosek powoda o zobowiązanie pozwanego zakładu ubezpieczeń do przedłożenia dokumentacji wskazującej wysokość rezerw z tytułu przedmiotowej szkody oraz częściowo wniosek pozwanego o dopuszczenie dowodów z akt ZUS, albowiem okoliczności, jakie miały zostać ustalone za pomocą wyżej wskazanych dowodów, nie mają żadnego znaczenia dla rozstrzygnięcia niniejszej sprawy.
W pierwszej kolejności należy wyjaśnić podstawę prawną powództwa. Wbrew zarzutom strony pozwanej podstawy żądania powoda nie stanowił w niniejszej sprawie przepis art. 8 ustawy z dnia 5 sierpnia 2015r. o rozpatrywaniu reklamacji przez podmioty rynku finansowego i o Rzeczniku Finansowym, a podstawy faktycznej - brak odpowiedzi pozwanego na składane przez powoda reklamacje. Kwestia braku tożsamości podstawy faktycznej i prawnej w postępowaniu niniejszym oraz postępowaniu prowadzonym pod sygnaturą akt I C 1573/16 została rozstrzygnięta odrębnym postanowieniem wydanym na rozprawie 16 października 2018r., które jest prawomocne. Podkreślić przy tym należy, że na rozprawie w dniu 16 października 2018r. powód oświadczył, że podstawą żądania pozwu pozostaje art. 822 § 1 kc i art. 436 § 1 kc. Wobec wyraźnego sprecyzowania podstawy prawnej i faktycznej żądania bez znaczenia dla rozstrzygnięcia niniejszej sprawy pozostawało badanie przebiegu postępowania likwidacyjnego, w tym przede wszystkim, czy pozwany udzielił w terminie odpowiedzi na składane przez powoda reklamacje, a także oceny czynności stron podejmowanych w postępowaniu likwidacyjnym w kontekście przepisów ustawy o rozpatrywaniu reklamacji przez podmioty rynku finansowego i o Rzeczniku Finansowym oraz zasad współżycia społecznego.
W związku zatem z powyższym, jako podstawę powództwa o zasądzenie zadośćuczynienia za krzywdę należało uznać przepisy art. 805 kc, art. 822 kc oraz art. 445 § 1 kc w zw. z art. 444 kc. Przepis art. 805 kc stanowi legalną definicję umowy ubezpieczenia. Wedle natomiast przepisu art. 822 § 1 kc przez umowę ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej ubezpieczyciel zobowiązuje się do zapłacenia określonego w umowie odszkodowania za szkody wyrządzone osobom trzecim, wobec których odpowiedzialność za szkodę ponosi ubezpieczający albo ubezpieczony. Stosownie do art. 822 § 2 kc jeżeli strony nie umówiły się inaczej, umowa ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej obejmuje szkody, o jakich mowa w § 1, będące następstwem przewidzianego w umowie zdarzenia, które miało miejsce w okresie ubezpieczenia. W myśl art. 822 § 4 kc uprawniony do odszkodowania w związku ze zdarzeniem objętym umową ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej może dochodzić roszczenia bezpośrednio od ubezpieczyciela. Podkreślić należy, iż odpowiedzialność ubezpieczyciela jest pochodną odpowiedzialności sprawcy. Według art. 445 § 1 kc w zw. z art. 444 kc w razie uszkodzenia ciała lub wywołania rozstroju zdrowia sąd może przyznać poszkodowanemu odpowiednią sumę tytułem zadośćuczynienia pieniężnego za doznaną krzywdę.
W toku niniejszego postępowania pozwany zakład ubezpieczeń zakwestionował przede wszystkim zasadę swojej odpowiedzialności za zaistniałe zdarzenie z dnia 6 listopada 2013r., mimo że w toku postępowania likwidacyjnego wypłacił już powodowi kwotę 11.000 zł z tytułu zadośćuczynienia za krzywdę. Przeprowadzone przez Sąd postępowanie dowodowe wykazało jednak, że winę za spowodowanie szkody ponosi A. W., który był objęty ochroną ubezpieczeniową na podstawie umowy obowiązkowego ubezpieczenia OC zawartej z pozwanym zakładem ubezpieczeń. W oparciu o zeznania świadka, zeznania powoda oraz dokumenty zebrane w trakcie postępowania karnego prowadzonego przez Sąd Rejonowy w Pruszkowie pod sygnaturą akt V K 319/14 Sąd ustalił przebieg zdarzenia z dnia 6 listopada 2013r. Z zebranego materiału dowodowego wynika jednoznacznie, że wjeżdżając na posesję przy ul. (...) w W. A. W. nie dochował należytej ostrożności, usiłując wykonać manewr ominięcia wbiegającego kota, stracił panowanie nad kierowanym pojazdem marki R., w następstwie czego uderzył w lewy bok zaparkowanego samochodu powoda, przytrzasnął drzwi tego pojazdu, powodując u powoda złamanie kostki bocznej lewej. Zdaniem Sądu zebrany materiał dowodowy dotyczący przebiegu zdarzenia jest spójny, kompletny i pozwala na dokonanie jednoznacznych ustaleń o faktach, bez potrzeby sięgania po wiadomości specjalne. Nadto, należy zauważyć, że przebieg zdarzenia został ustalony przez funkcjonariuszy Policji w ramach postępowania przygotowawczego m.in. za pomocą szkiców miejsca zdarzenia, czy oględzin obu pojazdów. Sąd miał również na względzie, iż w toku postępowania karnego przebieg zdarzenia oraz osoba sprawcy wypadku nie budziły żadnych wątpliwości, w konsekwencji czego Sąd Rejonowy w Pruszkowie uznał A. W. za winnego nieumyślnego spowodowania naruszenia czynności narządu ciała u J. M., powodującego naruszenie czynności narządu ciała lub rozstrój zdrowia na czas powyżej siedmiu dni, tj. popełnienia czynu z art. 157 § 1 kk w zw. z art. 157 § 3 kk i warunkowo umorzył postępowanie karne na okres jednego roku tytułem próby. Co prawda ustalenia wydanego w postępowaniu karnym prawomocnego wyroku warunkowo umarzającego postępowanie co do popełnienia przestępstwa – nie wiążą z mocy art. 11 kpc sądów w postępowaniu cywilnym (por. uchwała SN(7), (zasada prawna) z dnia 22 października 1974r., III PZP 20/74, L.), niemniej jak wskazuje się w judykaturze ustalenia sądu karnego w przypadku umorzenia postępowania karnego na mocy art. 66 kk stanowią istotne okoliczności sprawy, gdyż orzeczenie o warunkowym umorzeniu postępowania karnego może zapaść tylko wówczas, gdy okoliczności popełnienia czynu nie budzą wątpliwości (por. wyrok SN z dnia 20 września 1973 r., II PR 223/73, Legalis z glosą M. Tyczki, NP 1974, Nr 6, s. 946). W tym stanie rzeczy, zarówno w oparciu o wyrok karny jak również zebrany w niniejszej sprawie materiał dowodowy Sąd doszedł do przekonania, że pozwany ponosi odpowiedzialność za poniesioną szkodę na podstawie zawartej ze sprawcą umowy ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej.
Kolejną kwestią sporną pomiędzy stronami była wysokość zadośćuczynienia. Jak wskazano powyżej w toku postępowania likwidacyjnego pozwany przyznał poszkodowanemu zadośćuczynienie w kwocie 11.000 zł. W kolejnych pismach procesowych pozwany podnosił, że kwota ta w pełni odpowiada poniesionej przez powoda szkodzie niemajątkowej i jest adekwatna do odniesionych obrażeń. Powód natomiast konsekwentnie domagał się zasądzenia dodatkowo kwoty 49.000 zł, szacując poniesioną krzywdę na kwotę 60.000 zł. Zważyć należy, iż nie jest możliwe ścisłe określenie rozmiaru krzywdy i wysokości zadośćuczynienia, zaś każdy przypadek powinien być rozpatrywany indywidualnie z uwzględnieniem wszystkich okoliczności sprawy (por.: wyrok SN z dnia 3 czerwca 2011r., III CSK 279/10, L.). Bez wątpienia wprowadzenie do przepisu art. 445 § 1 kc klauzuli generalnej "odpowiedniej sumy" pozostawia sądowi orzekającemu margines uznaniowości, co do wysokości zasądzanej kwoty. Jest on dodatkowo wzmocniony fakultatywnym charakterem tego przyznania ("może"), co wskazuje na konstrukcję należnego zadośćuczynienia dopiero po przekroczeniu pewnego poziomu krzywdy (por.: wyrok Sądu Najwyższego z dnia 23 stycznia 1974r., II CR 763/73, OSPiKA 1975, nr 7-8, poz. 171). Sąd miał na uwadze, iż wobec niewymierności szkody niemajątkowej określając wysokość "odpowiedniej sumy", sąd powinien niewątpliwie kierować się celami oraz charakterem zadośćuczynienia i uwzględnić wszystkie okoliczności mające wpływ na rozmiar doznanej szkody niemajątkowej. Podstawowe znaczenie musi mieć rozmiar doznanej krzywdy, o którym decydują przede wszystkim takie czynniki, jak rodzaj uszkodzenia ciała czy rozstroju zdrowia, ich nieodwracalny charakter polegający zwłaszcza na kalectwie, długotrwałość i przebieg procesu leczenia, stopień cierpień fizycznych i psychicznych, ich intensywność i długotrwałość, wiek poszkodowanego i jego szanse na przyszłość oraz poczucie nieprzydatności społecznej (por.: wyrok Sądu Najwyższego z dnia 1 kwietnia 2004r., II CK 131/03). Ponadto należy mieć na względzie, iż chodzi tu o krzywdę ujmowaną jako cierpienie fizyczne, a więc ból i inne dolegliwości oraz cierpienia psychiczne, czyli negatywne uczucia przeżywane w związku z cierpieniami fizycznymi lub następstwami uszkodzenia ciała, czy rozstroju zdrowia w postaci np. zeszpecenia, wyłączenia z normalnego życia itp. Celem zadośćuczynienia jest przede wszystkim złagodzenie tych cierpień. Winno ono mieć charakter całościowy i obejmować wszystkie cierpienia fizyczne i psychiczne, zarówno już doznane, jak i te, które zapewne wystąpią w przyszłości (a więc prognozy na przyszłość). Przy ocenie więc "odpowiedniej sumy" należy brać pod uwagę wszystkie okoliczności danego wypadku, mające wpływ na rozmiar doznanej krzywdy (por.: wyrok SN z dnia 3 lutego 2000r., CKN 969/98, LEX nr 50824).
Po rozważeniu wszystkich okoliczności, o jakich mowa powyżej, za odpowiednią w rozumieniu art. 445 kc kwotę zadośćuczynienia Sąd w okolicznościach niniejszej sprawy uznał kwotę 22.000 zł, co przy uwzględnieniu faktu, iż na etapie postępowania likwidacyjnego pozwany przyznał i wypłacił powodowi już kwotę 11.000 zł, zaś w ramach innego ubezpieczenia powód otrzymał kwotę 1.000 zł, za uzasadnione należało uznać zasądzenie na rzecz powoda dodatkowo kwoty 10.000 zł. Za przyznaniem powodowi takiej kwoty zadośćuczynienia przemawia w szczególności zakres odniesionych przez niego obrażeń oraz związanych z tym dolegliwości bólowych. Ustalenia faktyczne w powyższym zakresie Sąd oparł przede wszystkim na dowodzie z opinii biegłego sądowego z zakresu ortopedii. Biegły R. P. wskazał, że wskutek wypadku powód doznał urazu zmiażdżeniowego lewego stawu skokowego ze złamaniem kostki bocznej bez przemieszczenia oraz ran okolicy stawu skokowego. Wedle biegłego ortopedy powyższy uraz wiąże się z trwałym uszczerbkiem na zdrowiu w wysokości 7 %. Jak wyjaśnił biegły taka wysokość uszczerbku uzasadniona jest stopniem upośledzenia czynności stawu skokowego w postaci zwapnienia i zgrubienia okolicy przyczepu ścięgna mięśnia piszczelowego przedniego oraz zmianami bliznowatymi okolicy kostki przyśrodkowej potwierdzonymi w badaniach obrazowych. Ponadto, jak wskazał biegły, u powoda występuje obrzęk stawu oraz powiększenie obwodu stawu lewego w stosunku do stawu prawego. W świetle opinii biegłego nie budzi również wątpliwości, że obrażenia jakich doznał powód wskutek przedmiotowego wypadku były związane z dolegliwościami bólowymi. Biegły stwierdził, że ból okolicy stawu skokowego utrzymywał się przez 4-6 tygodni i w tym okresie stopniowo się zmniejszał. Aktualnie, u powoda występują stosunkowo niewielkie bóle okolicy stawu przy dużym wysiłku.
Strona pozwana kwestionowała wysokość ustalonego przez biegłego uszczerbku, wskazując, że finalnie uzyskano u powoda zrost kostki, nie ma ograniczenia ruchomości kostki, zaś zwapnienie w okolicy nadkostkowej przyśrodkowej nie ma wpływu na funkcję więzadeł. W ocenie pozwanego niewielkie blizny skóry i zwapnienia tkanek miękkich uzasadniają co najwyżej przyznanie uszczerbku w wysokości 1-2 %. Wątpliwości pozwanego wzbudziło również, czy odniesiony przez powoda uraz w postaci naderwania ścięgna prawej nogi miał wpływ na ograniczenie aktywności życiowej i zawodowej powoda, mając na względzie charakter wykonywanej przez powoda pracy. Pozwany zarzucił również sprzeczności w ustaleniach biegłego, który z jednej strony stwierdził pełną funkcję stawu skokowego, a w dalszej części opinii wskazał, że funkcja ta „nie jest pełna”. Odnosząc się do zarzutów ubezpieczyciela biegły R. P. w pełni podtrzymał opinię w zakresie ustalonego uszczerbku na zdrowiu, wskazując, że stwierdzone u powoda dysfunkcje w postaci zwapnienia i zgrubienia okolicy przyczepu ścięgna mięśnia piszczelowego przedniego oraz zmian bliznowatych okolicy kostki przyśrodkowej mają charakter trwały, a dysfunkcja nie znika, mimo braku ograniczenia zakresu ruchów. Biegły wyjaśnił, że powyższe skutki zdarzenia w pełni obiektywizują zgłaszane przez powoda ograniczenia funkcji stawu w postaci bólów przy chodzeniu i większym wysiłku. Biegły wskazał, że uraz jaki odniósł powód wiąże się z uszkodzeniem tkanek miękkich i powoduje powstanie krwiaków, wylewów. Gojenie takich obrażeń następuje przez utworzenie blizny. Zdaniem biegłego, zwapnienie powstałe u powoda jest niewątpliwie skutkiem krwiaka. Należy również przyznać rację biegłemu, że w opinii nie stwierdził, że nastąpił pełny powrót stawu skokowego do zdrowia. Biegły wskazał jedynie, że nastąpił „prawie pełny powrót”, wskazując w opinii zasadniczej i opiniach uzupełniających szereg występujących obecnie następstw wypadku dla zdrowia powoda, w tym przede wszystkim zwapnienia i zgrubienia okolicy przyczepu ścięgna mięśnia piszczelowego przedniego oraz zmiany bliznowate okolicy kostki przyśrodkowej. Wbrew twierdzeniom pozwanego biegły nie uzasadnił także wysokości ustalonego uszczerbku długotrwałością procesu leczenia, a jedynie obiektywnie stwierdzonymi skutkami zdarzenia o jakich mowa powyżej. Biegły wyjaśnił także, że przebyty przez powoda uraz ścięgna A. nie miał znaczenia dla powstania i leczenia obrażeń powstałych wskutek wypadku z dnia 6 listopada 2013r. i nie powodował ograniczenia aktywności życiowej i zawodowej powoda. Zważyć przy tym należy, iż związek zwolnień lekarskich z przedmiotowym zdarzeniem wynika również z dokumentacji medycznej. W świetle wyjaśnień biegłego bez znaczenia dla ustalenia stopnia poniesionego uszczerbku pozostawał podnoszony przez powoda fakt prowadzenia dalszej rehabilitacji. Jak bowiem wyjaśnił biegły, stopień uszczerbku nie zależy od sposobu leczenia ani od prowadzonej rehabilitacji.
Ustalając wysokość należnego powodowi zadośćuczynienia Sąd wziął również pod uwagę długotrwałość i przebieg procesu leczenia. Jak wynika z załączonej dokumentacji medycznej w okresie 6-12 listopada 2013r. powód był hospitalizowany na Oddziale (...) Urazowej i Ortopedii Wojewódzkiego Szpitala (...). A. w W.. Podczas pobytu w szpitalu dokonano zszycia i zaopatrzenia otwartej rany okolicy stawu skokowego oraz założono opatrunek gipsowy. Po wypisaniu ze szpitala dalsze leczenie powód kontynuował w poradni ortopedycznej. Jak wskazał biegły leczenie zostało zakończone w dniu 28 marca 2014r., zaś w kolejnych miesiącach powód kontynuował rehabilitację. Z dokumentacji medycznej wynika, że powód przeszedł kilka serii zabiegów rehabilitacyjnych na przełomie stycznia i lutego 2014r. oraz w maju 2014r.
Przy ustaleniu skutków zdarzenia i rozmiaru poniesionej przez powoda krzywdy nie można pominąć faktu, że leczenie obrażeń odniesionych w wypadku wiązało się dla powoda z ograniczeniami w życiu osobistym i zawodowym. Przede wszystkim należy zauważyć, że przez cały okres leczenia tj. do dnia 28 marca 2014r. powód przebywał na zwolnieniu lekarskim, co jednoznacznie wynika z przedłożonych dokumentów. Po powrocie ze szpitala powód korzystał z pomocy żony przy czynnościach dnia codziennego jak przygotowywanie posiłków, ubieranie się. Przez okres około 6 tygodni powód miał założony opatrunek gipsowy, nadto do lutego 2014r. poruszał się przy pomocy kul łokciowych. Jak wynika z opinii biegłego w związku z unieruchomieniem gipsowym i koniecznością chodzenia o kulach do dnia 28 listopada 2013r. powód miał ograniczone możliwości aktywności życiowej wymagającej sprawnego chodzenia czy biegania, natomiast w mniejszym zakresie ograniczenia lokomocji istniały aż do dnia 27 lutego 2014r. Ponadto, w czasie unieruchomienia kończyny w opatrunku gipsowym powód zmuszony był przyjmować bolesne zastrzyki przeciwzakrzepowe w brzuch, a także środki przeciwbólowe. Wypadek miał również istotny wpływ na aktywność fizyczną powoda. Przed wypadkiem powód uprawiał sztuki walki dwa razy w tygodniu. Natomiast, wskutek dolegliwości związanych z odniesionym urazem powód nie powrócił już do tej aktywności.
Przy ustaleniu wysokości należnego powodowi zadośćuczynienia Sąd wziął również pod uwagę inne świadczenia wypłacone powodowi w związku z przedmiotowym zdarzeniem, w szczególności kwotę 11.000 zł wypłaconą przez pozwanego w toku postępowania likwidacyjnego oraz kwotę 1.000 zł przyznaną przez innego ubezpieczyciela. W judykaturze wskazuje się, że świadczenia, jakie w związku z wypadkiem poszkodowany uzyskał z innych źródeł, zmniejszają szkodę i odszkodowanie należne od osoby odpowiedzialnej (por. wyrok SN z dnia 5 stycznia 1966r., II CR 201/65, OSPiKA 1968, Nr 6, poz. 117; wyrok SN z dnia 7 czerwca 1976r., IV CR 147/76, OSNCP 1977, Nr 5–6, poz. 89; uchwała SN z dnia 22 czerwca 2005 r., I PK 253/04, OSNAPiUS 2006, Nr 5–6, poz. 73).
Mając zatem na względzie ogół przedstawionych powyżej skutków wypadku, w szczególności stopień cierpień fizycznych i psychicznych, ich intensywność i długotrwałość, długotrwałość i przebieg procesu leczenia, a także wiek poszkodowanego - na podstawie art. 805 kc, art. 822 kc oraz art. 445 § 1 kc w zw. z art. 444 kc – Sąd zasądził od pozwanego na rzecz powoda kwotę 10.000 zł. Zdaniem Sądu, kwota, jakiej domagał się powód (49.000 zł) była niewspółmierna do całokształtu skutków związanych z przedmiotowym wypadkiem. Podkreślić bowiem należy, iż leczenie odniesionych obrażeń trwało kilka miesięcy i nie wiązało się z koniecznością przeprowadzenia zabiegów chirurgicznych.
Nadto, na mocy art. 481 § 1 i 2 kc w zw. z art. 14 ustawy o ubezpieczeniach obowiązkowych, Ubezpieczeniowym Funduszu Gwarancyjnym i Polskim Biurze Ubezpieczycieli Komunikacyjnych od powyższej kwoty Sąd zasądził odsetki ustawowe za opóźnienie od dnia 7 lipca 2016r. do dnia zapłaty. W ocenie Sądu, pozwany będący profesjonalistą, dysponującym fachowym zespołem lekarzy orzeczników był w stanie ustalić zakres poniesionej przez poszkodowanego szkody niemajątkowej w terminie ustawowym.
W pozostałym zakresie, na mocy powołanych powyżej przepisów a contrario powództwo podlegało oddaleniu.
O kosztach procesu Sąd orzekł na mocy art. 102 kpc i odstąpił od obciążania powoda kosztami ze względu na trudną sytuację finansową i życiową powoda. Zważyć należy, iż powód jest osobą bezrobotną, a z uwagi na złą sytuację finansową był zwolniony od kosztów sądowych w niniejszej sprawie. W tym stanie rzeczy obciążenie powoda nawet częścią kosztów procesu może wpłynąć tylko i wyłącznie na pogorszenie i tak złej sytuacji materialnej powoda. W świetle stanowiska judykatury podstawą odstąpienia od obciążania strony kosztami procesu może być trudna sytuacja życiowa, majątkowa, zdrowotna, osobista, która uniemożliwia pokrycie przez stronę kosztów procesu należnych przeciwnikowi (por. postanowienie SN z dnia 22 lutego 2011r. II PZ 1/11, L.).
Na podstawie art. 100 kpc w zw. z art. 5 ust. 3 i 4, art. 8 ust.1 i art. 83 i 113 ust. 1 ustawy o kosztach sądowych w sprawach cywilnych Sąd nakazał ściągnąć od strony pozwanej – w zakresie w jakim przegrała niniejszy spór (20 %) - na rzecz Sądu Rejonowego – Skarbu Państwa w G. nieuiszczone koszty sądowe tytułem opinii biegłych, stawiennictwa świadka oraz opłaty sądowej od pozwu, od uiszczenia której powód został zwolniony. Zważyć należy, iż koszt opinii biegłych łącznie wynosił 2.157,73 zł, a więc pozwanego obciąża koszt w wysokości 431,40 zł. Opłata od pozwu wynosiła 2.450 zł, a zatem pozwany winien ponieść ten koszt do kwoty 490 zł. Koszty stawiennictwa świadka wynosiły natomiast kwotę 214 zł, z czego pozwany powinien pokryć je do kwoty 42,80 zł. Łącznie zatem pozwany powinien zwrócić do SP kwotę 964,20 zł. Zważywszy jednak, że w toku postępowania uiścił zaliczkę w kwocie 800 zł, aktualnie do ściągnięcia pozostała jedynie kwota 164,20 zł.
Podmiot udostępniający informację: Sąd Rejonowy w Gdyni
Osoba, która wytworzyła informację: Małgorzata Nowicka-Midziak
Data wytworzenia informacji: