I C 1209/24 - zarządzenie, wyrok Sąd Rejonowy Gdańsk-Północ w Gdańsku z 2025-10-24

Sygnatura akt: I C 1209/24

WYROK

W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ

24 października 2025 roku

Sąd Rejonowy Gdańsk – Północ w Gdańsku I Wydział Cywilny

w składzie następującym:

przewodniczący: asesor sądowy Daniel Kwiatkowski

protokolant: sekretarz sądowy Małgorzata Stelmach

po rozpoznaniu 13 października 2025 roku w G.

na rozprawie

sprawy z powództwa K. Ł.

przeciwko A. (...) Towarzystwu (...) z siedzibą w W.

o zapłatę

1.  zasądza od pozwanego na rzecz powoda 20.000,00 złotych (dwadzieścia tysięcy złotych) wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie od 14 listopada 2022 roku do dnia zapłaty;

2.  oddala powództwo w pozostałym zakresie;

3.  zasądza od pozwanego na rzecz powoda 4.919,11 złotych (cztery tysiące dziewięćset dziewiętnaście złotych i jedenaście groszy) tytułem zwrotu kosztów procesu wraz z odsetkami w wysokości odsetek ustawowych za opóźnienie w spełnieniu świadczenia pieniężnego od uprawomocnienia się orzeczenia do dnia zapłaty;

4.  nakazuje ściągnąć od powoda na rzecz Skarbu Państwa – Sądu Rejonowego Gdańsk – Północ w Gdańsku 307,33 złotych (trzysta siedem złotych i trzydzieści trzy grosze) tytułem nieuiszczonych dotychczas kosztów sądowych;

5.  nakazuje ściągnąć od pozwanego na rzecz Skarbu Państwa – Sądu Rejonowego Gdańsk – Północ w Gdańsku 3.757,91 złotych (trzy tysiące siedemset pięćdziesiąt siedem złotych i dziewięćdziesiąt jeden groszy) tytułem nieuiszczonych dotychczas kosztów sądowych.

asesor sądowy Daniel Kwiatkowski

1.  Stanowiska procesowe stron.

Pozwem z 11 września 2024 roku powód K. Ł. reprezentowany przez zawodowego pełnomocnika w osobie radcy prawnego wniósł o zasądzenie na jego rzecz od pozwanego A. (...) Towarzystwa (...) z siedzibą w W. 21.635,90 złotych wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie liczonymi od 20.000 złotych od 14 listopada 2022 roku do dnia zapłaty oraz od 1.635,90 złotych od 17 kwietnia 2024 roku do dnia zapłaty, a także o zasądzenie od strony pozwanej zwrotu kosztów procesu, według norm przepisanych .

(vide: k. 3).

W uzasadnieniu podniesiono, że 27 czerwca 2022 roku w G. na skrzyżowaniu ulicy (...) doszło do wypadku, w którym kierujący samochodem marki F. (...) o numerze rejestracyjnym (...) potrącił prawidłowo poruszającego się z pierwszeństwem przejazdu powoda jadącego na rowerze. W wyniku wypadku u powoda zdiagnozowano następujące obrażenia ciała: uraz głowy z raną tłuczoną czoła, uraz kręgosłupa szyjnego, stłuczenie barku prawego z otarciem naskórka, stłuczenie obu łokci z otarciem naskórka, stłuczenie obu dłoni z otarciem naskórka, złamanie kompresyjne nasady dalszej kości udowej prawej w obrębie przyśrodkowej części kłykcia przyśrodkowego z jego uszkodzeniem kostno-chrzęstnym w części przednio-obwodowej, uraz stawu kolanowego prawego z otarciem naskórka, uraz stawu kolanowego lewego, a także stłuczenie palucha stopy prawej. Dalej wyjaśnił, że po wypisie ze szpitala kontynuował leczenie powypadkowe w poradni ortopedycznej, a także przeszedł kilka cykli rehabilitacji ruchowej oraz pozostawał pod stałą kontrolą ortopedy. Nadto przez pół roku był niezdolny do pracy i przebywał na zwolnieniu lekarskim. Wypadek spowodował u niego ograniczenia w życiu osobistym i zawodowym oraz znaczne cierpienia psychiczne i fizyczne, nie mógł realizować także aktywności fizycznych. Również musiał odwołać wszystkie wakacyjne plany. Ponadto wyjaśnił, że dolegliwości bólowe nadal są odczuwalne, a także nie odzyskał pełnej sprawności sprzed wypadku. Pozwany w toku postępowania likwidacyjnego uznał swoją odpowiedzialność za powstałą szkodę i ostatecznie przyznał powodowi zadośćuczynienie w kwocie 23.000 złotych, odszkodowanie za koszty leczenia w kwocie 4.969,68 złotych oraz odszkodowanie za koszty opieki osób trzecich kwotę 2.620,10 złotych. Wskazał także, że otrzymał nawiązkę w postępowaniu karnym w wysokości 5.000,00 złotych. Odnośnie do roszczenia o odszkodowanie z tytułu kosztów opieki wyjaśnił, że wymagał opieki osób trzecich przez okres 3 tygodni w wymiarze 5 godzin dziennie oraz przez kolejne 2 tygodnie w wymiarze 2 godzin dziennie. Łączny wymiar opieki wyniósł 133,00 złotych. Wskazał, że stawka za godzinę usług opiekuńczych świadczonych na terenie G. wyniosła w 2022 roku 32,00 złotych, wobec czego uwzględniając jej wysokość domaga się dopłaty odszkodowania w wysokości 1.635,90 złotych.

(vide: k. 4 – 14) .

W odpowiedzi na pozew pozwany A. Ubezpieczenie – Towarzystwo (...) z siedzibą w W. reprezentowany przez zawodowego pełnomocnika w osobie radcy prawnego wniósł o oddalenie powództwa oraz zasądzenie od powoda kosztów procesu.

(vide: k. 76).

W uzasadnieniu wyjaśniono, że otrzymane świadczenie przez powoda spełniało swoją kompensacyjną funkcję, wobec czego dalsze roszczenie powoda z tytułu zadośćuczynienia jest rażąco wygórowane. Wskazał, że zastosowane u powoda leczenie skutków zdarzenia miało charakter zachowawczym, zaś powód nie był poddawany żadnemu skomplikowanemu, uciążliwemu i długotrwałemu procesowi leczenia, w tym leczeniu operacyjnym. Podkreślił, że powodowi po około dwóch tygodniach od wypadku zezwolono na częściowe obciążanie obu kończyn dolnych. Nadto podniósł, że powód nie wykazał, aby po i w związku z zaistniałym wypadkiem musiał korzystać z pomocy specjalistów, w związku ze stanem zdrowia psychicznego, zaś z przedłożonej dokumentacji medycznej wynika, iż u powoda już przed wypadkiem z 27 czerwca 2022 roku występowały stany depresyjno-lękowe. Odnosząc się do roszczenia powoda w zakresie kosztów opieki osób trzecich zakwestionował stawkę za godzinę opieki, wskazując, że z załączonej do pozwu informacji z Miejskiego Ośrodka Pomocy Rodzinie w G. wynika, iż stawka 32,00 złotych jest kwotą płaconą przez ośrodek organizacjom świadczącymi usługi opiekuńcze i nie jest równoznaczna z wynagrodzeniem opiekunki. Podkreślił, że przy ustalaniu kosztów opieki sprawowanej przez osoby najbliższe należy uwzględniać fakt, ze osoby uprawnione korzystając z takiej opieki nie ponoszą danin publicznoprawnych. Końcowo zakwestionował roszczenie powoda z tytułu odsetek od kwot i dat wskazanych w pozwie, wskazując, że należąc się one wierzycielowi dopiero od dnia wyrokowania.

(vide: k. 75 – 82) .

Pismem datowanym na 19 grudnia 2024 roku pełnomocnik powoda podtrzymał dotychczas zajmowane stanowisko procesowe, cofając wniosek o dopuszczenie dowodu z opinii biegłego sądowego na fakt wymiaru opieki sprawowanej nad powodem przez osoby trzecie.

(vide: k. 101 – 103).

Do czasu zamknięcia rozprawy pełnomocnicy stron nie zmienili dotychczas zajmowanego stanowiska procesowego.

(vide: k. 252).

2.  Stan faktyczny.

27 czerwca 2022 roku w G. na skrzyżowaniu ulicy (...) doszło do zdarzenia drogowego, w którym kierujący samochodem marki F. (...) o numerze rejestracyjnym (...) potrącił prawidłowo poruszającego się z pierwszeństwem przejazdu powoda K. Ł. jadącego na rowerze, który upadł na chodnik i uderzył w sygnalizator świetlny.

Sprawca wypadku posiadał wykupioną polisę ubezpieczeniową od odpowiedzialności cywilnej posiadaczy pojazdów mechanicznych u pozwanego ubezpieczyciela.

(fakty bezsporne, nadto dowody: zeznania świadka M. P. – 00:04:44 – 00:22:59 protokołu elektronicznego rozprawy z 19 lutego 2025 r. – k. 144, przesłuchanie powoda – 00:23:41 – 00:54:55 protokołu elektronicznego rozprawy z 19 lutego 2025 r. – k. 144).

Na miejsce zdarzenia została wezwana karetka pogotowia i policja. K. Ł. w chwili zdarzenia nie stracił przytomności. Z miejsca wypadku powód został przewieziony karetką do Szpitalnego Oddziału Ratunkowego Szpitala imienia świętego W. w G., gdzie sygnalizował ból obu kolan i ud, głowy, obu kończyn górnych oraz szyi. W szpitalu powód został poddany badaniu rentgenowskiemu stawów kolanowych, kręgosłupa szyjnego i palucha prawego oraz tomografii komputerowej mózgowia bez kontrastu. Nadto, odbył konsultację ortopedyczną.

(fakt bezsporny).

Podczas hospitalizacji u powoda rozpoznano złamanie kości udowej – kompresyjne złamanie nasady dalszej kości udowej prawej w obrębie przyśrodkowej części kłykcia przyśrodkowego, zwichnięcie, skręcenie i naderwanie stawów i więzadeł kolana – skręcenie kolana lewego, niestabilność przyśrodkowa kolana lewego, otwartą ranę głowy, a także powierzchowny uraz stawu skokowego i stopy – stłuczenie palucha prawego oraz mnogie powierzchowne otarcia naskórka kończyn górnych i dolnych. Dodatkowo zaopatrzono go w longety gipsowe obu kolan.

28 czerwca 2022 roku K. Ł. został wypisany ze szpitala z zaleceniami m.in. elewacji kończyn dolnych, zmiany sposobu unieruchomienia stawów kolanowych na ortezy, poruszania się przy pomocy kul łokciowych oraz przyjmowania leków przeciwzakrzepowych i przeciwbólowych, kontroli w poradni ortopedycznej oraz rehabilitacji. Do domu został przewieziony karetką pogotowia z uwagi na unieruchomienie obu nóg i niemożność samodzielnego poruszania się.

(dowody: kserokopia karty informacyjnej – k. 18 – 20, zeznania świadka M. P. – 00:04:44 – 00:22:59 protokołu elektronicznego rozprawy z 19 lutego 2025 r. – k. 144, przesłuchanie powoda – 00:23:41 – 00:54:55 protokołu elektronicznego rozprawy z 19 lutego 2025 r. – k. 144).

Po opuszczenia szpitala (...) kontynuował leczenie w poradni ortopedycznej. Podczas wizyty 01 lipca 2022 roku wykonano punkcje obu kolan, podczas której odprowadzono około 30 ml płynu oraz zalecono wykonanie badania MRI obu kolan i pilną zmianę opatrunku gipsowego na ortezy. Następnie, w trakcie wizyty 12 lipca 2022 roku zalecono kontynuację profilaktyki przeciwzakrzepowej, dalszą elewację kończyn dolnych, utrzymanie ortezy stabilizującej kolano lewe i prawe oraz stopniowe wdrożenie rehabilitacji ruchowej pod nadzorem fizjoterapeuty. Podczas wizyty 16 sierpnia 2022 roku zalecono odstawienie ortez stabilizujących stawy kolanowe. Podczas wizyt w dniach 27 września 2022 roku, 07 października 2022 oku oraz 24 października 2022 roku zalecono kontynuację procesu leczenia usprawniającego pod nadzorem fizjoterapeuty oraz leczenie rehabilitacyjne. 14 listopada 2022 r. podczas konsultacji ortopedycznej zakwalifikowana powoda do leczenia obu kolan osoczem bogatopłytkowym. K. Ł. odbył wizyty fizjoterapeutyczne, podczas których wykonywał ćwiczenia, w dniach 10 sierpnia, 24 sierpnia, 01 września, 08 września, 15 września oraz 22 września 2022 roku.

(dowody: kserokopia dokumentacji medycznej – k. 21 – 30, kserokopia wyników badań obrazowych – k. 36 – 39, kserokopia kart wizyt fizjoterapeutycznych – k. 31 – 35 v., zeznania świadka M. P. – 00:04:44 – 00:22:59 protokołu elektronicznego rozprawy z 19 lutego 2025 r. – k. 144, przesłuchanie powoda – 00:23:41 – 00:54:55 protokołu elektronicznego rozprawy z 19 lutego 2025 r. – k. 144).

Wskutek wypadku powód doznał silnego ból w obu kończynach dolnych. Nie był w stanie sam funkcjonować, potrzebował pomocy w zwykłych czynnościach dnia życia codziennego, takich jak robienie zakupów, mycie, ubieranie się, gotowanie. Po opuszczeniu szpitala przebywał przez 3 dni w pozycji leżącej, następnie przez kilka miesięcy poruszał się za pomocą kul ortopedycznych. O. ortopedyczne nosił przez około 2 miesiące.

Powód w związku ze zdarzeniem odczuwał zmiany nastroju, stał się impulsywny, poddenerwowany. Pogorszyła się jego relacja z partnerką w związku ze stanami depresyjnymi i lękowymi. Od stycznia 2019 roku leczył się z powodu depresji, którą pogłębiło zdarzenie z 27 czerwca 2022 roku. Jeszcze przed wypadkiem zażywał leki przeciwdepresyjne. Około roku po zdarzeniu zgłosił się do lekarza psychiatry, wskazując na utrzymujące się od kilku tygodni pogorszenie stanu psychicznego.

W chwili obecnej powód nie stosuje farmakoterapii oddziałującej na sferę psychiczną. Po około 4 miesiącach powód sam, stopniowo zaczął wychodzić z domu i spotykać się z rodziną i znajomymi.

(dowody: kserokopia dokumentacji psychiatrycznej – k. 116, 128 – 130, zeznania świadka M. P. – 00:04:44 – 00:22:59 protokołu elektronicznego rozprawy z 19 lutego 2025 r. – k. 144, przesłuchanie powoda – 00:23:41 – 00:54:55 protokołu elektronicznego rozprawy z 19 lutego 2025 r. – k. 144) .

W związku z wypadkiem z 27 czerwca 2022 roku K. Ł. pozostawał niezdolny do pracy i przebywał na zwolnieniu lekarskim od 27 czerwca 2022 roku do 5 stycznia 2023 roku.

(fakt bezsporny, nadto dowody: kserokopia dokumentacji medycznej – k. 21 – 30).

Na skutek wypadku z 27 czerwca 2022 roku powód doznał licznych powierzchownych obrażeń ciała oraz uszkodzenia struktur anatomicznych kolana lewego i prawego. W prawym kolanie doznał kompresyjnego złamania chrzęstno – kostnego kłykcia przyśrodkowego kości udowej, częściowego uszkodzenia więzadła krzyżowego tylnego (PCL), uszkodzenia rogu tylnego łąkotki przyśrodkowej (MM), wygojonego uszkodzenia więzadła pobocznego przyśrodkowego (MCL) (wygojone) oraz przykurczu pasma biodrowo – piszczelowego i mięśni kulszowo – goleniowych, natomiast w lewym kolanie doznał skręcenia, z częściowym uszkodzeniem więzadła krzyżowego tylnego (PCL) (obecnie wygojone), uszkodzenia przyczepu tylnego łąkotki przyśrodkowej (nadal obecne), uszkodzenia MCL (częściowo wygojone), bocznego przyparcia rzepki, zapalenia kaletki pasma biodrowo – piszczelowego (TIT), a także przykurczu pasma biodrowo-piszczelowego, mięśni kulszowo-goleniowych, mięśnia czworogłowego.

Urazy powoda w związku z wypadkiem mogły w okresie pierwszych godzin skutkować dolegliwościami bólowymi na poziomie około 9 – 10 w dziesięciostopniowej skali (0 – brak bólu, 10 – ból o największym nasileniu), następnie po podaniu leków przeciwbólowych i zaopatrzeniu w trakcie pobytu szpitalnego na poziomie 5 – 8. Następnie, w okresie kolejnych 2 miesięcy doznane urazy mogły skutkować dolegliwościami bólowymi na poziomie 6. Przez kolejne 3 miesiące dolegliwości bólowe były mniejsze i mogły kształtować się na poziomie 3 punktów. W późniejszym okresie dolegliwości bólowe systematycznie się zmniejszały do poziomu około 2 stopni i na takim poziomie winny kształtować się do chwili obecnej.

Powód wymagał kompleksowego leczenia zachowawczego. Wymagał leczenia ortopedycznego, terapii PRP, farmakoterapii, oraz intensywnej i długoterminowej rehabilitacji w związku z uszkodzeniami struktur stawów kolanowych (m.in. złamanie kompresyjne, uszkodzenia więzadeł, łąkotek i przykurcze). Możliwość powrotu do pracy została uznana za warunkową, z koniecznością unikania wysiłku i dalszą kontrolą specjalistyczną.

U powoda z powodu uszkodzenia powierzchni stawowej kolana prawego na skutek złamania nasady dalszej prawej oraz uszkodzeń wewnątrzstawowych doszło do stałego uszczerbku na zdrowiu w wysokości 5 % oraz z powodu uszkodzenia powierzchni stawowej kolana lewego oraz uszkodzeń wewnątrzstawowych doszło do stałego uszczerbku na zdrowiu w wysokości 6 %. Łączny trwały uszczerbek na zdrowiu wyniósł 11 %.

Rokowania co do stanu zdrowia powoda są ostrożne, ponieważ powód nie będzie w stanie całkowicie wyleczyć się z urazów stawów kolanowych, zwłaszcza w kontekście zmian degeneracyjnych i częściowych uszkodzeń więzadeł i łąkotek. Przewidywana jest dalsza terapia rehabilitacyjna, która może obejmować np. ćwiczenia, a także ewentualną dalszą terapię PRP. Obecnie powód nie zgłasza nowych powikłań zdrowotnych poza bólem i ograniczoną ruchomością stawów kolanowych, w przyszłości mogą pojawić się dodatkowe konsekwencje związane z uszkodzeniami stawów. Istnieje możliwość rozwoju zwyrodnienie stawów kolanowych, dalszego pogarszania się stanu więzadeł i łąkotek, przewlekłych problemów z bólem stawów, a także trudności w pełnym odzyskaniu funkcji stawu. Powód doświadcza ograniczonego zakresu ruchu w stawach kolanowych, w szczególności w lewej nodze. Ograniczone zgięcie kolana oraz bolesne ograniczenie ruchomości mogą utrudniać wykonywanie prostych czynności, takich jak: wchodzenie po schodach, kucanie, chodzenie na długich dystansach, siedzenie przez długie okresy. Nadto przy obciążeniu i przeciążeniu mogą występować bóle kolan, które mogą utrudniać codzienną aktywność fizyczną (spacerowanie, czy wykonywanie obowiązków domowych), aktywność sportową (np. bieganie, jazda na rowerze). Ograniczona może być również możliwość długotrwałego przebywania w pozycji stojącej. Wskazane ograniczenia mogą stanowić dla powoda utrudnienie w życiu codziennym. Z punktu widzenia specjalizacji ortopedycznej, potrzeby powoda obejmowały konieczność leczenia ortopedycznego i rehabilitacji – co wiązało się z koniecznością obecności na wizytach, czy ponoszenia kosztów zakupu leków. Pod względem zdrowotnym – powód nie rokuje powrotu do pełnej sprawności, wobec czego w tym zakresie – w sensie zdrowotnym – zmniejszeniu uległy widoki powoda na przyszłość.

(dowód: opinia Instytutu (...) z zakresu ortopedii i traumatologii – k. 174 – 200).

K. Ł. w chwili zdarzenia miał zaledwie 33 lata. Pracował w firmie cateringowej jako pracownik biurowy, dorywczo pomagał również na magazynie. Był osoba aktywną, wraz z partnerką jeździł często na rowerze, chodził na spacery, podróżował, często spotykał się z rodziną i przyjaciółmi. Powód do dnia dzisiejszego nie osiągnął sprawności takiej jak przed wypadkiem. Podczas dłuższej jazdy rowerem oraz podczas dłuższych spacerów skarży się na ból kolan. Obecnie nie przyjmuje żadnych leków przeciwbólowych. Dużo ćwiczy sam w domu, stosując się do zaleceń rehabilitanta.

Przez 2 lata nie jeździł rowerem z uwagi na obawę przed zagrożeniem. Pomimo przełamania lęku, powód w znacznie mniejszym zakresie niż przed wypadkiem korzysta z roweru. Stara się jeździć na rowerze po leśnych ścieżkach rowerowych ze względu na podświadomy strach. Po zwolnieniu lekarskim powrócił do pracy, jednakże zredukowali jego stanowisko pracy i został zwolniony. Obecnie uprawia tenis stołowy.

Przed wypadkiem nie miał żadnych problemów z kolanami. W wieku około 14 – 15 lat brał udział w wypadku komunikacyjnym, doznał wówczas wstrząśnienia mózgu.

(dowody: kserokopia dokumentacji medycznej – k. 111 – 116, 117 – 127, zeznania świadka M. P. – 00:04:44 – 00:22:59 protokołu elektronicznego rozprawy z 19 lutego 2025 r. – k. 144; przesłuchanie powoda – 00:23:41 – 00:54:55 protokołu elektronicznego rozprawy z 19 lutego 2025 r. – k. 144).

W postępowaniu karnym na rzecz powoda zasądzono od sprawcy zdarzenia nawiązkę w wysokości 5.000,00 złotych. Orzeczenie zostało wykonane przez sprawcę zdarzenia, a nawiązka została powodowi wypłacona.

(fakty bezsporne, a nadto dowód: przesłuchanie powoda – 00:23:41 – 00:54:55 protokołu elektronicznego rozprawy z 19 lutego 2025 r. – k. 144).

K. Ł. zgłosił szkodę pozwanemu ubezpieczycielowi 10 października 2022 roku, jednocześnie żądając zadośćuczynienia w wysokości 40.000,00 złotych, odszkodowania za koszty związane z leczeniem powypadkowym w wysokości 3.950,94 złotych oraz odszkodowania z tytułu pomocy osób trzecich, a nadto wniósł o uznanie odpowiedzialności za następstwa wypadku mogące wystąpić w przyszłości. Pismem z 13 października 2022 roku zakład ubezpieczeń potwierdził przyjęcie zawiadomienia o szkodzie. Decyzją z 24 listopada 2022 roku przyznano powodowi łącznie 28.741,04 złotych, na co składało się zadośćuczynienie w wysokości 23.000,00 złotych oraz odszkodowanie w wysokości 5.741,04 złotych, w tym 2.620,10 złotych z tytułu kosztów opieki osób trzecich, przy uwzględnieniu stawki za opiekę w wysokości 19,70 złotych za godzinę. Jednocześnie wskazano, że wysokość zadośćuczynienia została określona na podstawie orzeczenia lekarza orzecznika współpracującego z pozwanym ubezpieczycielem. Nadto, decyzjami z 10 grudnia 2022 roku, 07 lutego 2023 roku i 19 października 2023 roku pozwany ubezpieczyciel przyznał dopłatę do odszkodowania za koszty leczenia w łącznej wysokości 4.916,91 złotych. Pismem z 15 marca 2023 roku pozwany podtrzymał dotychczasowe stanowisko w zakresie wysokości zadośćuczynienia.

(dowody: kserokopia zgłoszenia szkody z 03 października 2022 r. wraz z zestawieniem kosztów leczenia – k. 40 – 42, kserokopia pisma pozwanego z 13 października 2022 r. – k. 43 – 44, wydruk korespondencji e-mailowej z 26 października 2022 r. i 22 listopada 2022 r. – k. 45 – 46 v., kserokopia decyzji pozwanego z 24 listopada 2022 r. – k. 47 – 48, kserokopia decyzji pozwanego 01 grudnia 2022 r. – k. 49 – 49 v., wydruk wiadomości e-mail z 23 stycznia 2023 r. – k. 50 – 50 v.; kserokopia decyzji pozwanego z 7 lutego 2023 r. – k. 51, wydruk wiadomości e-mail z 21 lutego 2023 r. – k. 52, kserokopia pisma pozwanego z 15 marca 2023 r. – k. 53 – 54 v., wydruk korespondencji e-mailowej z 5 czerwca 2023 r., 7 sierpnia 2023 r., 20 września 2023 r. – k. 55 – 57; kserokopia decyzji pozwanego z 19 października 2023 r. – k. 58 – 59, wydruk opinii konsultanta medycznego – k. 63 – 63 v., wydruk wiadomości e-mail z 9 września 2022 r. – k. 64).

Pismem z 27 marca 2024 roku K. Ł. wezwał pozwanego ubezpieczyciela do zapłaty dalszych 20.000 złotych tytułem dopłaty zadośćuczynienia oraz 1.635,90 złotych tytułem dopłaty odszkodowania rekompensującego koszty opieki osób trzecich w terminie do 16 kwietnia 2024 roku. Pismem z 02 maja 2024 roku zakład ubezpieczeń odmówił spełnienia roszczenia i podtrzymał swoje dotychczasowe stanowisko.

(dowody: kserokopia wezwania do zapłaty z 27 marca 2024 r. – k. 60 – 60 v., kserokopia pisma pozwanego z 2 maja 2024 r. – k. 61 – 62).

3.  Ocena dowodów.

Powyższy stan faktyczny Sąd ustalił na podstawie dowodów z dokumentów załączonych przez strony do akt sprawy, w szczególności na podstawie dokumentacji medycznej oraz dokumentacji z postępowania likwidacyjnego przeprowadzonego przez pozwany zakład ubezpieczeń. Autentyczność i wiarygodność wyżej wymienionych dokumentów nie była w toku procesu kwestionowania przez strony ani nie budziła wątpliwości Sądu. Podkreślić przy tym trzeba, że zdecydowana większość faktów, które pozwany zakład ubezpieczeń chciał wykazać powołanym w pkt 3. pisma procesowego z 15 listopada 2024 roku dowodem w postaci dokumentów zawartych w aktach szkody o numerze (...) była pomiędzy stronami bezsporna. Bezsporna pomiędzy stronami była data i wysokość zgłoszonego w toku postępowania likwidacyjnego roszczenia, wysokość wypłaconych świadczeń na rzecz powoda przez pozwanego ubezpieczyciela na etapie postępowania likwidacyjnego. W pozostałym zakresie, zwłaszcza co do skutków zdarzenia z 27 czerwca 2022 roku jak i wysokości uszczerbku na zdrowiu wypowiedział się biegły sądowy, który posiadał na ten temat wiadomości specjalne.

Zeznania świadka M. P. Sąd ocenił jako wiarygodne, logiczne, spójne i wyczerpujące. Świadek posiadała szczegółową wiedzę na temat negatywnych skutków wypadku dla zdrowia powoda. Na podstawie depozycji świadka Sąd ustalił przebieg zdarzenia z 27 czerwca 2022 roku, dolegliwości powoda w związku z tym zdarzeniem, konsekwencje tego zdarzenia dla powoda, w tym także wpływ tego zdarzenia na sytuację zdrowotną, majątkową, życiową, osobistą i emocjonalną powoda. Zeznania świadka odnalazły swoje potwierdzenie w zeznaniach powoda złożonych w ramach dowodu z przesłuchania w charakterze strony.

Sąd – co oczywiste – przeprowadził także dowód z przesłuchania powoda w charakterze strony, który jako bezpośrednio poszkodowany w wyniku zdarzenia z dnia 27 czerwca 2022 roku dysponował szczegółową wiedzą na temat okoliczności tego wypadku, doznanego urazu, przebiegu leczenia i rehabilitacji oraz jego wpływu na samopoczucie oraz jego codzienne życie. Zeznania powoda były wiarygodne i zgodne z pozostałymi dowodami. W tym przypadku Sąd także nie dopatrzył się żadnych okoliczności, które podważałyby ich wiarygodność, a i strona przeciwna depozycji tych nie kwestionowała.

Sąd oparł się również na opinii Instytutu (...), w imieniu którego opinie sądową wydawał lekarz specjalista ortopeda traumatolog dr n. med. A. S. na podstawie postanowienia z 25 lutego 2025 roku (vide: k. 145 – 145 v.). Oceniając rzetelność i przydatność opinii Sąd nie znalazł podstaw mogących podważyć zasadność wynikających z niej jednoznacznych, jasno i należycie umotywowanych wniosków, dlatego też dokonując ustaleń w tym zakresie Sąd oparł się w całości na sporządzonej przez Instytut opinii. Nadto, wnioski zawarte w opinii Instytutu zostały poprzedzone szczegółowymi analizami, są logiczne i przekonywujące dla osób bez wiedzy specjalnej. Dowód ten korelował z pozostałym zgromadzonym w sprawie materiałem dowodowym, a Sąd nie znalazł powodu aby dopuszczać z urzędu dowód z uzupełniającej opinii Instytutu, zwłaszcza, że strony opinii tej ostatecznie nie kwestionowały, a pismo procesowe pełnomocnika pozwanego ubezpieczyciela z 24 czerwca 2025 roku stanowiło jedynie polemikę ze sporządzoną opinią i w zasadzie odnosiło się do rozważań prawnych, które zastrzeżone są jedynie dla sądu.

Jedynie na marginesie wskazać należy w odniesieniu do przedstawionych w tym piśmie twierdzeń, że powód na rozprawie w dniu 19 lutego 2025 roku wprost wskazał, że nie korzystał z usług rehabilitanta po 2022 roku, ponieważ z uwagi na doznane obrażenia jego sytuacja majątkowa znacznie się pogorszyła i nie mógł pozwolić sobie na dodatkowe wizyty u specjalisty, przy czym – co istotne – podniósł, że wykonywał zalecenia rehabilitanta samodzielnie w domu. Nadto, w odniesieniu do twierdzeń jakoby powód był osobą aktywną wskazać należy, że wręcz przeciwnie – powód wprost wskazał, że jego aktywność sportowa została znacznie ograniczona w związku ze zdarzeniem z 27 czerwca 2022 roku. Co prawda powód aktualnie uprawia tenis stołowy, nie ulega jednak wątpliwości, że sport ten nie wymaga nadzwyczajnej aktywności kolan i kości udowych. Powód wskazywał także, że ból podczas aktywności fizycznej pojawia się sporadycznie, w szczególności w trakcie dłuższych spacerów i jazdy na rowerze. Z całą jednak pewnością nie można uznać, że powód powrócił do pełnej aktywności sportowej sprzed wyżej wspomnianego zdarzenia zwłaszcza, że według opinii biegłego sądowego, której pełnomocnik pozwanego ubezpieczyciela nie kwestionował – powrót do pełnego zdrowia sprzed zdarzenia z 27 czerwca 2022 jest niemożliwy. Co zaś tyczy się poziomu i długotrwałości odczuwania przez powoda dolegliwości bólowych to oczywiście zgodzić należy się z pełnomocnikiem pozwanego ubezpieczyciela, że ból co do zasady jest kwestią indywidualną i niemierzalną. Niemniej, na podstawie całokształtu zgromadzonego materiału dowodowego oraz doświadczenia życiowego Sądu można z dużą dozą prawdopodobieństwa wskazać, że ból związany z odniesionymi przez powoda obrażeniami był ogromny, na co zresztą pośrednio wskazał biegły sądowego. Urazy powoda w związku z wypadkiem mogły w okresie pierwszych godzin skutkować dolegliwościami bólowymi na poziomie około 9 – 10 w dziesięciostopniowej skali (0 – brak bólu, 10 – ból o największym nasileniu), następnie po podaniu leków przeciwbólowych i zaopatrzeniu w trakcie pobytu szpitalnego na poziomie 5 – 8. Następnie, w okresie kolejnych 2 miesięcy doznane urazy mogły skutkować dolegliwościami bólowymi na poziomie 6. Przez kolejne 3 miesiące dolegliwości bólowe były mniejsze i mogły kształtować się na poziomie 3 punktów. W późniejszym okresie dolegliwości bólowe systematycznie się zmniejszały do poziomu około 2 stopni i na takim poziomie winny kształtować się do chwili obecnej.

4.  Ocena prawna powództwa.

Powództwo zasługiwało na uwzględnienie w przeważającym zakresie.

Bezsporny pomiędzy stronami był fakt, że 27 czerwca 2022 roku na skrzyżowaniu ulicy (...) w G. powód brał udział w zdarzeniu drogowym, którego sprawcą okazał się kierowca pojazdu marki F. (...) posiadający obowiązkowe ubezpieczenie OC posiadaczy pojazdów mechanicznych u pozwanego ubezpieczyciela, a także że pozwany ubezpieczyciel uznał swoją odpowiedzialność za zaistniałe zdarzenie co do zasady, przyznając w toku postępowania likwidacyjnego zadośćuczynienie w wysokości 23.000,00 złotych, a także odszkodowanie z tytułu kosztów opieki w wysokości 2.620,10 złotych przy bezspornym wymiarze godzinowym sprawowanej opieki (133 godzin). Nadto, bezsporny był także fakt otrzymania przez powoda od sprawcy szkody nawiązki w kwocie 5.000,00 złotych.

Zarówno przed jak i w trakcie procesu pozwany ubezpieczyciel kwestionował roszczenie powoda co do wysokości (1), podnosząc, że zastosowane u powoda leczenie skutków zdarzenia miało charakter zachowawczy, zaś powód nie był poddawany żadnemu skomplikowanemu, uciążliwemu i długotrwałemu procesowi leczenia, w tym leczeniu operacyjnemu. Nadto, sporna okazała się również stawka godzinowa za opiekę sprawowaną przez partnerkę powoda (2).

Zgodnie z przepisem art. 436 § 1 kc, odpowiedzialność przewidzianą w przepisie art. 435 § 1 kc ponosi posiadacz mechanicznego środka komunikacji poruszanego za pomocą sił przyrody. Odpowiedzialność sprawcy szkody wyrządzonej powodowi kształtowała się zatem na zasadzie ryzyka. Podstawą odpowiedzialności pozwanego ubezpieczyciela za skutki powyższego zdarzenia było natomiast przejęcie odpowiedzialności na podstawie umowy ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej posiadaczy pojazdów mechanicznych za szkody powstałe w związku z ruchem pojazdów (art. 822 kc). Przez umowę ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej pozwany ubezpieczyciel zobowiązał się do zapłacenia określonego w umowie odszkodowania za szkody wyrządzone osobom trzecim, względem których odpowiedzialność ponosi ubezpieczający albo osoba, na której rzecz umowa została zawarta. Nadto, zgodnie z art. 805 kc przez umowę ubezpieczenia zobowiązał się również do zapłaty określonego odszkodowania za szkodę powstałą wskutek przewidzianego w umowie wypadku. Warto przy tym wspomnieć o przepisie art. 34 ustawy z dnia 22 maja 2003 r. o ubezpieczeniach obowiązkowych, Ubezpieczeniowym Funduszu Gwarancyjnym i Polskim Biurze Ubezpieczycieli Komunikacyjnych (Dz.U. Nr 124 poz. 1152 z późn. zm., dalej jako ustawa OC) będącym lex specialis w stosunku do przepisu art. 822 kc. Przepis art. 34 ust. 1 ustawy OC przewiduje, że z ubezpieczenia OC posiadaczy pojazdów mechanicznych przysługuje odszkodowanie, jeżeli posiadacz lub kierujący pojazdem mechanicznym są obowiązani do odszkodowania za wyrządzoną w związku z ruchem tego pojazdu szkodę, której następstwem jest śmierć, uszkodzenie ciała, rozstrój zdrowia bądź też utrata, zniszczenie lub uszkodzenie mienia.

W realiach niniejszej sprawy podkreślenia wymaga, że odpowiedzialność pozwanego ubezpieczyciela za skutki zdarzenia drogowego z 27 czerwca 2022 roku nie była ostatecznie kwestionowana przez żadną ze stron. Ubezpieczyciel uznał odpowiedzialność podejmując decyzję co do wypłaty odszkodowania oraz zadośćuczynienia. Sporna okazała się jedynie wysokość wypłaconego zadośćuczynienia, a rzeczą Sądu w ramach przedmiotowego procesu było ustalenie odpowiedniej kwoty zadośćuczynienia w oparciu o zgromadzony materiał dowodowy.

Żądanie zadośćuczynienia za doznaną szkodę niemajątkową.

Podstawą prawną żądania sformułowanego w pozwie okazał się przepis art. 444 § 1 kc, zgodnie z którym w razie uszkodzenia ciała lub wywołania rozstroju zdrowia naprawienie szkody obejmuje wszelkie wynikłe z tego powodu koszty. Przepis art. 445 § 1 kc stanowi natomiast, że w wypadkach przewidzianych w artykule poprzedzającym sąd może przyznać poszkodowanemu odpowiednią sumę tytułem zadośćuczynienia pieniężnego za doznaną krzywdę.

Odnosząc się zatem w pierwszej kolejności do roszczenia o zadośćuczynienie wskazać należy, że ustawodawca w art. 445 kc posłużył się sformułowaniem „odpowiednia suma tytułem zadośćuczynienia pieniężnego za doznaną krzywdę” nie wskazując kryteriów jakie należałoby uwzględniać przy ustalaniu jej wysokości. Nie oznacza to jednak, że suma „odpowiednia” w rozumieniu art. 445 § 1 kc oznacza sumę dowolną, określoną wyłącznie według uznania sądu. W orzecznictwie Sądu Najwyższego zostały wypracowane konkretne zasady i wskazówki, które sąd orzekający w tym przedmiocie powinien wziąć pod uwagę. Zgodnie z zasadą wszechstronności sąd powinien zbadać i uwzględnić wszystkie okoliczności danego wypadku, mające wpływ na rozmiar doznanej krzywdy (vide: wyrok Sądu Najwyższego z dnia 11 lipca 2000 r., sygn. akt II CKN 1119/98; wyrok Sądu Najwyższego z dnia 3 lutego 2000 r., sygn. akt I CKN 969/98), natomiast w świetle zasady indywidualizacji konieczne jest także indywidualne podejścia do każdego przypadku (vide: wyrok Sądu Najwyższego z dnia 26 listopada 2009 r., sygn. akt III CSK 62/09). Ponadto, przyznana kwota powinna mieć charakter kompensacyjny, a więc przedstawiać ekonomicznie odczuwalną wartość, ustaloną przy tym w rozsądnych granicach. Przyznane zadośćuczynienie nie może jednak stanowić źródła wzbogacenia ani spełniać celów represyjnych. W konsekwencji Sąd Najwyższy wskazał, że ustalając wysokość zadośćuczynienia należy mieć na uwadze przede wszystkim: wiek poszkodowanego, rodzaj i rozmiar doznanych obrażeń, stopień i rodzaj cierpień fizycznych i psychicznych, intensywność (natężenie, nasilenie), czas trwania tych cierpień, ewentualnie stopień kalectwa, nieodwracalność następstw uszkodzenia ciała lub wywołania rozstroju zdrowia, skutki uszczerbku na zdrowiu na przyszłość, rodzaj dotychczas wykonywanej pracy przez poszkodowanego, który powoduje niemożność dalszego jej kontynuowania, poczucie nieprzydatności społecznej i bezradności życiowej, konieczność korzystania ze wsparcia innych, w tym najbliższych, przy prostych czynnościach życia, konieczność przedstawiania przez sumę zadośćuczynienia odczuwalnej wartości ekonomicznej przynoszącą poszkodowanemu równowagę emocjonalną. Ze względu na kompensacyjny charakter zadośćuczynienia jego wysokość musi przedstawiać odczuwalną wartość ekonomiczną adekwatną do warunków gospodarki rynkowej. Wydaje się jednak, że powoływanie się na potrzebę utrzymania jego wysokości w rozsądnych granicach, odpowiadających aktualnym warunkom i przeciętnej stopie życiowej społeczeństwa, utraciło na znaczeniu ze względu na znaczne zróżnicowanie społeczeństwa pod względem poziomu życia i zasobności majątkowej oraz dostrzegalny postępujący wzrost dochodów społeczeństwa.

Uwzględniając powyższe kryteria oraz poczynione ustalenia należało przyjąć, że żądana kwota zadośćuczynienia w wysokości 20.000,00 złotych, łącznie z wypłaconą już kwotą 23.000,00 złotych oraz kwotą 5.000,00 złotych przyznaną powodowi w postępowaniu karnym tytułem nawiązki jest odpowiednia i w żaden sposób nie jest rażąco wygórowana. Sąd w świetle zgromadzonego w toku postępowania materiału dowodowego doszedł ze wszech miar do przekonania, że adekwatne do stopnia krzywdy powoda będzie zadośćuczynienie w łącznej kwocie 48.000,00 złotych, dlatego na jego rzecz należało zasądzić żądaną kwotę 20.000,00 złotych. Dopiero tak wskazana kwota zdaniem Sądu jest adekwatna do doznanej przez powoda krzywdy. Powód jest osobą młodą, został pozbawiony możliwości realizacji swojej pasji na kilkanaście miesięcy, a w chwili obecnej może ją realizować wyłącznie w ograniczonym zakresie, doznał trwałego uszczerbku na zdrowiu (11 %), zaś doznany trwały uszczerbek dotyczył części ciała odpowiadających za poruszanie się.

Przy ustaleniu rozmiaru cierpień doznanych przez powoda, które miały decydujące znaczenie dla określenia wysokości należnego mu zadośćuczynienia, Sąd wziął przede wszystkim pod uwagę wnioski opinii Instytutu z zakresu ortopedii, które nie były kwestionowane przez żadną ze stron, a z których wynikało, że powód na skutek zdarzenia z 27 czerwca 2022 roku doznał licznych powierzchownych obrażeń ciała oraz uszkodzenia struktur anatomicznych kolana lewego i prawego. Co prawda zgodzić należy się zarówno z pełnomocnikiem pozwanego jaki i biegłym sądowym, że ból jest co do zasady „niemierzalny”. Niemniej nie ulega wątpliwości, że w dniu zdarzenia powód w związku z odniesionymi obrażeniami w obrębie stawów kolanowych musiał odczuwać silny i niewyobrażalny ból, który przez kolejne dni tłumiony był przez leki przeciwbólowe. Podkreślić należy, że z opinii biegłego wynika, że dolegliwości bólowe powoda utrzymywały się na wysokim poziomie przez około 2 miesiące, a na niskim poziomie towarzyszą powodowi do teraz, co zresztą powód potwierdził w toku przesłuchania na rozprawie w dniu 19 lutego 2025 roku (vide: k. 142 – 143). Powód wymagał kompleksowego leczenia zachowawczego. Wymagał leczenia ortopedycznego, terapii PRP, farmakoterapii oraz intensywnej i długoterminowej rehabilitacji w związku z uszkodzeniami struktur stawów kolanowych (m.in. złamanie kompresyjne, uszkodzenia więzadeł, łąkotek i przykurcze). Ponadto Instytut u powoda ustalił łączny stały uszczerbek na zdrowiu w wysokości 11 %, na który składały się uszkodzenia powierzchni stawowej kolana prawego na skutek złamania nasady dalszej prawej oraz uszkodzeń wewnątrzstawowych w wysokości 5%, a także uszkodzenia powierzchni stawowej kolana lewego oraz uszkodzeń wewnątrzstawowych w wysokości 6%. Z opinii wynika także, że rokowania co do stanu zdrowia powoda są ostrożne, ponieważ powód nie będzie w stanie całkowicie wyleczyć się z urazów stawów kolanowych, zwłaszcza w kontekście zmian degeneracyjnych i częściowych uszkodzeń więzadeł i łąkotek, a także w przyszłości mogą pojawić się dodatkowe konsekwencje związane z uszkodzeniami stawów w postaci rozwoju zwyrodnienie stawów kolanowych, dalszego pogarszania się stanu więzadeł i łąkotek, przewlekłych problemów z bólem stawów, a także trudności w pełnym odzyskaniu funkcji stawu. Końcowo Instytut wskazał, że u powoda mogą występować ograniczenia w życiu codziennym. Powód zresztą w toku przesłuchania kilkukrotnie podkreślał, że do dnia dzisiejszego sporadycznie odczuwa ból podczas ćwiczeń, długiego stania w jednej pozycji i podczas realizowania swojej pasji – jazdy rowerem.

Należy też podkreślić, że w chwili zdarzenia powód był osobą młodą, miał zaledwie 33 lat, był silnym mężczyzną, który często uprawiał aktywność fizyczną a zdarzenie niewątpliwie wiązało się dla niego z dużym stresem i negatywnie wpłynęło na jego życie – zarówno psychiczne jak i prywatne. Sąd miał również na względzie cierpienia powoda związane z rekonwalescencją po wypadku, w tym ograniczenie przy wykonywaniu niektórych podstawowych czynności życia codziennego. Powód przez okres około pół roku miał problem z poruszaniem się, przez kilka miesięcy był w stanie leżącym oraz korzystał z kul ortopedycznych. Istotne jest również, że w chwili wypadku powód był osobą bardzo aktywną, jeździł na rowerze, chodził na długie spacery oraz spotykał się towarzysko z rodziną i znajomymi. Oczywistym jest zatem, że ta sytuacja musiała w nim wywoływać smutek i frustrację, gdyż wymagał pomocy ze strony innych osób. Wypadek negatywnie wpłynął również na życie zawodowe powoda, ponieważ skutkował jego sześciomiesięczną niezdolnością do pracy, co naturalnie musiało wzbudzać w nim niepokój o sytuację finansową. W toku procesu ustalono także, że powód – oprócz depresji zdiagnozowanej w 2019 roku – w związku ze zdarzeniem z czerwca 2022 roku miewał zaostrzone stany depresyjne, co zostało potwierdzone przez świadka M. P.. Z uwagi na ból i skutki wypadku powód musiał też zrezygnować z dotychczasowej aktywności i sportu oraz do dnia dzisiejszego nie odzyskał pełnej sprawności. Komfort życia powoda na trwałe uległ obniżeniu, a bezpośrednio po wypadku zdolny był tylko do sedatywnego trybu życia z uwagi na unieruchomienie dwóch kończyn dolnych. Okresowo nosił również najpierw gips, potem ortezę ortopedyczną, a w późniejszym okresie poruszał się przy pomocy kul ortopedycznych, co oczywiście było ogromną niedogodnością. Wymagał pomocy osób trzecich w wykonywaniu niektórych czynności należących do sfery tych najbardziej osobistych, takich jak mycie czy ubieranie. Niewątpliwie wypadek ograniczył na znaczny okres codzienną aktywność życiową powoda. Trudno w takiej sytuacji skupić się na osobistej relacji i cieszyć życiem, co miało równie z bezpośrednie przełożenie na kryzys w związku partnerskim powoda.

Oczywistym jest, że tak poważny wypadek, jakiemu uległ powód wiązał się z nadzwyczajnym stresem i zważywszy nie tylko na sam fakt zdarzenia, ale także związane z nim obrażenia i skutki dla normalnego toku spraw, negatywnie wpłynął na stan zdrowia psychicznego. Każde takie zdarzenie niewątpliwie wiąże się z poczuciem niesprawiedliwości i niezrozumienia sytuacji, szczególnie dlatego, że niezależne jest od działania osoby poszkodowanej.

Niejako na marginesie należy również wskazać, że ustalenie procentu uszczerbku na zdrowiu w wypadku zadośćuczynienia na podstawie art. 445 § 1 kc miało w kontekście powyższych okoliczności jedynie pomocnicze znaczenie. Znaczenie zasadnicze natomiast miał całokształt okoliczności sprawy, a w szczególności indywidualne cechy osoby poszkodowanego, długotrwałość leczenia, jego wiek, rokowania na przyszłość, utrudnienia w codziennym życiu, na jakie napotykał w związku z dolegliwościami i następstwami wypadku. Stanowczego podkreślenia wymaga, że biegły stwierdził u powoda trwały (a nie – jak zdaje się sugerować pełnomocnik pozwanego – długotrwały) uszczerbek na zdrowiu w łącznej wysokości 11 %. Wypłacone zadośćuczynienie w kwocie 23.000,00 złotych (a łącznie z nawiązką – 28.000,00 złotych) z całą pewnością nie odpowiada, zdaniem Sądu, stwierdzonemu u powoda trwałemu uszczerbkowi na zdrowiu. Stanowczego zaznaczenia wymaga przy tym, że urazy powoda w związku z wypadkiem mogły w okresie pierwszych godzin skutkować dolegliwościami bólowymi na poziomie około 9 – 10 w dziesięciostopniowej skali (0 – brak bólu, 10 – ból o największym nasileniu), następnie po podaniu leków przeciwbólowych i zaopatrzeniu w trakcie pobytu szpitalnego na poziomie 5 – 8. Następnie, w okresie kolejnych 2 miesięcy doznane urazy mogły skutkować dolegliwościami bólowymi na poziomie 6. Przez kolejne 3 miesiące dolegliwości bólowe były mniejsze i mogły kształtować się na poziomie 3 punktów. W późniejszym okresie dolegliwości bólowe systematycznie się zmniejszały do poziomu około 2 stopni i na takim poziomie winny kształtować się do chwili obecnej. Powód wymagał kompleksowego leczenia zachowawczego. Wymagał leczenia ortopedycznego, terapii PRP, farmakoterapii, oraz intensywnej i długoterminowej rehabilitacji w związku z uszkodzeniami struktur stawów kolanowych (m.in. złamanie kompresyjne, uszkodzenia więzadeł, łąkotek i przykurcze). Możliwość powrotu do pracy została uznana za warunkową, z koniecznością unikania wysiłku i dalszą kontrolą specjalistyczną. Rokowania co do stanu zdrowia powoda są ostrożne, ponieważ powód nie będzie w stanie całkowicie wyleczyć się z urazów stawów kolanowych, zwłaszcza w kontekście zmian degeneracyjnych i częściowych uszkodzeń więzadeł i łąkotek. Przewidywana jest dalsza terapia rehabilitacyjna, która może obejmować np. ćwiczenia, a także ewentualną dalszą terapię PRP. Obecnie powód nie zgłasza nowych powikłań zdrowotnych poza bólem i ograniczoną ruchomością stawów kolanowych, w przyszłości mogą pojawić się jednak dodatkowe konsekwencje związane z uszkodzeniami stawów. Istnieje możliwość rozwoju zwyrodnienie stawów kolanowych, dalszego pogarszania się stanu więzadeł i łąkotek, przewlekłych problemów z bólem stawów, a także trudności w pełnym odzyskaniu funkcji stawu. Powód doświadcza ograniczonego zakresu ruchu w stawach kolanowych, w szczególności w lewej nodze. Ograniczone zgięcie kolana oraz bolesne ograniczenie ruchomości mogą utrudniać wykonywanie prostych czynności, takich jak: wchodzenie po schodach, kucanie, chodzenie na długich dystansach, siedzenie przez długie okresy. Nadto przy obciążeniu i przeciążeniu mogą występować bóle kolan, które mogą utrudniać codzienną aktywność fizyczną (spacerowanie, czy wykonywanie obowiązków domowych), aktywność sportową (np. bieganie, jazda na rowerze). Ograniczona może być również możliwość długotrwałego przebywania w pozycji stojącej. Wskazane ograniczenia mogą stanowić dla powoda utrudnienie w życiu codziennym. Z punktu widzenia specjalizacji ortopedycznej, potrzeby powoda obejmowały konieczność leczenia ortopedycznego i rehabilitacji – co wiązało się z koniecznością obecności na wizytach, czy ponoszenia kosztów zakupu leków. Pod względem zdrowotnym – powód nie rokuje powrotu do pełnej sprawności, wobec czego w tym zakresie – w sensie zdrowotnym – zmniejszeniu uległy widoki powoda na przyszłość.

Powyższe okoliczności skutkowały uznaniem przez Sąd, że żądanie dodatkowej kwoty 20.000,00 złotych tytułem zadośćuczynienia było w pełni adekwatne do zaistniałej sytuacji, nie jest rażąco wygórowane oraz w żaden sposób nie prowadzi w nieuzasadniony sposób do uruchomienia funkcji represyjnej względem pozwanego ubezpieczyciela. Pełnomocnik pozwanego ubezpieczyciela ograniczył się w zasadzie do stwierdzenia, że zasądzenie na rzecz powoda dochodzonej kwoty byłoby zadośćuczynieniem „rażąco wygórowanym”. Rzecz jednak w tym, że poza gołosłownym twierdzeniem nie zostały na jego poparcie przywołane żadne argumenty, poza przywołaniem orzecznictwa sądów powszechnych, które Sądowi w składzie orzekającym w niniejszej sprawie jest znane.

Mając na względzie wyżej przytoczone okoliczności, Sąd działając na podstawie art. 444 § 1 kc i art. 445 § 1 kc zasądził od pozwanego ubezpieczyciela na rzecz powoda 20.000,00 złotych tytułem uzupełniającego zadośćuczynienia za doznaną krzywdę spowodowaną zdarzeniem z 27 czerwca 2022 roku. Tak ustalona kwota z całą pewnością nie przekroczy stopnia doznanej przez powoda krzywdy. Wprawdzie w chwili obecnej negatywne doznania już osłabły i powód nie wymaga częstych wizyt lekarskich, jednak nie umknęło uwadze Sądu, że powód ciężko przeżył okres niezdolności do pracy i skutków wypadku, wciąż wspomina zdarzenie, z czym wiążą się bolesne emocje. Zdarzenie było nagłe, niespodziewane, stanowiło szok dla powoda. Sad ocenił, że krzywda powoda była intensywna. Zdaniem Sądu doznana przez powoda krzywda wymaga odpowiedniej rekompensaty. Jako adekwatną do rozmiaru cierpień powoda, realizującą cel zadośćuczynienia Sąd uznał wyżej wspomnianą kwotę. Zdaniem Sądu jest to kwota odczuwalna a jednocześnie utrzymana w rozsądnych granicach odpowiadających aktualnym warunkom i przeciętnej stopie życiowej społeczeństwa i nie odbiega ona od kwota zasądzanych w podobnych tego typu sprawach przez tutejszy Sąd.

Odszkodowanie związane z opieką osób trzecich.

Żądanie powoda, choć co do zasady udowodnione, to jako niewykazane co do wysokości podlegało oddaleniu.

Powód domagał się odszkodowania w wysokości 1.635,90 złotych obejmującego zwrot kosztów opieki sprawowanej przez osobę trzecią. Zgodnie z art. 444 § 1 zd 1 kc w razie uszkodzenia ciała lub wywołania rozstroju zdrowia naprawienie szkody obejmuje wszelkie wynikłe z tego powodu koszty. Obowiązek kompensaty kosztów obejmuje wszelkie niezbędne i celowe wydatki wywołane uszkodzeniem ciała lub rozstrojem zdrowia. Do wydatków tych zalicza się także koszty opieki, jeśli ze względu na stan zdrowia taka opieka jest potrzebna, przy czym czynnikiem decydującym o możliwości żądania zwrotu tych kosztów nie jest fakt, że zostały rzeczywiście poniesione. Szkodą jest już bowiem konieczność zapewnienia opieki, natomiast zapewnienie sobie opieki nieodpłatnej szkody tej nie zmniejsza (vide: wyrok Sądu Apelacyjnego w Poznaniu z dnia 14 sierpnia 2018 r., I ACa 1468/17, Lex nr 258263). Podobnie Sąd Apelacyjny w Warszawie w wyroku z 22 lutego 2018 r., sygn. akt I ACa 1963/16, stwierdził, że jeżeli w wyniku doznanego uszkodzenia ciała lub rozstroju zdrowia poszkodowanemu potrzebna jest opieka (stała lub tymczasowa - np. w czasie, gdy nie był w stanie samodzielnie funkcjonować), odszkodowanie obejmuje także koszty tej opieki. Poszkodowany może dochodzić zwrotu kosztów opieki, jeśli ze względu na stan zdrowia taka opieka jest potrzebna. Czynnikiem decydującym o możliwości żądania zwrotu tych kosztów nie jest natomiast fakt, że zostały lub nie zostały rzeczywiście poniesione. Nie jest konieczne, aby poszkodowany rzeczywiście opłacił koszty takiej opieki, stanowią ono element należnego poszkodowanemu odszkodowania nawet wtedy, jeśli opieka sprawowana była przez członków rodziny poszkodowanego nieodpłatnie.

W ocenie Sądu pełnomocnik powoda co do zasady słusznie podniósł, że w sprawie należało przyjąć dla wyliczenia wysokości odszkodowania stawkę godzinową fachowej opieki nad chorym. Rzecz jednak w tym, że pełnomocnik powoda błędnie wywiódł z treści wiadomości mailowej z Miejskiego Ośrodka Pomocy w Rodzinie z 09 września 2022 roku, iż stawka wynagrodzenia za godzinę pracy oferowana opiekunom wyniosła 32,00 złotych. Wszak z treści tej wiadomości jednoznacznie wynika, że podana kwota wypłacana jest przez MOPR w Gdańsku organizacjom świadczącym usługi opiekuńcze i nie jest równoznaczna z wynagrodzeniem opiekuna. Oznacza to innymi słowy, że w powód w zasadzie nie wykazał jaka rzeczywiście stawka godzinowa oferowana jest na rynku lokalnym osobom świadczącym usługi opiekuńcze zwłaszcza jeżeli weźmie się pod uwagę fakt, że minimalne godzinowe wynagrodzenie obowiązujące od 01 stycznia 2022 roku wynosiło 19,70 złotych brutto. Zdaniem sądu brak zatem podstaw do przyjęcia wysokości stawki godzinowej opieki według stawek stosowanych w specjalistycznych placówkach opiekuńczych współpracujących z Miejskim Ośrodkiem Pomocy Rodzinie w (...). Nie ulega bowiem wątpliwości, że wysokość stawki płaconej przez MOPR w (...) jest wypadkową wielu kosztów ponoszonych przez organizacje świadczące tego typu usługi, na przykład kosztów zatrudnienia pracowników, kosztów utrzymania infrastruktury placówki, opłacenia świadczeń publicznoprawnych itp. Co oczywiste, zarówno powód jak i jego partnerka tego rodzaju kosztów nie ponieśli. Z akt sprawy nie wynika również, aby partnerka powoda poniosła jakikolwiek uszczerbek majątkowy w związku z tym, że sprawowała opiekę nad swoim partnerem. Jak sama wskazała miała elastyczne godziny pracy i nie musiała korzystać ze zwolnienia lekarskiego na czas sprawowania opieki nad powodem.

Powyższe okoliczności skutkowały uznaniem przez Sąd, że stawka godzinowa za usługi opiekuńcze w wysokości wskazywanej przez powoda, to jest 32,00 złotych brutto jest stawką wygórowaną. Sąd nie mógł na podstawie zaoferowanego przez powoda materiału dowodowego ustalić jednoznacznie jaka stawka faktycznie wypłacana jest opiekunom świadczącym usługi opiekuńcze na terenie województwa pomorskiego.

Stosownie do treści art. 6 kc ciężar udowodnienia faktu spoczywa na osobie, która z faktu tego wywodzi skutki prawne, zaś zgodnie z art. 232 kpc strony są obowiązane wskazywać dowody dla stwierdzenia faktów, z których wywodzą skutki prawne. Jak wynika z powyższego kwestię ciężaru dowodu (onus probandi) reguluje art. 6 kc i 232 kpc. W procesie ciężar dowodu stanowi wymaganie dostarczenia sądowi dowodów potwierdzających przytoczone fakty pod rygorem przegrania procesu. Ciężar dowodu jest ważnym elementem systemu ciężarów procesowych. Odnosi się on zarówno do powoda, jak i pozwanego. Obok ciężaru dowodu strony obciąża także wymaganie przytoczenia okoliczności faktycznych. W doktrynie powszechnie wyróżnia się ciężar dowodu w znaczeniu formalnym oraz w znaczeniu materialnym. Ciężar dowodu w znaczeniu formalnym (subiektywnym) określa, która ze stron ma przedstawić lub wskazać środki dowodowe na poparcie twierdzeń o faktach. W ograniczonym zakresie środki dowodowe mogą być poszukiwane także przez sąd. Ciężar dowodu w znaczeniu materialnym (obiektywnym), zwany także ciężarem ustalenia, odnosi się do ustalenia, jakie skutki dla praw i obowiązków stron procesu pociąga za sobą nieudowodnienie twierdzeń przez nich sformułowanych. Konsekwencje procesowe ponosi strona, na której zgodnie z art. 6 kc spoczywał ciężar dowodu. Obowiązek wskazania dowodów obciąża przede wszystkim strony. W konsekwencji więc strona, która nie przytoczyła wystarczających dowodów na poparcie swoich twierdzeń, ponosi ryzyko niekorzystnego dla siebie rozstrzygnięcia, o ile ciężar dowodu, co do tych okoliczności na niej spoczywał. Natomiast Sąd zobowiązany jest wówczas wyciągnąć ujemne konsekwencje z braku udowodnienia faktów, przytoczonych na uzasadnienie żądań lub zarzutów.

W niniejszej sprawie, ciężar żądania pozwu w zakresie wykazania stawki dla opiekuna występującej na terenie województwa pomorskiego spoczywał na stronie powodowej, która w świetle przedstawionych dowodów, nie sprostała temu obowiązkowi, bowiem nie przedstawiła dokumentów, które jednoznacznie fakt ten mogłyby wykazać. Nie ulega wątpliwości, że powód nie zaoferował żadnego dowodu na okoliczność wysokości stawek pracowników MOPR, a z uwagi na fakt, że powód był reprezentowany przez zawodowego pełnomocnika Sąd nie znalazł żadnych powodów aby czynić jakiekolwiek ustalenia z urzędu.

W konsekwencji powyższego, Sąd uznał finalnie, że stawka przyjęta przez pozwanego ubezpieczyciela na etapie postępowania likwidacyjnego w świetle zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego okazała się zasadna, choć z doświadczenia życiowego Sądu wiadomo, że powód chcąc skorzystać z usług opiekuńczych na terenie(...) z całą pewnością nie znalazłby opiekuna, dla którego stawka godzinowa przyjęta przez ubezpieczyciela byłaby odpowiednia. W przedmiotowej sprawie – przyjmując niekwestionowaną przez strony ilość godzin opieki (133 godziny), Sąd uznał, że kwota dotychczas wypłacona przez pozwanego ubezpieczyciela w wysokości 2.620,10 złotych w pełni rekompensuje koszty związane z opieką sprawowaną nad powodem przez osoby trzecie (133 x 19,70 złotych).

Niejako ubocznie Sąd odniósł się również do forsowanej przez pełnomocnika pozwanej koncepcji przyznawania tytułem kosztów opieki sprawowanej przez członka rodziny kwoty netto. Pełnomocnik pozwanej zdaje się nie zauważać, że przy kosztach związanych z opieką sprawowaną przez najbliższych nie chodzi o koszty rzeczywiście poniesione na ten cel, ale o koszty, które co do zasady poszkodowany musiałby ponieść gdyby zdecydował się skorzystać z usług opiekunów za stawki rynkowe. Nie ulega wątpliwości, że wydatki te, w tym przeznaczone na koszty opieki nad poszkodowanym, byłyby ponoszone na rzecz osób trzecich. W takim wypadku to osoba trzecia, a nie poszkodowany, jest ewentualnie podatnikiem podatku dochodowego. Nie ma więc żadnych przyczyn, dla których wysokość wydatków na koszty takiej opieki, ustalanych na potrzeby wyliczenia wysokości odszkodowania, miałaby być określana w wysokości netto, a więc po odliczeniu należnego podatku. Z perspektywy poszkodowanego, który miałby pokrywać te koszty w wysokości rynkowej, a więc obejmującej także kwotę, pozwalającą osobie trzeciej na zapłatę należnego podatku dochodowego, rozwiązanie takie naruszałoby zasadę pełnego odszkodowania. W największym uproszczeniu oznaczałoby bowiem, że poszkodowany w ramach renty otrzymywałby kwotę pomniejszoną o podatek dochodowy (kwotę netto), ale musiałby na rzecz osoby trzeciej wydatkować kwotę brutto. Z perspektywy zasad regulujących odszkodowanie byłby to mechanizm niezrozumiały, krzywdzący poszkodowanego. Jednocześnie Sąd wskazuje – wbrew twierdzeniom pełnomocnika pozwanej, że niezasadne jest różnicowanie opieki wykonywanej przez osobę najbliższą i opieki fachowej, bowiem pomimo braku kwalifikacji osoba najbliższa poświęca swój czas, zaangażowanie i niejednokrotnie pod wieloma względami świadczy opiekę na tym samym lub nawet wyższym poziomie, pomimo braku kwalifikacji, niż profesjonalny opiekun. Tym samym niezasadnym co do zasady byłoby przyjęcie, iż wartość opieki świadczonej przez osobę najbliższą jest niższa niż w przypadku opieki fachowej.

Mając na względzie powyższe, Sąd w punkcie 1. wyroku na podstawie art. 444 § 1 kc i art. 6 kc oddalił powództwo co do kosztów opieki sprawowanej przez osobę trzecią wraz z należnością uboczną w postaci odsetek ustawowych za opóźnienie jako niewykazane co do wysokości.

Odsetki ustawowe za opóźnienie.

O odsetkach ustawowych za opóźnienie orzeczono stosownie do treści przepisu art. 481 § 1 kc, zgodnie z którym jeżeli dłużnik opóźnia się ze spełnieniem świadczenia pieniężnego, wierzyciel może żądać odsetek za czas opóźnienia, chociażby nie poniósł żadnej szkody i chociażby opóźnienie było następstwem okoliczności, za które dłużnik odpowiedzialności nie ponosi. W myśl przepisu art. 14 ust. 1 ustawy z dnia 22 maja 2003 r. o ubezpieczeniach obowiązkowych, Ubezpieczeniowym Funduszu Gwarancyjnym i Polskim Biurze Ubezpieczycieli Komunikacyjnych, zakład ubezpieczeń wypłaca odszkodowania w terminie 30 dni, licząc od dnia złożenia przez poszkodowanego lub uprawnionego zawiadomienia o szkodzie. Stosownie do ust. 2 tego przepisu w przypadku, gdyby wyjaśnienie w terminie tych 30 dni okoliczności niezbędnych do ustalenia odpowiedzialności zakładu ubezpieczeń, albo wysokości odszkodowania okazało się niemożliwe, odszkodowanie wypłaca się w terminie 14 dni od dnia, w którym przy zachowaniu należytej ostrożności wyjaśnienie tych okoliczności było możliwe, nie później jednak niż w terminie 90 dni od dnia złożenia zawiadomienia o szkodzie, chyba że ustalenie odpowiedzialności zakładu ubezpieczeń albo wysokości odszkodowania zależy od toczącego się postępowania karnego lub cywilnego. Dodatkowego wskazania wymaga, że z uwagi na bezterminowy charakter roszczenia o zadośćuczynienie (art. 455 kc), jego wymagalność należy wiązać ze zgłoszeniem żądania w postępowaniu likwidacyjnym przy uwzględnieniu ww. przepisów.

Przenosząc powyższe na grunt niniejszej sprawy zauważyć trzeba, że pismo pełnomocnika powoda, którym zgłoszono szkodę ubezpieczycielowi datowane jest na 03 października 2022 roku. Z akt sprawy co prawda nie wynika, kiedy pismo to zostało pozwanemu ubezpieczycielowi doręczone. Niemniej, pismem datowanym na 13 października 2022 roku ubezpieczyciel potwierdził przyjęcie zawiadomienia o szkodzie z 27 czerwca 2022 roku, stąd też od tego dnia w ocenie Sądu należało liczyć trzydziestodniowy termin na ustalenie zasady odpowiedzialności, wysokości odszkodowania oraz podjęcie decyzji. Słusznie zatem konstatował pełnomocnik powoda, że trzydziestodniowy termin na podjęcie decyzji upłynął 13 listopada 2022 roku, a od dnia następującego, to jest od 14 listopada 2022 roku pozwany ubezpieczyciel pozostawał w opóźnieniu w zapłacie zadośćuczynienia. W konsekwencji powyższego Sąd zasądził odsetki ustawowe za opóźnienie od kwoty 20.000,00 złotych od 14 listopada 2022 roku do dnia zapłaty.

5.  Koszty procesu.

O kosztach procesu Sąd orzekł na mocy art. 98 § 1 i § 3 kpc w zw. z art. 99 kpc i art. 100 kpc, dokonując stosunkowego rozdzielenia kosztów procesu.

Powód dochodził w niniejszej sprawie kwoty 21.635,90 złotych, zaś utrzymał się ze swoim roszczeniem co do kwoty 20.000,00 złotych. Oznacza to, że powód wygrał proces w 92,44 %, zaś pozwany w 7,56 %.

Powód poniósł koszty procesu w łącznej wysokości 5.699,00 złotych, w tym 1.082,00 złotych tytułem opłaty od pozwu, 1.000,00 złotych tytułem zaliczki na poczet kosztów opinii biegłego sądowego, 3.600,00 złotych tytułem kosztów zastępstwa procesowego ustalonych zgodnie z § 2 pkt 5 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 roku w sprawie opłat za czynności radców prawnych oraz 17,00 złotych tytułem opłaty skarbowej od pełnomocnictwa. Pozwany ubezpieczyciel powinien zatem zwrócić powodowi kwotę 5.275,80 złotych.

Pozwany ubezpieczyciel poniósł natomiast koszty procesu w łącznej kwocie 4.717,00 złotych, na którą złożyły się następujące wartości: koszty zastępstwa procesowego w kwocie 3.600,00 złotych ustalone zgodnie z § 2 pkt 5 ww. rozporządzenia, opłata skarbowa od pełnomocnictwa w kwocie 17,00 złotych oraz zaliczka na poczet wynagrodzenia biegłego w kwocie 1.000,00 złotych. Powód powinien zatem zwrócić pozwanemu kwotę 356,69 złotych.

Po dokonaniu wzajemnej kompensacji poniesionych kosztów procesu obu stron, Sąd w punkcie 3. wyroku zasądził od pozwanego na rzecz powoda 4.919,11 złotych wraz z odsetkami w wysokości odsetek ustawowych za opóźnienie w spełnieniu świadczenia pieniężnego od daty uprawomocnienia się wyroku do dnia zapłaty. Podstawę orzeczenia odsetek od kosztów procesu stanowił natomiast przepis art. 98 § 1 1 kpc.

O nieuiszczonych kosztach sądowych orzeczono w punktach 4. i 5. wyroku zgodnie z art. 113 ust. 1 ustawy z dnia 28 lipca 2005 r. o kosztach sądowych w sprawach cywilnych i art. 100 kpc, przy uwzględnieniu końcowego wyniku procesu. Nieuiszczone koszty sądowe w niniejszej sprawie pokryte tymczasowo ze środków Skarbu Państwa – Sądu Rejonowego Gdańsk – Północ w Gdańsku wyniosły łącznie 4.065,24 zł, na co złożył koszt sporządzenia opinii Instytutu (...), który ostatecznie wyniósł 6.065,24 złotych, z czego kwota 2.000,00 złotych została pokryta z zaliczek uiszczonych przez strony w wyniku zobowiązania przewodniczącego. Do rozliczenia pozostała więc kwota 4.065,24 złotych.

Powód przegrał proces w 7,56 %, dlatego w takiej części należało obciążyć go nieuiszczonymi kosztami sądowymi. W rezultacie, Sąd w punkcie 4. wyroku nakazał ściągnąć od powoda na rzecz Skarbu Państwa – Sądu Rejonowego Gdańsk-Północ w Gdańsku kwotę 307,33 złotych (7,56 % z 4.065,24 złotych). Pozwany przegrał natomiast proces w 92,44 %, dlatego Sąd w punkcie 5. wyroku nakazał ściągnąć od pozwanego na rzecz Skarbu Państwa – Sądu Rejonowego Gdańsk – Północ w Gdańsku 3.757,91 złotych (92,44 % z 4.065,24 złotych).

asesor sądowy Daniel Kwiatkowski

Sygnatura akt: I C 1209/24

ZARZĄDZENIE

1.  (...)

2.  (...)

3.  (...).

G., 19.11.2025 r.,

asesor sądowy Daniel Kwiatkowski

Dodano:  ,  Opublikował(a):  Agnieszka Sadło
Podmiot udostępniający informację: Sąd Rejonowy Gdańsk-Północ w Gdańsku
Osoba, która wytworzyła informację:  asesor sądowy Daniel Kwiatkowski
Data wytworzenia informacji: