I C 936/23 - zarządzenie, wyrok, uzasadnienie Sąd Rejonowy Gdańsk-Północ w Gdańsku z 2025-07-22

Sygn. akt I C 936/23

WYROK

W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ

Dnia 22 lipca 2025 roku

Sąd Rejonowy Gdańsk-Północ w Gdańsku I Wydział Cywilny

w składzie:

Przewodniczący: sędzia Paweł Bocian

po rozpoznaniu w dniu 22 lipca 2025 roku w Gdańsku

na posiedzeniu niejawnym

sprawy z powództwa M. G.

przeciwko (...) Spółce Akcyjnej z siedzibą w W.

o zapłatę

I.  zasądza od pozwanego (...) Spółki Akcyjnej
z siedzibą w W. na rzecz powoda M. G. kwotę 22.500 zł (dwadzieścia dwa tysiące pięćset złotych) z odsetkami ustawowymi za opóźnienie od dnia 25 sierpnia 2022 roku do dnia zapłaty;

II.  oddala powództwo w pozostałym zakresie;

III.  zasądza od pozwanego (...) Spółki Akcyjnej
z siedzibą w W. na rzecz powoda M. G. kwotę 1.386 zł (jeden tysiąc trzysta osiemdziesiąt sześć złotych) tytułem zwrotu kosztów procesu z odsetkami w wysokości odsetek ustawowych za opóźnienie za czas od dnia uprawomocnienia się wyroku do dnia zapłaty;

IV.  nakazuje ściągnąć od powoda M. G. na rzecz Skarbu Państwa – Sądu Rejonowego Gdańsk-Północ w Gdańsku kwotę 983,52 zł (dziewięćset osiemdziesiąt trzy złote i pięćdziesiąt dwa grosze) tytułem nieuiszczonych kosztów sądowych;

V.  nakazuje ściągnąć od pozwanego (...) Spółki Akcyjnej z siedzibą w W. na rzecz Skarbu Państwa – Sądu Rejonowego Gdańsk-Północ w Gdańsku kwotę 1.109,08 zł (jeden tysiąc sto dziewięć złotych i osiem groszy) tytułem nieuiszczonych kosztów sądowych.

sędzia Paweł Bocian

Sygn. akt I C 936/23

UZASADNIENIE

Powód M. G., po sprecyzowaniu powództwa, domagał się zasądzenia od (...) Spółki Akcyjnej z siedzibą w W. kwoty 42.540 zł z odsetkami ustawowymi za opóźnienie od kwoty 41.800 zł od dnia 25 sierpnia 2022 r. do dnia zapłaty oraz od kwoty 740 zł od dnia 27 października 2022 r. do dnia zapłaty oraz kosztami procesu według norm przepisanych.

W uzasadnieniu powód wskazał, iż w dniu 9 maja 2022 r. przy ul. (...) w G. doszło do kradzieży należącego do niego samochodu marki A. (...) o nr rej. (...). W dacie zdarzenia auto było objęte ubezpieczeniem Autocasco na podstawie umowy zawartej z pozwanym ubezpieczycielem. W związku z kradzieżą samochodu powód zgłosił szkodę pozwanemu, który uznał swoją odpowiedzialność i wypłacił mu odszkodowanie w wysokości 160.500 zł. W ocenie powoda wysokość odszkodowania została znacznie zaniżona i nie odpowiada realnej wartości pojazdu w dniu jego kradzieży. Powód podniósł, iż w umowie ubezpieczenia pozwany określił wartość sumy ubezpieczenia na kwotę 229.787 zł uznając ją za rzeczywistą wartość pojazdu. Powód zlecił prywatnemu rzeczoznawcy sporządzenie wyceny auta, który ustalił tę wartość na 202.300 zł. Z uwagi na fakt, iż pozwany wypłacił powodowi kwotę 160.500 zł, powód dochodził kwoty 41.800 zł stanowiącą różnicę pomiędzy wypłaconymi odszkodowaniem a wartością pojazdu z dnia zdarzenia. Nadto, powód domagał się zwrotu kwoty 740 zł z tytułu poniesionych kosztów sporządzenia prywatnej wyceny pojazdu.

(pozew, k. 3-5; pismo z dnia 20 września 2023 r., k. 61)

Nakazem zapłaty z dnia 14 lipca 2023 r. referendarz sądowy orzekł zgodnie z żądaniem pozwu.

(nakaz zapłaty, k. 26)

W sprzeciwie od nakazu zapłaty pozwany (...) Spółka Akcyjna z siedzibą w W. domagał się oddalenia powództwa w całości oraz zasądzenia od powoda zwrotu kosztów procesu.

W uzasadnieniu pozwany przyznał, że łączyła go z powodem umowa dobrowolnego ubezpieczenia pojazdu marki A. (...) o nr rej. (...) z okresem ubezpieczenia od 7 maja 2022 r. do 6 maja 2023 r. oraz że wypłacił powodowi odszkodowanie w kwocie 160.500 zł. Pozwany zarzucił, że zgodnie z postanowieniami OWU wartość skradzionego pojazdu powinna być ustalona na podstawie systemu E., a nie (...). Jego zdaniem powód bezpodstawnie domagał się zapłaty dalszego odszkodowania, ponieważ nie przedstawił dowodu na to, iż wartość pojazdu w dacie jego kradzieży była wyższa od wartości ustalonej przez ubezpieczyciela. Pozwany wskazał, iż wartość bazowa pojazdu wymagała potrąceń, gdyż auta pochodziło z rynku amerykańskiego, a nadto posiadało uprzednio kilku innych właścicieli. Wpływ na wartość pojazdu miała także data jego pierwszej rejestracji, co również uzasadniało obniżenie jego wartości. Pozwany dokonując wyliczenia wartości samochodu wziął również pod uwagę fakt różnic występujących w przedmiotowym aucie w porównaniu do standardowego wyposażenia modelowego pojazdu. Pozwany zakwestionował też żądanie powoda co do zwrotu kosztów sporządzenia prywatnej wyceny samochodu wskazując, iż wypłacona dotychczas kwota była adekwatna i rekompensowała szkodę w całości, a prywatna opinia została sporządzona w sposób wadliwy, ponieważ rzeczoznawca nie zastosował systemu E..

(sprzeciw od nakazu zapłaty, k. 33-36)

Sąd ustalił następujący stan faktyczny:

W dniu 5 maja 2022 r. M. G. zawarł z (...) Spółką Akcyjną z siedzibą w W. (dalej jako: (...) S.A.) umowę dobrowolnego ubezpieczenia pojazdu autocasco dotyczącą pojazdu marki A. (...) o nr rej. (...). Okres ubezpieczenia trwał od dnia 7 maja 2022 r. do 6 maja 2023 r. Suma ubezpieczenia AC pojazdu ustalona została na kwotę 229.787 zł. Ubezpieczenie obejmowało m.in. kradzież pojazdu. W polisie wskazano, że przebieg pojazdu wynosi 52.000 km, a jako rodzaj wyceny: E..

(okoliczność bezsporna, a nadto dowód: polisa nr (...), k. 9)

Do umowy ubezpieczenia z dnia 5 maja 2022 r. miały zastosowanie postanowienia Ogólnych Warunków Ubezpieczeń Komunikacyjnych P. (OWU). Zgodnie z § 4 ust. 1 OWU, ochrona ubezpieczeniowa obejmowała szkody polegające na uszkodzeniu, zniszczeniu lub kradzieży pojazdu lub jego wyposażenia wskutek wszelkich zdarzeń losowych. Stosownie do treści § 16, w przypadku kradzieży odszkodowanie było ustalane w wysokości wartości pojazdu w dniu powstania szkody, określonej na podstawie notowań rynkowych pojazdu danej marki, typu i roku produkcji z uwzględnieniem jego wyposażenia, przebiegu i stanu technicznego, zgodnie z katalogiem E. lub, o ile się tak umówiono, w wysokości sumy ubezpieczenia określonej w umowie ubezpieczenia. W OWU wskazano też, że wypłata odszkodowania nastąpi w terminie 30 dni od daty otrzymania zawiadomienia o zdarzeniu ubezpieczeniowym.

(dowód: OWU w akta szkody, k. 32A)

W dniu 9 maja 2022 r. pojazd marki A. (...) o nr rej. (...) został skradziony. W związku z tym w dniu 12 maja 2022 r. M. G. zgłosił szkodę (...) S.A.

W toku postępowania likwidacyjnego ubezpieczyciel uznał swoją odpowiedzialność i ustalił wartość pojazdu na kwotę 160.500 zł według notowań E. oraz przy zastosowaniu korekt ujemnych z tytułu pierwszej rejestracji pojazdu, liczby właścicieli, pochodzenia pojazdu oraz wcześniejszych napraw, a także korekty dodatniej z uwagi na wartość wyposażenia dealerskiego.

W dniu 25 sierpnia 2022 r. (...) S.A. poinformowało M. G. o przyznaniu odszkodowania w kwocie 160.500 zł.

(okoliczność bezsporna, a nadto dowód: decyzja o wypłacie odszkodowania z 25 sierpnia 2022 r., k. 10; wydruk wyceny pojazdu marki A. (...) o nr rej. (...), k. 11-12; korespondencja w aktach szkody, k. 32A)

W dniu 12 września 2022 r. M. G. zlecił rzeczoznawcy P. S. (1) wykonanie wyceny wartości pojazdu marki A. (...) o nr rej. (...). P. S. (2) oszacował wartość samochodu w programie (...) na kwotę 202.300 zł bez zastosowania korekt ujemnych z tytułu pierwszej rejestracji pojazdu, liczby właścicieli i pochodzenia pojazdu oraz przy uwzględnieniu korekty dodatniej z tytułu niskiego przebiegu samochodu.

Za sporządzenie tej wyceny M. G. zapłacił 740 zł.

(dowód: opinia rzeczoznawcy inż. P. S. (2), k. 13-20; faktura VAT nr (...), k. 21)

Pismem z dnia 10 października 2022 r. M. G. wezwał (...) S.A. do zapłaty kwoty 42.540 zł tytułem dalszej części odszkodowania w terminie 14 dni od otrzymania wezwania.

Pismem z dnia 27 października 2022 r. (...) S.A. odmówiło zapłaty wskazując, że dotychczasowo wypłacone odszkodowanie w pełni rekompensuje poniesioną szkodę, a nadesłana wraz z wezwaniem prywatna opinia nie może stanowić podstawy dochodzenia tego roszczenia, ponieważ została wykonana w sposób wadliwy, tj. z zastosowaniem nieodpowiedniego systemu (...)a nie E..

(dowód: wezwanie do zapłaty z dnia 10 października 2022 r., k. 22-23; odpowiedź na wezwanie do zapłaty z dnia 27 października 2022 r., k. 24)

Pojazd marki A. (...) o nr rej. (...) został wyprodukowany w lipcu 2016 r. i został po raz pierwszy sprzedany we wrześniu 2016 r. na rynku amerykańskim.

W dniu 22 kwietnia 2018 r. w samochodzie doszło do pożaru silnika. Został on następnie wystawiony na sprzedaż, a w ofercie sprzedaży samochodu jako jego przebieg wskazano 0 mil z informacją, że jest on nieaktualny.

W sierpniu 2018 r. pojazd został nabyty przez polskiego właściciela i sprowadzony do Polski, a w dniu 5 sierpnia 2019 r. został zarejestrowany w Polsce. Jako datę pierwszej rejestracji wpisano w dowodzie rejestracyjnym 1 stycznia 2016 r.

W dniu 18 grudnia 2019 r. pojazd został sprzedany i w dniu 12 lutego 2020 r. zarejestrowany na nowego właściciela.

M. G. nabył pojazd w dniu 27 kwietnia 2021 r., a jego rejestracja miała miejsce w dniu 4 maja 2021 r.

W okresie posiadania pojazdu przez M. G. brał on udział w jednej kolizji, która wymagała wymiany prawych przednich drzwi i błotnika. Naprawa ta została dokonana z wykorzystaniem części oryginalnych w serwisie (...).

Na terenie Polski samochód był trzykrotnie poddawany badaniom technicznym, w czasie których odczytano następujący stan drogomierza: 32.700 km ( w dniu 2 sierpnia 2019 r.), 46.856 km (w dniu 18 stycznia 2021 r.) oraz 50.997 km (w dniu 22 marca 2022 r.).

(dowód: wydruk ze strony www.(...).com, k. 41; wydruk ze strony internetowej www.(...).org, k. 42-45; wydruk ze strony (...).gov.pl, k. 46; dane ze strony internetowej www.(...).com zawarte w opinii biegłego sądowego, k. 80; częściowo zeznania powoda M. G., k. 64-65)

Wartość samochodu marki A. (...) na dzień 9 maja 2022 r. według notowań w katalogu E. wynosiła 202.500 zł. Przy uwzględnieniu korekty dodatniej z uwagi na wartość wyposażenia dealerskiego samochodu (23.520 z) oraz korekt ujemnych: z uwagi na wcześniejsze naprawy pojazdu (29.290 zł), liczbę właścicieli (3.910 zł) oraz pochodzenie pojazdu (9.760 zł) wartość rynkowa pojazdu w chwili kradzieży wynosiła 183.000 zł.

(dowód: opinia uzupełniająca biegłego sądowego z zakresu (...) D. F. wraz z załącznikami, k. 167-188)

Sąd zważył, co następuje:

Powyższy stan faktyczny Sąd ustalił na podstawie dokumentów przedłożonych przez strony, zeznań powoda oraz opinii biegłego z zakresu techniki motoryzacyjnej. W ocenie Sądu wszystkie dokumenty przedstawione przez strony były rzetelne i autentyczne. Co do zasady za wiarygodne należało uznać zeznania powoda. Sąd odmówił natomiast wiary jego zeznaniom w części, w której powód wskazywał, iż: samochód na terenie USA nie uległ pożarowi, powód był jego drugim właścicielem w kraju, a stan drogomierza w chwili jego nabycia wynosił 42.000 km. Z dokumentów znajdujących się w aktach sprawy i zdjęć wprost wynika, że w dniu 22 kwietnia 2018 r. doszło do pożaru silnika (k. 41-45). Ponadto, według informacji pobranych ze strony internetowej www.historiapojazdu.gov.pl powód był w Polsce trzecim właścicielem samochodu (pierwszy właściciel nabył pojazd w dniu 12 sierpnia 2018 r., drugi w dniu 18 grudnia 2019 r., zaś powód stał się właścicielem w dniu 27 kwietnia 2021 r.). Ponadto, z ww. informacji wynika też, że w czasie badań technicznych w dniu 18 stycznia 2021 r. stan drogomierza wynosił 46.856 km, dlatego niemożliwe, aby w chwili jego nabywania przez powoda trzy miesiące później samochód miał 42.000 km przebiegu.

Przydatna dla rozstrzygnięcia sprawy była również opinia biegłego sądowego, przy czym kluczowe znaczenia miała druga opinia uzupełniająca, w której biegły prawidłowo oszacował wartość pojazdu według katalogu E. przy odpowiednim uwzględnieniu wszystkich korekt.

Powództwo zasługiwało na częściowe uwzględnienie.

Bezsporne było, że strony łączyła umowa ubezpieczenia obejmująca m.in. kradzież pojazdu powoda marki A., samochód ten w okresie ubezpieczenia został skradziony oraz że pozwany przyznał powodowi z tego tytułu odszkodowanie w kwocie 160.500 zł. Spór stron dotyczył wartości samochodu w chwili jego kradzieży, a w konsekwencji - wysokości odszkodowania należnego powodowi.

Zgodnie z art. 805 § 1 k.c. przez umowę ubezpieczenia ubezpieczyciel zobowiązuje się, w zakresie działalności swego przedsiębiorstwa, spełnić określone świadczenie w razie zajścia przewidzianego w umowie wypadku, a ubezpieczający zobowiązuje się zapłacić składkę. Przepis art. 805 § 2 pkt 1 k.c. stanowi natomiast, że świadczenie ubezpieczyciela polega w szczególności na zapłacie przy ubezpieczeniu majątkowym określonego odszkodowania za szkodę powstałą wskutek przewidzianego w umowie wypadku. Zgodnie z § 16 OWU w przypadku kradzieży odszkodowanie ustalane było w wysokości wartości pojazdu w dniu powstania szkody, określonej na podstawie notowań rynkowych pojazdu danej marki, typu i roku produkcji z uwzględnieniem jego wyposażenia, przebiegu i stanu technicznego, zgodnie z katalogiem E. lub, o ile się tak umówiono, w wysokości sumy ubezpieczenia określonej w umowie ubezpieczenia. Z treści polisy wynika, że wycena miała być dokonana w oparciu o E.. Na potrzeby ustalenia wysokości odszkodowania należnego powodowi nie ma więc znaczenia, że suma ubezpieczenia była określona na kwotę 229.787 zł, gdyż strony nie umówiły się, że odszkodowanie będzie ustalane w wysokości sumy ubezpieczenia.

Sąd na podstawie wniosków zawartych w opinii uzupełniającej z dnia 6 kwietnia 2025 r. ustalił, że wartość pojazdu powoda w chwili jego kradzieży obliczona na podstawie katalogu E. wynosiła 183.000 zł.

Strony były sporne co do zastosowania przy wycenie wartości pojazdu korekty ujemnej z tytułu pierwszej rejestracji w wysokości 7.233 zł. Jak wyjaśnił biegły, przyjmuje się, że pojazd bazowy jest zarejestrowany w dniu 15 maja roku, w którym został wyprodukowany, dlatego korekta ujemna powinna być zastosowana w przypadków pojazdów zarejestrowanych przed tą datą. Na tej podstawie pozwany zarzucił, że przy ustalaniu wartości samochodu powoda konieczne jest zastosowanie korekty ujemnej, gdyż jako datę pierwszej rejestracji wskazano 1 stycznia 2016 r. Tego stanowiska Sąd jednak nie podzielił. Jak wyjaśnił biegły, w przypadku pojazdów sprowadzonych z USA do dowodu rejestracyjnego jako datę pierwszej rejestracji standardowo wpisuje się 1 stycznia, ponieważ dokumentacja tych samochodów jest niepełna. Nie oznacza to jednak, że samochód faktycznie został zarejestrowany po raz pierwszy na terenie USA w dniu 1 stycznia 2016 r. Zresztą jest to nieprawdopodobne, ponieważ 1 stycznia jest obchodzony Nowy Rok, a ten dzień stanowi święto federalne w USA, dlatego zamknięte są urzędy federalne, stanowe i lokalne. Ponadto, w prywatnej ekspertyzie sporządzonej na zlecenie powoda znajduje się zdjęcie tabliczki znamionowej samochodu, z której wynika, że został on wyprodukowany w lipcu 2016 r., o czym świadczy zapis „07/16” (k. 15). Prawdziwość tej tabliczki nie budzi wątpliwości, ponieważ znajduje się na niej również prawidłowy nr VIN pojazdu powoda ( (...)) i dane jego producenta (A.). Koresponduje z tym fakt, że pojazd został po raz pierwszy sprzedany na terenie USA we wrześniu 2016 r. jak wynika z danych z portalu www.(...).pl przywołanych przez biegłego. Skoro zatem pojazd został wyprodukowany w lipcu 2016 r. i był pierwszy raz sprzedany we wrześniu 2016 r. to niemożliwym jest, aby jego pierwsza rejestracja mogła nastąpić przed 15 maja 2016 r., w tym 1 stycznia 2016 r. Z tych przyczyn należało odrzucić korektę ujemną z tytułu pierwszej rejestracji pojazdu.

Zasadnie natomiast biegły przyjął 2-procentową korektę ujemną z tytułu liczby właścicieli prawidłowo przyjmując, że pojazd miał 4 właścicieli (jednego na terenie USA oraz trzech na terenie Polski). Prawidłowe było również zastosowanie 5-procentowej korekty z tytułu pochodzenia pojazdu, gdyż poza sporem było, iż pojazd został wyprodukowany na rynek amerykański w 2016 r., użytkowany tam przez 2 lata i sprowadzony do Polski w 2018 r. Strony nie kwestionowały również zastosowania przez biegłego 15-procentowej korekty z tytułu wcześniejszych napraw pojazdu, zaś bezsporne było, że w kwietniu 2018 r. w samochodzie doszło do pożaru silnika, a pojazd był też uszkodzony w okresie jego posiadania przez powoda. Niekwestionowany był też fakt zastosowania przez biegłego korekty dodatniej w wysokości 23.520 zł ze względu na wyposażenie pojazdu.

Sąd podzielił również stanowisko biegłego co do braku możliwości zastosowania korekty z uwagi na przebieg pojazdu. Z przedstawionych przez pozwanego wydruków z amerykańskich stron internetowych wynika, że przy sprzedaży samochodu jako stan drogomierza wskazywano 0 z adnotacją, że jest on nieaktualny (k. 41 – „O.: 0 MI ( (...))”; k. 42 – „M.: 0 ( (...))”). Ponadto, z ustaleń Sądu wynikało, że w kwietniu 2018 r. doszło do pożaru silnika, zaś – jak wyjaśnił biegły – w celu naprawy pojazdu konieczna była wymiana jednostki napędowej i w takiej sytuacji prawdopodobnie doszło do wyzerowania przebiegu pojazdu. Biegły wyjaśnił, że takie wyzerowanie jest również możliwe przy zmianie skali z mil na kilometry. W świetle tych uwag nie można było przyjąć, że rzeczywisty przebieg pojazdu był taki jak wynikało to z danych zgromadzonych na terenie Polski. Biegły zasadnie zatem odstąpił od ustalenia korekty z tytułu przebiegu pojazdu z uwagi na brak jego udokumentowania.

Uwzględniając zatem wartość pojazdu według notowań E. (202.500 zł) oraz stosując korektę dodatnią z uwagi na wartość wyposażenia samochodu (23.520 z) oraz korekty ujemne: z uwagi na wcześniejsze naprawy pojazdu (29.290 zł), liczbę właścicieli (3.910 zł) oraz pochodzenie pojazdu (9.760 zł) należało dojść do wniosku, że wartość pojazdu powoda w dniu 9 maja 2022 r. wynosiła 183.000 zł. Skoro zatem pozwany wypłacił powodowi odszkodowanie w kwocie 160.500 zł to uzupełniające odszkodowanie powinno wynieść 22.500 zł.

Powód domagał się również kwoty 740 zł tytułem zwrotu kosztów sporządzenia prywatnej opinii powołując się na nienależyte wykonanie umowy ubezpieczenia przez pozwanego. Zgodnie z art. 471 k.c. dłużnik obowiązany jest do naprawienia szkody wynikłej z niewykonania lub nienależytego wykonania zobowiązania, chyba że niewykonanie lub nienależyte wykonanie jest następstwem okoliczności, za które dłużnik odpowiedzialności nie ponosi. W orzecznictwie przyjmuje się, że odszkodowanie przysługujące z umowy ubezpieczenia majątkowego może - stosownie do okoliczności sprawy - obejmować także koszty ekspertyzy wykonanej na zlecenie poszkodowanego. Pojęcie szkody ubezpieczeniowej jest tożsame z pojęciem szkody zawartym w art. 361 k.c. W skład takiej szkody wchodzą wydatki i koszty związane ze zdarzeniem wywołującym szkodę. Ocena czy poniesione koszty ekspertyzy sporządzonej na zlecenie poszkodowanego w postępowaniu przedsądowym są objęte odszkodowaniem przysługującym od ubezpieczyciela, musi być dokonana przy uwzględnieniu całokształtu okoliczności sprawy, a w szczególności uzależniona od ustalenia, czy zachodzi normalny związek przyczynowy pomiędzy poniesieniem tego wydatku a wypadkiem. W świetle tych uwag należy zauważyć, że z umowy ubezpieczenia wynikało, że to na ubezpieczycielu spoczywał obowiązek prawidłowego ustalenia wysokości należnego powodowi odszkodowania, podczas gdy wysokość ta została zaniżona o 22.500 zł. Należy więc podzielić stanowisko powoda, że pozwany nienależycie wykonał swoje zobowiązanie, na skutek czego powód musiał ponieść koszty sporządzenia prywatnej ekspertyzy. Z drugiej strony Sąd uznał, że rzeczywisty wydatek powoda nie pozostawał w adekwatnym związku przyczynowym z niewłaściwym zachowaniem pozwanego. Zaangażowany przez powoda rzeczoznawca sporządził wycenę pojazdu z zastosowaniem (...), podczas gdy OWU przewidywało, że wycena wartości pojazdu powinna nastąpić w systemie E.. Opinia powstała na zlecenie powoda była zatem nieprzydatna. Ponadto, rzeczoznawca zaangażowany przez powoda nie uwzględnił ujemnych korekt z tytułu liczby właścicieli i pochodzenia pojazdu, które zdaniem Sądu były konieczne, a także niesłusznie zastosował dodatnią korektę z tytułu niskiego przebiegu samochodu, którą należało odrzucić z uwagi na nieudokumentowany stan drogomierza. W rezultacie, wartość rynkowa pojazdu w kwocie 202.300 zł przyjęta w prywatnej wycenie sporządzonej na zlecenie powoda również znacznie odbiegała o wartości ustalonej przez Sąd, dlatego tę opinię należało uznać za błędna. Z tych przyczyn Sąd uznał, że nie istnieje adekwatny związek przyczynowy między poniesionym przez powoda wydatkiem a nieprawidłowym wykonaniem zobowiązania przez pozwanego.

Z tych przyczyn Sąd na podstawie art. 805 § 1 i § 2 pkt 1 k.c. zasądził od pozwanego na rzecz powoda kwotę 22.500 zł (183.000 zł – 22.500 zł). W pozostałym zakresie powództwo podlegało oddaleniu.

O odsetkach od zasądzonej kwoty Sąd orzekł na podstawie art. 481 § 1 k.c. w zw. z art. 817 k.c. i § 83 ust. 4 OWU. Powód zgłosił pozwanemu szkodę w dniu 12 maja 2022 r., a ubezpieczyciel powinien spełnić to świadczenie w terminie 30 dni, przy czym w toku postępowania likwidacyjnego informował on powoda o przyczynach uniemożliwiających zakończenie postępowania w tym terminie. Ostatecznie pozwany wydał decyzję końcową w dniu 25 sierpnia 2022 r. wskazując, iż przyznana kwota 160.500 zł rekompensuje poniesioną przez powoda szkodę. Należało zatem uznać, że od tego dnia pozwany pozostaje w opóźnieniu i jest zobowiązany do zapłaty odsetek ustawowych za opóźnienie.

Mając powyższe na uwadze orzeczono jak w pkt I i II wyroku.

O kosztach procesu Sąd orzekł w punkcie III wyroku na podstawie art. 98 § 1-3 k.p.c. w zw. z art. 100 k.p.c., mając na uwadze, iż powód wygrał postępowanie w 53%, a pozwany w 47%.

Powód poniósł koszty procesu w kwocie 6.444 zł, na co złożyły się: opłata od pozwu w wysokości 2.127 zł, opłata skarbowa od pełnomocnictwa w wysokości 17 zł, koszty zastępstwa procesowego w wysokości 3.600 zł (zgodnie z § 2 pkt 5 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych) oraz zaliczka na poczet kosztów sporządzenia opinii przez biegłego w wysokości 700 zł. Pozwany powinien zatem zwrócić powodowi kwotę 3.415 zł (53% z 6.444 zł).

Pozwany poniósł natomiast koszty procesu w wysokości 4.317 zł, na co złożyły się: koszty zastępstwa procesowego w wysokości 3.600 zł, opłata skarbowa od pełnomocnictwa w wysokości 17 zł oraz zaliczka na poczet kosztów przeprowadzenia dowodu z opinii biegłego sądowego w wysokości 700 zł. Powód powinien zatem zwrócić pozwanemu kwotę 2.029 zł (47% z 4.317 zł).

Po wzajemnym potrąceniu kosztów procesu obu stron Sąd zasądził od pozwanego na rzecz powoda kwotę 1.386 zł. Na rzecz powoda zasądzono również odsetki w wysokości odsetek ustawowych za opóźnienie za czas od dnia uprawomocnienia się orzeczenia do dnia zapłaty zgodnie z art. 98 § 1 1 k.p.c.

W punkcie IV i V wyroku orzeczono o nieuiszczonych kosztach sądowych zgodnie z art. 113 ust. 1 ustawy z dnia 28 lipca 2005 r. o kosztach sądowych w sprawach cywilnych. W związku ze sporządzeniem opinii przez biegłego sądowego Skarb Państwa poniósł tymczasowy wydatek w kwocie 2.092.60 zł, którą należało rozdzielić proporcjonalnie między stronami w stosunku do końcowego wyniku procesu. Z tych przyczyn nakazano ściągnąć na rzecz Skarbu Państwa – Sądu Rejonowego Gdańsk-Północ w Gdańsku kwotę: 983,52 zł od powoda (47% z 2.092,60 zł) oraz 1.109,08 zł od pozwanego (53% z 2.092,60 zł).

sędzia Paweł Bocian

ZARZĄDZENIE

1.  (...)

2.  (...)

3.  (...)

G., dnia 28 sierpnia 2025 r. sędzia Paweł Bocian

Dodano:  ,  Opublikował(a):  Katarzyna Warzocha
Podmiot udostępniający informację: Sąd Rejonowy Gdańsk-Północ w Gdańsku
Osoba, która wytworzyła informację:  sędzia Paweł Bocian,  Paweł Bocian
Data wytworzenia informacji: