XIV C 264/22 - wyrok z uzasadnieniem Sąd Rejonowy w Bydgoszczy z 2024-07-09
Sygn. akt: XIV C 264/22 upr
WYROK
W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ
Dnia 9 lipca 2024 r.
Sąd Rejonowy w Bydgoszczy XIV Wydział Cywilny
w składzie następującym:
|
Przewodniczący: |
Sędzia Sądu Rejonowego Aleksandra Smólska-Kreft |
|
Protokolant: |
Sekretarz sądowy Dominika Ciećwierz |
po rozpoznaniu w dniu 9 lipca 2024 r. w Bydgoszczy
na rozprawie
sprawy z powództwa M. D.
przeciwko (...) Spółce Akcyjnej z siedzibą w W.
o zapłatę
1. zasądza od pozwanego na rzecz powoda kwotę 4654,03 zł (cztery tysiące sześćset pięćdziesiąt cztery złote 03/100) z ustawowymi odsetkami od kwoty 3925,31 zł od dnia 8 września 2021 r. do dnia zapłaty,
1. zasądza od pozwanego na rzecz powoda kwotę 2117,00 zł (dwa tysiące sto siedemnaście złotych 00/100) tytułem zwrotu kosztów procesu,
1. nakazuje pobrać od pozwanego na rzecz Skarbu Państwa - Sądu Rejonowego w Bydgoszczy kwotę 236,48 zł ( dwieście trzydzieści sześć złotych 48/100) z ustawowymi odsetkami za opóźnienie od dnia uprawomocnienia się wyroku do dnia zapłaty tytułem zwrotu kosztów procesu.
Sędzia Aleksandra Smólska-Kreft
Sygn. akt XIV C 264/22
UZASADNIENIE
Powód M. D. wniósł o zasądzenie od pozwanego (...) Spółki Akcyjnej z siedzibą w W. kwoty 4 654,03zł z ustawowymi odsetkami za opóźnienie liczonymi od kwoty 3 925,31zł od dnia 08 września 2021r. r. do dnia zapłaty oraz kosztów procesu według norm przepisanych.
W uzasadnieniu pozwu wskazał, że w dniu 17 czerwca 2020r. w wyniku kolizji drogowej został uszkodzony samochód marki O. (...), o numerze rejestracyjnym (...), będący własnością S. S., który zbył przysługującą mu wierzytelność z tytułu polisy OC na rzecz powoda. W toku postępowania likwidacyjnego pozwany wypłacił odszkodowanie w łącznej kwocie 1 696,15zł brutto. Powód zlecił wykonanie kalkulacji, zgodnie z którą koszt naprawy wyniósł 5 621,46zł brutto. Z tego tytułu poniósł wydatek w kwocie 480,00 zł. Powód podał, że na kwotę dochodzoną pozwem składa się brakujące odszkodowanie (3 925,31zł), refundacja poniesionych kosztów sporządzenia prywatnej ekspertyzy (480,00zł) oraz skapitalizowane odsetki za okres od 21 lipca 2020r. do 7 września 2021r. (248,72zł)
Nakazem zapłaty w postępowaniu upominawczym wydanym w dniu 15 listopada 2021r. (I Nc 7245/21) orzeczono zgodnie z żądaniem pozwu.
W sprzeciwie od nakazu zapłaty pozwany wniósł o oddalenie powództwa i zasądzenie kosztów procesu. W ocenie pozwanego ustalone przez niego odszkodowanie za naprawę samochodu w całości kompensuje powstałą szkodę. Podał, że poszkodowany miał możliwość naprawy pojazdu w warsztacie współpracującym z pozwanym z czego nie skorzystał, a tym samym przyczynił się do powiększenia rozmiaru szkody. Poszkodowany nie przedłożył pozwanemu żadnych faktur i rachunków dotyczących kosztów poniesionych przez niego na naprawę pojazdu. W ocenie pozwanego koszty naprawy zaproponowane przez powoda nie pozostają w adekwatnym związku przyczynowym i nie można ich uznać za ekonomicznie uzasadnione i celowe. Pozwany zakwestionował ponadto roszczenie powoda w zakresie żądania odsetek, podając że nie pozostawał w zwłoce z wypłatą należnego odszkodowania.
W toku procesu stanowiska stron pozostały niezmienne.
S ąd ustalił, co następuje:
W dniu 17 czerwca 2020r. doszło do zdarzenia drogowego, w wyniku którego uszkodzeniu uległ pojazd marki O. (...), nr rej. (...), będący własnością S. S.. Sprawca zdarzenia był ubezpieczony od odpowiedzialności cywilnej w pozwanym towarzystwie ubezpieczeniowym.
Pozwany uznał swoją odpowiedzialność i po przeprowadzeniu postępowania likwidacyjnego wypłacił poszkodowanemu kwotę 1 696,15zł.
okoliczno ść bezsporna
W dniu 15 lipca 2021r. poszkodowany zawarł z powodem umowę przelewu wierzytelności, która przysługiwała cedentowi w związku ze szkodą komunikacyjną z dnia 17 czerwca 2020r. Zgodnie z umową wynagrodzenie cedenta wynosiło 300,00 zł. Do umowy poszkodowany dołączył oświadczenie z którego wynikało, że dotychczas wypłacona kwota była niewystarczająca do przywrócenia pojazdu do stanu sprzed zdarzenia, wszystkie części jakie uległy uszkodzeniu były oryginalne i poszkodowany nie posiada dokumentów księgowych odnośnie naprawy pojazdu. O przelewie pozwany został powiadomiony pismem z dnia 15 lipca 2021r. przesłanym drogę elektroniczną w dniu 13 sierpnia 2021r. Powód wezwał pozwanego do dopłaty odszkodowania
dow ód: umowa przelewu wierzytelno ści z dnia 15 lipca 2021r. (k. 14), Oświadczenie poszkodowanego z dnia 15 lipca 2021r. (k. 16), Powiadomienie o przelewie wierzytelności (k. 15), potwierdzenie wykonania przelewu z dnia 12 sierpnia 2021r. (k. 17), mail powoda do pozwanego z 13 sierpnia 2021r.
Nie zgadzając się z ustaloną przez ubezpieczyciela wartością szkody powód zlecił sporządzenie prywatnej ekspertyzy wg. której koszt naprawy pojazdu O. (...), nr rej. (...), na skutek kolizji z 17 czerwca 2020r. to 5 621,46zł brutto. Za wykonanie prywatnej ekspertyzy powód zapłacił 480,00 zł.
dowód: kosztorys sporządzony na zlecenie powoda (k. 18-22), faktura VAT nr (...) (k. 24), potwierdzenie przelewu na kwotę 480,00zł (k. 25)
Na skutek zdarzenia z 17 czerwca 2020r. uszkodzeniu uległa czołowa strefa pojazdu: zderzak, krata czołowa wlotu powietrza wraz z listwą ozdobną. Ponadto zdeformowaniu uległa tablica rejestracyjna.
Całkowity koszt naprawy samochodu O. (...) o numerze rejestracyjnym (...), pozwalający na przywrócenie go do stanu sprzed szkody z 17 czerwca 2020r., przy użyciu części zamiennych oryginalnych, sygnowanych logo O., wynosi: 5 833,34zł brutto (4 742,55zł netto). Części zamienne o jakości (...), których użycie pozwoliłoby na przywrócenie pojazdu do stanu sprzed szkody, nie były wówczas dostępne. Czynności przeprowadzone w toku postępowania likwidacyjnego przez pozwanego nie ujawniły i nie udokumentowały by jakakolwiek część uszkodzona w wyniku zdarzenia z 17 czerwca 2020r. była częścią nieoryginalną. W chwili poprzedzającej zdarzenie szkodowe w pojeździe zamontowane były wyłącznie części oryginalne, sygnowane logo producenta pojazdu.
Części zamienne sygnowane znakami jakości P i Z nie dają gwarancji prawidłowości naprawy, takiej samej wytrzymałości, sprawności technicznej i estetyki jak części oryginalne. Produkuje się je z tanich materiałów. Często części te różnią się nawet wymiarami czy miejscem osadzenia otworów mocujących. Ich zamontowanie w pojeździe wymaga większego nakładu pracy nie części odpowiedniej jakości. sygnowane znakami jakości P i Z nie dają gwarancji prawidłowości naprawy, takiej samej wytrzymałości, sprawności technicznej i estetyki jak części oryginalne. Produkuje się je z tanich materiałów i produkt końcowy ma niewiele wspólnego z oryginałem. Często części te różnią się nawet wymiarami czy miejscem osadzenia otworów mocujących. Zastosowanie takich części do naprawy byłoby możliwe tylko w przypadku, gdyby takiej jakości części już wcześniej znajdowały się w pojeździe i to one byłyby uszkodzone.
Stawka roboczogodziny na poziomie gwarantującym prawidłowe wykonanie naprawy zgodnie z technologią producenta na rynku lokalnym dla poszkodowanego w nieautoryzowanych warsztatach naprawczych wynosiły: 120zł/rbg za prace blacharsko-montażowe i prace lakiernicze. Uwzględnienie przez pozwanego w kalkulacji jedynie 67% kosztu materiału lakierniczego było niewystarczające. Zasadne jest uwzględnienie kosztu normaliów w powszechnie stosowanej i akceptowalnej wysokości, stanowiącej 2% wartości części zamiennych.
dowód: opinia biegłego sądowego R. J. (k. 107-118)
S ąd zważył, co następuje:
Powyższy stan faktyczny Sąd ustalił bądź jako bezsporny, bądź na podstawie dowodów z dokumentów znajdujących się w aktach sprawy, których prawdziwości ani rzetelności ich sporządzenia nie kwestionowała żadna ze stron.
Dokonując ustaleń faktycznych co do faktu zawarcia umowy wierzytelności Sąd oparł się w całości na umowie cesji niekwestionowanej przez strony. Co się tyczy wartości szkody Sąd oparł się na opinii biegłego sądowego z zakresu wyceny wartości pojazdów R. J.. Oceniając opinię biegłego sądowego, Sąd nie znalazł podstaw do kwestionowania zawartych w jej treści wniosków, opinia ta była bowiem rzetelna, jasna, logiczna oraz w sposób wyczerpujący objaśniająca budzące wątpliwości kwestie. Wydając opinię biegły oparł się na zgromadzonym w aktach sprawy materiale dowodowym, w tym na dokumentacji sporządzonej w toku procesu likwidacji szkody. Nadto żadna ze stron nie kwestionowała opinii biegłego.
Sąd ostatecznie pominął zawnioskowany przez pozwanego dowód z zeznań świadka S. S.. Zawnioskowany dowód został dopuszczony przez Sąd w trybie art. 2711 kpc, jednak Sąd początkowo nie określił jakiego pojazdu dotyczą pytania do świadka, zatem złożone zeznania nie miały żadnej wartości dla sprawy. Wezwany ponownie do uzupełnienia zeznań na piśmie świadek nie odebrał korespondencji, podobnie nie odebrał wezwania na termin rozprawy i Sąd w poprzednim składzie dowód pominął. Po zmianie składu (...) uznała, że wobec pierwotnego błędu Sądu należy świadka wezwać na termin rozprawy i zarządzić jego przymusowe sprowadzenie w razie niepowodzenia, co Sąd zrobił. Wezwania pozostały awizowane i ostatecznie zarządzono przymusowe sprowadzenie świadka, które się nie powiodło. Z uwagi na fakt, że adres świadka okazał się nieaktualny, na co wskazali funkcjonariusze mający dokonać sprowadzenia, Sąd ostatecznie pominął ponownie dowód z zeznań tego świadka jako niemożliwy do przeprowadzenia ( zamieszkująca w lokalu matka świadka odmówiła wskazania jego adresu).
Powództwo zasługiwało na uwzględnienie w całości.
W niniejszej sprawie bezsporne były okoliczności dotyczące zdarzenia z dnia 17 czerwca 2020 r. oraz uznanie przez pozwanego odpowiedzialności co do zasady za wyrządzoną poszkodowanemu szkodę.
Spór w sprawie oscylował wokół wysokości zasadnego odszkodowania. Pozwany ustalił wysokość odszkodowania (tytułem kosztów naprawy) na kwotę łącznie 1696,15 zł brutto stojąc na stanowisku, że taka kwota pozwoliła w pełni przywrócić pojazdu do stanu sprzed szkody. Strona pozwana podniosła zarzut nieskorzystania przez poszkodowanego z propozycji naprawy w warsztacie partnerskim ubezpieczyciela. Pozwany zakwestionował także zasadność naliczania odsetek przez powoda, ponieważ, w swojej ocenie nie pozostawał w zwłoce.
Podstawę odpowiedzialności pozwanego stanowi art. 822 k.c., zgodnie z którym przez umowę ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej zakład ubezpieczeń zobowiązuje się do zapłacenia określonego w umowie odszkodowania za szkody wyrządzone osobom trzecim, względem których odpowiedzialność za szkodę ponosi ubezpieczający albo osoba, na której rzecz została zawarta umowa ubezpieczenia. Świadczenie ubezpieczyciela obejmuje zapłatę sumy pieniężnej odpowiadającej wysokości poniesionej przez poszkodowanego szkody (art. 805 § 1 i 2 k.c.). W przypadku wystąpienia wymienionych przesłanek naprawienie szkody, przez podmiot do tego zobowiązany, powinno polegać na przywróceniu w majątku poszkodowanego stanu rzeczy naruszonego zdarzeniem wyrządzającym szkodę, nie może przewyższać jednak wysokości faktycznie poniesionej szkody. W myśl przepisu art. 363 § 1 k.c. naprawienie szkody powinno nastąpić, według wyboru poszkodowanego, bądź przez przywrócenie stanu poprzedniego, bądź przez zapłatę odpowiedniej sumy pieniężnej. Jednakże gdyby przywrócenie stanu poprzedniego było niemożliwe albo gdyby pociągało za sobą dla zobowiązanego nadmierne trudności lub koszty, roszczenie poszkodowanego ogranicza się do świadczenia w pieniądzu. Ponadto zgodnie z art. 34 ust. 1 ustawy z dnia 22 maja 2003 r. o ubezpieczeniach obowiązkowych, Ubezpieczeniowym Funduszu Gwarancyjnym i Polskim Biurze Ubezpieczycieli (t.j. Dz. U. z 2023 r. poz. 2500) z ubezpieczenia OC przysługuje odszkodowanie, jeżeli posiadacz lub kierujący pojazdem są zobowiązani do odszkodowania za wyrządzoną w związku z ruchem tego pojazdu szkodę, której następstwem jest śmierć, uszkodzenie ciała, rozstrój zdrowia bądź też utrata, zniszczenie lub uszkodzenie mienia. Stosownie zaś do art. 36 ust. 1 cytowanej ustawy odszkodowanie ustala się i wypłaca w granicach odpowiedzialności cywilnej posiadacza lub kierującego pojazdem, najwyżej jednak do ustalonej w umowie sumy gwarancyjnej.
W ocenie Sądu nie sposób przychylić się do stanowiska pozwanego, iż poszkodowany zobowiązany był do naprawy uszkodzonego pojazdu, a tym bardziej do dokonania naprawy w sieci warsztatów naprawczych współpracujących ze stroną pozwaną. Po pierwsze bowiem treść przekazanej poszkodowanemu informacji o możliwości naprawy pojazdu (w elektronicznych aktach szkody) w warsztacie współpracującym z pozwanym była na tyle ogólna, że nie sposób twierdzić aby w konkretnych okoliczności faktycznych poszkodowany mógł z niej skorzystać w terminie i przy zastosowaniu odpowiednich norm i zaleceń. Ponadto tak ogólnikowa informacja nie mogła zostać zakwalifikowana jako oferta, a strona pozwana nie wykazała w tym zakresie okoliczności przeciwnych. W ocenie Sądu na aprobatę nie zasługuje takie ukształtowanie odpowiedzialności zakładu ubezpieczeń, który uzależnia wysokość odszkodowania od skorzystania z możliwości dokonania naprawy we współpracującym z nim warsztacie naprawczym, ograniczając tym samym swobodę wyboru poszkodowanego w tym zakresie. Na wybór ten składać się mogą bowiem nie tylko potencjalne koszty czynności naprawczych, ale także czynniki pozaekonomiczne, w tym zaufanie którym poszkodowany darzy dany zakład naprawszy i poziom świadczonych przez niego usług. Nałożony na poszkodowanego obowiązek minimalizowania szkody nie może być równoznaczny z ograniczeniem możliwości wyboru podmiotu, z którym poszkodowany zawrze umowę, do podmiotów wskazanych przez ubezpieczyciela. Wnioski powyższe są także o tyle zasadne, iż aktualne orzecznictwo stoi na stanowisku, iż dla wypłaty odszkodowania i określenia wysokości szkody bez znaczenia pozostaje fakt czy w ogóle doszło do naprawy pojazdu. Odszkodowanie winno pełnić funkcje kompensacyjną i prowadzić do pełnego pokrycia szkody, przy czym obowiązek naprawienia szkody przez wypłatę odpowiedniej sumy pieniężnej powstaje z chwila wyrządzenia szkody. Odszkodowanie ma bowiem wyrównać uszczerbek majątkowy powstały w wyniku zdarzenia wyrządzającego szkodę. Uszczerbek taki istnieje już od chwili wyrządzenia szkody do czasu wypłacenia przez zobowiązanego sumy pieniężnej odpowiadającej wysokości szkody ustalonej w sposób przewidziany prawem (por. uchwała Sądu najwyższego z dnia 15 listopada 2001 r., III CZP 68/01, OSNC 2002, z. 6, poz. 74; uzasadnienie wyroku Sądu Najwyższego z dnia 11 czerwca 2001 r., V CKN 226/00, OSNC 2002, z. 3, poz. 40). Świadczenie ubezpieczyciela z tytułu umowy ubezpieczenia majątkowego ma charakter odszkodowawczy i ta funkcja kompensacyjna determinuje podstawową treść pojęciową, zakres i poziom odszkodowania. Odpowiedzialność zakładu ubezpieczeń jest szczególną postacią odpowiedzialności cywilnej, a prawo ubezpieczeń majątkowych jest częścią prawa odszkodowawczego. Pojęcie szkody w ubezpieczeniach jest zatem takie samo jak w innych działach prawa odszkodowawczego, zasada odszkodowania nie może być bowiem traktowana w oderwaniu od ogólnych zasad odszkodowawczych, które znalazły wyraz i zostały uregulowanie w kodeksie cywilnym. Dotyczy to samych pojęć szkody i odszkodowania. Wskazać przy tym należy, że zakład ubezpieczeń obowiązany jest do naprawienia szkody tylko w formie wypłaty odpowiedniej sumy pieniężnej, nie zaś wedle wyboru poszkodowanego także przez przywrócenie stanu poprzedniego, co wyłącza stosowanie w tych okolicznościach art. 363 § 1 k.c. Niezależnie od tego, czy poszkodowany naprawił uszkodzoną rzecz, należy mu się od zakładu ubezpieczeń odszkodowanie ustalone według zasad art. 363 § 2 k.c., w związku z art. 361 § 2 k.c., co oznacza, że w sytuacji, gdy pozwany nie udowodnił okoliczności przeciwnej, jego wysokość ma odpowiadać kosztom przywrócenia rzeczy jej wartości sprzed wypadku.
Zgodnie z art. 361 § 1 k.c. zobowiązany do odszkodowania ponosi odpowiedzialność tylko za normalne następstwa działania lub zaniechania, z którego szkoda wynikła. W literaturze dominującą jest teoria adekwatnego związku przyczynowego, od której odstępstwa mogą wystąpić w warunkach opisanych w art. 361 § 2 k.c., zgodnie z którym granicach określonych w art. 361 § 1 k.c., w braku odmiennego przepisu ustawy lub postanowienia umowy, naprawienie szkody obejmuje straty, które poszkodowany poniósł oraz korzyści, które mógłby osiągnąć, gdyby mu szkody nie wyrządzono. Co do zasady normalny związek przyczynowy pełni zatem w prawie cywilnym funkcję przesłanki odpowiedzialności odszkodowawczej, a nadto wyznacza jej granice w tym sensie, że zobowiązany ponosi odpowiedzialność tylko za normalne następstwa zdarzeń, z którymi ustawa łączy jego obowiązek odszkodowawczy. Skutki zaś pozostające poza granicami adekwatnej przyczynowości nie są objęte takim obowiązkiem. Adekwatny związek przyczynowy pozwala na uznanie prawnej doniosłości tych skutków, które są dla badanego zdarzenia zwykłe (typowe, normalne), a na odrzucenie takich, które oceniamy jako niezwykłe, nietypowe, nienormalne. Następstwo zdarzenia ma zaś normalny charakter wówczas, gdy w danym układzie stosunków i warunków oraz w zwyczajnym biegu rzeczy, bez zaistnienia szczególnych okoliczności, szkoda jest następstwem danego zdarzenia lub gdy zazwyczaj, w zwykłym porządku rzeczy jest konsekwencją danego zdarzenia (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 11 września 2003 r., sygn. III CKN 473/01). W świetle powyższego przepisu wysokość odszkodowania ubezpieczeniowego świadczonego z tytułu ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej za szkody związane z ruchem pojazdu mechanicznego jest zakreślona granicami odpowiedzialności cywilnej posiadacza, kierowcy samochodu. Reguła płynąca z przywołanego przepisu nakazuje także przestrzeganie zasady pełnego odszkodowania w granicach wspomnianego adekwatnego związku przyczynowego. Podstawową bowiem funkcją odszkodowania jest kompensacja, co oznacza, że odszkodowanie powinno przywrócić w majątku poszkodowanego stan rzeczy naruszony zdarzeniem wyrządzającym szkodę, nie może ono jednak przewyższać wysokości faktycznie poniesionej szkody.
Pozwany próbował dowodzić, że poszkodowany faktycznie naprawił pojazd i dokonał tego za niższą kwotę niż wskazana w pozwie, ale przeprowadzanie dowodu nie powiodło się. Sąd raz pominął dowód z zeznań tego świadka, nie zarządzając jego przymusowego sprowadzenia , do którego to postanowienia pozwany nie wniósł zastrzeżeń . Przymusowe sprowadzenie również się nie powiodło, zatem pozwany, na którym spoczywał ciężar dowodu, że szkoda jest niższa niż twierdzi powód , nie sprostał temu obowiązkowi.
W tym stanie sprawy, ustalenie faktycznie należnego odszkodowania wymagało zasięgnięcia wiadomości specjalnych, a zatem – zgodnie z art. 278 k.p.c. – dopuszczenia dowodu z opinii biegłego sądowego.
Biegły R. J. ustalił, że koszt naprawy uszkodzeń pojazdu marki O. o nr rej. (...) po szkodzie z dnia 17 czerwca 20201 roku przy zastosowaniu średnich stawek prac blacharsko-lakierniczych dla warsztatów w regionie oraz oryginalnych części zamiennych sygnowanych logo producenta wynosił 5.833,34 zł brutto. Według biegłego, części zamienne alternatywne, których użycie gwarantowałoby przewrócenie ww. pojazdu do stanu sprzed szkody nie były wówczas dostępne. Natomiast w chwili poprzedzającej zdarzenie, w pojedzie znajdowały się wyłącznie części oryginalne , sygnowane logo producenta, skoro pozwany nie udowodnił okoliczności przeciwnej.
Co do zakresu uszkodzeń pojazdu biegły wyjaśnił, iż strony postępowania nie wyraziły zdań odmiennych, a zakres ten określił na podstawie dokumentacji fotograficznej, a także kalkulacji kosztów naprawy sporządzonych przez ubezpieczyciela oraz powoda. Biegły sądowy w sposób rzeczowy i precyzyjny określił, które z elementów pojazdu poszkodowanego uległy uszkodzeniu wskutek przedmiotowej kolizji, wskazując jednocześnie, które z nich podlegają wymianie, a które naprawie. Co istotne, koszt naprawy samochodu biegły ustalił według kalkulacji sporządzonej na podstawie systemu A..
Odnośnie jakości części zamiennych biegły wyjaśnił, że te sygnowane znakami jakości P i Z nie dają gwarancji prawidłowości naprawy, takiej samej wytrzymałości, sprawności technicznej i estetyki jak części oryginalne. Produkuje się je z tanich materiałów i produkt końcowy ma niewiele wspólnego z oryginałem. Często części te różnią się nawet wymiarami czy miejscem osadzenia otworów mocujących. Zastosowanie takich części do naprawy byłoby możliwe tylko w przypadku, gdyby takiej jakości części już wcześniej znajdowały się w pojeździe i to one byłyby uszkodzone.
Z opinii biegłego wynikało, iż naprawa według obliczeń pozwanego nie przywróciłaby stanu technicznego pojazdu sprzed szkody, gdyż pozwany m.in. zaniżył stawkę roboczogodziny oraz zastosował części o obniżonej cenie i jakości (k. 12v).
W ocenie Sądu, w kwestii zastosowanych do naprawy części zamiennych pojazdu kluczowym jest, że kryteria ich doboru powinny dawać gwarancję przywrócenia pojazdu do stanu technicznej używalności istniejącej przed wypadkiem pod każdym względem, tj. pod względem zachowania bezpieczeństwa, trwałości pojazdu, niezawodności i estetyki, a także powinny gwarantować odtworzenie wartości pojazdu mechanicznego, jaką posiadał przed postaniem szkody. Naprawa pojazdu powinna zostać przeprowadzona zgodnie z technologią przewidzianą przez jego producenta, w sposób gwarantujący skuteczność wykonanych operacji, bezpieczeństwo późniejszej eksploatacji pojazdu, a także powinna w możliwie najpełniejszy sposób niwelować ubytek wartości handlowej pojazdu mechanicznego, powstały wskutek zdarzenia drogowego. Stan pojazdu po naprawie, w przypadku gdy wcześniej posiadał on zamontowane części oryginalne bezpośrednio pochodzące od producenta pojazdu mechanicznego będzie najbardziej zbliżony do stanu sprzed kolizji tylko wtedy, gdy naprawa zostanie wykonana za pomocą analogicznych części, o takim samym statusie jakościowym. Co istotne, pojazd po naprawie będzie „zawsze pojazdem powypadkowym”, co będzie skutkować obniżeniem jego wartości handlowej. Fakt przeprowadzenia w pojeździe naprawy powypadkowej będzie potencjalnie budził uzasadnione wątpliwości co do jego faktycznego stanu technicznego, co daje podstawę do obniżenia jego wartości na rynku wtórnym.
W toku przeprowadzonego postępowania dowodowego nie zostało udowodnione, aby części, które uległy zniszczeniu w czasie analizowanego wypadku nie były w pełni sprawne lub przestarzałe technicznie i wyeksploatowane w zakresie większym aniżeli wynikającym z normalnego zużycia. Sąd nie miał podstaw, by odstąpić od powszechnej reguły i uznać, że uwzględnienie nowych części sygnowanych logo producenta w miejsce dotychczas użytkowanych istotnie doprowadziło do wzrostu wartości pojazdu poszkodowanego w porównaniu do stanu sprzed wypadku. Innymi słowy, pozwany nie wykazał, aby wycena dokonana przez biegłego i naprawa przeprowadzona w ten sposób doprowadziła do bezpodstawnego wzbogacenia powoda, czy wzrostu wartości pojazdu poszkodowanego.
W tej sytuacji przeprowadzenie dowodu z opinii uzupełniającej zgodnie z tezą powoda z dnia 3 lutego 2024 jawiło się jako bezprzedmiotowe. Skoro koszt przywrócenia stanu poprzedniego biegły ocenił na niemal 6000 zł, oczywistym było, że taka naprawa za kwotę wypłaconą przez pozwanego w postępowaniu likwidacyjnym byłaby niemożliwa (1696,15 zł). Kolejna opinia zaś wygenerowałaby niepotrzebna koszty po stronie przegrywającej.
Uwzględniając treść powyższych rozważań wysokość odszkodowania należnego powodowi obejmowała kwotę 5 833,34 zł. Ubezpieczyciel wypłacił jednak na rzecz poszkodowanego kwotę 1696,15 zł, w związku z czym żądanie strony powodowej pozostawało uzasadnione w całości (5 833,34 – 1696,15 zł = (...),19 , a żądanie wynosiła 3 925,31 zł).
Odnośnie zadania odsetek za opóźnienie przypomnienia wymaga, że termin wymagalności świadczeń przysługujących poszkodowanemu od zakładu ubezpieczeń z tytułu obowiązkowego ubezpieczenia posiadaczy pojazdów mechanicznych za szkody powstałe w związku z ruchem tych pojazdów określa art. 14 ust. 1 ustawy z dnia 22 maja 2003 roku o ubezpieczeniach obowiązkowych, zgodnie z którym zakład ubezpieczeń wypłaca odszkodowanie w terminie 30 dni licząc od dnia złożenia przez poszkodowanego lub uprawnionego zawiadomienia o szkodzie. W przypadku gdyby wyjaśnienie w terminie, o którym mowa w ust. 1, okoliczności niezbędnych do ustalenia odpowiedzialności zakładu ubezpieczeń albo wysokości odszkodowania okazało się niemożliwe, odszkodowanie wypłaca się w terminie 14 dni od dnia, w którym przy zachowaniu należytej staranności wyjaśnienie tych okoliczności było możliwe, nie później jednak niż w terminie 90 dni od dnia złożenia zawiadomienia o szkodzie, chyba że ustalenie odpowiedzialności zakładu ubezpieczeń albo wysokości odszkodowania zależy od toczącego się postępowania karnego lub cywilnego (art. 14 ust. 2 ustawy). Niespełnienie świadczenia w terminie powoduje po stronie dłużnika konsekwencje przewidziane w art. 481 § 1 k.c., zgodnie z którym, jeżeli dłużnik opóźnia się ze spełnieniem świadczenia pieniężnego, wierzyciel może żądać odsetek za czas opóźnienia, chociażby nie poniósł żadnej szkody i chociażby opóźnienie było następstwem okoliczności, za które dłużnik odpowiedzialności nie ponosi. Jeżeli stopa odsetek za opóźnienie nie była z góry oznaczona, należą się odsetki ustawowe za opóźnienie (art. 481 § 2 k.c.).
W niniejszej sprawie, poszkodowany zgłosił szkodę w dniu jej wystąpienia ( 17 czerwca 2020 r. ), co wynika z elektronicznych akt szkody ( str. 49). Pozwany nie dowodził, że nie dysponował materiałem pozwalającym wydać decyzję w terminie ustawowym, zatem naliczanie odsetek od dnia 21 lipca 2020 r. było uzasadnione .
Co się zaś tyczy zwrotu kosztów prywatnej kalkulacji to Sąd uznał żądanie w kwocie 480 zł za zasadne. W wyroku Sądu Najwyższego z dnia 2 września 1975 r. Sąd ten wyjaśnił, iż „dokonana przed wszczęciem postępowania sądowego i poza zabezpieczeniem dowodów ekspertyza może być istotną przesłanką zasądzenia odszkodowania. W takim wypadku koszt ekspertyzy stanowi szkodę ulegającą naprawieniu (art. 361 k.c.).” W ocenie Sądu, powód skupując wierzytelności ma prawo podejmować w tym zakresie ryzyko gospodarcze, ustalać wysokość szkody po zakupie, a następnie dochodzić kosztów sporządzenia kosztorysu w sprawach, w których okazuje się, że wartość świadczenia jest zaniżona. Mając na uwadze wysokość wypłaconego poszkodowanym świadczenia i właściwą wartość szkody, nie ma podstaw aby ubezpieczyciel, sam będąc profesjonalistą kwestionował konieczność zlecania prywatnych opinii. Skoro profesjonalna strona stosunku prawnego (ubezpieczyciel) nie wylicza prawidłowo wysokości szkody w postępowaniu likwidacyjnym nie może ona kwestionować istnienia konieczności tego wyliczenia po drugiej stronie (poszkodowany, cesjonariusz), zwłaszcza gdy ostatecznie okazuje się, że wysokość tak sporządzonego kosztorysu niemal całkowicie znajduje pokrycie w opinii biegłego. Należy zauważyć, iż w sytuacji, w której doszło do poniesienia przez wierzyciela wydatków na okoliczność wykazania nienależytego wykonania umowy przez ubezpieczyciela, to są to wydatki, które by nie powstały gdyby pozwany wyliczył i wypłacił odszkodowanie zgodnie z umową, tzn. gdyby należycie wykonał zobowiązanie i rzetelnie wypłacił odszkodowanie. W ramach umowy ubezpieczenia poszkodowany winien uzyskać od pozwanego świadczenie w wysokości odpowiadającej rzeczywistej wartości szkody. Obowiązek wypłaty tego odszkodowania obciążał pozwanego i tego obowiązku pozwany nie wykonał w sposób należyty – wypłacił cedentowi odszkodowanie w zaniżonej wysokości, co zostało potwierdzone w zgromadzonym materiale dowodowym. Nienależyte wykonanie zobowiązania przez stronę pozwaną doprowadziło do szkody w postaci wydatków na sporządzenie prywatnej ekspertyzy zmierzającej do wykazania, że wypłacone odszkodowanie zostało zaniżone. Ten uszczerbek w majątku wierzyciela nie powstałby, gdyby pozwany wykonał swoje zobowiązanie w sposób zgodny z treścią łączącej strony umowy. Zatem w ocenie Sądu, koszty poniesione przez powoda w postępowaniu likwidacyjnym, w postaci wynagrodzenia rzeczoznawcy, wchodzą w skład poniesionej przez niego szkody i są kosztami celowymi w rozumieniu art. 826 k.c.. Koszty powyższe nie stanowią wprawdzie bezpośredniego następstwa wypadku komunikacyjnego, ale pozostają w związku przyczynowym ze szkodą, jaką poniósł powód i znajduje do nich zastosowanie art. 361 k.c.
Tym samym wskazać należy, że powód wykazał spełnienie wszystkich przesłanek uwzględnienia żądania zasądzenia kwoty 480,00 zł z tytułu poniesionych kosztów opinii prywatnej: nienależyte wykonanie zobowiązania przez pozwanego, z którego szkoda ta wynikła, związek przyczynowy pomiędzy szkodą a zachowaniem pozwanego (zaniechaniem wypłaty odszkodowania zgodnie z umową) oraz wysokość szkody.
W tym stanie rzeczy Sąd zasądził na rzecz powoda kwotę 4 654,03 zł z ustawowymi odsetkami za opóźnienie od kwoty 3 925,31 zł od dnia 8 września 2021r. do dnia zapłaty. Na zasadzoną kwotę składa się odszkodowanie w kwocie 3 925,31 zł, skapitalizowane odsetki do dnia wniesienia pozwu oraz koszty sporządzenia prywatnej opinii technicznej w wysokości 480,00 zł.
Rozstrzygnięcie o kosztach postępowania znajduje podstawę prawną w treści art. 98 k.p.c., w myśl której strona przegrywająca zobowiązana jest zwrócić przeciwnikowi na jego żądanie koszty niezbędne do celowego dochodzenia praw i celowej obrony (koszty procesu). Pozwany przegrał proces, zatem winien zwrócić powodowi poniesione przez niego koszty procesu w łącznej kwocie 2 117 zł, na którą złożyły się: opłata sądowa od pozwu w wysokości 400 zł, wynagrodzenie pełnomocnika będącego radcą prawnym w wysokości 900 zł (§ 2 pkt 3 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych)zaliczka na poczet opinii biegłego w kwocie 800 zł oraz opłata skarbowa od udzielonego pełnomocnictwa w wysokości 17 zł. O obowiązku zapłaty odsetek od kosztów procesu Sąd orzekł zgodnie z art. 98 § 11 k.p.c. (pkt 2 wyroku).
Z uwagi na fakt, iż w sprawie pozostały nie rozliczone koszty związane z kosztami opinii biegłego w dalszej kwocie 236,48 zł przenoszącej wartość pobranej na ten cel zaliczki, które tymczasowo poniósł Skarb Państwa, Sąd na podstawie art. 108 1 k.p.c. w związku z art. 130 § 1 k.p.c. i z art. 98 k.p.c. obciążył tymi kosztami pozwanego ( pkt 3 wyroku).
SSR Aleksandra Smólska-Kreft
Sygn. akt II Ca 973 / 24
WYROK
W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ
Dnia 3 października 2024 r.
S ąd Okręgowy w B. I. W. ł Cywilny Odwoławczy
w składzie następującym :
Przewodnicz ący : Sędzia SO Wojciech Borodziuk
po rozpoznaniu w dnia 3 października 2024 r. w B.
na posiedzeniu niejawnym
z powództwa : M. D.
przeciwko: (...) S.A. z siedzibą w W.
o : zapłatę
na skutek apelacji pozwanego od wyroku Sądu Rejonowego w Bydgoszczy z dnia 9 lipca 2024 roku, sygn. akt XIV C 264 / 22 upr
I. oddala apelacj ę;
II. zasądza od pozwanego na rzecz powoda kwotę 120 (sto dwadzieścia) zł tytułem zwrotu kosztów postępowania apelacyjnego.
SSO Wojciech Borodziuk
Podmiot udostępniający informację: Sąd Rejonowy w Bydgoszczy
Osoba, która wytworzyła informację: Sędzia Sądu Rejonowego Aleksandra Smólska-Kreft
Data wytworzenia informacji: