I C 3124/24 - wyrok z uzasadnieniem Sąd Okręgowy w Bydgoszczy z 2025-09-17
Sygn. akt I C 3124/24
WYROK
W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ
Dnia 17 września 2025 r.
Sąd Okręgowy w Bydgoszczy I Wydział Cywilny
w składzie następującym:
|
Przewodniczący: |
SSO Rafał Szurka |
|
Protokolant: |
stażysta Marta Wendziłowicz |
po rozpoznaniu w dniu 10 września 2025 r. w Bydgoszczy
na rozprawie
sprawy z powództwa W. K. i E. K.
przeciwko (...) Spółce Akcyjnej z siedzibą w W.
o zapłatę,
oraz z powództwa (...) Spółki Akcyjnej z siedzibą w W.
przeciwko W. K. i E. K.
o zapłatę
1. zasądza od pozwanego – powoda wzajemnego na rzecz powodów – pozwanych wzajemnych do niepodzielnej ręki kwotę 139.378,63 złotych (sto trzydzieści dziewięć tysięcy trzysta siedemdziesiąt osiem 63/100) wraz ustawowymi odsetkami za opóźnienie od dnia 23 grudnia 2024 roku do dnia zapłaty,
2. umarza postępowanie w pozostałej części powództwa głównego,
3. oddala powództwo wzajemne w całości,
4. zasądza od pozwanego – powoda wzajemnego na rzecz powodów – pozwanych wzajemnych do niepodzielnej ręki kwotę 11.834 złotych (jedenaście tysięcy osiemset trzydzieści cztery) wraz z ustawowymi odsetkami za opóźnienie, za czas od dnia uprawomocnienia się orzeczenia, którym je zasądzono, do dnia zapłaty, tytułem zwrotu kosztów procesu,
5. odstępuje od obciążenia powodów – pozwanych wzajemnych kosztami procesu wywołanymi wniesieniem powództwa wzajemnego.
sygn. akt I C 3124/234
UZASADNIENIE
Powodowie, E. K. i W. K., w pozwie skierowanym przeciwko pozwanemu, (...) Spółce Akcyjnej z siedzibą w W., wnieśli o zasądzenie od pozwanego na rzecz powodów kwoty 279.378,64 złotych, w tytułu zwrotu nienależnego świadczenia, wraz z ustawowymi odsetkami za opóźnienie od dnia wniesienia pozwu do dnia zapłaty, w związku z ustaleniem nieważności umowy o kredyt hipoteczny dla osób fizycznych (...) nr (...) z dnia 21 maja 2008 roku. Nadto, powodowie wnieśli o zasądzenie od pozwanego na swoją rzecz zwrotu kosztów procesu według norm przepisanych, w tym opłat skarbowych od pełnomocnictw w kwocie 34 złotych, oraz kosztów zastępstwa procesowego, wraz z ustawowymi odsetkami za opóźnienie.
W uzasadnieniu strona powodowa wskazała, że z pozwanym łączyła ją umowa o kredyt hipoteczny dla osób fizycznych, udzielony w złotym polskim, waloryzowany kursem CHF, zawarta z poprzednikiem prawnym pozwanego, (...) Bank S.A. z siedzibą w W., spłacona w 2018 roku. Wskazano na istotę sporu w zakresie oceny zgodności z prawem powstałego pomiędzy stronami stosunku prawnego oraz oceny postanowień umownych, zawartych w § 1 ust. 3A, § 3 ust. 3, § 10 ust. 4 i § 12 ust. 5 umowy, dotyczących wprowadzenia klauzuli indeksującej świadczenie dwoma miernikami wartości określanymi dowolnie przez pozwaną, pod kątem ich abuzywności w świetle przepisów prawa, skutku ich abuzywności dla ostatecznego kształtu powstałego stosunku prawnego, a w konsekwencji oceny jego ewentualnej całkowitej nieważności na skutek ich bezskuteczności. Strona powodowa działała przy umowie jako konsument. Podniesiono, że w procesie zawierania umowy nie przedstawiono stronie powodowej rzetelnych informacji pozwalających ocenić rozmiar ryzyka związanego z produktem powiązanym z walutą obcą oraz konsekwencji ekonomicznych, oferta została przedstawiona jedynie w świetle potencjalnych korzyści, pozwany zaniechał prezentowania jakichkolwiek symulacji obrazujących możliwe niekorzystne zmiany wysokości rat, w tym w szczególności przeliczenia wysokości rat oraz należnego do spłaty kapitału, same zaś postanowienia umowy nie były indywidualnie uzgadniane przez strony umowy. W konsekwencji w chwili podpisania umowy faktyczna wysokość zobowiązania pozostała niemożliwą do ustalenia a niedostateczny zakres informacji pozwanego uniemożliwiał rzetelną ocenę konsekwencji ekonomicznych płynących z zawarcia umowy. W uzasadnieniu prawnym powodowie wskazali na nieważność umowy w świetle art. 353 1 kc poprzez zagwarantowanie sobie przez pozwanego pełnej dowolności w zakresie ustalania wysokości zobowiązań strony powodowej, w świetle art. 58 § 1 kc, jako sprzecznej z prawem, w tym również z art. 69 ust. 1 ustawy Prawo bankowe poprzez oparcie konstrukcji kredytu na wadliwym mechanizmie indeksacji. Zdaniem powodów, zastosowana w umowie konstrukcja indeksacji jest obarczona wadą, co prowadzi do nieważności umowy z powodu narzucenia przez pozwanego sposobu ustalania wysokości kwoty podlegającej zwrotowi, w tym odsetek, a więc głównych świadczeń kredytobiorcy. Kontynuując swoje rozważania wskazano, iż pozwany nie wskazał czynników mających wpływ na wysokość ustalonych przez siebie mierników wartości w postaci kursów kupna i sprzedaży waluty obcej, mających być stosowanymi na użytek realizacji umowy, jak również nie wskazał podstawy zastosowania dwóch odrębnych kursów waluty obcej w umowie kredytu, nie przewidującej w swej treści jakiegokolwiek procesu wymiany walut. Strona powodowa podkreśliła, że wskazane wyżej postanowienia umowy są niedozwolone w rozumieniu art. 385 1 i następnych kc, albowiem nie były indywidulanie uzgadnianie z powodami, nie są jednoznaczne co do głównego świadczenia stron, za ich pomocą prawa i obowiązki konsumenta zostały ukształtowane w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami i tym samym doszło do rażącego naruszenia interesów konsumentów. Jednocześnie brak jest podstaw i przepisów do zastąpienia tych postanowień innymi, w związku z tym umowa w całości nie może się ostać i powinna zostać uznana za nieważną. Konsekwencją powyższego powinno być zwrócenie całości środków pobranych przez pozwanego od powodów, za cały okres spłaty, będących świadczeniem nienależnym na podstawie art. 410 kc, w zakresie całości pobranych środków z umowy kredytu.
W odpowiedzi na pozew pozwany wniósł o oddalenie powództwa w całości oraz o zasądzenie od powodów na jego rzecz kosztów procesu, w tym zwrotu kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych. W pierwszej kolejności pozwany stwierdził, iż roszczenia powodów są bezpodstawne, co do zasady i wysokości, pozwany zakwestionował twierdzenia faktyczne z pozwu co do zakresu przekazywanych informacji w toku procedury zawarcia umowy. Wskazał, że powodowie zostali należycie poinformowani o ryzyku kursowym oraz byli świadomi konsekwencji wynikających z umowy. Pozwany podniósł zarzut braku zasadności zarzutu abuzywności w zakresie kwestionowanych postanowień, fikcyjność zarzutu dowolności i arbitralności kształtowania tabeli kursowej banku, wskazał na zasadę utrzymania umowy w mocy w oparciu o przepisy ustawy – Prawo bankowe i zastosowanie przepisów prawa krajowego o charakterze dyspozytywnym, w tym średniego kursu NBP w miejsce kursu tabelowego. Pozwany wskazał także na niekorzystne dla konsumentów skutki ewentualnego ustalenia nieważności umowy, bezpodstawność zarzutu nienależnego świadczenia na rzecz banku, niezasadność teorii dwóch kondykcji przy rozstrzyganiu niniejszej sprawy.
Pozwany wniósł także pozew wzajemny o zasądzenie od pozwanych wzajemnych solidarnie kwoty 140.001 złotych wraz z ustawowymi odsetkami za opóźnienie od dnia następnego po upływie terminu wyznaczonego w wezwaniu Banku tj. 14 marca 2025 roku do dnia zapłaty, ewentualnie o zasądzenie łącznie lub w częściach, tj. od pozwanej wzajemnej kwoty 70.001 złotych, zaś od pozwanego wzajemnego kwoty 70.000 złotych, wraz z ustawowymi odsetkami, oraz o zasądzenie od pozwanych wzajemnych kosztów procesu według norm przepisanych. Powód wzajemny wskazał na zamiar rozstrzygnięcia kwestii wzajemnych rozliczeń pomiędzy stronami w związku z nieważnością umowy kredytu w sytuacji, gdyby Sąd ten zarzut uwzględnił. W tym zakresie powód wzajemny zgłosił roszczenie o zwrot kapitału kredytu, wypłaconego z umowy.
W odpowiedzi na pozew wzajemny pozwany wzajemni wnieśli o oddalenie powództwa Banku z uwagi na wygaśnięcie wierzytelności Banku, podnosząc zarzut potrącenia wierzytelności przysługującej Bankowi z wierzytelnością przysługującą powodom z tytułu spłaty kredytu w kwocie dochodzonej pozwem, z tytułu spłaconych rat kredytu i kosztów okołokredytowych, co w konsekwencji prowadzi do umorzenia wierzytelności niższej, w konsekwencji powodowie cofnęli powództwo w części co do kwoty 140.000,01 złotych objętej oświadczeniem o potrąceniu, i ograniczyli swoje powództwo do kwoty 139.378,63 złotych wraz z ustawowymi odsetkami za opóźnienie od dnia wniesienia pozwu do dnia zapłaty, wnosząc o jego zasądzenie, oraz wnieśli o zasądzenie kosztów procesu jak dotychczas. Powodowie wskazali, że nie dali podstaw do wytoczenia powództwa Banku, nie zapadł jeszcze wyroku w sprawie nieważności umowy, zatem żądanie zapłaty Banku nie jest uzasadnione. W związku z oświadczeniem o potrąceniu wskazali, że cofają powództwo w części, jaka została objęta oświadczeniem o potrąceniu, dochodząc pozostałą część roszczenia. Jednocześnie powodowie zakwestionowali stanowisko pozwanego z odpowiedzi na pozew.
Pozwany - powód wzajemny podtrzymał swoje dotychczasowe stanowisko, zaś wobec oświadczenia o potrąceniu wniósł o zasądzenie kosztów procesu od powodów na rzecz pozwanego.
W toku procesu pozwany – powód wzajemny wskazał dodatkowo na skutki wyroku TSUE z dnia 19 czerwca 2025 roku w sprawie C-396/24 dla rozstrzygnięcia niniejszej sprawy.
Na rozprawie w dniu 23 lipca 2025 roku Sąd poinformował powodów o ewentualnych konsekwencjach uwzględnienia postawionego zarzutu nieważności umowy, związanego z obowiązkiem wzajemnego zwrotu świadczeń uzyskanych przez strony w związku z wykonaniem umowy oraz, że może się to wiązać z ewentualnymi roszczeniami pozwanego banku, w tym o zapłatę kapitału kredytu, wypłaconego z umowy. Powodowie oświadczyli, że są świadomi ewentualnych konsekwencji prawnych, związanych z ich żądaniem, i podtrzymali w całości swoje żądania oraz wnioski w niniejszej sprawie.
Sąd ustalił, co następuje:
W dniu 21 maja 2008 r. powodowie zawarli z poprzednikiem prawnym pozwanego, (...) Bankiem S.A. z siedzibą w W., umowę o kredyt hipoteczny dla osób fizycznych (...) waloryzowany kursem CHF. Na podstawie tej umowy bank oddał do dyspozycji powodów kwotę 140.000 złotych kredytu. Celem umowy było finansowanie zakupu na rynku wtórnym spółdzielczego własnościowego prawa do lokalu mieszkalnego w B., refinansowanie wkładu własnego i refinansowanie kosztów okołokredytowych.
Walutą waloryzacji kredytu był CHF (§ 1 ust. 3 umowy). Kwota kredytu wyrażona w walucie waloryzacji na koniec dnia 16 maja 2008 roku według kursu kupna waluty z tabeli kursowej (...) Banku S.A. wynosiła 69.019,91 CHF, przy czym kwota ta miała charakter informacyjny i nie stanowiła zobowiązania banku, albowiem wartość kredytu wyrażona w walucie obcej w dniu uruchomienia kredytu mogła być różna od podanej (§ 1 ust. 3A umowy). Strony umówiły się, że okres kredytowania wyniesie 324 miesięcy, do dnia 28 maja 2035 r. Kwota kredytu miała być spłacana w równych ratach kapitałowo-odsetkowych.
Harmonogram spłaty kredytu stanowił załącznik do umowy i był sporządzony w CHF, zaś powodowie byli zobowiązani do spłaty zadłużenia w ratach kapitałowo-odsetkowych wyrażonych w złotych po uprzednim ich przeliczeniu wg kursu sprzedaży CHF z tabeli kursowej (...) Banku S.A. obowiązującego na dzień spłaty z godziny 14:50 (§ 10 ust. 2 i 4 umowy). Podobnie, w przypadku wcześniejszej spłaty całości kredytu lub raty, a także spłaty przekraczającej wysokość raty, kwota spłaty była przeliczana po kursie sprzedaży CHF, z tabeli kursowej (...) Banku S.A. obowiązującym na dzień i godzinę spłaty (§ 12 ust. 5 umowy).
We wniosku o kredyt powodowie wskazali na kwotę wnioskowanego kredytu w PLN, wskazano we wniosku walutę kredytu CHF.
/dowód: odpis umowy nr (...) o kredyt hipoteczny dla osób fizycznych (...) waloryzowany kursem CHF - k. 20-23 akt, regulamin udzielania kredytów i pożyczek hipotecznych dla osób fizycznych w ramach (...) – k. 85-89 akt, wniosek o udzielenie kredytu hipotecznego wraz z załącznikami - k. 79-81 akt, decyzja kredytowa - k. 82-84 akt/
Strona powodowa zawierając sporną umowę z poprzednikiem prawnym pozwanego posiadała status konsumenta, natomiast pozwany występował w charakterze przedsiębiorcy. Kredyt nie był związany z działalnością gospodarczą. Środki z kredytu zostały przeznaczone na cel, wskazany w umowie. Zakupione z tego tytułu mieszkanie zostało zamieszkane przez syna powodów, nie było wynajmowane. Zostało sprzedane w 2018 roku. Powodowie byli stroną także innej umowy indeksowanej do tej samej waluty CHF, przeznaczonej na zakup domu. Ten pierwszy kredyt powodowie też spłacili, jej realizacji nie rodziła dla powodów wątpliwości przy drugiej umowie. Umowa waloryzowana była jedyną ofertą banku, z uwagi na wyokość rat kredytu, która była przyjazna dla powodów. Miała być ona najkorzystniejsza dla powodów, w odniesieniu do waluty w umowie bank wskazał, że jest to stabilna waluta, wskazywano raczej na niewielkie wahania kursu. Powód miał świadomość zmienności kursu waluty, który wahał się nieznacznie. Nie przekazano powodom informacji o nieograniczonym ryzyku związanym z kursem waluty obcej, nie sporządzano symulacji na tą okoliczność. Umowa została sporządzona przez bank bez możliwości negocjacji z powodami. Nie była wówczas tłumaczona przez pracownika banku, poza najważniejszymi punktami dotyczącymi warunków kredytu. Powodowie nie mieli pytań działając w zaufaniu do banku. Na skutek doniesień medialnych powodowie zdecydowali się sprawdzić zapisy swojej umowy w 2024 roku. Wysokość rat była określana w CHF, raty były pobierane przez bank z konta powodów, na które powodowie wpłacali środki na ratę w trochę wyższej wysokości, niż rata poprzednia. Powodowie mieli świadomość zmian kursowych waluty, ale w tym zakresie opierali się na informacji banku. Informacje, które uzyskali powodowie od Banku przy tej umowie w zakresie waluty kredytu, były podobnie jak przy pierwszej umowie indeksowanej, zawartej wcześniej przez powodów. Spłaty były dokonane w ramach wspólności majątkowej małżeńskiej.
/dowód: zeznania powodów – k. 201-202 akt i k. 203 akt od 00:07:35 do 00:29:50/
Powodowie, podpisując samą umowę, podpisali także zawarte w nim oświadczenie, że zostali dokładnie zapoznani z warunkami udzielania kredytu złotowego waloryzowanego kursem waluty obcej, w tym w zakresie zasad dotyczących spłaty kredytu i w pełni je akceptują, oraz że są świadomi związanego z kredytem ryzykiem kursowym, a jego konsekwencje wynikające z niekorzystnych wahań kursu złotego wobec walut obcych mogą mieć wpływ na wzrost kosztów obsługi kredytu.
/dowód: paragraf 29 ust.2 umowy – k. 23v akt/
Powodowie spłacili swoje zobowiązanie względem pozwanego Banku z umowy w dniu 9 kwietnia 2018 roku. Powodowie spłacili łącznie kwotę 279.378,64 złotych, z tytułu świadczeń z umowy – rat i kosztów okołokredytowych. Z umowy kredytu Bank wypłacił kwotę 140.000,01 złotych z tytułu kapitału.
/dowód: zaświadczenia pozwanego banku o wysokości spłat z tytułu umowy o kredyt – k. 24-32 akt /
Pismem z dnia 14 listopada 2024 roku powodowie złożyli pozwanemu reklamację z wezwaniem do zwrotu nienależnie pobranych środków z umowy w związku z jej nieważnością, w kwocie łącznej 279.378,64 złotych, w terminie 14 dni. Pismem z dnia 21 listopada 2024 roku pozwany rozpatrzył negatywnie reklamację powodów.
/dowód: odpis reklamacji powodów wraz z odpisem pisma Banku – k. 33-36 akt/
Pismem z dnia 23 stycznia 2025 roku Bank wezwał powodów do zapłaty kwoty 140.000,01 złotych w związku z wniesieniem pozwu w niniejszej sprawie, które nie zostało odebrane przez powodów wobec awiza. Pismem z dnia 1 kwietnia 2025 roku powodowie skierowali do pozwanego oświadczenie o potrąceniu wierzytelności Banku w kwocie 140.000,01 złotych z własną wierzytelnością w kwocie 279.378,64 złotych.
/dowód: odpis pisma wraz z dokumentem śledzenia doręczenia – k. 136-139 akt, odpis pisma o potrąceniu wraz z dokumentem nadania – k. 159-160 akt/
Powyższy stan faktyczny został ustalony w oparciu o przedstawione w sprawie dokumenty oraz w oparciu o zeznania strony procesu z ograniczeniem do strony powodowej.
Sąd nie znalazł podstaw do kwestionowania zgodności z rzeczywistym stanem rzeczy przedstawionych w sprawie dokumentów, wskazanych wyżej w stanie faktycznym w postaci umowy o kredyt i załączników do niej, dokumentów składanych na etapie przed zawarciem umowy, oraz zaświadczenia pozwanego o dotychczasowej realizacji umowy przez powodów, dlatego uznał je za wiarygodne źródło dowodowe. Podkreślić jednak należy, że dokumenty te stanowią wyłącznie wiarygodne źródło treści oświadczeń składanych przez strony, nie stanowią one natomiast wiarygodnego dowodu na to, w jaki sposób konkretnie przedstawiono powodom na etapie zawierania umowy postanowienia umowy i konsekwencje związane z jej zawarciem.
Pozostałe dokumenty, które załączył pozwany do odpowiedzi na pozew, a które nie zostały powołane w powyższym stanie faktycznym, jako dowody, mogły jedynie stanowić uzupełnienie wywodów pozwanego w zakresie żądania powodów i stanowiska w tym zakresie pozwanego, ale nie odnosiły się one bezpośrednio do stanu faktycznego niniejszej sprawy. W ocenie Sądu ich treść nie miała wpływu na ocenę i rozstrzygnięcie sprawy.
Natomiast za przydatne dla rozstrzygnięcia uznał Sąd zeznania powodów, albowiem w znacznej części korespondowały one z pozostałem materiałem dowodowym, w postaci dokumentów, zgromadzonych w aktach sprawy. Powodowie szczegółowo i spontanicznie przedstawili okoliczności, w których zaproponowano im zawarcie umowy kredytu hipotecznego waloryzowanego kursem CHF, jak również braku możliwości negocjacji poszczególnych postanowień umowy, opisali również czynności poprzedzające zawarcie umowy. W ocenie Sądu zeznania strony powodowej zasługiwały na wiarę albowiem były logiczne i spójne, były spontaniczne oraz w przeważającej części znalazły potwierdzenie w przeprowadzonych w sprawie dowodach z dokumentów. Nadto, zdaniem Sądu, pozwany nie podważył procesowo wiarygodności treści zeznań powodów, którzy bezpośrednio brali udział w procedurze zawarcia umowy.
Sąd zważył, co następuje:
Mając na względzie wyniki postępowania dowodowego Sąd uznał zgłoszone w sprawie zmodyfikowane w jego toku powództwo za zasadne. W jego ramach powodowie domagali się zapłaty z tytułu nienależnego świadczenia, podnosząc przesłankowy zarzut nieważności umowy kredytu.
Swój zarzut w powyższym zakresie strona powodowa oparła przede wszystkim na zarzucie zastosowania przez poprzednika prawnego pozwanego w umowie klauzul niedozwolonych w § 1 ust. 3A, § 10 ust. 4 i § 12 ust. 5 umowy o kredyt, na podstawie art. 385 1 kc, w konsekwencji na skutek w postaci upadku umowy od samego początku. Powodowie wskazali, że powyższe postanowienia umowy, wprowadzały klauzulę indeksującą świadczenia stron dwoma miernikami wartości określanymi dowolnie przez stronę pozwaną. Wskazano, że postanowienia umowy powodowały, że pozwany mógł jednostronnie i arbitralnie modyfikować wskaźnik od którego zależała wysokość zobowiązań kredytobiorcy. Odwołując się również do orzecznictwa strona powodowa wskazała, na brak należytej informacji o istnieniu ryzyka walutowego, kontraktowego, co stanowiło naruszenie zasad współżycia społecznego, takich jak zachowanie zasady uczciwości w obrocie gospodarczym. Zdaniem Sądu uzasadnione były zarzuty, oparte na abuzywności wskazanych postanowień umowy, które prowadziły ostatecznie do upadku całej umowy od samego początku, i te Sąd uwzględnił.
Okolicznością bezsporną w niniejszej sprawie musi być fakt, iż powodowie w niniejszej sprawie legitymowali się statusem konsumenta, w rozumieniu przepisu art. 22 1 kc, czego pozwany nie zakwestionował skutecznie. Poprzednik prawny pozwanego, jako przedsiębiorca, zawarł bowiem umowę kredytową z powodami, a umowa ta nie pozostawała w żadnym związku z działalnością zawodową lub gospodarczą powodów, co wynika z treści umowy i z samych zeznań powodów, których pozwany nie kwestionował. W tym miejscu wyjaśnić trzeba, że w ocenie Sądu, bez znaczenia jest przy tym status zawodowy czy wykształcenie powodów w dacie zawierania umowy, albowiem pod tym kątem przepisy nie różnicują statusu konsumenta i nie konsumenta. Podnieść bowiem należy, że o statusie konsumenta decyduje treść umowy i cel, na który uzyskano kredyt, a ten służył zaspokojeniu potrzeb mieszkaniowych powodów, co wprost wynika z treści zawartej umowy. Postanowieniem z dnia 10 czerwca 2021 roku TSUE w sprawie C-198/20 przypomniał, że dyrektywa 93/13 w sprawie nieuczciwych warunków umownych chroni konsumenta w sposób obiektywny i niezależnie od konkretnego zasobu wiedzy, czy niedbałego zachowania przy zawieraniu umowy. Ochrona taka przysługuje każdemu konsumentowi, a nie tylko temu, którego można uznać za właściwie poinformowanego oraz dostatecznie uważnego i rozsądnego przeciętnego konsumenta. Sąd ma dokonać kontroli umowy, czyli uznać, czy jej jakieś postanowienie jest abuzywne, a to nie zależy od cech osobowości słabszej strony umowy, którą jest konsument. W związku z tym podnieść należy, iż fakt zawarcia przez powodów wcześniej także innej podobnej umowy z walutą obcą, nie miał żadnego znaczenia w sprawie, albowiem każda umowę Sąd bada indywidualnie.
Powodowie wnosząc przesłankowo o ustalenie w istocie nieważności spornej umowy kredytowej wskazywali na to, iż była ona nieważna z uwagi na jej sprzeczność z zasadami współżycia społecznego, że postanowienia umowy powodowały, że pozwany mógł jednostronnie i arbitralnie modyfikować wskaźnik od którego zależała wysokość zobowiązań kredytobiorcy, wskazując przy tym na konkretne postanowienia umowy, które ich zdaniem, były klauzulami niedozwolonymi.
Zgodnie z przepisem art. 189 kpc powód może żądać ustalenia istnienia lub nieistnienia stosunku prawnego lub prawa, gdy ma w tym interes prawny. Przesłanką dopuszczalności powództwa o ustalenie jest więc w pierwszej kolejności posiadanie interesu prawnego w wytoczeniu takiego powództwa. Interes prawny w szczególności istnieje wówczas gdy dokonanie ustalenia istnienia lub nie istnienia stosunku prawnego lub prawa jest niezbędne do usunięcia stanu niepewności w tej kwestii a więc w sytuacji gdy np. sporne jest między stronami, tak jak miało to miejsce w niniejszej sprawie, czy zawarta przez nie umowa jest ważna. Co do zasady przyjmuje się również, że strona nie posiada interesu prawnego w wytoczeniu powództwa o ustalenie, gdy może wystąpić z dalej idącym roszczeniem np. o zapłatę.
W przedmiotowej sprawie powodowie słusznie, wobec wykonania i spłaty umowy, zgłosili wyłącznie roszczenie o zapłatę, podnosząc zarzut nieważności umowy. W związku z tym podnieść należy to, że przesłanką do uznania żądania zapłaty z tytułu nienależnego świadczenia za zasadne, jest przecież wykazanie to, że świadczenia te były dokonywane na podstawie nieważnej od samego początku umowy, która nie stała się ważna później. Zatem okoliczność ważności umowy, w celu wykazania zasadności zwrotu świadczenia, musiała być przedmiotem oceny Sądu. W tej sytuacji w ocenie Sądu powodowie nie tyle posiadali interes prawny także w żądaniu ustalenia nieważności umowy, poddanej ocenie Sądu, co musieli tą okoliczność wykazać w ramach procesu.
Oceniając zasadność zarzut ustalenia Sąd badał czy umowa ta odpowiada istocie umowy kredytowej, czy w chwili jej zawarcia zawierała klauzulę abuzywne naruszające równowagę interesów stron oraz czy nie naruszała zasad współżycia społecznego w zakresie uczciwości w obrocie gospodarczym. Dokonując oceny w tym zakresie Sąd w pierwszej kolejności ustalił, że bez wątpienia umowa pomiędzy stronami zawarta została z wykorzystaniem przedłożonego przez bank wzorca umowy. W sprawie wyjaśnić należy, że powodom, co wskazali, nie została przedstawiona umowa z należytą starannością poinformowania o wszelkich konsekwencjach jej zawarcia. Już na tym etapie, przy wyborze kredytu przez powodów, nie pozostawali oni w pełnej świadomości co do konsekwencji swojego wyboru. Jak wynika z ich zeznań, na dzień podpisania umowy uważali, że przekazane informacje są wystarczające, działając w zaufaniu do banku, jako instytucji publicznej. Sam wybór powodów został ograniczony wyłącznie do przedstawionej oferty kredytu waloryzowanego. W związku z takim wyborem ocena Sądu musi ograniczać się do procedury zawarcia tej spornej umowy. W tym zakresie zatem strona powodowa wyjaśniła w wiarygodny sposób, że nie miała żadnego wpływu na treść umowy, na którą się zdecydowała, szczególnie w zakresie jej postanowień, które później uznała za abuzywne. W związku z tym swoboda powodów w tym zakresie ograniczyła się jedynie do możliwości zawarcia bądź odmowy zawarcia umowy o kredyt, i tak też na to powodowie wskazywali w swoich zeznaniach. Twierdzenia powodów są w ocenie Sądu w tym zakresie w pełni wiarygodne, trudno bowiem uznać za prawdopodobne, że bank zgadzałby się na negocjacje w odniesieniu do tych postanowień umowy, które były z jego punktu widzenia niezbędne do udzielenia kredytu waloryzowanego kursem franka szwajcarskiego.
Istotą umowy kredytowej zgodnie z przepisem art. 69 ust. 1 ustawy Prawo bankowe, jest to, że przez umowę kredytu bank zobowiązuje się oddać do dyspozycji kredytobiorcy na czas oznaczony w umowie kwotę środków pieniężnych z przeznaczeniem na ustalony cel, a kredytobiorca zobowiązuje się do korzystania z niej na warunkach określonych w umowie, zwrotu kwoty wykorzystanego kredytu wraz z odsetkami w oznaczonych terminach spłaty oraz zapłaty prowizji od udzielonego kredytu. Tak więc zgodnie z tym postanowieniem przepisów prawa bankowego kredytobiorca zobowiązany jest do zwrotu określonej kwoty środków pieniężnych, którą jest kwota kapitału mu udostępnionego i przez niego wykorzystanego. Bank może więc żądać wyłącznie zwrotu kwoty kapitału wraz z odsetkami oraz zapłaty prowizji. W celu zweryfikowania, czy umowa jest należycie wykonywana konieczne jest ścisłe i precyzyjne określenie kwoty kapitału kredytu, albowiem rzutuje ona bezpośrednio na obowiązki kredytobiorcy, stanowi ona bowiem podstawę ustalenia wysokości poszczególnych rat, jak i salda kredytu po dokonaniu zapłaty każdej z rat. Podnieść w tym miejscu trzeba, że z uwagi na to, iż ocena ważności umowy musi dotyczyć momentu jej zawarcia, także przepisy wskazanej ustawy należy uwzględnić w dacie obowiązującej na ten moment, zatem późniejsze zmiany nie miały znaczenia dla oceny sprawy.
W ocenie Sądu niewątpliwie dopuszczalne jest stosowanie w umowach kredytowych klauzul waloryzacyjnych polegających na powiązaniu zobowiązań pieniężnych stron z innym miernikiem wartości np. z walutą obcą, to jednak nie może to równocześnie prowadzić do nałożenia na strony dodatkowych obciążeń zwiększających wynagrodzenie banku. W przedmiotowej sprawie na skutek wprowadzenia do umowy stron postanowień, które zostały zakwestionowane przez powodów w pozwie i zostały wskazane szczegółowo wyżej w stanie faktycznym sprawy, zobowiązanie strony powodowej nie zostało ściśle określone, a ponadto wprowadzało możliwość uzyskania przez bank dodatkowego wynagrodzenia nie przewidzianego w art. 69 ust 1 ustawy Prawo bankowe w ówczesnym brzmieniu.
W pierwszej kolejności wskazać należy, że powyższe postanowienia umowy pozostawiały bankowi możliwość jednostronnego kształtowania wysokości zobowiązania powodów, albowiem kurs franka szwajcarskiego ustalany był przez bank w oparciu o ustalone przez niego kryteria. Powodowie natomiast pozbawieni byli jakiegokolwiek wpływu na sposób ustalania tego kursu, a faktycznie nie mieli nawet możliwości kontroli prawidłowości ustalania tego kursu według kryteriów banku. Równocześnie bank określając w wyżej wymienionych postanowieniach umowy według jakiego kursu dokonywane będą rozliczenia, stosował zarówno kurs sprzedaży, jak i kurs kupna ustalony w tabelach banku, o czym także nie przekazano informacji powodom. Metoda ta powodowała, że bank uzyskiwał dodatkowe wynagrodzenie za korzystanie przez powodów z kredytu, wynikające z różnic kursu sprzedaży i kupna franka, albowiem kwestionowane postanowienia umowy były tak ukształtowane, aby korzyści z różnicy kursu kupna i sprzedaży podczas spłaty kredytu czerpał bank. Takie klauzule już od dawna wskazywane są jako abuzywne z uwagi na nieokreślony i nieobiektywny miernik, według którego następuje ostatecznie określenie wysokości zobowiązania kredytobiorcy, które jest niemożliwe do przewidzenia i obliczenia w chwili zawarcia umowy (por. np. postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 21 lutego 2018 r., I CSK 628/17). W tym miejscu zauważyć należy, że zapis z umowy z § 10 ust. 4 był już przedmiotem oceny Sądu Ochrony Konkurencji i Konsumentów i został wpisany do rejestru klauzul abuzywnych pod pozycją 5743 na podstawie wyroku z dnia 27 grudnia 2010 roku w sprawie XVII AmC 1531/09, co do poprzednika pozwanego w tej sprawie. Skoro tak, to przychylić się należy do poglądu wyrażonego w sprawie I CSKP 222/21 Sądu Najwyższego, że w przypadku istnienia prawomocnego wyroku uznającego określone postanowienie wzorca za niedozwolone, w procesie obejmującym incydentalną kontrolę wzorca, toczącym się pomiędzy przedsiębiorcą, a podmiotem, który jako konsument zawarła z nim umowę, sąd nie powinien już oceniać, czy określone postanowienie jest niedozwolone, gdyż kwestia ta została już rozstrzygnięta i ma to charakter wiążący. Zasada ta ma zastosowanie zarówno do stosunków prawnych powstałych po uprawomocnieniu się wyroku i po wpisaniu postanowienia do rejestru, jak również do stosunków powstałych wcześniej, jak w niniejszej sprawie (skutek ex tunc).
W ocenie Sądu w sytuacji gdy umowa zawiera zapisy, które dopuszczają dowolną waloryzację, to jest ona niezgodna z przepisami art. 69 ust. 1 ustawy Prawo bankowe w związku z art. 358 1 § 2 i 5 kc, ponieważ rażąco narusza interesy konsumenta. Konieczną przesłanką do uznania, że dana umowa jest zgodna z treści art. 69 ustawy Prawo bankowe jest ocena, że zapisy umowy są jasne i jednoznacznie wskazują na zasady ustalenia wysokości świadczeń obu stron umowy, a tego w niniejszej sprawie brak. W myśl art. 69 ust. 2 pkt 4a ustawy Prawo bankowe, umowa kredytu powinna być zawarta na piśmie i określać w szczególności - w przypadku umowy o kredyt denominowany lub indeksowany do waluty innej niż waluta polska, szczegółowe zasady określania sposobów i terminów ustalania kursu wymiany walut, na podstawie którego w szczególności wyliczana jest kwota kredytu, jego transz i rat kapitałowo-odsetkowych oraz zasad przeliczania na walutę wypłaty albo spłaty kredytu. Odwołanie się do tabeli kursów sporządzanej na wewnętrzne potrzeby banku jest nieprecyzyjne, w związku z czym narusza wskazany przepis. Zważyć należy, że abuzywność zapisów umowy powinno się badać na moment dokonywania czynności prawnej przez konsumenta z przedsiębiorcą. Z związku z powyższym, wprowadzenie tzw. ustawy antyspreadowej z dnia 26 sierpnia 2011 r. nie miało znaczenia w niniejszej sprawie. Nie mogą być brane pod uwagę zmiany w ustawodawstwie wprowadzane po zawarciu umowy oraz sposób wykonywania umowy przez przedsiębiorcę, w szczególności zmiany w treści stosunku prawnego, który z powodu jego ukształtowania a priori jest nieważny od samego początku. Wprowadzony powyższą ustawą przepis art. 69 ust. 2 pkt 4a ustawy Prawo bankowe nie może więc mieć ostatecznie także znaczenia dla oceny ważności spornej umowy w dacie jej zawierania.
Powyższe postanowienia umowy stron, wskazane szczegółowo w stanie faktycznym sprawy, pozostawiające wyłącznie bankowi sposób ustalania kursu franka szwajcarskiego, należy uznać za niedozwolone, gdyż dawały bankowi możliwość narzucenia sposobu ustalania wysokości kwoty podlegającej zwrotowi, a w konsekwencji również wysokości rat i odsetek, a więc głównych świadczeń kredytobiorcy. Na podstawie art. 353 1 kc, strony zawierające umowę mogą ułożyć stosunek prawny według swego uznania, byleby jego treść lub cel nie sprzeciwiały się właściwości (naturze) stosunku, ustawie ani zasadom współżycia społecznego. Natomiast art. 385 1 § 1 kc opisuje niedozwolone postanowienia umowne i na jego podstawie postanowienia umowy zawieranej z konsumentem nieuzgodnione indywidualnie nie wiążą go, jeżeli kształtują jego prawa i obowiązki w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając jego interesy. Nie dotyczy to postanowień określających główne świadczenia stron, w tym cenę lub wynagrodzenie, jeżeli zostały sformułowane w sposób jednoznaczny. Zgodnie z definicją zawartą w art. 385 1 § 3 kc nieuzgodnione indywidualnie są te postanowienia umowy, na których treść konsument nie miał rzeczywistego wpływu. W szczególności odnosi się to do postanowień umowy przejętych z wzorca umowy zaproponowanego konsumentowi przez kontrahenta i właśnie z takimi okolicznościami mamy do czynienia w niniejszej sprawie.
Jak to zostało już wcześniej wskazane wyniki postępowania dowodowego w sposób jednoznaczny potwierdzają stanowisko powodów, że kwestionowane przez nich klauzule, nie zostały uzgodnione z bankiem, a to co stanowi główne świadczenia stron, nie było jednoznaczne. W tym zakresie podnieść należy na potwierdzający to zapis z § 1 ust. 3A umowy, który wprost wskazywał jedynie na informacyjny charakter wysokości zobowiązania powodów z umowy. Nie było żadnej możliwości negocjacji umowy w tym zakresie. Jednocześnie w ocenie Sądu nie ma znaczenia dla dokonywanej oceny to, w jaki sposób bank rzeczywiście ustalał kurs w trakcie wykonywania umowy i jaka była relacja kursu banku do kursu rynkowego, bowiem nie są to okoliczności istotne na gruncie art. 385 2 kc oraz oceny możliwego naruszenia interesów konsumenta. Zwrócić należy natomiast uwagę na fakt, że postanowienia umowy dawały przedsiębiorcy nieograniczoną swobodę w wyznaczaniu kursu waluty, a co za tym idzie również wysokości zobowiązań konsumenta. Tym samym powyższe postanowienia umowne należy traktować jako abuzywne, albowiem rażąco naruszały interesy konsumenta. Nie było też wyjaśnione, a zatem też i uzgodnione, dlaczego dla jednej operacji jest przyjęty kurs kupna, dla drugiej kurs sprzedaży, oraz co wpływa na kształtowanie się kursu waluty w tabeli kursowej banku. Reasumując, były to tylko szczątkowe wiadomości informacyjne dla powodów, z których nie mogli oni w sposób świadomy wywieść konsekwencji zarówno co do skutków umowy, ale także wcześniej co do decyzji w zakresie kredytu waloryzowanego. Na skutek niezgodnego z zasadami współżycia społecznego zachowania banku co do obowiązku informacyjnego, powodowie dokonali decyzji w ramach uzyskanych od banku informacji, mając błędne przeświadczenie o ich wystarczającym zakresie i działając w zaufaniu do banku, na co wskazali w swoich zeznaniach.
Strona powodowa wskazywała na brak należytej informacji o istnieniu ryzyka kontraktowego, co stanowiło naruszenie zasad współżycia społecznego, takich jak zachowanie zasady uczciwości w obrocie gospodarczym. W ocenie Sądu, jak to zostało już wcześniej wskazane, dopuszczalne było w dacie zawarcia spornej umowy stosowanie w umowach kredytowych klauzul waloryzacyjnych polegających na powiązaniu zobowiązań pieniężnych stron z innym miernikiem wartości np. z walutą obcą, tak jak zostało to dokonane w przedmiotowej sprawie. W sytuacji takiej bank jako profesjonalista powinien przedstawić konsumentowi w sposób wyczerpujący, jasny i nie budzący żadnych wątpliwości sposób, wszelkie konsekwencje i niebezpieczeństwa stosowania klauzuli waloryzacyjnej.
Okolicznością nie budzącą żadnych wątpliwości Sądu jest fakt, iż zasadniczą przyczyną wystąpienia przez powodów z pozwem w niniejszej sprawie może być to, iż w okresie po zawarciu umowy nastąpił znaczący wzrost kursu franka szwajcarskiego, który spowodował poważny wzrost wysokości ich zobowiązań wobec banku. W tym kontekście dla oceny zasadności żądań powodów podstawowe znaczenie ma to, czy zostali oni w sposób należyty pouczeni przez bank o wszystkich ewentualnych konsekwencjach zawarcia umowy waloryzowanej kursem CHF. Podnieść należy w tym zakresie, że w niniejszej sprawie pozwany wykazał jedynie formalnie, że powodom została przedstawiona informacja o tzw. ryzyku kursowym, walutowym, w postaci podpisanego przez powodów oświadczenia, zawartego w treści samej umowy. Z zeznań powodów wynika, że zapis ten nie był omawiany i tłumaczony przez bank, stanowił warunek konieczny dla uzyskania kredytu, jako element umowy – wzorca stosowanego przez bank. Dla oceny faktycznej wiedzy i świadomości powodów co do ryzyka, konieczna jest jednak ocena okoliczności towarzyszących podpisaniu umowy i przed tą czynnością. Z wiarygodnych w tym zakresie zeznań powodów wynika, że osoba przedstawiająca im ofertę zawarcia umowy kredytowej, w zasadzie bagatelizowała możliwość wahań kursu waluty, sprowadzając tą kwestię do pojęcia stabilności waluty i bezpiecznego kredytu, nie przedstawiając w tym przedmiocie realnych, możliwych zagrożeń ekonomicznych o nieograniczonym charakterze. W ocenie Sądu takie przedstawienie treści, związanych z zawarciem umowy waloryzowanej do CHF spowodowało, że powodowie, podpisując umowę, w tym samo oświadczenie w jej treści, faktycznie nie mieli obiektywnej świadomości, iż całe nieograniczone niczym ryzyko wzrostu kursu franka w okresie trwania umowy, obciąża ich, jako kredytobiorców. Nadto podnieść należy, że powoływane oświadczenia miały charakter blankietowy, podobnie jak cała umowa, stanowiło wzorzec umowny, było konieczne do zawarcia umowy o kredyt i jego treść nie była szczegółowo wyjaśniania powodom, co tylko potwierdza powyższą ocenę. Potwierdzeniem tego była już wcześniej wskazywana okoliczność brak jednak przedstawienia oferty kredytu w PLN, zeznania w tym zakresie powodów są szczere, spontaniczne, zasługują na wiarygodność.
W ocenie Sądu bank jako profesjonalista, dysponujący specjalistami z dziedziny finansów i mający dostęp do danych dotyczących historycznych zmian kursów walut powinien powodom, jako konsumentowi, przedstawić w sposób jasny skalę ryzyka związanego z zawieraniem długoterminowej umowy kredytu, w której wysokość zadłużenia uzależniona jest od wahań waluty obcej. Tylko takie przedstawienie ewentualnego ryzyka, z wyraźnym zastrzeżeniem, że ewentualny wzrost kursu franka nie jest niczym ograniczony i że wszelkie tego konsekwencje ponosić będzie strona powodowa, można uznać za rzetelną informację umożliwiającą konsumentowi podjęcie świadomej decyzji. Powodowie traktowali bank, jako instytucję godną zaufania, opierając się na informacjach, jakie uzyskali przed zawarciem umowy, podjęli swoją decyzję kredytową. Rzetelne przedstawienie ryzyka związanego z zawarciem tego rodzaju umowy mogłoby mieć zasadniczy wpływ na to, czy powodowie zawarliby sporną umowę. Ponadto za sprzeczne z naturą umowy gospodarczej należy uznać pozostawienie w ręku jednej tylko strony możliwości dowolnej zmiany jej warunków, zaś sprzeczność ta występuje szczególnie wyraźnie zwłaszcza przy umowach, zawieranych nie w oparciu o indywidualne pertraktacje, ale w oparciu o regulamin wydany przez profesjonalistę (tak Sąd Najwyższy w uchwale z dnia 22 maja 1991 roku, III CZP 15/91). W wyroku Sądu Apelacyjnego w Warszawie z dnia 31 stycznia 2019 roku (sygn. akt I ACa 7/18) wskazano z kolei, że o sprzeczności z zasadami współżycia społecznego mówi się także, gdy na gruncie danej umowy dochodzi do naruszenia tzw. słuszności (sprawiedliwości) kontraktowej, rozumianej jako równomierny rozkład uprawnień i obowiązków w stosunku prawnym czy też korzyści i ciężarów oraz szans i ryzyk związanych z powstaniem i realizacją tego stosunku. Takie naruszenie ma miejsce, gdy zawarta przez stronę umowa nie jest wyrazem w pełni świadomie i rozważnie podjętej decyzji, gdyż na treść umowy wpłynął brak koniecznej wiedzy czy presja ekonomiczna. Negatywna ocena umowy ze względu na kryteria moralne uzasadniona jest w tych tylko przypadkach, gdy kontrahentowi osoby pokrzywdzonej można postawić zarzut złego postępowania, polegającego na wykorzystaniu (świadomym lub spowodowanym niedbalstwem) swojej przewagi. Zdaniem Sądu taki zarzut niedbalstwa po stronie poprzednika prawnego pozwanego w zakresie obowiązku informacyjnego, można zasadnie przypisać. W wyroku z dnia 10 czerwca 2021 roku w sprawie C-609/19 TSUE zauważył, że nie spełnia wymogu przejrzystości przekazywanie przy zawieraniu umowy konsumentowi informacji, nawet licznych, jeżeli opierają się ona na założeniu, że stosunek wymiany między walutą rozliczeniową a walutą spłaty pozostanie stabilny przez cały okres jej obowiązywania i jest tak w szczególności wówczas, gdy konsument nie został powiadomiony przez przedsiębiorcę o kontekście gospodarczym, mogącym wpłynąć na zmiany kursów wymiany walut. Taka sytuacja też miała w istocie miejsce w niniejszej sprawie.
Powyższe okoliczności wskazują w ocenie Sądu na to, że brak należytej informacji o nieograniczonym ryzyku kursowym stanowił naruszenie zasad współżycia społecznego, takich jak zasada uczciwości i rzetelności w obrocie gospodarczym. Niezależnie od tego słusznie zauważyć trzeba, że bank unikał świadomie takiej informacji co do nieograniczonego ryzyka, albowiem założyć należy, że konsument po jej uzyskaniu, co najmniej zastanowiłby się nad zaciągnięciem takiego zobowiązania, a racjonalny konsument, bo taki wzorzec trzeba przyjąć, nie przystąpiłby do umowy z takim ryzykiem.
W ocenie Sądu, zawarcie w treści spornej umowy wskazanych wcześniej klauzul niedozwolonych powoduje ostatecznie jej upadek. Jednocześnie podkreślić należy, że warunkiem zawarcia umowy w 2008 r. było zastosowanie w jej treści zakwestionowanych w toku procesu w niniejszej sprawie postanowień umownych, tak więc nie jest możliwe uznanie, iż umowa ta jest ważna po wyeliminowaniu z jej treści tych postanowień. Zmiana taka całkowicie zmieniłaby treść i warunki umowy. Z dotychczasowego orzecznictwa TSUE wynika, że co do zasady nic nie stoi na przeszkodzie temu, by sąd krajowy zastąpił nieuczciwe postanowienie umowne przepisem prawa krajowego o charakterze dyspozytywnym (por. m.in. wyrok z dnia 30 kwietnia 2014 r., sygn. akt C-26/13). Jednakże w orzecznictwie sądów krajowych wielokrotnie potwierdzano, że w polskim porządku prawnym nie istnieją przepisy o charakterze deklaratywnym, którymi można by w ten sposób „zapełnić” niejako powstałe braki w umowie. W ocenie Sądu utrzymanie umowy w pozostałym zakresie (tzw. „odfrankowienie” kredytu) również nie jest możliwe, albowiem uczyniłoby to umowę niemożliwą do wykonania. Wedle stanowiska banku, ewentualne stwierdzenie nieważności przedmiotowej umowy miałoby szczególnie szkodliwe skutki dla konsumenta, ale w tej sprawie powodowie, jako konsumenci, wzięli to pod uwagę, podtrzymując swoje stanowisko. Mowa tu o świadomości powodów o ewentualnych konsekwencjach uwzględnienia ich żądania w przedmiocie ustalenia. Informacji takiej dokonano w świetle wyroku TSUE z dnia 29 kwietnia 2021 roku w sprawie C-19/20 zgodnie z którym wykładni art. 6 ust. 1 dyrektywy 93/13 należy dokonywać w ten sposób, że do sądu krajowego, który stwierdza nieuczciwy charakter warunku umowy zawartej z konsumentem przez przedsiębiorcę, należy poinformowanie konsumenta, w ramach krajowych norm proceduralnych i w następstwie kontradyktoryjnej debaty, o konsekwencjach prawnych, jakie może pociągnąć za sobą stwierdzenie nieważności takiej umowy, niezależnie od tego, czy konsument jest reprezentowany przez zawodowego pełnomocnika. Na marginesie wskazać należy, że zgodnie z wyrokiem TSUE z dnia 3 października 2019 r. (w sprawie C-260-18), sąd krajowy nie jest również władny uzupełniać powstałej wobec uznania za bezskuteczne niektórych z postanowień umowy luki poprzez odwołanie się do kursu średniego NBP. Innymi słowy, na tej tylko podstawie brak jest w sprawie przesłanek do uzupełnienia umowy w miejscu nieważnych postanowień umownych. Zgodnie bowiem z dotychczasowym orzecznictwem TSUE artykuł 6 ust. 1 dyrektywy 93/13 należy interpretować w ten sposób, że nie stoi na przeszkodzie przepisom krajowym, które prowadzą do stwierdzenia nieważności warunku dotyczącego różnicy kursowej uznawanego za nieuczciwy i zobowiązują właściwy sąd krajowy do zastąpienia go przepisem prawa krajowego nakazującym stosowanie oficjalnego kursu wymiany, ale pod warunkiem że ten sam sąd jest jednak w stanie ustalić – w ramach wykonywania przysługujących mu suwerennych uprawnień w zakresie oceny dowodów, nad którymi nie może przeważać wola wyrażona przez konsumenta – że zastosowanie takich środków przewidzianych przez prawo krajowe, pozwala na przywrócenie sytuacji prawnej i faktycznej tego konsumenta, jaka istniałaby w braku tego nieuczciwego warunku. W naszym prawie krajowym brak jest takich środków, które można by zastosować. W tym kontekście bezzasadne jest powoływanie się na wyrok TSUE z dnia 2 września 2021 roku, C-932/19, w tzw. sprawie węgierskiej, albowiem w 2014 roku wprowadzono w tym kraju tzw. ustawę węgierską nr XXXVIII, która wprowadziła w miejsce nieważnych postanowień umów konsumenckich, odsyłających do kursów własnych banków, urzędowy kurs wymiany waluty. Tymczasem w Polsce takich regulacji brak, które ewentualnie mogłoby zostać zastosowanie w sprawie, jak przedmiotowa. Poza tym jednak dominujący w orzecznictwie jest prymat woli konsumenta, należycie pouczonego o ewentualnych konsekwencjach swojego żądania. Z tych powyższych względów nie można podnosić zarzutu nadużycia prawa ze strony powodów, kwestionującego postanowienia zawartej umowy. Skoro umowa została poddana ocenie, pod kątem jej ważności, i Sąd stwierdził takie naruszenia, powodujące usunięcie umowy z obrotu prawnego pomiędzy stronami, niezależnie od woli i stanowiska konsumenta, które nie jest wyłączną przesłanką do takiego ustalenia, nie stanowi nadużycia prawa z art. 5 kc postępowanie powodów. Sąd bowiem, niezależnie od intencji i woli powodów, stwierdził bowiem wyżej wskazane naruszenia, których występowanie nie było przecież zależne od czynności podejmowanych przez tą stronę umowy przy jej zawieraniu, lecz obciąża faktycznie pozwanego.
Za utrwalone należy uznać stanowisko, że art. 6 ust. 1 dyrektywy 93/13 stoi co do zasady na przeszkodzie stwierdzeniu nieważności umowy, jeśli konsument mógłby zostać narażony na szczególnie niekorzystne konsekwencje, skutkiem czego osiągnięcie skutku odstraszającego wynikającego z nieważności umowy byłoby zagrożone. Wówczas możliwe jest zastąpienie warunku nieuczciwego przepisem prawa krajowego o charakterze dyspozytywnym. Ma to znaczenie w szczególności w kontekście skutku stwierdzenia nieważności umowy polegającego na tym, że cała kwota udzielonego kredytu traktowana jest w taki sposób, jakby postawiona została w stan natychmiastowej wymagalności, z obowiązkiem natychmiastowego zwrotu. W orzecznictwie Sądu Najwyższego wyrażono również stanowisko, które Sąd meriti w niniejszej sprawie w pełni podziela, że w razie sporu o ważność umowy kredytu bankowego denominowanego (indeksowanego) do obcej waluty, w której treści znajduje się niedozwolona klauzula konsumencka dotycząca sposobu tej denominacji (indeksacji), rozpatrzeć należy kilka możliwości rozstrzygnięcia. Pierwsza, to stwierdzenie nieważności umowy, która bez klauzuli niedozwolonej nie może dalej funkcjonować w obrocie prawnym, zwłaszcza ze względu na brak (odpadnięcie) któregoś z koniecznych składników ( essentialia negotii) umowy nazwanej kredytu bankowego. Druga to przyjęcie, że umowa jest ważna, ale w miejsce bezskutecznych postanowień waloryzacyjnych nie wchodzą żadne dodatkowe postanowienia. Trzecia, to przyjęcie, że umowa jest ważna i jej uzupełnienie przez sąd przez wprowadzenie w miejsce niedozwolonych klauzul innego mechanizmu waloryzacji. Ostatnie rozwiązanie, w świetle uwag wyżej poczynionych należy jednoznacznie odrzucić (zob. uzasadnienie wyroku Sądu Najwyższego z dnia 27 listopada 2019 r., II CSK 483/18, LEX nr 2744159). W orzecznictwie wskazano także, że przy wyborze pierwszej lub drugiej ze wskazanych opcji decydujące znaczenie ma wola konsumenta. Jeżeli uważa on, iż ustalenie nieważności całej umowy nie jest dla niego niekorzystne, przeważa nad wdrożeniem systemu ochrony, takiego jak zastąpienie nieuczciwego postanowienia i utrzymanie umowy w mocy. Tak też powodowie uznali w niniejszej sprawie.
Podzielić przy tym należy wyrażony w judykaturze i doktrynie pogląd, że bezskuteczność w rozumieniu art. 385 1 kc jest szczególną sankcją i dotyczy tylko poszczególnych postanowień umownych, a nie umowy jako całości oraz nie należy jej utożsamiać z nieważnością bezwzględną w rozumieniu art. 58 § 1 i 2 kc (podobnie Sąd Najwyższy w uzasadnieniu uchwały z dnia 7 maja 2021 r., w sprawie III CZP 6/21). Niezależnie jednak od tego, czy sankcję tę zakwalifikuje się jako „bezskuteczność zawieszoną”, jak to przyjął Sąd Najwyższy w uzasadnieniu wskazanej wcześniej uchwały, czy też jako „bezskuteczność abuzywną”, to istotne jest to, że w przypadku wystąpienia klauzul abuzywnych nie wiążą one konsumenta ab initio i ex tunc i w konsekwencji mogą skutkować wadliwością (nieważnością) całej umowy, jeżeli konsument nie wyrazi zgody na dalsze trwanie umowy z pominięciem tych postanowień lub nie wyrazi zgody na zastąpienie ich normami dyspozytywnymi (np. art. 358 § 2 kc), nie nastąpi zatem konwalidacja umowy, a ponadto w braku takiej zgody - jeżeli Sąd oceni, że zachodzą obiektywne podstawy dla stwierdzenia wadliwości całej umowy (np. z uwagi na niemożność utrzymania umowy z uwagi na naruszenie, w braku zakwestionowanych klauzul, istoty stosunku prawnego), o ile stwierdzenie takiej wadliwości (nieważności) nie będzie szczególnie niekorzystne dla konsumenta.
Innymi słowy, Sąd podziela wyrażone w doktrynie stanowisko, że skutkiem bezskuteczności klauzul abuzywnych jest to, że może prowadzić to do nieważności bezwzględnej całej umowy, rozumianej także jako trwała bezskuteczność umowy będącej konsekwencją bezskuteczności abuzywnych klauzul umownych. Sąd podziela także wyrażony w doktrynie pogląd, że nieważność bezwzględna całej umowy wskutek bezskuteczności abuzywnej poszczególnych jej postanowień jest czym innym, aniżeli „klasyczna” nieważność bezwzględna, co jest następstwem okoliczności, że w tej sytuacji nieważność umowy częściowo mieści się w ramach dyrektywy nr 93/13.
Mając na względzie powyższe okoliczności Sąd na podstawie art. 189 kpc w związku z art. 385 1 kc, zarzut nieważności umowy o kredyt hipoteczny, zawartej przez powodów z poprzednikiem prawnym pozwanego w dniu 21 maja 2008 roku, należało uznać za uzasadniony.
Konsekwencją powyższego przesłankowego ustalenia było to, iż uzasadnione było roszczenie powodów w zakresie zasądzenia kwoty, uiszczonej z tytułu nienależnego świadczenia, co do zasady. Pozwany – powód wzajemny w toku procesu nie zakwestionował skutecznie faktu dokonania przez konsumentów w całym okresie trwania umowy wpłat łącznej kwoty 279.378,64 złotych, w związku z wykonywaniem umowy będącej przedmiotem sporu, co wynika wprost z wystawionego przez samego pozwanego – powoda wzajemnego zaświadczenia o dokonanych spłatach z tytułu kredytu przez powodów, które podlegało sprawdzeniu rachunkowemu przez Sąd, i którego to zaświadczenia pozwany w sprawie nie kwestionował. Konsekwencją bowiem uznania umowy za nieważną jest bowiem obowiązek zwrotu wzajemnych świadczeń, gdyż stanowią one świadczenia nienależne w rozumieniu przepisów o bezpodstawnym wzbogaceniu.
Zgodnie z art. 405 kc kto bez podstawy prawnej uzyskał korzyść majątkową, ten obowiązany jest do jej zwrotu. Zastosowanie ma to także do zwrotu nienależnego świadczenia z art. 410 § 2 kc. W niniejszej sytuacji zasadność roszczenia głównego Sąd rozważył także w oparciu o przepis art. 409 kc, zgodnie z którym obowiązek wydania korzyści lub zwrotu jej wartości wygasa, jeżeli ten, kto korzyść uzyskał, zużył ją lub utracił w taki sposób, że nie jest już wzbogacony, chyba że wyzbywając się korzyści lub zużywając ją powinien był liczyć się z obowiązkiem zwrotu. Najbardziej kluczową kwestią jest wykładnia sformułowania „zużył” lub „utracił" w taki sposób, że nie jest już wzbogacony. Wykładnia językowa nie prowadzi do wystarczającego rezultatu. Nakazuje bowiem jedynie badać stan wzbogacenia strony, która uzyskała korzyść majątkową. Nie można natomiast jednoznacznie stwierdzić, czy roszczenia stron należy rozpatrywać zupełnie od siebie niezależnie, czy też świadczenie wzajemne należy brać pod uwagę jako element stanu majątkowego strony wpływający na wysokość wzbogacenia. W doktrynie problem ten dostrzegany był jako spór pomiędzy zwolennikami tzw. teorii dwóch kondykcji i tzw. teorii salda. Zgodnie z uchwałą Sądu Najwyższego z dnia 7 maja 2021 r., sygn. III CZP 6/21, należy rozpatrzeć ten aspekt wedle teorii dwóch kondykcji. W związku z tym, w przypadku następczej nieważności umowy, po obu jej stronach występują dwa niezależne od siebie roszczenia o zwrot świadczeń nienależnie spełnionych. Z takim przypadkiem mamy do czynienia w niniejszej sprawie, dlatego Sąd przyjął za słuszny wskazany pogląd Sądu Najwyższego. Konsekwencją powyższego było uwzględnienie roszczenia o zapłatę, co do zasady, z modyfikacją uwzględniającą podniesiony w sprawie zarzut potrącenia.
Podnieść należy, że roszczenie powodów – pozwanych wzajemnych o zapłatę nie uległo przedawnieniu. Z uchwały Sądu Najwyższego z dnia 7 maja 2021 r. wynika, że roszczenia kredytobiorców i banków nie uległy przedawnieniu. Dla roszczeń kredytobiorców termin ten rozpoczyna się w momencie, w którym dowiedzieli się oni, albo wykazując się oczekiwanym od nich rozsądkiem, powinni dowiedzieć się o tym, że umowa zawiera niedozwolone postanowienia umowne (uchwała Sądu Najwyższego z dnia 7 maja 2021 r., sygn. akt III CZP 6/21). Na podstawie art. 118 zd. pierwsze k.c., jeżeli przepis szczególny nie stanowi inaczej, termin przedawnienia wynosi sześć lat, a dla roszczeń o świadczenia okresowe oraz roszczeń związanych z prowadzeniem działalności gospodarczej - trzy lata. W doktrynie dominuje stanowisko, że kredyt spłacany w ratach jest w istocie świadczeniem jednorazowym, a nie okresowym, bowiem stanowi jedną całość. Żądanie powodów o zapłatę opierało się zaś na żądaniu zwrotu świadczenia nienależnego, czyli art. 410 § 1 i 2 kc w związku z art. 405 kc, w związku z czym, zgodnie z przepisami intertemporalnymi obowiązującymi w dniu zawiązania umowy kredytu, żądanie zwrotu świadczenia nienależnego przedawnia się z upływem lat dziesięciu. W oparciu o stanowisko TSUE wyrażone w wyroku z dnia 22 kwietnia 2021 r. (sygn. C-485/19) bieg przedawnienia roszczeń z tytułu zawartych w umowie klauzul niedozwolonych biegnie od momentu powzięcia wiedzy o nich. Powodowie pismem z listopada 2024 roku skierowali do pozwanego reklamację w sprawie ważności spornej umowy po raz pierwszy, podnosząc wówczas zarzuty dotyczące nieważności umowy, zatem dopiero od tego momentu posiadali oni obiektywną świadomość takich wad umowy.
Jednocześnie Sąd w niniejszej sprawie uwzględnił podniesiony przez powodów – pozwanych wzajemnych zarzut potrącenia swojej wierzytelności, w zakresie części spełnionego z umowy świadczenia nienależnego, z wierzytelnością Banku w postaci niekwestionowanej kwoty kapitału kredytu, wypłaconego z umowy, na podstawie art. 498 kc. Generalnie, dla możliwości zastosowania potrącenia wymagane jest, aby:
1) wierzytelności stron były względem siebie wzajemne (rola wierzyciela i dłużnika w jednym u każdej ze stron),
2) jednorodzajowość świadczeń,
3) wymagalność obu wierzytelności, oraz
4) możliwość dochodzenia ich przed sądem.
W ocenie Sądu zarzut potrącenia w tej sprawie zasługiwał na uwzględnienie co do zasady, także w kontekście skutków praktycznych wyroku TSUE z dnia 19 czerwca 2025 roku, na który powoływał się pozwany – powód wzajemny w niniejszej sprawie. W tej sprawie bowiem powodowie, po wytoczeniu powództwa, czyli wezwaniu do zapłaty, złożyli następczo oświadczenie materialnoprawne o potrąceniu, którego pozwany – powód wzajemny nie kwestionował co do samej zasady owego zarzutu. Zostało ono złożone w odpowiedzi na wezwanie pozwanego Banku do zapłaty kapitału kredytu, niejako jako pierwsza czynność materialna i procesowa w odpowiedzi na pozew wzajemny. Połączona z tą czynnością procesową, była czynność cofnięcia powództwa co do kwoty 140.000,01 złotych, obejmującej potrącenie, a zatem dalej idąca w sprawie. O ile Sąd nie przyjmuje zasadniczej argumentacji pozwanego o konieczności zastosowania w każdej sprawie teorii salda w sprawach z powództwa konsumentów przeciwko bankowi, to uwzględniając treść wyroku TSUE z dnia 19 czerwca 2025 roku w sprawie C-396/24, Sąd meriti w ślad za wyrokiem Sądu Najwyższego z dnia 5 września 2025 roku w sprawie II CSKP 550/24 wskazuje, że w sytuacji wytoczenia powództwa przez konsumenta, korzystniejszym dla niego i chroniącym jego uzasadnione interesy w ramach dyrektywy 93/13 jest teoria dwóch kondykcji, a inaczej mogłoby być dopiero w sytuacji, gdyby to Bank pierwszy wytoczył swoje powództwo o zwrot kapitału przeciwko konsumentowi, przy jednoczesnym braku jeszcze rozliczenia z tytułu nieważności umowy, bo w takim stanie faktycznym został wydany wskazany wyrok TSUE. W tej jednak sprawie należało uwzględnić interes konsumenta, który sam zgodził się na jednoczesne rozliczenie z Bankiem, kierując oświadczenie o potrąceniu i godząc się na skutki takiego zarzutu, właśnie w odpowiedzi na pozew wzajemny o zwrot kapitału. Zdaniem Sądu uwzględnia to w istocie interesy uzasadnione obu stron umowy, i poprzez to następuje całościowe rozliczenie z tytułu nieważnej umowy kredytu.
Mając na względzie powyższe okoliczności, Sąd na podstawie art. 410 § 1 i 2 kc w związku z art. 405 kc w związku z art. 385 1 § 1 kc oraz w związku z art. 498 kc orzekł, jak w punkcie 1 wyroku, zasądzając pozostałą kwotę świadczenia nienależnego, jako kwotę wierzytelności pozostałej do zapłaty po potrąceniu, dokonując jej zasądzenia do niepodzielnej ręki, jako postaci zasądzenia łącznego w sytuacji istnienia wspólności majątkowej małżeńskiej po stronie powodów, co bezsporne. O odsetkach Sąd orzekł, na podstawie art. 481 kc i art. 455 kc, zgodnie z żądaniem pozwu, mając na uwadze skierowaną do pozwanego wcześniejszą reklamację z żądaniem zapłaty, i upływ wyznaczonego terminu do zapłaty, który nastąpił wcześniej, aniżeli żądanie odsetkowe w niniejszej sprawie. Sąd meriti przyjął bowiem pogląd, że wymagalność roszczenia z tytułu nienależnego świadczenia wobec banku z nieważnej umowy kredytu, podobnie jak w przypadku oceny początku biegu terminu przedawnienia, liczyć należy od powzięcia przez konsumenta obiektywnej wiedzy w zakresie istnienia w umowie niedozwolonych postanowień, skutkujących nieważnością umowy, i w zakresie także konsekwencji takiego żądania, a to uzewnętrznione zostało już poprzez skierowaną wcześniej do pozwanego reklamację, a także pozew w niniejszej sprawie, z których wynika niewątpliwie, że powodowie już wówczas byli świadomi konsekwencji swojego stanowiska także w aspekcie możliwych roszczeń banku z tytułu wzajemnego rozliczenia. W ocenie Sądu dokonane w toku sprawy pouczenie nic w tym zakresie nie zmienia, i ma bardziej formalnych charakter, przypominający niejako konsumentom o tych skutkach cywilnych. Jednocześnie w zakresie samej kwoty wierzytelności uwzględnić należało w rozliczeniu koszty także okołokredytowe, w tym składki ubezpieczenia, jako spełnione także przez powodów z tytułu upadłej umowy, a ewentualne rozliczenia w tym zakresie pozostają poza sporem, między Bankiem a podmiotem ubezpieczeniowym. Z tytułu bowiem nieważności umowy do zwrotu pozostają wszelkie spełnione świadczenia.
W konsekwencji powyższego, skoro wraz z potrąceniem powodowie – pozwani wzajemni złożyli oświadczenie o cofnięciu pozwu w części, jako skutku potrącenia, należało orzec na podstawie art. 355 kpc, jak w punkcie 2 wyroku, i w dalszej konsekwencji w związku z tym sam pozew wzajemny podlegał oddaleniu, jako nieuzasadniony, a ściślej bezprzedmiotowy, co też sygnalizował sam pozwany – powód wzajemny w swoich piśmie z dnia 15 lipca 2025 roku (punkt 3 wyroku).
O kosztach procesu w zakresie pozwu konsumentów Sąd orzekł na podstawie art. 98 kpc, zgodnie z zasadą odpowiedzialności za wynik procesu, w związku z przepisami rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 roku w sprawie opłat za czynności adwokackie, obciążając przegrywającego pozwanego równowartością poniesionej przez powodów opłaty sądowej od pozwu – 1.000 złotych i wynagrodzenia profesjonalnego pełnomocnika w stawce minimalnej – 10.800 złotych, według wartości przedmiotu sporu, wraz z żądaną kwotą uiszczonej opłaty skarbowej od pełnomocnictwa 34 złotych, wraz z ustawowymi odsetkami za opóźnienie (punkt 4 wyroku). Sąd w związku z tym nie znalazł podstaw do obciążenia pozwanych wzajemnych kosztami procesu z pozwu wzajemnego, na podstawie art. 102 i 103 kpc (punkt 5 wyroku). Pozwani wzajemni bowiem, w odpowiedzi na pierwsze żądanie zapłaty ze strony Banku, już po wytoczeniu swojego powództwa, dokonali potrącenia wierzytelności. Wcześniej Bank nie wzywał konsumentów do zapłaty, i słusznie oni nie kierowali żadnych oświadczeń w tym przedmiocie, a szczególnie zapłaty, w zakresie kapitału kredytu, skoro kwestia ważności umowy nie była jeszcze przedmiotem oceny Sądu. I tutaj ponownie odwołać się należy do wniosków z wyroku Sądu Najwyższego z dnia 5 września 2025 roku. Stąd też i okoliczności szczególne sprawy, w której to postawa procesowa pozwanego – powoda wzajemnego wywołała konieczność określonej postawy procesowej konsumentów, jak i wzgląd na szczególną ochronę konsumentów w związku z całościowym rozliczeniem, uprawniało do zajęcia takiego stanowiska w sprawie.
Podmiot udostępniający informację: Sąd Okręgowy w Bydgoszczy
Osoba, która wytworzyła informację: Rafał Szurka
Data wytworzenia informacji: