V ACa 870/23 - wyrok z uzasadnieniem Sąd Apelacyjny w Gdańsku z 2024-02-26
Sygn. akt V ACa 870/23
WYROK
W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ
Dnia 26 lutego 2024 r.
Sąd Apelacyjny w Gdańsku – V Wydział Cywilny
w składzie:
|
Przewodniczący: |
SSA Artur Lesiak |
|
Protokolant: |
starszy sekretarz sądowy Małgorzata Naróg |
po rozpoznaniu w dniu 26 stycznia 2024 r. w G. na rozprawie
sprawy z powództwa K. F. i R. F.
przeciwko (...) Bankowi (...) Spółce Akcyjnej z siedzibą w W.
o zapłatę i ustalenie, ewentualnie o zapłatę
na skutek apelacji powodów
od wyroku Sądu Okręgowego w Gdańsku
z dnia 20 grudnia 2022 r. sygn. akt I C 300/21
I. zmienia zaskarżony wyrok w punkcie 1. (pierwszym) w ten sposób, że:
1) ustala nieistnienie pomiędzy powodami K. F. i R. F. a pozwanym (...) Bank (...) SA z siedzibą w W. stosunku prawnego umowy kredytu nr (...) z dnia 17.07.2009 r., zawartej pomiędzy powodami a poprzednikiem prawnym pozwanego, (...) Bank (...) SA z siedzibą w W.;
2) zasądza od pozwanego na rzecz powodów łącznie kwotę 72.177,36 zł (słownie: siedemdziesiąt dwa tysiące sto siedemdziesiąt siedem złotych 36/100) oraz kwotę 301,93 CHF (słownie: trzysta jeden franków szwajcarskich 93/100) wraz z ustawowymi odsetkami za opóźnienie liczonymi od dnia 23 marca 2021 r. do dnia zapłaty;
3) oddala powództwo o odsetki ustawowe za opóźnienie w pozostałym zakresie;
II. zmienia zaskarżony wyrok w punkcie 2. (drugim) w ten sposób, że zasądza od pozwanego na rzecz powodów kwotę 10.817,00 zł (dziesięć tysięcy osiemset siedemnaście złotych) tytułem zwrotu kosztów postępowania z odsetkami w wysokości odsetek ustawowych za opóźnienie w spełnieniu świadczenia pieniężnego za czas od dnia uprawomocnienia się orzeczenia do dnia zapłaty;
III. zasądza od pozwanego na rzecz powodów kwotę 8.100,00 zł (osiem tysięcy sto złotych) z odsetkami w wysokości odsetek ustawowych za opóźnienie w spełnieniu świadczenia pieniężnego za czas od dnia uprawomocnienia się orzeczenia do dnia zapłaty tytułem zwrotu kosztów postępowania apelacyjnego.
SSA Artur Lesiak
Sygn. akt V ACa 870/23
UZASADNIENIE
Wyrokiem z 20.12.2022 r. w sprawie o sygn. akt I C 300/23 Sąd Okręgowy
w Gdańsku oddalił powództwo główne i ewentualne K. F. i R. F. przeciwko (...) Bank (...) Spółce Akcyjnej z siedzibą w W. o zapłatę i ustalenie, ewentualnie o zapłatę.
Powodowie w ww. sprawie, pozwem z 17.12.2020 r. domagali się:
1. zasądzenia od pozwanego na rzecz powodów łącznie kwoty 72.177,36 zł oraz kwoty 301,93 CHF tytułem zwrotu nienależnych świadczeń w postaci rat kapitałowo – odsetkowych i innych świadczeń spełnionych przez powodów na rzecz pozwanego w okresie od dnia 4.11.2009 r. do dnia 5.08.2013 r. w związku z wykonywaniem umowy kredytu (...) z dnia 17.07.2009 r. z uwagi na bezwzględną nieważność w/w umowy w całości - wraz z ustawowymi odsetkami za opóźnienie liczonymi od dnia 6.12.2019 r. do dnia zapłaty;
2. ustalenia nieistnienia pomiędzy stronami stosunku prawnego umowy kredytu w związku z nieważnością umowy kredytu nr (...) z dnia 17.07.2009 r. zawartej pomiędzy powodami a poprzednikiem prawnym pozwanego, (...) Bank (...) SA.
Ewentualnie, w przypadku uznania przez Sąd związania stron umową kredytu co do zasady powodowie wnieśli o:
3. zasądzenie od pozwanego na rzecz powodów łącznie kwoty 54.916,02 zł tytułem nienależnie pobranych przez pozwanego rat kapitałowo – odsetkowych w wysokości wyższej niż rzeczywiście powinni oni spłacić w okresie od dnia 4.11.2009 r. do dnia 5.08.2019 r. wraz z ustawowymi odsetkami za opóźnienie liczonymi od dnia 6.12.2019 r. do dnia zapłaty.
Ewentualnie, w przypadku uznania, że świadczenia spełnione przez powodów w walucie CHF nie mogą być uznane za spłatę kapitału kredytu, wnieśli o:
4. zasądzenie od pozwanego na rzecz powodów łącznie kwoty 53.386,17 zł tytułem nienależnie pobranych przez pozwanego rat kapitałowo – odsetkowych w wysokości wyższej niż rzeczywiście powinni spłacić w okresie od dnia 4.11.2009 r. do dnia 5.08.2019 r. wraz z ustawowymi odsetkami za opóźnienie liczonymi od dnia 6.12.2019 r. do dnia zapłaty;
5. zasądzenie od pozwanego na rzecz powodów łącznie kwoty 2.432,01 CHF tytułem nienależnie pobranych przez pozwanego rat kapitałowo – odsetkowych w wysokości wyższej niż rzeczywiście powinni spłacić w okresie od dnia 26.08.2010 r. do dnia 4.04.2014 r. wraz z ustawowymi odsetkami za opóźnienie liczonymi od dnia 6.12.2019 r. do dnia zapłaty.
Apelację od ww. wyroku wnieśli powodowie, zaskarżając wyrok w całości i wnosząc o jego zmianę ewentualnie o uchylenie wyroku i przekazanie sprawy Sądowi Okręgowemu do ponownego rozpoznania oraz rozstrzygnięcie o kosztach postępowania na ich rzecz.
W apelacji wyrokowi zarzucono:
I . naruszenie przepisów postępowania, które miało wpływ na wynik sprawy:
2) art. 278 § 1 k.p.c. w zw. z art 227 k.p.c.;
II. naruszenie przepisów prawa materialnego:
1) art. 69 ust. 1 i 2 prawa bankowego w zw. z art. 58 k.c.;
2) art. 385 1 § 1 i 2 k.c. oraz art. 6 ust. 1 Dyrektywy 93/13/EWG;
3) art. 358 § 2 k.c. w zw. z art. 65 k.c.;
4) art. 358 § 1 k.c. w brzmieniu obowiązującym od dnia 25.09.2003 r. w związku z art 3. ust 3 w zw. z art. 9 prawa dewizowego;
5) art 385 1 § 1 k.c. w zw. z art. 58 § 1 k.c.
Pozwany w odpowiedzi na apelacją wniósł o jej oddalenie i orzeczenie o kosztach postępowania według norm przepisanych.
Sąd Apelacyjny ustalił i zważył, co następuje.
Apelacja powodów zasługiwała na uwzględnienie, skutkując zmianą zaskarżonego orzeczenia i uwzględnieniem żądania głównego pozwu.
Przypomnieć na wstępie należy ugruntowaną w judykaturze regułę, że w uzasadnieniu wyroku nie ma potrzeby i obowiązku wyrażania szczegółowego stanowiska do wszystkich poglądów prezentowanych przez strony, o ile nie miały one istotnego znaczenia dla rozstrzygnięcia sprawy (por. wyrok Sądu Najwyższego z 29.10.1998 r., II UKN 282/98). Celem uzasadnienia wyroku nie jest bowiem ocena stanowisk stron, ale wyjaśnienie motywów rozstrzygnięcia. Służyć to ma także czytelności uzasadnienia i wywodu Sądu odwoławczego.
W polskim systemie procesu cywilnego sąd odwoławczy pełni obecnie rolę drugiej instancji merytorycznej. Postępowanie apelacyjne - chociaż jest postępowaniem odwoławczym i kontrolnym - zachowuje charakter postępowania rozpoznawczego. Oznacza to, że sąd drugiej instancji ma pełną swobodę jurysdykcyjną, ograniczoną jedynie granicami zaskarżenia, a zarazem ciąży na nim obowiązek wnikliwego rozpatrzenia przedstawionej w apelacji sprawy (por. wyrok Sądu Najwyższego z 13.04.2000 r., III CKN 812/98; postanowienie Sądu Najwyższego z 4.10.2002 r., III CZP 62/02).
Sąd Apelacyjny pominął, w oparciu o art. 235 2 § 1 pkt 2 i 3 k.p.c. w zw. z art. 391 § 1 k.p.c., wniosek dowodowy powodów o przeprowadzenie dowodu z opinii biegłego sądowego z dziedziny rachunkowości finansowej uznając ten dowód za nieistotny i nieprzydatny dla rozstrzygnięcia sprawy. Sąd Apelacyjny uznał bowiem, że treść zaświadczeń wystawionych przez pozwany bank jest wystarczająca do określenia wysokości roszczenia powodów w przedmiotowej sprawie.
W ocenie Sądu Apelacyjnego, na podstawie zebranych w sprawie dowodów Sąd Okręgowy poczynił prawidłowe ustalenia faktyczne, które Sąd Apelacyjny przyjął podzielił i przyjął za własne, ze zmianami i uzupełnieniami wskazanymi poniżej, jednocześnie jednak Sąd pierwszej instancji dokonał błędnej oceny prawej skutków zawarcia w umowie klauzul abuzywnych.
Rozpoczynając od omówienia ustaleń faktycznych, Sąd Apelacyjny wskazuje, że w jego ocenie umowa zawarta pomiędzy stronami była umową kredytu denominowanego, w którym rzeczywistą walutą kredytu jest PLN, a waluta CHF stanowi tylko walutę waloryzacji, a nie umową kredytu walutowego (jak przyjął Sąd Okręgowy). Sąd Apelacyjny uznał także, wbrew odmiennej ocenie Sądu Okręgowego, że powodowie nie zostali prawidłowo poinformowani o ryzyku kursowym oraz nie zaakceptowali, w sposób świadomy, nieograniczonego ryzyka wzrostu kursu CHF, co zostanie omówione w dalszej części uzasadnienia.
Wyjaśnienia w tym miejscu wymaga, że wprawdzie przepis art. 69 ust. 3 pr. bank. nie zawiera definicji, jednakże doktryna i orzecznictwo posługują się od dawna pojęciami: kredytu indeksowanego, denominowanego i walutowego. W kredycie walutowym sensu stricte wysokość kredytu w umowie jest wyrażona w walucie obcej i wypłacona zostaje także w walucie obcej. Kredyt „denominowany” oznacza kredyt wyrażony w walucie obcej (np. CHF) ale wypłacony (uruchomiony) w PLN. W tym drugim przypadku kredytobiorca dokonuje spłaty rat kapitałowo-odsetkowych również w walucie polskiej, po przeliczeniu według kursu wymiany walut na dany dzień (najczęściej na dzień spłaty). Z kolei kredyt indeksowany kursem waluty obcej to kredyt wyrażony w walucie polskiej (PLN), przy czym na dzień uruchomienia kredytu kwota kapitału kredytu (lub jej część – transza) przeliczana jest na walutę obcą (według bieżącego kursu wymiany waluty), która to kwota stanowi następnie podstawę ustalania wysokości rat kapitałowo-odsetkowych. (zob. więcej, A. Grebieniow, K. Osajda, Kredyty walutowe. Węzłowe zagadnienia. Studia i Analizy Sądu Najwyższego. Materiały Naukowe, Tom VII, Warszawa 2019, s.14-16 i tam powołane orzecznictwo, zob. także wyroki Sądu Najwyższego z 7.11.2019 r. IV CSK 13/19, z 30.09.2020 r. I CSK 556/18).
Zgodnie z ustaleniami faktycznymi Sądu Okręgowego kwota kredytu została wypłacona w PLN po kursie kupna dewiz ustalonym przez Bank.
(dowody: zaświadczenie banku z 13.08.2019 r. k. 51v-52, zlecenia wypłaty k. 243-246, potwierdzenia złożenia dyspozycji przelewu k. 248-252)
Powodowie spłacali kredyt przeważnie w PLN, sporadycznie należności regulowali w CHF. Od 24.07.2009 r. do 12.08.2019 r. wpłacili na rzecz Banku kwotę: 23.563,51 CHF, zaliczoną na poczet odsetek umownych, 0,41 CHF zaliczone na poczet odsetek karnych oraz 36.090,75 CHF na poczet spłaty kredytu. Wpłaty dokonane w walucie PLN przeliczane były na CHF przy zastosowaniu kursu sprzedaży dewiz, określonego w Tabeli kursów dla kredytów mieszkaniowych i konsolidacyjnych w walutach obcych (...) Bank (...) SA dla waluty CHF z dnia wpływu środków. Na dzień 25.03.2021 r. suma kapitału niezapadłego wynosiła 86.684,87 CHF.
(dowody: zaświadczenie banku z 13.08.2019 r. k. 46, 47, rozliczenie kredytu w okresie od 24.07.2009 r. do 12.08.2019 r. k. 48-50v, k. 53-55v, wyciąg z rachunku kredytu od 24.07.2009 r. do 25.03.2021 r. k. 254-280)
Środki z kredytu przeznaczone zostały na budowę systemem gospodarczym nieruchomości (inwestycja w miejscowości K., gmina (...)).
Sąd Apelacyjny nie miał wobec powyższego wątpliwości, że umowa zawarta pomiędzy stronami jest kredytem denominowanym w ww. znaczeniu.
Przechodząc do omówienia kolejnego elementu ustaleń faktycznych, zdaniem Sądu Apelacyjnego, powodowie nie zostali prawidłowo poinformowani o ryzyku kursowym oraz nie zaakceptowali, w sposób świadomy, nieograniczonego ryzyka wzrostu kursu CHF.
Na wstępie warto zauważyć, że zdaniem Sądu Apelacyjnego, Sąd Okręgowy błędnie uznał, że klauzule spreadowa, kursowa i walutowa stanowią wyodrębnione samodzielne klauzule, które mogą być oceniane osobno.
Wprawdzie w aktualnym orzecznictwie TSUE rozróżnia się abuzywność postanowień dotyczących kryteriów przeliczania waluty krajowej na walutę indeksacji (klauzule kursowe, spreadowe), od klauzul ryzyka walutowego, dotyczących obciążenia konsumenta negatywnymi następstwami deprecjacji waluty krajowej, jako kompensata za korzystniejszą stopę procentową (zob.m.in. wyroki z 22.02.2018 r., C-119/17; z 20.09.2018 r., C - 51/17), jednakże nieprawidłowe jest zupełne wyodrębnienie przez Sąd Okręgowy klauzuli ryzyka walutowego od klauzuli spreadowej i dokonanie ich odrębnej oceny. Klauzule te - w ramach przyjętego w umowie mechanizmu denominacji są ze sobą ściśle powiązane, co ma istotne znaczenie z perspektywy oceny, czy określają one główne świadczenia stron, czy zostały sformułowane w sposób jednoznaczny, a także w płaszczyźnie możliwości utrzymania umowy w mocy, wobec stwierdzenia abuzywności przynajmniej jednej z tych klauzul. Podział klauzul w sposób, w jaki przyjął Sąd Okręgowy, jest zatem - na gruncie umowy łączącej strony - zabiegiem sztucznym. Klauzula ryzyka walutowego nie może bowiem funkcjonować bez klauzuli kursowej określającej przeliczenie zobowiązań stron celem ustalenia wysokości ich świadczenia. Z kolei klauzula spreadowa nie ma racji bytu w umowie, w której nie zastosowano mechanizmu indeksacji i wynikającej z niego narażenia konsumenta na ryzyko kursowe (klauzula ryzyka kursowego) (por. wyrok Sądu Najwyższego z 20.02.2023 r. II CSKP 809/22).
Zdaniem Sądu Apelacyjnego, nie można stwierdzić, aby w sprawie doszło do wystarczającego zapoznania strony powodowej z kwestią ryzyka kursowego, a w rezultacie, aby powodowie zawierając przedmiotową dla sprawy umowę mieli pełną i rzeczywistą świadomość w zakresie ryzyka kursowego związanego z wahaniem kursów waluty, do której waloryzowany jest kredyt, w tym aby mogli należycie i prawidłowo zrozumieć i ocenić skalę obciążającego ich ryzyka wiążącego się z ewentualnym wzrostem kursu CHF w całym okresie związania stron przedmiotową umową.
Podstawy do przeciwnej oceny nie mogły stanowić ani treść oświadczeń podpisanych przez powodów ani zapisy samej umowy kredytowej. Zapisy te niewątpliwe stanowiły powielenie wzorców stosowanych przez pozwanego, od którego podpisania uzależnione pozostawało udzielenie kredytu, a na których treść powodowie nie mieli właściwie wpływu. Treść tych dokumentów w zakresie pouczenia kredytobiorców co do ryzyka kursowego, pozostawała przy tym na tyle ogólna, że w istocie można było w ich oparciu ustalić jedynie, że formalnie powodowie zostali pouczeni o ryzykach związanych z kredytem denominowanym do CHF, nie wynika z nich jednak, aby pouczenie to zawierało wszelkie odpowiednie i wystarczające treści, w tym co do nieograniczonego ryzyka kursowego.
Żadne z zapisów tej umowy a w szczególności klauzule denominacyjne nie były także indywidualnie negocjowane z powodami.
Jak trafnie zwróciła uwagę prof. Ewa Łętowska (por. Nieuczciwe klauzule w prawie umów konsumenckich, Warszawa 2005, s. 3), to, że coś znalazło się w umowie, nie oznacza jeszcze, że faktycznie chciały tego obie strony. Powszechnie przyjmuje się w orzecznictwie i doktrynie, że wyrażona przez konsumenta zgoda nie usuwa niedozwolonego charakteru danego zapisu umownego. Przepis art. 385 1 § 1 k.c. został wprowadzony przez ustawodawcę właśnie celem ingerencji w sytuacje, w których obydwie strony umowy wyraziły zgodę na inkorporowanie do jej treści klauzuli abuzywnej, godzącej w interesy słabszej strony transakcji.
W tym kontekście, w przypadku umów zawieranych pomiędzy przedsiębiorcami a konsumentami, znaczącego ograniczenia doznaje zasada swobody umów.
Oczywistym jest także, iż sama możliwość zapoznania się z postanowieniami umownymi przed zawarciem umowy (trudno byłoby wszak konsumentowi złożyć podpis pod umową, czy też oświadczeniem, gdyby ich wcześniej konsumentowi nie przedłożono) nie oznacza jeszcze, że miał on jakiś realny wpływ na jej treść.
W niniejszej sprawie pozwany skorzystał przy zawarciu umowy z wzorca umowy. Pozwany określił treść umowy jednostronnie i z czasowym wyprzedzeniem. Klauzule waloryzacyjne w umowie powodów pochodzą bezpośrednio z wzorca umowy, nie są zindywidualizowane i stanowią powszechnie stosowane przez pozwanego zapisy w umowach podobnych.
Istotny jest w tym kontekście pogląd TSUE zawarty w postanowieniu z 10.06.2021 C-198/20 zgodnie, z którym: „ochrona przewidziana w Dyrektywie Rady 93/13/EWG z dnia 5 kwietnia 1993 r. w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich (Dz. Urz.UE L z 1993 r., Nr 95, s. 29) przysługuje każdemu konsumentowi, a nie tylko temu, którego można uznać za „właściwie poinformowanego oraz dostatecznie uważnego i rozsądnego przeciętnego konsumenta”. Podobnie już uprzednio w wyroku z 3.09.2015 r., C-110/14, TSUE orzekł, że pojęcie „konsumenta” w rozumieniu art. 2 lit. b) Dyrektywy 93/13 ma charakter obiektywny i jest niezależne od konkretnego zasobu wiedzy, jaki może mieć dana osoba, czy też od posiadanych przez nią w rzeczywistości informacji (podobnie wyrok TSUE oraz z 21.03.2019 r. C-590/17).
Oznacza to tyle, że nawet przyjęcie, że stan wiedzy konkretnego konsumenta jest wyższy z jakichkolwiek przyczyn (np. ze względu na wyższe wykształcenie kierunkowe), nie miałoby istotnego znaczenia dla oceny abuzywności zawartych w umowie klauzul abuzywnych.
Podkreślenia wymaga, że czym innym jest powszechna, ogólna wiedza o tym, że kursy walut ulegają zmianom i mogą wzrastać, co będzie wpływało na wahania wysokości kwot podlegających zwrotowi na rzecz banku, czym innym jest zaś świadomość, że kurs waluty może wzrosnąć w sposób drastyczny powodując, że kwota udzielonego kredytu, pomimo spłat może znacznie się zwiększyć. Jest to tym bardziej istotne, że w latach 2007 – 2008, co jest powszechnie wiadomym, kurs CHF utrzymywał się na niskim poziomie, a CHF był uważany za stabilną walutę. Potwierdza to też powszechność zaciągania przez obywateli kredytów indeksowanych lub denominowanych do walut obcych w tamtym czasie. Logicznym jest bowiem i zgodnym z zasadami doświadczenia życiowego, że gdyby kredyty indeksowane lub denominowane do walut obcych były uważane za ryzykowne, z pewnością zawieranie tego typu umów nie byłoby tak powszechne.
Zdaniem Sądu Apelacyjnego, wypełnienie obowiązku informacyjnego wymagało pełnej informacji o nieograniczonym ryzyku zarówno w odniesieniu do wysokości raty, jak i kapitału pozostałego do spłaty. Nie może bowiem zostać uznane za wystarczające odebranie od powodów oświadczeń, o standardowej treści, że są świadomi ponoszenia ryzyka wynikającego ze zmiany kursu waluty. Wprowadzenie do umowy kredytowej zawieranej na wiele lat mechanizmu działania ryzyka kursowego, wymagało szczególnej staranności banku w zakresie wyraźnego wskazania zagrożeń wiążących się z oferowanym kredytem, tak by konsument miał pełne rozeznanie konsekwencji ekonomicznych zawieranej umowy. Ponieważ przekaz kierowany do konsumenta musi być jasny i zrozumiały, podanie informacji powinno nastąpić poprzez m.in. wskazanie nieograniczonego charakteru ryzyka walutowego.
Jak zauważył Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 3.02.2022 r. (II CSKP 415/22) przedkontraktowy obowiązek informacyjny w zakresie ryzyka kursowego powinien zostać wykonany tak, aby jednoznacznie i zrozumiale unaocznić konsumentowi, że zaciągnięcie tego rodzaju kredytu jest bardzo ryzykowne, a efektem może być obowiązek zwrotu kwoty wielokrotnie wyższej od pożyczonej, mimo dokonywania regularnych spłat. Trzeba też zauważyć, że w zaleceniach Europejskiej Rady ds. Ryzyka Systemowego z 21.09.2011 r. dotyczących kredytów walutowych wskazano, że nawet najbardziej staranny konsument nie był w stanie przewidzieć konsekwencji ekonomicznych kredytu hipotecznego we frankach szwajcarskich (por. wyrok Sądu Najwyższego z 27.11.2019 r., II CSK 483/18).
Z poczynionych w sprawie ustaleń nie wynika by obowiązek informacyjny został przez bank wykonany w sposób ponadstandardowy (biorąc po uwagę doświadczenie Sądu Apelacyjnego w innych tego typu sprawach, licznie toczących się obecnie przez Sądem Apelacyjnym), dający konsumentom rozeznanie co do istoty zawartej transakcji.
Faktem jest, że powodowie - osoby dorosłe i w pełni świadome – mogliby wyrazić zgodę na wynikające z umowy ryzyko związane ze zmiennością kursów walut, jednakże ich decyzja musiałaby zostać poprzedzona udzieleniem pełnej, wyczerpującej i jasnej informacji, z czym wiąże się ryzyko kursowe.
W tym miejscu Sąd Apelacyjny zwraca uwagę, że w wyroku TSUE z 10.06.2021 r. w sprawach połączonych od C-776/19 do C-782/19, pkt 67 i 78 TSUE zauważył, że instytucje finansowe „powinny wyjaśniać co najmniej, jak na wysokość raty kredytu wpłynęłyby silna deprecjacja środka płatniczego państwa członkowskiego, w którym kredytobiorca ma miejsce zamieszkania lub siedzibę i wzrost zagranicznej stopy procentowej” (pkt 69-70). Trybunał zaznaczając, że „kredytobiorca musi zostać jasno poinformowany, iż podpisując umowę kredytu denominowaną w obcej walucie, ponosi pewne ryzyko kursowe, które z ekonomicznego punktu widzenia może okazać się dla niego trudne do udźwignięcia w wypadku dewaluacji waluty, w której otrzymuje wynagrodzenie. Ponadto przedsiębiorca musi przedstawić możliwe zmiany kursów wymiany walut i ryzyko związane z zawarciem takiej umowy” (pkt 71), uściślił, że „symulacje liczbowe powinny przyczyniać się do zrozumienia przez konsumenta rzeczywistego znaczenia długoterminowego ryzyka związanego z możliwymi wahaniami kursów wymiany walut, a tym samym ryzyka związanego z zawarciem umowy kredytu denominowanego w walucie obcej” (pkt 73). Trybunał wskazał także, że „nie spełnia wymogu przejrzystości przekazywanie temu konsumentowi informacji, nawet licznych, jeżeli opierają się one na założeniu, że równość między walutą rozliczeniową a walutą spłaty pozostanie stabilna przez cały okres obowiązywania tej umowy. Jest tak w szczególności wówczas, gdy konsument nie został powiadomiony przez przedsiębiorcę o kontekście gospodarczym mogącym wpłynąć na zmiany kursów wymiany walut, tak, że konsument nie miał możliwości konkretnego zrozumienia potencjalnie poważnych konsekwencji dla jego sytuacji finansowej, które mogą wyniknąć z zaciągnięcia kredytu denominowanego w walucie obcej” (pkt 74).
Ciążący na banku obowiązek informacyjny ma kompensować asymetryczność informacyjną konsumenta. Zrozumienie mechanizmu indeksacji dla przeciętnego odbiorcy było bowiem zbyt trudne, co potwierdza obecny stan wiedzy. Kluczową kwestią obciążającą pozwanego jest więc brak dostatecznej informacji o ryzyku kursowym związanym z kredytem. Frank szwajcarski nie był nigdy walutą, z którą Polacy mieli w przeszłości najczęściej do czynienia w związku z koniecznością dokonania wymiany waluty, jak to było np. w przypadku dolara amerykańskiego. Informacje o stabilności waluty Szwajcarii (bogatego państwa), tradycyjnie kojarzonego z bezpiecznym i stabilnym systemem bankowym, mogły okazać się przekonujące. Dodatkowo informacja o tym, że kurs CHF jest sztucznie utrzymywany przez Szwajcarski Bank Narodowy nie należała do powszechnie wiadomych.
Skuteczna kompensata tego deficytu informacyjnego winna być przez bank osiągana poprzez udzielanie klientom tych samych informacji, które bank posiadał oceniając własne ryzyko walutowe związane z kredytami indeksowanymi. Wahania kursów dla banków mogły dotyczyć tylko skali zysku, ale nie straty.
Gdyby pozwany bank przedstawił powodom symulację wysokości rat przy założeniu wzrostu kursu CHF o przynajmniej kilkadziesiąt procent, przy jednoczesnej wyraźnej informacji, że taka możliwość również istnieje, trudno uznać, aby rozsądnie oceniający sytuację konsument wyraził zgodę na zaciągnięcie takiego zobowiązania. Gdyby rzeczywiście zostało należycie wyjaśnione znaczenie zmiany kursu waluty i ponoszonego ryzyka, to racjonalny kredytobiorca nie decydowałby się na kredyt powiązany z kursem waluty obcej w sposób wadliwy w perspektywie jego spłacania przez kilkadziesiąt lat, chyba żeby z okoliczności sprawy wyraźnie wynikało co innego – a takich okoliczności w przedmiotowej sprawie nie wykazano. Gdyby pozwany bank zamierzał wystarczająco poinformować kredytobiorców, będących osobami fizycznymi o niebezpieczeństwach wynikających z kredytu powiązanego z kursem waluty obcej, to nie proponowałby w ogóle zawierania takich umów kredytowych, zdając sobie sprawę - jako profesjonalista - że umowa taka może zostać łatwo oceniona jako nieuczciwa (por. wyrok Sądu Najwyższego z 29.10.2019 r., IV CSK 309/18, wyrok Sądu Apelacyjnego w Gdańsku z 23.06.2021 r., V ACa 573/20).
Warto zwrócić uwagę, że w ostatnim czasie nastąpił ogromny progres stanu wiedzy wszystkich: kredytobiorców, pracowników banków, prawników zajmujących się tematem kredytów tzw. frankowych w zakresie zagadnień z tymi kredytami związanych. Zmieniło się postrzeganie wspomnianych kredytów w szczególności po tzw. czarnym czwartku (15.01.2015 r.) kiedy to frank szwajcarski względem innych walut nagle silnie się umocnił (od kilku do kilkudziesięciu procent). Nagła zmiana kursów wymiany została wywołana przez decyzję Szwajcarskiego Banku Narodowego, który ogłosił porzucenie polityki obrony minimalnego kursu wymiany euro na franka szwajcarskiego. Reakcja rynku była natychmiastowa, tym bardziej, że decyzja była zaskoczeniem dla analityków i uczestników rynków finansowych. Z perspektywy lat wiadomo, że decyzja ta doprowadziła do paniki na rynkach co spowodowało z kolei nagłą zmianę kursów poszczególnych par walutowych. Jednakże okoliczność ta nie była do przewidzenia w roku, w którym strony przedmiotowego sporu podpisywały umowę.
Właśnie w tym historycznym kontekście widać jak istotne były informacje dotyczące ryzyka kursowego, gdyż o ile nie sposób winić pozwanego za zaistniałą sytuację, łatwo można dostrzec, że całe ryzyko tej sytuacji przerzucone zostało na kredytobiorców.
Powodowie nie zostali także poinformowani o przerzuceniu na nich całego ryzyka zmiany kursu waluty. Nie powiadomiono ich więc o rzeczywistych kosztach umowy.
Powodowie nie są specjalistami w branży, przewaga profesjonalnego podmiotu, jakim jest bank nie została w tych kwestiach w jakikolwiek sposób zredukowana.
Zdaniem Sądu Apelacyjnego, pozwany bank proponując powodom umowę kredytu indeksowanego do CHF winien jako profesjonalista wyjaśnić, czym różnią się tego typu umowy od zwykłych kredytów złotówkowych. Bank powinien mieć na uwadze, że to właśnie na podstawie informacji udzielonej przez bank, konsumenci podejmą decyzję o związaniu się danym typem umowy. Obowiązkiem banku było przedstawienie istoty proponowanej umowy w sposób pełny, tak aby kredytobiorcy nie musieli weryfikować rzetelności informacji banku w innych źródłach. Nie można pomijać także kwestii, że okres, w którym strony zawierały umowę, to czas „boomu kredytowego”, nie tylko popularności, ale też dostępności tego rodzaju kredytu. Powszechność korzystania z określonego rodzaju usług mogła osłabiać czujność konsumentów, którzy zakładali (jak się okazało z perspektywy czasu - błędnie), że skoro wszyscy zawierają tego rodzaju umowy, to muszą one być korzystne.
Reasumując ten wątek, Sąd Apelacyjny uznał, że powodowie nie zostali należycie poinformowani o ryzyku kursowym wynikającym z zawartej umowy i nie zgodzili się świadomie na ponoszenie pełnego ryzyka związanego z umową.
Sąd Apelacyjny, podziela pogląd Sądu Okręgowego, że klauzule (waloryzacyjne) kwestionowane w przedmiotowej sprawie są abuzywne (w rozumieniu art. 385 1 §1 k.c.). Każde z zakwestionowanych postanowień umownych, które nie były indywidualnie negocjowane z powodami (pochodziły bowiem z wzoru umowy), przyznaje pozwanemu bankowi prawo swobodnego, jednostronnego wpływania na wysokość świadczenia powodów.
Sąd Okręgowy prawidłowo uznał także, że spread walutowy zawarty w wiążącej strony umowie został określony niejednoznacznie i choć określono go w procentach, to zaznaczono, że może on ulec zmianie w drodze jednostronnego oświadczenia banku. Tym samym po stronie banku powstała wyłączna kompetencja do kształtowania powyższych wskaźników.
Zastosowanie takiej konstrukcji zdaniem Sądu I Instancji stanowi naruszenie zasady równości stron umowy i świadczy o wykorzystaniu pozycji dominującej przez bank. Rodzi bowiem uzasadnione ryzyko, że kryteria stosowane przez bank przy ustalaniu kursów walut mogą być oderwane od rzeczywistości rynkowej oraz ustalane w arbitralny i nieprzewidywalny dla konsumenta sposób. Sąd Okręgowy nie miał wątpliwości, że ww. postanowienia umowne odnoszące się do samego mechanizmu denominacji i ustalania przez bank kursów walut obcych rażąco naruszają interesy konsumenta.
Sąd Okręgowy uznał jednak, że skutkiem powyższej oceny zapisów umownych odnoszących się do przeliczania wartości zobowiązań obu stron wynikających z umowy kredytu za niedozwolone klauzule umowne jest ich eliminacja z umowy zgodnie z art. 385 1 § 1 k.c., gdyż przepis ten przewiduje też w § 2, że umowa w pozostałym zakresie obowiązuje nadal.
Zdaniem Sądu Okręgowego, okoliczności przedstawione w sprawie nie uzasadniały żądania powodów w postaci stwierdzenia nieważności całej umowy kredytu. W sytuacji stwierdzenia abuzywności zapisów umowy dotyczących ww. kwestii, w umowie powstaje luka wynikająca z konieczności eliminacji niedozwolonych postanowień. W ocenie Sądu Okręgowego może być ona wypełniona przy zastosowaniu przepisu dyspozytywnego z art. 358 § 2 k.c., który obowiązywał już w dacie zawarcia kwestionowanej obecnie umowy.
Stanowisko wyrażone w pisemnych motywach zaskarżonego orzeczenia zdaje się jednak pomijać ewolucję, jaką na gruncie wykładni dyrektywy 93/13 przeszło orzecznictwo sądów powszechnych i Sądu Najwyższego, kształtowane orzecznictwem TSUE.
Sąd Apelacyjny przedstawi - w sposób zwięzły - własne stanowisko na tle utrwalonej linii orzecznictwa, przy uwzględnieniu jego głównego trendu, wykluczającego zarówno zastępowanie treści umów kredytowych powiązanych z walutą obcą nieprzyjętymi w niej zapisami, jak i ich uzupełnianie średnim kursem NBP (przy zastosowaniu art. 358 § 2 k.c.) – w oparciu, o które Sąd Okręgowy orzekł w przedmiotowej sprawie.
Nie ulega też wątpliwości, że podstawą oceny związania stron umową kredytową jest przepis art. 385 1 § 1 k.c. Przepis ten wskazuje na brak związania konsumenta abuzywnymi postanowieniami umowny. Ustawodawca nie określił jednak skutków braku związania stron umową w przypadku zawarcia w niej klauzul niedozwolonych. Nie ulega przy tym wątpliwości, że regulacja z art. 385 1 k.c. jest odrębną od regulacji z art. 58 § 1 i 2 k.c.
Jak już wskazano powyżej Sąd Apelacyjny stoi na stanowisku, iż klauzula ryzyka walutowego oraz klauzula kursowa stanowią elementy składające się na całościowy mechanizm indeksacyjny/denominacyjny (waloryzacyjny). Klauzule takie znajdowały się w umowie wiążącej strony.
Zdaniem Sądu Apelacyjnego, ze względu na ścisłe powiązanie nie jest dopuszczalne uznanie, że brak abuzywności jednej z tych klauzul skutkuje brakiem abuzywności całego mechanizmu indeksacyjnego, innymi słowy, wystarczy, że jedna z tych klauzul jest uznana za abuzywną, aby cały mechanizm indeksacji został uznany za niedozwoloną klauzulę umowną.
Dodatkowo to, że klauzule dotyczące mechanizmu denominacyjnego określają główne świadczenia umowy kredytu w rozumieniu art. 385 ( 1 )§ 1 k.c. nie budzi już rozbieżności w orzecznictwie (zob. wyroki TSUE z 14.03.2019 r., C-118/17, wyrok z 3.10.2019 r., C-260/18, wyrok Sądu Najwyższego z 13.05.2022 r., II CSKP 464/22).
Potrzeba ww. kompleksowej oceny mechanizmu indeksacji wyrażona została w judykaturze Sądu Najwyższego już w wyroku z 11.12.2019 r., V CSK 382/18, w którym odrzucono odróżnienie części kursowej i części przeliczeniowej klauzuli indeksacyjnej podkreślając, że bez unormowania kursu miarodajnego dla poszczególnych przeliczeń, przeliczenia te nie mogą być dokonane, a postanowienia przeliczeniowe nie mogą wywrzeć skutku. Podobnie w postanowieniu z 22.12.2022 r., I CSK 5359/22 wyjaśniono, że eliminacja klauzuli waloryzacyjnej obejmuje wszystkie postanowienia umowy, które się na nią składają, albowiem mogą one funkcjonować tylko łącznie.
W orzecznictwie i literaturze przedmiotu wyrażono stanowisko – które Sąd Apelacyjny w pełni podziela, że razie stwierdzenia przez Sąd, że umowa zawiera klauzule abuzywne, rozpatrzyć należy kilka możliwych wariantów rozstrzygnięcia. Pierwszy, to stwierdzenie nieważności umowy, która bez klauzuli niedozwolonej nie może dalej funkcjonować w obrocie prawnym, zwłaszcza ze względu na brak (odpadnięcie) któregoś z koniecznych składników (essentialia negotii) umowy nazwanej kredytu bankowego. Drugi to przyjęcie, że umowa jest ważna, ale w miejsce bezskutecznych postanowień waloryzacyjnych nie wchodzą żadne dodatkowe postanowienia. Trzeci, to przyjęcie, że umowa jest ważna i następuje jej uzupełnienie przez sąd przez wprowadzenie w miejsce niedozwolonych klauzul innego mechanizmu waloryzacji (zob. wyroki Sądu Najwyższego z 27.11.2019 r., II CSK 483/18 i z 3.02.2022 r. II CSKP 415/22).
W ocenie Sądu Apelacyjnego w przedmiotowej sprawie zastosowanie znalazł pierwszy z ww. wariantów.
Sąd Apelacyjny zauważa, że o ile kredyty denominowane nie są co do zasady kredytami niezgodnymi z art. 69 ust. 3 ustawy - Prawo bankowe i mieszczą się w granicach swobody umów, o tyle ich mechanizm indeksacyjny (waloryzacyjny) podlega ocenie z punktu widzenia art. 385 1 -385 3 k.c. (por. wyrok Sądu Najwyższego z 11.12.2019 r. V CSK 382/18).
Przy czym Sąd Apelacyjny miał na uwadze, że TSUE wypowiedział się w uzasadnieniu wyroku z 10.06.2021 r., w zakresie oceny zawartego w umowie warunku (na co powoływał się pozwany w odpowiedzi na pozew, k. 638), zgodnie z którym kredytobiorca może spłacać kredyt bezpośrednio w walucie, wskazując, że istnienie w umowie kredytu denominowanego w walucie obcej innego warunku pozwalającego kredytobiorcy na skorzystanie z opcji przeliczeniowej na uprzednio ustaloną kwotę nie może oznaczać, że warunki dotyczące ryzyka kursowego nabierają z tego powodu charakteru akcesoryjnego (wyrok TSUE w sprawach połączonych od C-776/19 do C-782/19 z 10.06.2019 r.).
W ocenie Sądu Apelacyjnego przy ocenie ważności umowy kredytowej nie zachodzi potrzeba odwoływania się do sankcji nieważności bezwzględnej, o jakiej mowa w art. 58 k.c. Sąd Apelacyjny podziela stanowisko wyrażone przez Sąd Najwyższy w uchwale z 28.04.2022 r., w sprawie o sygn. akt III CZP 40/22 o treści: sprzeczne z naturą stosunku prawnego kredytu indeksowanego do waluty obcej są postanowienia, w których kredytodawca jest upoważniony do jednostronnego oznaczenia kursu waluty właściwej do wyliczenia wysokości zobowiązania kredytobiorcy oraz ustalenia wysokości rat kredytu, jeżeli z treści stosunku prawnego nie wynikają obiektywne i weryfikowalne kryteria oznaczenia tego kursu. Postanowienia takie, jeśli spełniają kryteria uznania ich za niedozwolone postanowienia umowne, nie są nieważne, lecz nie wiążą konsumenta w rozumieniu art. 385 1 k.c.
W przypadku, gdy eliminacja niedozwolonego postanowienia umownego doprowadzi do takiej deformacji umowy, że na podstawie pozostałej jej treści nie da się odtworzyć praw i obowiązków stron, to nie można przyjąć, że strony są związane pozostałą częścią umowy (zob.m.in. uchwała składu siedmiu sędziów Sądu Najwyższego z 7.05.2021 r., III CZP 6/21 oraz wyrok Sądu Najwyższego z 24.10.2018 r., II CSK 632/17).
Umowa będzie dotknięta nieważnością, gdy bez abuzywnych postanowień jej obowiązywanie nie jest możliwe w świetle prawa krajowego i nie zaszły przesłanki umożliwiające zastosowanie regulacji zastępczej, a konsument postanowień abuzywnych nie potwierdził, nie udzielając następczo świadomej i wolnej zgody na te klauzule i tym samym odmawiając przywrócenia im skuteczności z mocą wsteczną (zob.m.in. ww. uchwała Sądu Najwyższego z 7.05. 2021 r. oraz wyrok Sądu Najwyższego z 16.09.2021 r., I CSKP 166/21). Powodowie zgody takiej nie udzielili, konsekwentnie domagając się uznania umowy za nieważną.
Wyeliminowanie ryzyka kursowego z umowy kredytu denominowanego do waluty obcej i uzasadniającego powiązanie oprocentowania ze stawką LIBOR jest tak daleko idącym przekształceniem umowy, że należy ją uznać za umowę o odmiennej istocie i charakterze. Postanowienia uznane za abuzywne określają bowiem główne świadczenia stron i mają konieczny charakter z punktu widzenia konstrukcji umowy ww. kredytu zaakceptowanego przez strony (por. wyrok Sądu Najwyższego z 10.05.2022 r., II CSKP 285/22 i orzeczenia przywołane w jego uzasadnieniu).
W okolicznościach niniejszej sprawy nie istniała także możliwość zastąpienia przez Sąd Apelacyjny postanowień niedozwolonych innymi i tym samym utrzymania umowy w mocy.
Odnosząc się do tej kwestii należy odwołać się do poglądów orzecznictwa. Zarówno TSUE (por. wyrok w sprawie, C-70/17) jak i Sąd Najwyższy (wyrok z 27.11.2019 r., w sprawie II CSK 483/18) wykluczają możliwość wypełnienia powstałych w umowach luk, z uwagi na usunięcie postanowień nieuczciwych, przepisami krajowymi o charakterze ogólnym. W obowiązującym zaś porządku prawnym brak jest przepisu szczególnego, który dawałby możliwość zastąpienia nieuczciwych postanowień umownych innymi postanowieniami.
Pogląd zgodny ze stanowiskiem Sądu Okręgowego, z którego wynikało, że abuzywne zapisy w umowach kredytowych można zastąpić normą prawną wynikającą z art. 358 § 2 k.c. wyrażany był w orzecznictwie sprzed wyroku TSUE z 3.10.2019 r. w sprawie C-260/18 . W judykaturze sprzed wydania tego wyroku rzeczywiście dopuszczono możliwość wypełnienia luki powstałej w umowie w wyniku zastrzeżenia postanowienia niedozwolonego między innymi poprzez określenie wysokości zobowiązania na podstawie średniego kursu waluty ustalanego przez NBP, przez analogię do treści art. 41 ustawy z 28.04.1936 r. - Prawo wekslowe (tak np. Sąd Najwyższy w wyroku z 14.07.2017 r., II CSK 803/16 ). Sąd Najwyższy w tym wyroku dopuścił możliwość wypełnienia luki powstałej na skutek eliminacji abuzywnych klauzul przeliczeniowych przez odwołanie się do średniego kursu CHF ustalanego przez NBP na podstawie art. 56 k.c. w zw. z art. 41 ustawy z 28.04.1936 r. - Prawo wekslowe, jednak uczynił to w odniesieniu do umowy pożyczki zawartej z bankiem w dniu 1.06.2001 r., a więc przed przystąpieniem Polski do Unii Europejskiej. W tamtej sprawie nie zachodziła więc potrzeba szerokiego badania postanowień abuzywnych oraz ważności samej umowy w kontekście treści dyrektywy 93/13.
Jednakże już w tym ww. orzeczeniu (II CSK 803/16) Sąd Najwyższy zauważył, iż przy wypełnieniu luki przez zastosowanie per analogiam przepisów ustawy (art. 56 k.c.), należy kierować się regułą interpretacji in dubio contra proferentem, co już z tego względu sprzeciwiałoby się określeniu wysokości zobowiązania pozwanego przy uwzględnieniu średniego kursu NBP. Stanowiłoby to bowiem w istocie niczym nieuzasadnione uprzywilejowanie banku, który inkorporując do umowy niedozwolone postanowienia mógłby realnie liczyć, że w najgorszym dla niego przypadku po ich wyeliminowania zostaną one zastąpione innymi postanowieniami, także dla niego korzystnymi.
Natomiast w wyroku TSUE w sprawie C-260/18, jednoznacznie wyjaśniono, iż „art. 6 ust. 1 dyrektywy 93/13 w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich należy interpretować w ten sposób, że stoi on na przeszkodzie wypełnieniu luk w umowie, spowodowanych usunięciem z niej nieuczciwych warunków, które się w niej znajdowały, wyłącznie na podstawie przepisów krajowych o charakterze ogólnym, przewidujących, że skutki wyrażone w treści czynności prawnej są uzupełniane w szczególności przez skutki wynikające z zasad słuszności lub ustalonych zwyczajów, które nie stanowią przepisów dyspozytywnych lub przepisów mających zastosowanie, jeżeli strony umowy wyrażą na to zgodę”. Tam też wskazano, że art. 6 ust. 1 dyrektywy 93/13 należy interpretować w ten sposób, iż nie stoi on na przeszkodzie temu, aby sąd krajowy, po stwierdzeniu nieuczciwego charakteru niektórych warunków umowy kredytu indeksowanego do waluty obcej i oprocentowanego według stopy procentowej bezpośrednio powiązanej ze stopą międzybankową danej waluty, przyjął, zgodnie z prawem krajowym, że ta umowa nie może nadal obowiązywać bez takich warunków z tego powodu, że ich usunięcie spowodowałoby zmianę charakteru głównego przedmiotu umowy (podobnie w wyroku TSUE z 14.3.2019 r., C 118/17). W aktualnym orzecznictwie wskazuje się, że nie jest dopuszczalne częściowe utrzymanie nieuczciwego warunku umownego w mocy przez usunięcie elementów przesądzających o jego nieuczciwym charakterze, o ile sprowadzałoby się to do mającej wpływ na istotę tych warunków zmiany treści (zob. np. ww. uchwała Sądu Najwyższego z 7.05.2021 r. III CZP 6/21; uchwała Sądu Najwyższego z 16.02.2021 r., III CZP 11/20; postanowienie Sądu Najwyższego z 6.07.2021 r., III CZP 41/20 i wyrok TSUE z 29.04.2021 r., C-19/20). Stanowisko to TSUE potwierdził i uszczegółowił także w wyroku wydanym w połączonych sprawach C-80/21, C-81/21, C-82/21, 8.09.2022 r., który to wyrok wydany został na skutek pytań prejudycjalnych sądów polskich. W wyroku tym TSUE potwierdza konsekwentną w ostatnich latach i klarowną linię orzeczniczą w sprawach kredytów frankowych.
Podkreślić przy tym należy, że art. 358 § 2 k.c. nie może być stosowany w oderwaniu od § 1 tego przepisu. Ten zaś odnosi się do stanów faktycznych, gdzie przedmiotem zobowiązania jest suma pieniężna wyrażona w walucie obcej. W niniejszej sprawie mamy do czynienia z zobowiązaniem w PLN, gdyż tylko w tej walucie odbywała się wypłata kwoty kredytu. Konstrukcja spornej umowy polegająca na przeliczaniu PLN na walutę obcą nie mieści się w dyspozycji tego przepisu. Zatem brak jest podstaw do zastosowania tej regulacji w okolicznościach niniejszej sprawy. Waluta obca stanowi w tej umowie jedynie miernik wartości zobowiązania zaciągniętego w walucie polskiej i świadczeń spełnianych przez kredytobiorców. Spełnienie przez bank świadczenia w walucie obcej było od początku wyłączone, a kwota kredytu mogła być wypłacona wyłącznie w złotych. Po trzecie, zamiarem pozwanego nie było stosowanie kursu średniego NBP, lecz kursów z tabeli banku, co miało mu zapewnić wyższy zysk ze spreadu walutowego. Przyjęcie, że wolą stron było stosowanie innego kursu, spowodowałoby zatem oderwanie umowy od rzeczywistej woli stron (por. wyrok Sądu Najwyższego II CSKP 808/22 z 20.02.2023 r.).
Nie można także dokonać wykładni umowy na podstawie art. 65 k.c., już po usunięciu z niej postanowień abuzywnych, w celu ustalenia zgodnego celu i zamiaru stron co do sposobu ustalenia kursu CHF. Sprowadzałoby się to bowiem do zmiany treści klauzuli kursowej, prowadząc do zmiany jej rozumienia przez wprowadzenie odesłania do wartości rynkowej CHF.
Zgodnie z orzecznictwem TSUE art. 5 i 6 Dyrektywy 93/13 należy bowiem interpretować w ten sposób, że stoją one na przeszkodzie temu, by sąd krajowy, który stwierdził nieuczciwy charakter warunku umowy dokonał wykładni tego warunku w celu złagodzenia jego nieuczciwego charakteru, nawet jeśli taka wykładnia odpowiadałaby wspólnej woli stron. W konsekwencji art. 6 ust. 1 Dyrektywy 93/13 należy interpretować w ten sposób, że niezgodny z tym artykułem jest przepis prawa krajowego dający sądowi możliwość uzupełnienia umowy przez zmianę treści owego warunku. Możliwość taka istniałaby tylko w przypadku, gdyby stwierdzenie nieważności nieuczciwego warunku zobowiązywało sąd do unieważnienia umowy w całości, narażając tym samym konsumenta na szczególnie niekorzystne konsekwencje (zob. wyrok TSUE z 18.11.2021 r. C - 212/20).
Podobne stanowisko zajął TSUE w wyroku z 08.09.2022 r. w połączonych sprawach C 80-82/21 (pkt 79). Wykluczone zatem jest, aby przy pomocy wykładni oświadczeń woli (art. 65 k.c.) sąd dokonywał uzupełnienia luk powstałych po wyeliminowaniu postanowień abuzywnych; to samo dotyczy argumentacji odwołującej się do zasad współżycia społecznego czy ustalonych zwyczajów w oparciu o przepis art. 56 k.c. i 354 § 1 k.c.
Także wejście w życie ustawy z dnia 29 lipca 2011 r. o zmianie ustawy – Prawo bankowe oraz niektórych innych ustaw (zwanej ustawą antyspreadową) nie wpływa na ocenę abuzywności postanowień umowy i jej konsekwencji dla bytu umowy. Celem bowiem wskazywanej ustawy było umożliwienie kredytobiorcom spłat kredytu bezpośrednio w walucie, do której kredyt był indeksowany lub waloryzowany. Zatem nadal strona powodowa była narażona na skutki przerzucenia na nią w całości ryzyka zmiany kursów walut.
Zdaniem Sądu Apelacyjnego przepisy, które wprowadzono w życie mocą tej ustawy (ani art. 4 ustawy antyspreadowej) nie stwarzają podstaw do przyjęcia, że przedmiotem ich regulacji były klauzule abuzywne, a celem - sanowanie tych, gdyż nie wspominają o tych wadliwościach ani nie regulują związanych z nimi rozliczeń wadliwości (zob. postanowienie Sądu Najwyższego z 23.06.2022 r., I CSK 2722/22, wyrok Sądu Najwyższego z 11.12.2019 r., V CSK 382/18). Uzasadnione jest, wobec tego twierdzenie, że wolą ustawodawcy było doprecyzowanie na przyszłość reguł ustalania kursu wymiany walut oraz nieodpłatne umożliwienie dokonywania spłat kredytu bezpośrednio w walucie obcej, oraz że miał on na względzie umowy ważne oraz klauzule dozwolone, choć podlegające doprecyzowaniu. Sąd Apelacyjny podziela stanowisko, że nawet jeżeli intencją nowelizacji było konwalidowanie in gremio wszystkich umów kredytowych indeksowanych do waluty obcej lub denominowanych, to skutek taki nie mógł zostać w ten sposób osiągnięty.
Przedmiotowa ustawa nie zawierała bowiem regulacji mogących zastąpić ewentualne klauzule abuzywne, a jedynie nakładała na banki ciężar dokonania ogólnie określonych, wymagających skonkretyzowania in casu zmian umów. Zgodzić należy się ze stanowiskiem, że nie wystarcza to do przyjęcia domniemania, iż owe konkretne rozwiązania są wynikiem należytego wyważenia ogółu praw i obowiązków stron przez ustawodawcę (por. motyw 13 dyrektywy 93/13, wyrok Sądu Najwyższego z 11.12.2019 r., V CSK 382/18). Natomiast samo umożliwienie kredytobiorcy spłaty bezpośrednio w walucie obcej jest uzasadnione tylko w przypadku mechanizmu indeksacji skonstruowanego prawidłowo, nie zostanie przecież w ten sposób rozwiązany problem dotyczący określenia kursu, po którym przeliczona została kwota kredytu oddawana do dyspozycji kredytobiorcy.
Sąd Apelacyjny podziela również pogląd ukształtowany w oparciu o art. 7 ust. 1 dyrektywy 93/13 o represyjnym w stosunku do przedsiębiorców charakterze omawianych przepisów, mającym na celu zapobieganie dalszemu stosowaniu nieuczciwych warunków w umowach zawieranych z konsumentami. W tym zakresie należy odwołać się w szczególności do wyroku Sądu Najwyższego z 9.05.2019 r., w sprawie I CSK 242/18, w uzasadnieniu którego Sąd ten stwierdził, że możliwość zmiany umowy przez zastąpienie niedozwolonych postanowień innymi polegającymi min. na odwołaniu się do kursów walut stosowanych przez NBP stałoby w sprzeczności z celami prewencyjnymi dyrektywy 93/13. Przedsiębiorcy bowiem wiedzieliby, że nawet w razie zastosowania klauzuli niedozwolonej umowa zostanie skorygowana przez sąd w sposób możliwie najpełniej odpowiadający ich woli, a jednocześnie dopuszczalny w świetle przepisów o niedozwolonych postanowieniach umownych.
Reasumując ten wątek, w ocenie Sądu Apelacyjnego w realiach przedmiotowej sprawy brak było podstaw do zastąpienia nieuczciwych warunków umowy innym przepisem prawa cywilnego. W szczególności z uwagi na brak wskazywanego unormowania szczególnego nie było podstaw do przyjęcia średniego kursu ogłaszanego przez NBP.
Rozpatrując skutki dla dalszego trwania umowy prostej eliminacji abuzywnej klauzuli (wykreśleniu z umowy tych postanowień), Sąd Apelacyjny rozważył, że skoro uznał, iż mechanizm indeksacji (rozumiany jako całość postanowień nań się składających) określa główne świadczenia stron to konsekwentnie oczywistym jest, że bez tych klauzul umowa nie mogła funkcjonować, jednakże dodatkowo wziął pod uwagę, że w razie stwierdzenia abuzywności klauzuli ryzyka walutowego TSUE uznaje obecnie, że utrzymanie umowy "nie wydaje się możliwe z prawnego punktu widzenia", co dotyczy także klauzul przeliczeniowych przewidujących spread walutowy (por. wyroki TSUE z 14.3.2019 r., w sprawie C – 118/17, i z 5.6.2019 r., w sprawie C – 38/17).
Ponadto, poza koniecznością zagwarantowania również w przypadku tego rozwiązania zniechęcającego skutku wywieranego na przedsiębiorców (wynikającego z art. 7 Dyrektywy 93/13), zdaniem Sądu Apelacyjnego, słusznie w orzecznictwie uznaje się, że zabieg taki spowodowałby zniknięcie ryzyka kursowego wskutek eliminacji niedozwolonych klauzul kształtujących mechanizm indeksacji poprzez przekształcenie kredytu złotowego indeksowanego do waluty obcej w zwykły (tzn. nieindeksowany) kredyt złotowy, oprocentowany według stawki powiązanej ze stawką przewidzianą dla kredytów walutowych (uprzednio LIBOR). Zarazem należy uznać, że wyeliminowanie ryzyka kursowego, charakterystycznego dla umowy kredytu denominowanego do waluty obcej i uzasadniającego powiązanie stawki oprocentowania ze stawką dla niego przewidzianą (uprzednio LIBOR), jest równoznaczne z tak daleko idącym przekształceniem umowy, że należałoby ją uznać za umowę o odmiennej istocie i charakterze, choćby nadal chodziło tu tylko o inny podtyp czy wariant umowy kredytu (por. wyrok Sądu Apelacyjnego w Gdańsku z 19.01.2021 r. I ACa 505/20).
Umowa kredytu jest umową nazwaną, określoną w przepisach pr.b. Zgodnie z art. 69 ust. 1 pr.bank. w brzmieniu z dnia zawarcia umowy: „Przez umowę kredytu bank zobowiązuje się oddać do dyspozycji kredytobiorcy na czas oznaczony w umowie kwotę środków pieniężnych z przeznaczeniem na ustalony cel, a kredytobiorca zobowiązuje się do korzystania z niej na warunkach określonych w umowie, zwrotu kwoty wykorzystanego kredytu wraz z odsetkami w oznaczonych terminach spłaty oraz zapłaty prowizji od udzielonego kredytu."
Art. 69 ust. 2 pkt 2 pr.bank. stanowi, iż umowa kredytu powinna określać w szczególności kwotę i walutę kredytu – od tej wartości zależą świadczenia stron. W niniejszej sprawie umowa określa kwotę jako 130 460,00 zł. Jednak kwota wypłacona powodom przez bank była inna – nieznana w dniu podpisania umowy. Dopiero w momencie wypłaty kredytu powodowie poznali jej rzeczywistą wysokość. Natomiast kwota, którą zobowiązani byli zwrócić bankowi znacznie przewyższała uzyskaną kwotę od banku.
Mając powyższe na uwadze nie sposób uznać, aby obowiązujące w chwili zawarcia umowy przepisy regulujące umowę kredytu, mające charakter granic ustawowych i przepisów ius cogens, dopuszczały tak daleko idące odstępstwo od regulacji ustawowych lub przewidywały formę umowy hybrydowej – umowy kredytu z elementami, które modyfikowały stosowanie przepisów art. 69 § 1 pr. bank. (por. wyrok Sądu Najwyższego z 31.05.2022 r. I CSK 2314/22).
Ponieważ nie byłoby możliwe wyliczenie rat kapitałowo-odsetkowych, z uwagi na treść art. 69 ust. 1 pr. bank. w zw. z art. 58 § 1 k.c. nie jest prawnie możliwe utrzymanie umowy. Nie należy również pomijać, że po wyeliminowaniu abuzywnych klauzul umowa byłaby niezrozumiała oraz sprzeczna z intencją stron ją zawierających. Takie przekształcenie umowy stanowiłoby zatem zmianę głównego jej przedmiotu, co jest niemożliwe (por. Sąd Najwyższy wyrok z 18.05.2022 r., II CSKP 1030/22).
W konsekwencji roszczenie główne powodów zasługiwało na uwzględnienie w przewarzającej części.
Nie ulega przy tym wątpliwości, w ocenie Sądu Apelacyjnego, że strona powodowa ma interes prawny w rozumieniu art. 189 k.p.c. w domaganiu się ustalenia nieważności umowy (a dokładniej nieistnienie stosunku prawnego z niej wynikającego). Ustalenie to eliminuje stan niepewności prawnej co do całego stosunku umownego łączącego strony.
Samo bowiem istnienie możliwości wytoczenia powództwa o świadczenie nie w każdej sytuacji świadczyć będzie o braku interesu prawnego w żądaniu ustalenia. Brak interesu prawnego wystąpi jedynie wówczas, gdy wyrok zasądzający świadczenie zapewni pełną (adekwatną do sytuacji prawnej strony powodowej) ochronę prawną jej uzasadnionych interesów. W okolicznościach niniejszej sprawy ustalenie nieważności umowy wyeliminuje, konieczność uiszczania na rzecz pozwanego kolejnych rat kredytowych. Otworzy też stronom drogę do dokonania wzajemnych rozliczeń z tytułu spełnionych świadczeń w wykonaniu nieważnej (niewiążącej stron) umowy.
Nie można też tracić z pola widzenia hipotecznego zabezpieczenia umowy. Interes prawny powodów w żądaniu ustalenia nieważności umowy w tym kontekście jest oczywisty, bowiem bez takiego rozstrzygnięcia na przyszłość o zasadach rozliczenia kredytu, nie istnieje możliwość definitywnego zakończenia sporu w zakresie wysokości rat i sposobu rozliczenia kredytu (wykreślenia z księgi wieczystej hipoteki). Wobec tego interes prawny powodów w żądaniu ustalenia nieważności umowy jest, niewątpliwy (por. wyrok Sądu Najwyższego z 26.05.2021 r. II CSKP 64/21 oraz wyrok z 17.01.2022 r. Sądu Apelacyjnego w Gdańsku V ACa 170/21). Należy bowiem pamiętać, że uzasadnienie wyroku, w którym przesłankowo ustalono nieważność umowy, nie byłoby wiążące dla innego sądu, zwłaszcza wieczystoksięgowego.
Zauważenia także wymaga, że nawet w przypadku zasądzenia na rzecz powodów dochodzonej przez nich kwoty, bez umieszczenia w sentencji stosownej wzmianki odnośnie stwierdzenia nieważności umowy (nieistnienia wynikającego z niego stosunku prawnego), sporna umowa kredytu będzie dalej wiązać strony. Z art. 365 § 1 k.p.c. wynika moc wiążąca prawomocnego orzeczenia w stosunku do sądu i stron, przy czym przepis nie reguluje wprost przedmiotowych granic mocy wiążącej orzeczenia. Wyznaczając te granice, należy mieć przede wszystkim na względzie, że wyrok jest rozstrzygnięciem o konkretnym przedmiocie procesu, którym jest określone świadczenie, jakie ma spełnić pozwany na rzecz powoda. Sentencją wyroku objęte jest rozstrzygnięcie o żądaniach stron (art. 325 k.p.c.), którego faktyczne i prawne podstawy zawiera uzasadnienie. Istota mocy wiążącej prawomocnego orzeczenia sądu wyraża się w tym, że także inne sądy, inne organy państwowe, a w przypadkach przewidzianych w ustawie również inne osoby muszą brać pod uwagę fakt istnienia i treść prawomocnego orzeczenia sądu. Wynikający z niej stan związania ograniczony jest jednak, co do zasady, tylko do rozstrzygnięcia zawartego w sentencji orzeczenia i nie obejmuje jego motywów (zob. np. wyrok Sądu Najwyższego z 18.05.2022 r., II CSKP 1030/22 i przywołane tam orzecznictwo).
Zatem niewątpliwie zapadły w sprawie wyrok zapewni powodom adekwatną do okoliczności ochronę prawną ich interesu.
Mając powyższe na uwadze na mocy art. 386 § 1 k.p.c. Sąd Apelacyjny zmienił zaskarżony wyrok, w punkcie I. ust. 1 wyroku ustalając nieistnienie wiążącego strony stosunku prawnego umowy kredytu na postawie art. 189 k.p.c. oraz art. 385 1 §1 k.c.
Natomiast w punkcie I. ust. 2 wyroku, Sąd Apelacyjny zasądził od pozwanego na rzecz powodów dochodzone w niniejszej sprawie kwoty na postawie art. art. 410 § 1 k.c. w zw. z art. 405 k.c. mając na uwadze, że wysokość dokonanych przez powodów wpłat została wykazana wydanym przez pozwanego zaświadczeniem.
W tej materii należy przytoczyć uchwałę Sądu Najwyższego z dnia 16.02.2021 r., sygn. akt III CZP 11/20, w której Sąd ten uznał, iż stronie, która w wykonaniu umowy kredytu, dotkniętej nieważnością, spłaca kredyt, przysługuje roszczenie o zwrot spłaconych środków pieniężnych jako świadczenia nienależnego, niezależnie od tego, czy i w jakim zakresie jest dłużnikiem banku z tytułu zwrotu nienależnie otrzymanej kwoty kredytu. Także wyroku z 11.12.2019 r. w sprawie V CSK 382/18 Sąd Najwyższy uznał, że świadczenie spełnione przez kredytobiorcę na podstawie postanowienia abuzywnego co do zasady podlega zwrotowi, choćby kredytobiorca był równolegle dłużnikiem banku. Ponadto w uchwale z 7.05.2021 r., w sprawie o sygn. akt III CZP 6/21, Sąd Najwyższy wskazał, że jeżeli bez bezskutecznego postanowienia umowa kredytu nie może wiązać, konsumentowi i kredytodawcy przysługują odrębne roszczenia o zwrot świadczeń pieniężnych spełnionych w wykonaniu tej umowy (art. 410 § 1 k.c. w związku z art. 405 k.c.). Kredytodawca może żądać zwrotu świadczenia od chwili, w której umowa kredytu stała się trwale bezskuteczna. Powyższe stanowisko Sądu Najwyższego Sąd Apelacyjny podziela w całości, bez konieczności powtarzania zawartej w ww. orzeczeniach argumentacji co ma na celu zwięzłość uzasadnienia.
O odsetkach ustawowych za opóźnienie od zasądzonych kwot (od dnia następnego po dacie doręczenia odpisu pozwu stronie pozwanej tj. 23.03.2021 r.) orzeczono na podstawie art. 481 § 1 k.c. w zw. z art. 455 k.c.
Odsetki te zasądzono od dnia następnego po dacie doręczenia pozwanemu odpisu pozwu wobec braku w aktach sprawy dowodu doręczenia pozwanemu wniosku o zawezwanie do próby ugodowej ani rozstrzygnięcia Sądu w tej sprawie. Sąd Apelacyjny wziął także pod uwagę, że dołączony do pozwu protokół posiedzenia Sądu z 5.12.2019 r. nie zawiera ani podpisów, ani dokonanego przez pełnomocnika procesowego potwierdzenia za zgodność z oryginałem, co zdaniem Sądu Apelacyjnego nie pozwalało na uznanie za wykazanego faktu skutecznego wezwania pozwanego do zapłaty przed datą doręczenia pozwu a tym samym skutkowało oddaleniem roszczenia o odsetki w ww. zakresie.
Z uwagi na powyższe, biorąc pod uwagę wynik procesu, Sąd Apelacyjny w punkcie II wyroku zmienił również pkt 2 (drugi) zaskarżonego wyroku zasądzając od pozwanego na rzecz powodów kwotę 11.817,00 zł wraz z ustawowymi odsetkami od tej kwoty od dnia uprawomocnienia się orzeczenia do dnia zapłaty tytułem zwrotu kosztów procesu.
O kosztach postępowania apelacyjnego rozstrzygnięto na podstawie art. 108 § 1 k.p.c., art. 98 § 1 k.p.c. w zw. z art. 99 k.p.c. na korzyść powodów. Wysokość tych kosztów, obejmuje koszty zastępstwa procesowego w stawce minimalnej za postępowanie apelacyjne, określono w oparciu § 2 pkt 7 w zw. z § 10 ust. 1 pkt 2 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych.
SSA Artur Lesiak
Podmiot udostępniający informację: Sąd Apelacyjny w Gdańsku
Osoba, która wytworzyła informację: Artur Lesiak
Data wytworzenia informacji: