VIII Ka 305/14 - wyrok z uzasadnieniem Sąd Okręgowy w Białymstoku z 2014-06-16
I.Sygn. akt VIII Ka 305/14
WYROK
W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ
Dnia 16 czerwca 2014 roku
Sąd Okręgowy w Białymstoku VIII Wydział Karny Odwoławczy w składzie:
Przewodniczący SSO Przemysław Wasilewski
Protokolant Aneta Chardziejko
przy udziale Prokuratora Prokuratury Okręgowej w Białymstoku Elżbiety Korwell
po rozpoznaniu w dniu 16 czerwca 2014 roku
sprawy D. G.
oskarżonego o czyn z art. 224 § 2 k.k. w zb. z art. 225 § 1 k.k.
na skutek apelacji wniesionej przez prokuratora i obrońcę oskarżonego
od wyroku Sądu Rejonowego w Białymstoku
z dnia 04 lutego 2014 roku, sygnatura akt XV K 1261/13
I. Zaskarżony wyrok utrzymuje w mocy uznając apelacje za oczywiście bezzasadne.
II. Z asądza od oskarżonego na rzecz Skarbu Państwa kwotę 150,- (sto dwadzieścia) złotych tytułem opłaty za postępowanie przez Sądem II instancji i obciąża go kwotą 70,- (siedemdziesiąt) złotych z tytułu pozostałych kosztów procesu za postępowanie odwoławcze.
UZASADNIENIE
D. G. został oskarżony o to, że:
w okresie od 12 grudnia 2012 roku do 29 stycznia 2013 roku w B., na terenie obiektu (...) przy ul. (...), jako właściciel firmy (...) z siedzibą przy ul. (...) w B. w trakcie kontroli w zakresie wywiązywania się podmiotu z obowiązków nałożonych Ustawą z dnia 11 maja 2001 roku o obowiązkach przedsiębiorców w zakresie gospodarowania odpadami oraz o opłacie produktowej prowadzonej przez funkcjonariuszy publicznych w osobach inspektorów ochrony (...) groził im uszkodzeniem ciała i nie udostępnił żadnej dokumentacji pomimo wielokrotnych próśb słownych i pisemnych zmuszając do zaniechania prawnych czynności służbowych,
tj. o czyn z art. 224 § 2 k.k. w zb. z art. 225 § 1 k.k.
Wyrokiem Sądu Rejonowego z 4 lutego 2014 r. w sprawie o sygn. akt XV K 1261/13 oskarżony D. G. został uznany za winnego tego, że w okresie od 21 grudnia 2012 roku do 29 stycznia 2013 roku w B., na terenie obiektu (...) przy ul. (...), jako właściciel firmy (...) z siedzibą przy ul. (...) w B. w trakcie kontroli w zakresie wywiązywania się podmiotu z obowiązków nałożonych Ustawą z dnia 11 maja 2001 roku o obowiązkach przedsiębiorców w zakresie gospodarowania odpadami oraz o opłacie produktowej prowadzonej przez funkcjonariuszy publicznych w osobach inspektorów ochrony (...) nie udostępnił żądanej dokumentacji pomimo wielokrotnych zobowiązań słownych i pisemnych utrudniając im wykonanie czynności służbowej w postaci sporządzenia protokołu kontroli, tj. czynu z art. 225 § 1 k.k. i za to na podstawie art. 225 § 1 k.k. w zw. z art. 58 § 3 k.k. został skazany na karę grzywny w wysokości 50 (pięćdziesiąt) stawek dziennych przyjmując wysokość jednej stawki za równoważną kwocie 30 (trzydziestu) złotych.
Pobrano od oskarżonego na rzecz Skarbu Państwa kwotę 150 (stu pięćdziesięciu) złotych tytułem opłaty i obciążono go pozostałymi kosztami sądowymi w kwocie 90 (dziewięćdziesięciu) złotych.
Na zasadzie art. 444 k.p.k. oraz art. 425 § 1 i 2 k.p.k. obrońca oskarżonego zaskarżył wyrok w całości (pkt I i II).
Na zasadzie art. 427 § 1 i 2 k.p.k. i art. 438 pkt 2 i 3 k.p.k. wyrokowi zarzucił:
I. obrazę przepisów postępowania, która mogła mieć wpływ na treść wydanego orzeczenia, a mianowicie art. 4 i 7 k.p.k. w zw. z art. 410 k.p.k. polegający na:
- dowolnej, nie uwzględniającej zasad wiedzy i doświadczenia życiowego ocenie materiału dowodowego,
- dokonaniu ustaleń faktycznych, poprzez wypełnienie rozumowania niekorzystnymi dla oskarżonego domniemaniami,
- nierozważeniu całokształtu okoliczności mogących mieć znaczenie dla rozstrzygnięcia o winie oskarżonego D. G., wyrażające się w błędnej ocenie wyjaśnień oskarżonego, jednostronnej i nieobiektywnej ich ocenie, co w konsekwencji doprowadziło do niesłusznego uznania, iż oskarżony swoim zachowaniem wypełnił dyspozycję art. 225 § 1 k.k.
II. błędy w ustaleniach faktycznych przyjętych za podstawę orzeczenia, które mogły mieć wpływ na jego treść, a polegające na przyjęciu, iż:
- postawa oskarżonego D. G. podczas kontroli nosiła ceny utrudniania kontroli,
- oskarżony D. G. nie udostępnił żadnej dokumentacji, pomimo wielokrotnych zobowiązań słownych i pisemnych, utrudniając inspektorkom ochrony środowiska wykonanie czynności służbowej w postaci sporządzenia protokołu kontroli.
Na zasadzie art. 427 § 1 k.p.k. obrońca oskarżonego wniósł, aby sąd odwoławczy korzystając z uprawnień przewidzianych w art. 437 § 1 i 2 k.p.k. uchylił wyrok Sądu I Instancji i uniewinnił oskarżonego od zarzucanego mu czynu.
Na zasadzie art. 425 § 1 i 2 k.p.k., art. 444 k.p.k. prokurator zaskarżył powyższy wyrok w całości na niekorzyść oskarżonego D. G..
Na zasadzie art. 427 § 1 i 2 k.p.k., art. 438 pkt 3 k.p.k. zarzucił:
błąd w ustaleniach faktycznych przyjętych za podstawę orzeczenia mający wpływ na jego treść, polegający na niezasadnym i błędnym przyjęciu, iż kierowanie przez oskarżonego D. G. wobec inspektorów ochrony środowiska w osobach E. O. i D. B. gróźb uszkodzenia ciała nie realizuje znamion czynu zabronionego opisanego w dyspozycji artykułu 224 § 2 k.k., w efekcie czego Sąd dokonał korekty podstawy prawnej oraz opisu czynu zarzucanego oskarżonemu eliminując z niego okoliczności odnoszące się do grożenia pokrzywdzonym uszkodzeniem ich ciała, podczas gdy wszechstronna analiza materiału dowodowego, w szczególności zeznania obydwu osób pokrzywdzonych, świadka M. M., po części wyjaśnienia samego oskarżonego oraz uwzględnienie innych okoliczności towarzyszących przedmiotowemu zajściu powinny prowadzić do wniosku, że oskarżony swoim zachowaniem wypełnił również znamiona czynu z art. 224 § 2 k.k., które to przestępstwo stypizowane w art. 224 § 2 k.k. w zb. z art. 225 § 1 k.k. trwało od dnia 12 grudnia 2012 r.
Na zasadzie art. 437 § 1 i 2 k.p.k. prokurator wniósł o uchylenie zaskarżonego wyroku i przekazanie sprawy Sądowi Rejonowemu do ponownego rozpoznania.
Sąd Okręgowy ustalił i zważył, co następuje:
Wywiedzione apelacje obrońcy oskarżonego i prokuratora okazały się całkowicie bezzasadne i nie zasługiwały na uwzględnienie. Sąd Okręgowy nie podzielił sformułowanych w nich zarzutów, ani argumentacji przytoczonej na ich poparcie.
Przechodząc do apelacji obrońcy oskarżonego i prokuratora to generalnie zarzucali oni orzeczeniu błąd w ustaleniach faktycznych, zaś obrońca oskarżonego obrazę przepisów prawa procesowego art. 4 i 7 k.p.k. w zw. z art. 410 k.p.k., z tą jednakże różnicą, że w ocenie obrońcy zachowanie oskarżonego nie nosiło cech utrudniania kontroli, zaś w ocenie rzecznika oskarżenia, nie tylko nosiło cechy utrudniania kontroli (art. 225 § 1 k.k.), ale jednocześnie wypełniało znamiona gróźb uszkodzenia ciała wygłaszanych przez oskarżonego wobec inspektorów ochrony środowiska w celu zaniechania przez nich wykonywanych czynności służbowych, zatem zachowania wypełniającego również dyspozycję art. 224 § 2 k.k.
Odnosząc się do wyartykułowanego zarzutu naruszenia przez Sąd I instancji zasady swobodnej oceny dowodów zaznaczyć należy, że zarzut naruszenia art. 7 k.p.k. wymaga wykazania wad w ocenie konkretnych dowodów dokonanej przez Sąd I instancji, prowadzących do wniosku, iż przekracza ona granice swobodnej oceny. Tymczasem argumentacja zawarta w uzasadnieniu apelacji nie wykazuje w istocie, że rozumowanie Sądu Rejonowego jest nielogiczne i wadliwe.
Należy bowiem pamiętać o tym, że przekonanie sądu orzekającego o wiarygodności jednych dowodów i niewiarygodności innych pozostaje pod ochroną przepisu art. 7 k.p.k. wtedy, gdy:
- -
-
jest poprzedzone ujawnieniem w toku rozprawy głównej całokształtu okoliczności sprawy (wspomniany już art. 410 k.p.k., art. 92 k.p.k.) i to w sposób podyktowany obowiązkiem dochodzenia prawdy (art. 2 § 2 k.p.k.),
- -
-
stanowi wynik rozważenia wszystkich okoliczności przemawiających zarówno na korzyść, jak i niekorzyść oskarżonego (art. 4 k.p.k.),
- -
-
jest wyczerpujące i logiczne – z uwzględnieniem wskazań wiedzy i doświadczenia życiowego umotywowane w uzasadnieniu wyroku (art. 424 k.p.k.) (por. też wyrok Sądu Najwyższego z 03 marca 1998 roku, V KKN 104/98, Prokuratura i Prawo 1999/2/6, LEX 35095; wyrok Sądu Najwyższego z 28 kwietnia 1997 roku, IV KKN 58/97, Prokuratura i Prawo 1997/11/1, LEX 31393).
Ustosunkowując się do zarzutu dotyczącego błędu w ustaleniach faktycznych (art. 438 pkt 3 k.p.k.), przypomnieć należy ugruntowane w tym przedmiocie orzecznictwo Sądu Najwyższego, iż „zarzut błędu w ustaleniach faktycznych, przyjętych za podstawę wyroku jest tylko wówczas słuszny, gdy zasadność ocen i wniosków, wyprowadzonych przez Sąd orzekający z okoliczności ujawnionych w toku przewodu sądowego nie odpowiada prawidłowości logicznego rozumowania. Zarzut ten nie może jednak sprowadzać się do samej polemiki z ustaleniami sądu, wyrażonymi w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku, lecz do wykazania, jakich konkretnych uchybień w zakresie zasad logicznego rozumowania dopuścił się Sąd w ocenie zebranego materiału dowodowego ( wyrok Sądu Najwyższego z dnia 24 marca 1975 roku, II Kr 355/74, OSNPG 1075/9/83, LEX nr 16881).
Wbrew stanowisku skarżących uznać należy, iż w świetle zebranego w toku postępowania materiału dowodowego Sąd Rejonowy poczynił trafne ustalenia faktyczne, zgodne z zasadami logicznego rozumowania oraz wskazaniami wiedzy i doświadczenia życiowego. Wyrazem sędziowskiego przekonania w wymienionej kwestii pozostaje uzasadnienie zaskarżonego orzeczenia. Sąd Rejonowy bardzo szczegółowo i wnikliwie ustosunkował się do każdego z dowodów wskazując, które z faktów uznał za udowodnione i na jakich w tej mierze oparł się dowodach oraz dlaczego nie uznał dowodów przeciwnych. W oparciu o tak ustalony stan faktyczny prawidłowo wywiódł o winie oskarżonego, kwalifikacji prawnej przypisanego mu czynu, jak również wymierzonej karze.
Przechodząc wprost do zarzutów obrońcy oskarżonego, który starał się wykazać, iż zachowanie oskarżonego D. G. podczas przeprowadzanej w jego firmie kontroli nie nosiło cech utrudniania, to nie sposób podzielić argumentacji skarżącego. Z pewnością za prawdziwością tezy obrońcy oskarżonego (o jego niewinności) nie może świadczyć fakt, iż oskarżony konsekwentnie i kategorycznie zaprzeczał jakimkolwiek utrudnieniom ze swojej strony lub też to, że udostępnił inspektorkom całą dokumentację swojej firmy, co w niniejszym postępowaniu nie było kwestionowane.
Należy zauważyć, że Sąd I Instancji bardzo szczegółowo opisał dlaczego jego zdaniem zachowanie oskarżonego utrudniało kontrolę i w zasadzie nie ma potrzeby powtarzania tej argumentacji, którą w całości podzielił Sąd Odwoławczy. Należy jedynie podkreślić, iż z zeznań E. O. (k. 19-20, 36v, 88-92) oraz D. B. (k. 33v, 38v, 92-93) wynikało, że oskarżony nie reagował na żadne ponaglenia czy monity zawarte w wysyłanej do niego korespondencji. Co istotne, kontrolujący pomimo oddania do dyspozycji całości dokumentacji, która znajdowała się w przedsiębiorstwie oskarżonego mieli istotny problem w wykonaniu swojego zadania, z uwagi na jej obszerność, nieuporządkowanie i niekompletność (część dokumentów znajdowała się u księgowego). Po raz kolejny należy podkreślić, co zostało już zauważone przez Sąd Rejonowy, że przyczyną utrudnionej kontroli nie był brak dokumentacji, ale jej nadmiar oraz wielokrotne niewykonanie przez oskarżonego żądania kontrolujących, udostępnienia tylko dokumentów stanowiących przedmiot kontroli. Niekwestionowane zatem w niniejszym postępowaniu było to, że oskarżony w ogóle dopuścił kontrolujących do dokumentacji swojej firmy. Problemem okazało się, że wbrew prośbom kontrolujących go inspektorów nie tylko nie chciał usystematyzować dokumentów, ale bardzo negatywnie podchodził do ich pisemnych wezwań czy też pism do przedstawienia określonych dokumentów według wskazanych kryteriów.
Końcowo należy także podkreślić, co zauważył również Sąd I Instancji, z czym w pełni zgadza się Sąd Okręgowy, że negatywnej postawy oskarżonego w toku kontroli nie mogło również zmienić to, że ostatecznie właściwe dokumenty i zestawienia w/w dostarczył Urzędowi Marszałkowskiemu Województwa (...), co skutkowało wydaniem stosownej decyzji. Sąd Rejonowy bardzo trafnie podkreślił, że zachowanie oskarżonego spowodowało, iż (...) Wojewódzki Inspektor Ochrony Środowiska nie mógł zakończyć rozpoczętej kontroli, a pracownicy tej instytucji nie mogli sporządzić protokołu, co tym samym jednoznacznie przemawiało za wyczerpaniem przez niego znamion czynu z art. 225 § 1 k.k.
Przechodząc do apelacji prokuratora, w której skarżący podnosi, że w jego ocenie Sąd I Instancji błędnie przyjął, iż zachowanie oskarżonego wobec inspektorów ochrony środowiska nie realizuje znamion czynu zabronionego określonego w art. 224 § 2 k.k., to nie sposób podzielić argumentacji rzecznika oskarżenia.
Zgodnie z art. 224 § 1 k.k. kto przemocą lub groźbą bezprawną wywiera wpływ na czynności urzędowe organu administracji rządowej, innego organu państwowego lub samorządu terytorialnego, podlega karze pozbawienia wolności do lat 3 Zgodnie zaś z art. 224 § 2 k.k. tej samej karze podlega, kto stosuje przemoc lub groźbę bezprawną w celu zmuszenia funkcjonariusza publicznego albo osoby do pomocy mu przybranej do przedsięwzięcia lub zaniechania prawnej czynności służbowej. Przestępstwo z art. 224 § 2 k.k. popełnia sprawca, który stosuje przemoc lub groźbę bezprawną w celu zmuszenia funkcjonariusza publicznego albo osobę przybraną mu do pomocy do przedsięwzięcia lub zaniechania prawnej czynności służbowej. Przemoc lub groźba bezprawna jest w tym wypadku narzędziem oddziaływania na psychikę indywidualnie oznaczonych osób. Przestępstwo z art. 224 § 2 k.k. ma charakter bezskutkowy. Jest dokonane w chwili zrealizowania przez sprawcę określonych w nim czynności sprawczych. Ma charakter kierunkowy, a więc może być popełnione tylko z zamiarem bezpośrednim. ( Wyrok Sądu Apelacyjnego w Białymstoku z dnia 11 kwietnia 2002 r., o sygn. II AKa 16/02OSA 2003/4/37, KZS 2002/12/60, OSAB 2002/2-3/28, LEX 74514).
Przenosząc powyższy pogląd na grunt stanu faktycznego niniejszej sprawy należy zauważyć, że stwierdzenie oskarżonego o „urżnięciu łbów kontrolującym”, z pewnością świadczyło o zdenerwowaniu i bardzo negatywnym nastawieniu do kontroli, co nie zmienia jednocześnie tego, że zachowanie w/w nie zmierzało do spowodowania zaniechania wykonywanych przez inspektorki czynności służbowych. Przepis art. 224 § 2 k.k. wymaga dla wypełnienia jego znamion działania z zamiarem bezpośrednim, co w niniejszym stanie faktycznym z pewnością nie miało miejsca. Po pierwsze kontrola była kontynuowana, funkcjonariuszkom zostało udostępnione pomieszczenie na czas kontroli oraz dokumentacja przedsiębiorstwa, zostały poczęstowane kawą.
Nawet autor apelacji w uzasadnieniu zauważa, że inspektorki pomimo słów mających uchodzić za poważne groźby ze strony oskarżonego, nie wezwały policji. Bezspornym pozostaje, że w/w nawet na chwilę po wypowiedzeniu przedmiotowych słów nie zaprzestały kontroli. E. O. wypowiedziane słowa oceniła następująco: „W moim odczuciu miał na myśli mnie i innych urzędników. (…) Odpowiedziałam mu, że jeżeli będę zagrożona to zadzwonię na Policję” (k. 19). W ocenie Sądu Okręgowego wypowiedziane przez oskarżonego słowa wyrażały sprzeciw w/w nie tyle wobec kontrolujących go inspektorów lecz przede wszystkim ogółu administracji, która w jego ocenie jest niepotrzebna, przeszkadzając przedsiębiorcom w prowadzeniu firm, poprzez tego rodzaju kontrole. Nie sposób uwierzyć, że tylko determinacja obu inspektorek do wykonywania obowiązków służbowych, jak twierdził prokurator, nie spowodowała, że natychmiast nie zgłosiły incydentu organom ścigania. Zresztą zawiadomienie o podejrzeniu popełnienia przestępstwa, w tym zgłoszenie powyższego zachowania oskarżonego, nastąpiło dopiero w ponad dwa miesiące później. W ocenie Sądu Okręgowego pokrzywdzone nie czuły się na tyle zagrożone, że realnie obawiały się spełnienia gróźb i utrudnienia kontroli. Sytuacja zaistniała podczas kontroli niejako wpisuje się w ryzyka zawodowe związane z przeprowadzanymi kontrolami przez w/w. Oczywiście w żadnym stopniu powyższe nie usprawiedliwia nieprzyjemnego zachowania oskarżonego, ale z pewnością nie może świadczyć o wypełnieniu znamion czynu z art. 224 § 2 k.k., które to przestępstwo dla zaistnienia wymaga zamiaru bezpośredniego. Sąd I Instancji bardzo szczegółowo przeanalizował tę kwestię, stąd powielanie argumentacji, z którą zgadza się Sąd Odwoławczy wydaje się być niepotrzebne. Ponadto ze wskazywanych przez rzecznika oskarżenia zeznań świadka M. M. (k. 99v-101) wprawdzie wynika, że sytuacja z udziałem oskarżonego w trakcie kontroli była nieprzewidywalna, ale czynności inspektorek były kontynuowane pomimo tych słów i sam świadek przyznał, że trudno jest mu ocenić, czy pokrzywdzone potraktowały słowa oskarżonego dosłownie.
Nie podzielając zatem żadnego z zarzutów apelacyjnych, ani nie odnajdując innych uchybień, które winny być brane pod uwagę z urzędu, Sąd Okręgowy nie mógł wydać innego orzeczenia, jak o utrzymaniu na podstawie art. 437 § 1 k.p.k. zaskarżonego wyroku w mocy, uznając apelację obrońcy oskarżonego i prokuratora za oczywiście bezzasadne.
O opłacie za postępowanie przez sądem drugiej instancji orzeczono na podstawie art. 8 w zw. z art. 3 ustęp 1 ustawy z dnia 23 czerwca 1973 r. o opłatach w sprawach karnych (Dz.U. Nr 1983.49.223 j.t.), zaś o pozostałych kosztach za postępowanie odwoławcze na podstawie art. 636 § 1 k.p.k.
Koszty procesu w kwocie 70 złotych obejmują opłatę z tytułu kosztów poniesionych za uzyskanie informacji o osobie z Krajowego Rejestru Karnego (art. 618 § 1 pkt 10 k.p.k.) oraz z tytułu kosztów doręczeń wezwań i innych pism (art. 618 § 1 pkt 1 k.p.k.). Opłata za kartę karną została ustalona zgodnie z § 1 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 14 sierpnia 2003 r. w sprawie określenia wysokości opłaty za wydanie informacji z Krajowego Rejestru Karnego (Dz.U. z 2003 r., Nr 151, poz. 1468). Opłata za każdą kartę karną wynosi 50 złotych. Jeśli chodzi o wskazane koszty doręczeń, zostały one naliczone w oparciu o § 1 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 18 czerwca 2003 r. w sprawie wysokości i sposobu obliczania wydatków Skarbu Państwa w postępowaniu karnym (Dz.U. z 2003 r., nr 108, poz. 1026 z późn. zm.), stosownie do którego ryczałt za doręczenie wezwań i innych pism wynosi w każdej instancji w postępowaniu sądowym po 20 zł, niezależnie od liczby doręczonych pism.
Podmiot udostępniający informację: Sąd Okręgowy w Białymstoku
Osoba, która wytworzyła informację: Przemysław Wasilewski
Data wytworzenia informacji: