Serwis Internetowy Portal Orzeczeń używa plików cookies. Jeżeli nie wyrażają Państwo zgody, by pliki cookies były zapisywane na dysku należy zmienić ustawienia przeglądarki internetowej. Korzystając dalej z serwisu wyrażają Państwo zgodę na używanie cookies , zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.

I ACa 234/16 - wyrok z uzasadnieniem Sąd Apelacyjny w Szczecinie z 2016-08-11

Sygn. akt I ACa 234/16

Sygn. akt I ACz 209/16

WYROK

W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ

Dnia 11 sierpnia 2016 roku

Sąd Apelacyjny w Szczecinie I Wydział Cywilny

w składzie następującym:

Przewodniczący:

SSA Artur Kowalewski (spr.)

Sędziowie:

SSA Agnieszka Sołtyka

SSA Halina Zarzeczna

Protokolant:

starszy sekretarz sądowy Piotr Tarnowski

po rozpoznaniu w dniu 11 sierpnia 2016 roku na rozprawie w Szczecinie

sprawy z powództwa (...) Funduszu (...) w W.

przeciwko M. B. i H. B.

o zapłatę

na skutek apelacji pozwanych

od wyroku Sądu Okręgowego w Szczecinie

z dnia 30 grudnia 2015 roku, sygn. akt I C 512/15

oraz zażalenia powoda na rozstrzygnięcie w przedmiocie kosztów procesu zawarte w punkcie II ww wyroku

I.  oddala apelację;

II.  zasądza solidarnie od pozwanych na rzecz powoda kwotę 5.400 (pięć tysięcy czterysta) tytułem kosztów zastępstwa procesowego w postępowaniu apelacyjnym;

III.  przyznaje od Skarbu Państwa – Sądu Okręgowego w Szczecinie na rzecz radcy prawnego K. B. kwotę 2.700 (dwa tysiące siedemset) złotych wraz z należnym podatkiem VAT, tytułem kosztów nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej pozwanym z urzędu w postępowaniu apelacyjnym;

IV.  oddala zażalenie;

V.  zasądza od powoda na rzecz pozwanych solidarnie kwotę 1.200 (jeden tysiąc dwieście) złotych tytułem kosztów zastępstwa procesowego pełnomocnika ustanowionego z urzędu w postępowaniu zażaleniowym.

SSA Halina Zarzeczna SSA Artur Kowalewski SSA Agnieszka Sołtyka

Sygn. akt I ACa 234/16

I ACz 209/16

UZASADNIENIE

Powód (...) Fundusz (...) z siedzibą w W. wniósł o zasądzenie od pozwanych M. B. i H. B. solidarnie kwoty 99.805,71 zł wraz z odsetkami ustawowymi od dnia 7 marca 2015 r oraz kosztów procesu, tytułem należności wynikających z umowy kredytu bankowego, które powód nabył na podstawie umowy przelewu.

Pozwani wnieśli o oddalenie powództwa w całości i zasądzenie od powoda na ich rzecz kosztów procesu, kwestionując roszczenie powoda zarówno co do zasady jak i co do wysokości.

Wyrokiem z dnia 30 grudnia 2015 r. Sąd Okręgowy w Szczecinie zasądził od pozwanych solidarnie na rzecz powoda kwotę 99.805,71 zł z ustawowymi odsetkami od dnia 7 marca 2015r., odstąpił od obciążania pozwanych kosztami postępowania, a nadto przyznał pełnomocnikowi pozwanych radcy prawnemu K. B. od Skarbu Państwa – Sądu Okręgowego w Szczecinie kwotę 4.428 zł zawierającą podatek VAT tytułem kosztów nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej z urzędu.

Podstawę tego orzeczenia stanowiły następujące ustalenia faktyczne i ich ocena prawna.

W dniu 4 czerwca 2009 r. M. B. i H. B. zawarli z (...) Bankiem (...) Spółką Akcyjną w K. umowę konsolidacyjnego kredytu gotówkowego Nr (...) w kwocie 48 620,74 zł, z przeznaczeniem na spłatę kredytów i innych udokumentowanych zobowiązań kredytowych pozwanych, nie związanych z działalnością gospodarczą, oraz sfinansowanie dowolnych potrzeb konsumpcyjnych. Ustalono, że umowa wchodzi w życie w dniu przekazania środków z przyznanego kredytu zgodnie ze złożoną przez klienta dyspozycją uruchomienia kredytu. Strony stwierdziły, że Bank dokona obciążenia rachunku kredytu zgodnie ze złożoną przez klienta dyspozycją uruchomienia najpóźniej w terminie 5 dni roboczych (z wyłączeniem sobót i niedziel) licząc od dnia następnego po dniu zawarcia niniejszej umowy. Nieprzekazanie przez Bank środków w w/w terminie oznacza, iż umowa nie dochodzi do skutku. Po potraceniu prowizji Bank postawił do dyspozycji kredytobiorcy kwotę 43.500 złotych a kredytobiorca upoważnił Bank do wypłaty ww. kwoty zgodnie z dyspozycją uruchomienia kredytu przedłożoną przez kredytobiorcę do umowy. Pozwani zobowiązali się dokonywać, w okresie objętym umową, spłaty kredytu wraz z odsetkami w równych miesięcznych ratach kapitałowo-odsetkowych, płatnych 4 dnia każdego miesiąca w wysokości 1109,15 zł, z tym zastrzeżeniem, że pierwsza rata będzie ratą wyrównawczą, a jej wartość nie będzie wyższa niż 1109,15 zł. Postanowiono, że za termin zapłaty raty uważa się termin wpływu środków na rachunek Banku nr (...). Kredyt oprocentowany został według zmiennej stopy procentowej, która w dniu sporządzenia umowy kredytowej wynosi 21,00 % w stosunku rocznym. Rzeczywista roczna stopa oprocentowania na dzień sporządzenia umowy wyniosła 28,43%. Całkowity koszt kredytu wyniósł: 49.668,60 zł. Ustalono, że w przypadku opóźnienia w terminowym regulowaniu rat kredytu Bank będzie pobierał od niespłaconego w terminie kredytu podwyższone odsetki naliczone wg stopy procentowej w wysokości średniego oprocentowania WIBOR dla 3-miesięcznych lokat na rynku międzybankowym z 10 ostatnich dni roboczych ostatniego miesiąca poprzedniego kwartału, powiększonej o 25 punktów procentowych. W przypadku braku pełnego pokrycia na spłatę zadłużenia z tytułu kredytu, Bank zalicza wpłacone kwoty w następującej kolejności: a) koszty opłat za wysłanie monitów oraz wezwań do zapłaty, b) odsetki podwyższone za opóźnienie, c) odsetki umowne, d) zaległe raty kapitałowe. W razie stwierdzenia, że warunki udzielenia kredytu nie zostały dotrzymane lub w przypadku, gdy kredytobiorca nie zapłacił w terminach określonych w umowie pełnych rat kredytu za co najmniej dwa okresy płatności i nie uregulował należności, mimo upływu 7-dniowego terminu wyznaczonego w wezwaniu do zapłaty, skierowanym do niego listem za zwrotnym potwierdzeniem odbioru, Bank może: wypowiedzieć umowę kredytu, zażądać od kredytobiorcy dodatkowego zabezpieczenia kredytu. Okres wypowiedzenia umowy wynosi 30 dni. Po upływie okresu wypowiedzenia umowy kredytu kredytobiorca jest zobowiązany do niezwłocznego zwrotu wykorzystanego kredytu wraz z odsetkami należnymi Bankowi za okres korzystania z kredytu. W przypadku niewykonania bądź nienależytego wykonania zobowiązań wynikających z niniejszej umowy kredytobiorca, w razie przegrania ewentualnego sporu z Bankiem w sądzie, może być zobowiązany do poniesienia kosztów procesu, w tym kosztów sądowych, kosztów zastępstwa procesowego, kosztów postępowania egzekucyjnego. Pozwani złożyli oświadczenie, że w zakresie wszelkich roszczeń Banku o zapłatę, jakie mogą wyniknąć z umowy w trybie art. 97 ustawy Prawo bankowe (Dz U. z 2002 r., Nr 72 poz. 665) poddają się egzekucji prowadzonej na podstawie Bankowego tytułu egzekucyjnego, który Bank może wystawić do kwoty 97241,48 PLN i w okresie do dnia 04 czerwca 2017r. wystąpić do Sądu o nadanie temu tytułowi klauzuli wykonalności.

Pozwani podpisali umowę kredytu w dniu 4 czerwca 2009r., a kredyt został uruchomiony w dniu 8 czerwca 2009r. Okres kredytowania wynosił 84 miesiące do dnia 04 czerwca 2016r. W dniu 25 czerwca 2009r. zmianie uległo oprocentowanie kredytu z 21% na 20%. Pozwani na poczet zadłużenia uiścili tylko dwie raty w następujących wysokościach: w dniu 3.07.2009r.-995,70 zł, w dniu 14.08.2009r.-1.079,93 zł.

Pozwani zaprzestali uiszczania rat kredytowych, w wyniku czego pismem z dnia 5 stycznia 2010r. Bank wypowiedział umowę i wezwał pozwanych do zapłaty. Wypowiedzenie umowy zostało doręczone każdemu z pozwanych w dniu 15 stycznia 2010r. Po wypowiedzeniu umowy pozwani w dniu 21.04.2011r. wpłacili 36,30 zł, i w dniu 25.06.2012r. kwotę 356,19 zł.

W bankowym tytule egzekucyjnym (...) Bank Spółka Akcyjna w W. z dnia 09 września 2010r. na podstawie art. 96 ustawy z dnia 29 sierpnia 1997r. Prawo bankowe (tekst jednolity Dz. U z 2002r. nr 72. Poz. 665 z późn. zm.) stwierdził, że w jego księgach figuruje wymagalne zadłużenie dłużników solidarnych: B. H. zamieszkałej (...) w C., B. M. zamieszkałego przy ul. (...) w C. z tytułu zaciągniętego kredytu - umowa nr (...) z dnia 04.06.2009 w związku z brakiem spłaty wszystkich zobowiązań określonych umową o kredyt nr (...) z dnia 04.06.2009r. Na wymagalne zadłużenie składają się: należność główna (niespłacony kapitał) w kwocie: 48 088,56 zł, odsetki umowne za okres korzystania z kapitału w wysokości 20,00% od dnia 04.06.2009 do 17.02.2010r.- 5 061.78 zł, odsetki za opóźnienie w wysokości 20,00% od dnia 30.09.2009 do dnia 09.09.2010 w kwocie:10 396,12 zł, opłaty i inne prowizje: 450,00 zł. Dalsze należne odsetki: od kwoty kapitału ad 1 liczone od dnia 10.09.2010 do dnia zapłaty, według stopy procentowej obowiązującej w (...) Bank S.A., która to stopa na dzień sporządzenia tytułu wynosi w stosunku rocznym 20,00%, od kwoty odsetek ad 2 za okres od daty 10.09.2010 do dnia zapłaty liczone są dalsze odsetki ustawowe. Bank oświadcza, że roszczenie objęte niniejszym bankowym tytułem egzekucyjnym jest wymagalne i egzekwowane na rzecz (...) Bank SA w W..

Postanowieniem z dnia 06 października 2010r. Sąd Rejonowy w Choszcznie nadał klauzulę wykonalności ww. bankowemu tytułowi egzekucyjnemu z ograniczeniem odpowiedzialności dłużników solidarnych do kwoty 97.241,48 zł i zasądził solidarnie od dłużników na rzecz wierzyciela kwotę 73,00 zł tytułem zwrotu kosztów postępowania.

W oparciu o bankowy tytuł egzekucyjny, (...) Bank Spółki Akcyjnej z siedzibą w W. pismem z dnia 14.12.2010r. złożył do Komornika Sądowego przy Sądzie Rejonowym dla Wrocławia-Śródmieścia we Wrocławiu R. R. wniosek egzekucyjny o wszczęcie postępowania egzekucyjnego. Postanowieniem z dnia 14 sierpnia 2013r. w sprawie Km 1799/11 Komornik Sądowy przy Sądzie Rejonowym w Myśliborzu J. B. umorzył postępowanie egzekucyjne w stosunku do pozwanych wobec stwierdzenia bezskuteczności egzekucji.

W dniu 26 listopada 2013 r. we Wrocławiu (...) Bank Spółką Akcyjna z siedzibą w W. zawarł z powodem (...) Fundusz (...) z siedzibą w W. umowę przelewu wierzytelności Nr (...), której przedmiotem była sprzedaż Portfela Wierzytelności przysługującego zbywcy z tytułu zawartych umów kredytu, na rzecz nabywcy. W skład Portfela Wierzytelności weszła wierzytelność banku w stosunku do pozwanych H. B. i M. B.. Wartość Nominalna Portfela Wierzytelności została ustalona w oparciu o księgi finansowe zbywcy. Nabywca zobowiązał się do powiadomienia dłużników o dokonanym przelewie wierzytelności wraz ze wskazaniem rachunku właściwego do spłaty. Nabywca obowiązany został do wysłania zawiadomień w terminie 20 dni roboczych liczonych od dnia zawarcia umowy. Pismem z dnia 16.12.2013r. (...) Bank S.A. w W. zawiadomił M. B., że dokonał sprzedaży przysługującej mu względem pozwanych wierzytelności. Powód pismem z dnia 16.12.2013 roku poinformował pozwanych o dokonaniu przez (...) Bank Spółkę Akcyjną przelewu wierzytelności na rzecz (...) Fundusz (...) oraz wezwał stronę pozwaną do zapłaty należności w kwocie 92.762,68 zł w terminie 7 dni od daty otrzymania pisma.

Wskazując na tak zrekonstruowany – w oparciu o dowody z dokumentów – stan faktyczny, Sąd I instancji uznał powództwo, oparte na treści art. 720 k.c. w zw. z art. 69 i nast. w zw. z art.78 ustawy Prawo bankowe, za uzasadnione.

Sąd Okręgowy, wbrew odmiennemu stanowisku pozwanych, przyjął, że przedstawiona przez powoda umowa przelewu wierzytelności wraz z załącznikiem stanowi dowód dokonania takiej czynności ze skutkami określonymi w art. 509 § 1 k.c., a tym samym oznacza, że powód wykazał swoją legitymację procesową. W załączniku tym znajduje się właśnie numer umowy zawartej przez pozwanych o kredyt konsolidacyjny, bowiem przedmiotem umowy sprzedaży wierzytelności z dnia 26 listopada 2013 roku zawartej pomiędzy powodem a (...) Bank S.A. była wierzytelność wynikająca z umowy z dnia 04.06.2009 o numerze (...). Tym samym wierzytelność będącą przedmiotem przelewu uznał za skonkretyzowaną w sposób dostateczny.

Powód wykazał, że środki z kredytu zostały uruchomione, załączonymi do pisma procesowego z dnia 15.10.2015r. dokumentami, a w szczególności harmonogramem spłat kredytu, z którego wynika, że kredyt został uruchomiony 8 czerwca 2009r. Także fakt dokonywania przez pozwanych spłat zobowiązania stanowi dowód na okoliczność uzyskania przez pozwanych środków przyznanego kredytu. Nie logicznym byłoby przyjęcie, że pozwani rozpoczęli spłatę kredytu pomimo braku jego uruchomienia. Ponadto w treści bankowego tytułu egzekucyjnego z dnia 9 września 2010r. wskazano, jakie zadłużenie pozwani z tytułu umowy kredytu na ten dzień posiadali Dochodzone przez powoda kwoty tytułem niespłaconego kapitału oraz odsetek umownych są zaś tożsame z kwotami wskazanymi w ww. bankowym tytule egzekucyjnym, a także z kwotami wskazanymi w tabelarycznym rozliczeniu umowy kredytu z dnia 04.06.2009 o numerze (...), przekazanym powodowi przez bank. W związku z tym, że bank pismem z dnia 05.01.2010r. wypowiedział pozwanym umowę zgodnie z warunkami przewidzianymi w umowie kredytu z zachowaniem 30-dniowego terminu wypowiedzenia, a pozwani odebrali wypowiedzenia w dniu 15.01.2010r., to roszczenie stało się wymagalne 17.02.2010r. Sąd Okręgowy, odwołując się do poglądu Sądu Najwyższego zawartego w wyroku z dnia 7 października 2010 r., IV CSK 187/2010, wskazał, że postanowienie sądu o nadaniu klauzuli wykonalności BTE korzysta z mocy dokumentu urzędowego (art. 244 k.p.c.), z którym wiąże się domniemanie autentyczności i prawdziwości tego, co zostało w nim urzędowo zaświadczone, a zatem wykonalność BTE odnośnie do wskazanego w nim zobowiązania. Wprawdzie, jak trafnie podnieśli pozwani art.96 ust.1 i 97 ust.1 ustawy Prawo bankowe zostały uznane przez Trybunał Konstytucyjny za niegodne z art.32 ust.1 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej ale wskazane orzeczenie o nadaniu klauzuli wykonalności nie zostały wzruszone.

W ocenie Sądu Okręgowego, pozwani przedstawili wyłącznie ogólnikowe i lakoniczne twierdzenia, ograniczając się w zasadzie do zaprzeczenia zasadności kwoty dochodzonej pozwem, nie przedstawiając na poparcie tych twierdzeń, wbrew dyspozycji art. 6 k.c., żadnych środków dowodowych. Pozwani odebrali wezwanie do zapłaty i nie kwestionowali wówczas roszczenia ani co do zasady ani co do wysokości, a uczynili to dopiero w piśmie procesowym z dnia 27 sierpnia 2015r. Zasady doświadczenia życiowego nakazują zaś przyjąć, że w przypadku, gdyby pozwani nie byli dłużnikami banku, lub mieli wątpliwości odnośnie wysokości swojego zadłużenia staraliby się wyjaśnić zaistniałą sytuację i należycie dbając o swoje interesy wskazać bankowi pomyłkę w tym zakresie. O ile pozwani nie zgadzali się z dochodzoną pozwem kwotą, powinni wnioskować np. o powołanie biegłego z zakresu rachunkowości celem sprawdzenia prawidłowości rozliczenia zadłużenia. Powód przedłożył tabelaryczne rozliczenie umowy kredytu przedstawiające wysokość spłat dokonanych przez pozwanych i sposób rozliczenia zadłużenia. W kolumnach „kapitał wymagalny", „odsetki wymagalne", „odsetki karne", „koszty monitów i upomnień" oraz „koszty windykacji" wskazano kwoty zobowiązania pozwanych z uwzględnieniem wpłat pozwanych. Jeżeli pozwani kwestionują wysokość spłaconego kredytu to powinni wykazać, że zapłacili więcej i podać konkretnie jaką kwotę spłacili oraz wnioskować o dopuszczenie dodatkowych dowodów, a tego nie uczynili i nie wykazali, aby aktualna wierzytelność była w kwocie niższej, niż żądana przez stronę powodową. Sąd Okręgowy dysponując umową kredytu, wypowiedzeniem umowy, zestawieniem spłat i umową przelewu wierzytelności, miał podstawy do przyjęcia, że wierzytelność pozwanych względem banku i powoda, jako następcy, została należycie wykazana.

Wbrew pozwanym, dowody z dokumentów wskazanych w piśmie powoda z dnia 15 października 2015 r. nie były spóźnione, bowiem postanowieniem z dnia 21 października 2015r. Sąd Okręgowy zezwolił powodowi na złożenie tego pisma przygotowawczego z dnia 15 października 2015r. uznając, że nie spowoduje to zwłoki w postępowaniu, a przyczyni się do wyjaśnienia sprawy. Dodatkowo podkreślił, że zasady rozkładu ciężaru dowodu, nie wymagają od powoda przewidywania z góry zarzutów, jakie wobec jego twierdzeń podniesie pozwany i przedstawienia wszelkich możliwych twierdzeń i dowodów na wszystkie okoliczności, jakie istnieją lub mogą, choćby tylko hipotetycznie i ewentualnie, pojawić się w konkretnej sprawie. W niniejszej sprawie, w chwili wytoczenia powództwa powód nie miał podstaw by przypuszczać, że pozwani zakwestionuj istnienie pomiędzy nimi a bankiem stosunku prawnego oraz wynikających z niego zobowiązań. Nie podnosili bowiem wcześniej zarzutu, że nie są dłużnikami (...) Banku i nie kwestionowali istnienia względem niego zobowiązania tak co do zasady, jak i co do wysokości pomimo, że otrzymali zarówno wypowiedzenie umowy kredytu, jak i zawiadomienie o zawarciu umowy przelewu wynikających z niej wierzytelności.

Wbrew stanowisku pozwanych roszczenie powoda nie uległo przedawnieniu, bowiem – stosownie do dyspozycji art. 124 § 2 k.c. - bieg terminu przedawnienia został przerwany przez nadanie klauzuli wykonalności BTE z dnia 9 września 2010r. postanowieniem Sądu Rejonowego w Choszcznie z dnia 6 października 2010 r. Po raz kolejny bieg tego terminu został przerwany przez wszczęcie przez wierzyciela postępowań egzekucyjnego: przez komornika sądowego przy Sądzie Rejonowym dla Wrocławia - Śródmieścia we Wrocławiu R. R. w roku 2011 i przez Komornika Sądowego przy Sądzie Rejonowym w Myśliborzu J. B. w roku 2013.

Na podstawie art. 102 k.p.c., Sąd Okręgowy odstąpił od obciążania pozwanych kosztami postępowania. W jego ocenie, za uznaniem okoliczności przedmiotowej sprawy za wypadek szczególnie uzasadniony, przemawiała trudna sytuacja materialna pozwanych, którzy w postępowaniu zostali zwolnieni od kosztów sądowych w całości, a także szczególny charakter i specyfika przedmiotu sprawy z umów bankowych, w której na skutek przelewu wierzytelności przez bank na rzecz powoda pozwani odnieśli subiektywne przekonanie o braku roszczenia wobec powoda i słuszności swojego stanowiska.

W oparciu o art. 2 § ust. 1-3 w zw. z § 6 pkt.6 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 28 września 2002r. (Dz.U.2013.490 j.t.) w sprawie opłat za czynności radców prawnych oraz ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów pomocy prawnej udzielonej przez radcę prawnego ustanowionego z urzędu, Sąd Okręgowy przyznał pełnomocnikowi pozwanych wynagrodzenie, podwyższone o stawkę podatku od towarów i usług przewidzianą dla tego rodzaju czynności w przepisach o podatku od towarów i usług, obowiązującą w dniu orzekania o tych opłatach, w kwocie 4.428 zł.

Powyższy wyrok, w części obejmującej orzeczenie z jego punktów I i III, zaskarżyli apelacją pozwani M. B. i H. B., zarzucając:

1.  Naruszenie przepisów postępowania, a w tym naruszenie art. 244 k.p.c. poprzez przyjęcie przez Sąd Okręgowy, że Bankowy Tytuł Egzekucyjny zaopatrzony w klauzulę wykonalności stanowi dokument urzędowy potwierdzający istnienie wierzytelności nie tylko w relacji pomiędzy wierzycielem-wystawcą BTE (bankiem) a dłużnikiem, lecz także w relacji pomiędzy podmiotem który nabył tę wierzytelność od wystawcy BTE (banku) a dłużnikiem.

2.  Naruszenie przepisów postępowania, a w tym art. 233 k.p.c. - naruszenie zasady swobodnej oceny dowodów i zastąpienie jej oceną dowolną, wbrew zasadom logiki i doświadczenia życiowego, dokonanie błędnych ustaleń faktycznych, niezgodnych z treścią materiału dowodowego oraz wbrew zasadom logiki i doświadczenia życiowego, poprzez przyjęcie przez Sąd Okręgowy że pozwani złożyli dyspozycję wypłaty kredytu, zaś (...) Bank SA przekazał pozwanym sumę kredytu, w oparciu wyłącznie o treść Bankowego Tytułu Egzekucyjnego, którego pozwani nie mogą obecnie wzruszyć oraz w oparciu o dokument niepodpisanego zestawienia tabelarycznego, gdy tymczasem jest rzeczą powszechnie wiadomą że wszelkie operacje bankowe są utrwalane w sposób umożliwiający na przedstawienie faktycznego potwierdzenia każdej transakcji bankowej (przelewu), w związku z czym brak tego rodzaju dokumentów nie może zostać zastąpiony anonimowymi zestawieniami tabelarycznymi i świadczy o niewykonaniu takiego przelewu.

3.  Naruszenie przepisów prawa materialnego, a w tym naruszenie art. 69 ust. 1 prawa bankowego w zw. z § 1 ust. 4 umowy konsolidacyjnego kredytu gotówkowego z 04 czerwca 2009 r. poprzez przyjęcie przez Sąd Okręgowy, że pozwani są obowiązani do zwrotu kwoty kredytu wraz z należnościami pobocznymi pomimo, że umowa kredytu nie weszła w życie, gdyż pozwani nie wydali dyspozycji uruchomienia kredytu, ani też kwota kredytu nie została im przekazana przez (...) Bank SA.

4.  Naruszenie przepisów postępowania, a w tym art. 233 k.p.c. - naruszenie zasady swobodnej oceny dowodów i zastąpienie jej oceną dowolną, wbrew zasadom logiki i doświadczenia życiowego oraz dokonanie błędnych ustaleń faktycznych, niezgodnych z treścią materiału dowodowego, poprzez przyjęcie przez Sąd Okręgowy, że pismo znajdujące się w aktach sprawy na kartach 60-62 to załącznik do umowy przelewu wierzytelności nr (...) pomimo, że pismo to jest niepodpisane, a zatem nie ma przymiotu dokumentu, stanowi ono trzystronicowy wycinek dłuższego pisma, a w jego treści brak jest jakiegokolwiek odniesienia do umowy przelewu wierzytelności ani do stron tej umowy ani do jakiejkolwiek innej czynności, przez co brak jest jakichkolwiek podstaw do przyjęcia, że tyczy się ono rzeczonej umowy, a jednocześnie powód - pomimo zaprzeczenia treści pisma przez pozwanych - nie przedstawił ani oryginału ani choćby kompletnego odpisu tego załącznika.

5.  Naruszenie przepisów postępowania, a w tym art. 233 k.p.c. - naruszenie zasady swobodnej oceny dowodów i zastąpienie jej oceną dowolną, wbrew zasadom logiki i doświadczenia życiowego oraz dokonanie błędnych ustaleń faktycznych, niezgodnych z treścią materiału dowodowego, poprzez przyjęcie przez Sąd Okręgowy, że pismem z 16.12.2013 r. (...) Bank (...) S.A. zawiadomił pozwanych o zbyciu na rzecz powoda wierzytelności, pomimo że treść wskazanego pisma nie odpowiada wzorowi zawiadomienia określonego umową nr (...), z które powód wywodzi swoje roszczenia, pismo to nie określa (wbrew uzgodnionemu wzorowi), jakiej wierzytelności ma ono dotyczyć, a nadto pomimo że powód nie przedłożył dowodu nadania ani doręczenia tego pisma pozwanym.

6.  Naruszenie przepisów prawa materialnego, to jest art. 509 k.c. w zw. z art.78 §1 k.c. poprzez przyjęcie przez Sąd Okręgowy, że powód nabył od (...) Banku (...) S.A. wierzytelność przysługującą bankowi względem pozwanych pomimo braku oświadczenia stron w zakresie woli faktycznego przeniesienia tej wierzytelności pomiędzy stronami.

Wskazując na te zarzuty pozwani wnieśli o uchylenie skarżonego wyroku i przekazanie sprawy Sądowi Okręgowemu w Szczecinie do ponownego rozpoznania, ewentualnie o jego zmianę poprzez oddalenie powództwa w całości oraz zasądzenie od powoda
na rzecz pozwanych kosztów postępowania przez sądem pierwszej instancji w całości oraz
przyznanie pełnomocnikowi pozwanych od strony powodowej kosztów nieopłaconej pomocy
prawnej udzielonej w sprawie z urzędu, powiększonych o podatek VAT, które to koszty nie zostały opłacone ani w całości ani w części. Wnieśli nadto o przyznanie pełnomocnikowi pozwanych kosztów nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej w sprawie w postępowaniu apelacyjnym, powiększonych o podatek VAT.

W odpowiedzi na apelację powód (...) Fundusz (...) z siedzibą w W. wniósł o jej oddalenie i zasądzenie na jego rzecz solidarnie od pozwanych kosztów postępowania apelacyjnego.

Zawarte w punkcie II przedmiotowego wyroku orzeczenie o kosztach procesu zaskarżył zażaleniem powód, zarzucając naruszenie art. 102 k.p.c. poprzez jego niewłaściwe zastosowanie wskutek błędnego uznania, że w niniejszej sprawie zachodzą szczególnie uzasadnione okoliczności uzasadniające odstąpienie od obciążania pozwanych kosztami procesu. Na tej podstawie wniósł o zmianę zaskarżonego orzeczenie przez zasądzenie solidarnie od pozwanych na rzecz powoda kosztów procesu, ewentualnie o jego uchylenie i przekazanie sprawy w tej części Sądowi I instancji do ponownego rozpoznania. Domagał się obciążenia solidarnie pozwanych kosztami postępowania zażaleniowego.

W odpowiedzi na zażalenie pozwani wnieśli o jego oddalenie i stosowne do tego wniosku orzeczenie o kosztach postępowania zażaleniowego.

Sąd Apelacyjny zważył, co następuje:

Apelacja pozwanych nie zasługiwała na uwzględnienie.

Podkreślenia na wstępie wymaga, że rozstrzygnięcie przedmiotowej sprawy sprowadzało się do oceny zarzutów zgłoszonych przez pozwanych. Obowiązek rozpoznania sprawy w granicach apelacji (art. 378 § 1 k.p.c.), oznacza związanie sądu odwoławczego zarzutami prawa procesowego (tak Sąd Najwyższy m.in. w uchwale z dnia 31 stycznia 2008 r., sygn. akt III CZP 49/07), za wyjątkiem tego rodzaju naruszeń, które skutkują nieważnością postępowania. Nie dostrzegając ich wystąpienia w niniejszej sprawie, a nadto akceptując argumentację materialnoprawną Sądu I instancji, w tych wszystkich jej aspektach, które nie zostały objęte zarzutami apelacyjnymi, jak również poczynione przez ten Sąd ustalenia faktyczne (w oparciu o przeprowadzone w sprawie dowody), zadość wymogowi konstrukcyjnemu niniejszego uzasadnienia czyni odwołanie się do tej argumentacji, bez potrzeby jej powielania. Jak słusznie bowiem wskazał Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 8 września 2015 r., I UK 431/14, niepubl., zakres odpowiedniego zastosowania art. 328 § 2 k.p.c. w postępowaniu przed sądem drugiej instancji (art. 391 § 1 k.p.c.) zależy od treści wydanego orzeczenia oraz, w dużym stopniu, od przebiegu postępowania apelacyjnego (np. tego, czy przed sądem apelacyjnym były przeprowadzane dowody), a także od działań procesowych podjętych przez sąd odwoławczy, dyktowanych rodzajem zarzutów apelacyjnych oraz limitowanych granicami wniosków apelacji (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 18 listopada 2005 r., IV CK 202/05, LEX nr 173639). W przypadku, gdy sąd odwoławczy, oddalając apelację, orzeka, jak w niniejszej sprawie, na podstawie materiału zgromadzonego w postępowaniu przed sądem pierwszej instancji, nie musi powtarzać dokonanych już wcześniej ustaleń i ich motywów. Wystarczy stwierdzenie, że przyjmuje je za własne. Także, jeżeli sąd drugiej instancji podziela ocenę prawną, jakiej dokonał sąd pierwszej instancji, i uznaje ją za wyczerpującą, wystarczy stwierdzenie, że podziela argumentację zawartą w uzasadnieniu wyroku sądu pierwszej instancji (por. wyroki Sądu Najwyższego z 9 marca 2006 r., I CSK 147/05, LEX nr 190753; z 16 lutego 2006 r., IV CK 380/05, LEX nr 179977; z 8 października 1998 r., II CKN 923/97, OSNC 1999 Nr 3, poz. 60).

Skonfrontowanie zarzutów apelacji z treścią jej uzasadnienia prowadzi do wniosku, że pozwani upatrują podstawy do weryfikacji zaskarżonego wyroku w postulowanym przez siebie zakresie w dwóch zagadnieniach. Po pierwsze, kwestionują oni istnienie wymagalnego zobowiązania z tytułu umowy konsolidacyjnego kredytu gotówkowego z dnia 4 czerwca 2009 r., twierdząc, że umowa ta nie weszła w życie, a powód dodatkowo nie sprostał ciężarowi udowodnienia wysokości ewentualnego zadłużenia. Po drugie zaś, zdaniem pozwanych, powód nie posiada czynnej legitymacji procesowej, bowiem nie wykazał istnienia ważnej umowy przelewu wierzytelności wynikających z ww. umowy, zawartej z (...) Bank (...) S.A. (zwanego dalej: „Bankiem”).

Przechodząc do pierwszego z opisanych wyżej zagadnień przypomnieć w tym miejscu dla porządku należy, że zgodnie z art. 233 § 1 k.p.c. sąd ocenia wiarygodność i moc dowodów według swego przekonania na podstawie wszechstronnego rozważenia zebranego materiału. Jak trafnie przyjmuje się przy tym w orzecznictwie sądowym, jeżeli z określonego materiału dowodowego sąd wyprowadza wnioski logicznie poprawne i zgodne z doświadczeniem życiowym, to ocena sądu nie narusza reguł swobodnej oceny dowodów przewidzianych w tym przepisie i musi się ostać, choćby w równym stopniu, na podstawie tego materiału dowodowego, dawały się wysnuć wnioski odmienne. Tylko w przypadku, gdy brak jest logiki w wiązaniu wniosków z zebranymi dowodami lub, gdy wnioskowanie sądu wykracza poza schematy logiki formalnej albo, wbrew zasadom doświadczenia życiowego, nie uwzględnia jednoznacznych praktycznych związków przyczynowo - skutkowych, to przeprowadzona przez sąd ocena dowodów może być skutecznie podważona (tak min. Sąd Najwyższy w wyrokach z dnia: 27 września 2002 r., II CKN 817/00, LEX nr 56906 i 16 grudnia 2005 r., III CK 314/05, LEX nr 172176). Dla skuteczności zarzutu naruszenia art. 233 § 1 k.p.c. nie wystarcza stwierdzenie o wadliwości dokonanych ustaleń faktycznych, odwołujące się do stanu faktycznego, który w przekonaniu skarżącego odpowiada rzeczywistości. Konieczne jest tu wskazanie przyczyn dyskwalifikujących postępowanie sądu w tym zakresie. W szczególności skarżący powinien wskazać, jakie kryteria oceny naruszył sąd przy ocenie konkretnych dowodów, uznając brak ich wiarygodności i mocy dowodowej lub niesłuszne im je przyznając (tak Sąd Najwyższy min. w orzeczeniach z dnia: 23 stycznia 2001 r., IV CKN 970/00, LEX nr 52753, 12 kwietnia 2001 r., II CKN 588/99, LEX nr 52347, 10 stycznia 2002 r., II CKN 572/99, LEX nr 53136).

W tak opisanych uwarunkowaniach prawnych rację przyznać jedynie należy skarżącym w tym, że zbyt daleko idący jest pogląd Sądu Okręgowego, który postanowieniu w przedmiocie nadania klauzuli wykonalności bankowemu tytułowi egzekucyjnemu (dalej jako: „BTE”), nadał skutki wynikające z art. 244 k.p.c., także w zakresie treści samego BTE, w relacji pomiędzy powodem, a pozwanymi. Umknęły w tym zakresie temu Sądowi dwie kwestie. Po pierwsze, zgodnie z art. 95 ust. 1a prawa bankowego, w brzmieniu obowiązującym od dnia 20 lipca 2013 r., a wprowadzonym ustawą z dnia 19 kwietnia 2013 r. o zmianie ustawy - Prawo bankowe oraz ustawy o funduszach inwestycyjnych (Dz.U.2013.777), w postępowaniu cywilnym nie obowiązuje moc prawna dokumentów urzędowych, o których mowa w art. 95 ust. 1 prawa bankowego. Skoro zaś BTE jest niczym innym, jak tytułem egzekucyjnym wystawionym w oparciu o dokumenty przewidziane w tym przepisie, stanowiąc ich formalną emanację, to tym samym brak jest jakichkolwiek podstaw do przyjęcia, aby treść BTE korzystać mogła z waloru dowodowego, przewidzianego w art. 244 k.p.c. W znaczeniu materialnym stanowi on przecież wyciąg z ksiąg banku, a zatem dokument przewidziany w art. 95 ust. 1 prawa bankowego. Podkreślić przy tym należy, że przepis art. 96 prawa bankowego, stanowiący podstawę wystawiania przez banki BTE, utracił moc obowiązującą z dniem 27 listopada 2015 r. Oznacza to zaś, że w ogóle – co do zasady - nie może być mowy o tym, aby BTE mógł po tej dacie stanowić dowód o tego rodzaju znaczeniu, jakie nadał jemu Sąd I instancji i jakie postuluje powód w odpowiedzi na apelację. Po drugie, na co słusznie zwrócili uwagę pozwani, ewentualne szczególne skutki postanowienia o nadaniu BTE klauzuli wykonalności, mogłyby być rozważane wyłącznie w relacji Bank – pozwani. Sąd Okręgowy w swoim stanowisku prawnym całkowicie pominął przepis art. 365 k.p.c., znajdujący odpowiednie zastosowanie w postępowaniu klauzulowym z mocy art. 13 § 2 k.p.c. Z jego treści jednoznacznie zaś wynika, jak jest moc wiążąca tego orzeczenia i to właśnie ten przepis, a nie dyspozycja art. 244 k.p.c., winna zostać, w kontekście analizy znaczenia dla rozstrzygnięcia niniejszej sprawy postanowienia w przedmiocie nadania BTE klauzuli wykonalności przywołana.

Przedstawione wyżej uwagi nie oznaczają wszakże, że – jak twierdzą pozwani – poprzez nadanie BTE wadliwego waloru dowodowego zostali pozbawieni możliwości skutecznego kwestionowania istnienia wierzytelności wynikającej z umowy kredytu z dnia 4 czerwca 2009 r., a tym samym prawa do sądu. Prawdziwości tego rodzaju zarzutu oczywiście przeczy już sama treść apelacji, w której – kontynuując swoje wcześniejsze zarzuty – skarżący merytorycznie kwestionują ocenę materiału dowodowego dokonaną przez Sąd I instancji, która to ocena, co należy wyraźnie podkreślić, nie ograniczała się do odwołania się do treści BTE. W istocie rzeczy bowiem, co apelacja skrzętnie pomija, dokonane przez Sąd Okręgowy ustalenia faktyczne w zakresie istnienia wierzytelności dochodzonej pozwem, stanowią rezultat analizy całokształtu zaoferowanego przez strony materiału procesowego, co znalazło wyraz w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku, w którym wskazane zostało, w oparciu o jakie dowody (oprócz samego BTE), zostały one oparte. Logicznym jest, że gdyby tego rodzaju argumentacji Sąd Okręgowy nie przedstawił, to skarżący nie podjęliby z nią polemiki.

W niniejszej sprawie pozwani byli uprawnieni i z prawa tego korzystali, do podnoszenia wszelkich zarzutów niweczących dochodzone przez powoda roszczenie. Tak jak w relacji z Bankiem byli uprawnieni do wniesienia – celem zakwestionowania materialnoprawnych podstaw BTE - powództwa przeciwegzekucyjnego, tak też w niniejszym procesie, prowadzonym w relacji z następcą prawnym Banku, mogli zgłaszać przeciwko istnieniu tej wierzytelności tożsame argumenty. Ich uprawnienie w tym zakresie wprost wynika z treści art. 513 k.c. przewidującego, że dłużnikowi przysługują przeciwko nabywcy wierzytelności wszelkie zarzuty, które miał przeciwko zbywcy w chwili powzięcia wiadomości o przelewie. Co więcej, ich sytuacja procesowa, w zakresie rozkładu ciężaru dowodu, w stosunku do ewentualnego procesu w relacji z Bankiem, była niewątpliwie lepsza.

Sąd Apelacyjny wskazuje, że ostateczne konkluzje Sądu I instancji, zarówno co do istnienia, jak i wysokości wierzytelności stanowiącej przedmiot umowy przelewu z dnia 26 listopada 2013 r., w całości podziela i uznaje za własne. Wystarczającej podstawy do poczynienia w tym zakresie odmiennych ustaleń nie mogła stanowić argumentacja zaprezentowana w apelacji. Skarżący, podobnie jak w postępowaniu pierwszoinstancyjnym, skupili się na próbie podważenia znaczenia poszczególnych dowodów przedstawianych przez powoda, w oderwaniu nie tylko od ich wzajemnego powiązania, ale co istotniejsze, z całkowitym pominięciem tych okoliczności, które ich twierdzenia czynią całkowicie niewiarygodnymi. Określone w art. 233 § 1 k.p.c. zasady oceny materiału procesowego nie oznaczają, jak chcą tego pozwani, że ustalenie określonego faktu bezwzględnie wymaga istnienia tego rodzaju środka dowodowego, z którego fakt ten bezpośrednio wynika. Nie jest zatem tak, jak sugeruje apelacja, jakoby uwzględnienie powództwa warunkowane było przedstawieniem przez powoda dokumentów źródłowych, obrazujących operacje bankowe zrealizowane w ramach przedmiotowej umowy. Symptomatyczne jest przy tym, że pozwani nie podjęli choćby próby wykazania prawdziwości swoich twierdzeń w tym zakresie, np. poprzez zgłoszenie wniosku o ich przesłuchanie w charakterze strony.

Na płaszczyźnie elementarnych zasad logiki i doświadczenia życiowego, na co słusznie zwrócił uwagę Sąd Okręgowy, nie sposób jest przyjąć, aby umowa kredytu z dnia 4 czerwca 2009 r. nie weszła w życie, skoro pozwani – czego na żadnym etapie postępowania nie zakwestionowali – dokonywali wpłat na poczet zobowiązań wynikających z tej umowy. Już tylko w tym kontekście okolicznością całkowicie indyferentną dla rozstrzygnięcia sprawy jest to, czy w aktach sprawy została ujawniona, wymagana przez § 1 ust. 4 tej umowy dyspozycja uruchomienia kredytu. Co więcej, okolicznościami, które w ocenie Sądu odwoławczego całkowicie dyskwalifikują stanowisko pozwanych i to także w zakresie zarzutów dotyczących wysokości dochodzonej pozwem wierzytelności, są te, dotyczące ich zachowania w relacji z Bankiem. Po pierwsze, nie zareagowali oni w żaden sposób na doręczone każdemu z nich w dniu 15 stycznia 2010 r. oświadczenia Banku o wypowiedzeniu kredytu. Po drugie, z analizy akt komornika sądowego przy SR w Choszcznie KM 1799/2011, dotyczących postępowania egzekucyjnego z wniosku Banku, a wszczętego na podstawie postanowienia Sądu Rejonowego w Choszcznie z dnia 6 października 2010 r. wynika, że pozwani wiedzieli o tej egzekucji (w tym wysokości zadłużenia wobec Banku) co najmniej od listopada 2011 r., kiedy uzyskali informację o zajęciu emerytury. Jedyną czynnością, jaką w ramach tego postępowania podjęli, było złożenie w 2012 r. wniosku o umorzenie postępowania egzekucyjnego z wypłat z ich rachunku bankowego w banku (...) S.A., który komornik uwzględnił postanowieniem z dnia 11 lipca 2012 r. (k. 25 akt). Uwzględniając nawet sytuację osobistą pozwanych, w szczególności ich podeszły wiek, nie sposób jest przyjąć, aby w sytuacji, w której już od początku 2010 r. wiedzieli oni o roszczeniach Banku i to w tak znacznej - zważywszy na ich sytuację majątkową – wysokości, nie podjęliby jakichkolwiek kroków celem wyjaśnienia, że roszczenia te w ogóle nie istnieją, lub choćby istnieją w znacznie niższym, niż wskazywany przez wierzyciela rozmiarze. Co więcej, nie uczynili tego także wówczas, gdy już w sposób realny, w ramach postępowania egzekucyjnego, zmuszeni byli znosić związane z tym uciążliwości. Tego rodzaju zachowanie (a precyzyjniej, bezczynność) nie może być kwalifikowane inaczej, niż jako milcząca akceptacja nie tylko tego, że w ówczesnym czasie byli dłużnikami Banku, ale i tego, że dług ten wynosił tyle, ile zostało wskazane w BTE. Jeśli zaś dodatkowo zważyć, że aktualnie dochodzone przez powoda roszczenie, pozostaje w oczywistej zbieżności z treścią BTE, to już tylko te fakty stanowić mogły wystarczający asumpt do ustalenia – przy wykorzystaniu instytucji domniemania faktycznego z art. 231 k.p.c. – zarówno samego istnienia jak i wysokości wierzytelności przysługującej powodowi.

Okoliczności powyższe, w ocenie Sądu Apelacyjnego, w sposób całkowicie wystarczający wspierają wnioski wyprowadzone przez Sąd I instancji z pozostałego materiału dowodowego, w tym złożonych przez powoda zestawień tabelarycznych, obrazujących sposób wykonywania przedmiotowej umowy i ustalenia wysokości zadłużenia pozwanych wraz z należnościami pobocznymi (k. 158 – 159). Odnosząc się zaś do tego zestawienia jedynie drugorzędnie – w kontekście przedstawionych wyżej uwag – wskazać należy, że pozwani do jego merytorycznej zawartości w ogóle się nie odnieśli, kwestionując wyłącznie jego wartość dowodową co do zasady. Nie dostrzegają oni przy tym dwóch kwestii. Po pierwsze, utrwalona w formie pisemnej treść, w przypadku braku podpisu, stanowić może środek dowodowy, o którym mowa w art. 309 k.p.c. Po drugie zaś, nawet gdyby nadać temu zestawieniu wyłącznie charakter twierdzenia strony powodowej, to – jak wyżej wskazano – pozwani w ogóle się do tych twierdzeń merytorycznie nie odnieśli (vide: k. 213). Za takowe nie może być bowiem uznane wyrażenie oczekiwania na przedstawienie innych dowodów w tym przedmiocie. Czym innym jest bowiem zakwestionowanie twierdzeń przeciwnika procesowego, czym innym zaś zgłoszenie zarzutu formalnego, nie odnoszącego się wprost do tych twierdzeń, lecz ich znaczenia dowodowego. Już to tylko, w kontekście wskazanych wyżej uwarunkowań faktycznych, czyniło usprawiedliwionym objęcie ustaleniami faktycznymi okoliczności wynikających z ww. zestawienia, w oparciu o dyspozycję art. 230 k.p.c.

Jak wynika z uzasadnienia apelacji, zgłoszony w jej punkcie 3 zarzut naruszenia prawa materialnego (art. 69 ust. 1 prawa bankowego w zw. z § 1 ust. 4 umowy konsolidacyjnego kredytu gotówkowego z dnia 4 czerwca 2009 r.) stanowił konsekwencję omówionych zarzutów natury formalnej. Skoro zaś zarzuty te okazały się nieuzasadnione, to tym samym nie mogło być również mowy o uchybieniu przez Sąd I instancji powołanym regulacjom.

Przechodząc do omówienia tej części stanowiska skarżących, która dotyczyła skuteczności umowy przelewu wierzytelności nr (...), podkreślenia na wstępie wymaga, że jak słusznie wskazał Sąd Apelacyjny w Katowicach w wyroku z dnia 8 marca 2005 r., I ACa 1516/04, OSA 2005/12/44, ustawodawca w art. 511 k.c. mówi o "stwierdzeniu" przelewu wierzytelności pismem, a nie o zawarciu przelewu w formie pisemnej. Czym innym jest dokonanie czynności prawnej w formie pisemnej, a czym innym "stwierdzenie" pismem, iż określona czynność została dokonana. "Stwierdzenie pismem" nie odnosi się bowiem do formy czynności prawnej, a jedynie do istnienia pisma stwierdzającego, że umowa przelewu została przez strony zawarta. Nie jest zatem tak, jak wskazują pozwani, jakoby brak złożenia przez powoda pełnej treści załącznika do umowy przelewu, indywidualizującego wierzytelności przysługującą Bankowi w stosunku do nich z tytułu przedmiotowej umowy kredytu, dodatkowo podpisanego przez obie strony tej umowy, stanowić mógł wystarczający asumpt do przyjęcia, że umowa taka nie została skutecznie zawarta. Wymóg zawarcia przez Bank i powoda umowy przelewu w formie pisemnej pod rygorem nieważności nie wynika również z treści tej umowy (zapis jej § 26 regulował wyłącznie kwestie zmian treści umowy, a nie formy jej zawarcia, o czym przesądza już choćby fakt, że sama umowa w zastrzeżonej tam formie szczególnej nie została zawarta). W konsekwencji, kwestia ta nie miała dla rozstrzygnięcia sprawy istotnego znaczenia, skoro poza samym tekstem umowy, pozwana przedłożyła nie tylko fragment załącznika nr 2 do tej umowy, ale również złożyła pisma, którymi powodowie o dokonanej cesji wierzytelności zostali zawiadomieni. Co więcej, w realiach niniejszej sprawy nie było kwestionowane przez pozwanych to, że powód w wykonaniu postanowienia zawartego w § 11 umowy przelewu wierzytelności, stał się dysponentem dokumentacji dotyczącej zbywanej przez Bank wierzytelności. Możliwość wykazania faktu zawarcia umowy przelewu pismem zawiadamiającym dłużnika o jej dokonaniu, czy też okolicznością posiadania dokumentacji dotyczącej przelanej wierzytelności, nie budzi w judykaturze wątpliwości (tak np. Sąd Apelacyjny w Łodzi w wyroku z dnia 27 kwietnia 2015 r., I ACa 1598/14). Orzeczenie to zawiera również nie wymagające uzupełnienia stanowisko w zakresie możliwości złożenia przez nabywcę wierzytelności jedynie części załącznika, w którym jest ona zindywidualizowana. Sąd Apelacyjny podziela przy tym stanowisko prawne powoda z odpowiedzi na apelację, którym umotywował przyczyny złożenia jedynie fragmentu załącznika do umowy przelewu. Ze wskazanych wyżej przyczyn zagadnienie to, jako nie wpływające na kierunek rozstrzygnięcia sprawy, nie wymagało wszakże pogłębionego omówienia.

Nie jest przy tym tak, jak wskazuje apelacja, jakoby złożony przez powoda fragment załącznika był wadliwy na płaszczyźnie formalnej. Po pierwsze, z nagłówka na k. 61 wynika, że jest to załącznik nr 2 określający zestawienie wierzytelności wchodzące w skład portfela, a zatem pojęcia, które strony umowy przelewu zdefiniowały w umowie, jako pakiet wierzytelności stanowiących przedmiot umowy i wyszczególnionych min. w załączniku nr 2. Po drugie, zapis tego załącznika znajdujący się pod pozycją 3076, indywidualizuje - z podaniem nazwiska pozwanego i numeru umowy – przedmiotową wierzytelność w sposób wystarczający ( k.62), zaś sami pozwani, w związku z treścią tego zapisu, nie podnieśli żadnych merytorycznych zarzutów. Po trzecie wreszcie, z treści § 3 ust. 3 umowy przelewu wynika, że załączniki nr 1 i 2 do tej umowy zostały sporządzone przed jej podpisaniem, o czym wprost świadczy zapis „Szczegółowe zestawienie wierzytelności (…) wchodzących w skład Portfela Wierzytelności zostało zawarte w Załączniku Nr 1 oraz załączniku Nr 2”. Oznacza to, że załączniki o znanej stronom umowy treści, wprost objęte były oświadczeniami woli złożonymi w samej umowie. Oczekiwanie zatem, że skuteczność załączników jako integralnej części umowy przelewu uzależniona była od ich podpisania, przez osoby uprawnione do składania oświadczeń woli w imieniu stron tej umowy, nie znajdowała żadnego uzasadnienia i to już choćby na opisany wyżej brak wymogu jej zawarcia w formie pisemnej.

Wbrew pozwanym, treść § 12 umowy przelewu nie wskazuje na to, aby zawiadomienie dłużników o jej zawarciu było odrębnym obowiązkiem zarówno powoda, jaki Banku (k. 51). Przewidywał on bowiem wyłącznie istnienie tego rodzaju obowiązek po stronie powoda, który przesyłając zawiadomienie, które nie musiało spełniać jakichkolwiek wymogów formalnych, zobowiązał się do dołączenia do tego zawiadomienia przygotowanego przez siebie dodatkowego zawiadomienia, określonego w załączniku nr 4 do umowy. Jak wynika z materiału procesowego znajdującego się w aktach sprawy, w dniu 16 grudnia 2013 r. reprezentująca powoda Kancelaria (...) sp. z o. o. w W. przesłała przesyłką poleconą na adres pozwanego (dowód nadania k. 37) pismo, w którym przedstawiła szczegółową informację co do faktu dokonania cesji wierzytelności, umowy z której wierzytelność ta wynika, jak i wysokości zadłużenia (k. 33 – 34). Do pisma tego dołączone zostało zawiadomienie podpisane przez pracownika Banku z tej samej daty (k. 35), które – jak słusznie wskazują apelujący – nie odpowiada wymogom załącznika nr 4 do umowy. Tym niemniej, jak to przedstawiono wyżej, zawiadomienie sporządzone samodzielnie przez powoda, bez udziału Banku, nie musiało odpowiadać jakimkolwiek wymaganiom, a zatem jego treści nie sposób zarzucić, że na jej nie można było ustalić, jakiej wierzytelności ono dotyczy. Wadliwie w konsekwencji pozwani wskazują, jakoby brak było w aktach sprawy zawiadomienia o dokonaniu przelewu wierzytelności, mogącego stanowić dowód zawarcia umowy w tym przedmiocie.

Podkreślić w tym miejscu należy, że zagadnienie istnienia tego rodzaju zawiadomienia mogło podlegać ocenie wyłącznie z punktu widzenia dowodu na okoliczność zawarcia umowy cesji. Było ono natomiast zupełnie indyferentne dla określenia granic odpowiedzialności pozwanych wobec nabywcy wierzytelności, te bowiem – wobec braku odmiennych zapisów (vide: § 9 umowy przelewu) – wprost określa art. 512 k.c., zgodnie z którym dopóki zbywca nie zawiadomił dłużnika o przelewie, spełnienie świadczenia do rąk poprzedniego wierzyciela ma skutek względem nabywcy, chyba że w chwili spełnienia świadczenia dłużnik wiedział o przelewie. Pozwani w niniejszej sprawie bezspornie nie powoływali się na okoliczność świadczenia na rzecz Banku po zawarciu umowy przelewu. Podkreślić również należy, że ważność samej umowy przelewu nie była uzależniona przez jej strony od dokonania zawiadomienia dłużników o jej zawarciu.

Aprobując stanowisko Sądu Okręgowego co do istnienia po stronie powoda czynnej legitymacji procesowej, zarzut naruszenia przez ten Sąd art. 508 k.c. w zw. z art. 78 § 1 k.c., okazała się bezzasadny.

Odnosząc się w dalszej części wywodu do zażalenia powoda na zawarte w zaskarżonym wyroku orzeczenie o kosztach procesu wskazać wstępnie należy, że w doktrynie i orzecznictwie zgodnie przyjmuje się, że zastosowanie przez sąd art. 102 k.p.c. powinno być oceniane w kontekście wszystkich okoliczności, które uzasadniałyby odstępstwo od podstawowych zasad decydujących o rozstrzygnięciu w przedmiocie kosztów procesu. Do kręgu tych okoliczności należy zaliczyć zarówno fakty związane z samym przebiegiem procesu, jak i fakty leżące na zewnątrz procesu zwłaszcza dotyczące stanu majątkowego (sytuacji życiowej), które powinny być oceniane przede wszystkim z uwzględnieniem zasad współżycia społecznego. Ponadto ocena sądu w przedmiocie czy zachodzi wypadek szczególnie uzasadniony, o którym mowa w art. 102 k.p.c., ma charakter dyskrecjonalny i jest oparta na swobodnym uznaniu, kształtowanym własnym przekonaniem oraz oceną okoliczności rozpoznawanej sprawy. Oznacza to, że korekta instancyjna orzeczenia wydanego przy zastosowaniu tego przepisu jest możliwa wyłącznie wówczas, gdy wniesiony środek odwoławczy zawiera tego rodzaju argumenty, które wskazują na oczywisty brak uwzględnienia przez Sąd I instancji całokształtu występujących w sprawie okoliczności, determinujących jej kwalifikację jako przypadku szczególnie uzasadnionego, w rozumieniu art. 102 k.p.c.

Odnosząc przedstawione wyżej – w sposób syntetyczny – poglądy prawne do realiów przedmiotowej sprawie, w ocenie Sądu Apelacyjnego brak jest podstaw do skutecznego zakwestionowania zaskarżonego orzeczenia, a to już tylko z tego względu, że skarżący zupełnie pominął istotną argumentację, którą Sąd Okręgowy na poparcie swojego stanowiska przywołał. Nie jest bowiem tak, jak sugeruje powód, jakoby wyłączną podstawę zastosowania przez ten Sąd dyspozycji art. 102 k.p.c. było odwołanie się do trudnej sytuacji ekonomicznej pozwanych. Obok tej okoliczności, a do czego skarżący zupełnie się nie odniósł, Sąd I instancji wskazał przecież na istnienie usprawiedliwionego subiektywnego przekonania pozwanych o słuszności swojego stanowisko, a co za tym idzie celowości podjęcia obrony. Trafność tej argumentacji wspiera treść wniosku pozwanych o zwolnienie od kosztów sądowych i ustanowienie pełnomocnika z urzędu, rozpoznanego przez Sąd Okręgowy w Szczecinie w sprawie o sygnaturze I Co 177/15, z którego wynika, że jako osoby starsze i do tego schorowane, nie rozumieli oni istoty umowy przelewu wierzytelności uważając, że powód po raz drugi domaga się zapłaty tego samego, co Bank. Co więcej, to sam powód – konstruując pozew w warstwie dowodowej w taki, a nie inny sposób - przyczynił się do tego, że decyzja pozwanych o podjęciu obrony, nie może być uznana, wedle ówczesnego stanu wiedzy, za nieracjonalną. W konsekwencji, zażalenie podważające skuteczność zastosowania art. 102 k.p.c. poprzez zakwestionowanie wyłącznie niektórych argumentów Sądu I instancji przywołanych dla jego uzasadnienia, nie mogło podlegać uwzględnieniu w jakiejkolwiek części.

Z tych wszystkich przyczyn zaskarżony wyrok w całości odpowiadał, skutkiem czego Sąd Apelacyjny orzekł jak w punktach I i IV sentencji, na podstawie – odpowiednio – art. 385 k.p.c. oraz art. 385 k.p.c. w zw. z art. 397 § 2 k.p.c.

Sytuacja, w stosunku do wyżej opisanej, zmieniła się na etapie postępowania apelacyjnego o tyle, że podejmując decyzję o wniesieniu środka odwoławczego pozwani dysponowali już uzasadnieniem zaskarżonego wyroku, które poddać powinni ocenie, z punktu widzenia szans powodzenia ewentualnej apelacji, którą – co istotne – oparli na tych samych (poza zarzutem przedawnienia), które prezentowali już w postępowaniu przed Sądem I instancji Wyeliminowanie zatem możliwość powołania się w tej fazie procesu wyłącznie na usprawiedliwione własne przekonanie co do szans powodzenia apelacji oznaczało – w kontekście przedstawionej wyżej wykładni art. 102 k.p.c., że nie istniały już wystarczające podstawy do zastosowania tej regulacji w zakresie rozstrzygnięcia o kosztach postępowania apelacyjnego. O kosztach tych, w punkcie II sentencji, tożsamych z kosztami zastępstwa procesowego powoda, orzeczono na podstawie art. 98 k.p.c., zgodnie z zasadą odpowiedzialności za wynik sprawy, ustalając ich wysokość w wysokości stawki minimalnej, przewidzianej w § 2 pkt 6 w zw. z § 10 ust. 1 pkt. 2 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności adwokackie (Dz.U.2015.1800)

O kosztach nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej pozwanym z urzędu w postępowaniu apelacyjnym, Sąd Apelacyjny orzekł w punkcie III wyroku, na podstawie § 8 pkt 6 w zw. z § 16 ust. 1 pkt 2 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października w sprawie ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej przez radcę prawnego z urzędu (Dz.U.2015.1805), przy uwzględnieniu jego § 4 ust. 1 i 3.

Zgodnie z zasadą odpowiedzialności za wynik sprawy powód zobowiązany jest zwrócić pozwanym solidarnym koszty zastępstwa procesowego w postępowaniu zażaleniowym, których wysokość w stawce minimalnej, zważywszy na wartość przedmiotu zaskarżenia, określa treść § 2 pkt 4 w zw. z § 10 ust. 2 pkt. 2 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych (Dz.U.2015.1804) – punkt V sentencji.

SSA A. Sołtyka SSA A. Kowalewski SSA H. Zarzeczna

Dodano:  ,  Opublikował(a):  Sylwia Kędziorek
Podmiot udostępniający informację: Sąd Apelacyjny w Szczecinie
Osoba, która wytworzyła informację:  Artur Kowalewski,  Agnieszka Sołtyka ,  Halina Zarzeczna
Data wytworzenia informacji: