Serwis Internetowy Portal Orzeczeń używa plików cookies. Jeżeli nie wyrażają Państwo zgody, by pliki cookies były zapisywane na dysku należy zmienić ustawienia przeglądarki internetowej. Korzystając dalej z serwisu wyrażają Państwo zgodę na używanie cookies , zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.

I C 130/15 - zarządzenie, uzasadnienie Sąd Rejonowy w Wągrowcu z 2016-04-27

UZASADNIENIE

W pozwie z dnia 17.02.2015 r. powód H. B., reprezentowany przez adwokata, domagał się zasądzenia od pozwanego (...) S.A. z siedzibą w W. ( dalej (...) ) kwoty 14.850,00 zł wraz z ustawowymi odsetkami liczonymi od dnia wniesienia pozwu do dnia zapłaty. Ponadto powód wniósł o zasądzenie od pozwanego na swoją rzecz kosztów procesu, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych.

Uzasadniając żądanie pozwu wskazano, że dnia 07.10.2008 r. H. B. zawarł z (...) umowę obowiązkowego dotowanego ubezpieczenia upraw rolnych, które obejmowało swoim zakresem wszelkie szkody w rzepaku spowodowane przez grad i przymrozki wiosenne. Podano, że w umowie okres ubezpieczenia został określony na 08.10.2013 r. – 07.10.2014 r., przy czym odpowiedzialność pozwanego za szkody spowodowane przez grad i przymrozki wiosenne miała rozpocząć się po upływie 14 dni od zawarcia umowy ubezpieczenia, tj. od 21.10.2013 r. Podniesiono, że powód z zachowaniem wymogów przewidzianych w Ogólnych warunkach obowiązkowego dotowanego ubezpieczenia upraw rolnych w dniu 05.07.2014 r. zawiadomił (...) o zaistniałym wypadku ubezpieczeniowym w postaci szkody w uprawie rzepaku spowodowanej przymrozkami wiosennymi, które miały miejsce w pierwszej połowie maja 2014 r. – na działkach o nr ewid. (...) (...) oraz (...). Wskazano, że (...) odmówił wypłaty odszkodowania powołując się na zgłoszenie szkody przez powoda ze znacznym opóźnieniem w stosunku do czasu jej powstania, co uniemożliwiło pozwanemu odróżnienie uszkodzeń spowodowanych przymrozkiem od innych spowodowanych przez czynniki pozaubezpieczeniowe oraz argumentując, że szkoda winna być zgłoszona w terminie 3 dni roboczych od zajścia lub uzyskania informacji o jej zajściu, po stwierdzeniu objawów charakterystycznych dla np. ryzyka przymrozku. Powód nie zgodził się z zapatrywaniem zakładu ubezpieczeń wywodząc, że dopiero z początkiem lipca rzepak był w takiej fazie rozwojowej, że można było stwierdzić brak łuszczyn charakterystyczny dla przemarznięcia, a likwidator szkody (...) podczas oględzin plantacji jednoznacznie stwierdził brak łuszczyn w częściach łodyg. Nadto wskazano, że z uwagi na stwierdzone objawy uszkodzenia roślin oraz wykonanie przez powoda wszystkich wymaganych dla uprawy rzepaku zabiegów agrotechnicznych, należy wykluczyć uszkodzenie upraw spowodowane przez inne czynniki niż przymrozek wiosenny. Powód powołał się również na okoliczność, że na plantacjach sąsiednich wystąpiły szkody w uprawach spowodowane przymrozkiem, szkody zgłoszono latem 2014 r. i (...) wypłaciło odszkodowanie części ubezpieczonych rolników. W odniesieniu do wysokości dochodzonego roszczenia podano, że wartość szkody wyniosła 16.500 zł i została zmniejszona o 10 % udziału własnego, tj. o 1.650 zł.

(...) S.A., reprezentowany przez radcę prawnego, w odpowiedzi na pozew domagał się oddalenia powództwa w całości, a nadto obciążenia powoda kosztami procesu, w tym kosztami zastępstwa procesowego według norm przepisanych.

Pozwany potwierdził, że co do zasady nie kwestionuje swojej odpowiedzialności odszkodowawczej na podstawie zawartej z powodem umowy obowiązkowego ubezpieczenia dotowanych upraw rolnych m.in. w zakresie rzepaku ozimego, potwierdzonej polisą o nr (...) z okresem ochrony ubezpieczeniowej od 08.10.2013 r. do 07.10.2014 r. oraz przyznał, że prowadził postępowanie likwidacyjne o nr (...) ze zgłoszenia powoda, w wyniku którego odmówiono wypłaty odszkodowania. Nadto potwierdził, że odpowiedzialność odszkodowawcza jest oparta na przepisach Kodeksu cywilnego oraz Ogólnych warunkach obowiązkowego dotowanego ubezpieczenia upraw rolnych ustalonych przez Zarząd (...) uchwałą z dnia 05.09.2008 r. z dalszymi zmianami ( (...), dalej OWU). W uzasadnieniu pozwany wskazał, że powód dokonał zgłoszenia szkody w dniu 11.07.2014 r., czym naruszył postanowienie § 15 ust. 1 OWU oraz że zgłoszenie szkody nastąpiło zbyt późno, aby podczas oględzin plantacji przez przedstawiciela (...) można było wykluczyć, iż na powstałe uszkodzenia w plantacji rzepaku nie miały wpływu także inne czynniki nie objęte ryzykiem ubezpieczeniowym – przykładowo niski poziom wilgotności gleby lub możliwość żerowania słodyszka. Podano, że powód na skutek własnego zaniechania nie zabezpieczył dowodów i nie wykazał adekwatnego związku przyczynowego pomiędzy wypadkiem a szkodą. Pozwany wskazał również na wynikający z § 20 ust. 4 OWU sposób obliczania wysokości szkody oraz podniósł, że wobec późnego zgłoszenia szkody przez powoda nie możliwym okazało się realne oszacowanie szkody powoda mającej związek z rzekomymi przymrozkami.

Na rozprawie w dniu 20.05.2015 r. strony wnosiły jak dotychczas, zaś pełnomocnik pozwanego wykluczył możliwość zawarcia ugody.

W dalszych pismach procesowych strony podtrzymały swe dotychczasowe stanowiska w sprawie, przy czym w piśmie z dnia 25.06.2015 r. pozwany przyznał fakt wypłaty odszkodowań z tytułu szkód „przymrozkowych” 6-ciu rolnikom z okolicy D. (na 8 zgłoszeń o szkodzie), którzy zgłosili szkodę w datach od 24.04.2014 r. do 21.07.2014 r. W dalszej kolejności – po złożeniu do akt ekspertyz, strony nie przedstawiły żadnych zastrzeżeń do opinii biegłego z dziedziny rolnictwa.

Sąd Rejonowy ustalił następujący stan faktyczny:

H. B. jest rolnikiem, posiada gospodarstwo rolne w S., w ramach którego zajmuje się produkcją roślinną m. in. na działkach o nr ewid. (...), (...) i (...). W sezonie 2013/2014 na tych działkach uprawiał rzepak ozimy.

okoliczności bezsporne

Powód zawarł z (...) umowę obowiązkowego dotowanego ubezpieczenia upraw rolnych potwierdzoną polisą o nr (...) z okresem ochrony ubezpieczeniowej od 08.10.2013 r. do 07.10.2014 r. W umowie przewidziano objęcie ubezpieczeniem upraw rzepaku ozimego „V., C.” na łącznie 16 hektarach upraw, przy przyjęciu wydajności z 1 ha 40,00 oraz cenie 160,00 zł za 1q plonu oraz określeniu wartości upraw z 1 ha na 6.400,00 zł. Zakresem ubezpieczenia, zgodnie z wybranym przez powoda pakietem „jesień”, były objęte następujące ryzyka: grad, przymrozki wiosenne i ujemne skutki przezimowania.

okoliczności bezsporne, nadto dowód: kopia wniosku do polisy z dnia 07.10.2013 r. wraz z planem pól zgłoszonych do ubezpieczenia/k. 13-14, 15/

Integralną częścią postanowień umowy były zapisy Ogólnych warunków obowiązkowego dotowanego ubezpieczenia upraw rolnych ustalonych przez Zarząd (...) uchwałą z dnia 05.09.2008 r. z dalszymi zmianami. W myśl § 3 ust. 1 i 2 ubezpieczeniem mogły być objęte m.in. uprawy rzepaku w zakresie plonu głównego, tj. ziaren lub nasion. Zgodnie z § 4 ust. 3 i 4 OWU umowa ubezpieczenia upraw rolnych zawierana jest z udziałem własnym ubezpieczającego wynoszącym 10 % wysokości szkody, zaś odpowiedzialność (...) za szkody spowodowane przez powódź, grad, ujemne skutki przezimowania lub przymrozki wiosenne w plonie głównym wyniosą co najmniej 10 %. Pojęcie przymrozków wiosennych zostało zdefiniowane w § 2 ust. 2 pkt 5 OWU jako szkody spowodowane przez obniżenie się temperatury poniżej 0 o C, w okresie od dnia 15 kwietnia do dnia 30 czerwca, polegające na całkowitym lub częściowym zniszczeniu roślin lub całkowitej utracie plonu lub jego części. Na ubezpieczającego w § 15 ust. 1 OWU został nałożony obowiązek zawiadomienia (...) o zaistniałym wypadku ubezpieczeniowym w terminie 3 dni roboczych od jego zajścia lub uzyskania informacji o jego zajściu, po stwierdzeniu objawów charakterystycznych dla danego ryzyka, natomiast w § 15 ust. 4 zawarto zastrzeżenie, że w razie naruszenia z winy umyślnej lub rażącego niedbalstwa w/w obowiązku, (...) może odpowiednio zmniejszyć świadczenie, jeżeli naruszenie przyczyniło się do zwiększenia szkody lub uniemożliwiło (...) ustalenie okoliczności i skutków wypadku.

okoliczności bezsporne, nadto dowód: kopia OWU z dnia 05.09.2008 r. ze zm. (k. 16-19)

Powód na plantacji rzepaku przeprowadzał niezbędne zabiegi agrotechniczne, pod koniec kwietnia przeprowadzał zabieg preparatami P., A. i P. (...) przeciwko grzybom i szkodnikom. Następnie w okresie pomiędzy kwitnieniem rzepaku a jego zbiorem nie było potrzeby wykonywania żadnych zabiegów agrotechnicznych ani oględzin plantacji, poza ewentualną desykacją, która ma na celu przyspieszenie dojrzewania roślin i jest wykonywana na około 2-3 tygodnie przed planowanym zbiorem. Do lipca 2014 r. powód nie wykonywał na polach na w/w działkach żadnych zabiegów, a wygląd roślin znajdujących się w części plantacji w pobliżu zabudowań nie wzbudzał podejrzeń, że mogła wystąpić szkoda w uprawach. Po około miesiącu od zakończenia kwitnienia rzepaku, czyli około czerwca, kiedy wykształcają się łuszczyny możliwe jest dostrzeżenie, czy wykształciły się prawidłowo.

dowód: zeznania świadka W. Ł. (k. 83-84), zeznania świadka A. S. (k. 84-85), zeznania świadka S. N. (k. 85-86), zeznania świadka T. B. (k. 86-87), zeznania powoda H. B. (k. 81-83, 210)

W okresie pierwszej połowy maja 2014 r. oraz w dniu 30.05.2014 r. dla rejonu miejscowości S. i K. kilkukrotnie wystąpiły przygruntowe przymrozki. Z kolei w okresie od marca do czerwca 2014 r. poziom opadów w tym rejonie był zbliżony do średniej z wielolecia.

dowód: ekspertyza Instytutu Meteorologii i Gospodarki Wodnej (k. 173-174), opinia pisemna biegłego S. S. wraz z opinią uzupełniającą (k. 198-200g, 208-210)

W dniu 14.07.2014 r. powód wraz ze swoim synem T. B. wykonywali zabieg desykacji na należących do nich plantacjach rzepaku ozimego. Po wjechaniu sprzętem rolniczym wewnątrz plantacji obaj zauważyli, że w bocznych i głównych pędach rzepaku wystąpił brak łuszczyn, które się nie zawiązały. Poza brakami łuszczyn w górnych częściach roślin, stan plantacji był ogólnie dobry, nie występowały choroby, ani szkodniki. W tym samym dniu powód telefonicznie zgłosił do (...) szkodę dot. upraw rzepaku na polach należących do niego i jego syna.

dowód: zeznania świadka W. Ł. (k. 83-84), zeznania świadka A. S. (k. 84-85), zeznania świadka S. N. (k. 85-86), zeznania świadka T. B. (k. 86-87), zeznania powoda H. B. (k. 81-83, 210), dokumentacja w aktach szkody

Pozwany przyjął szkodę, co potwierdził pismem z dnia 17.07.2014 r. i przeprowadził postępowanie likwidacyjne, w toku którego przedstawiciel (...) w dniu 22.07.2014 r. przeprowadził oględziny plantacji należących do powoda i T. B.. W ich toku ustalił, że na poszczególnych działkach wystąpiły uszkodzenia roślin i rzeczywista utrata plonu głównego na poziomie 14, 15 i 17 % oraz ocenił, że rośliny zostały uszkodzone na skutek przymrozku wiosennego oraz mogły być uszkodzone na skutek innych zjawisk atmosferycznych – deszcz i wiatr, osypanie strąków, itd., lecz nie był w stanie określić jednoznacznie, czy i jakie uszkodzenia zostały spowodowane przez przymrozek wiosenny, a jakie przez inne zjawiska; wartość szkody (przy uwzględnieniu udziału własnego) została w arkuszu oszacowana na 13.206,90 zł. W piśmie z dnia 25.07.2014 r. pozwany zawiadomił powoda o odmowie wypłaty odszkodowania z uwagi na fakt, że szkoda została zgłoszona zbyt późno, co uniemożliwiło w dniu oględzin plantacji precyzyjne określenie przyczyny niezawiązania części łuszczyn. Powód w dniu 08.08.2014 r. oraz w późniejszych pismach składał odwołanie od tej decyzji, powołując się m.in. na fakt przyznania odszkodowania z tytułu szkód przymrozkowych rolnikom posiadającym plantacje rzepaku w sąsiedniej okolicy. (...) konsekwentnie odmawiał zmiany w/w decyzji i przyznania odszkodowania.

dowód: dokumentacja w aktach szkody, zeznania świadka T. C. (koperta na k. 157)

Nie wykształcenie się i ubytki łuszczyn w roślinach rzepaku na plantacji powoda były spowodowane przygruntowymi przymrozkami w maju 2014 r. Nie wystąpiły inne czynniki, które mogłyby spowodować tego rodzaju uszkodzenia pędów roślin rzepaku, w szczególności upraw nie dotknęła susza lub nadmierne opady, rzepaku nie uszkodził wiatr, ani rośliny nie zostały zaatakowane przez choroby grzybowe albo szkodniki. W konsekwencji uległ zmniejszeniu możliwy do uzyskania plon: na działce o nr ewid. 97 o 17 %, na działce o nr ewid. 21 o 15 %, na działce o nr ewid. 54/2 o 14 %, przez co wartość zebranych plonów była o 14.856,01 zł niższa od zbiorów, które nie byłyby poddane przymrozkowi (przy uwzględnieniu udziału własnego w szkodzie – 13.370,41 zł).

dowód: dokumentacja w aktach szkody, opinia pisemna biegłego S. S. wraz z opinią uzupełniającą (k. 198-200g, 208-210)

Powyższy stan faktyczny Sąd ustalił na podstawie powołanych powyżej dowodów.

Autentyczność przedstawionych przez powoda i pozwanego dokumentów nie była kwestionowana przez strony, jak również nie wywołała żadnych uzasadnionych wątpliwości Sądu co do ich prawdziwości. Zgodnie z art. 245 k.p.c. stanowiły one dowód tego, że osoby, które je podpisały złożyły oświadczenie zawarte w ich treści. W związku z powyższym Sąd w całości uwzględnił je przy odtwarzaniu stanu faktycznego. Fakt niekwestionowania przez strony treści kserokopii dokumentów znajdujących się w aktach sprawy pozwolił nadto na potraktowanie tychże kserokopii jako dowodów pośrednich istnienia dokumentów o treści im odpowiadającej.

Zeznania przesłuchanych na rozprawie w dniu 20.05.2015 r. świadków (W. Ł., T. B., A. S., S. N.) Sąd uznał za wiarygodne w całości, gdyż były rzeczowe i logiczne, a świadkowie wypowiadali się w sposób spontaniczny. Nadto Sąd miał na względzie, że zeznania wszystkich przesłuchanych na rozprawie świadków korelowały ze sobą wzajemnie, stanowiły spójną całość, jak również spostrzeżenia świadków o wywołaniu szkód w uprawach przez przymrozek korespondowały z konkluzjami opinii biegłego. Zarazem nie stały w wyraźnej opozycji do zeznań świadka T. C.. Powyższe odnosi się również do zeznań powoda H. B. z tym zastrzeżeniem, że w zakresie ustalenia daty zgłoszenia szkody do (...) na 14.07.2015 r. Sąd oparł się na zeznaniach świadka T. B., które korelowały z numerem szkody – nadanym przez zakład ubezpieczeń w oparciu właśnie o datę zgłoszenia szkody oraz z pismem z dnia 17.07.2014 r. potwierdzającym przyjęcie szkody – z doświadczenia przy rozpoznawaniu innych spraw, których przedmiotem jest odszkodowanie lub zadośćuczynienie wynika, że tego rodzaju pisma ubezpieczyciele kierują do poszkodowanych bezpośrednio po otrzymaniu informacji o szkodzie.

Przechodząc do oceny zeznań świadka T. C. złożonych przed Sądem Rejonowym w Łowiczu, Sąd również uznał je wiarygodne z tym jednak zastrzeżeniem, że w części, w której odnosiły się do wskazania potencjalnej przyczyny wystąpienia szkody w uprawach i zmniejszenia plonu, ustalenia faktyczne zostały oparte przede wszystkim na opinii biegłego. Wymaga podkreślenia, że doświadczenie zawodowe świadka i wykształcenie (wykształcenie średnie rolnicze, wyższe – specjalizacja w zakresie maszyn, praca w charakterze likwidatora szkód rolniczych u pozwanego od końca 2009 r., prowadzenie własnego gospodarstwa rolnego dopiero od 2015 r. i brak wcześniejszych własnych doświadczeń w zakresie uprawy rzepaku) oraz spostrzeżone przez biegłego w pkt VII.2 pisemnej opinii zastrzeżenia co do używanej przez świadka terminologii, jak również powiązanie z jedną ze stron na etapie postępowania likwidacyjnego, nakazują odniesienie się z większą rezerwą do jego twierdzeń niż do konkluzji niezależnego biegłego. Należy również wskazać, że w toku swoich zeznań świadek również wykluczył szkodniki lub choroby jako potencjalną przyczynę wystąpienia szkód, a jako możliwy czynnik wskazywał grad, jednak bez szczegółowego uzasadnienia tego stanowiska.

Istotnym źródłem dowodowym na gruncie rozpoznawanej sprawy jest opinia sporządzona przez S. S., stałego biegłego sądowego w dziedzinie rolnictwa. Opinia została wykonana rzetelnie i szczegółowo, a zawarte w niej ustalenia zostały poparte wszechstronną i wnikliwą analizą zebranego materiału dowodowego. Precyzja i trafność wywodów biegłego, jak również ich zgodność z zasadami prawidłowego rozumowania wskazują, iż autor opinii dysponuje rzetelną wiedzą specjalistyczną w swej dziedzinie, potwierdzoną stopniem naukowym, wieloletnią praktyką zawodową oraz faktem, że posiada kwalifikacje pozwalające zaliczyć go do grona stałych biegłych sądowych. Nadto jako obcy dla stron, nie miał żadnego interesu w tym, aby formułować wnioski w sposób nierzetelny, narażając się na odpowiedzialność karną. Wymaga podkreślenia, że w istocie żadna ze stron nie zgłosiła uwag, ani zastrzeżeń do pisemnej oraz ustnej opinii biegłego, pozwany nie wnosił o jej dalsze uzupełnienie, zaś wnioski o spowodowaniu szkód w uprawach rzepaku przez przymrozek zostały oparte na wyczerpującym odniesieniu się kolejno do innych potencjalnych czynników mogących spowodować zmniejszenie plonów i omówieniu przyczyn ich eliminacji w tym konkretnym przypadku. Należy nadmienić, że biegły zwrócił uwagę, że w sytuacji wykonania oględzin plantacji w okresie do 2 tygodni od daty wystąpienia przymrozku, wnioski o przyczynie szkody mogły być kategoryczne, a załączony materiał dowodowy w postaci fotografii również nie pozwalał na jednoznaczne przyjęcie przyczyny, gdyż fotografie zostały wykonane dopiero przy oględzinach plantacji przez pracownika (...). Niemniej w opinii uzupełniającej w toku rozprawy biegły starannie wyjaśnił i omówił z jakich przyczyn w pkt VIII.1. opinii pisemnej uznał przymrozek za główny czynnik zmniejszenia plonu, a w końcowej części swych zeznań wskazał już jednoznacznie, że przymrozek w tym przypadku był jedyną możliwą przyczyną szkód w uprawach, której nie da się wykluczyć. Brak było również podstaw do podważania prawidłowości obliczeń odnoszących się do wartości szkody w uprawach rzepaku, gdyż żadna ze stron ich nie kwestionowała, a opierały się w istocie na niespornych szacunkach ustalonych przez likwidatora szkody (...). W konsekwencji opinia całościowa i zawarte w niej obliczenia posłużyły jako podstawa do poczynienia ustaleń faktycznych w sprawie.

Nie wystąpiły również żadne przesłanki ku temu, aby kwestionować ekspertyzę przedstawioną przez Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej. Żadna ze stron nie zanegowała prawidłowości wskazań pomiarów temperatury i opadów dla rejonu, w którym znajdowała się plantacja powoda, a i Sąd nie znalazł podstaw, by uczynić to z urzędu.

Sąd w niniejszej sprawie nie prowadził postępowania dowodowego z urzędu, gdyż przy rozpoznawaniu sprawy w aktualnie obowiązującym stanie prawnym, rzeczą sądu nie jest zarządzanie dochodzeń w celu uzupełnienia lub wyjaśnienia twierdzeń stron i wykrycia środków dowodowych pozwalających na ich udowodnienie, ani też sąd nie jest zobowiązany do przeprowadzenia z urzędu dowodów zmierzających do wyjaśnienia okoliczności istotnych dla rozstrzygnięcia sprawy (art. 232 k.p.c.). Obowiązek przedstawienia dowodów spoczywa na stronach (art. 3 k.p.c.), a ciężar udowodnienia faktów mających dla rozstrzygnięcia sprawy istotne znaczenie (art. 227 k.p.c.) spoczywa na stronie, która z faktów tych wywodzi skutki prawne – art. 6 k.c. Zawarty w zdaniu drugim art. 232 k.p.c. przepis, który stwierdza, że sąd może dopuścić dowód nie wskazany przez strony nie oznacza, że sąd jest zobowiązany do zastąpienia własnym działaniem bezczynności strony. Sąd mógłby i nawet powinien przeprowadzić dowody z urzędu zastępując brak inicjatywy stron procesowych wówczas, gdyby strony były nieporadne. Jednakże sytuacja taka nie miała miejsce w niniejszej sprawie, albowiem obie strony były reprezentowane przez fachowych pełnomocników, a pozwany jest nadto profesjonalnym przedsiębiorcą. Obowiązek „działania sądu z urzędu” nie oznacza, że sąd jest zobowiązany zastąpić stronę w udowodnieniu okoliczności istotnych dla wykazania jego praw.

Sąd Rejonowy zważył co następuje:

Powództwo zasługiwało na uwzględnienie, aczkolwiek nie w pełnej żądanej wysokości.

W analizowanej sprawie bezsporny między stronami był fakt zawarcia umowy ubezpieczenia upraw dotowanych, warunków wypłaty odszkodowania przedstawionych w OWU, wystąpienia szkody i zmniejszenia plonu z upraw rzepaku ozimego prowadzonych przez powoda w sezonie 2013/2014, rozmiar szkody i ostatecznie także jej wysokość, jak również że pozwany przyjął zawiadomienie o szkodzie od powoda, przeprowadził postępowanie likwidacyjne i odmówił wypłaty odszkodowania. Sporna okazała się kwestia jaka była przyczyna wystąpienia szkód w uprawach, w szczególności czy były to tzw. szkody przymrozkowe objęte ryzykiem ubezpieczeniowym.

Poza sporem pozostaje również fakt, że to na powodzie jako poszkodowanym ciążył obowiązek zgłoszenia szkody, wykazania, że miała ona miejsce oraz wskazania, jaka jest jej wysokość. W postępowaniu likwidacyjnym poszkodowany ma bowiem niewielkie obowiązki proceduralne, do których należy, oprócz wystąpienia z wnioskiem, przede wszystkim udokumentowanie szkody powstałej na skutek wypadku ubezpieczeniowego, natomiast zasadniczy ciężar tego postępowania spoczywa na zakładzie ubezpieczeń (tak : wyrok Sądu Najwyższego z dnia 7 sierpnia 2003 r. w sprawie IV CKN 387/01, Lex 141410).

Zgodnie z art. 805 § 1 k.c. zawierając umowę ubezpieczenia ubezpieczyciel zobowiązuje się, w zakresie działalności swojego przedsiębiorstwa, spełnić określone świadczenie, w razie zajścia przewidzianego w umowie wypadku, a ubezpieczający zobowiązuje się zapłacić składkę. W niniejszej sprawie zgodnie z art. 384 § 1 k.c. dla stron wiążące były również postanowienia zawarte w OWU stanowiących niewątpliwie wzorzec umowy ustalony przez jedną ze stron – w tym przypadku zakład ubezpieczeń. Z treści pozwu wynikało w sposób jednoznaczny, że powód nie kwestionuje obowiązywania postanowień OWU w stosunku prawnym pomiędzy stronami. Jednocześnie brak podstaw, by uznać kluczowe dla rozpoznania w niniejszej sprawie i wymienione powyżej postanowienia umowne zawarte we wzorcu za klauzule abuzywne w rozumieniu art. 385 1 § 1 k.c.

Zgodnie z art. 361 § 1 k.c. zobowiązany do odszkodowania ponosi odpowiedzialność tylko za normalne następstwa działania lub zaniechania, z którego szkoda wynikła, odwołując się do teorii adekwatnego związku przyczynowego. Natomiast z § 2 tego przepisu wynika, że w powyższych granicach, w braku odmiennego przepisu ustawy lub postanowienia umowy, naprawienie szkody obejmuje straty, które poszkodowany poniósł ( damnum emergens), oraz korzyści, które mógłby osiągnąć, gdyby mu szkody nie wyrządzono ( lucrum cessans), a zatem przepis wyraża zasadę pełnego odszkodowania. Natomiast ustalenia istnienia i wielkości szkody w danym przypadku dokonuje się za pomocą metody dyferencyjnej, która nakazuje przyjąć za szkodę różnicę między rzeczywistym stanem dóbr poszkodowanego z chwili dokonywania ustaleń a stanem hipotetycznym, jaki istniałby, gdyby do zdarzenia sprawczego nie doszło. Nie ulega wątpliwości, że naprawienie szkody ma zapewnić całkowitą kompensatę doznanego uszczerbku, nie dopuszczając zarazem jednak do nieuzasadnionego wzbogacenia poszkodowanego. Z art. 363 § 1 k.c. wynika zaś, że naprawienie szkody winno nastąpić, według wyboru poszkodowanego, bądź przez przywrócenie stanu poprzedniego, bądź przez zapłatę odpowiedniej sumy pieniężnej; w konsekwencji za sumę „odpowiednią” należy uznać taką, która umożliwi pokrzywdzonemu przywrócenie stanu poprzedniego sprzed daty powstania szkody.

W niniejszej sprawie w sposób niewątpliwy w uprawie rzepaku należącej do powoda nastąpiła szkoda pociągająca za sobą zmniejszenie plonu; szkoda miała zatem charakter utraconych korzyści i obejmowała różnicę w wartości nasion rzepaku, które H. B. zebrałby w hipotecznej sytuacji, gdyby nie wystąpiła szkoda a wartością faktycznie zebranego plonu. Spór pomiędzy stronami koncentrował się natomiast na kwestii, jakie zdarzenie spowodowało przedmiotową szkodę.

Wyniki postępowania dowodowego, w szczególności konkluzje opinii biegłego nie pozostawiły wątpliwości, że choć oględziny plantacji powoda nastąpiły w okresie zbyt późnym, aby w sposób niewątpliwy stwierdzić, że u roślin widoczne są uszkodzenia spowodowane przymrozkiem – a to z uwagi na proces zabliźniania się uszkodzeń, to jednak nie wystąpiły jakiekolwiek inne uszkodzenia charakterystyczne dla ewentualnych odmiennych czynników mogących doprowadzić do szkód w uprawach. Biegły stanowczo wykluczył, aby przyczyną zmniejszenia plonów mogły być choroby lub szkodniki, bowiem objawy charakterystyczne dla zakażenia byłyby widoczne na fotografiach; podobnie w hipotetycznym przypadku żerowania zwierzyny łownej. Stan roślin rzepaku na plantacji nie uzasadniał również przypuszczenia, że rośliny mogły zostać uszkodzone na skutek działania nagłych czynników atmosferycznych jak silny wiatr, gdyż nie było widoczne zjawisko osypania się nasion i otwartych łuszczyn. Wskazał również, że z ekspertyzy (...) wynikało, że poziom opadów wiosną 2014 r. był przeciętny, a zatem zmniejszenie plonów nie mogło nastąpić wskutek suszy albo nadmiernej wilgotności; natomiast niewątpliwie w maju 2014 r. miały miejsce przygruntowe przymrozki. W tym miejscu należy zwrócić uwagę, że bez znaczenia byłoby ewentualne wystąpienie szkód w uprawach spowodowanych gradem (na co wskazał w zeznaniach świadek T. C.), gdyż to akurat ryzyko ubezpieczeniowe było objęte umową zawartą pomiędzy stronami – w ramach pakietu „jesień”. Jednocześnie w niniejszym postępowaniu nie przeprowadzono żadnego dowodu podważającego twierdzenia strony powodowej o wykonywaniu wszystkich niezbędnych zabiegów agrotechnicznych.

W konsekwencji Sąd przyjął, że szkoda w uprawach rzepaku nastąpiła z uwagi na wystąpienie przygruntowych przymrozków w maju 2014 r., a zatem została spowodowana przez zdarzenie objęte ochroną ubezpieczeniową w ramach zawartej pomiędzy stronami umowy i w okresie jej obowiązywania. W świetle zgromadzonego materiału dowodowego należy również uznać, że gdyby pozwany zakład ubezpieczeń w postępowaniu likwidacyjnym w sposób gruntowny przeanalizował dostępne dane o potencjalnych czynnikach wystąpienia szkody i prawdopodobieństwie ich wystąpienia w tym konkretnym przypadku, to także powinien dojść do wniosku, że szkoda została spowodowana przymrozkiem wiosennym tym bardziej, że w łącznie 6-ciu na 8 przypadkach zgłoszenia szkód w uprawach w tym rejonie, (...) uznało właśnie, że zmniejszenie plonów było spowodowane przymrozkami (przy czym część zgłoszeń nastąpiła również w lipcu, tj. okresie, kiedy szkodę zgłosił powód).

W uzupełnieniu należy zauważyć, że bez istotnego znaczenia była data zgłoszenia szkody przez powoda. Niezależnie od tego, czy nastąpiło ono w dniu 05 czy 14 lipca, to i tak był to czas już przeszło 4 tygodni po ostatnich przymrozkach, kiedy charakterystyczne dla przymrozków uszkodzenia roślin ulegają już zabliźnieniu. Jednocześnie – niezależnie od faktycznej daty zgłoszenia szkody – ze zgromadzonego materiału dowodowego niezbicie wynika, że H. B. zgłosił szkodę telefonicznie w dniu jej zauważenia, tj. kiedy wraz z synem przeprowadzał zabieg desykacji, a do tego momentu wykonywanie zabiegów agrotechnicznych na plantacji nie było konieczne. Szkoda została zatem zgłoszona niezwłocznie, po tym jak uzyskał informację o zaistniałym wypadku ubezpieczeniowym w rozumieniu § 15 ust. 1 OWU, a zarazem brak podstaw do przypisania powodowi winy umyślnej lub rażącego niedbalstwa, o których mowa w § 15 ust. 4 OWU. Jednocześnie – jak już wskazano powyżej – nie sposób przyjąć, że opóźnienie w zgłoszeniu szkody uniemożliwiło ubezpieczycielowi należytą ocenę okoliczności i skutków wypadku; analogicznie jak wnioskował biegły, metodą eliminacji wobec braku charakterystycznych dla nich objawów należało wykluczyć inne potencjalnie możliwe czynniki szkodliwe; jedyną prawdopodobną przyczyną wystąpienia szkód w uprawie rzepaku na plantacji powoda okazał się przymrozek.

W sytuacji, gdy ustalony przez likwidatora szkody poziom zmniejszenia plonów wynosił od 14 % do 17 % na poszczególnych polach, zgodnie z § 4 ust. 3 i 4 OWU powodowi należało się odszkodowanie stanowiące równowartość strat, pomniejszone o 10 % udziału własnego. W oparciu o ustalenia T. C. dokonane w toku oględzin plantacji oraz obliczenia biegłego S. S. wysokość poniesionej przez powoda szkody w taki sposób określonej wyniosła 13.206,90 zł; kwotę tę Sąd zasądził tytułem należnego odszkodowania i to wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie od dnia następnego od daty wniesienia powództwa, czyli 18.02.2015 r.

Stosownie do treści art. 481 § 1 k.c. wierzyciel może żądać odsetek za czas opóźnienia, jeżeli dłużnik spóźnia się ze spełnieniem świadczenia pieniężnego, natomiast § 2 tego przepisu stanowi, że jeżeli stopa odsetek za opóźnienie nie była z góry oznaczona, należą się odsetki ustawowe za opóźnienie w ( w brzmieniu obowiązującym od 01.01.2016 r.). W myśl art. 817 § 1 i 2 k.c. zakład ubezpieczeń wypłaca odszkodowanie w terminie 30 dni licząc od dnia złożenia przez poszkodowanego lub uprawnionego zawiadomienia o szkodzie, chyba że okazałoby się, że w tym terminie nie jest możliwe wyjaśnienie okoliczności niezbędnych do ustalenia odpowiedzialności zakładu ubezpieczeń albo wysokości odszkodowania. W takiej sytuacji odszkodowanie wypłaca się w terminie 14 dni od dnia, w którym przy zachowaniu należytej staranności wyjaśnienie tych okoliczności było możliwe, nie później niż po upływie 90 dni od zgłoszenia szkody. Skoro odszkodowanie winno być zapłacone do 30-go dnia od zgłoszenia szkody i nie wystąpiły żadne szczególne okoliczności utrudniające obliczenie szkody, to ustawowe odsetki za opóźnienie należą się zgodnie z żądaniem pozwu. W konsekwencji w pkt 1 wyroku Sąd zasądził na rzecz powoda kwotę 13.206,90 zł wraz z ustawowymi odsetkami od dnia 18 lutego 2015 r., zaś w pozostałym zakresie powództwo oddalił (pkt 2 wyroku).

O kosztach w pkt 3 wyroku rozstrzygnięto na podstawie art. 108 § 1 k.p.c. w związku z art. 98 § 1 i 3 k.p.c. w zw. z art. 100 k.p.c. i obciążono nimi pozwanego jako stronę, która przegrała spór, zgodnie z zasadą odpowiedzialności za wynik sprawy – w proporcji, w jakiej przegrał sprawę, tj. 93 % (w przybliżeniu), zaś powoda w 7 %. Na sumę kosztów składają się opłata sądowa od pozwu stosunkowa w kwocie 743,00 zł, wydatki z tytułu wynagrodzenia biegłego w łącznej wysokości 951,86 zł, pokryte w całości z zaliczki uiszczonej przez powoda, wydatki z tytułu wynagrodzenia dla (...) w kwocie 848,70 zł, pokryte w całości z zaliczki uiszczonej przez pozwanego oraz koszty zastępstwa procesowego obu stron w kwocie po 2.417,00 zł obliczone na podstawie § 6 pkt 5 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 28.09.2002 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych oraz ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów pomocy prawnej udzielonej przez radcę prawnego ustanowionego z urzędu (Dz. U. z 2002 r., nr 163, poz. 1349 ze zm.) oraz rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 28 września 2002 r. w sprawie opłat za czynności adwokackie oraz ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej z urzędu (Dz. U. z 2002 r., nr 163, poz. 1348 ze zm.) wraz z opłatami skarbowymi od dokumentów pełnomocnictwa; łącznie koszty procesu wyniosły 7.377,56 zł. W zakresie rozliczenia kosztów poniesionych przez strony, zważywszy na wynik procesu, pozwany jest zobowiązany zatem zwrócić powodowi różnicę pomiędzy wydatkami poniesionymi (4.111,86 zł) a należnymi (515,43 zł), a zatem 3.595,43 zł.

SSR Katarzyna Szymczewska

ZARZĄDZENIE

Proszę:

1)  odnotować w kontrolce uzasadnień (w terminie przedłużonym zgodnie z zarządzeniem Prezesa Sądu Rejonowego w Wągrowcu z dnia 14.04.2016 r.),

2)  odpis wyroku z uzasadnieniem doręczyć wnioskodawcy:

- pełnomocnikowi pozwanego r. pr. M. S.;

3)  za 14 dni od doręczenia lub z apelacją.

W., dnia 27 kwietnia 2016 r.

SSR Katarzyna Szymczewska

KARTA KWALIFIKACYJNA ORZECZENIA

1)  sygn. akt I C 130/15;

2)  wyrok z dnia 30.03.2016 r.;

3)  hasło tematyczne orzeczenia: odszkodowanie;

4)  podstawa prawna orzeczenia: art. 805 k.c., art. 361 k.c.

5)  istotność orzeczenia: 2;

6)  teza orzeczenia – nietezowane.

SSR Katarzyna Szymczewska

Dodano:  ,  Opublikował(a):  Aleksandra Sawińska
Podmiot udostępniający informację: Sąd Rejonowy w Wągrowcu
Data wytworzenia informacji: