Serwis Internetowy Portal Orzeczeń używa plików cookies. Jeżeli nie wyrażają Państwo zgody, by pliki cookies były zapisywane na dysku należy zmienić ustawienia przeglądarki internetowej. Korzystając dalej z serwisu wyrażają Państwo zgodę na używanie cookies , zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.

I Ca 122/14 - postanowienie z uzasadnieniem Sąd Okręgowy w Sieradzu z 2014-08-06

Sygn. akt I Ca 122/14

POSTANOWIENIE

Dnia 6 sierpnia 2014 r.

Sąd Okręgowy w Sieradzu Wydział I Cywilny

w składzie:

Przewodniczący SSO Barbara Bojakowska

Sędziowie SSO Elżbieta Zalewska-Statuch

SSO Joanna Składowska

Protokolant sekr. Joanna Wołczyńska-Kalus

po rozpoznaniu w dniu 6 sierpnia 2014 r. w Sieradzu

na rozprawie sprawy

z wniosku D. P.

z udziałem Elektrociepłowni (...) Sp. z o.o.

o ustanowienie służebności przesyłu

oraz z wniosku Elektrociepłowni (...) Sp. z o.o.

z udziałem D. P.

o zasiedzenie służebności

na skutek apelacji D. P.

od postanowienia Sądu Rejonowego w Zduńskiej Woli

z dnia 30 października 2013 r. sygn. akt I Ns 881/12

postanawia:

I.  zmienić zaskarżone postanowienie w punkcie 3 i 4 w ten sposób, że:
w punkcie 3 wniosek o zasiedzenie służebności oddalić, a w punkcie
4 zasądzić od Elektrociepłowni (...) Sp. z o.o. w Z. (...) na rzecz (...) kwotę 240 (dwieście czterdzieści) złotych z tytułu zwrotu kosztów postepowania;

II.  uchylić zaskarżone postanowienie w punktach 1 i 2 i przekazać w tym zakresie sprawę do ponownego rozpoznania Sądowi Rejonowemu
w Z., pozostawiając temu Sądowi rozstrzygnięcie
o kosztach postepowania apelacyjnego;

III.  zasądzić od Elektrociepłowni (...) Sp. z o.o. w Z. (...) na rzecz (...) kwotę 320 (trzysta dwadzieścia) złotych z tytułu zwrotu kosztów postępowania apelacyjnego w sprawie o zasiedzenie.

Sygn. akt I Ca 122/14

UZASADNIENIE

Zaskarżonym postanowieniem z dnia 30 października 2013 roku Sąd Rejonowy
w Z. w sprawie I Ns 881/12 oddalił wniosek D. P. o ustanowienie służebności przesyłu i odszkodowanie oraz ustalił,
iż wnioskodawczyni i uczestnik postępowania ponoszą koszty związane ze swym udziałem
w tej sprawie, a ponadto stwierdził, że z dniem 7 września 2012 roku Elektrociepłownia (...) Spółka z ograniczoną odpowiedzialnością w Z. nabyła w drodze zasiedzenia służebność gruntową, odpowiadającą służebności przesyłu, a obciążającą nieruchomość położoną w Z. przy ul. (...), oznaczoną numerem działki (...), dla której Wydział Ksiąg Wieczystych Sądu Rejonowego w Zduńskiej Woli prowadzi kw (...) i polegającą na prawie zajęcia gruntu pod urządzeniami magistrali ciepłowniczej DN 700 - w sposób opisany w sentencji orzeczenia, a nadto wejścia na działkę w celu obsługi tychże urządzeń, dokonywania niezbędnych prac naprawczych i konserwatorskich w razie konieczności ich przeprowadzenia i nie obciążył D. P. obowiązkiem zwrotu kosztów postępowania należnych Elektrociepłowni (...) Spółka z ograniczona odpowiedzialnością w Z..

Zasadnicze ustalenia Sądu Rejonowego i wyciągnięte na ich podstawie wnioski przedstawiają się następująco:

Wnioskodawczyni D. P. od 1984 roku jest właścicielem działki nr (...) położonej przy ul. (...) w Z.. Nieruchomość te zakupiła od J. P. i K. B. 12 kwietnia 1984 roku.

W dniu 18 sierpnia 1979 roku Urząd Miejski w Z. (...) na podstawie art. 35 ustawy z dnia z dnia 12 marca 1958 roku o zasadach i trybie wywłaszczania nieruchomości (Dz.U. Nr 18 poz. 94 z 1961 r. ze zm.) wydał decyzję zezwalającą przedsiębiorstwu państwowemu Wojewódzkiej (...)
i Osiedli (...) w Ł. na zajęcie terenów prywatnych położonych od ulicy (...) do ulicy 25 lecia PRL – stanowiących własność osób wskazanych w decyzji celem budowy magistrali cieplnej.

Przeprowadzenie budowy magistrali ciepłowniczej DN 700, poprzez nieruchomości osób prywatnych, położonych na terenie budowy linii miało nastąpić zgodnie z załączonym do decyzji planem realizacji ciepłociągu na odcinkach EC do K-20 i K-20 do K-27 – magistrala Północ. Plan ten został uprzednio zatwierdzony decyzjami Urzędu Miejskiego w Z. (...) z dnia 9 grudnia 1977 roku i 6 września 1978 roku . Wydanie decyzji poprzedził okres sporządzenia projektu realizacji inwestycji. Budowę linii ciepłowniczej o zrealizować Biuro (...) w Ł. ( (...)) – jako jednostka organizacyjna Zakładów (...) w W.. Linia została wybudowana w 1980-85 roku. Długość linii wynosiła 10 698 m, a przeciętna długość przęsła 100 m.

Naczelnik Miasta Z. decyzją z dnia 26 marca 1980 roku ustalił wysokość nakładów współinwestorów w budowie magistralnego ciepłociągu odcinaka „północ”
w Zd-W.. Odcinek ten biegł od punktu K-20 usytuowanego na działce numer (...) położonej w Z. przy ulicy (...)- naprzeciwko działki wnioskodawczyni- przez punkty K-201, K-202, (...), (...) do punktu (...). Punkt K-203 doprowadzał urządzenia ciepłownicze do Zakładów (...) w Z.. Termin rozpoczęcia budowy odcinka od punktu K-20 do (...) ustalono na 1981 rok.

We wrześniu 1982 roku zakończono prace wzniesienia parociągu na ulicy (...), w tym także na terenie działki obecnie należącej do wnioskodawczyni. Na jej działce kończyła się inwestycja związana z odcinkiem K - 20. W dniu 16 września 1982 roku geodeci dokonali pomiarów w terenie i sporządzili mapę przebiegu urządzeń magistrali ciepłowniczej .

W maju 1985 roku magistrala cieplna była zbudowana na całym odcinku K-20 do K 203/2 . Sporządzono operat powykonawczy geodezyjny.

Użytkownikiem magistrali cieplnej na odcinku K-20 do K2 03 zostały Zakłady (...) w Z., których następcą prawnym jest (...)Włóknina Spółka (...) w Z.. .

W dniu 24 lipca 2009 roku Z. Włóknina Spółka (...) w Z. sprzedała Elektrociepłowni (...) w Z. instalacje przesyłową na odcinku od spółki Elektrociepłowni (...) do kolektora znajdującego się w budynku byłej kotłowni należącej do spółki (...) w Z.. Umowa objęto instalację usytuowaną na działce (...) położonej przy ulicy (...)- obecnie należąca do wnioskodawczyni.

W dniu 22 maja 2001 roku (...) w Z. zostały przekształcone w Spółkę Akcyjną, która funkcjonowała do 28 kwietnia 2009 roku. Następnie utworzono Z. Włókninę Spółkę (...) w Zd-W., która nabyła majątek spółki akcyjnej w tym urządzenia magistrali cieplnej. Do chwili posadowienia i oddania do eksploatacji urządzeń elektroenergetycznych znajdujących się m. in. na nieruchomości wnioskodawcy użytkownicy magistrali cieplnej korzystali z nich oraz dokonywali niezbędnych napraw i konserwacji.

Podjęte przez strony próby umownego uregulowania stanu prawnego dla urządzeń energetycznych posadowionych na gruncie wnioskodawców, nie przyniosły rezultatów.

Powyższy stan faktyczny Sąd Rejonowy ustalił w oparciu o informacje podane przez strony i nie zaprzeczone przez stronę przeciwną jak również w oparciu o zgromadzony w aktach sprawy nieosobowy materiał dowodowy w postaci dokumentów prywatnych i urzędowych którym Sąd w całości dał wiarę wobec braku jakichkolwiek dowodów przeciwnych.

Sąd Rejonowy uznał, że zeznania świadków zgłoszonych w sprawie nie miały wielkiego znaczenia gdyż świadkowie nie potrafili precyzyjnie wskazać kiedy budowano poszczególne odcinki magistrali, kiedy zaczęła ona funkcjonować. Zeznania świadków pozostawały także w sprzeczności, gdyż poszczególne osoby w różny sposób zapamiętały proces inwestycyjny związany z magistralą ciepła.

Sąd I instancji podał, że istotnym dla rozstrzygnięcia sprawy był dokument w postaci protokołu zdawczo - odbiorczego z dnia 06 czerwca 1982 roku. Ten dokument w sposób jednoznaczny wykazał zdaniem Sądu, iż w dacie tej na działce (...) został posadowiony odcinek magistrali ciepłowniczej. Wbrew twierdzeniom pełnomocnika wnioskodawczyni nie miało znaczenia, kiedy budowa została zakończona i faktycznie rozpoczęto eksploatacje ciepłociągu. Proces budowy tak dużej inwestycji jaka była magistrala cieplna był rozłożony w czasie. Szczątkowa dokumentacja nie pozwoliła na ustalenie czy poprzedniczki prawne wnioskodawczyni nie otrzymały decyzji wywłaszczeniowych. Z cała pewnością ustalenia dotyczące ciepłociągu P. były poczynione już 06 września 1978 roku, udział inwestorów określono w 1980 roku. Faktyczna budowa nastąpiła w latach 1981-1985. Trwałe urządzenia przesyłowe na działce wnioskodawczyni posadowiono przed czerwcem 1982 roku i poprzez to działanie posiadacz ciepłociągu uzewnętrznił właścicielowi wolę korzystania z jego posesji. Ta data jest terminem rozpoczęcia biegu zasiedzenia. Zasiedzenie służebności gruntowej odpowiadającej treścią służebności przesyłu, jak wskazano powyżej, wymaga korzystania przez przedsiębiorcę przesyłowego w trwałego i widocznego urządzenia (art. 292 k.c.), będącego wynikiem świadomego, pozytywnego działania ludzkiego. Założenie trwałego i widocznego urządzenia, jak zasadnie podkreśla się w orzecznictwie, ma stanowić ostrzeżenie dla właściciela nieruchomości, że jeżeli dalej będzie tolerował taki sposób korzystanie z jego nieruchomości, to może dojść do jej obciążenia służebnością. Fakt, że właściciel nie korzysta przez długi czas z przysługującej mu ochrony negatoryjnej pozwala zatem przyjąć, że aprobuje istniejący stan faktyczny (por. np. wyrok TK z dnia 25 maja 1999 r., sygn. akt SK 9/98, publ. OTK 1999, nr 4, poz. 78; postanowienie SN z dnia 27 stycznia 2006 r., sygn. akt III CSK 38/05, publ. OSP 2006, nr 10, poz. 114).

Sąd I instancji zaznaczył, że realizacja powyższej funkcji, co należy podkreślić,
w świetle brzmienia art. 292 k.c., nie wymaga jednak, aby widoczne elementy trwałego urządzenia znajdowały się na nieruchomości mającej podlegać obciążeniu. Istotne jest bowiem to, czy te widoczne elementy stanowiły wystarczającą podstawę do ustalenia przez właściciela nieruchomości zachodzenia stanu ingerencji w prawo własności poprzez posadowienie na jego nieruchomości urządzeń przesyłowych (art. 49 § 1 k.c.). Sąd wyjaśnił, że oznacza to, iż do nabycia przez zasiedzenie służebności gruntowej odpowiadającej treścią służebności przesyłu (art. 292 k.c. w zw. z art. 285 k.c.), a także służebności przesyłu (art. 292 k.c. w zw. z art. 305 4 k.c.) nie jest niezbędne by widoczne elementy trwałego urządzenia, będącego przedmiotem korzystania przez przedsiębiorcę przesyłowego, znajdowały się na nieruchomości, którą obciążyć ma ta służebność.

Sąd Rejonowy wskazał, że wniosek o ustanowienie służebności przesyłu jest niezasadny i podlega oddaleniu w całości.

Sąd I instancji podał, że poza sporem w niniejszej sprawie pozostaje fakt, że na nieruchomości stanowiącej własność wnioskodawcy od lat 80 – tych zlokalizowana jest linia magistrali cieplnej. Linia ta stanowi urządzenie przesyłowe o którym mowa w art. 49 § 1 k.c. Aktualnie pozostaje ono we władaniu uczestnika postępowania – Elektrociepłowni (...) w Z., który w zakresie prowadzonej działalności gospodarczej zajmuje się dystrybucją energii cieplnej. Istnienie eksploatację linii od tego czasu pełnomocnik uczestnika wykazał w sprawie protokołami zdawczo – odbiorczymi z czerwca 1982 roku. Pełnomocnik wnioskodawcy nie podważył tego dokumentu. Opis zawarty w tychże dokumentach nie pozostawia wątpliwości, iż w czerwcu 1982 roku na posesji należącej wówczas do poprzedników prawnych wnioskodawczyni były już zlokalizowane urządzenia magistrali cieplnej.

Biorąc pod uwagę treść art. 305 1 k.c. Sąd Rejonowy podkreślił, że istotne jest ustalenie, czyją własność stanowi linia ciepłownicza, a w szczególności czy stanowi ona własność uczestnika postępowania. Sąd wskazał, uczestnik postępowania jest podmiotem, który nabył urządzenia od ZwoltexWłókniny Spółki (...) w Z., która z kolei nabyła majątek (...) Spółki Akcyjnej w Z. - następcy prawnego przedsiębiorstwa państwowego Zakładów (...) w Z. – pierwotnego inwestora i użytkownika linii magistrali cieplnej. Następnie zwrócił uwagę, że zgodnie z treścią art. 49 k.c. w brzmieniu obowiązującym zarówno w dacie budowy linii tj. w pierwszej połowie lat 80 jak i obecnie, urządzenia przesyłowe o ile wchodzą w skład przedsiębiorstwa nie należą do części składowych nieruchomości.

Sąd Rejonowy podał, że wybudowane na początku lat 80-tych ubiegłego wieku na nieruchomości wnioskodawcy urządzenia przesyłowe stanowiły własność Skarbu Państwa. Sąd zwrócił uwagę, że niezależnie bowiem od stopnia funkcjonalnego ich powiązania z pozostałą siecią energetyczną przedsiębiorstwa, co ewentualnie uzasadniałoby uznanie ich za część składową tej sieci (art. 47 § 2 k.c.) należy ponad wszelką wątpliwość przyjąć, że wybudowane zostały one ze środków państwowych (przedsiębiorstwa państwowego) i stały się „socjalistyczną własnością ogólnonarodową” w rozumieniu art. 128 § 1 k.c. Sąd zaznaczył, że urządzenia te, zostały następnie objęte zarządem przedsiębiorstwa państwowego - Zakładów (...) w Z. i stały się mieniem, w zakresie którego owo przedsiębiorstwo miało prawo wykonywać w imieniu własnym, uprawnienia płynące z własności państwowej (art. 128 § 2 k.c.).

Sąd I instancji stwierdził, że z dniem 7 stycznia 1991 roku przedsiębiorstwo państwowe - Zakłady (...) w Z., stały się właścicielem ruchomości w postaci urządzenia przesyłowego – linii ciepłowniczej DN 700, w tym zlokalizowanej na gruncie wnioskodawczyni. W 2001 roku własność urządzenia przeszła na rzecz (...) S.A. w Z., powstałego z przekształcenia dotychczasowego przedsiębiorstwa państwowego w jednoosobową spółkę Skarbu Państwa. W roku 2009 roku mienie zlikwidowanej spółki akcyjnej, przejęła Z. Włóknina Spółka (...) w Z., od której uczestnik postępowania zakupił urządzenia przesyłowe.

W związku z powyższym Sąd Rejonowy zaznaczył, że uczestnik postępowania, Elektrociepłownia (...) w Z. jest od 2009 roku właścicielem w/w linii ciepłowniczej. Następnie Sąd stwierdził, że podstawą ustanowienia za wynagrodzeniem w drodze orzeczenia sądowego, służebności o której mowa w art. 305 1 k.c. jest nie tylko istnienie na gruncie wnioskodawców urządzeń o których mowa w art. 49 § 1 k.c. stanowiących własność przedsiębiorstwa przesyłowego, ale również fakt, że ustanowienie w/w służebności jest konieczne dla właściwego korzystania z tych urządzeń.

Sąd Rejonowy podkreślił, że w okolicznościach rozpoznawanej sprawy poza sporem pozostaje fakt, że korzystanie, w tym utrzymanie posadowionej na działce wnioskodawców linii ciepłowniczej we właściwym stanie technicznym wymaga oparcia tych urządzeń na w/w gruncie oraz okresowego a niekiedy nagłego do nich dostępu ze strony uczestnika postępowania. Tymczasem dostęp ten możliwy jest jedynie z działki wnioskodawczyni.

Sąd I instancji wskazał, że specyfika rozpoznawanej sprawy polega na tym, że stan faktyczny stanowiący podstawę nabycia w drodze zasiedzenia służebności odpowiadającej treści służebności przesyłu, zaistniał po raz pierwszy w 1967 roku, tj. wraz z wybudowaniem linii energetycznej 15 kV i utrzymywał się w czasie gdy owo urządzenie przesyłowe było przedmiotem przekształceń własnościowych, w tym wynikających z przemian ustrojowo - gospodarczych jakie miały miejsce w Polsce na przełomie lat 80 i 90 ubiegłego wieku.

W ocenie Sądu obowiązująca do dnia 1 lutego 1989 roku zasada „jednolitego funduszu własności państwowej” nie pozbawiała przedsiębiorstw państwowych możliwości, samoistnego posiadania ruchomości, nieruchomości oraz posiadania służebności gruntowych „dla siebie” (quasi samoistnie) – vide: postanowienie SN z dnia 12 stycznia 2012 r w sprawie IV CSK 183/11. Sąd zauważył, że przepis art. 128 k.c. expressis verbis regulował wyłącznie stosunki własnościowe w relacji Państwo – państwowa osoba prawna, a nie stosunki faktyczne, do których należy zaliczyć posiadanie i dzierżenie.

W rozpoznawanej sprawie, w odniesieniu do linii ciepłowniczej DN 700 oraz związanej z nią służebności gruntowej, domniemanie wynikające z treści art. 339 k.c. działające na rzecz (...) w Z., a następnie (...) S.A w Z. zdaniem Sądu nie zostało w żaden sposób obalone. W tym stanie rzeczy, sformułowanie przez Sąd tezy zgodnie z którą wskazane przedsiębiorstwa państwowe były posiadaczem „dla siebie” służebności gruntowej, związanej z linią magistrali cieplnej jest w pełni uprawnione. Sąd stwierdził, że posiadanie to mogło odnieść skutki prawnorzeczowe wyłącznie na rzecz Skarbu Państwa, albowiem z mocy art. 128 k.c. państwowa osoba prawna nie mogła przeciwko Państwu, przeciwstawić jakichkolwiek własnych uprawnień wynikających z zarządzanego przez siebie mienia państwowego. Uprawnienia takie, płynące z własności państwowej, zdaniem Sądu mogła natomiast w imieniu własnym, przeciwstawiać osobom trzecim (art. 128 § 2 k.c.). W tym stanie rzeczy Sąd uznał, że posiadanie przez przedsiębiorstwo państwowe, służebności gruntowej związanej z linią magistrali cieplnej należy rozpatrywać w płaszczyźnie stosunków „zewnętrznych” tj. przedsiębiorstwo – osoby trzecie, oraz płaszczyźnie stosunków „wewnętrznych” tj. przedsiębiorstwo – Skarb Państwa.

Sąd stwierdził następnie, że do czerwca 1982 roku na gruncie stanowiącym aktualnie własność wnioskodawczyni, przedsiębiorstwo państwowe Zakłady (...) w Z. - jako współinwestor inwestycji wybudowało, urządzenie przesyłowe w postaci linii magistrali cieplnej. Z tą data zakład podejmował kolejne inwestycje i zaczął w/w linię wykorzystywać w ramach prowadzonej przez siebie działalności gospodarczej. Stosownie do treści art. 128 k.c. (obowiązującego w 1982 r.) linia pozostała wprawdzie własnością Państwa (Skarbu Państwa), tym niemniej w ocenie Sądu służyła wyłącznie realizacji celów gospodarczych przedsiębiorstwa państwowego, jako odrębnej od państwa osoby prawnej. Z. miał prawo wykonywać w stosunku do niej,
w imieniu własnym, uprawnienia płynące z własności państwowej (art. 128 § 2 k.c.).

Sąd przyjął więc, że przedsiębiorstwo wykorzystywało, urządzenie przesyłowe posadowione na cudzym gruncie (tj. nie stanowiącym własności Skarbu Państwa) „dla siebie”. W stosunkach zewnętrznych Zakłady (...) w Z. występowały zatem od czerwca 1982 roku w charakterze posiadacza „dla siebie”, związanej z tym urządzeniem, służebności gruntowej odpowiadającej treścią służebności przesyłu (art. 336 k.c. w zw. z art. 339 k.c. w zw. z art. 352 § 1 k.c.). Przy czym z uwagi na treść art. 128 k.c., nie mógł on wówczas przeciwstawić Państwu jakichkolwiek własnych uprawnień. W konsekwencji Sąd uznał, że skutki prawne płynące z posiadania przez (...), wskazanej służebności, a w szczególności nabycie jej w drodze zasiedzenia, mogły nastąpić wyłącznie na rzecz Skarbu Państwa.

W ocenie Sądu, zarówno do dnia 1 lutego 1989 roku (nowelizacji art. 128 k.c.) kiedy to przedsiębiorstwa państwowe uzyskały obok posiadanej już wcześniej osobowości prawnej, możliwość nabywania dla siebie, własności oraz innych praw rzeczowych, upłynął już 30 letni termin w rozumieniu art. 172 k.c. (po jego zmianą 1990 roku) zw. z 292 k.c. skutkujący nabyciem przez uczestnika postępowania na działce nr (...), służebności gruntowej odpowiadającej treści służebności przesyłu. Co więcej, wszelkie związki Skarbu Państwa z posiadaną przez przedsiębiorstwo państwowe służebnością na działce nr (...) uległy definitywnemu zerwaniu w dniu 7 stycznia 1991 r. kiedy to z mocy prawa własność linii magistrali ciepłowniczej , przeszła na rzecz przedsiębiorstwa państwowego.

Sąd I instancji stwierdził, że (...) w Z. ulegały przekształceniu,
a w końcu ich mienie przypadło zbywcy urządzeń przesyłowych na rzecz uczestnika postępowania. Przeniesienie przez Skarb Państwa z likwidowanego przedsiębiorstwa państwowego – (...) w Z. na rzecz nowo tworzonej spółki akcyjnej , prawa wykonywania w stosunku do linii magistrali ciepłowniczej, w imieniu własnym, uprawnień płynących z własności państwowej (art. 128 k.c. – w brzmieniu obowiązującym do 1 lutego 1989 roku) czyli przeniesienie prawa do korzystania z w/w urządzenia przesyłowego „dla siebie”, zdaniem Sądu spowodowało jednocześnie przeniesienie posiadania związanej z tym urządzeniem służebności gruntowej, odpowiadającej treści służebności przesyłu, obciążającej działkę wnioskodawców (art. 348 k.c. w zw. z art. 352 k.c. w zw. z art. 292 k.c.).

Począwszy od dnia 16 stycznia 1989 roku przedsiębiorstwo państwowe Zakłady (...), korzystając „dla siebie” z linii magistrali cieplnej
w stosunkach zewnętrznych posiadaczem związanej z nią służebności gruntowej. Sąd uznał, że skoro bowiem posiadanie w/w służebności od samego początku tj. od czerwca 1982 roku wiązało się z wykorzystywaniem przez (...) linii magistrali ciepłowniczej „dla siebie” należy uznać, że taki sam charakter miało posiadanie, związanej z nią służebności i nie uległ on zmianie po wejściu w życie noweli Kodeksu cywilnego. Sąd zwrócił uwagę, że brak jest racjonalnych argumentów do obrony tezy, zgodnie z którą do dnia 1 lutego 1989 r. posiadaczem (quasi samoistnym) służebności był Skarb Państwa. Sąd zaznaczył, że to nie Państwo, lecz posiadające własną osobowość prawną - przedsiębiorstwo państwowe, korzystało z omawianej służebności gruntowej „dla siebie”, tj. na potrzeby własnej działalności.

Sąd Rejonowy przyznał, że z mocy art. 128 k.c. w stosunkach „wewnętrznych” pomiędzy przedsiębiorstwem a Państwem, to Państwo było posiadaczem (quasi samoistnym) służebności, albowiem tylko na jego rzecz mogły nastąpić skutki prawne wynikające z posiadania służebności.

Sąd I instancji uznał, że w tym stanie rzeczy do czasu posiadania przez Zakłady (...), spółka akcyjna, a następnie spółkę zoo i wreszcie uczestnika postępowania służebności gruntowej związanej z linią magistrali ciepłowniczej można doliczyć okres posiadania tej służebności przez Skarb Państwa w okresie od września 1982 roku do 31 stycznia 1989 r. realizowanego w ramach stosunków wewnętrznych, łączących Państwo z państwowymi przedsiębiorstwami przesyłowymi z mocy art. 128 k.c.

W ocenie Sądu Rejonowego, począwszy od dnia 06 września 1982 roku, przez kolejne 30 lat, służebność gruntowa związana z linią magistrali ciepłowniczej przebiegającą przez grunt wnioskodawczyni posiadana była w złej wierze. Sąd podkreślił następnie, że z dniem 07 września 2012 roku stosownie do treści art. 172 § 2 k.c. w zw. z art. 176 k.c. w zw. z art. 292 k.c. upłynął okres 30 lat, skutkujący nabyciem przez uczestnika postępowania przez zasiedzenie, służebności gruntowej odpowiadającej treści służebności przesyłu.

Sąd I instancji podał, że w okresie biegu zasiedzenia, żaden ze współwłaścicieli działki (...) do 1984 roku, a następnie wnioskodawczyni nie podjął działań które skutkowałyby, przerwaniem biegu terminu. Sąd uznał, że z punktu widzenia brzmienia art. 175 k.c. w zw. z art. 121 k.c. pozostaje to, czy i na ile, działania uprawnionych okazały by się skuteczne. Sąd wskazał, że ochrony swoich praw, z tytułu naruszenia własności nieruchomości mogli i powinni dochodzić przed sądem powszechnym. Sąd wskazał, że podjęcie takiego działania nawet w trybie art. 184 k.p.c., niezależnie od jego końcowego efektu, skutkowałoby przerwaniem biegu terminu zasiedzenia. Sąd stwierdził, że wnioskodawczyni nie udowodniła tezy jakoby budowa linii magistrali ciepłowniczej nastąpiła wbrew woli właścicieli i bez ich zgody . Sąd zaznaczył jednak, że w kontekście poczynionych wyżej rozważań dotyczących możliwości przerwania biegu zasiedzenia, kwestia ta nie ma żadnego znaczenia. Sąd zwrócił uwagę, że niemożność skutecznego dochodzenia przez sądem powszechnym ochrony swoich praw, nie stanowi przesłanki zawieszenia biegu terminu (art. 121 ust. 4 k.c.). Sytuacja taka nie mieści się bowiem w pojęciu siły wyższej. W tym stanie rzeczy Sąd uznał, że ustanowienie służebności przesyłu w celu właściwego korzystania z urządzeń przesyłowych zlokalizowanych na gruncie wnioskodawców nie jest konieczne, a wniosek w tym zakresie podlega oddaleniu.

Sąd I instancji zauważył, że w rozpoznawanej sprawie, której przedmiot stanowiło żądanie ustanowienia służebności przesyłu, kwestia zasiedzenia przez uczestnika postępowania- w związku ze zgłoszonym żądaniem - służebności gruntowej odpowiadającej treści służebności przesyłu, stanowiła już nie tylko przesłankę, ale istotę rozstrzygnięcia zgłoszonego wniosku. Okoliczność ta podniesiona przez uczestnika pierwotnie w formie zarzutu procesowego a następnie żądania w odrębnym wniosku musiała znaleźć swoje procesowe odzwierciedlenie w treści orzeczenia. Sąd dopuścił dowód z opinii biegłego geodety, który wyznaczył granicę służebności.

Sąd Rejonowy uznał, że w związku z nabyciem przez uczestnika postępowania
w drodze zasiedzenia, służebności gruntowej odpowiadającej treści służebności przesyłu, całkowicie bezprzedmiotowe stało się ustalenie na rzecz wnioskodawczyni wynagrodzenia z tego tytułu. W okolicznościach rozpoznawanej sprawy nie budzi wątpliwości, iż utrzymanie zlokalizowanej na gruncie wnioskodawczyni linii magistrali cieplnej we właściwym stanie technicznym wymaga ze strony uczestnika, okresowego lub okazjonalnego do nich dostępu, a ten możliwy jest jedynie z gruntu na którym są posadowione.

W związku z powyższym Sąd I instancji wskazał, że zachodzi konieczność ustanowienia na rzecz uczestnika postępowania służebności umożliwiającej mu dokonywanie tych prac, na mocy której jego pracownicy mogą na przedmiotowy grunt wejść i z niego skorzystać w zakresie niezbędnym do przeprowadzania czynności umożliwiających utrzymanie w/w urządzeń we właściwym dla nich stanie technicznym, zapewniającym odpowiednią sprawność oraz bezpieczeństwo działania. Prawo, o którym mowa powyżej, Sąd ustanowił wytyczając granice służebności w zakresie niezbędnym dla prawidłowego funkcjonowania urządzeń, a jednocześnie w najmniejszym stopniu obciążającym posesję wnioskodawcy. W zakresie ustalania granic służebności Sąd kierował się wytycznymi uczestnika postępowania, który najlepiej wie jaki pas gruntu jest mu niezbędny dla utrzymania urządzeń w należytym stanie i z jakiego korzystał do tej pory wykonując prace na gruncie wnioskodawczyni.

O kosztach postępowania Sąd rozstrzygnął w oparciu o art. 520 § 1 k.p.c.

Wnioskodawczyni zaskarżyła powyższe rozstrzygnięcie w całości, zarzucając mu:

- naruszenie art. 6 kc, art. 232 kpc i 233 kpc poprzez uznanie za udowodnione okoliczności w oparciu o dokumenty, które tych okoliczności nie wykazują, w szczególności uznanie na datę rozpoczęcia biegu zasiedzenia wrzesień 1982 r.,

- naruszenie art. 292 kc w zw. z art. 305 4 kc poprzez uznanie daty budowy linii za początkową datę biegu zasiedzenia, zamiast daty rozpoczęcia eksploatacji linii,

- błąd w ustaleniu stanu faktycznego, skutkujący błędnym rozstrzygnięciem sprawy, poprzez ustalenie daty początkowej biegu zasiedzenia na wrzesień 1982r., pomimo, że nie ma w tym zakresie dowodów w aktach sprawy, a złożone dokumenty rodzą istotne wątpliwości co do stanu faktycznego na działce wnioskodawczyni w tej dacie,

- naruszenie art. 64 ust. 1, 2 i 3 i 87 ust. 1 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej poprzez naruszenie orzeczeniem prawa własności wnioskodawców pomimo braku przedstawienia niepozostawiających wątpliwości dowodów przez stronę przeciwną oraz przez zinterpretowanie istniejących wątpliwości na korzyść przedsiębiorstwa energetycznego, co skutkowało nieprawidłowym przyznaniem normie ustawowej większej ochrony niż normie konstytucyjnej.

W konkluzji skarżąca wniosła o zmianę zaskarżonego orzeczenia poprzez oddalenie wniosku o zasiedzenie służebności oraz zasądzenie na rzecz D. P. od uczestnika 5-krotności kosztów procesu w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych za I instancje i kosztów procesu, w tym kosztów zastępstwa procesowego za II instancję, w związku z oddaleniem wniosku o zasiedzenie służebności, natomiast w zakresie rozstrzygnięcia oddalającego jej wniosek apelująca wniosła o uchylenie zaskarżonego orzeczenia i o przekazanie sprawy Sądowi Rejonowemu do ponownego rozstrzygnięcia - przy zasądzeniu kosztów procesu, w tym kosztów zastępstwa procesowego w postępowaniu odwoławczym.

W odpowiedzi na apelację uczestnik postępowania wniósł o oddalenie apelacji w całości oraz o zasądzenie od wnioskodawczyni na rzecz uczestnika kosztów zastępstwa prawnego według norm przepisanych.

Sąd Okręgowy zważył, co następuje:

Apelacja wywiedziona przez D. P. jest uzasadniona.

W pierwszej kolejności, mając na uwadze treść art. 382 kpc, wskazać należy, iż sąd rozpoznający apelację ma nie tylko uprawnienie, ale wręcz obowiązek rozważenia na nowo całego zebranego w sprawie materiału oraz dokonania jego własnej, samodzielnej i swobodnej oceny, w tym oceny zgromadzonych dowodów (vide: postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 17.04.1998r., II CKN 704/97, OSNC 1998 nr 12, poz. 214).

Sąd II instancji nie ogranicza się bowiem tylko do kontroli Sądu I instancji, lecz bada ponownie całą sprawę, a rozważając wyniki postępowania przed Sądem I instancji, władny jest ocenić je samoistnie. Postępowanie apelacyjne jest przedłużeniem procesu przeprowadzonego przez pierwszą instancję, co oznacza, że nie toczy się on na nowo.

Rozważając na nowo całą sprawę i uznając, iż ustalenia faktyczne dokonane przez Sąd Rejonowy nie były wystarczające do rozstrzygnięcia sprawy, Sąd Okręgowy poczynił uzupełniające ustalenia podstawy faktycznej rozstrzygnięcia na podstawie przedłożonych
w toku postępowania przed Sądem pierwszej instancji dowodów z dokumentów.

W tym celu zlecił biegłemu geodecie sporządzenie opinii na okolicznośc ustalenia czy i które ze zinwentaryzowanych naniesień ciepłociągu znajdujące się na szkicu sytuacyjnym
z k. 129, stanowiącym częśc protokołu zdawczo – odbiorczego nr 1 z dnia 22 wrzesnia 1982 roku odpowiadają naniesieniom znajdującym się na działce (...), stanowiącej własność wnioskodawczyni.

Zebrany w ten sposób materiał dowodowy pozwolił Sądowi rozpoznającemu apelację na konstatację, że dokonane przez Sąd Rejonowy rozstrzygnięcie, jak i wnioski z niego wywiedzione a prowadzące do wydania zaskarżonego postanowienia nie były całkowicie prawidłowe. Sąd Okręgowy władny był zatem do nieco innej, niż Sąd Rejonowy, oceny okoliczności powoływanych przez strony w toku postępowania sądowego przed obiema instancjami, zarówno w zakresie potwierdzającym nabycie służebności przesyłu przez Elektrociepłownię (...) Spółkę z ograniczoną odpowiedzialnością w Z., jak i oddalającym wniosek D. P. o ustanowienie służebności przesyłu i odszkodowanie.

Z apelującą wnioskodawczynią należało zgodzić się w zakresie, w jakim zarzuciła naruszenie przepisów prawa materialnego - art. 6 kc, art. 172 kc w zw. z art. 292 kc, przy ustalonym stanie faktycznym.

Sąd Rejonowy ustalając początek biegu terminu zasiedzenia oparł się bowiem na postanowieniu Sądu Najwyższego z dnia 24 maja 2013 roku wydanym w sprawie VCSK 287/2012 i wskazanej tam argumentacji celowościowej, iż spełnia wymogi określone w art. 292 kc posiadanie nieruchomości w zakresie służebności przesyłu przez przedsiębiorcę, liczone od chwili wejścia na grunt w celu wybudowania urządzenia przesyłowego, gdyż poprzez tę czynność ujawniaja się już ograniczenia we władaniu przez właściciela nieruchomością, której nie podzielił Sąd Okregowy rozpoznający tę sprawę, uznając za usprawiedliwione kontrargumenty zgłoszone przez skarżącą i dając prymat literalnej wykładni przepisu art. 292 kc.

Przede wszystkim literalna wykładnia przepisu art. 292 kc stanowiąca przesłankę konieczną prowadzącą do nabycia służebności w drodze zasiedzenia odsyła do korzystania z trwałego i widocznego urządzenia przez wymagany okres czasu, nakładając na podmiot zgłaszający to żądanie obowiązek wskazania takich dowodów, które w sposób nie nasuwający żadnych wątpliwości będą prowadziły do przekonania, że korzystanie z trwałego urządzenia miało miejsce. Zaznaczyć bowiem trzeba, że zasiedzenie służebności stanowi istotne ograniczenie dla prawa własności. Prawo takie co do zasady jest nienaruszalne. Wszelkie jego ograniczenia muszą być traktowane na zasadzie wyjątku. Ewentualne wątpliwości, w zakresie dowodzenia co do omawianej kwestii, muszą być zatem poczytywane na niekorzyść tego podmiotu.

Zatem przy ocenie czy miało miejsce korzystanie z trwałego i widocznego urządzenia w rozumieniu art. 292 kc, należy mieć na uwadze cel tej przesłanki, a który to sprowadza się do pozwolenia na odzwierciedlenie manifestacji woli korzystania z nieruchomości stanowiącej cudzą własność w takim zakresie, w jakim odpowiada to treści służebności,
a zatem od rozpoczęcia korzystania z urzędzeń, co ma miejsce po zakończeniu budowy linii i rozpoczęciu jej eksploatacji.

W odniesieniu do prawa o treści odpowiadającej aktualnej służebności przesyłu przepisy o służebnościach, w tym również art. 292 kc, muszą z istoty rzeczy mieć jedynie odpowiednie zastosowanie, właśnie przez wzgląd na specyfikę i przedmiot tych służebności oraz właściwości niezbędnych do wykorzystania tych nieruchomości urządzeń przesyłowych, o czym ustawodawca wprost przesądził w art. 305 4 kc.

(...) urządzeń przesyłowych musi być zatem interpretowana odpowiednio, tj. w sposób funkcjonalny, uwzględniający przedmiot konkretnego prawa odpowiadającego treścią służebnością przesyłu, w tym właściwości materii - substancji podlegających przesyłowi, a w konsekwencji również postaci i parametrów urządzeń przesyłowych wykorzystywanych do ich przesyłu.

W sytuacji w której przepis ustawy wymaga korzystania z widocznego i trwałego urządzenia to to korzystanie nie może być utożsamiane z zajęciem nieruchomości czy objęciem jej w posiadanie, gdyż posiadania prowadzącego do nabycia służebności gruntowej w drodze zasiedzenia nie należy utożsamiać z posiadaniem prowadzącym do nabycia przez zasiedzenie własności nieruchomości. Posiadanie służebności gruntowej jest posiadaniem zależnym (art. 336 kc), gdyż ma ściśle określoną treść odpowiadającą faktycznemu korzystaniu z cudzej nieruchomości w zakresie odpowiadającym treści służebności (art. 352 § 1 kc). Chodzi zatem o faktyczne korzystanie z gruntu w takim zakresie i w taki sposób,
w jaki czyniłaby to osoba, której przysługuje służebność przesyłu, czyli korzystająca
z widocznych urządzeń służących do przesyłu mediów, adekwatnych do przedmiotu samej służebności i sposobu jej realizacji.

Zgodnie z art. 6 kc uczestnik w toku postępowania zobowiązany był wykazać,
że przez wymagany ustawą czas, uzależniony od dobrej lub złej wiary, posiadał służebność o określonej treści i korzystał z trwałego i widocznego urządzenia, a nie tylko z samego gruntu.

W ocenie Sądu O. uczestnik istnienia tych okoliczności nie wykazał, gdyż nie znajdują one potwierdzenia w przedłożonych w toku postępowania dokumentach.

W szczególności na dzień 22 wrzesnia 1982 roku na działce wnioskodawczyni znajdowało się jedynie 11, 34 metra odcinka ciepłociągu 2xco a okoliczność wybudowania dalszej części tej linii nie została ujeta w treści protokołu zdawczo odbiorczego nr 1 z dnia
22 wrzesnia 1982 roku (opinia biegłego z zakresu geodezji i kartografii B. Z. k. 258-259).

Natomiast dokumenty złożone do akt sprawy świadczą wyłącznie o określonym etapie procesu planistycznego. Wnioskodawczyni jednocześnie zaprzeczyła twierdzeniu jakoby bieg terminu zasiedzenia rozpoczął się z przyjętym przez Sąd pierwszej instancji dniem 6 wrzesnia 1982 roku.

Z powyższych względów przyjmując, że skoro uczestnik postępowania przed złożeniem w dniu 5 października 2012 roku przez wnioskodawczynię wniosku o ustanowienie służebności przesyłu nie legitymuje się wymaganym czasem do nabycia jej przez zasiedzenie, to na podstawie art. 386 § 1 kpc zmieniono zaskarżone postanowienie poprzez oddalenie wniosku o zasiedzenie służebności przesyłu i na podstawie art. 520 § 3 kpc orzekł o kosztach postepowania apelacyjnego w sprawie o zasiedzenie.

Wobec odmiennej oceny prawnej zgłoszonego przez Elektrociepłownię (...) z ograniczoną odpowiedzialnością żądania zasiedzenia służebności i oddalenia w tym zakresie żądania uczestnika, zmianie podlegało również orzeczenie Sądu Rejonowego co do żądania wnioskodawczyni D. P. ustanowienia służebności przesyłu i odszkodowania – oddalonego z powodu uwzględnienia przez Sąd pierwszej instancji żądania stwierdzenia zasiedzenia służebności przesyłu..

Z tej przyczyny doszło co do tego wniosku do nierozpoznania przez Sąd Rejonowy istoty sprawy, w rozumieniu art. 386 § 4 kpc, a więc zaistniała podstawa do uchylenia w tej części zaskarżonego postanowienia i przekazania sprawy Sądowi pierwszej instancji do ponownego rozpoznania, w tym uregulowania między stronami potencjalnego wynagrodzenia wnioskodawczyni za ograniczenie jej prawa własności.

Przy ponownym rozpoznaniu Sąd Rejonowy uzupełni postępowanie dowodowe
w celu ustalenia spełnienia ustawowych przesłanek żądania ustanowienia służebności przesyłu i należnego z tego tytułu wynagrodzenia, przeprowadzając dowody zaoferowane przez strony, bądź których przeprowadzenie będzie możliwe i konieczne z urzędu. Dopiero po zebraniu pełnego materiału dowodowego, wszechstronnie go rozważy zgodnie z przepisem art. 233§1 kpc i orzeknie merytorycznie o zgłoszonym przez D. P. żądaniu.

Dodano:  ,  Opublikował(a):  Halina Nowakowska
Podmiot udostępniający informację: Sąd Okręgowy w Sieradzu
Osoba, która wytworzyła informację:  Barbara Bojakowska,  Elżbieta Zalewska-Statuch ,  Joanna Składowska
Data wytworzenia informacji: