Serwis Internetowy Portal Orzeczeń używa plików cookies. Jeżeli nie wyrażają Państwo zgody, by pliki cookies były zapisywane na dysku należy zmienić ustawienia przeglądarki internetowej. Korzystając dalej z serwisu wyrażają Państwo zgodę na używanie cookies , zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.

II Ca 177/15 - wyrok z uzasadnieniem Sąd Okręgowy w Piotrkowie Trybunalskim z 2015-04-02

Sygn. akt II Ca 177/15

WYROK

W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ

Dnia 2 kwietnia 2015 roku

Sąd Okręgowy w Piotrkowie Tryb. Wydział II Cywilny Odwoławczy w składzie:

Przewodniczący

SSO Jarosław Gołębiowski (spr.)

Sędziowie

SSO Arkadiusz Lisiecki

SSO Dariusz Mizera

Protokolant

Paulina Neyman

po rozpoznaniu w dniu 2 kwietnia 2015 roku w Piotrkowie Trybunalskim

na rozprawie sprawy z powództwa U. P.

przeciwko A. S., S. S. (1)

o ochronę naruszonego posiadania

na skutek apelacji powódki

od wyroku Sądu Rejonowego w Piotrkowie Tryb.

z dnia 22 grudnia 2014 roku, sygn. akt I C 1038/14

zmienia zaskarżony wyrok w ten sposób, że przywraca powódce U. P. współposiadanie wjazdu na swoją posesję i wobec tego nakazuje pozwanym A. i S. małżonkom S. usunięcie wszelkich przeszkód, słupków i innych urządzeń posadowionych przez pozwanych w miejscu przejazdu pomiędzy działkami nr (...) położonymi w miejscowości L., gmina R. i zasądza od pozwanych A. i S. małżonków S. na rzecz powódki U. P. kwotę 434,00 (czterysta trzydzieści cztery) złote tytułem zwrotu kosztów procesu za obie instancje.

Sygn. akt II Ca 177/15

UZASADNIENIE

Zaskarżonym wyrokiem z dnia 22 grudnia 2014 r. Sąd Rejonowy w Piotrkowie Tryb. po rozpoznaniu sprawy z powództwa U. P. przeciwko S. S. (1) i A. S. o ochronę naruszonego posiadania oddalił powództwo oraz zasądził od powódki na rzecz pozwanych S. S. (1) i A. S. solidarnie kwotę 173 złote tytułem zwrotu kosztów procesu.

Podstawę powyższego rozstrzygnięcia stanowiły przytoczone poniżej ustalenia i zarazem rozważania Sądu Rejonowego:

Powódka U. P. zamieszkuje w miejscowości L.. gminie R. na posesji oznaczonej numerem (...) (działa oznaczona w ewidencji gruntów numerem (...)). Sąsiadami powódki są pozwani S. S. (1) oraz A. S., którzy zamieszkują na posesji oznaczonej numerem (...) (działka gruntu oznaczona w ewidencji numerem (...)).

Na obu posesjach od strony drogi przebiegającej przez miejscowość L. każda ze stron zajmuje własny budynek mieszkalny. Pomiędzy oboma budynkami znajduje się jej przejazd o szerokości około 3,5 metra, pozwalający na wjazd na podwórka obu stron procesu, usytuowanych za ich budynkami mieszkalnymi.

Przy obu budynkach znajduje się betonowa podmurówka, zaś pomiędzy nią jest utwardzony grunt. Za budynkami mieszkalnymi każda ze stron wjeżdża już na swoją posesję.

Taki stan związany z wjeżdżaniem na nieruchomości istniał od wielu łat.

W czerwcu 2013 r. pomiędzy nieruchomościami stron zostało przeprowadzone postępowanie o wznowienie znaków granicznych, zakończone podpisaniem stosownego protokołu przez obie strony, a następnie wyznaczeniem granicy pomiędzy oboma posesjami.

W listopadzie 2013 r. pozwani postawili w istniejącym przejeździe metalowy słupek, do którego dołączone było jedno skrzydło bramy oraz furtka. Metalowy słupek został posadowiony w granicy wyznaczonej uprzednio przez geodetę, w trakcie czynności związanych ze wznowieniem znaków granicznych. Brama ta została postawiona z uwagi na sposób wjeżdżania przez powódkę na swoją część nieruchomości, (okoliczności bezsporne).

W dniu 26 maja 2014 r. powódka U. P. wraz z synem pomiędzy nieruchomościami stron wybudowała ogrodzenie. Zostało ono postawione w granicy pomiędzy oboma posesjami, wyznaczonymi przez geodetę. Po jego wybudowaniu powódka nie korzystała z części gruntu za ogrodzeniem, należącego do pozwanych.

Ogrodzenie to stało do sierpnia 2014 r.. kiedy powódka je rozebrała.

W związku z powstałym pomiędzy stronami konfliktem funkcjonariusze policji przeprowadzili kilka interwencji, zakończonych pouczeniem.

Powyższy stan faktyczny, niekwestionowany przez żadną ze stron procesu Sąd ustalił w oparciu o całokształt zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego, przedstawionego przez obie strony procesu. Ponieważ obie strony reprezentowane były przez profesjonalnych pełnomocników Sąd zwolniony był z obowiązku przeprowadzenia jakiegokolwiek postępowania dowodowego z urzędu.

Sąd Rejonowy zważył, iż powództwo strony powodowej nie jest uzasadnione.

Zgodnie z treścią 478 k.p.c. w sprawach o ochronę naruszonego posiadania Sąd bada jedynie ostatni stan posiadania i fakt jego naruszenia, nie rozpoznając samego prawa ani dobrej wiary pozwanego.

Z kolei stosownie do treści art. 344 k.c. przeciwko temu, kto samowolnie naruszył posiadanie przysługuje posiadaczowi roszczenie o przywrócenie stanu poprzedniego i zaniechanie naruszeń. Jednakże zgodnie z treścią art. 344 § 2 k.c. roszczenie o ochronę naruszonego posiadania wygasa, jeżeli nie będzie dochodzone w ciągu roku od chwili naruszenia.

W przedmiotowej sprawie okoliczności sprawy są bezsporne. Nie budzi wątpliwości, iż w listopadzie 2013 r. pozwani postawili na istniejącym przejeździe (pozwalającym na swobodny wjazd na obie posesje) metalowy słupek do którego doczepione było jedno skrzydło bramy oraz furtka. Niewątpliwie takie działanie z ich strony ograniczyło możliwość wjazdy powódki na swoją działkę, wjazdu który w ten sposób obie rodziny wykorzystywały bezkonfliktowo od wielu lat.

Nie oznacza to jednak, iż powództwo strony powodowej może zostać uwzględnione.

Jednakże zasadnie podnosi pełnomocnik pozwanych w odpowiedzi na pozew z. dnia 01 września 20)4 r. (k.30-31) przy ocenie zasadności wniesionego powództwa należy mieć na uwadze wydarzenia z maja 2014 r. Jak wynika z poczynionych i niekwestionowanych w tym zakresie ustaleń w tym czasie tj. 26 listopada 2014 r., powódka U. P. wraz z synem pomiędzy nieruchomościami stron wybudowała ogrodzenie. Zostało ono postawione w granicy pomiędzy oboma posesjami, wyznaczonymi w czerwcu 2013 r. przez geodetę. Po jego wybudowaniu powódka nie korzystała z części gruntu za ogrodzeniem, należącego do pozwanych, przedmiotowe ogrodzenie stało do sierpnia 2014 r., kiedy U. P. je rozebrała.

Zdaniem Sąd prawidłowo strona pozwana przyjęła, iż jego wybudowanie oznacza dobrowolne wyzbycie się przez powódkę posiadanego przez nią gruntu, znajdującego się z ogrodzeniem (na nieruchomości pozwanych, bo ogrodzenie to zostało wybudowane w wyznaczonej przez geodetę granicy). Skoro powódka z własnej woli wyzbyła się posiadania tego gruntu, nie przysługuje jej ochrona przewidziana w przepisach o ochronie posiadania.

W tej sytuacji mając na uwadze powyższe okoliczności Sąd orzekł jak w punkcie pierwszym wyroku.

O kosztach procesu (punkt drugi wyroku) Sąd orzekł na podstawie art. 98 k.p.c.. zgodnie z zasadą odpowiedzialności za wynik procesu.

Apelację od powyższego wyroku wniosła powódki zaskarżając go w całości, zarzucając mu:

1. sprzeczność istotnych ustaleń Sądu z treścią zebranego w sprawie materiału dowodowego przez przyjęcie:

-

że, powódka w maju 2014r dobrowolnie wyzbyła się posiadania wjazdu przez nieruchomość pozwanych o czym rzekomo świadczy fakt postawienia przez nią ogrodzenia miedzy działkami w sytuacji gdy powódka zrobiła to wyłącznie w celu zmuszenia pozwanych do otwarcia bramy wjazdowej (wymuszenia przejazdu) a przedmiotowe ogrodzenie miało charakter prowizoryczny i zostało zdjęte natychmiast po wydaniu przez Sąd postanowienia o udzieleniu zabezpieczenia w sierpnia 2014r,

-

że, po wybudowaniu w.w prowizorycznego ogrodzenia przez powódkę nie korzystała ona z części gruntu za ogrodzeniem, należącego do pozwanych w sytuacji gdy faktycznie powódka nie mogła korzystać z wjazdu między posesjami już od momentu postawienia przez pozwanych bramy wjazdowej wraz z metalowym słupkiem, w listopadzie 2013r,

2. naruszenie prawa materialnego, tj. art. 344kc przez jego błędną wykładnię i niewłaściwe zastosowanie przez oddalenie powództwa na podstawie samego faktu postawienia przez powódkę w maju 2014r prowizorycznego ogrodzenia w granicy miedzy posesjami (i następnie usuniętego w sierpniu 2014r) ocenionego jako dobrowolne wyzbycie się posiadania a w całkowitym oderwaniu od rzeczywistego celu tego zachowania, którym było usunięcie przedmiotowej bramy i wymuszenie na pozwanych przejazdu między posesjami.

Wskazując na powyższe zarzuty apelujący wnosił o zmianę zaskarżonego wyroku i uwzględnienie powództwa w całości i zasądzenie od pozwanych na rzecz powódki kosztów procesu. Ewentualnie o uchylenie zaskarżonego wyroku i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania sądowi pierwszej instancji.

Sąd Okręgowy zważył, co następuje:

Apelacja powódki jest uzasadniona skutkując zmianą zaskarżonego wyroku.

Argumentacja zawarta w motywach pisemnych zaskarżonego orzeczenia jest wadliwa i pozostaje w sprzeczności z dyspozycją art. 344 § 1 k.c.

Ustalenia Sądu Rejonowego są prawidłowe i nie były kwestionowane przez obie strony. Wnioski wysnute w tych ustaleniach są nieprawidłowe i nie mogły skutkować oddaleniem powództwa.

Jak trafnie zauważył Sąd I instancji postępowanie wywołane skargą posesoryjną jest postępowaniem szczególnym, określonym w treści art. 478 k.p.c. Specyfikacja tego postępowania polega w szczególności na tym, że Sąd rozpoznając roszczenie o ochronę naruszonego posiadania bada jedynie ostatni stan posiadania i fakt jego naruszenia. Nie są więc brane pod uwagę inne okoliczności, w szczególności stan prawny spornego areału oraz zdarzenia natury faktycznej, jakie zaistniały po fakcie naruszenia.

Nie jest spornym, że posiadanie przedmiotowego areału stosunkowo do niedawna- przez okres kilkudziesięciu lat było spokojne i niezmienne. Polegało ono na tym, że powódka wyjeżdżała na swoją posesję korzystając z fragmentu- pasa gruntu należącego do strony pozwanej. Pozwani także z uwagi na konfigurację i kształt obu sąsiadujących siedlisk korzystali w ten sam sposób z gruntu należącego do powódki. Ów stan rzeczy miał miejsce także wówczas, gdy posiadaczami obu działek byli poprzednicy prawni obu stron.

Tak przedstawiające się współposiadanie, mające cechy spokojnego i utrwalonego, zostało zakłócone w listopadzie 2013 roku posadowieniem przez pozwanych ogrodzenia w istniejącym przejeździe. Nie udostępniając kluczy do tej bramy uniemożliwili współposiadania przez powódkę.

Przedstawione okoliczności w świetle art. 344 § 1 k.c. uzasadniały przyznanie ochrony posesoryjnej powódce. Twierdzenia Sądu, że przeszkód do uwzględnienia powództwa należy upatrywać, w fakcie wzniesienia ogrodzenia przez powódkę pomiędzy obiema działkami są indyferentne z punktu widzenia końcowego rozstrzygnięcia.

Jak podniesiono wyżej kluczowe dla oceny zgłoszonego żądania jest ostatni stan posiadania i fakt jego naruszenia. Na marginesie jedynie zauważyć należy, że ogrodzenie zostało przez powódkę usunięte niezwłocznie po jego wzniesieniu oraz, że miało jedynie cechy tymczasowego.

W żaden sposób nie można wywieść, że skarżąca wyzbyła się posiadania spornego areału.

Mając więc na uwadze podniesione ustalenia, rozważania i powoływane w nich przepisy należało orzec jak w sentencji (art. 386 § 1 k.p.c).

Ubocznie trzeba podnieść, że przepisy o ochronie posiadania nie wyłączają ochrony prawa własności jaka jest zagwarantowana w przepisie art. 222 § 1 i § 2 k.c.

O kosztach procesu za instancję odwoławczą orzeczono n podstawie art. 98 k.p.c., stosując zasadę w nim wyrażoną odpowiedzialności za wynik procesu.

Dodano:  ,  Opublikował(a):  Justyna Dolata
Podmiot udostępniający informację: Sąd Okręgowy w Piotrkowie Trybunalskim
Osoba, która wytworzyła informację:  Jarosław Gołębiowski,  Arkadiusz Lisiecki ,  Dariusz Mizera
Data wytworzenia informacji: