Serwis Internetowy Portal Orzeczeń używa plików cookies. Jeżeli nie wyrażają Państwo zgody, by pliki cookies były zapisywane na dysku należy zmienić ustawienia przeglądarki internetowej. Korzystając dalej z serwisu wyrażają Państwo zgodę na używanie cookies , zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.

III Ca 193/18 - uzasadnienie Sąd Okręgowy w Łodzi z 2018-05-15

Sygn. akt III Ca 193/18

UZASADNIENIE

Zaskarżonym wyrokiem z dnia 6 listopada 2017 roku, w sprawie z powództwa M. K. przeciwko (...) Bank Spółce Akcyjnej w W. o pozbawienie tytułu wykonawczego wykonalności, Sąd Rejonowy dla Łodzi – Śródmieścia w Łodzi pozbawił wykonalności tytuł wykonawczy w postaci bankowego tytułu egzekucyjnego nr (...) z dnia 15 listopada 2013 r., zaopatrzonego w klauzulę wykonalności postanowieniem Sądu Rejonowego dla Łodzi - Widzewa w Łodzi z dnia 20 grudnia 2013 r., sygn. II 1 Co 9151/13.

Powyższe rozstrzygnięcie Sąd Rejonowy oparł na następujących ustaleniach faktycznych.

W dniu 10 czerwca 2005 r. powód zawarł z pozwanym bankiem umowę kredytu hipotecznego nr (...) indeksowanego do waluty obcej na kwotę 37 156 zł na warunkach wynikających z tej umowy oraz Regulaminu do umowy kredytu hipotecznego, stanowiącego integralną cześć umowy (§ 1 ust. 1 umowy). Spłata kredytu miała następować w 240 miesięcznych ratach równych kapitałowo-odsetkowych (1 ust.2). Całkowity koszt kredytu na dzień sporządzenia umowy wynosił kwotę 68 315,92 zł (podana kwota nie uwzględnia ryzyka kursowego), a rzeczywista roczna stopa oprocentowania, przy uwzględnieniu okresu 12 miesięcy podwyższonego oprocentowania na zasadach określonych w § 6 ust. 2, wynosiła 14,21 %. Ostateczna wysokość całkowitego kosztu kredytu określonego w ust. 5 uzależniona była od zmian poziomu oprocentowania kredytu w całym okresie kredytowania (§ 1 ust. 5). W dniu wypłaty kredytu kwota wypłacanych środków miała być przeliczana na walutę, do której indeksowany jest kredyt, według kursu kupna walut, określonego w „Bankowej tabeli kursów walut dla kredytów dewizowych oraz indeksowanych kursem walut obcych” – obowiązującego dniu uruchomienia środków (§ 2 ust. 2). Spłata wszelkich zobowiązań z tytułu niniejszej umowy miała być dokonywana w złotych na rachunek pomocniczy określony w każdorazowym harmonogramie spłaty kredytu. Wysokość zobowiązania miała być ustalana jako równowartość wymaganej spłaty wyrażonej w walucie indeksacyjnej – po jej przeliczeniu według kursu sprzedaży walut określonego w w/w „Bankowej tabeli kursów…” do waluty wyrażonej w umowie – obowiązującego w dniu spłaty (§ 4 ust. 1 i 2). Zgodnie z zawartą umową bank może wypowiedzieć umowę kredytu w przypadku, gdy kredytobiorca zalega w całości lub części z zapłatą dwóch rat kredytu i pomimo pisemnego wezwania do zapłaty listem poleconym nie spłaci zaległości w terminie 7 dni od dnia otrzymania tego wezwania (§ 1 ust. 5 – akapit 3 zd. 2). Jednocześnie umowa zastrzegała bankowi prawo do przeprowadzania kontroli wykorzystania i spłaty kredytu oraz do wypowiedzenia umowy kredytu w całości albo w części w sytuacji stwierdzenia, że warunki udzielenia kredytu nie zostały dotrzymane, lub w razie zagrożenia terminowej spłaty kredytu z powodu złego stanu majątkowego Kredytobiorcy, a w szczególności w przypadku niespłacenia dwóch rat odsetkowych lub odsetkowo-kapitałowych. Okres wypowiedzenia wynosi 30 dni, po upływie okresu wypowiedzenia kredytobiorca jest obowiązany do niezwłocznego zwrotu wykorzystanego kredytu wraz z odsetkami należnymi Bankowi za okres korzystania z kredytu (§ 11 ust. 1, 2a, 3 i 4 umowy).

W umowie zawarte było oświadczenie kredytobiorcy, że jest świadomy ryzyka kursowego, związanego ze zmianą kursu waluty indeksacyjnej w stosunku do złotego, w całym okresie kredytowania i akceptuje to ryzyko (§ 4 ust. 3 umowy)

Zawarcie umowy było poprzedzone wnioskiem powoda z dnia 11 maja 2005 r. o udzielenie kredytu na 30 lat, na kwotę 42 000zł, indeksowanego do (...).

Zgodnie z treścią § 16 ust. 4 Regulaminu kredytu hipotecznego Dom, w przypadku kredytu indeksowanego do waluty obcej, Bank w następnym dniu po upływie terminu wymagalności całego kredytu, dokonuje przewalutowania całego wymagalnego zadłużenia na PLN, z zastosowaniem aktualnego kursu sprzedaży dewiz określonego przez Bank w Tabeli Kursów. Od wymagalnego kapitału, wyrażonego w PLN bank nalicza dalsze odsetki jak dla zobowiązań złotówkowych przeterminowanych. Z kolei zgodnie z definicją zawartą w § 2 regulaminu, Tabela Kursów, czyli Bankowa Tabela kursów walut dla kredytów dewizowych oraz indeksowanych kursem walut to tabela sporządzana o godz. 16.00 każdego dnia roboczego przez merytoryczną komórkę banku na podstawie kursów obowiązujących na rynku międzybankowym w chwili sporządzania tabeli i po ogłoszeniu kursów średnich przez NBP, obowiązująca przez cały następny dzień roboczy. Miesięczna rata kredytu na dzień zawarcia umowy wynosiła 180,03 CHF. W związku ze zmianą stóp procentowych na ryku międzybankowym, a w konsekwencji ze zmianą stopy procentowej przedmiotowego kredytu, od kwietnia 2007 r. rata miesięczna wynosiła 196,64 CHF, od września 2007 r. – 202,05 CHF, a od stycznia 2009 r. – 184,51 CHF. Od stycznia 2012 r. wysokość raty wynosiła 175,53 CHF miesięcznie.

W dniu 10 lutego 2012 r. pozwany bank wystosował do powoda oświadczenie o wypowiedzeniu umowy kredytu hipotecznego nr (...) z zachowaniem 30-dniowego okresu wypowiedzenia w związku z powstaniem zaległości w spłacie kredytu. Wypowiedzenie zawierało wzmiankę, że bank rozważy możliwość cofnięcia wypowiedzenia w przypadku uregulowania w okresie wypowiedzenia całości zaległych należności obejmujących równowartość w złotych 230,25 CHF tytułem należności kapitałowej, równowartość w złotych 254,33 CHF tytułem odsetek umownych, równowartość w złotych 1,53 CHF tytułem odsetek podwyższonych za opóźnienie, tj. łącznie: 1 781.40 PLN. W tym samym dniu do pozwanego zostało wystosowane pismo z informacją, że niespłacenie należności w terminie do 30 dni od doręczenia niniejszego pisma rodzi skutek przewidziany w art. 105a w zw. z art. 105 ust. 4 ustawy Prawo bankowe w zakresie możliwości przetwarzania danych osobowych osób fizycznych bez ich zgody w okresie pięciu lat od dnia wygaśnięcia zobowiązania, co może utrudnić korzystanie z produktów kredytowych oferowanych przez banki i instytucje finansowe na terenie kraju (m.in. chodziło o wpisanie danych powoda do Bankowego Rejestru prowadzonego przez (...) Banków (...) oraz przetwarzanie danych powoda w rejestrze Biura (...)). W zawiadomieniu tym nie było wskazanej kwoty zaległości.

W dniu 7 marca 2012 r. ojciec powoda T. K. odebrał adresowaną do syna korespondencję z banku. W w/w korespondencji znajdowało się tylko pismo z zawiadomieniem o możliwości zastosowania art. 105 a w zw. z art. 105 prawa bankowego.

W dniu 24 stycznia 2013 r. do powoda zostało skierowane ostateczne wezwanie do zapłaty, w którym bank powołał się na uprzednie wypowiedzenie i postawienie całej należności w stan wymagalności oraz wezwał powoda do zapłaty w terminie 7 dni należności obejmującej 42 639,25 zł należności kapitałowej, 1 429,34 zł z tytułu odsetek umownych, 9182,56 zł tytułem odsetek za opóźnienie w spłatach naliczonych do dnia 23 stycznia 2013 r., tj. łącznie 53 251,15 zł. Wezwanie zawierało także uprzedzenie o możliwości wystawienia bakowego tytułu egzekucyjnego i wszczęcia egzekucji.

W odpowiedzi na to wezwanie powód podjął korespondencję z bankiem, próbując wyjaśnić sytuację i powołując się na okoliczność nieotrzymania wypowiedzenia oraz na regularne spłaty. Korespondencja z bankiem nie doprowadziła jednak do porozumienia.

W dniu 15 listopada 2013 r. pozwany wystawił bankowy tytuł egzekucyjny przeciwko powodowi na łączną kwotę 54 079,98 zł, w tym należność główna (niespłacony kapitał) w kwocie 35 559,66 zł, odsetki umowne za okres korzystania z kapitału w wysokości 12,53% od dnia 01.01.2012 r. do dnia 01.04.2012 r. w kwocie 1 429,34 zł, odsetki za opóźnienie naliczane od kwoty niespłaconego kapitału w wysokości 16% od dnia 1 marca 2012 r. do dnia 15 listopada 2013 r. w kwocie 17 090,88 zł. Zgodnie z bankowym tytułem egzekucyjnym od w/w kwoty kapitału należne były dalsze odsetki, począwszy od dnia 16 listopada 2013 r. (nie wyższe niż czterokrotność wysokości bieżącej stopy kredytu lombardowego NBP, tj. wówczas 16%) oraz od w/w kwoty odsetek umownych za korzystanie z kapitału – odsetki ustawowe od dnia 16 listopada 2013 r.

Od chwili uruchomienia kredytu powód spłacał raty. Zdarzało się, że powód nie zapłacił jakiejś raty w terminie, niekiedy nie zapłacił dwóch kolejnych rat albo też zapłacona kwota nie pokrywała pełnej wysokości rat. Okresy przestoju w płatnościach nie przekraczały jednak na ogół 3 miesięcy i zwykle powód redukował do zera zadłużenie, zarówno z tytułu zapadłego kapitału, jak i odsetek, a także odsetek za opóźnienie. Od początku 2011 r. powód miał coraz większe problemy ze spłatą kredytu – praktycznie od marca 2011 r. utrzymywało się zadłużenie powoda z tytułu kapitału, a także odsetek, a następnie także odsetek za opóźnienie. Okres 2011 r. był okresem wzrostu kursu (...), praktycznie z raty na ratę. Zadłużenie w tytułu zapadłego kapitału po osiągnięciu pułapu 103,75 CHF zostało przez powoda zredukowane do 15,88 CHF po wpłacie z czerwca 2011 r., wtedy też powód pokrył zaległe odsetki, zarówno kapitałowe, jak i za opóźnienie. Od czerwca do września włącznie powód płacił raty w terminie (w sierpniu z opóźnieniem), jednakże nie pokrywały one całości wymagalnego zobowiązania, w konsekwencji czego zadłużenie kapitału znowu narastało, a następnie także zadłużenie odsetkowe. W październiku i listopadzie 2011 r. powód nie zapłacił rat. Niepełnej wpłaty (na dwa razy: 21 grudnia i 29 grudnia) dokonał dopiero w grudniu, nie pokryła ona jednak nawet bieżącej raty, tak, że zadłużenie powoda na koniec 2011 r. wynosiło 200,62 CHF z tytułu kapitału, 398,52 CHF z tytułu odsetek kapitałowych i 3,83 CHF z tytułu odsetek za opóźnienie. W dniu 3 lutego powód wpłacił równowartość 325,49 CHF, przy czym ostatnia zapadła rata (tj. za styczeń 2012 r.) wynosiła 175,53 CHF, a w lutym powód zapłacił ratę w terminie (29 lutego), zawyżając wpłatę o 16,87 CHF (192,38 CHF – 175,51 CHF). Na dzień 29 marca 2012 r. zadłużenie powoda wynosiło 260,21 CHF z tytułu kapitału i 240,11 CHF z tytułu odsetek kapitałowych. W dniu 31 marca 2012 r. zapadła kolejna rata (30,29 CHF z tytułu kapitału i 145,24 CHF z tytułu odsetek), tak, że na dzień 2 kwietnia 2012 zł zaległość powoda wobec banku wynosiła 290,50 CHF z tytułu kapitału, 390,18 CHF z tytułu odsetek kapitałowych i 5,96 CHF z tytułu odsetek karnych. Wpłata powoda z dnia 29 lutego 2012 r. została przeliczona po kursie 3, (...). Od grudnia 2011 r., kiedy to kurs, po jakim przeliczane były spłaty, był najwyższy (3, (...)), kurs (...) z wpłaty na wpłatę spadał.

W dniu 2 kwietnia 2012 r. powód dokonał wpłaty kwoty 1 900 zł. Od maja 2012 r. do marca 2014 r. regularnie dokonywał wpłat na koniec miesiąca lub z parodniowym opóźnieniem (ale w przypadku lipca 2012 r. – z miesięcznym opóźnieniem, sierpnia 2012 r. – z 12-dniowym opóźnieniem, grudnia 2012 r. – z 2-miesięcznym, stycznia 2013 r. – z miesięcznym opóźnieniem) w kwotach na ogół 600-700 zł.

W tak ustalonym stanie faktycznym Sąd Rejonowy uznał, że powód wystąpił z pozwem opartym na art. 840 § 1 pkt. 1 k.p.c., kwestionując istnienie swojego obowiązku zapłaty pozwanemu kwoty wskazanej w bankowym tytule egzekucyjnym, któremu nadana została klauzula wykonalności. Swoje powództwo oparł w pierwszej kolejności na zarzucie abuzywności postanowień umownych, na podstawie których dokonywane było przeliczenie zaciągniętego kredytu i spłacanych rat w odniesieniu do kursu (...). Zagadnienie to było przedmiotem wielu wypowiedzi Sądu Najwyższego, a także zostało dostrzeżone przez ustawodawcę, czego wynikiem było dodanie nowelizacją z dnia 29 lipca 2011 r. (Dz.U. nr 165, poz. 984) do art. 69 ust. 2 prawa bankowego punktu 4a, zgodnie z którym w przypadku umowy o kredyt indeksowany do waluty innej niż waluta polska, szczegółowe zasady określania sposobów i terminów ustalania kursów wymiany walut, na podstawie którego w szczególności wyliczana jest kwota kredytu, jego transzy i rat kapitałowo-odsetkowych oraz zasady przeliczania na walutę wypłaty albo spłaty kredytu powinny zostać określone w zawartej na piśmie umowie kredytu. Rację może mieć zatem powód, że odesłanie do tabeli kursów pozwanego banku, która – zgodnie z definicją zawartą w regulaminie – sporządzana jest przez merytoryczną komórkę banku w oparciu o bardzo ogólne kryteria może być uznane za sprzeczne z dobrymi obyczajami i może naruszać interes konsumenta. Rzecz jednak w tym, że powód nie wykazał, aby w przypadku tej konkretnej umowy do takiego naruszenia interesów powoda (i to – jak wymaga ustawa w art. 385 1§ 1 k.c. – rażącego) rzeczywiście doszło, w szczególności, żeby tabela kursów ustalana przez bank odbiegała w sposób znaczny i rażący np. od kursów walut NBP. Nota bene, nawet uznanie tych klauzul za abuzywne, jak słusznie zauważa pozwany, nie pociągałoby za sobą per se skutku nieważności umowy, w więc nieistnienia zobowiązania stwierdzonego tytułem wykonawczym. Nie jest też tak, że umowy o kredyty indeksowane do waluty obcej są sprzeczne z prawem, a w konsekwencji nieważne (art. 58 k.c.), bo sam ustawodawca w w/w art. 69 ust. 2 pkt. 4a prawa bankowego dopuszcza ich istnienie. Oparcie zatem twierdzenia o nieistnieniu zobowiązania stwierdzonego bankowym tytułem wykonawczym w niniejszej sprawie na powyższych okolicznościach nie byłoby zatem wystarczające do uwzględnienia powództwa.

Skuteczne okazały się jednak zarzuty powoda związane z wypowiedzeniem umowy. W pierwszej kolejności trzeba wskazać, że zgodnie z treścią art. 61 § 1 k.c., oświadczenie woli, które ma być złożone innej osobie, jest złożone z chwilą, gdy doszło do niej w taki sposób, że mogła się zapoznać z jego treścią. W przedmiotowej sprawie, w korespondencji odebranej przez ojca powoda w dniu 7 marca 2012 r. było tylko zawiadomienie o możliwości zastosowania art. 105a w zw. z art. 105 prawa bankowego. Nie można więc uznać, że oświadczenie o wypowiedzeniu umowy, sporządzone w dacie 10 lutego 2012 r., zostało powodowi złożone w sposób, o jakim mowa w w/w art. 61 § 1 k.c. Skoro tak, to do wypowiedzenia nie doszło, a w konsekwencji nie stała się wymagalna cała pozostająca wówczas do spłaty kwota kapitału (w dalszej konsekwencji odsetki za opóźnienie nie powinny być liczone od tej kwoty, ale od pojedynczych rat). Ta okoliczność przesądza o tym, że powód skutecznie zakwestionował istnienie zobowiązania stwierdzonego bankowym tytułem egzekucyjnym z dnia 15 listopada 2013 r., który stał się tytułem wykonawczym na skutek nadania mu klauzuli wykonalności, stąd też powództwo należało uwzględnić.

Gdyby nawet nie podzielić powyższego rozumowania czy też nie dać wiary powodowi i zgłoszonym przez niego świadkom co do nieotrzymania wypowiedzenia, to należałoby uznać, że wypowiedzenie to, choć rzeczywiście dokonane, jest w okolicznościach przedmiotowej sprawy nadużyciem przez bank prawa podmiotowego w rozumieniu art. 5 k.c. Trzeba bowiem podkreślić, że od chwili zaciągnięcia kredytu w maju 2005 r. do chwili ewentualnego wypowiedzenia w lutym 2012 r. (a więc przez ponad 6,5 roku) powód w miarę regularnie spłacał kredyt. Istotnie zdarzały mu się poślizgi i niedopłaty, a także – co należy rzeczywiście przyznać – zdarzały się sytuacje, że jedna czy nawet dwie kolejne raty nie były zapłacone, jednakże wielokrotnie powód regulował te zaległości doprowadzając do wyrównania kredytu do poziomu zgodnego z harmonogramem, przy czym pokrywał także naliczone przez bank odsetki za opóźnienie (karne). Nie było zatem tak, że powód uporczywie uchylał się od swojego zobowiązania, czy też istniało zagrożenie terminowej spłaty kredytu z powodu złego stanu majątkowego powoda (o czym mowa w § 11 umowy kredytowej), trzeba też podkreślić, że stan niespłacenia dwóch rat kapitałowo-odsetkowych nigdy nie utrzymywał się długo. Na moment rzekomego wypowiedzenia zadłużenie z tytułu należności kapitałowej wynosiło 230,25 CHF, przy ponad 13 000 CHF niezapadłego jeszcze kapitału i ponad 1 500 CHF kapitału już spłaconego. W wyroku z dnia 24 września 2015 r., wydanym w sprawie V CSK 698/14, Sąd Najwyższy wskazał, że wykonanie przez bank uprawnienia kształtującego w postaci wypowiedzenia umowy kredytowej może być kwalifikowane jako nadużycie prawa podmiotowego w rozumieniu art. 5 k.c. Taka kwalifikacja może prowadzić do uznania wypowiedzenia za bezskuteczne, co czyniłoby przedwczesne dochodzenie przez bank całości zadłużenia i tym samym może uzasadniać powództwo wytoczone na podstawie art. 840 § 1 pkt. 1 k.p.c. W ocenie sądu z taką sytuacją mamy do czynienie w przedmiotowej sprawie. Powód wprawdzie uchybiał terminowości rat, jednakże na przestrzeni ponad 5 lat zawsze zaległości regulował, wielkość zadłużenia na moment wypowiedzenia była stosunkowo nieznaczna wobec kwoty całego kredytu pozostałego do spłaty, była tez wielokrotnie niższa niż kwota kapitału dotychczas spłaconego. Jak zauważył Sąd Najwyższy w w/w wyroku, Wypowiedzenie umowy kredytowej stanowi na pewno bardzo dotkliwe dla kredytobiorców uprawnienie kształtujące banku w stosunku kredytowym, bo jego wykonanie może doprowadzić do zakończenia tego stosunku przed pierwotnie ustalonym okresem spłaty kredytu. W związku z tym nie może być ono wykonane w sposób nagły, zaskakujący dla kredytobiorcy, nawet jeżeli istnieją podstawy do jego podjęcia zgodnie z treścią umowy kredytowej. W ocenie sądu w przedmiotowej sprawie wypowiedzenie umowy, przy założeniu, że zostało do powoda skutecznie skierowane, należałoby uznać właśnie za takie nadużycie prawa przez bank – skoro powód już wielokrotnie popadał w opóźnienie, a bank nie reagował, powód miał prawo i tym razem liczyć na wyrozumiałość banku, zwłaszcza, że okres największych trudności w spłacie kredytu przypadał na okres rosnącego kursu (...), co było zjawiskiem niezależnym od kredytobiorców i powszechnie (w grupie kredytobiorców (...)) dotkliwym. Nota bene, materiał dowodowy w sprawie nie wykazał, aby powód przed ewentualnym wypowiedzeniem otrzymał wezwanie do zapłaty z 7-dniowym terminem (§ 1 ust. 5 akapit 3 zd. 2 umowy), co nie tylko czyni ocenę wypowiedzenia przez pryzmat nadużycia prawa, ale w ogóle stawia pod znakiem zapytania, czy w świetle zawartej umowy, uprawnienie banku do wypowiedzenia umowy w ogóle powstało, skoro wypowiedzenie nie zostało poprzedzone wezwaniem, o którym mowa w w/w postanowieniu umownym. Wreszcie okoliczność, że w treści wypowiedzenia bank sam sugerował, że spłata zadłużenia może spowodować cofnięcie wypowiedzenia (zgodzić się jednak trzeba z pozwanym, że takie sformułowanie nie czyni wypowiedzenia warunkowym), świadczy o tym, że uregulowanie zadłużenia z opóźnieniem nie jest dla banku problemem, który uniemożliwia kontynuowanie umowy. Za to z drugiej strony wypowiedzenie dla powoda oznacza stan natychmiastowej wymagalności kapitału, którego oczywiście nie jest w stanie zwrócić na raz, inaczej bowiem najprawdopodobniej nie zaciągałby kredytu. Widoczna jest zatem ogromna dysproporcja między pozycją ekonomiczną banku i powoda, co dodatkowo uzasadnia ocenę, że także z tego względu stanowcze wypowiedzenie umowy byłoby nadużyciem prawa przez bank. Nawet zatem przy założeniu, że oświadczenie o wypowiedzeniu umowy zostało powodowi złożone, w ocenie sądu stanowiło to ze strony banku nadużycie prawa podmiotowego, a w konsekwencji powodowało bezskuteczność wypowiedzenia, co z kolei uzasadnia żądanie pozbawienia wykonalności tytułu wykonawczego wystawionego w oparciu o to wypowiedzenie.

Sąd Rejonowy wskazał, że nawet gdyby nie podzielić żadnego z powyższych stanowisk i uznać, że wypowiedzenie nie tylko zostało dokonane, ale także było skuteczne, powództwo i tak należałoby uwzględnić, albowiem tytuł wykonawczy stwierdzałby wówczas zobowiązanie, które co do wysokości nie jest zgodne z rzeczywistym stanem rzeczy. Jak bowiem przyznał sam pozwany, w przedmiotowej sprawie bank błędnie przyjął datę upływu okresu wypowiedzenia, a zatem w niewłaściwym dniu postawił cały kapitał w stan wymagalności oraz dokonał jego przewalutowania w oparciu o niewłaściwy kurs (tj. wg tabeli z innego dnia). Postawienie kapitału w stan wymagalności w niewłaściwym dniu skutkuje z kolei niewłaściwym naliczaniem odsetek. Nota bene nie jest jasne, dlaczego w (...) odsetki za opóźnienie od niespłaconego kapitału (jak należy rozumieć, chociaż i to jest niejasne, tego, który jest wskazany w pkt. 1 (...), a więc 35 559,66 zł) naliczane są od 1 marca 2012 r., skoro w tej dacie w/w kapitał jeszcze nie stał się wymagalny. Już choćby te względy czynią (...) wadliwym co do wysokości zobowiązania, a więc uznać należy, że zobowiązanie nim stwierdzone nie istnieje w takiej wysokości, co znowu prowadzi do uznania powództwa o pozbawienie tego tytułu wykonawczego wykonalności za uzasadnione.

Apelację od przedmiotowego wyroku wywiódł pozwany, podnosząc następujące zarzuty naruszenia:

- art. 233 § 1 k.p.c. z powodu wyciągnięcia przez Sąd wniosków sprzecznych z zebranym w sprawie materiałem dowodowym, w tym z treścią wypowiedzenia umowy kredytu oraz treścią rozliczenia umowy kredytu i przyjęcie na ich podstawie, że powód nie otrzymał wypowiedzenia umowy kredytu, przyjęcia przez Sąd, że powód nie otrzymał wypowiedzenia umowy kredytu, na podstawie zeznań wyłącznie świadków – rodziców powoda, kiedy taki dowód nie może mieć żadnej wartości dowodowej z uwagi na oczywiste emocjonalne podejście świadków do sprawy, co wynika z zasad doświadczenia życiowego,

- art. 5 k.c. poprzez jego błędną wykładnię i przyjęcie, że wypowiedzenie umowy kredytu w sytuacji narastających zaległości płatniczych, jest nadużyciem przez niego prawa podmiotowego przez wierzyciela, a nadto z uwagi na niewskazanie naruszonej przez pozwanego wypowiedzenia normy społecznej mającej swoje odzwierciedlenie w normach rangi konstytucyjnej,

- art. 278 k.p.c. co miało istotny wpływ na wynik sprawy, a to przez nieprzeprowadzenie dowodu z opinii biegłego w sytuacji kiedy sąd ustalił, że w istocie są niejasności rachunkowe w zakresie podanych na bankowym tytule egzekucyjnym kwot i dat.

W oparciu o powyższe zarzuty pozwany sformułował wniosek o zmianę zaskarżonego wyroku w całości i oddalenie powództwa w całości oraz o zasądzenie od powoda na rzecz pozwanego kosztów postępowania za obie instancje według norm przepisanych.

W odpowiedzi na apelację powód wniósł o jej oddalenie.

Sąd Okręgowy zważył, co następuje:

Apelacja jako niezasadna podlegała oddaleniu.

Sąd Okręgowy podziela i przyjmuje za własny ustalony przez Sąd Rejonowy stan faktyczny.

Wszystkie zarzuty podniesione w apelacji uznać należało za chybione.

Przede wszystkim, wbrew zarzutowi apelacji, Sąd I instancji w niniejszej sprawie nie naruszył zasady zawartej w art. 233 § 1 k.p.c., który nakazuje, aby sąd oceniał wiarygodność i moc dowodów według własnego przekonania, na podstawie wszechstronnego rozważenia zebranego materiału. Przede wszystkim stwierdzić należy, iż brak jest podstaw do umniejszania znaczenia dowodów osobowych, w tym dowodu z zeznań świadków, mających taką samą rangę jak inne środki dowodowe. Bezzasadne jest dyskredytowanie zeznań zawnioskowanych przez powoda świadków tylko z tej przyczyny, że osoby te są jego rodzicami. Okoliczność, że świadek jest znajomym, a nawet krewnym strony nie dyskwalifikuje sama przez się jego zeznań wówczas, gdy są niekorzystne dla drugiej strony. Podkreślenia wymaga okoliczność, że ocena zeznań świadków nie może ograniczać się do rodzaju stosunków łączących świadka ze stroną, ale powinna opierać się na zestawieniu treści zeznań z pozostałymi dowodami naświetlającymi okoliczności sprawy w sposób odmienny i na dokonaniu prawidłowego wyboru, po rozważeniu wynikłych sprzeczności w świetle zasad logiki i doświadczenia życiowego (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 13 listopada 2003 r., IV CK 183/02, LEX nr 164006; wyrok Sądu Apelacyjnego w Poznaniu z dnia 5 października 2006 r., III APa 40/06, LEX nr 214286).

Tymczasem w niniejszej sprawie, zarzuty podniesione przez skarżącego w stosunku do oceny dowodów z zeznań zawnioskowanych przez powoda świadków, sprowadzały się w istocie do zaakcentowania relacji osobistych (rodzina) łączących ich z powodem, co miałoby wpłynąć na korzystną dla powoda treść zeznań powołanych świadków. Wbrew odmiennym wywodom apelacji, sam fakt, że świadkowie są rodziną lub przyjaciółmi jednej ze stron procesu, nie odbiera ich zeznaniom przymiotu wiarygodności. Ponadto okoliczność, że powód nie otrzymał wypowiedzenia umowy kredytowej wynikała pośrednio z pism powoda, które kierował do pozwanego i w których informował go o tym, że nie otrzymał wypowiedzenia umowy kredytowej. Ponadto z całą pewnością o tym, że powód otrzymał wypowiedzenie umowy kredytowej nie świadczy okoliczność podnoszona przez pozwanego w apelacji że powód posiadał informację o stanie zaległości z wypowiedzenia umowy kredytowej skoro uregulował zaległości, które były podstawą do wypowiedzenia powodowi umowy kredytowej. Należy podkreślić, że powód uregulował tę zaległość w przybliżeniu, wpłacił bowiem większą kwotę, a ponadto powód gdy zdarzało mu się zalegać z zapłatą potrafił w wyliczyć zaległą ratę i ją uiścić. Ponadto o tym, że powód nie otrzymał wypowiedzenia umowy kredytowej świadczy również okoliczność, że pozwany nie wezwał powoda przed wypowiedzeniem umowy kredytowej do zapłaty zaległości w terminie 7 dni zgodnie z §1 ust 5 umowy. Przecież taki obowiązek spoczywał na pozwanym i wynikał on wprost z umowy. Te wszystkie dowody łącznie z dowodem z zeznań rodziców powoda dają podstawę do ustalenia, że powód nie otrzymał od pozwanego wypowiedzenia umowy kredytowej w dniu 7 marca 2012r.

Niesłusznym jest również zarzut naruszenia przepisu art. 278 k.p.c. poprzez nieprzeprowadzenie dowodu z opinii biegłego z zakresu bankowości i rachunkowości w sytuacji kiedy jak podnosił pozwany sąd ustalił, że w istocie są niejasności rachunkowe w zakresie podanych na bankowym tytule egzekucyjnym kwot i dat.

Do naruszenia art. 278 k.p.c. może dojść tylko wtedy, gdy sąd samodzielnie wypowiada się w kwestiach wymagających wiadomości specjalnych, z pominięciem dowodu z opinii biegłego (wyrok SN z dnia 4 października 2017 r, III SK 49/16, LEX nr 2397583). Należy podkreślić, ze pozwany zgłosił wniosek o dopuszczenie dowodu z opinii biegłego z zakresu bankowości tylko na wypadek uznania, że w umowie są zawarte klauzule niedozwolone. Pozwany nie zgłaszał wniosku o dopuszczenie dowodu z tegoż biegłego na okoliczności wyjaśnienia niejasności w bankowym tytule egzekucyjnym. Dokonana zaś przez Sąd Rejonowy w sprawie ocena co do istnienia wątpliwości co podanych na bankowym tytule egzekucyjnym kwot i dat nie wymagała wiadomości specjalnych. Sąd Rejonowy, był w stanie samodzielnie ocenić nieprawidłowość daty wymagalności kapitału a w konsekwencji kwot na bankowym tytule egzekucyjnym. Zwłaszcza w sytuacji gdy, jak przyznał sam pozwany, w przedmiotowej sprawie bank błędnie przyjął datę upływu okresu wypowiedzenia, co oznaczało, że w niewłaściwym dniu postawił cały kapitał w stan wymagalności oraz dokonał jego przewalutowania w oparciu o niewłaściwy kurs (tj. wg. tabeli z innego dnia). Ponadto należy podnieść, że pozwany nie zgłosił zastrzeżenia w trybie art. 162 k.p.c. gdy Sąd oddalił wniosek pozwanego o dopuszczenie dowodu z opinii biegłego ds. bankowości i rachunkowości, więc pozwany utracił prawo powoływania się na to uchybienie w dalszym toku postępowania. Na marginesie wskazać należy, że w gestii Sądu Rejonowego nie leży zarządzenie dochodzenia w celu uzupełnienia bądź wyjaśnienia twierdzeń stron i wykrycia środków dowodowych pozwalających na ich udowodnienie, ani też sąd nie jest zobowiązany do przeprowadzenia z urzędu dowodów zmierzających do wyjaśnienia istotnych okoliczności sprawy /patrz wyrok Sądu Najwyższego z 17 grudnia 1996 roku, I CKU 45/96, OSNC 1997/6 – 7/76/. (...) dowodowa w tym zakresie, należała zatem do pozwanego a nie do Sądu Rejonowego.

Chybiony okazał się również zarzut naruszenia przez Sąd Rejonowy art. 5 k.c. poprzez przyjęcie, że wypowiedzenie umowy kredytu stanowiło nadużycie prawa podmiotowego przez pozwanego. Przy czym należy zwrócić uwagę, że nie była to jedyna podstawa uwzględnienia powództwa.

Dłużnik banku może wytoczyć przeciwko bankowi powództwo przeciwegzekucyjne przewidziane w art. 840 k.p.c. W powództwie takim dłużnik banku może podnieść wszelkie zarzuty materialnoprawne dotyczące wierzytelności banku, objętej bankowym tytułem egzekucyjnym zaopatrzonym w sądową klauzulę wykonalności. Chodzi tu o zarzuty powstałe przed wystawieniem bankowego tytułu egzekucyjnego, przed wydaniem klauzuli wykonalności i po jej wydaniu. W grę mogą wchodzić np. zarzuty nieistnienia roszczenia banku lub istnienia roszczenia w mniejszej wysokości niż ujęte w tytule, nienastąpienia wymagalności roszczenia (mimo umieszczenia w b.t.e. oświadczenia banku innej treści). Nie można również wykluczyć zarzutu naruszenia prawa (art. 5 k.c.). Nie oznacza to jednak, że przepis art. 5 k.c. mógłby stać się samoistną podstawą powództwa przeciwegzekucyjnego z art. 840 k.p.c. Inna sytuacja ukształtowałaby się wówczas, gdyby istniały podstawy do uznania, że doszło do nadużycia prawa w wyniku wykonywania przez bank odpowiedniego uprawnienia kształtującego wynikającego z umowy kredytowej (np. wypowiedzenie umowy kredytowej). Wykonywanie przez bank takiego uprawnienia kształtującego mogłoby być oceniane z punktu widzenia przepisu art. 5 k.c. i w rezultacie prowadzić do wniosku, że dokonane przez bank wypowiedzenie umowy kredytu (ze względu na istnienie określonych okoliczności) nie mogło być uznane za skuteczne wobec kredytobiorcy. (postanowienie SN z dnia z dnia 27 listopada 2003 r. III CZP 78/03, Lex CZP 78/03). Omawiana klauzula generalna ma charakter wyjątku, co oznacza, że odmowa udzielenia ochrony prawnej musi być uzasadniona istnieniem okoliczności szczególnie rażących (Wyrok Sądu Najwyższego - Izba Cywilna, z dnia 9 listopada 2016 r., II CSK 93/16, L.).

W ocenie Sądu Okręgowego w omawianej sprawie słusznie uznał, Sąd Rejonowy, że występują okoliczności wskazane w art. 5 k.c., które mogłyby stanowić podstawę do uwzględnienia powództwa. Skorzystanie w sprawie niniejszej z wynikającego z umowy kredytowej uprawnienia banku do wypowiedzenia udzielonego kredytu i dochodzenie jego spłaty wraz z odsetkami może być uznane za nadużycie prawa. Istotne jest to, że powód przez ponad 6,5 roku w miarę regularnie spłacał kredyt. Nawet gdy zdarzały się poślizgi w regulowaniu rat, to nadrabiał zaległości płatnicze do poziomu zgodnego z harmonogramem, przy czym pokrywał także naliczone przez bank odsetki za opóźnienie (karne). Rację ma Sąd Rejonowy, że nie było tak, że powód uporczywie uchylał się od swojego zobowiązania, czy też istniało zagrożenie terminowej spłaty kredytu z powodu złego stanu majątkowego powoda (o czym w § 11 umowy kredytowej). Na moment rzekomego wypowiedzenia zadłużenie z tytułu należności kapitałowej wynosiło 230,25 CHF, przy ponad 13.000 CHF niezapadłego jeszcze kapitału i ponad 1.500 CHF kapitału już spłaconego. Istotne jest również, że powód przed ewentualnym wypowiedzeniem umowy nie otrzymał wezwania do zapłaty z 7 – dniowym terminem (§ 1 ust. 5 umowy). Wszystkie te okoliczności nakazywały stwierdzić, że zachowanie pozwanego było sprzeczne z zasadami współżycia społecznego, w tym z zasadami dobrej praktyki bankowej a w szczególności naruszenie przez pozwanego zawartej umowy poprzez brak wezwania do zapłaty w terminie 7 dni, poprzedzającego wypowiedzenie umowy, jak również brak doręczenia samego wypowiedzenia umowy.

Powyższe prowadzi do wniosku, że apelacja wniesiona przez pozwanego stanowi tylko polemikę z trafnymi ustaleniami i wnioskami jurydycznymi Sądu I instancji.

Dlatego też Sąd Okręgowy, na podstawie art. 385 k.p.c., oddalił apelację jako bezzasadną.

Dodano:  ,  Opublikował(a):  Sabina Szwed
Podmiot udostępniający informację: Sąd Okręgowy w Łodzi
Data wytworzenia informacji: