Serwis Internetowy Portal Orzeczeń używa plików cookies. Jeżeli nie wyrażają Państwo zgody, by pliki cookies były zapisywane na dysku należy zmienić ustawienia przeglądarki internetowej. Korzystając dalej z serwisu wyrażają Państwo zgodę na używanie cookies , zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.

VI Ka 1098/16 - wyrok z uzasadnieniem Sąd Okręgowy w Gliwicach z 2016-12-16

Sygnatura akt VI Ka 1098/16

WYROK

W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ

Dnia 16 grudnia 2016 r.

Sąd Okręgowy w Gliwicach, Wydział VI Karny Odwoławczy w składzie:

Przewodniczący SSO Małgorzata Peteja-Żak

Protokolant Natalia Skalik-Paś

przy udziale -

po rozpoznaniu w dniu 16 grudnia 2016 r.

sprawy B. W., córki B. i L.

ur. (...) w G.

obwinionej z art. 97 kw w zw. z art. 49 ust.1 pkt 1 ustawy - Prawo o ruchu drogowym z dn. 20.06.1997r., art. 97 kw w zw. z art. 60 ust.2 pkt 1 ustawy - Prawo o ruchu drogowym z dn. 20.06.1997r., art. 95 kw, art. 90 kw w zw. z art. 49 ust.1 pkt 7 ustawy - Prawo o ruchu drogowym, art. 65§2 kw

na skutek apelacji wniesionej przez obwinioną

od wyroku Sądu Rejonowego w Gliwicach

z dnia 21 lipca 2016 r. sygnatura akt IX W 371/16

na mocy art. 437 kpk, art. 438 kpk w zw. z art. 109 § 2 kpw, art. 636 § 1 w zw. z art. 119 kpw

1.  zmienia punkt 1 zaskarżonego wyroku w ten sposób, że:

- uniewinnia obwinioną B. W. od czynu zarzucanego jej w punkcie IV wniosku o ukaranie,

- uchyla rozstrzygnięcie o karze i za wykroczenia zarzucane obwinionej w punktach I, II, III i V wniosku o ukaranie wymierza jej na mocy art. 65 § 2 kw w zw. z art. 9 § 2 kw łącznie karę grzywny w kwocie 400 (czterysta) złotych;

2. w pozostałej części zaskarżony wyrok utrzymuje w mocy;

3. zasądza od obwinionej na rzecz Skarbu Państwa zryczałtowane wydatki

postępowania odwoławczego w kwocie 50 (pięćdziesiąt) złotych i wymierza jej jedną opłatę za obie instancje w kwocie 40 (czterdzieści) złotych.

Sygn. akt VI Ka 1098/16

UZASADNIENIE WYROKU

z dnia 16 grudnia 2016r.

Sąd Rejonowy w Gliwicach wyrokiem z dnia 21 lipca 2016r. uznał obwinioną B. W. za winną popełnienia pięciu wykroczeń polegających na tym, że w dniu 29 grudnia 2015r. ok godz. 16:00 w G. na ul. (...) prowadząc pojazd marki C. o nr rej. (...) zaparkowała w odległości mniejszej niż 10 metrów od skrzyżowania, oddaliła się od pojazdu gdy ten miał uruchomiony silnik, nie posiadała przy sobie wymaganych dokumentów – polisy OC, w tym samym dniu ok. godz. 16:05 w G. na ul. (...) prowadząc ten pojazd zaparkowała przy lewej krawędzi jezdni, a nadto ok godz. 16:10 w tym miejscu odmówiła podania zawodu oraz miejsca pracy funkcjonariuszowi policji w momencie legitymowania, tj. trzech wykroczeń z art. 97 kw, wykroczenia z art. 95 kw i z art. 65 § 2 kw i za to na mocy art. 65 § 2 kw w zw. z art. 24 § 1 kw, przy zastosowaniu art. 9 § 2 kw wymierzył jej łącznie karę grzywny w wysokości 1.000 złotych. Nadto zasądził od obwinionej stosowne koszty sądowe.

Apelację wywiodła obwiniona, zaskarżając wyrok w zakresie przypisania jej czynów objętych punktami II – V wniosku o ukaranie i zarzucając mu:

1. błąd w ustaleniach faktycznych przyjętych za podstawę wyroku, który miał wpływ na treść orzeczenia,

2. błędną interpretację i ocenę czynów zdarzeń, które zostały błędnie ocenione i niezgodne są z artykułami ustawy Prawo o ruchu drogowym,

3. wadliwą ocenę materiału dowodowego, która opiera się tylko na ocenie zeznań policjantów i daniu wiary tym zeznaniom,

4. sprzeczność ustaleń Sądu z treścią zebranego materiału dowodowego,

5. nieudowodnienie obwinionej przypisanych jej czynów,

6. nieuznanie zeznań powołanych przez obwinioną świadków na okoliczność małego natężenia ruchu na ul. (...),

7. nierozpatrzenie powołanych dowodów obwinionej na okoliczność małego natężenia ruchu na ul. (...) (materiał zdjęciowy i wydruk z mapy google i wyjaśnień obwinionej, zeznań powołanych świadków),

8. ocenę przez Sąd I instancji społecznej szkodliwości każdego z czynów obwinionej jako znaczny,

9. przy ocenie zdarzeń i motywów postępowania obwinionej Sąd nie wziął pod uwagę czynników łagodzących, na które obwiniona powoływała się w swoich wyjaśnieniach,

10. wymierzenie rażąco surowej kary w postaci grzywny wynoszącej wysokość jej środków utrzymania niezbędnego dla rodziny,

11. brak ustosunkowania się Sądu I instancji do sytuacji majątkowej i rodzinnej obwinionej, brak rozpatrzenia wniosku o zwolnienie od ponoszenia kosztów sądowych,

12. naruszenie prawa materialnego przez zła subsumpcję, czyli nieprawidłowe dopasowanie stanu faktycznego sprawy do danego przepisu, który nijak w pkt V orzeczenia odnosi się do zdarzenia,

13 nieprawidłowo przeprowadzone postępowanie na skutek błędnej oceny zdarzeń, nieuwzględnienia materiału dowodowego, przesłuchań policjantów, niepoprawną wykładnię przepisów prawnych, które odnoszą się nijak do popełnionych przez obwinioną czynów.

Obwiniona wniosła o zmianę zaskarżonego wyroku lub uchylenie i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Sądowi Rejonowemu.

Sąd Okręgowy zważył, co następuje.

Apelacja obwinionej zasługiwała na uwzględnienie, w następstwie wniesienia jej zatem zmieniono zaskarżony wyrok poprzez uniewinnienie obwinionej od czynu zarzucanego jej w punkcie IV wniosku o ukaranie, polegającego na tym, że feralnego dnia ok. godz. 16:05 w G. na ul. (...) prowadząc pojazd marki C. zaparkowała przy lewej krawędzi jezdni, a nadto za pozostałe wykroczenia wymierzono jej łącznie karę grzywny w kwocie 400 złotych.

Kontrola odwoławcza przeprowadzonego przez Sąd I instancji postępowania dowodowego, zaskarżonego orzeczenia, jego uzasadnienia oraz analiza uzasadnienia środka odwoławczego wraz z pismem procesowym z dnia 6 października 2016r. skutkowały zmianą orzeczenia i uniewinnieniem skarżącej od wykroczenia z art. 90 kw w zw. z art. 49 ust. 1 pkt 7 ustawy Prawo o ruchu drogowym. Przepis ten zabrania zatrzymania pojazdu m. in. na jezdni przy jej lewej krawędzi, z wyjątkiem zatrzymania lub postoju pojazdu na obszarze zabudowanym na drodze jednokierunkowej lub na jezdni dwukierunkowej o małym ruchu. Analiza dowodów zgromadzonych w sprawie wykazuje, iż obwiniona, po tym jak zaparkowała swój pojazd na ul. (...) w G. w odległości mniejszej niż 10 metrów od skrzyżowania ulic (czego w sprawie nie kwestionowała) oraz po wstępnej rozmowie z funkcjonariuszami Policji, na ich polecenie pojazd ten przeparkowała, stając przy lewej krawędzi tej ulicy, parę metrów dalej, co w sposób precyzyjny zobrazowała na dołączonych zdjęciach. Abstrahując już od tego, że policjanci ci podejmując decyzję o przeprowadzeniu kontroli drogowej obwinionej winni byli w takiej sytuacji wskazać jej bezpieczne i prawidłowe miejsce do zatrzymania pojazdu, w ocenie Sądu odwoławczego, materiał zgromadzony w sprawie w postaci nie tylko relacji obwinionej, ale i zeznań jej syna oraz K. P., dokumentacji zdjęciowej, mapy google, pisma Zarządu Dróg Miejskich w G., pisma dot. godzin pracy pobliskiej tam firmy, a nawet częściowo zeznań samych funkcjonariuszy dowodzą, iż ulica (...), począwszy od jej początku przy skrzyżowaniu z ulicą (...), patrząc w kierunku ul. (...), jest właśnie taką jezdnią dwukierunkową o małym natężeniu ruchu, o której jest mowa w przywołanym wyżej przepisie. Jest oczywistym, że w tym przypadku ustawa Prawo o ruchu drogowym posługuje się kryterium ocennym, jakim jest natężenie ruchu, a tym samym każdorazowo musi być dokonana ocena, czy odbywający się ruch może być uznany za mały. Jest to ruch o takim natężeniu, że przejechanie do lewego krawężnika i powrót na prawą połowę jezdni podczas włączania się do ruchu nie stwarza trudności i nie wymaga wyczekiwania na ustanie ruchu; nie jest to zatem ruch ciągły, z reguły zaś chodzi o ulice w dzielnicach willowych lub małe ulice nawet w centrach miast. Przedłożona przez obwinioną dokumentacja zdjęciowa niewątpliwie wykazuje, że jezdnia ulicy (...) w miejscu, w którym zatrzymała pojazd obwiniona, umożliwia osobie kierującej wykonanie bez żadnego problemu manewru związanego z zatrzymaniem lub włączeniem się następnie do ruchu bez utrudnienia innym kierującym, co potwierdzają nie tylko zeznania syna obwinionej, świadka K. P., ale także częściowo i sami interweniujący policjanci, wspominając jedynie o dość natężonym ruchu odbywającym się na ul. głównej, czyli R.; to tam przecież ma odbywać się ruch autobusów, nie zaś ul. (...), dojazdową do ul. (...). Nadto z pisma (...) w G. z dnia 30 sierpnia 2016r. wynika, iż ul. (...) posiada status drogi publicznej gminnej oraz parametry eksploatacyjno – techniczne dla klasy technicznej „D” - droga dojazdowa, co potwierdza nie tylko relację obwinionej, ale i uwidoczniony na załączonej mapce google wydruk wskazanego skrzyżowania ulic. W tej sytuacji nie przekonuje tłumaczenie Sądu meriti, gdy uzasadniając duże natężenie ruchu na ulicy (...) wskazuje na okoliczność zatrzymywania się pojazdów przy bankomacie, samo bowiem jego, w istocie dość niefortunne usytuowanie w żadnej mierze nie powoduje znacznego ruchu na ul. (...), wszak nie posiadającej pierwszeństwa na tym skrzyżowaniu.

Mając na uwadze powyższe, Sąd odwoławczy zmienił zaskarżony wyrok i uniewinnił obwinioną B. W. od popełnienia wyżej wymienionego czynu.

Gdy idzie natomiast o pozostałe przypisane obwinionej wykroczenia trzeba stwierdzić, że Sąd I instancji przeprowadził w tym zakresie wyczerpujące postępowanie dowodowe, dalej dokonując wszechstronnej oceny zebranych dowodów, nie uchybiając zasadom wiedzy, logicznego rozumowania ani doświadczenia życiowego, rzetelnie i szczegółowo ocenę tę przedstawiając w pisemnych motywach zaskarżonego orzeczenia, odnosząc się również do wszystkich okoliczności podniesionych przez obwinioną w apelacji, który to środek odwoławczy sprowadza się w istocie do pobieżnej polemiki z rozważaniami Sądu. Obwiniona nie kwestionowała swojej winy w zakresie czynu I, polegającego na tym, że w dniu zdarzenia na ul. (...) prowadząc pojazd marki C. zaparkowała w odległości mniejszej niż 10 metrów od skrzyżowania. Jest oczywistym, że w tej mierze naruszyła przepisy art. 97 kw w zw. z art. 49 ust. 1 pkt 1 ustawy Prawo o ruchu drogowym, zatrzymując swój pojazd w odległości mniejszej niż 10m. od skrzyżowania, co nie tylko wynika z jej relacji, ale także świadków oraz przedłożonych zdjęć. Nie zgadzała się jednak ona z tym, iż wyjście z samochodu przy włączonym silniku zajęło jej więcej niż 1 minutę. Zdaniem Sądu odwoławczego jednak, przy uwzględnieniu zeznań policjantów, z których wynika, iż przed podjęciem kontroli drogowej zdążyli oni zaparkować swój pojazd czekając na powrót obwinionej spod bankomatu, w międzyczasie zaś drogą radiową informując oficera dyżurnego o konieczności podjęcia kontroli, nie jest możliwym by te wszystkie czynności mogły być wykonane w czasie wskazanym przez skarżącą, tj. 36 sekund. Samo usytuowanie bankomatu, a także zasady doświadczenia życiowego wskazują, iż obwinionej czynność wyjścia ze stojącego samochodu, mającego uruchomiony silnik, a następnie podejście do bankomatu i wypłacenie pieniędzy musiało zająć więcej niż 1 minutę, a tym samym doszło do naruszenia zakazu, o którym mowa w art. 60 ust. 2 pkt 1 ustawy Prawo o ruchu drogowym.

Także realizacja przez obwinioną wykroczenia z art. 95 kw nie budzi wątpliwości, jeśli zważy się na to, jaki dokument przedłożyła ona funkcjonariuszom Policji w czasie kontroli. Jest oczywistym, że kierowca winien zawsze posiadać przy sobie stosowne dokumenty, a więc m. in. polisę OC, wskazującą na zawarcie obowiązkowego ubezpieczenia. Obwiniona w toku postępowania co prawda wskazała (dołączając stosowny dokument), iż policjantom przedstawiła pismo z (...), potwierdzające zawarcie prawdopodobnie jakiegoś ubezpieczenia, to jednak jego analiza w żaden sposób nie potwierdza faktu zawarcia umowy ubezpieczenia od odpowiedzialności cywilnej dotyczącej kontrolowanego pojazdu, jak również okresu, na jaki umowa taka została zawarta. Pismo z (...) wskazuje jedynie na dane klienta – ubezpieczającego i jego nr pesel, a także nazwę produktu – (...) i nr polisy, bez precyzowania jednak koniecznych danych w zakresie marki i nr rej. samochodu, a także okresu na jaki zawarto określoną umowę.

Nie może być także wątpliwości, że obwiniona swoim zachowaniem wyczerpała znamiona wykroczenia z art. 65 § 2 kw, odmawiając w trakcie kontroli i legitymowania podania policjantom swojego zawodu oraz miejsca pracy. Obaj funkcjonariusze Policji potwierdzili, iż pouczyli obwinioną o takim obowiązku, ona zaś żądanych informacji nie podała, tłumacząc się później przed Sądem faktem współpracy jej szkoły z komisariatem Policji. Nie jest takie tłumaczenie przekonujące dla Sądu, tym bardziej, że odmówiła ona także podania innych danych dotyczących jej osoby.

Reasumując Sąd Okręgowy nie znalazł podstaw do ingerowania w trafne rozstrzygnięcie Sądu I instancji ani w zakresie ustaleń faktycznych, ani oceny prawnej w powyższym zakresie. W szczególności Sąd I instancji nie obraził wskazanych przez skarżącą przepisów prawa procesowego, dokonując rzetelnej oceny zgromadzonych dowodów w sprawie, pozostającej pod ochroną przepisu art. 7 kpk. Nie powziął też takich wątpliwości, które nakazywałyby sięgnięcie do reguły z art. 5 § 2 kpk.

Uznając zatem apelację obwinionej w tym zakresie za nietrafną, Sąd odwoławczy uznał wymierzoną jej karę łączną za pięć wykroczeń za karę rażąco surową. Uniewinniając obwinioną od popełnienia jednego z czynów, wymierzył jej zatem za cztery pozostałe wykroczenia łącznie karę grzywny w kwocie 400 złotych, uznając taką karę za adekwatną do stopnia społecznej szkodliwości tych czynów i stopnia jej zawinienia. Należy zgodzić się ze skarżącą, gdy podnosi, że swoim zachowaniem nie spowodowała ona żadnego zagrożenia bezpieczeństwa w ruchu drogowym, a jej wykroczenia miały charakter jedynie formalny, nadto zostały popełnione w bardzo krótkim odstępie czasowym. Stopień zatem społecznej szkodliwości przypisanych jej czynów nie był znaczny. Zważywszy nadto na warunki i właściwości osobiste obwinionej oraz jej ustabilizowany tryb życia i dotychczasowa niekaralność, kara grzywny wymierzona łącznie w takiej wysokości spełni swe cele wychowawcze i zapobiegawcze wobec obwinionej, z drugiej zaś strony nie stanowiąc dla niej zbyt dużej represji w związku z obecną sytuacją majątkową i faktem utrzymania dwójki kształcących się dzieci, w tym dorosłej, lecz niepełnosprawnej córki.

O kosztach postępowania orzeczono na mocy powołanych przepisów, nie znajdując jednak podstaw do zwolnienia obwinionej od kosztów postępowania, w związku z posiadanym zawodem i stałą pracą.

Dodano:  ,  Opublikował(a):  Marzena Mocek
Podmiot udostępniający informację: Sąd Okręgowy w Gliwicach
Osoba, która wytworzyła informację:  Małgorzata Peteja-Żak
Data wytworzenia informacji: