Serwis Internetowy Portal Orzeczeń używa plików cookies. Jeżeli nie wyrażają Państwo zgody, by pliki cookies były zapisywane na dysku należy zmienić ustawienia przeglądarki internetowej. Korzystając dalej z serwisu wyrażają Państwo zgodę na używanie cookies , zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.

VI C 2231/18 - zarządzenie, uzasadnienie Sąd Rejonowy dla Warszawy-Śródmieścia w Warszawie z 2019-11-05

Sygn. akt VI C 2231/18

UZASADNIENIE

wyroku z dnia 05 listopada 2019 roku

Pozwem z dnia 13 września 2018 r. powodowie J. P. i M. P. wnieśli o zasądzenie od pozwanego (...) Bank (...) z siedzibą w W. solidarnie kwoty 500,00 zł wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie od dnia 14 lipca 2017 roku do dnia zapłaty z tytułu nienależnego świadczenia wynikającego z nieważności bądź nieistnienia umowy kredytu nr (...). Ponadto, powodowie wnieśli o zasądzenie na swoją rzecz od pozwanego kosztów procesu, w tym kosztów zastępstwa procesowego. Powodowie sformułowali także żądania ewentualne, w których wnieśli o zasądzenie w/w kwoty z tytułu niezwiązania powodów określonymi klauzulami wzorców umownych, które nie wiązały powodów z uwagi na ich abuzywność; z tytułu wykonania łączącej strony umowy z pominięciem zakwestionowanych klauzul wzorców umownych; ustalenie nieważności lub nieistnienia umowy kredytu ewentualnie ustalenie niezwiązania powodów określonymi klauzulami wzorców umownych.

Powodowie podnieśli w uzasadnieniu, że przedmiotowa umowa kredytu jest nieważna z uwagi na brak spełnienia wymagań z art. 69 Prawa bankowego. Powoływali się również na ochronę powodów jako konsumentów na podstawie przepisów o niedozwolonych postanowieniach umownych określonych w art. 385 1 i n. k.c. Powodowie wskazali, że dochodzą jedynie części roszczenia z tytułu nieważnej umowy ( pozew, k. 2-15).

W odpowiedzi na pozew pozwany (...) Bank (...) Spółka Akcyjna z siedzibą w W. wniósł o oddalenie powództwa w całości oraz zasądzenie od powodów na swoją rzecz kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych.

Pozwany w uzasadnieniu zakwestionował zarzut powodów co do nieważności umowy oraz co do niedopuszczalności przyjętego w umowie mechanizmu waloryzacji. Podważał również, aby narzucał powodom w sposób jednostronny kurs, po którym obliczano wysokość kredytu, a także aby zapisy umowy w tym przedmiocie miały charakter abuzywny. Na poparcie swojego stanowiska pozwany powołał się m. in. na orzecznictwo Sądu Najwyższego oraz sądów powszechnych. Wskazał, że powodowie nie dostrzegali rzekomej sprzeczności umowy z prawem po jej zawarciu i przez cały okres jej wykonywania. Pozwany wskazał także, iż nie jest bezpodstawnie wzbogacony, bowiem nie zachodzi sytuacja nieważności umowy, czy abuzywności jej postanowień, a powodowie nabyli w związku z kredytem nieruchomość. Pozwany wskazywał też, że powodowie mieli, a przynajmniej powinni mieć, świadomość ryzyka związanego z zaciągnięciem zobowiązania w walucie obcej, a kredyt mógł zostać wypłacony powodom w walucie (...). Podniósł, że powodowie mieli możliwość zmiany waluty kredytu jak i spłaty rat bezpośrednio w walucie (...). Pozwany wskazał także na uprawnienia wynikające z ustawy z dnia 26.08.2011 r. (nowelizacji Prawa bankowego) z dodatkowym podkreśleniem, iż kredyt udzielony Powodom był kredytem walutowym (denominowanym w walucie obcej), zaś art. 69 Prawa bankowego nie przesądza o sposobie wykonania przez bank świadczenia polegającego na oddaniu środków pieniężnych do dyspozycji kredytobiorcy. Pozwany podniósł również zarzut przedawnienia, wskazując na wytoczenie powództwa po ponad 12 latach od zawarcia umowy. Zdaniem pozwanego wszelkie rzekomo nienależne świadczenia spełnione przed datą 17 września 2008 roku (dziesięć lat wstecz od daty pływu pozwu do tutejszego Sądu) podlegają przedawnieniu ( odpowiedź na pozew, k. 90-134).

Do zamknięcia rozprawy strony podtrzymały zajmowane stanowiska.

Sąd Rejonowy ustalił następujący stan faktyczny.

M. P. i J. P. złożyli w dniu 17 marca 2006 roku do (...) Banku (...) Spółki Akcyjnej z siedzibą w W. (wówczas (...) Bank (...) S.A.) wniosek o kredyt mieszkaniowy. Wnioskowali o przyznanie im kredytu w kwocie 450.000,00 PLN. W treści wniosku jako walutę kredytu wskazano (...). Wskazano ponadto, że cena zakupu nieruchomości wynosi 630.000,00 oraz na koszty dodatkowe w kwocie 20.000,00 zł. M. P. i J. P. wnieśli środki własne w kwocie 200.000,00 zł na sfinansowanie zakupu nieruchomości i zadeklarowali wniesienie dodatkowo kwoty 100.000,00 zł, tj. pokrycie ze środków własnych kosztów wykończenia. Wnioskodawcy wskazali, że obydwoje mają wykształcenie średnie i są zatrudnieni na podstawie umowy o pracę. Łączny dochód wnioskodawców w dacie składania wniosku wynosił 6.700 zł, ponadto posiadali oni środki na rachunkach bankowych w wysokości 550.000,00 zł oraz nieruchomość o wartości 180.000,00 zł. Łączna kwota wydatków wnioskodawców w dniu złożenia wniosku o kredyt wynosiła 2.400,00 zł. W treści wniosku wskazano również, że rata wnioskowanego kredytu w (...) Bank (...) S.A. wyniesie ok. 2000,00 zł.

Dowód: wniosek kredytowy, k. 185-187.

M. P. i J. P. przy wyborze oferty kredytu nie korzystali z pomocy i doradztwa niezależnego doradcy. Udali się bezpośrednio do banku i rozmawiali z doradcą w banku. J. P. nie uczestniczyła we wszystkich spotkaniach, ponieważ była wówczas w ciąży. Załatwianiem spraw związanych z kredytem zajmował się głównie M. P.. Doradca powiedział im, że większa zdolność kredytowa wychodzi w kredycie w (...), ponadto, że kredyt w (...) jest najtańszym i najlepszym produktem. Powiedziano im, że oprocentowanie kredytu będzie korzystniejsze, niż przy kredycie w PLN. Zapewniano ich, że (...) jest stabilną walutą i nie ma ryzyka, że coś się stanie. Wybrali kredyt w (...) ponieważ miał on być najtańszy. Spotkań w banku było około 3, łącznie ze spotkaniem na podpisanie umowy. M. P. chciał rozmawiać w banku o oprocentowaniu, zabezpieczeniach, był zainteresowany negocjacjami ale powiedziano mu, że jest to najkorzystniejsza oferta. M. P. i J. P. rozumieli, że kurs (...) na potrzeby rozliczania zawartej umowy to kurs NBP, który uważali za powszechnie obowiązujący. Zapoznali się z umową przed jej podpisaniem. Nie mieli zastrzeżeń co do wypłaty kredytu. Za środki z kredytu kupili mieszkanie, zgodnie z umową kredytu. Nie ubiegali się o możliwość przewalutowania kredytu, nie występowali też do banku o zgodę na spłatę kredytu w (...).

Dowód: zeznania powodów – protokół, k. 320.

W dniu 01 czerwca 2006 roku J. P. i M. P. zawarli z (...) Bank (...) S.A. umowę kredytu nr (...)\ (...). Umowa została przygotowana przez bank w oparciu o wzór umowy. W pozycji: „kwota i waluta kredytu” wskazano kwotę 181.880,00 (...), która miała być wypłacona w dwóch transzach w walucie (...), zgodnie z załącznikiem nr 1 do umowy. Pierwsza transza miała zostać wypłacona do dnia 10 czerwca 2006 roku (164.396,57 (...)), a druga do dnia 30 lipca 2006 roku (17.483,43 (...)).

Z treści umowy nie wynikało, w jaki sposób Bank określił kwotę 181.880,00 (...), uwzględniając, że w treści wniosku wskazano kwotę 450.000,00 zł, natomiast walutę określono jako (...).

W treści § 2 ust. 2 umowy (warunków kredytu) wskazano, że w przypadku wypłaty w złotych lub innej walucie niż określona w pkt 2 Tabeli bank zastosuje kurs kupna (...) opublikowany w „Tabeli kursów dla kredytów mieszkaniowych i konsolidacyjnych w walutach obcych (...) Bank (...) S.A.”, obowiązujący w Banku w dniu wypłaty kwoty kredytu lub jego transzy. Natomiast w § 2 ust. 4 wskazano, iż w przypadku takiego przeznaczenia kredytu jak nabycie kredytowanej nieruchomości, środki z kredytu miały zostać przekazane do odpowiednio sprzedającego lub developera. Taki też zapisano cel kredytowania w punkcie 8 i 9 Umowy, tj. zakup lokalu mieszkalnego nr (...) przy Al. (...) w W. od dewelopera z dwoma miejscami parkingowymi. Postanowienia umowy (§ 2 ust. 1) określały, że kwota kredytu może zostać przeznaczona jedynie na cel określony w punkcie 8 Tabeli. W treści § 2 ust. 4 umowy zapisano, że jeżeli kwota wypłacanego kredytu lub suma wypłacanych transz kredytu nie zamknie w pełni kwoty transakcji, np. wskutek powstałych różnic kursowych, kredytobiorca zobowiązany będzie do przelania brakującej kwoty na rachunek bankowy sprzedającego lub dewelopera. W przypadku, gdy kwota wypłacanego kredytu uległa zwiększeniu np. na skutek powstałych różnic kursowych, bank dokona przelewu nadwyżki środków na rachunek wskazany przez kredytobiorcę w dyspozycji wypłaty kredytu. W treści § 13 pkt 4 warunków umowy wskazano, że przeznaczenie kredytu na inny cel niż określony w punkcie 8 umowy stanowi podstawę dla banku do wypowiedzenia Umowy. § 2 ust. 2 Warunków Umowy stanowił, iż kwota kredytu będzie wypłacona zgodnie z pkt 2 Tabeli, który wskazywał na kwotę 181.880,00 (...). Zapisano ponadto, że zmiana wysokości transz czy terminów nie wymaga zawarcia aneksu do Umowy.

Zabezpieczenia kredytu i koszty zabezpieczeń zostały wyrażone w umowie w walucie (...), w tym hipoteka. Maksymalną kwotę egzekucji określono w (...) na kwotę 363.760,00 (...), jednakże wystawienie bankowego tytułu egzekucyjnego miało wyrażać się w PLN po dokonaniu przeliczenia z (...) według kursu sprzedaży z Tabeli kursowej banku (§ 11 Warunków Umowy). W umowie nie został zaprezentowany koszt kredytu, chociażby szacunkowy, w związku z przeliczeniami kursowymi przy założeniu istotnego i gwałtownego wzrostu kursu w Tabeli kursowej banku. Za pierwsze 3 przewalutowania kredytu bank miał nie pobierać prowizji (pkt 19. 6 Tabeli), przy czym zgodnie z § 7 przewalutowanie mogło nastąpić w drodze aneksu do umowy przy ustaleniu nowej waluty kredytu, oprocentowania i po przeliczeniu kwoty kredytu.

Umowa, Warunki Umowy i Regulamin kredytu mieszkaniowego i konsolidacyjnego w (...) Bank (...) S.A. z dnia 01.08.2004 r. nie zawierały żadnych postanowień dotyczących zabezpieczenia na rzecz kredytobiorców w zakresie zmiany wysokości kursu w Tabeli banku. W umowie przyjęto oprocentowanie zmienne oparte o stawkę LIBOR 3M + stałą w okresie kredytowania marżę określoną w pkt 5 Tabeli (0,85%). Kredyt miał być spłacany w równych ratach miesięcznych (pkt 5 i 6 Tabeli, § 4 i 5 warunków umowy). W umowie orientacyjną wysokość raty kredytu określono w (...) (795,04 (...)). Od przyznanego kredytu Bankowi przysługiwała prowizja w wysokości określonej w pkt 7 Tabeli (1,5 % kwoty kredytu). Wcześniejsza spłata kredytu była możliwa za pobraniem prowizji zgodnie z Tabelą Prowizji i Opłat – przy wcześniejszej spłacie również wskazywano na spłatę w złotych przy zastosowaniu kursu sprzedaży z Tabeli banku. Brak spłaty raty w pełnej wysokości powodował (§ 9 warunków umowy) uznanie niespłaconej raty lub części za zadłużenie przeterminowane. W § 12 zapisano obowiązki informacyjne Kredytobiorców na rzecz Banku dotyczące ich sytuacji finansowej, obciążeń, składania na żądanie Banku informacji i dokumentów umożliwiających ocenę ich sytuacji finansowej, umożliwienia inspekcji nieruchomości, informowanie o zmianie stanu cywilnego.

Sposób spłaty kredytu określono w § 6 warunków umowy. Stosownie do § 6 ust. 1 spłata kredytu następować będzie poprzez obciążanie na rzecz Banku rachunku bankowego kredytobiorcy kwotą w złotych stanowiącą równowartość bieżącej raty w (...), zadłużenia przeterminowanego i innych należności banku w (...) obliczonych przy zastosowaniu kursu sprzedaży (...) opublikowanego w „Tabeli kursów dla kredytów mieszkaniowych i konsolidacyjnych w walutach obcych (...) Bank (...) S.A.” obowiązującego w banku na dwa dni robocze przed terminem każdej spłaty kwoty kredytu. Kredytobiorca zobowiązuje się zapewnić wpływ środków pieniężnych na rachunek bankowy kredytobiorcy w wysokości pokrywającej należności Banku najpóźniej w dniu poprzedzającym dzień ich płatności . Jeżeli bank prowadzący rachunek bankowy odmówi obciążania tego rachunku, wówczas Bank ma prawo do ponawiania obciążeń rachunku bankowego kwotą bieżącej raty powiększoną o zadłużenie przeterminowane oraz inne należności aż do momentu spłaty wszystkich należności banku. Za zgodą Banku kredytobiorca może dokonywać spłat kredytu także w inny sposób, w tym może dokonać spłaty również w (...) lub innej walucie. Jeżeli spłata kredytu nastąpi w innej walucie niż określona w pkt 2 Tabeli, wówczas kwota ta zostanie przeliczona najpierw na złote po kursie kupna tej waluty, a następnie na (...) po kursie sprzedaży przy zastosowaniu kursów opublikowanych w „Tabeli kursów dla kredytów mieszkaniowych i konsolidacyjnych w walutach obcych (...) Bank (...) S.A.”.

Dowód: umowa kredytu, k. 16-26, 189-199, załącznik nr 1, k. 27, 200, Regulamin kredytu mieszkaniowego i konsolidacyjnego, k. 28-33.

W 2006 roku (...) Bank (...) spółka akcyjna z siedzibą w W. posiadał w swojej ofercie kredyty hipoteczne zarówno złotowe, jak i walutowe ( (...), (...)), w tym denominowane i indeksowane. Przy kredycie denominowanym w (...) oprocentowanie oparte było na stawce referencyjnej LIBOR 3M. W tym rodzaju kredytu wypłata mogła nastąpić w PLN lub w walucie. W przypadku wypłaty kredytu w złotych lub innej walucie niż (...), Bank stosował przeliczenie po kursie kupna (...) opublikowanego w Tabeli Banku przeznaczonej dla kredytów mieszkaniowych i konsolidacyjnych. Przy spłacie takiego kredytu następowało to w PLN po przeliczeniach wedle kursu sprzedaży (...) z powyższej Tabeli. Istniała możliwość spłaty w (...) po uzyskaniu zgody banku. Istniała także możliwość zmiany waluty spłaty co mogło nastąpić po podpisaniu przez obie strony aneksu do umowy z ustaleniem nowej waluty jak i wysokości oprocentowania i po przeliczeniu na nowo kwoty kredytu do wybranej waluty. Bank mógł wypłacić kredyt w walucie (...) albo w innej walucie. Cała ewidencja kredytu była prowadzona w walucie (...). Przeliczenia po kursach z tabeli kursów banku następowały w związku z tym, że klient miał udostępniony kredyt w (...) a potrzebował kwoty w PLN.

W 2006 roku nie było żadnych regulacji nadzorczych w stosunku do Banku, w tym co do Tabeli kursów stosowanej przez Bank. Nie było zaleceń dotyczących zamieszczania w umowach czy regulaminach informacji na temat zasad tworzenia Tabel kursów walut. Bank, aby udzielić kredytu w (...) musiał dysponować taką walutą. Tabele kursowe były dostępne w oddziałach Banku oraz na stronach internetowych. Klienci banku byli informowani, gdzie mogą znaleźć Tabelę kursową. Klienci mogli spłacać raty bezpośrednio poprzez wpłatę na rachunek kredytu w (...). Do spłaty bezpośrednio w walucie nie miała zastosowania Tabela kursowa. Klienci mogli negocjować kurs, przy czym zgoda na takie negocjacje musiała być udzielona przez specjalną jednostkę Banku – odpowiedni departament.

Dowód: zeznania świadka A. M. – nagranie, k. 312.

Wypłata środków z kredytu zaciągniętego przez J. P. i M. P. nastąpiła w dwóch transzach w walucie PLN na rachunek bankowy dewelopera. Nadwyżki z uruchamianych transz kredytu zostały przelane na konto bankowe kredytobiorców w PLN. Łącznie w walucie PLN bank wypłacił kwotę 448.752,69 zł. Środki z kredytu zostały wypłacone z konta bankowego prowadzonego w (...), które w umowie (pkt 16 Tabeli) zostało wskazane przez bank jako konto do spłaty rat kredytu.

Dowód: umowa kredytu, k. k. 16-26, 189-199, potwierdzenia złożenia dyspozycji przelewu, k. 249-252, wyciąg z rachunku bankowego, k. 202-246.

J. P. i M. P. spłacają kredyt regularnie do chwili obecnej.

Dowód: okoliczności bezsporne.

Pismem z dnia 05 czerwca 2017 roku (odebranym w dniu 13 czerwca 2017 roku) J. P. i M. P. wnieśli do Banku o zapłatę na ich rzecz kwoty 377.041,02 zł wraz z ustawowymi odsetkami jako nienależnego świadczenia wynikającego z nieważności bądź nieistnienia umowy kredytu nr (...)\ (...) lub zapłaty kwoty 136.296,55 zł z tytułu nienależnego świadczenia wynikającego z niezwiązania kredytobiorców określonymi klauzulami wzorców umownych ewentualnie zażądali wykonania umowy z pominięciem klauzul niedozwolonych poprzez zapłatę przez bank kwoty 181.880,00 (...). Bank odmówił spełnienia żądań kredytobiorców.

Dowód: reklamacja kredytu, k. 40-44, pismo Banku, k. 45-50.

Wnioskiem z dnia 31 maja 2017 roku skierowanym do tutejszego Sądu (I Co 1367/17) J. P. i M. P. wezwali (...) Bank (...) S.A. w W. do próby ugodowej i zgłosili takie same żądania, jak wskazane w reklamacji kredytu. Bank nie wyraził zgody na zawarcie ugody.

Dowód: wniosek, k. 34-39, odpowiedź na wniosek, k. 51-52.

Do rejestru niedozwolonych klauzul umownych pod numerami: (...), (...) i (...) są wpisane następujące postanowienia:

1)  „Kredyt jest indeksowany do (...)/(...), po przeliczeniu wypłaconej kwoty zgodnie z kursem kupna (...)/(...) według Tabeli Kursów Walut Obcych obowiązującej w Banku (...) w dniu uruchomienia kredytu lub transzy” - numer wpisu (...) wpis z dnia 15.05.2012 r. wyrok z 14.12.2010 r. XVII AmC 426/09 Sądu Okręgowego w Warszawie i wyrok Sądu Apelacyjnego w Warszawie z dnia 21 października 2011 r. - sygn. akt VI Ca 420/11

2)  „W przypadku kredytu indeksowanego kursem waluty obcej kwota raty spłaty obliczona jest według kursu sprzedaży dewiz, obowiązującego w Banku na podstawie obowiązującej w Banku Tabeli Kursów Walut Obcych z dnia spłaty" numer wpisu (...) wpis z dnia 15.05.2012 r. wyrok z 14.12.2010 r. XVII AmC 426/09 Sądu Okręgowego w Warszawie i wyrok Sądu Apelacyjnego w Warszawie z dnia 21 października 2011 r. - sygn. akt VI Ca 420/11

3)  „Raty kapitałowo-odsetkowe oraz raty odsetkowe spłacane są w złotych po uprzednim ich przeliczeniu wg kursu sprzedaży (...) z tabeli kursowej (...) Banku S.A. obowiązującego na dzień spłaty z godziny 14:50" – numer wpisu (...) wpis z dnia 05.08.2014 r. wyrok z dnia 27.12.2010 r. XVII AmC 1531/09 Sądu Okręgowego w Warszawie, i wyrok Sądu Apelacyjnego w Warszawie z dnia 07 maja 2013 r. VI ACa 441/13

Dowód: okoliczność powszechnie znana .

Powyższy stan faktyczny został ustalony w granicach faktów istotnych dla rozstrzygnięcia w rozumieniu art. 227 k.p.c. mając na względzie podstawę faktyczną powództwa oraz podstawę faktyczną zarzutów podniesionych przez Stronę pozwaną. Podstawę ustalonego stanu faktycznego stanowiły przede wszystkim powołane dowody z dokumentów załączonych do akt sprawy, których prawdziwość i autentyczność nie budzi wątpliwości Sądu i nie była kwestionowana przez strony procesu.

Sąd dopuścił także dowód z przesłuchania powodów oraz świadka A. M.. Zeznania świadka A. M. Sąd uznał za wiarygodne w całości. Oceniając zeznania tego świadka Sąd miał jednak na uwadze fakt, że świadek nie uczestniczyła przy podpisywaniu umowy przez powodów, ponadto nie uczestniczyła również przy wcześniejszym składaniu wniosku kredytowego. Świadek nie posiadała zatem żadnej wiedzy o konkretnych okolicznościach związanych z zawieraniem umowy przez powodów, w szczególności zaś o tym, jakich faktycznie informacji o kredycie udzielono powodom i jak oni rozumieli te informacje. Świadek dysponowała natomiast wiedzą o ofercie kredytowej banku oraz istotnych założeniach tej oferty. Zeznania powodów Sąd uznał za wiarygodne w całości. Znajdowały one potwierdzenie w dowodach z dokumentów znajdujących się w aktach sprawy, były jasne i logiczne. Z treści zeznań powodów wynika, że nie posiadali oni dostatecznej wiedzy na temat produktu, nie mieli doświadczeń na tym polu (był to ich pierwszy kredyt) i w istocie nie rozumieli konstrukcji podpisanej umowy. Ze statusu powodów nie wynika, aby posiadali oni jakieś szczególne doświadczenia na rynku kredytowym, aby znany był im sektor bankowy, czy rynek walutowy. Z przedłożonych przez strony dokumentów oraz zeznań świadka nie wynika, jakie konkretnie informacje na temat ryzyka kursowego, zasad tworzenia tabel kursowych, szacunkowych kosztów kredytu w przypadku istotnego wzrostu kursu w Tabeli banku, pozwany przekazał powodom. Żaden z tych dowodów nie uzasadnia stwierdzenia, że powodowie w istocie byli świadomi i w pełni rozumieli w jakiej kwocie udzielono im kredytu, w jakiej kwocie zostaną im udostępnione środki pieniężne na cel opisany w umowie oraz, jaki będzie kurs zastosowany do wypłaty tych środków a następnie do spłaty rat kredytu. Powodowie byli przekonani, że będzie to kurs Narodowego Banku Polskiego.

Istnienie określonych wpisów w rejestrze klauzul niedozwolonych, jak i zapadających w wielu już sprawach rozstrzygnięć, były poza sporem (art. 245 i 230 k.p.c.). Bezsporny był też ustalony w sprawie stan faktyczny, przy czym strony wywodziły w niniejszej sprawie odmienne skutki prawne i wyrażały odmienne oceny prawne z ustalonego stanu faktycznego.

Sąd Rejonowy zważył, co następuje.

Powództwo zasługiwało na uwzględnienie w zakresie żądania zasądzenia kwoty dochodzonej pozwem z tytułu nieważności umowy kredytu łączącej strony.

Z uwagi na status powodów jako konsumentów i datę zawarcia umowy (2006 r.) oraz treść art. 66 ustawy z dnia 12 maja 2011 r. o kredycie konsumenckim należy przyjąć, iż do umów zawartych przed dniem wejścia w życie niniejszej ustawy stosuje się przepisy dotychczasowe. Z uwagi na datę zawarcia umowy dla jej oceny należałoby się odwołać do ustawy z dnia 20 lipca 2001 r. o kredycie konsumenckim (Dz. U. z 2001r., nr 100, poz. 1081). Ustawa ta jednak nie ma zastosowania do umów o kredyt konsumencki o wysokości większej niż 80.000 złotych albo równowartości tej kwoty w innej walucie niż waluta polska. W niniejszej sprawie kwota kredytu wskazana w treści wniosku i umowy oraz kwota oddana do dyspozycji kredytobiorców przewyższa kwotę 80.000 zł. Wobec tego w niniejszej sprawie zastosowanie znajdą przepisy ustawy z dnia 29 sierpnia 1997 r. Prawo bankowe (Dz.U. z 1997 r., nr 140, poz. 939 ze zm. – stan na datę zawarcia umowy, dalej (...)), a także przepisy Kodeksu cywilnego (dalej k.c.). W kontekście wskazanej w umowie waluty (kredyt denominowany w walucie (...)) należało też odwołać się do przepisów ustawy z dnia 27 lipca 2002 roku Prawo dewizowe (Dz. U. z 2002 r., nr 141, poz. 1178 ze zm.). Należy także wskazać na dyrektywę Rady 93/13/EWG z dnia 05.04.1993 r. w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich (dalej: Dyrektywa), oraz dyrektywę Parlamentu Europejskiego i Rady z dnia 04 lutego 2014 r. (2014/17/UE – dalej także Dyrektywa 2014) w sprawie konsumenckich umów o kredyt związanych z nieruchomościami mieszkalnymi, z odpowiednim zastrzeżeniem, iż co do zasady należy uwzględniać stan prawny z chwili zawarcia umowy, a więc stan z 2006 r.

W niniejszej sprawie nie ulega wątpliwości, że powodowie zawarli umowę kredytu z pozwanym jako konsumenci, tj. niezwiązaną bezpośrednio z działalnością gospodarczą (art. 22 1 k.c.). Celem kredytu było uzyskanie środków na zaspokojenie potrzeb mieszkaniowych (zakup lokalu mieszkalnego na rynku pierwotnym). Kredytobiorcy chcieli uzyskać kwotę kredytu, która pozwoliłaby im na realizację zakupu, a kwota kredytu miała pokrywać cenę nabycia uiszczaną w transzach na rzecz developera, gdzie cena była wyrażona w walucie PLN. Drugą stroną umowy był profesjonalista, tj. pozwany bank prowadzący działalność gospodarczą (w tym kredytową) w formie kapitałowej spółki prawa handlowego.

Powodowie w pierwszej kolejności jako uzasadnienie żądania zapłaty skierowanego do banku podnosili nieważność umowy z uwagi na jej sprzeczność z art. 69 PrBank. Pozwany kwestionował to stanowisko odwołując się m.in. do przepisów prawa jak i elementów konstrukcyjnych umowy.

Jak wynika z treści art. 69 ust. 1 i 2 ustawy z dnia 29 sierpnia 1997 r. - Prawo bankowe w wersji obowiązującej w dacie zawierania umowy kredytu przez powodów (t.j. Dz.U.2002 r. Nr 72, poz. 665), przez umowę kredytu bank zobowiązuje się oddać do dyspozycji kredytobiorcy na czas oznaczony w umowie kwotę środków pieniężnych z przeznaczeniem na ustalony cel, a kredytobiorca zobowiązuje się do korzystania z niej na warunkach określonych w umowie, zwrotu kwoty wykorzystanego kredytu wraz z odsetkami w oznaczonych terminach spłaty oraz zapłaty prowizji od udzielonego kredytu (ust. 1). Umowa kredytu powinna być zawarta na piśmie i określać w szczególności: strony umowy, kwotę i walutę kredytu, cel, na który kredyt został udzielony, zasady i termin spłaty kredytu, wysokość oprocentowania kredytu i warunki jego zmiany, sposób zabezpieczenia spłaty kredytu, zakres uprawnień banku związanych z kontrolą wykorzystania i spłaty kredytu, terminy i sposób postawienia do dyspozycji kredytobiorcy środków pieniężnych, wysokość prowizji, jeżeli umowa ją przewiduje, warunki dokonywania zmian i rozwiązania umowy (ust. 2).

Na mocy art. 1 pkt 1 lit. a ustawy z dnia 29 lipca 2011 r. o zmianie ustawy – Prawo bankowe oraz niektórych innych ustaw (Dz. U. Nr 165, poz. 984), zmienione zostały przepisy art. 69 ust. 2 pkt 4a oraz ust. 3, a także art. 75b, które otrzymały następujące brzmienie: „ Art. 69. 1. Przez umowę kredytu bank zobowiązuje się oddać do dyspozycji kredytobiorcy na czas oznaczony w umowie kwotę środków pieniężnych z przeznaczeniem na ustalony cel, a kredytobiorca zobowiązuje się do korzystania z niej na warunkach określonych w umowie, zwrotu kwoty wykorzystanego kredytu wraz z odsetkami w oznaczonych terminach spłaty oraz zapłaty prowizji od udzielonego kredytu. 2. Umowa kredytu powinna być zawarta na piśmie i określać w szczególności: 1) strony umowy; 2) kwotę i walutę kredytu; 3) cel, na który kredyt został udzielony; 4) zasady i termin spłaty kredytu; 4a) w przypadku umowy o kredyt denominowany lub indeksowany do waluty innej niż waluta polska, szczegółowe zasady określania sposobów i terminów ustalania kursu wymiany walut, na podstawie którego w szczególności wyliczana jest kwota kredytu, jego transz i rat kapitałowo-odsetkowych oraz zasad przeliczania na walutę wypłaty albo spłaty kredytu; 5) wysokość oprocentowania kredytu i warunki jego zmiany; 6) sposób zabezpieczenia spłaty kredytu; 7) zakres uprawnień banku związanych z kontrolą wykorzystania i spłaty kredytu; 8) terminy i sposób postawienia do dyspozycji kredytobiorcy środków pieniężnych; 9) wysokość prowizji, jeżeli umowa ją przewiduje; 10) warunki dokonywania zmian i rozwiązania umowy. 3. W przypadku umowy o kredyt denominowany lub indeksowany do waluty innej niż waluta polska, kredytobiorca może dokonywać spłaty rat kapitałowo-odsetkowych oraz dokonać przedterminowej spłaty pełnej lub częściowej kwoty kredytu bezpośrednio w tej walucie. W tym przypadku w umowie o kredyt określa się także zasady otwarcia i prowadzenia rachunku służącego do gromadzenia środków przeznaczonych na spłatę kredytu oraz zasady dokonywania spłaty za pośrednictwem tego rachunku.” Natomiast art. 75b stanowi: „Art. 75b. 1. Wykonanie uprawnienia, o którym mowa w art. 69 ust. 3, nie może wiązać się z poniesieniem przez kredytobiorcę dodatkowych kosztów. 2. Bank nie może uzależnić wykonania przez kredytobiorcę uprawnienia, o którym mowa w art. 69 ust. 3, od wprowadzenia dodatkowych ograniczeń, w szczególności nie może zobowiązać kredytobiorcy do nabywania waluty przeznaczonej na spłatę rat kredytu, jego całości lub części, od określonego podmiotu. 3. Otwarcie i prowadzenie rachunku, o którym mowa w art. 69 ust. 3, jest wolne od opłat w przypadku, gdy kredytobiorcą jest konsument w rozumieniu ustawy z dnia 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny ”.

W dacie zawierania umowy kredytu przez powodów żaden przepis prawa, w tym w szczególności przepisy PrBank, nie zakazywał zawieraniu umów o kredyt walutowy, czy też waloryzowany lub denominowany do waluty obcej. Takie stanowisko potwierdził także polski Ustawodawca uchwalając w 2011 r. wyżej opisaną nowelizację PrBank. Zgodnie z art. 358 § 1 k.c. (w brzmieniu z daty zawarcia umowy) z zastrzeżeniem wyjątków w ustawie przewidzianych, zobowiązania pieniężne na obszarze Rzeczypospolitej Polskiej mogą być wyrażone tylko w pieniądzu polskim. Mimo imperatywnego brzmienia tego przepisu rygoryzm wynikający z tego zakazu został z czasem istotnie ograniczony, w związku ze zmianami po 1990 r., w tym brzmieniem art. 358 1 k.c. Przepis ten w § 2 stanowił, iż: „strony mogą zastrzec w umowie, że wysokość świadczenia pieniężnego zostanie ustalona według innego niż pieniądz miernika wartości”. Ustawa – Prawo dewizowe nie stanowiła ograniczenia dla pozwanego w 2006 r. w zakresie obrotu dewizami. Przepis art. 3 ust. 3 tej ustawy w dacie zawierania umowy kredytu stanowił, iż ograniczeń określonych w art. 9 nie stosuje się do obrotu dewizowego, o ile jedną z jego stron jest bank lub inna instytucja finansowa, prowadząca działalność pod nadzorem władz nadzorczych, uprawnionych, na podstawie odrębnych przepisów, do sprawowania nadzoru nad określonymi instytucjami finansowymi. Ważności umów z odniesieniem się do waluty obcej co do zasady nie podważa ani w.w. Dyrektywa z 1993 r., ani także Dyrektywa 2014, w tym jej art. 23 i następne. Odrębną kwestią pozostaje sposób wyrażenia i zgodne oświadczenia woli stron co do kwoty i waluty kredytu, co w każdym wypadku, także umowy o kredyt denominowany, jest objęte ograniczeniami z art. 353 1 k.c., w tym bezwzględnie obowiązującym przepisem art. 69 PrBank. W tym miejscu podkreślić należy, iż możliwość zawierania umów o kredyt walutowy nie oznacza (i nie oznaczała w 2006 r.), że przy takim kredycie nie miał zastosowania art. 69 ust. 1 i 2 pkt 2 i 3 PrBank.

W ocenie Sądu umowę kredytu z dnia 01 czerwca 2006 r. nr (...)\ (...) należało uznać za nieważną na podstawie art. 58 § 1 k.c. i art. 69 ust. 1 i 2 pkt 2 PrBank w zw. z art. 353 1 k.c.

Zgodnie z art. 58 § 1 k.c. czynność prawna sprzeczna z ustawą albo mająca na celu obejście ustawy jest nieważna, chyba że właściwy przepis przewiduje inny skutek, w szczególności ten, iż na miejsce nieważnych postanowień czynności prawnej wchodzą odpowiednie przepisy ustawy. Przepisem szczególnym regulującym umowę kredytu jest cytowany wyżej art. 69 PrBank. Jak wynika z treści tego przepisu kwota kredytu (wymieniona w pkt 2 ust. 2 art. 69 PrBank), obok waluty, jest elementem niezbędnym umowy kredytu i w swej naturze nawiązującym do ust. 1, w którym mowa o kwocie środków pieniężnych oddawanych do dyspozycji kredytobiorcy. Ta kwota kredytu, tj. kwota środków pieniężnych ma być powiązana z celem, który również ma być ustalony w umowie. Zapisy konkretnej umowy kredytu oraz ustalenia stron co do istotnych elementów umowy nie mogą podważać istnienia zgodnych oświadczeń woli stron co do kwoty środków pieniężnych, jakie mają być oddane do dyspozycji kredytobiorców oraz nie mogą być sprzeczne z celem, na jaki kredyt miał zostać przeznaczony. Zapisy umowy nie mogą również zniekształcać oświadczeń woli oraz prowadzić do nieprawidłowej oceny oferowanego produktu pod kątem oczekiwanej przez kredytobiorców kwoty środków pieniężnych i realizacji zamierzonego przez konsumentów tą umową celu.

Odnosząc powyższe rozważania na grunt przedmiotowej sprawy stwierdzić należy, że treść wniosku oraz treść umowy (Tabeli i warunków umowy) nie pozwalają na stwierdzenie, że strony określiły w umowie kwotę kredytu, którą bank udostępnia kredytobiorcom. W ocenie Sądu wskazanie w treści umowy o kredyt kwoty kredytu w (...), sposobu wypłaty w transzach w (...) i następnie wypłata oraz spłata w PLN bez przedstawienia jakiegokolwiek dokumentu, z którego wynikałoby zastosowanie takiego rozwiązania prowadzi do wniosku, że w istocie strony nie złożyły zgodnych oświadczeń woli co do kwoty udzielanego kredytu. Przesądza to o nieważności przedmiotowej umowy.

Powodowie zaciągnęli kredyt u pozwanego bo chcieli uzyskać środki na sfinansowanie zakupu lokalu mieszkalnego. Cena lokalu została wyrażona i określona w treści wniosku kredytowego w PLN. Kredytobiorcom po podpisaniu umowy oddano do dyspozycji kwotę kredytu w transzach po przeliczeniu z (...) na PLN. Podkreślić także należy, iż łączna kwota wypłaconego kredytu w walucie PLN jest niższa niż kwota deklarowanego we wniosku kredytu, tj. 450.000 zł, natomiast kwota w (...) wynosi 181.880,00 (...). W ocenie Sądu treść § 2 warunków umowy w związku z pkt 2 umowy (Tabeli) ma taki kształt, który nie pozwala uznać, iż zapisy w nich zawarte odpowiadają wymogom art. 69 ust. 1 i art. 69 ust. 2 pkt 2 i 3 PrBank, w tym w aspekcie celu uzyskania kredytu. Z treści zapisów warunków umowy wynika bowiem, że jeśli środki wypłacone „nie zamkną” kwoty transakcji, to brakującą kwotę ma wpłacić kredytobiorca, który słusznie zakładał, że uzyska środki w określonej wysokości dla zrealizowania założonego celu. W sytuacji zaś odwrotnej tj. powstania nadwyżki (o nieznanej wysokości) przy wypłacie kredytu, środki z „nadwyżki” mają być przekazane do dyspozycji kredytobiorcy, ale jak się wydaje, poza ustalonym celem i wnioskiem samych kredytobiorców, co wprost prowadzi do naruszenia art. 69 ust. 1 PrBank. Sam Pozwany natomiast we wzorcu umowy wykorzystanie kredytu na inny cel, niż ustalony w umowie określa jako podstawę do wypowiedzenia umowy. Gdyby natomiast uznać, że nadwyżka kredytem nie jest, to powstaje pytanie, jak należałoby kwalifikować takie przysporzenie majątkowe na rzecz osoby fizycznej i zarazem świadczenie ze strony banku z punktu widzenia prowadzonej działalności bankowej - czy jest to zwiększona kwota kredytu i czy zwiększenie to następuje w takim razie bez woli stron. W ocenie Sądu § 2 warunków umowy tego nie precyzuje w świetle art. 69 ust. 1 i ust. 2 pkt 3 PrBank.

Kredytobiorcy oczekiwali oddania im do dyspozycji kwoty 450.000 zł, co odpowiadało treści wniosku jak i zamierzonemu celowi, który w zakresie ceny nabycia nieruchomości był wyrażony w PLN. Zapis z pkt 2 umowy podpisanej przez strony i wskazanie tam kwoty 181.880,00 (...) nie może więc stanowić podstawy do uznania, iż taką kwotę środków pieniężnych chcieli dostać kredytobiorcy. Nie była to też z całą pewnością kwota środków pieniężnych oddana do dyspozycji kredytobiorców. Zapis ten wskazuje jedynie na konstrukcję denominacji w walucie obcej, ale nie daje podstaw do uznania, iż taka kwota (wysokość środków) została uzgodniona między stronami, uwzględniając zasady określone w art. 60-61 k.c. i art. 65 k.c. oraz, że stanowi ona kwotę kredytu w rozumieniu art. 69 ust. 1 PrBank. Ostatecznie bowiem, mimo zapisów w Załączniku nr 1 do umowy, wypłata środków nastąpiła w innej walucie niż wskazana w pkt 2 Umowy, w tym w innej kwocie łącznej w PLN niż określona przez powodów we wniosku kredytowym. Zdaniem Sądu postanowienia warunków umowy dotyczące wypłaty kredytu nie są spójne. W niniejszej sprawie doszło do wypłaty kwoty łącznej w transzach odpowiadającej wprawdzie pkt 2 umowy (Tabeli) jeśli chodzi o walutę (...), nie odpowiadającej jednak woli uzyskania kredytu przez powodów wyrażonej we wniosku (450.000,00 zł). W związku z tym w dniu podpisania umowy kredytobiorca nie miał wiedzy jaka kwota środków zostanie mu udostępniona i czy będzie to kwota pozwalająca na realizację założonego w umowie celu. Tym samym, zdaniem Sądu, zapisy umowy kredytu denominowanego w niniejszej sprawie nie czynią zadość wymogom art. 69 ust. 1 i ust. 2 pkt 2 PrBank. W okolicznościach sprawy nie ma podstaw do uznania, iż obie strony złożyły zgodne oświadczenia woli w aspekcie zamiarów i celów umowy, w tym umowy kredytu walutowego i kwoty tego kredytu, tj. środków, jakie mają być udostępnione kredytobiorcom. W ocenie Sądu trudno też uznać, że strony określiły w sposób nie budzący wątpliwości walutę kredytu, skoro pomimo zapisów umowy i załącznika nr 1 do umowy, kredyt został wypłacony w walucie PLN, w dodatku w kwocie nie odpowiadającej tej wskazanej przez kredytobiorców w treści wniosku. Ponadto kredyt jest spłacany w PLN a bank stosuje przeliczenie według swojej tabeli kursowej po kursie sprzedaży (...).

Zapisy umowy poza tym, że są sprzeczne z art. 69 PrBank, to także naruszają prawa konsumentów i nie pozwalają na właściwe przez nich rozumienie oferowanego produktu. Bank zaniechał bowiem przekazania powodom dostatecznych informacji w zakresie mechanizmu przeliczeń, który był istotny z punktu widzenia uzgodnień co do kwoty i waluty kredytu oraz oceny w chwili składania oświadczeń, czy wypłacone środki będą odpowiadały zamierzonemu celowi opisanemu we wniosku kredytowym. Okoliczność, że dany kredyt ma być walutowy (denominowany w walucie obcej) nie oznacza, że zapisy takiej umowy mogą naruszać brzmienie art. 69 ust. 1 i 2 PrBank, albowiem godziłyby w naturę zobowiązania, co wykracza poza zakres swobody umów z art. 353 1 k.c. Zebrany materiał dowodowy nie pozwala także na ocenę przyczyn wprowadzenia takiej oferty kredytowej z punktu widzenia banku, w sytuacji gdy cel przyjęty w umowie jest realizowany w PLN. Wykroczenie poza zakres swobody umów wyrażonej w art. 353 1 k.c. skutkuje nieważnością umowy.

W ocenie Sądu umowa kredytu zawarta przez strony postępowania jest również nieważna w oparciu o art. 385 1 k.c. W treści umowy znajdują się bowiem niedozwolone postanowienia umowne, tj. postanowienia dotyczące odwołania się do Tabel kursowych banku na potrzeby wypłaty kredytu w PLN (kurs kupna) oraz spłatę poszczególnych rat kredytu (kurs sprzedaży), tj. na potrzeby dokonywanych przeliczeń z waluty (...) na walutę PLN (§ 2 ust. 2 oraz § 6 ust. 1 warunków umowy). Wyeliminowanie z umowy tych zapisów, tj. odwołujących się do Tabel kursowych, uniemożliwia – w ocenie Sądu – wykonanie tej umowy, tj. umowy kredytu denominowanego w walucie obcej. W okolicznościach niniejszej sprawy, mając na uwadze charakter umowy kredytu, tj. denominowanego, stwierdzić należy, że kwestia wykonania umowy wygląda zupełnie inaczej, niż w umowach o kredyt złotowy waloryzowany do waluty obcej. Przy umowie kredytu waloryzowanego, co do zasady, po wyeliminowaniu abuzywnych klauzul przeliczeniowych umowa może być wykonywana. Przy implementacji Dyrektywy z 1993 r. ustawodawca przyjął ochronę konsumenta polegającą na braku związania zapisami abuzywnymi – art. 385 1 § 2 k.c., a jeśli po ich „eliminacji” umowa nie może być wykonywana, upadek, tj. nieważność całego kontraktu. Abuzywność zapisów umowy ocenia się na chwilę jej zawierania, co wynika wprost z art. 385 2 k.c.

Przepis art. 385 1 § 1 k.c. stanowi, że postanowienia umowy zawieranej z konsumentem nie uzgodnione indywidualnie nie wiążą go, jeżeli kształtują jego prawa i obowiązki w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając jego interesy (niedozwolone postanowienia umowne). Nie dotyczy to postanowień określających główne świadczenia stron, w tym cenę lub wynagrodzenie, jeżeli zostały sformułowane w sposób jednoznaczny. Z treści § 2 tego przepisu wynika, że jeżeli postanowienie umowy zgodnie z § 1 nie wiąże konsumenta, strony są związane umową w pozostałym zakresie. W § 3 określono, że nie uzgodnione indywidualnie są te postanowienia umowy, na których treść konsument nie miał rzeczywistego wpływu. W szczególności odnosi się to do postanowień umowy przejętych z wzorca umowy zaproponowanego konsumentowi przez kontrahenta. W § 4 wskazano, iż ciężar dowodu, że postanowienie zostało uzgodnione indywidualnie, spoczywa na tym, kto się na to powołuje.

W tym miejscu wskazać należy, że we wstępnej części opisywanej wyżej Dyrektywy z 1993 r. wskazano m.in., że umowy powinny być sporządzane prostym i zrozumiałym językiem, a konsument powinien mieć faktycznie możliwość zapoznania się z wszystkimi warunkami, a wszelkie wątpliwości powinny być interpretowane na jego korzyść. Tylko w przypadku posłużenia się prostym i zrozumiałym językiem nie podlegałyby ocenie warunki określające świadczenia główne, czy dotyczące wynagrodzenia. W Dyrektywie wskazywano także, że umowa w pozostałej części – w przypadku uznania niektórych postanowień za niedozwolone – wiąże, jeśli jest to możliwe po wyłączeniu warunków nieuczciwych. W art. 3 Dyrektywy zapisano, że warunki umowy, które nie były indywidualnie negocjowane mogą być uznane za nieuczciwe, jeśli stoją w sprzeczności z wymogami dobrej wiary, powodują znaczącą nierównowagę, wynikających z umowy, praw i obowiązków stron ze szkodą dla konsumenta. Warunki umowy zawsze zostaną uznane za niewynegocjowane indywidualnie, jeżeli zostały sporządzone wcześniej i konsument nie miał w związku z tym wpływu na ich treść, zwłaszcza jeśli zostały przedstawione konsumentowi w formie uprzednio sformułowanej umowy standardowej.

W niniejszej sprawie umowa, którą powodowie zawarli z pozwanym w 2006 roku odwoływała się do Tabel kursowych banku, które były podstawą do przeliczeń przy uruchomieniu kredytu oraz przy jego spłacie. Ponadto do Tabel kursowych odwoływały się również postanowienia umowne dotyczące bankowego tytułu egzekucyjnego oraz wcześniejszej spłaty kredytu. Wskazać należy w pierwszej kolejności, że co do zasady, możliwość przeliczeń do waluty obcej jest dopuszczalna, jednak zapisy w tym przedmiocie powinny być indywidualnie uzgodnione z kredytobiorcami (rzeczywisty wpływ kredytobiorcy na zapis), a nie jednostronnie narzucone we wzorcu umownym. Po drugie zapisy te muszą być jasne, kompletne i opatrzone dodatkową informacją ze strony banku co do możliwych skutków i zasad funkcjonowania umowy kredytu przy zastosowaniu takich postanowień. Pozwany stworzył określony produkt (kredyt denominowany do waluty obcej) i w związku z tym produktem stosuje własne zabezpieczenia od ryzyka (objęte specjalnym nadzorem), nakłada obowiązki informacyjne w umowie na kredytobiorców, to należy oczekiwać w świetle dobrych obyczajów, że udzieli on również kredytobiorcom konkretnych informacji na temat możliwości wzrostu kapitału i raty do spłaty przy ich ustaleniu z zastosowaniem Tabeli kursowej (choćby szacunkowo), na temat zasad tworzenia Tabeli kursowej, na temat spreadu walutowego, kierunków i zakresów dokonywanych zmian w kształtowaniu kursu przez bank oraz co do ewentualnych zabezpieczeń w związku z takim ryzykiem kursowym, które stworzony produkt zakłada. Należałoby tego wszystkiego oczekiwać przede wszystkim z tego powodu, że pozwany jest profesjonalistą, dużym podmiotem zajmującym się działalnością bankową i zawsze występuje w uprzywilejowanej pozycji w stosunku do konsumenta-nieprofesjonalisty.

W niniejszej sprawie nie sposób uznać, że miał miejsce proces negocjacji tych wszystkich elementów, który to proces winien być naturalny z punktu widzenia zasad kontraktowania. Sama przeciętna świadomość występowania wahań kursu walut nie oznacza jeszcze szczegółowej wiedzy konsumenta o ryzyku kursowym związanym z tego rodzaju kredytem, uwzględniając dodatkowo, że umowa była zawierana na wiele lat, w związku z czym to ryzyko było większe i wiązało się z ewentualnymi kosztami kredytu, które będą obciążać tylko jedną stronę umowy, tj. kredytobiorców. Zdaniem Sądu bank w niniejszej sprawie nie wykazał, że sprostał obowiązkom informacyjnym wobec konsumentów. Przeciwnie, bank zaniechał udzielenia szczegółowych informacji, czym naruszył art. 70 ust. 1 PrBank. Zgodnie z tym przepisem bank uzależnia przyznanie kredytu od zdolności kredytowej kredytobiorcy. Przez zdolność kredytową rozumie się zdolność do spłaty zaciągniętego kredytu wraz z odsetkami w terminach określonych w umowie. W niniejszej sprawie nie sposób uznać, że powodom stworzono warunki do realnej oceny możliwości zaciągnięcia zobowiązania, w tym aby bank należycie ocenił, czy kredytobiorcy w całym okresie kredytowania, w świetle ryzyka kursowego, będą zdolni do spłaty takiego rodzaju zobowiązania, którego wysokość w PLN mogła wzrosnąć i jak się okazuje faktycznie wzrosła. Pozwany dysponował informacjami o majątku i dochodach kredytobiorców w PLN, a nie w (...), co wprost wynika z treści wniosku kredytowego. Bezspornym jest, że powodowie nie mieli wcześniej doświadczeń z tego rodzaju kredytem i z kredytem hipotecznym w ogóle, nie pozostają pracownikami banków, nie zajmowali się tworzeniem ofert kredytowych, nie ma dowodów aby zajmowali się transakcjami na rynku walutowym, międzybankowym, czy też aby w ogóle posiadali jakąkolwiek wiedzę, poza przeciętną, o funkcjonowaniu sektora bankowego i kredytów hipotecznych, w tym walutowych. W ocenie Sądu istotą niniejszej sprawy jest to, że nie dotyczy ona jedynie zwykłych wahań kursowych, jakie mogą wystąpić i wystąpiły na rynku w roku 2007 i 2008. W treści zapisów umowy widoczna jest dysproporcja w pozycji obydwu stron umowy w aspekcie ryzyka kursowego i zasady równorzędności stron stosunku cywilnoprawnego. Przepisy PrBank opisują czynności bankowe co do szeroko rozumianego obrotu dewizowego, kwestie dotyczące szczególnego nadzoru ze strony KNF, systemu zarządzania ryzykiem (art. 5, art. 9b, art. 131, art. 133 PB, także z późniejszymi zmianami, w tym w 2007 r.). Przy produktach bankowych z ryzykiem kursowym bank dokonuje odpowiednich transakcji zabezpieczających, dysponuje walutą. Pozwany wprowadził ponadto do umowy cały szereg obowiązków informacyjnych jak i zabezpieczeń obciążających kredytobiorców, na wypadek chociażby spadku wartości zabezpieczeń w trakcie obowiązywania umowy. Z drugiej strony bank dysponując wyspecjalizowaną wiedzą w zakresie systemu zarządzania ryzykiem i nadzorem ze strony KNF, nie wprowadził do umowy żadnych mechanizmów zabezpieczających konsumentów i nie informował konsumentów o potrzebie takich ewentualnych zabezpieczeń, nie określił rzeczywistych kosztów w przypadku istotnego, gwałtownego wzrostu kursu w Tabeli jaką stosuje. Bank ograniczył się jedynie do zapewnień o stabilności waluty i korzystności oferty dla konsumentów, bez szczegółowego poinformowania o wyżej opisanych kwestiach. Ograniczył się również do odebrania od powodów ogólnych oświadczeń dotyczących ryzyka kursowego.

Bank nie wykazał także, żeby poinformował powodów, chociażby w ogólny sposób, o zasadach tworzenia Tabeli kursowej i czynnikach, jakie bierze pod uwagę przy kształtowaniu kursów z tabeli. Brak konkretnych zaleceń ze strony KNF w dacie zawierania umowy nie znosi obowiązku informacyjnego po stronie banku i należnej powodom (konsumentom) ochrony. Zakres obowiązków informacyjnych ze strony Banku wynika z dobrych obyczajów kontraktowych i przepisów prawa, w tym zaleceń zawartych w dyrektywie z 1993 r. jak i w treści art. 384-385 3 k.c. implementujących tę Dyrektywę. W ocenie Sądu postanowienia dotyczące przeliczeń i odwołania do tabeli kursowej banku zawarte w umowie nie były jednoznaczne i sformułowane w sposób jasny i zrozumiały dla powodów. Konsumenci nie wiedzą czy, kiedy, i w jakim zakresie kurs w Tabeli ulegnie zmianie, w jakim kierunku oraz w jakim stopniu. Powodowie nie wiedzieli nawet, że to bank sam ustala wysokość kursów, byli przekonania że umowa odwołuje się do kursu NBP, który według ich przekonania był kursem powszechnie obowiązującym. Powodowie nie są też świadomi systemu zarządzania ryzykiem transakcji, których bank dokonuje, aby się zabezpieczyć, co mogłoby mieć istotne znaczenie dla własnej oceny czy są w stanie wprowadzić własne zabezpieczenia. Możliwość sprawdzenia, czy bank zastosował kurs z Tabeli nie jest wystarczająca, chodzi bowiem o niezapewnienie konsumentom możliwości sprawdzenia poprawności tworzonego kursu. Oceny tej nie zmienia fakt, że kursy stosowane przez bank były i są kursami rynkowymi. Chodzi bowiem o to, że jedna strona umowy przyznała sobie prawo do kształtowania jednostronnie wysokości zobowiązania drugiej strony poprzez wprowadzony mechanizm przeliczeń na podstawie Tabeli kursowej, co jest wprost rażąco sprzeczne z dobrymi obyczajami i zasadami kontraktowania. Zastosowanie Tabeli banku nie było elementem oferty ze strony konsumentów. Sama zaś oferta kredytowa nie stwarzała rozwiązań alternatywnych w tym przedmiocie. Z punktu widzenia banku sprawa jest o tyle jasna, iż sam tworzy Tabele i sam też dokonuje przeliczenia, a swoje ryzyko kursowe zabezpiecza. Z punktu widzenia konsumenta rozsądnego, ale najczęściej nieposiadającego specjalistycznej wiedzy o rynku walutowym i doświadczenia w sektorze bankowym, rzecz nie jest w pełni jasna. Ogólna orientacja o notowaniach kursowych, o kantorach i możliwości zmiany kursu oraz o stosowanym kursie kupna i sprzedaży do transakcji wymiany walut nie oznacza pełnej świadomości co do istoty mechanizmu przeliczeń wprowadzonego do umowy i o ryzyku kursowym, w tym sposobach jego zabezpieczenia. Do umowy nie został wprowadzony żaden mechanizm ochronny w stosunku do konsumentów w aspekcie wysokości kosztów czy wzrostu ich zobowiązania podlegającego spłacie w porównaniu z kwotą kredytu jaką uzyskują, czy też ochronny z punku widzenia banku i wypracowania zysku odpowiadającego dobrym obyczajom i celom, jakim służy działalność bankowa. O wysokości świadczenia, jakie podlegać ma spłacie na rzecz banku decyduje de facto bank, gdyż sam określa kurs w Tabeli i żadne mechanizmy zabezpieczające co do tego wzrostu nie zostały przewidziane. I to już tylko świadczy o rażącym zachwianiu równowagi kontraktowej niezależnie od tego, czy bank tworzy Tabelę z należytą starannością, czy też nie i czy kursy banku są kursami rynkowymi.

Zarówno powołana nowelizacja PrBank z 2011 r., jak również Dyrektywa 2014 nie podważają samej istoty kredytu denominowanego czy waloryzowanego, jednak nie wprowadzają podstaw do wyłączenia zastosowania art. 385 1, art. 385 2 k.c. i nie wyłączają też sankcji nieważności umowy w przypadku naruszenia art. 69 ust. 1 i ust 2 pkt 2 i 3 PrBank. Odnośnie możliwości spłaty kredytu bezpośrednio w walucie (...) albo zmiany waluty, to umowa wskazywała na taką możliwość, ale była ona uwarunkowana zgodą banku, nie zaś tylko wnioskiem konsumenta. Późniejsza możliwość spłaty w (...) nie pozbawia konsumentów ochrony z art. 385 1 k.c., ani nie stanowi przeszkody do oceny, że umowa pozostaje od początku nieważna. Podkreślić należy, że przy kredycie denominowanym w walucie obcej eliminacja klauzul przeliczeniowych, uniemożliwia wykonywanie umowy, z uwagi na zapis o walucie kredytu.

W niniejszej sprawie sankcja nieważności jest usprawiedliwiona wobec wagi dokonanych przez pozwanego naruszeń przepisów prawa i z uwagi na zapewnienie konsumentom realnej ochrony. Sankcja nieważności powinna być rozwiązaniem ostatecznym, jednak w niniejszej sprawie powodowie domagali się zastosowania takiej sankcji i podnosili kwestię nieważności w głównym żądaniu pozwu.

W przypadku nieważności umowy świadczenia uzyskane na podstawie takiej umowy podlegają zwrotowi jako świadczenia nienależne w rozumieniu art. 410 § 2 k.c. Zdaniem Sądu brak było podstaw do uznania niezasadności żądania zapłaty przez powodów w aspekcie uprzednio zrealizowanych przez pozwanego wypłat i zrealizowania przez powodów celu określonego w umowie, tj. zakup nieruchomości. Pozwany kwestionował zgłoszony w niniejszej sprawie zarzut nieważności umowy i nie zgłaszał zarzutu potrącenia z art. 498 k.c. Z uwagi na sposób udostępnienia środków z kredytu przepis art. 410 § 1 k.c. nie stanowi przeszkody do zasądzenia, w tym w sytuacji niepodniesienia zarzutu prawa materialnego, którego elementem byłoby uznanie nieważności umowy, a zatem obowiązek zwrotu wzajemnych świadczeń w tej sytuacji nienależnych w rozumieniu art. 410 § 2 k.c. Takim zarzutem nie jest zarzut o nabyciu nieruchomości przez powodów. Ponadto, niezależnie od nabycia nieruchomości i zapłaconej ceny przez Powodów, Bank pobierał od powodów raty na spłatę kredytu co miesiąc wraz z należnymi odsetkami od kapitału. W świetle art. 410 § 2 k.c. nawet osiągnięcie celu, samo w sobie nie podważa podstaw do uznania, iż świadczenie jest nienależne z innych przesłanek wymienianych alternatywnie w tym przepisie. Taka wykładnia pozostaje też w związku z celami nakreślonymi w Dyrektywie 1993 w zakresie ochrony konsumentów. Powodowie domagali się w pozwie zapłaty w PLN, tj. w walucie w jakiej Bank pobierał od nich świadczenia. Z uwagi na sposób pobierania przez pozwanego środków tytułem rat kredytowych oraz w zakresie podniesionych twierdzeń oraz przedstawionych dowodów nie było podstaw do przyjęcia, iż zachodzą podstawy z art. 411 k.c.

Z poczynionych ustaleń faktycznych oraz braku sporu co do faktu regularnego pobierania przez Bank od daty zawarcia umowy do dnia dzisiejszego określonych kwot w PLN tytułem rat spłaty kredytu (w tym kwoty kapitału i odsetek) na podstawie nieważnej umowy powództwo było zasadne w zakresie żądania zapłaty kwoty 500,00 złotych (pkt I wyroku). Powodowie wskazali, że dochodzą jedynie części należnego im roszczenia z nieważnej umowy. Wysokość kwoty wynikała i została udowodniona dokumentem prywatnym pochodzącym od samego Banku, tj. wyciągiem z rachunku bankowego, z którego wynikało pobieranie przez Bank środków pieniężnych od powodów tytułem rat spłaty kredytu. Nie ulega wątpliwości, że Bank pobrał kwotę znacznie wyższą, niż dochodzone w sprawie 500,00 zł. Data żądania przez powodów odsetek od kwoty wskazanej w pozwie, tj. od dnia 14 lipca 2017 roku nie była kwestionowana przez pozwanego i wynikała z przedłożonych przez powodów dokumentów, tj. reklamacji kredytu stanowiącej wezwanie do zapłaty i odpowiedzi na reklamację.

W punkcie II wyroku Sąd oddalił powództwo w zakresie żądania solidarnego zasądzenia kwoty wskazanej w pozwie. Po stronie powodów jako małżonków istnieje wspólność łączna. Zasądzenie mogło nastąpić na rzecz powodów jako małżonków z pominięciem solidarności.

W sprawie niniejszej pozwany podnosił zarzut przedawnienia. W przypadku roszczenia o zwrot nienależnego świadczenia z art. 410 § 2 k.c. przy nieważności umowy mamy do czynienia z roszczeniem podlegającym 10 – letniemu okresowi przedawnienia (art. 118 k.c.); w szczególności roszczenia o zwrot nienależnego świadczenia, nie jest roszczeniem ratalnym - okresowym, ale odrębnym roszczeniem podlegającym ogólnej zasadzie przedawnienia roszczeń. W niniejszej sprawie powodowie w dniu 31 maja 2017 roku skierowali przeciwko pozwanemu do tutejszego Sądu wniosek o zawezwanie do próby ugodowej, który został zarejestrowany pod sygn. akt I C 1367/17. Tym samym powodowie przerwali bieg przedawnienia. Kolejne przerwanie biegu przedawnienia nastąpiło poprzez wniesienie niniejszego powództwa do Sądu. Wobec tego roszczenie powodów dochodzone pozwem nie było przedawnione.

Mając na uwadze powyższe Sąd orzekł jak w punkcie I i II wyroku. W punkcie III Sąd zamieścił orzeczenie o kosztach procesu na podstawie art. 98 k.p.c. zasądzając ich zwrot od pozwanego na rzecz powodów jako wygrywających w kwocie 154,00 zł.

SSR Barbara Syta-Latała

ZARZĄDZENIE

(...)

SSR Barbara Syta-Latała

25.11.2019 r.

Dodano:  ,  Opublikował(a):  Elwira Dobrzyńska
Podmiot udostępniający informację: Sąd Rejonowy dla Warszawy-Śródmieścia w Warszawie
Data wytworzenia informacji: