Serwis Internetowy Portal Orzeczeń używa plików cookies. Jeżeli nie wyrażają Państwo zgody, by pliki cookies były zapisywane na dysku należy zmienić ustawienia przeglądarki internetowej. Korzystając dalej z serwisu wyrażają Państwo zgodę na używanie cookies , zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.

I Ca 508/18 - postanowienie z uzasadnieniem Sąd Okręgowy w Sieradzu z 2019-01-23

Sygn. akt I Ca 508/18

POSTANOWIENIE

Dnia 23 stycznia 2019 roku

Sąd Okręgowy w Sieradzu Wydział I Cywilny

w składzie:

Przewodniczący SSO Joanna Składowska

Sędziowie SSO Barbara Bojakowska

SSR del. Magdalena Kościarz

Protokolant sekretarz sądowy Elwira Kosieniak

po rozpoznaniu w dniu 23 stycznia 2019 roku w Sieradzu

na rozprawie sprawy

z wniosku A. K.

z udziałem J. R. (1), K. B., E. R., E. L., W. G., K. P. i A. C.

o uregulowanie prawa własności nieruchomości (uwłaszczenie)

na skutek apelacji wnioskodawczyni

od postanowienia Sądu Rejonowego w Wieluniu

z dnia 13 września 2018 roku, sygnatura akt VIII Ns 9/18

postanawia:

1.  oddalić apelację;

2.  zasądzić od A. K. na rzecz K. B. 1350 (jeden tysiąc trzysta pięćdziesiąt) złotych tytułem zwrotu kosztów zastępstwa prawnego w postępowaniu apelacyjnym.

Sygn. akt I Ca 508/18

UZASADNIENIE

Postanowieniem z 13 września 2018 r. Sąd Rejonowy w Wieluniu oddalił wniosek A. K. o stwierdzenie nabycia prawa własności przez uwłaszczenie.

Powyższe orzeczenie zapadło w oparciu o ustalony przez Sąd Rejonowy stan faktyczny, który Sąd Okręgowy w pełni podzielił i przyjął za własny, a którego istotne elementy przedstawiają się następująco:

J. B. wraz z małżonką F. B. - rodzice M. R. (1), a dziadkowie wnioskodawczyni - od około 1940 roku zamieszkiwali w R., gdzie prowadzili gospodarstwo rolne o powierzchni 8,00 ha, w skład którego to gospodarstwa rolnego wchodziły działki gruntu o numerach ewidencyjnych (...).

W 1965 roku założono ewidencję gruntów obrębu R.. W pozycji rejestrowej nr 315 wpisano działki nr (...) o ogólnej powierzchni 8,00 ha, a jako osoba władająca ww. gruntem wpisany został B. J., syn J..

Protokołem z dnia 19 lipca 1969 roku z gospodarstwa rolnego (...) część nieruchomości składająca się z działek nr (...) o powierzchni ogólnej 4,86 ha została odłączona i przejęta za zadłużenia na własność Skarbu Państwa na podstawie postanowienia Sądu Powiatowego w P. z dnia 6 czerwca 1969 roku w sprawie o sygnaturze akt Ns 141/67.

J. i F. B. posiadali czworo dzieci: J. B., urodzonego w dniu (...), a zmarłego w dniu 2 listopada 2000 roku w K., W. B., urodzonego w dniu (...), a zmarłego w dniu 27 kwietnia 1982 roku w Ł., M. R. (1), urodzoną w dniu (...), a zmarłą w dniu 6 listopada 1994 roku w C. oraz K. P. – uczestniczkę niniejszego postępowania.

M. R. (1) pozostawiła po sobie syna J. R. (2), urodzonego w dniu (...), a zmarłego w dniu 1 grudnia 2009 roku, syna K. B., urodzonego dnia (...) w R., J. R. (1), urodzoną w dniu (...) w C. i A. K., urodzoną w dniu (...) w C..

M. R. (2) z domu B. wyprowadziła się z R. do C. w dniu 29 stycznia 1959 roku. Od dnia 29 stycznia 1959 roku do chwili swej śmierci M. R. (1) nieprzerwanie była zameldowana na terenie C., zmieniając jedynie miejsca stałego pobytu na terenie tego miasta. W dniu 4 listopada 1971 roku M. R. (1) była zameldowana pod adresem C. ul. (...). W 1965 roku M. R. (1), posiadając już troje małoletnich dzieci, wyszła za mąż za L. R.. Z tego związku małżeńskiego urodziła się wnioskodawczyni A. K.. M. R. (1) po zawarciu związku małżeńskiego pracowała w zakładach mięsnych w C., a jej małżonek L. R. był pracownikiem kolei.

W dniu 4 listopada 1971 roku w gospodarstwie rolnym, położonym w R. nadal zamieszkiwali J. i F. B.. Sąsiedzi traktowali małżonków J. i F. B. jako właścicieli tego gospodarstwa. M. R. (1) nie prowadziła gospodarstwa rolnego w R.. Po przejęciu części ziem na rzecz Skarbu Państwa, w skład gospodarstwa wchodziła ziemia rolna o powierzchni 0,40 ha. Gospodarstwo rolne składało się bowiem z działki nr (...) o powierzchni 0,03 ha, stanowiącej łąkę (0,02 ha) i rów (0,01 ha) oraz działki nr (...) o powierzchni 2,86 ha, stanowiącej rolę (0,40 ha), las (1,05 ha), pastwisko (0,81 ha) i nieużytek (0,60 ha). J. i F. B. w miarę swych możliwości starali się użytkować rolniczo tę ziemię rolną. Posiadali konia, przy użyciu którego wykonywali prace polowe oraz inne zwierzęta gospodarskie.

M. R. (1) przebywała w R. okazjonalnie, w ramach odwiedzin swych dzieci, pozostających pod opieką dziadków.

Inwentarz żywy został sprzedany jeszcze przez J. B.. W dniu 4 listopada 1971 roku w gospodarstwie tym nie było już żadnych zwierząt.

J. B. zmarł 28 maja 1972 roku w R.. Po jego śmierci prace w gospodarstwie rolnym wykonywała jeszcze przez krótki czas jego żona F. B., przy pomocy wnuka K., który przyjeżdżał do babki. F. B. zrezygnowała jednakże z dalszego prowadzenia gospodarstwa rolnego i wyjechała z R. początkowo do swej córki M. R. (1) do C., a następnie do syna J. do K..

Od tego czasu gospodarstwo rolne nie jest użytkowane rolniczo. Zebrane zostały tylko zasadzone ziemniaki, które K. B. zawiózł do C.. F. B. zmarła 24 grudnia 1974 roku w K..

Powyższy stan faktyczny Sąd ustalił w oparciu o bezsporne pomiędzy zainteresowanymi okoliczności, a to dotyczące prowadzenia gospodarstwa rolnego położonego na terenie R. przez dziadków wnioskodawczyni J. i F. B., jak również danych dotyczących członków rodziny, opisanych powyżej.

Kwestie sporne dotyczyły objęcia przedmiotowej nieruchomości w posiadanie przez M. i I. R..

Sporne okoliczności Sąd ustalił stosownie do materiału dowodowego, zaoferowanego przez uczestników postępowania oraz dowodu z zeznań zainteresowanych, ograniczonego do przesłuchania obecnych na rozprawie.

Dokonując oceny zebranego w sprawie osobowego materiału dowodowego Sąd Rejonowy zwrócił uwagę, że pod względem faktycznym sprawa odnosiła się do stanu istniejącego przed wieloma laty, należało się więc liczyć z naturalnym zjawiskiem osłabienia pamięci zainteresowanych, z uwagi na konieczność przedstawienia relacji dotyczącej wydarzeń, jakie miały miejsce ponad 40 lat temu, uwzględniając także i tę okoliczność, iż zarówno wnioskodawczyni, jak i uczestnik postępowania K. B. w 1971 roku byli jeszcze dziećmi. Nadto uwzględnić należało istniejący od czasu wystąpienia przez K. B. z wnioskiem o zasiedzenie w sprawie o sygnaturze akt VIII Ns 941/14 tutejszego Sądu konflikt rodzinny pomiędzy uczestnikiem postępowania a wnioskodawczynią.

Osoby bezpośrednio zainteresowane rozstrzygnięciem, M. R. (1) i I. R., zmarli przed wszczęciem niniejszego postępowania, w związku z czym Sąd nie miał możliwości bezpośredniego przeprowadzenia dowodu z ich zeznań. Istotnym jednak w ocenie Sądu jest ta okoliczność, iż osoby te nigdy – nie wynika to bynajmniej z zebranego w sprawie materiału dowodowego – nie starały się o uregulowanie praw własności ww. nieruchomości na swą rzecz. Jedynie przed zamknięciem rozprawy wnioskodawczyni okazała odręczne notatki, mające wedle jej słów świadczyć o zainteresowaniu matki uregulowaniem stanu prawnego nieruchomości objętej wnioskiem, jednakże notatki te dotyczą (k. 141) zainicjowania sprawy o uregulowanie prawa własności na rzecz J. B., a następnie przeprowadzenie po nim sprawy o stwierdzenie nabycia spadku.

Sąd nie dał wiary twierdzeniom wnioskodawczyni, jakoby przedmiotowa nieruchomość znajdowała się w posiadaniu samoistnym M. i I. R., ponieważ wnioskodawczyni poza własnymi twierdzeniami nie była w stanie zaoferować Sądowi żadnego materiału dowodowego na poparcie twierdzeń. Skoro wedle twierdzeń wnioskodawczyni M. R. (1) i L. R. mieli prowadzić gospodarstwo rolne na terenie R., zdziwienie musi budzić, iż tej okoliczności nie był w stanie potwierdzić żaden świadek – mieszkaniec tejże niemałej wszak wsi.

W ocenie Sądu Rejonowego przytoczone przez wnioskodawczynię twierdzenia, zostały sformułowane wyłącznie na użytek niniejszego postępowania. Za wnioskiem takim przemawia oczywista sprzeczność pomiędzy obecnymi twierdzeniami wnioskodawczyni a treścią jej zeznań i oświadczeń, składanych w toku postępowania o zasiedzenie, prowadzonej przed tutejszym Sądem pod sygnaturą akt VIII Ns 941/14 (VIII Ns 524/16). Wówczas wnioskodawczyni słuchana na rozprawie w dniu 29 października 2015 roku (k. 128 ww. akt) zeznała, pouczona o obowiązku mówienia prawdy, iż „mama nie zajmowała się tą nieruchomością”. W złożonej w dniu 28 grudnia 2015 roku apelacji wnioskodawczyni podniosła, iż „dziadek (J. B.) gospodarstwa nie uprawiał ze względu na stan zdrowia, gospodarstwo leżało odłogiem”, „po śmierci J. B. jego żona F. nie prowadziła gospodarstwa rolnego, przeniosła się ona do C. do swojej córki a matki A. M. R.” (k. 147). Natomiast w rozpoznawanej sprawie wnioskodawczyni stwierdziła nawet, iż gospodarstwo to było prowadzone do 1994 roku do śmierci jej matki (k. 39), z czego ostatecznie się wycofała. W toku niniejszego postępowania wnioskodawczyni starała się przy tym wyprzeć twierdzeń, sformułowanych w toku postępowania o zasiedzenie, wskazując, iż „ja tego nie pisałam (…) ja nie podawałam w apelacji informacji, że to gospodarstwo leżało odłogiem” (k. 39), co należy uznać za tłumaczenie w sposób oczywisty niemożliwe do utrzymania, skoro stwierdzenia takie zawarte zostały w osobiście złożonej przez wnioskodawczynię apelacji, przez nią podpisanej, wywiedzionej w celu zaskarżenia wydanego w sprawie rozstrzygnięcia, a treść tego pisma od daty jego wpływu do Sądu nie była modyfikowana.

W ocenie Sądu Rejonowego obecne twierdzenia wnioskodawczyni wymagają weryfikacji z uwagi na ich sprzeczność z uprzednio składanymi zeznaniami i twierdzeniami, co wskazuje na ich nikłą wartość dowodową, gdyż wnioskodawczyni przytacza w sposób dowolny twierdzenia, które mają służyć jej do osiągnięcia doraźnych celów. To samo dotyczy wyjaśnień złożonych przez uczestniczkę postępowania J. R. (1), która podała (k. 40v), iż w toku sprawy o zasiedzenie przedstawiała odmienne okoliczności, gdyż wówczas – jak można wywnioskować – chodziło o zwalczenie wniosku o zasiedzenie, złożonego przez K. B.. Powyższe nie może pozostawać bez wpływu na ocenę zeznań i twierdzeń wnioskodawczyni, co w powiązaniu z pozostałym materiałem dowodowym – danymi dotyczącymi meldunku M. R. (1), bezsporną okolicznością wykonywania przez nią pracy w zakładach mięsnych w C. oraz wychowywania w 1971 roku małoletnich dzieci, przy uwzględnieniu wynikającej z zeznań świadków, jak i wyjaśnień wnioskodawczyni złożonych w toku sprawy o zasiedzenie, a nawet zawartych przez nią w uzasadnieniu wniosku (k. 4v) okoliczności, iż po śmierci J. B. na ww. nieruchomości nie były wykonywane jakiekolwiek prace czyni niewiarygodnym zeznania wnioskodawczyni, jakoby to jej matka i ojciec władali przedmiotową nieruchomością jak właściciele w 1971 roku.

Zaznaczenia nadto wymaga, co przyznała ostatecznie sama wnioskodawczyni, że gospodarstwo rolne położone w R., przestało być prowadzone po śmierci J. i F. B.. Z tej okoliczności można wyprowadzić domniemanie, pozwalające na wnioskowanie, że to właśnie te osoby zajmowały się prowadzeniem ww. gospodarstwa rolnego. Gdyby było inaczej, powstaje pytanie, z jakich przyczyn wraz z ich śmiercią działalność produkcyjna tego gospodarstwa ustała. Nie była także w stanie wnioskodawczyni wyjaśnić w sposób przekonywujący, z jakich powodów gospodarstwo rolne, które wedle jej twierdzeń miało być prowadzone przez jej rodziców, w 1969 roku zostało w części przejęte przez Skarb Państwa w związku z zaległościami podatkowymi J. B..

Dokonując oceny wiarygodności zeznań uczestnika postępowania K. B., Sąd pierwszej instancji miał na uwadze przebieg postępowania w sprawie o zasiedzenie, prowadzonej przed tutejszym Sądem pod sygnaturą akt VIII Ns 524/16 i postawę uczestnika postępowania K. B.. Sąd jednakże uwzględnił to, iż składając zeznania na potrzeby tego postępowania, K. B. nie wyolbrzymiał swego zaangażowania w utrzymanie nieruchomości po śmierci F. i J. B., a jego zeznania zasadniczo korespondują z ustaleniami, poczynionymi przez Sąd Okręgowy w Sieradzu na potrzeby postępowania w sprawie o zasiedzenie, prowadzonej przed tutejszym Sądem pod sygnaturą akt VIII Ns 524/16.

Z tych też przyczyn Sąd dał wiarę zeznaniom uczestnika postępowania, z których wynika, iż gospodarstwo rolne było prowadzone przez jego dziadków J. i F. B.. Powyższe koresponduje z treścią zeznań świadków M. Ś. i S. R., a także R. F., gdyż wszystkie przesłuchane osoby wiązały z prowadzeniem gospodarstwa rolnego (...), nie zaś M. R. (1) i jej małżonka. Zeznania w tym zakresie były spójne i wynika z nich jednoznacznie, iż po śmierci J. i F. B. gospodarstwo rolne nie było użytkowane rolniczo.

W oparciu o powyższe ustalenia Sąd Rejonowy powołując się na ustawę z dnia 26 października 1971 roku o uregulowaniu własności gospodarstw rolnych (Dz. U. nr 27 poz. 250 ze zm.), która przewidywała w art. 1 dwa wypadki nabycia z mocy prawa własności nieruchomości rolnych, znajdujących się w dniu 4 listopada 1971 roku w samoistnym posiadaniu (lub współposiadaniu) rolników, a mianowicie: jeżeli oni sami lub ich poprzednicy objęli te nieruchomości na podstawie zawartej bez prawem przewidzianej formy umowy sprzedaży, zamiany, darowizny, umowy o dożywocie lub innej umowy o przeniesienie własności, zniesienie współwłasności lub umowy o dział spadku (art. 1 ust. 1) oraz jeżeli do dnia wejścia w życie ustawy posiadali tę nieruchomości nieprzerwanie od lat pięciu lub dziesięciu w sytuacji gdy uzyskali posiadanie w złej wierze (art. 1 ust. 2), stwierdził, że wniosek nie zasługiwał na uwzględnienie.

Zdaniem Sądu Rejonowego wnioskodawczyni, zgodnie z rozkładem ciężaru dowodu stosownie do art. 6 k.c., nie zaoferowała materiału dowodowego, pozwalającego na ustalenie, iż jej rodzice w dniu wejście w życie ustawy o uregulowaniu własności gospodarstw rolnych znajdowali się w posiadaniu samoistnym ww. nieruchomości, nawet przy uwzględnieniu ułatwienia dowodowego, przewidzianego w art. 339 k.c. Z zebranego w sprawie materiału dowodowego nie wynika bowiem, by to rodzice wnioskodawczyni sprawowali faktyczne władztwo nad nieruchomością objętą wnioskiem w dniu 4 listopada 1971 roku, jako posiadacze samoistni. Nawet przy przyjęciu za prawdziwe zeznań wnioskodawczyni, iż jej matka i ojciec przyjeżdżali z C. celem pomocy J. i F. B. w prowadzeniu gospodarstwa rolnego, to taka aktywność nie świadczy o spełnieniu przesłanek samoistności posiadania, to jest objęciu nieruchomości w posiadanie z wolą władania nią jak właściciel. Samo odwiedzanie rodziców czy też - nawet przy przyjęciu za prawdziwe twierdzeń o pomocy w gospodarstwie – pomaganie rodzicom w pracach polowych, nie czyni z M. R. (1) samoistnego posiadacza nieruchomości, gdyż nie wskazuje na samodzielny, rzeczywisty i niezależny od woli innej osoby stan władztwa nad rzeczą.

Ponadto Sąd Rejonowy zwrócił uwagę , iż sama wnioskodawczyni, składając zeznania (k. 142v) przyznała, iż „w 1971 roku gospodarstwo rolne prowadzili jeszcze dziadkowie. Ja domagam się uwłaszczenia na rzecz mamy, bo mama im pomagała”. Z samego tego stwierdzenia wynika oczywisty brak podstaw do przyjęcia, iż to M. R. (1) spełniała przesłanki, warunkujące nabycie nieruchomości rolnej w drodze uwłaszczenia.

Sąd pierwszej instancji zauważył także , że wnioskodawczyni do zamknięcia rozprawy nie zmodyfikowała żądania, pomimo zwrócenia jej przez Sąd uwagi na kwestię związaną z zasadnością żądania nabycia nieruchomości w drodze uwłaszczenia przez rodziców wnioskodawczyni, w sytuacji gdy z zeznań samej wnioskodawczyni wynikło, iż nieruchomością tą władali jej dziadkowie, wniosek w granicach wyznaczonych żądaniem podlegał oddaleniu w braku wykazania zgodnie z art. 6 k.c., iż w dacie 4 listopada 1971 roku nieruchomość ta znajdowała się w samoistnym posiadaniu L. i M. R. (1).

Apelację od postanowienia wniosła wnioskodawczyni, która zaskarżyła je w całości, zarzucając mu:

1) naruszenie przepisów art. 227 § 1 k.p.c. w zw. z art. 233 § 1 k.p.c. w zw. z art. 13 § 1 k.p.c., które doprowadziło do błędnego ustalenia stanu faktycznego, polegające na tym, iż wg uznania Sądu córka J. B. oraz F. B., tj. M. R. (1) i jej mąż L. R. nie posiadali samoistnie nieruchomości rolnej (gospodarstwa rolnego) w R., które to gospodarstwo było wcześniej prowadzone przez rodziców M. R. (1), podczas gdy zgodnie z zeznaniami wnioskodawczyni oraz uczestniczki postępowania J. R. (1), a także wobec zasad logiki oraz doświadczenia życiowego, należało prawidłowo ustalić, iż prowadzili oni gospodarstwo rolne, zgodnie z warunkami ustawy z dnia 26 października 1971 r. o uregulowaniu własności gospodarstw rolnych, nieprzerwanie od 1965 r., co najmniej do dnia 04 listopada 1971 r., w dobrej wierze, opiekując się przy tym rodzicami M. R. (1), a także wychowując małoletnie dzieci - m.in. wnioskodawczynię i uczestników -K. B. i J. R. (1), a także zmarłego J. R. (2);

2. naruszenie przepisów art. 227 § 1 k.p.c. w zw. z art. 233 § 1 k.p.c. w zw. z art. 13 § 1 k.p.c., które doprowadziło do błędnego ustalenia stanu faktycznego, poprzez danie wiary zeznaniom świadków - M. Ś. i S. R., iż nie znali oni M. R. (1) oraz jej męża L. i nie widzieli oni nigdy, by prowadzili oni przedmiotowe gospodarstwo rolne, podczas gdy niewiarygodnym jest, zgodnie z zasadami logiki i doświadczenia życiowego, by w tak małej miejscowości, jaką jest R., świadkowie ci nie znali mieszkającej w niej od urodzenia M. R. (1), tym bardziej, iż nieruchomość, w której zamieszkuje świadek M. Ś. znajduje się na przeciwko nieruchomości, w której mieszkała od urodzenia M. R. (1), a obie kobiety były w przybliżonym wieku. Natomiast świadek S. R. w zeznaniach sam przyznał, iż mniej więcej w okresie wskazanym we wniosku, przebywał on w wojsku oraz pracował w oddalonym od przedmiotowej nieruchomości tartaku, nie zamieszkując w R.;

3. naruszenie przepisów art. 227 § 1 k.p.c. w zw. z art. 233 § 1 k.p.c. w zw. z art. 13 § 1 k.p.c., które doprowadziło do błędnego ustalenia stanu faktycznego, poprzez danie wiary zeznaniom świadka - R. F., podczas gdy świadek ten w czasie, którego dotyczą ustalenia poczynione za podstawę orzeczenia miał zaledwie 3 (trzy) lata oraz nie mieszkał na terenie R. i zgodnie z zasadami logiki oraz doświadczenia życiowego nie jest prawdopodobnym, by dokładnie pamiętał okoliczności nie związane bezpośrednio z jego ogniskiem domowym;

4. naruszenie przepisów art. 227 § 1 k.p.c. w zw. z art. 233 § 1 k.p.c. w zw. z art. 13 § 1 k.p.c., które doprowadziło do błędnego ustalenia stanu faktycznego, wynikającego z dania wiary zeznaniom uczestnika postępowania K. B., który zaprzeczał by jego mama M. R. (1) wraz z mężem L. R. prowadziła gospodarstwo rolne we wskazanym czasookresie, podczas gdy zeznania te są wewnętrznie sprzeczne, nie korespondują z pozostałymi ustaleniami wynikającymi z dokumentów załączonych do akt sprawy i z zeznaniami pozostałych uczestników i wnioskodawczym. Ponadto, wobec wcześniejszego, oddalonego, wniosku o zasiedzenie przedmiotowej nieruchomości przez uczestnika K. B., pomiędzy stronami postępowania uwidocznił się konflikt, u którego podłoża stoi spór o przedmiotową nieruchomość;

5. naruszenie przepisów art. 227 § 1 k.p.c. w zw. z art. 233 § 1 k.p.c. w zw. z art. 13 § 1 k.p.c., które doprowadziło do błędnego ustalenia stanu faktycznego, polegającego na tym, iż M. R. (1) wraz z mężem nie prowadziła gospodarstwa rolnego, w którym zamieszkiwali jej rodzice, będący już osobami w podeszłym wieku, a jedynie sporadycznie odwiedzała rodziców i swoje małoletnie dzieci czasowo mieszkające z nimi, podczas gdy z uwagi na niewielką odległość między C. a R. (około 60 km), małą powierzchnią ziemi uprawnej (około 0,4 ha), a także powszechnym w tym czasie (zgodnie z zeznaniami m.in. S. R.), przemieszczaniem się obywateli pomiędzy tymi miejscowościami w celu wykonywania obowiązków zawodowych jest jak najbardziej prawdopodobnym, by M. R. (1) często przyjeżdżała z C. do R. w celu odwiedzin członków rodziny i wywiązywania się z prac w gospodarstwie rolnym;

6. orzeczeniu zarzucam także błędne ustalenie stanu faktycznego, które w konsekwencji doprowadziło do niewłaściwej wykładni i nie zastosowania przepisu art. 1 ust 1. pkt 2 ustawy z dnia 26 października 1971 r. o uregulowaniu własności gospodarstw rolnych w zw. z art. 336 k.c, w sytuacji gdy M. R. (1) wraz z mężem L. R., objęli przedmiotową nieruchomość w samoistne posiadanie w dobrej wierze, z zamiarem jego prowadzenia i jednocześnie z zamiarem opieki nad rodzicami M. R. (1), którzy nie byli zdolni do samodzielnego nim gospodarowania.

W oparciu o powyższe zarzuty, wniosła o zmianę przedmiotowego postanowienia poprzez uznanie wniosku wnioskodawczyni i stwierdzenie, że córka władającego gruntem J. B. s. J. - M. R. (2) z d. B. wraz z mężem L. R., nabyli do majątku wspólnego małżonków, w formie uwłaszczenia, z mocy prawa, własność nieruchomości położonej w obrębie gminy R. o nr pozycji rejestrowej (...) oznaczonej numerem ewidencyjnym działki (...), o powierzchni łącznej 2,89 ha, ewentualnie o uchylenie postanowienia i skierowanie sprawy do ponownego rozpoznania przez Sąd pierwszej instancji oraz o zasądzenie od uczestnika K. B. na rzecz wnioskodawczyni postępowania A. K. kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa procesowego wg norm przepisanych.

Sąd Okręgowy zważył co następuje:

Na wstępie należy stwierdzić, że Sąd pierwszej instancji w sposób prawidłowy przeprowadził postępowanie dowodowe, a na jego podstawie poczynił adekwatne do treści materiału dowodowego ustalenia faktyczne. Ustalenia te Sąd Odwoławczy przyjmuje
za własne, nie znajdując potrzeby ich ponownego szczegółowego przytaczania.

Wszystkie zarzuty apelującej dotyczą naruszenia prawa procesowego, wskazują na uchybienie normie art. 233 § 1 k.p.c. w zw. z art. 227 § 1 k.p.c. i zasadzie swobodnej oceny dowodów, kwestionując przyjęte przez Sąd pierwszej instancji ustalenia faktyczne poprzez próbę deprecjonowania zeznań świadków, w oparciu o które Sąd ustalił stan faktyczny.

W tym miejscu przypomnieć trzeba, że w świetle powołanego przepisu, do kryteriów oceny wiarygodności i mocy dowodowej należą m.in. doświadczenie życiowe, poprawność logiczna, prawdopodobieństwo wystąpienia określonych zdarzeń. Jeżeli z określonego materiału dowodowego sąd wyprowadza wnioski logicznie poprawne i zgodne z zasadami doświadczenia życiowego, to ocena ta musi być uznana za prawidłową, chociażby w równym stopniu z tego samego materiału dowodowego można byłoby wysnuwać wnioski odmienne. Dlatego zarzut apelacji, dla swojej skuteczności, nie może polegać na przedstawieniu przez skarżącego własnej wersji wydarzeń. Skarżący musi wykazać, że oceniając materiał dowodowy, sąd popełnił uchybienie polegające na braku logiki w wiązaniu faktów z materiałem dowodowym albo też, że wnioskowanie sądu wykracza poza schematy logiki formalnej lub wreszcie, że sąd wbrew zasadom doświadczenia życiowego nie uwzględnił jednoznacznych praktycznych związków przyczynowo-skutkowych. Oznacza to, że rolą skarżącego jest obalenie wersji zdarzeń przyjętych przez sąd, nie zaś zbudowanie własnej (tak SN w orzeczeniach z dnia: 10 stycznia 2002 r. w sprawie II CKN 572/99, LEX nr 53136; z dnia 27 września 2002 r. w sprawie II CKN 817/00, LEX nr 56906). Tym wymogom nie odpowiadają uzasadnienia zarzutu naruszenia przepisu art. 233 § 1 k.p.c. przedstawione apelacji. W istocie argumentacja apelującej nie przystaje do przedstawionych w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku motywów dokonanej przez Sąd Rejonowy oceny dowodów. Skarżąca bowiem próbuje zwalczać wiarygodność poszczególnych świadków, podczas gdy już z samych jej wyjaśnień wynikało, że rodzice jej nie byli posiadaczami samoistnymi nieruchomości w dacie 4 listopada 1971 r., tylko pomagali dziadkom, na co zwrócił uwagę Sad Rejonowy co najmniej dwukrotnie.

Odnosząc się do poszczególnych zarzutów zawartych w apelacji, nie można zgodzić się ze skarżącą, że Sad rejonowy nieprawidłowo, wbrew zasadom logiki i doświadczenia życiowego ocenił jej zeznania i J. R. (1). Wręcz przeciwnie Sąd Rejonowy w sposób bardzo skrupulatny przytoczył twierdzenia wnioskodawczyni składne w trakcie tego postępowania oraz w sprawie VIII Ns 524/16. W szczególności na uwagę zasługują jej zeznania z k 142 verte, w których przyznała, że w 1971 r. gospodarstwo prowadzili jeszcze dziadkowie, a mama im pomagała. Już tylko z treści tych zeznań nie sposób było poczynić ustalenie, że matka wnioskodawczyni i jej ojciec byli posiadaczami samoistnymi nieruchomości w dacie 4 listopada 1971 r. Abstrahując, od tego, że wnioskodawczyni zwykle składała takie zeznania jakie jej są wygodne, zaprzeczając sama sobie aby powiedziała, czy też napisała oświadczenia niekorzystne w tym postępowania, co powoduje, że słusznie Sąd Rejonowy odmówił zasadniczo wiarygodności jej zeznaniom.

Odnośnie twierdzeń uczestniczki postępowania J. R. (1) , to wbrew twierdzeniom apelującej, nie podała ona, że mama wraz z tatą prowadzili gospodarstwo rolne. Wręcz przeciwnie zeznała, że dziadkowe nie przekazali gospodarstwa jej mamie, a mam tylko jeździła i pomagała dziadkom, jak jeszcze żyli ( d k 40 verte). Z drugie strony uczestniczka podała także , że jej rodzice po śmierci dziadków jeździli i doglądali gospodarstwa aż do swej śmierci, w sytuacji kiedy sama wnioskodawczyni wycofała się z tych twierdzeń.

Nie są też trafne zarzuty dotyczące czynienia ustaleń w oprócz o zeznania świadków M. Ś., S. R., czy R. F. oraz uczestnika postepowania K. B., ponieważ znajdują one odzwierciedlenie w pozostałym materiale dowodowym, w tym poświadczenia o zameldowaniu. Natomiast brak obecności matki wnioskodawczyni na działkach objętych wnioskiem jest logiczny, jeżeli weźmie się pod uwagę fakt zamieszkiwania w odległości 60 km od R., brak samochodu, konieczność sprawowania opieki nad własnymi dziećmi, pracę zawodową matki wnioskodawczyni, czy wreszcie samą powierzchnię gruntu rolnego , która została do uprawy po odebraniu części ziemi za długi w 1969 r. Z żadnego zeznania nie można było poczynić ustaleń, jak chce tego skarżąca, że jej matka od 1965 r. była posiadaczem samoistnym i prowadziła gospodarstwo rolne. Nawet sama wnioskodawczyni tak nie zeznawała.

Podsumowując należy stwierdzić, że apelacja stanowi tylko polemikę z trafnymi ustaleniami i wnioskami Sądu Rejonowego. Sąd pierwszej instancji ocenił wszystkie dowody prawidłowo, ocenę tę w całości podziela Sąd odwoławczy i przyjmuje rozważania za własne, nie znajdując potrzeby powtarzania argumentacji.

W szczególności słusznie Sąd Rejonowy doszedł do wniosku, że nawet gdyby przyjąć, że matka apelującej przyjeżdżała do przedmiotowej nieruchomości, to sam fakt pomagania rodzicom ( co było bardzo wątpliwe) nie stanowi przymiotu samoistności posiadania po stronie matki wnioskodawczyni w dacie 4 listopada 1971 r.

Z powyższych względów apelacja, jako nieuzasadniona, podlegała oddaleniu na podstawie art. 385 w zw. z art. 13 § 2 k.p.c.

O koszach postępowania apelacyjnego orzeczono na podstawie art. 520 § 3 k.p.c. Stawkę wynagrodzenia pełnomocnika uczestnika postepowania ustalono w oparciu o § 5 pkt 1 w zw. z § 20 i 10 ust. 1 pkt 1 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności adwokackie (Dz.U. poz.1800 z poz. zm.)

Dodano:  ,  Opublikował(a):  Halina Nowakowska
Podmiot udostępniający informację: Sąd Okręgowy w Sieradzu
Osoba, która wytworzyła informację:  Joanna Składowska,  Barbara Bojakowska ,  Magdalena Kościarz
Data wytworzenia informacji: