Serwis Internetowy Portal Orzeczeń używa plików cookies. Jeżeli nie wyrażają Państwo zgody, by pliki cookies były zapisywane na dysku należy zmienić ustawienia przeglądarki internetowej. Korzystając dalej z serwisu wyrażają Państwo zgodę na używanie cookies , zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.

I AGa 494/18 - wyrok z uzasadnieniem Sąd Apelacyjny w Krakowie z 2019-02-13

Sygn. akt I AGa 494/18

WYROK

W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ

Dnia 13 lutego 2019 r.

Sąd Apelacyjny w Krakowie – I Wydział Cywilny

w składzie:

Przewodniczący:

SSA Teresa Rak (spr.)

Sędziowie:

SSA Robert Jurga

SSO del. Wojciech Żukowski

Protokolant:

st. sekr. sądowy Paulina Klaja

po rozpoznaniu w dniu 13 lutego 2019 r. w Krakowie na rozprawie

sprawy z powództwa P. B.

przeciwko O. B.

o zapłatę

na skutek apelacji pozwanej

od wyroku Sądu Okręgowego w Kielcach

z dnia 26 czerwca 2018 r. sygn. akt VII GC 23/17

1. zmienia zaskarżony wyrok w ten sposób, że nadaje mu treść:

„ I. oddala powództwo;

II. zasądza od powoda na rzecz pozwanej kwotę 5.417 zł (pięć tysięcy czterysta siedemnaście złotych) tytułem kosztów procesu.”;

2. zasądza od powoda na rzecz pozwanej kwotę 13.239 zł (trzynaście tysięcy dwieście trzydzieści dziewięć złotych) tytułem kosztów postępowania apelacyjnego.

SSA Robert Jurga SSA Teresa Rak SSO Wojciech Żukowski

Sygn. akt I AGa 494/18

UZASADNIENIE

Powód P. B. wniósł o zasądzenie od pozwanej O. B. kwoty 183 780 zł wraz z ustawowymi odsetkami od dnia wniesienia pozwu do dnia zapłaty oraz kosztów procesu.

Na uzasadnienie podał, że strony były małżeństwem od 12 marca 1993 roku do 6 sierpnia 2015 r. W dniu 19 lutego 2014 r. przed notariuszem zawarły umowę, którą ustanowiły pomiędzy sobą rozdzielność majątkową. Powód od 1999 roku prowadził działalność gospodarczą pod firmą (...) P. B.. Przedmiotem działalności firmy był głównie transport drogowy towarów. Z dniem 11 września 2015 r. powód działalność zawiesił. Pozwana natomiast prowadzi działalność pod firmą (...) O. B., której przedmiotem również jest transport drogowy towarów.

Podał też powód, że 31 grudnia 2014 r. strony zawarły umowę sprzedaży samochodu ciężarowego marki (...)o numerze rejestracyjnym (...) za kwotę 14 760 zł oraz umowę sprzedaży (...) 100 ton kruszywa za kwotę 46 494 zł, zaś w dniu 28 lutego 2015 r. naczepy ciężarowej o numerze rejestracyjnym (...) za kwotę 13 530 zł. Umowy te zostały zawarte kiedy powód przebywał na Oddziale (...) Szpitala (...) (...)w S. z powodu dolegliwości psychicznych. Powód był pacjentem tego Szpitala od 23 grudnia 2014 r. do 5 lutego 2015 r. oraz w okresie od 6 lutego 2015 r. do 30 kwietnia 2015 r. Pozwana przedstawiła mu do podpisu faktury sprzedaży, kiedy miał znacznie ograniczoną możliwość świadomego podejmowania decyzji. Za sprzedane przedmioty nigdy od pozwanej nie otrzymał zapłaty. Pozwana natomiast wykonała szereg operacji finansowych pomiędzy rachunkami bankowymi tj. firmowym rachunkiem powoda, wspólnym rachunkiem stron, do którego w czasie dokonywania czynności nie była upoważniona, rachunkiem firmowym pozwanej oraz rachunkiem prywatnym pozwanej. W wyniku tych operacji powód utracił środki pieniężne w kwocie 183.780 zł. Operacje te pozwana wykonała bez wiedzy i zgody powoda, w czasie kiedy powód przebywał w szpitalu w styczniu 2015 r. Natomiast w dniu 26 kwietnia 2015 r. pozwana zabrała powodowi jego kartę kodów dostępu do obydwu rachunków. 23 października 2015 r. powód odstąpił od wskazanych umów sprzedaży i wezwał pozwaną do wydania kruszywa, samochodu ciężarowego i naczepy. Zdaniem powoda pozwana wykorzystując jego chorobę i pobyt w szpitalu podstępem doprowadziła go do niekorzystnego rozporządzenia majątkiem.

Nakazem zapłaty z dnia stycznia 2017 r. sygn. akt (...)Sąd Okręgowy w K. nakazał pozwanej O. B., aby zapłaciła powodowi kwotę 183.780 zł wraz z ustawowymi odsetkami oraz kwotę 2.298 zł tytułem kosztów sądowych. Pozwana od powyższego nakazu zapłaty złożyła sprzeciw, zarzucając brak podstaw do uwzględnienia powództwa. Wniosła o jego oddalenie i zasądzenie od powoda kosztów procesu.

Wyrokiem z dnia 26 czerwca 2018 r. Sąd Okręgowy w Kielcach zasądził od pozwanej na rzecz powoda kwotę 183.780 zł z ustawowymi odsetkami za opóźnienie od dnia 4 stycznia 2017r. do dnia zapłaty oraz kwotę 5.417 zł tytułem kosztów procesu i pobrał od pozwanej na rzecz Skarbu Państwa Sądu Okręgowego w Kielcach kwotę 9.290 zł tytułem nieuiszczonych kosztów sądowych.

Rozstrzygnięcie wydał Sąd w oparciu o następujące ustalenia faktyczne:

Strony pozostawały w związku małżeńskim od 12 marca 1993 r. do dnia 6 sierpnia 2015 r. W dniu 19 lutego 2014 r. ustanowili między sobą ustrój rozdzielności majątkowej. Od 15 kwietnia 1999 r. do 11 września 2015 r. powód prowadził działalność gospodarczą pod firmą (...) P. B., pozwana natomiast prowadzi działalność gospodarczą pod firmą (...) (...) O. B.. Przedmiotem obu tych działalności był transport drogowy towarów.

W dniu 31 grudnia 2014 roku strony zawarły umowy sprzedaży samochodu(...)o nr rejestracyjnym (...) za kwotę 14.760 zł oraz 2.100 ton kruszywa za kwotę 46.494 zł, a w dniu 28 lutego 2015 r. umowę sprzedaży naczepy ciężarowej o nr rejestracyjnym (...) za kwotę 13.530 zł. Umowy zostały zawarte kiedy powód przebywał w szpitalu na zamkniętym oddziale(...)z powodu dolegliwości psychicznych. Powód był tam hospitalizowany od 23 grudnia 2014 r. do 5 lutego 2015 r. i od 6 lutego 2015 r. do 30 kwietnia 2015 roku.

W dniu 23 października 2015 r. powód odstąpił od wymienionych umów sprzedaży i wezwał pozwaną do wydania ich przedmiotów. Za sprzedane towary powód nigdy od pozwanej nie otrzymał zapłaty, a ponadto pozwana wykonała szereg operacji finansowych pomiędzy rachunkami bankowymi – firmowym rachunkiem powoda, wspólnym rachunkiem stron, do którego w czasie dokonywania czynności nie miała upoważnienia, rachunkiem firmowym pozwanej oraz jej rachunkiem prywatnym.

Ustalił Sąd, że w dniu 11 stycznia 2015 r., kiedy powód przebywał w szpitalu pozwana najpierw z rachunku firmowego powoda dokonała przelewu kwot: 17 800 zł, 15 000 zł oraz 5 000 zł na wspólny rachunek stron. Następnie w dniu 23 stycznia 2015 r. z rachunku powoda dokonała przelewu na swój rachunek firmowy. Z kolei w dniu 26 kwietnia 2015 r. pozwana dokonała operacji na szkodę powoda przelewając z jego rachunku firmowego kwoty 15.000 zł, 13.300 zł, 17.000 zł, 15.000 zł, 10.850 zł, 18.000 zł, 18.000 zł, 15.000 zł oraz 16.640 zł. W tym samym czasie pozwana ze swojego konta firmowego przelała na konto firmowe powoda, kwoty, które miały stanowić zapłatę za faktury nr (...), a mianowicie kwoty 28.290 zł, 42.863, 04 zł, 21.145,55 zł, 20.000 zł oraz 26.494 zł. Następnie pozwana z konta wspólnego stron, do którego nie miała upoważnienia dokonała przelewów na swój prywatny rachunek kwot: 20.000 zł, 20.000 zł, 20.000 zł i 11.140 zł oraz 20.000 zł, 20.000 zł, 20.000 zł oraz 7.640 zł.

Analiza dokonywanych przez pozwaną operacji finansowych doprowadziła Sąd Okręgowy do wniosku, że w wyniku działań pozwanej powód stracił środki pieniężne w kwocie łącznej 183.780 zł, z czego kwota 116.140 zł została przelana na firmowy rachunek pozwanej, a kwota 67.640 zł na jej rachunek prywatny. Wszystkie te operacje zostały wykonane bez wiedzy i zgody powoda. Operacji ze stycznia 2015 r. pozwana dokonała, kiedy powód przebywał na zamkniętym oddziale (...) i jego kondycja psychiczna ograniczała mu znacznie podejmowanie jakichkolwiek decyzji. Działania pozwanej uznał Sąd za bezprawne, bowiem były dokonywane bez wiedzy i zgody powoda, a także pozwana dokonywała przelewów z rachunków, do których nie miała upoważnienia. Natomiast operacje z dnia 26 kwietnia 2015 r. pozwana wykonała przy użyciu zabranych wcześniej powodowi karty kodów dostępu do jego rachunków bankowych.

W dniu 29 grudnia 2016 r. powód wezwał pozwaną do zapłaty należnej kwoty, pozwana należności nie uregulowała.

W tak ustalonym stanie faktycznym Sąd uznał powództwo za uzasadnione w całości. W ocenie Sądu pierwszej instancji z zeznań stron i świadków niewątpliwie wynika, że działania pozwanej doprowadziły do uszczuplenia majątku powoda. Przejście wartości z jednego majątku do drugiego musi mieć swoje uzasadnienie.

Powołując art. 405 kc Sąd wskazał, że zwrot korzyści powinien nastąpić w naturze, tzn. wzbogacony powinien wydać zubożonemu to, co bez podstawy prawnej uzyskał. Uzyskana niesłusznie korzyść podlega zwrotowi. Taką korzyścią majątkową może być zwiększenie aktywów majątku, zwiększenie wartości rzeczy, ale także zmniejszenie obciążeń majątku np. zwolnienie z długu. Uzyskanie musi nastąpić kosztem innej osoby, co oznacza powstanie korzyści w majątku jednej osoby i utratę tej korzyści przez drugą osobę. Wzbogacenie jest bezpodstawne gdy nie ma uzasadnienia ani w czynności prawnej, ani w przepisach ustawy, orzeczeniu sądu lub decyzji administracyjnej.

W wyniku działań pozwanej powód stracił środki pieniężne w kwocie łącznej 183 780 zł, z czego kwota 116 140 zł została przelana na firmowy rachunek pozwanej, a kwota 67 640 zł na jej rachunek prywatny. Wszystkie operacje zostały dokonane bez wiedzy i zgody powoda. Pozwana nie wykazała, by posiadała zgodę lub upoważnienie powoda do dysponowania jego środkami finansowymi. Podkreślił Sąd, że operacji finansowych w styczniu 2015 r. pozwana dokonała kiedy powód był w zamkniętym oddziale(...)szpitala w S., kiedy był w stanie psychicznym, który ograniczał mu znacznie podejmowanie decyzji. Siostra pozwanego świadek E. W. sprawdziła operacje dokonane na koncie. Było ich kilkanaście. Była to kwota około 138 tys złotych przelana na konto firmowe pozwanej i na jej konto prywatne. Działania pozwanej uznał Sąd za pozbawione podstawy prawnej jako dokonane bez wiedzy i zgody powoda z rachunków, do których pozwana nie miała upoważnienia. Operacje z dnia 26 kwietnia zostały dokonane przy użyciu zabranych wcześniej powodowi karty kodów dostępu do rachunków bankowych powoda. Fakt przepływu środków pieniężnych między rachunkami jest niewątpliwy i wynika z dokumentów w postaci wydruków z historii kont bankowych.

Za bezpodstawny uznał Sąd zarzut pozwanej, że powód nie przedłożył żadnego dowodu, by pieniądze zgromadzone na rachunkach stanowiły jego majątek odrębny.

W ocenie Sądu pierwszej instancji nie ma wątpliwości, że pozwana wzbogaciła się bezpodstawnie kosztem powoda, przez co ewidentnie doszło do zubożenia majątku powoda. Spełnione więc zostały przesłanki określone w art. 405 kc, co skutkowało uwzględnieniem powództwa w całości.

O odsetkach Sąd orzekł na podstawie art. 481 kc, zasądzając je od daty wskazanej w pozwie do dnia zapłaty.

O kosztach procesu Sąd orzekł na podstawie art. 98 § 1 i § 3 k.p.c.

Apelację od wyroku wniosła pozwana. Zaskarżyła wyrok w całości, wnosząc o zmianę wyroku i oddalenie powództwa w całości, o zasądzenie od powoda na rzecz pozwanej kosztów postępowania za obie instancje. Na wypadek zaś gdyby Sąd uznał, że Sąd pierwszej instancji nie rozpoznał istoty sprawy wniosła pozwana o uchylenie zaskarżonego wyroku w całości i przekazanie sprawy Sądowi I instancji do ponownego rozpoznania, pozostawiając temu Sądowi rozstrzygnięcie o kosztach postępowania apelacyjnego wg norm przepisanych.

Wyrokowi pozwana zarzuciła:

- naruszenie przepisów postępowania, a to art. 233 § 1 k.p.c. przez przekroczenie zasady swobodnej oceny dowodów i zastąpienie jej oceną dowolną, jednostronną i wybiórczą, co skutkowało wyprowadzeniem na podstawie materiału dowodowego, wniosków z niego nie wynikających, a często wręcz sprzecznych ze zgromadzonym materiałem dowodowym, a nadto sprzecznych z zasadami logicznego rozumowania i doświadczeniem życiowym, co miało zasadniczy wpływ na treść wydanego orzeczenia, poprzez:

a/ bezpodstawne uznanie, że wszystkie środki w łącznej kwocie 183.780 zł, zgromadzone na wspólnym rachunku stron o nr (...). które następnie w dniach 23 stycznia oraz 26 kwietnia 2015 r. zostały przelane na rachunki pozwanej, stanowiły w całości wyłączną własność powoda, co spowodowało uznanie powództwa w całości, podczas gdy powód nie wykazał, by środki te stanowiły w całości lub choć w części jego wyłączną własność, co w konsekwencji nie pozwala na uznanie, że doszło do zubożenia powoda,

b/ uznanie za udowodnione, że przelewy środków pieniężnych w dniach: 11 stycznia (niedziela) i 23 stycznia (piątek), z rachunku powoda o nr (...) na rachunek wspólny stron o nr (...), a następnie z rachunku wspólnego na rachunki pozwanej dokonane były wyłącznie przez pozwaną, bez wiedzy i zgody powoda, a także iż powód nie miał fizycznej możliwości wykonania takich przelewów z uwagi na pobyt powoda na oddziale zamkniętym szpitala (...) w miesiącu styczniu 2015 r. podczas gdy z niespornych okoliczności oraz z dokumentacji szpitalnej powoda wynika, że powód w miesiącu tym, w weekendy (od piątku do niedzieli) otrzymywał przepustki do domu i w weekendy w domu przebywał, gdzie bezspornie miał możliwość dokonywania operacji finansowych na swoich kontach bankowych, w konsekwencji bezpodstawne uznanie, że to pozwana bez wiedzy i zgody powoda i wbrew jego woli wykonywała w dniu 11 stycznia 2015 r. operacje na należącym wyłącznie do powoda rachunku bankowym polegające na przelewie środków w łącznej kwocie 37.800 zł na rachunek wspólny stron, podczas gdy taka konstatacja nie wynika z jakiegokolwiek dowodu zgromadzonego w sprawie, w szczególności zaś nie zostało ustalone, do kogo należał adres IP komputera lub routera, z którego nastąpiło w tym dniu logowanie do systemu bankowego oraz w szczególności nie wiadomo jak i kiedy pozwana miałaby wejść w posiadanie danych do logowania,

c/ ustalenie, że przelewy środków pieniężnych w dniu: 26 kwietnia 2015 r. z rachunku powoda na rachunek wspólny stron, a następnie z rachunku wspólnego na rachunki pozwanej dokonane były wyłącznie przez pozwaną, bez wiedzy i zgody powoda, a także wbrew jego woli z uwagi na zabranie mu przez pozwaną kart kodowych do autoryzowania operacji na rachunkach i oddalenie się pozwanej samochodem poza miejsce zamieszkania stron na kilka godzin, co doprowadziło do uznania powództwa w całości, mimo że okoliczność ta jest sprzeczna z ustaleniami Prokuratury Rejonowej w O. ((...)). zgodnie z którymi logowania na bankowy rachunek powoda w dniu 26 kwietnia 2015 r. następowały z miejsca wspólnego zamieszkania stron lub jego bezpośredniej bliskości, tzn. z zasięgu działania domowego routera, co uprawdopodabnia wersję pozwanej,

d/ przekroczenie zasady swobodnej oceny dowodów, wyrażającej się w braku oceny pod kątem mocy i wiarygodności dowodu z zeznań świadków E. W. i S. B., w sytuacji gdy świadkowie są osobami bliskimi powodowi, świadek E. W. (siostra powoda) jest wyłącznie świadkiem „ze słyszenia” i nie mogła widzieć, że pozwana „ukradła” powodowi pieniądze, zaś córka stron jest skonfliktowana z pozwaną, a jej zeznania są sprzeczne z ustaleniami Prokuratury Rejonowej w O.((...), co do miejsca i sposobu wykonywania przelewów z rachunku powoda na rachunek wspólny stron w dniu 26 kwietnia 2015 r,

e/ sprzeczne z zasadami logiki i doświadczenia życiowego przyjęcie, że wszystkie w/w przelewy były wykonywane bez wiedzy i zgody powoda, w sytuacji gdy ten po 11 stycznia i po 26 kwietnia 2015 r. znając stan konta nie podjął jakichkolwiek działań mających go zabezpieczyć przed nieautoryzowanym dostępem do jego konta (np. złożenie reklamacji w banku, zablokowanie dostępu do konta przez internet, zablokowanie rzekomo przywłaszczonej przez pozwana karty kodów, zamówienie nowej karty kodów, etc.), czy odzyskaniem środków pieniężnych, a akcję zawiadomienia o popełnieniu przestępstwa przywłaszczenia środków pieniężnych podjął dopiero gdy strony były już rozwiedzione;

f/ błąd w ustaleniach faktycznych polegający na przyjęciu przez Sąd I instancji wbrew dowodom w postaci historii rachunków bankowych - że w dniu 23 stycznia 2015 r. pozwana bądź jakakolwiek inna osoba dokonywała jakichkolwiek operacji na firmowym rachunku bankowym należącym wyłącznie do powoda, co nie wynika z jakiegokolwiek dowodu

g/ bezpodstawne przyjęcie, pozostające w sprzeczności z przyznanymi przez obie strony postępowania okolicznościami oraz dowodami, że rachunek o numerze (...) stanowił prywatny rachunek powoda bądź wspólny rachunek stron, do którego pozwana nie miała już upoważnienia, podczas gdy z dokumentów wynika, że był to wspólny rachunek stron, a każdy z posiadaczy mógł w tym czasie bez ograniczeń dysponować środkami pieniężnymi zgromadzonymi na przedmiotowym rachunku, a w konsekwencji bezpodstawne uznanie, iż pozwana nie miała prawa dysponować środkami zgromadzonymi na rachunku wspólnym stron i dokonać przelewu z tego rachunku w dniu 23 stycznia 2015 r. na rachunek pozwanej o nr (...) środków pieniężnych w wysokości 45.000 zł, co stanowić miało bezpodstawne wzbogacenie pozwanej kosztem powoda, mimo tego, że powód nie wykazał, czyją własnością były te środki przy uwzględnieniu, że obie strony w jednakowym stopniu mogły dysponować środkami na przedmiotowym rachunku, zaś 23 stycznia 2015 r. powód przebywał w domu na przepustce ze Szpitala (piątek), a zatem również miał możliwość samodzielnego wykonania takiej dyspozycji na rachunku, którego był współposiadaczem wraz z pozwaną i dalej bezpodstawne uznanie, że pozwana nie miała prawa dysponować środkami zgromadzonymi na rachunku wspólnym stron i dokonać przelewu z tego rachunku w dniu 26 kwietnia 2015 r. na rachunki pozwanej środków pieniężnych w łącznej wysokości 138.780 zł, co stanowić miało bezpodstawne wzbogacenie pozwanej kosztem powoda, zwłaszcza że powód nie wykazał, czyją własnością były te środki, przy uwzględnieniu, że w tym dniu powód przebywał w domu i miał możliwość samodzielnego wykonania dyspozycji,

h/ sprzeczne ze zgromadzonym materiałem dowodowym i z okolicznościami przyznanymi przez strony ustalenie, że powód nigdy nie otrzymał od pozwanej zapłaty za sprzedane jej towary w postaci (...), naczepy, 2100 ton kruszywa, podczas gdy już z twierdzeń pozwu i z historii rachunku bankowego nr (...) wynika, iż pozwana dokonała w okresie 8 stycznia - 26 kwietnia 2015 r. na rzecz powoda płatności tytułem faktur nr (...) w łącznej kwocie 153.552,59 zł;

i/ pominięcie przy wyrokowaniu, że pozwana świadczyła na rzecz powoda kwotę co najmniej 89.544 zł tytułem zapłaty za umowy, od których następnie - zdaniem Sądu - powód skutecznie odstąpił pismem z 23 października 2015 r., a skoro tak o świadczenie pieniężne pozwanej stało się dla powoda świadczeniem nienależnym, czego Sąd nie uwzględnił,

j/ sprzeczne z dowodami ustalenie, że powód zawiesił wykonywanie działalności gospodarczej z dniem 1 września 2015 r., podczas gdy z przedłożonego przez pozwaną przy sprzeciwie od nakazu zapłaty wydrukiem z CEIDG wynika, że powód zawiesił wykonywanie działalności gospodarczej już 1 kwietnia 2015 r., co miało istotne znaczenie dla ustalenia kondycji finansowej powoda w dniach, kiedy dokonywane były przelewy oraz jego możliwości zarobkowych.

- naruszenie art. 328 § 2 k.p.c. w zw. z art. 233 § 1 k.p.c., polegające na niewskazaniu w uzasadnieniu skarżonego wyroku dowodów, na których Sąd się oparł rozstrzygając, że to wyłącznie pozwana, a nie powód dokonywała przelewów z rachunku powoda na konto wspólne oraz, że środki na rachunku wspólnym stanowiły wyłączną własność powoda oraz przyczyn, dla których odmówił wiarygodności zeznaniom pozwanej oraz pismu Prokuratury Rejonowej wO. z 13 listopada 2017 r., zaświadczeniu z banku (...) z 20 stycznia 2017 r., informacji Banku (...) z 7 marca 2017 r.;

- naruszenie art. 328 § 2 k.p.c., poprzez niewyjaśnienie przesłanek zastosowania w danych

okolicznościach sprawy, odpowiednich przepisów prawa, tj. art. 405 k.c., w sytuacji gdy nie zostało wyjaśnione czyją własność stanowiła zasądzona na rzecz powoda skarżonym wyrokiem kwota, która została przelana z rachunku wspólnego na konta pozwanej.

Zarzuciła też pozwana naruszenie prawa materialnego, a to:

a/ art. 405 k.c. poprzez jego błędne zastosowanie w sytuacji kiedy przedmiotem żądania pozwu była kwota pieniędzy (183.780 zł), która została w dniach 23 stycznia oraz 26 kwietnia 2015 r. przelana ze wspólnego rachunku bankowego stron, którym obie strony mogły dysponować na rachunki pozwanej w sytuacji nie wykazania przez powoda, by środki zgromadzone na rachunku wspólnym stanowiły jego wyłączną własność;

b/ art. 395 § 2 k.c. w zw. z art. 410 § 2 k.c. poprzez ich niezastosowanie w sytuacji gdy zdaniem Sądu, powód skutecznie pismem z 23 października 2015 r. odstąpił od umów z pozwaną na zakup (...), naczepy, 2100 ton kruszywa, a pozwana do dnia 26 kwietnia 2015 r. uiściła należności wynikające z faktur nr (...) w kwocie co najmniej 89.544 zł zaś Sąd nie uwzględnił w wyroku wskazanej sumy jako podlegającej zwrotowi przez powoda na rzecz pozwanej jako świadczenia nienależnego;

c/ względnie art. 82 w zw. z art. 88 § 1 i 410 § 2 k.c., poprzez ich niezastosowanie w sytuacji gdy uznać, że oświadczeniem z 23 października 2015 r. powód skutecznie uchylił się od skutków złożonego oświadczenia woli a pozwana do dnia 26 kwietnia 2015 r. uiściła należności wynikające z faktur nr (...) w kwocie co najmniej 89.544 zł zaś Sąd nie uwzględnił w wyroku wskazanej sumy jako podlegającej zwrotowi przez powoda na rzecz pozwanej jako świadczenia nienależnego;

d/ art. 43 § 1 oraz 50 1 kodeksu rodzinnego i opiekuńczego poprzez ich niezastosowanie w zakresie, w jakim stanowią domniemanie, że udziały małżonków w majątku wspólnym są równe, również po ustaniu ustroju wspólności, co w sytuacji nie dokonania przez strony podziału majątku dorobkowego oraz nie wykazania, by środki dochodzone w niniejszym procesie stanowiły wyłączną własność powoda (jego majątek odrębny) miało zasadniczy wpływ na treść orzeczenia.

Wniosła pozwana na podstawie art. 382 w zw. z art. 243 ( 1) i n. k.p.c o dopuszczenie i przeprowadzenie dowodu z wyciągu z dokumentacji leczenia szpitalnego powoda w okresie jego przebywania na Oddziale Zamkniętym Szpitala (...) w S., złożonej do akt sprawy Sądu Okręgowego w K. (...), na okoliczność, że powód w styczniu 2015 r. przebywał w okresach 9-11, 16-19 i 23-26 stycznia 2015 r. w domu na przepustkach, a zatem w tych dniach nie był pozbawiony możliwości dokonywania przelewów. Okoliczność ta była niesporna, tymczasem Sąd jej nie uwzględnił. Wniosła też o dopuszczenie i przeprowadzenie dowodu z wyroku Sądu Okręgowego w Kielcach z dnia 26 czerwca 2018 r. wraz z uzasadnieniem, wydanego w sprawie z powództwa P. B. p-ko O. B. o zobowiązanie do złożenia oświadczenia woli w związku z odwołaniem darowizny z uwagi na rażącą niewdzięczność pozwanej, sygn. akt: (...) - na okoliczności sporne w niniejszym postępowaniu, a w szczególności kto, w jakim czasie, w jakim miejscu dokonywał rozporządzeń środkami pieniężnymi znajdującymi się na rachunku firmowym powoda w okresie 8 stycznia 2015 r. do 26 kwietnia 2015 r., czy operacje te wykonywane były za wiedzą, zgodą powoda, czyją własność stanowiły środki zgromadzone na rachunku wspólnym stron i kto był upoważniony do dokonywania operacji na tym rachunku i kto ich faktycznie dokonywał.

Wniosła nadto pozwana o rozpoznanie na podstawie art. 380 k.p.c postanowienia Sądu I instancji z 13 grudnia 2017 r. oddalającego wniosek pozwanej zgłoszony na rozprawie 13 grudnia 2017 r., o dopuszczenie dowodu z dokumentów zalegających w aktach postępowania przygotowawczego prowadzonego przez Prokuraturę Rejonową wO.sygn. (...). i przeprowadzenie z nich dowodów oraz postanowienia z 13 grudnia 2017 r., odmawiającego zaliczenia w poczet materiału dowodowego kserokopii aneksu do umowy o dostawę internetu, zawartego pomiędzy (...) S.A., a P. B. - z uwagi na brak podpisu powoda na tym dokumencie, mimo że na tej samej rozprawie Sąd przyjął w poczet materiału dowodowego kserokopię umowy na dostawę internetu zawartej pomiędzy pozwaną, a przedsiębiorstwem (...), która również nie zawierała podpisu pozwanej, co budzi uzasadnione wątpliwości co równego traktowania stron postępowania.

Powód wniósł o oddalenie apelacji jako bezzasadnej i zasądzenie od pozwanej na rzecz powoda kosztów postępowania apelacyjnego.

Po rozpoznaniu apelacji Sąd Apelacyjny zważył co następuje:

Apelacja pozwanej jest uzasadniona i w konsekwencji musiała prowadzić do zmiany zaskarżonego wyroku i oddalenia powództwa w całości.

Znaczna część zarzutów zawartych w apelacji koncentruje się na kwestionowaniu poczynionych przez Sąd Okręgowy ustaleń faktycznych jak i dokonanej oceny dowodów.

W pierwszej więc kolejności należy odnieść się do zarzutów naruszenia prawa procesowego kwestionujących ocenę dowodów i ustalenia faktyczne, dopiero bowiem prawidłowo ustalony stan faktyczny poprzedzony niewadliwą w rozumieniu art., 233 kpc oceną dowodów może stanowić podstawę do zastosowania prawa materialnego i dokonania oceny prawnej.

Przepis art. 233 kpc statuuje zasadę swobodnej oceny dowodów, wedle której sąd ocenia wiarygodność i moc dowodów według własnego przekonania, na podstawie wszechstronnego rozważenia zebranego materiału dowodowego. Granice swobodnej oceny dowodów wyznaczają przepisy prawa procesowego, zasady doświadczenia życiowego i reguły logicznego rozumowania. Dlatego też skuteczne postawienie zarzutu naruszenia art. 233 kpc wymaga wykazania, że sąd uchybił zasadom logicznego rozumowania lub doświadczenia życiowego, to bowiem jedynie może być przeciwstawione uprawnieniu sądu do dokonywania swobodnej oceny dowodów. Nie jest wystarczające natomiast przekonanie strony o innej niż przyjął Sąd doniosłości poszczególnych dowodów i ich odmiennej ocenie niż ocena sądu (tak np. Sąd Najwyższy w orzeczeniu z dnia 6 listopada 1998 r. II CKN 4/98 – niepublikowane).

Dokonując oceny dowodów zgodnie z regułami zakreślonymi w art. 233 § 1 kpc sąd winien wyprowadzić z zebranego materiału dowodowego logiczne wnioski, musi uwzględnić zasady określone przez prawo procesowe określone w przepisach art. 227 – 234 kpc oraz dominujące poglądy na stosowanie prawa. Dokonując oceny swobodnej sąd wykorzystuje własne przekonania, wiedzę, doświadczenie życiowe, uwzględnia zasady procedury i zasady logiki. Dowody winien sąd oceniać bezstronnie, racjonalnie, wszechstronnie. W odniesieniu do każdego dowodu winien Sąd ocenić jego wiarygodność, odnosząc się także do pozostałego materiału dowodowego. Tylko w przypadku, gdy brak jest logiki w wiązaniu wniosków z zebranymi dowodami lub, gdy wnioskowanie sądu wykracza poza schematy logiki formalnej albo, wbrew zasadom doświadczenia życiowego, nie uwzględnia jednoznacznych praktycznych związków przyczynowo – skutkowych, to przeprowadzona przez sąd ocena dowodów może być skutecznie podważona.

Zgodnie ze stanowiskiem Sądu Najwyższego, które Sąd Apelacyjny w pełni popiera i akceptuje, do naruszenia przepisu art. 233 § 1 k.p.c. mogłoby dojść wówczas, gdyby skarżący wykazał uchybienie podstawowym regułom służącym ocenie wiarygodności i mocy poszczególnych dowodów, tj. regułom logicznego myślenia, zasadzie doświadczenia życiowego i właściwego kojarzenia faktów (wyrok SN z dnia 16 grudnia 2005 r., III CK 314/05). Naruszenie art. 233 § 1 k.p.c. może polegać na tym, iż Sąd z naruszeniem zasady swobodnej oceny dowodów przyjął za wiarygodny określony dowód lub też odmówił wiarygodności konkretnemu dowodowi. Strona, która podnosi taki zarzut musi przy tym wykazać, o jaki konkretnie dowód chodzi i na czym polega przekroczenie granic swobodnej oceny dowodów (wyrok SN z dnia 10 listopada 2005 r., V CK 332/05). Nie jest natomiast wystarczające przekonanie strony o innej niż przyjął Sąd wadze (doniosłości) poszczególnych dowodów i ich odmiennej ocenie niż ocena Sądu (wyrok SN z dnia 8 kwietnia 2009 r., II PK 261/08). Strona podnosząca zarzut wadliwej oceny dowodów powinna wykazać, że przy ocenie wiarygodności i mocy dowodowej konkretnego dowodu, na podstawie którego sąd dokonał ustalenia faktycznego, przekroczono granice swobodnej oceny dowodów, a nadto, iż miało to istotny wpływ na wynik sprawy. Nie wystarczające jest zaprezentowanie własnych, korzystnych dla skarżącego ustaleń stanu faktycznego, dokonanych na podstawie własnej, korzystnej dla skarżącego oceny materiału dowodowego (por.: postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 10 stycznia 2002 r., II CKN 572/99, LEX nr 53136).

Uwzględniając powyższe uwagi, Sąd Apelacyjny uznał, że zarzut wadliwej oceny dowodów i błędnych ustaleń faktycznych jest w pełni uzasadniony. Sąd bowiem w sposób zupełnie bezkrytyczny i pozostający w sprzeczności z logiką i doświadczeniem życiowym odniósł się do zeznań powoda i na ich podstawie poczynił ustalenia nie porównując ich nawet z okolicznościami, które pomiędzy stronami były niesporne i czyniąc ustalenia z nimi sprzeczne.

Dla porządku należy zatem wskazać, że rachunek o numerze (...) był wspólnym rachunkiem stron i ustalenie Sądu, że pozwana w czasie kiedy dokonane zostały na rachunku kwestionowane przez powoda operacje nie miała do tego rachunku upoważnienia jest pozbawione jakichkolwiek podstaw. Z samej istoty rachunku wspólnego wynika bowiem, że każdy ze współposiadaczy rachunku uprawniony jest bez jakichkolwiek dodatkowych upoważnień do dysponowania wszystkimi środkami jakie się na rachunku znajdują i dokonywania na nim operacji. Nie było też żadnej podstawy do przyjęcia, że środki pieniężne znajdujące się na rachunku stanowiły własność wyłącznie powoda. Powód musiałby okoliczność tę wykazać, tymczasem powód nawet nie próbował dowodzić takiego faktu, nie wykazał więc, że środki zgromadzone na wspólnym rachunku stanowiły jego wyłączną własność.

Bezkrytycznie też uznał Sąd za udowodnione, że wszystkie operacje finansowe pomiędzy rachunkiem firmowym powoda, a rachunkiem wspólnym stron, do którego jak twierdził powód pozwana nie miała upoważnienia, a następnie rachunkiem pozwanej były dokonane wyłącznie przez pozwaną bez wiedzy i zgody powoda, a nadto że powód nie miał możliwości by wykonać przelewy ponieważ przebywał na oddziale zamkniętym szpitala(...)w miesiącu styczniu 2015 r.

Nie uwzględnił Sąd przy tym niespornej okoliczności, że będąc w szpitalu w styczniu 2015 roku powód opuszczał szpital na przepustki. Na przepustki wychodził w dniach 9-11 stycznia 2015 roku, 16-19 stycznia 2015 roku i od 23-26 stycznia 2015 roku. Przebywał wówczas powód w domu od piątku do niedzieli i wracał do szpitala w niedzielę na godzinę 18. Oznacza to np., że w dniu 11 i 23 stycznia 2015 roku powód miał możliwość samodzielnego wykonania kwestionowanych przez siebie przelewów. Zatem podnoszony przez powoda argument, że nie miał możliwości wykonania przelewów, bo przebywał na zamkniętym oddziale w szpitalu okazał się nieprawdziwy. W takich okolicznościach kiedy powód w żaden inny sposób nie wykazał, że sam nie mógł wykonać przelewów, ustalenie, że nie miał on takiej możliwości nie miało żadnych podstaw.

Na podstawie dołączonych do akt wyciągów z rachunków bankowych uprawnione było tylko ustalenie, że pomiędzy rachunkiem firmowym powoda, rachunkiem wspólnym stron i rachunkami pozwanej dokonywane były operacje finansowe. Jednakże jest przecież oczywiste, że na tej podstawie można było stwierdzić tylko sam fakt dokonania przelewów, nie sposób zaś było stwierdzić, że przelewów dokonała pozwana nie mając do tego żadnych uprawnień, tym bardziej, że do dokonywania przelewów z rachunku wspólnego i dysponowania środkami znajdującymi się na rachunku pozwana miała prawo jako jego posiadacz.

Z tych samych powodów brak było podstaw do czynienia ustaleń, że również w dniu 26 kwietnia 2015 roku pozwana dokonała operacji finansowych na szkodę powoda przelewając kwoty z jego rachunku firmowego oraz z konta wspólnego, do którego w ocenie Sądu pierwszej instancji nie miała upoważnienia.

W dniu 6 lutego 2015 roku powód został przyjęty na oddział dzienny szpitala, i przyjeżdżał na ten oddział do 30 kwietnia 2015 roku. Niesporne jest przy tym, że przez cały ten czas w każdy dzień popołudniu i wieczorem powód przebywał w domu, co oznacza, że również w tym czasie miał możliwość dokonywania przelewów. Ustalił Sąd co prawda na podstawie twierdzeń powoda, że w dniu 26 kwietnia 2015 roku pozwana dokonała przelewów przy pomocy zabranej powodowi wcześniej karty kodów dostępu do rachunku bankowego, jednakże i w tym przypadku ustalenie do nie znajdowało żadnego oparcia w zgromadzonym materiale dowodowym. Co prawda świadek S. B. zeznała, że matka zapytana przyznała, że ma tę kartę, jednakże zwrócić należy, że z dołączonego do akt niniejszej sprawy potwierdzonego za zgodność protokołu przesłuchania tego świadka w sprawie (...) wynika, że w sprawie tej S. B. zeznała, że w dniu kiedy zrobione były przelewy matka wychodziła z laptopem i zapewne z kartą, świadek nie była zaś świadkiem operacji. Twierdziła też córka stron, że matka oddaliła się z domu samochodem i nie było jej kilka godzin. Tymczasem pozostaje to w sprzeczności z ustaleniami Prokuratury Rejonowej w O. w sprawie (...), zgodnie z którymi logowania na bankowy rachunek powoda w dniu 26 kwietnia 2015 r. następowały z miejsca wspólnego zamieszkania stron lub jego bezpośredniej bliskości, tzn. z zasięgu działania domowego routera, co znacząco podważa wiarygodność świadka S. B.. Dodatkowym zaś argumentem przemawiającym niewiarygodnością zeznań tego świadka jest to, że S. B. jest z matką głęboko skonfliktowana, a analiza jej zeznań prowadzi do wniosku, że uważa matkę za winną za całe zło jakie miało miejsce w ich rodzinie. Z kolei świadek E. W. mogła co prawda dokonać sprawdzenia operacji na kontach powoda i wspólnym stron – na prośbę powoda i stwierdzić jakie operacje i kiedy zostały wykonane jednakże oczywistym jest że nie mogła stwierdzić kto konkretnie wykonał operacje, zaś twierdzenie, że żona okradła powoda oparte było wyłącznie na tym co powiedział świadkowi powód, który jest bratem świadka.

Podziela Sąd też zarzut, że sprzeczne z logiką było przyjęcie, że wszystkie przelewy były wykonywane bez wiedzy i zgody powoda w takiej sytuacji kiedy powód znając stan konta tak po 11 stycznia jak i 26 kwietnia 2015 roku nie zrobił nic by konto zabezpieczyć przed nieautoryzowanym dostępem, a nadto kiedy zawiadomienie o przywłaszczeniu środków pieniężnych złożył nie po stwierdzeniu wypływu środków, ale dopiero kiedy strony były już rozwiedzione.

Trudno też dociec na jakiej podstawie Sąd Okręgowy przyjął, że powód nigdy nie otrzymał od pozwanej zapłaty za sprzedane towary, a to samochód ciężarowy, naczepę i kruszywo, skoro z opisu operacji na rachunku bankowym (...) wynika, że pozwana dokonała na rzecz powoda przelewów tytułem faktur nr (...). W takich okolicznościach to powód musiałby wykazać, że zapłata taka nie nastąpiła. Również sprzecznie z dokumentami (wydrukiem z CEIDG) ustalił Sąd kiedy powód zawiesił wykonywanie działalności gospodarczej. Co więcej powód powoływał się na późniejsze uchylenie się od skutków prawnych oświadczeń woli o sprzedaży, całkowicie pominął jednak kwestię zwrotu świadczeń czy rozliczeń jakie musiałyby być z tym związane.

Dochodząc od pozwanej zapłaty kwoty 183.780 zł powód twierdził, że wyprowadziła ona te pieniądze z jego konta nie mając do tego podstawy i przelała je na swoje konta.

Nie budzi wątpliwości, ze operacje finansowe pomiędzy rachunkiem firmowym powoda, a rachunkiem wspólnym stron i rachunkami pozwanej były dokonywane i następowało to za pomocą przelewów internetowych. Jest zaś oczywistym, że do dokonania takiego przelewu potrzebna jest znajomość haseł dostępowych do konta oraz np. posiadanie karty z kodami, którymi należy potwierdzać wykonanie przelewu. Pozwana już w sprzeciwie od nakazu zapłaty zaprzeczyła by znała dane do logowania do rachunku firmowego powoda i by dysponowała kodami autoryzacyjnymi. Powód natomiast nie wykazał, że pozwana dysponowała hasłem dostępu do jego konta firmowego i by posiadała kartę zdrapkę z kodami.

Poza sporem jest, że zarówno powód jak i pozwana prowadzili działalność gospodarczą o podobnym profilu działalności i ich firmy ze sobą współpracowały, przy czym prowadzeniem dokumentacji i księgowości zajmowała się głównie pozwana. Pozwana przyznała, że dysponowała pełnomocnictwami udzielonymi jej przez pozwanego, ale w lipcu 2015 roku powód pełnomocnictwa odwołał, odbierając jednocześnie pozwanej poświadczające je dokumenty. Powód okolicznościom tym nie zaprzeczył.

Twierdzenie, że przelewów z rachunku powoda dokonywała pozwana, powód opierał na tym, że on sam wówczas przebywał w szpitalu, zwłaszcza w styczniu 2015 roku i z tej przyczyny nie mógł tego uczynić sam, z czego wyprowadził powód wniosek, że musiała uczynić to pozwana. Negował, by uczyniła to córka. Jednakże jak już wyżej wskazano, a ostatecznie także było poza sporem, przebywając w styczniu 2015 roku w szpitalu powód w okresach od 9-11, od 16-19 i od 23-26 stycznia 2015 r. przebywał na przepustkach w domu. Było to każdorazowo od piątku do godziny 18 w niedzielę. Z kolei w dniu 26 kwietnia kiedy to wykonane zostały kolejne kwestionowane przez powoda przelewy powód odbywał leczenie na oddziale dziennym co oznacza, ze codziennie popołudniu i w nocy był w domu. W konsekwencji wnioski, że przelewów dokonała pozwana bowiem powód będąc w szpitalu nie mógł tego zrobić nie mogą się ostać.

Podkreślenia też wymaga, a co wynika ze znajdujących się w aktach sprawy wyciągów bankowych, w styczniu z konta powoda dokonywane były także inne płatności i to na dodatek w dniach kiedy powód przebywał w szpitalu, a nie na przepustce w domu. Tych transakcji powód zaś nie kwestionował.

Odnośnie dnia 26 kwietnia 2015 roku powód co prawda przyznawał, że był wówczas w domu, ale zaprzeczał twierdzeniom pozwanej, że operacje w tym dniu były dokonywane wspólnie i miały na celu rozliczenia majątkowe stron związane z ich majątkiem oraz działalnością gospodarczą. Powód i świadek S. B. – córka stron twierdzili, że w tym dniu pozwana zabrała komputer, karty z kodami dostępu do konta powoda i wyjechała z domu na kilka godzin, w tym też czasie dokonała kwestionowanych przelewów. Zwrócić jednak należy uwagę, że ta okoliczność była przedmiotem wyjaśniania w sprawie karnej (...). Ustalano w tym postepowaniu adresy IP, z których dokonywano logowania poprzedzające wykonanie przelewów i ustalono, że w momencie realizowania kwestionowanych przez powoda przelewów w dniu 26 kwietnia 2015 roku, urządzenie, z którego ich dokonywano, znajdowało się w miejscu zamieszkania stron bądź w bezpośredniej bliskości routera, z którego w domu stron korzystano, co również w tym zakresie czyni niewiarygodną wersję zdarzeń przedstawianą przez powoda i córkę.

Poza tym w sytuacji kiedy strony pozostając przez wiele lat w małżeństwie prowadziły dwie osobne firmy, które ze sobą współpracowały i miały ze sobą rozliczenia to wiarygodnym jest, że mogły mieć pomiędzy sobą różnego rodzaju rozliczenia tak związane z działalnością gospodarczą jak i majątkiem wspólnym. We wspólności majątkowej strony pozostawały do początku 2014 r. Poza tym jest rzeczą zwyczajną, że jako małżonkowie strony do rozliczeń wykorzystywały rachunek wspólny.

Ostatecznie więc z uwzględnieniem wszystkich okoliczności, a to że pozwana nie była uprawniona do dysponowania kartami dostępowymi powoda, że w styczniu 2015 roku przelewy były wykonywane w dniach kiedy powód był w domu na przepustkach ze szpitala i że niewiarygodna jest wersja powoda, że w dniu 26 kwietnia 2015 roku pozwana samodzielnie poza domem dokonała przelewów z konta powoda należy przyjąć, że powód nie wykazał by pozwana mogła sama, bez jego wiedzy i zgody wykonywać operacje na jego koncie i wyprowadzić z niego pieniądze na szkodę powoda.

Podkreślenia też wymaga, że powód zawiadomienie o popełnieniu przestępstwa przywłaszczenia sobie środków złożył dopiero w lutym 2016 roku, a więc około rok po dokonaniu kwestionowanych przez powoda transakcji, chociaż z pewnością stan konta znał już najpóźniej w dniu 26 kwietnia 2015 roku, gdyż jak sam twierdził z córką dokonał sprawdzenia tego stanu.

Nie wykazał ponadto powód by miał tak znaczną sumę pieniędzy czyli ponad 180.000 zł, zwłaszcza, że powód obawiał się w tym okresie o stan swoich finansów i było to dla niego tak dużym obciążeniem, że z tym związane było pogorszenie stanu psychicznego i pobyt w szpitalu.

Ostatecznie zatem należało uznać, że powód nie udowodnił, iż pozwana pozbawiła powoda bezpodstawnie należącej do niego kwoty ponad 180.000 zł. Jeszcze raz należy też podkreślić, że pozwana jako współposiadacz była w pełnym zakresie uprawniona do dokonywania operacji na wspólnym koncie stron i korzystanie ze wszystkich znajdujących się tam środków, a powód nie wykazał by miało być inaczej.

W konsekwencji należało za uzasadnione uznać też podnoszone przez pozwaną zarzuty naruszenia prawa materialnego, a zwłaszcza art. 405 kc, powód bowiem nie wykazał by pozwana jego kosztem została bezpodstawnie wzbogacona.

Wobec powyższego rozważanie kwestii uchylenia się powoda od skutków prawnych oświadczeń woli dotyczących zawartych umów sprzedaży samochodu ciężarowego, naczepy i kruszywa oraz związanych z tym ewentualnych rozliczeń było bezprzedmiotowe.

Na marginesie tylko Sąd zauważa, że istotnie strony przez prawie cały czas trwania małżeństwa (do początku 2014 roku) pozostawały we wspólności majątkowej małżeńskiej, zatem po jej ustaniu, a dodatkowo po orzeczeniu rozwodu, co do składników dotychczasowego majątku wspólnego, zgodnie z istniejącym domniemaniem równości udziałów małżonków w majątku wspólnym, stały się współwłaścicielami po połowie. I jest to kolejny argument za tym, że powód nie wykazał, że dochodzona przez niego kwota stanowiła jego wyłączną własność.

Mając powyższe na uwadze Sąd Apelacyjny na podstawie 386 § 1kpc zmienił zaskarżony wyrok, oddalając powództwo w całości jako nieuzasadnione.

Konsekwencją zmiany rozstrzygnięcia merytorycznego musiała być także zmiana rozstrzygnięcia o kosztach procesu i obciążenie nimi na podstawie art. 98 kpc powoda jako strony proces przegrywającej.

Również o kosztach postepowania apelacyjnego Sąd orzekł na podstawie art. 98 kpc zgodnie z zasadą odpowiedzialności za wynik.

SSA Robert Jurga SSA Teresa Rak SSO Wojciech Żukowski

Dodano:  ,  Opublikował(a):  Marta Serafin-Marciniak
Podmiot udostępniający informację: Sąd Apelacyjny w Krakowie
Osoba, która wytworzyła informację:  Teresa Rak,  Robert Jurga ,  Wojciech Żukowski
Data wytworzenia informacji: