Serwis Internetowy Portal Orzeczeń używa plików cookies. Jeżeli nie wyrażają Państwo zgody, by pliki cookies były zapisywane na dysku należy zmienić ustawienia przeglądarki internetowej. Korzystając dalej z serwisu wyrażają Państwo zgodę na używanie cookies , zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.

I Ns 23/15 - postanowienie z uzasadnieniem Sąd Rejonowy w Biskupcu z 2015-12-08

Sygn. akt: I Ns 23/15

POSTANOWIENIE

Dnia 8 grudnia 2015 r.

Sąd Rejonowy w Biskupcu I Wydział Cywilny

w składzie następującym:

Przewodniczący:

SSR Andrzej Łotowski

Protokolant:

st. sekr. sądowy Bogusława Milewska

po rozpoznaniu w dniu 8 grudnia 2015 r. w Biskupcu na rozprawie

sprawy z wniosku K. K. (1)

z udziałem W. K. (1)

o podział majątku wspólnego - inne

postanawia: I. Dokonuje podziału majątku dorobkowego K. K. (1) z udziałem w wielkości 1/2 i W. K. (1) z udziałem w wielkości 1/2 , w skład którego wchodzi :

a.  własność zabudowanej nieruchomości gruntowej położonej w K., na działce oznaczonej numerem ewidencyjnym (...), o powierzchni 0,1914 ha, o łącznej wartości 78.337 (siedemdziesiąt osiem tysięcy trzysta trzydzieści siedem) złotych, dla których w tutejszym Sądzie jest urządzona księga wieczysta (...)

b.  segment kuchenny, o wartości 250 ( dwieście pięćdziesiąt) złotych

c.  segment pokojowy 5 częściowy, o wartości 250 (dwieście pięćdziesiąt) złotych

d.  segment pokojowy 3 częściowy, o wartości 0 ( zero) złotych

e.  cztery krzesła, o wartości 30 (trzydzieści) złotych

f.  krzesło obrotowe, o wartości 20 ( dwadzieścia) złotych

g.  krzesło drewniane, o wartości 20 ( dwadzieścia) złotych

h.  pralka, o wartości 80 ( osiemdziesiąt) złotych

i.  telewizor, o wartości 75 (siedemdziesiąt pięć) złotych

j.  ława, o wartości 20 (dwadzieścia) złotych

k.  stół, o wartości 50 ( pięćdziesiąt) złotych

l.  lodówko chłodziarka, o wartości 50 (pięćdziesiąt) złotych

m.  kosiarka spalinowa, o wartości 250 (dwieście pięćdziesiąt) złotych

n.  piła do drewna, o wartości 100 ( sto) złotych

o łącznej wartości 79.532 (siedemdziesiąt dziewięć tysięcy pięćset trzydzieści dwa) złotych, w ten sposób, że majątek opisany w ppkt d, g, n przyznaje na wyłączność W. K. (1), zaś pozostały majątek K. K. (1);

II.  Zasądza od K. K. (1) dla W. K. (1) spłatę w kwocie 38.052 zł (trzydzieści osiem tysięcy pięćdziesiąt dwa), płatną w 40 (czterdzieści) ratach miesięcznych, po 951,30 (dziewięćset pięćdziesiąt jeden i 30/100), począwszy od uprawomocnienia się postanowienia, do 28 każdego miesiąca, z ustawowymi odsetkami w razie uchybienia w płatności;

III.  Nakazuje zainteresowanym wzajemne wydanie posiadania przedmiotów majątkowych opisanych w pkt I;

IV.  Oddala wniosek o zasądzenia od uczestnika dla wnioskodawczyni kosztów postępowania i stwierdza, że zainteresowani ponoszą koszty postępowania związane ze swym udziałem w sprawie;

V.  Przyznaje radcy prawnemu Ł. W. od Skarbu Państwa wynagrodzenie za w kwocie 3.600 zł oraz podatek VAT, zwrot wydatków w kwocie 15 zł oraz podatek VAT, zwrot kosztów przejazdu w kwocie 367,80 zł oraz podatek VAT.

UZASADNIENIE

Wnioskodawczyni K. K. (1) dnia 30 października 2013r. (data prezentaty biura podawczego) wniosła o dokonanie podziału majątku wspólnego w ten sposób, by nieruchomość zabudowaną budynkiem mieszkalnym, położoną w (...) przyznać na własność wnioskodawczyni, z obowiązkiem spłaty uczestnika postępowania W. K. (1) w wysokości 8000 złotych, rozłożonych na 40 miesięcznych rat. Nadto wniosła o ustalenie tzw. nierównych udziałów w majątku wspólnym poprzez określenie, iż udział wnioskodawczyni wynosi 90%, a uczestnika 10 % oraz obciążenie uczestnika kosztami postępowania.

W uzasadnieniu wniosku wnioskodawczyni wskazała, iż wyrokiem z dnia 24 lipca 2013r. zostało rozwiązane przez rozwód małżeństwo pomiędzy nią a uczestnikiem postępowania. Wnioskodawczyni podała, iż w trakcie związku małżeńskiego strony nabyły domek wraz z działką, jednakże większy wpływ na jego nabycie miała wnioskodawczyni. Nadto wskazała, iż uczestnik postępowania obecnie odbywa karę pozbawienia wolności, między innymi za znęcanie się nad wnioskodawczynią. Wnioskodawczyni podała, iż uczestnik postępowania poza tym, iż znęcał się nad nią, to również nadużywał alkoholu, na który przeznaczał dużą część pieniędzy. Nadto wnioskodawczyni wskazała, iż cały ciężar utrzymania domu, jak również wychowania dzieci spoczywał na niej. Dodatkowo podniosła, iż żyje z całą rodziną w bardzo dużej biedzie, utrzymuje siebie i nieletnią córkę z renty w wysokości 600 zł., świadczenia rodzinnego i innych, których łączna suma wynosi 800 złotych (wniosek k. 2-2v).

Dnia 21 listopada 2013r. (data prezentaty biura podawczego) uczestnik postępowania W. K. (1) złożył odpowiedź na wniosek o podział majątku wspólnego i wniósł o oddalenie żądania wnioskodawczyni o ustalenie „tzw. nierównych udziałów” w majątku wspólnym poprzez określenie przez wnioskodawczynię, że jej udział wynosi 90 %, a uczestnika 10%., a także wniósł o oddalenie żądania wnioskodawczyni w przedmiocie obciążania uczestnika kosztami postępowania. Nadto wniósł o ustalenie równego podziału majątku wspólnego w kwestii nieruchomości, tj. określenie, że udział w majątku wnioskodawczyni i uczestnika wynosi po 50%. Uczestnik wniósł o dokonanie podziału majątku wspólnego w ten sposób, by nieruchomość zabudowaną położoną w (...), przyznać na wyłączną własność wnioskodawczyni z obowiązkiem spłaty uczestnika w równej 50 % wartości nieruchomości określonej przez biegłego rzeczoznawcę, płatnej dla uczestnika w okresie 2 lat, w miesięcznych ratach płatnych do 15-go każdego miesiąca po uprawomocnieniu się orzeczenia lub w terminie 30 dni od uprawomocnienia się orzeczenia spłatę całości należności. W przypadku braku możliwości finansowych wnioskodawczyni do spłaty ww. należności uczestnik wniósł o sprzedaż nieruchomości i rozdzielenie kwoty ze sprzedaży po 50 % dla każdej ze stron.

W uzasadnieniu odpowiedzi na wniosek o podział majątku wspólnego uczestnik postępowania podał, iż żądania wnioskodawczyni o tzw. ustalenie nierównych udziałów są sprzeczne z jego prawnym interesem. Wskazał, iż majątek wspólny obejmuje poza nieruchomością, również wyposażenie mieszkania. Podał nadto, iż wnioskodawczyni wskazała we wniosku wartość przedmiotu sporu na kwotę 80.000zł., natomiast wg uczestnika wartość nieruchomości położonej w (...) wynosi 120.000 zł. Z uwagi na te rozbieżności niezbędne jest powołanie biegłego rzeczoznawcy. Uczestnik postępowania podał, iż nieruchomość położona w (...), zanim została zakupiona przez strony, była przez nich dzierżawiona i już w tamtym okresie była remontowana ze wspólnych środków finansowych. Jak podał uczestnik postępowania nieruchomość ta została zakupiona z pieniędzy pochodzących z pracy za granicą, pomocy finansowej rodziny tj. jego rodziców i rodzeństwa. Jak podkreślił, jego wkład w zakup nieruchomości wynosił co najmniej 50%. Dlatego w ocenie uczestnika żądania wnioskodawczyni o ustalenie, iż jego udział w nieruchomość stanowiącą wspólną własność określonej na 10% jest całkowicie bezpodstawne. Jak podał wnioskodawczyni we wniosku o podział majątku wspólnego nie uprawdopodobniła, jakoby jej wkład na zakup i utrzymanie nieruchomości wynosił 90%. W ocenie uczestnika wnioskodawczyni chce wykorzystać jego nieporadność, gdyż przebywa on w zakładzie karnym. Uczestnik podał, iż fakt odbywania przez niego kary pozbawienia wolności nie ma żadnego wpływu na wkład własny w zakup nieruchomości wspólnej, albowiem do zakupu nieruchomości doszło w 2004r., a wyrok w sprawie karnej uprawomocnił się w marcu 2013r. Uczestnik podał, iż w związku z faktem, iż wnioskodawczyni wychowuje dzieci i razem z nimi mieszka, wnosi by nieruchomość przypadła na wyłączną własność wnioskodawczyni, po spłacie 50 % wartości nieruchomości na jego rzecz. Uczestnik odnosząc się do zarzutu wnioskodawczyni, odnośnie jego uzależnienia od alkoholu i wskazanie, iż „dużą część pieniędzy na to przeznaczał”, a nie inwestował w nieruchomość, wniósł o dopuszczenie dowodu z opinii biegłych lekarzy psychiatrów i biegłego psychologa. Podał, iż w aktach Sądu Rejonowego w Biskupcu II Wydziału Karnego w sprawie II K 386/11 znajduje się opinia, z której jednoznacznie wynika, iż nie jest on osobą uzależnioną od alkoholu, ani innych środków psychotycznych (odpowiedź na wniosek k. 27-28v)

Pismem z dnia 04 lutego 2014r. pełnomocnik wnioskodawczyni wniósł o ustalenie, iż w skład majątku wspólnego wchodzi: zestaw mebli, sprzęt AGD i RTV oraz urządzenia elektromechaniczne.

W uzasadnieniu pisma pełnomocnik wnioskodawczyni podał, określenie wartości poszczególnych przedmiotów przez wnioskodawczynię zostało dokonane w sposób prawdopodobny. Wskazał, iż uczestnik jako osoba nie dysponująca fachową wiedzą z zakresu szacowania nieruchomości i ruchomości, nie mogła wskazać ich wartość w sposób ścisły. Jednocześnie podał, iż w wypadku sporu wnioskodawczyni i uczestnika co do wartości składników majątku wspólnego podlegającego podziałowi, sąd nie jest związany wartością tych rzeczy podaną przez nich i w sprawie może powołać biegłego z zakresu szacowania zarówno ruchomości i nieruchomości. W skład majątku wspólnego byłych małżonków, obok przedmiotów majątkowych wymienionych w pierwotnym wniosku o podział majątku wspólnego jak podał, wchodzą: zestaw mebli o łącznej wartości 420zł, sprzęt AGD i RTV o łącznej wartości 500zł, urządzenia elektromechaniczne o łącznej wartości 400 zł.

Nadto podał, iż w kwestii ustalenia nierównych udziałów w majątku wspólnym małżonków konieczne są do ich ustalenia dwie przesłanki, tj. ważne powody oraz przyczynienie się do powstania majątku wspólnego, zostały łącznie spełnione.

Według doktryny ważne powody „dotyczą oceny, kwalifikacji zachowania drugiego małżonka oraz spowodowanych przez niego takich stanów rzeczy, które stanowią przyczynę niższej wartości majątku wspólnego niż ta, która wystąpiłaby, gdyby postępował właściwie. Chodzi tutaj przede wszystkim o nieprawidłowe, rażące lub uporczywe nieprzyczynianie się do zwiększania majątku wspólnego, pomimo posiadanych możliwości zdrowotnych i zarobkowych. Z drugiej jednak strony nieprawidłowe postępowanie polegać może na rażącym i odbiegającym od obiektywnych wzorców braku staranności o zachowanie istniejącej już substancji majątku wspólnego." (A. M., D. H., H. J., L.-R. A., O. A., S. T., S. A., Z. A., Kodeks rodzinny i opiekuńczy. Komentarz, LEX, 2013). Stan faktyczny niniejszej sprawy, w ocenie pełnomocnika wnioskodawczyni, niewątpliwie wskazuje na wystąpienie ważnego powodu, w postaci nadużywania alkoholu przez uczestnika, co implikowało brak staranności o zachowanie istniejącej już substancji majątku wspólnego. W trakcie istniejącego przez 20 lat małżeństwa uczestnik przynajmniej 2-3 razy w tygodniu, a czasami nawet częściej, był nietrzeźwy. Taki stan rzeczy sprawiał, że rodzina jaką założył on wraz z wnioskodawczynią, nie funkcjonowała w sposób prawidłowy. Ponadto uczestnik w okresie od stycznia 2009 do 1 maja 2011 znęcał się psychicznie nad wnioskodawczynią i córką A. K. oraz psychicznie i fizycznie nad córką N. K., za co został prawomocnie skazany. Samo małżeństwo między wnioskodawczynią a uczestnikiem zostało rozwiązane przez rozwód z winy uczestnika, a fakt nadużywania alkoholu, nieprzyczyniania się do zaspokajania potrzeb rodziny oraz rażącego naruszania przez uczestnika jego obowiązków wobec rodziny, było bezspornie wykazane w toku tej sprawy. Kwestia winy jednej ze stron w postępowaniu rozwodowym nie jest dla sprawy o podział majątku między tymi samymi osobami rozstrzygająca, ale należy mieć na uwadze pogląd orzecznictwa zgodnie z którym „art. 43 § 2 k.r.o., w przeciwieństwie do dawnego przepisu art. 27 § 1 k.r. z 1950 r, nie uzależnia prawa żądania ustalenia nierównych udziałów od winy małżonka przy orzeczeniu rozwodu; okoliczność ta nie jest jednak pozbawiona znaczenia, zwłaszcza jeśli wina jest tego rodzaju, że świadczy o zaniedbywaniu obowiązków względem rodziny." (Postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 26 listopada 1973 r. III CRN 227/73) Z kolei według postanowienia Sądu Najwyższego z dnia 5 października 1974 r. sygn. akt III CRN 190/74 „przy ocenie istnienia "ważnych powodów" w rozumieniu art. 43 k.r.o. należy mieć na uwadze całokształt postępowania małżonków w czasie trwania wspólności majątkowej w zakresie wykonywania ciążących na nich obowiązków względem rodziny, którą przez swój związek założyli." Wobec podniesionych wyżej okoliczności trudno przyjąć, że uczestnik czynił zadość swoim obowiązkom wobec rodziny, zwłaszcza w odniesieniu do art. 23 kro i 27 kro. Ocena kwalifikacji uczestnika musi być w świetle podniesionych wyżej okoliczności zdecydowanie negatywna. Waga i stopień ich naruszenia w związku z nadużywaniem alkoholu pozwala stwierdzić, że zaszły ważne powody o których mowa w art. 43 § 2 kro.

Jak wskazał pełnomocnik wnioskodawczyni przyczynienie się do powstania majątku wspólnego to według orzecznictwa „zarówno w literaturze przedmiotu, jak i w orzecznictwie na ogół rozumie się całokształt starań każdego z małżonków o założoną przez nich rodzinę i zaspokojenie jej potrzeb, a więc nie tylko wysokość zarobków czy innych dochodów osiąganych przez każde z nich, lecz także i to, jaki użytek czynią oni z tych dochodów, czy gospodarują nimi należycie i nie trwonią ich lekkomyślnie (por. postanowienia Sądu Najwyższego z dnia: 3 grudnia 1968 r. (III CRN 100/68, OSNCP 1969, poz. 205, 30 listopada 1972 r. (III CRN 235/72) OSNCP 1973, poz. 174, 26 listopada 1973 r. (III CRN 227/73) OSNCP 1974, poz. 189). Ta przesłanka ustalenia nierównych udziałów w majątku wspólnym, również została spełniona na tle stanu faktycznego występującego w sprawie. To głównie wnioskodawczyni dbała o ognisko domowe. Według niej uczestnik nadużywał i trwonił pieniądze na alkohol, lekceważąc swoje obowiązki wobec rodziny. Przerzucenie całego ciężaru obowiązków przez uczestnika na wnioskodawczynią pozwala stwierdzić, że jej stopień przyczynienia się do powstania majątku wspólnego jest większy niż w przypadku uczestnika. Każdy z uczestników utrzymywał skromne świadczenia rentowe. W małżeństwie to głównie wnioskodawczyni zarządzała wspólnym majątkiem. Uczestnik aby zmusić ją do oddania pieniędzy, stosował przemoc fizyczną i groźby. W czasie gdy tak otrzymane pieniądze trwonił na alkohol, wnioskodawczyni z wielką determinacją próbowała zgromadzić środki pieniężne potrzebne na utrzymanie dwójki wspólnych dzieci. W tej ciężkiej sytuacji pomagała jej matka W. G., która przekazywała jej całe świadczenie emerytalne w wysokości około 1000 zł. Wnioskodawczyni połowę tych środków pieniężnych wydatkowała na jej leczenie i utrzymanie, a drugą połową zasilała skromny, na skutek marnotrawstwa uczestnika, budżet rodziny. Taki stan trwał przez niemal cały okres trwania małżeńskiej wspólnoty majątkowej między uczestnikiem a wnioskodawczynią. Zsumowanie wskazanej kwoty przez liczbę lat małżeństwa, tj. dwadzieścia lat, da liczbę 120.000 zł. Przekazywanie pieniędzy przez W. G. wnioskodawczyni należy uznać za darowiznę, która przeznaczona była na potrzeby całej rodziny. Zgodnie z poglądem doktryny „przychylić się należy do zapatrywania wskazującego na konieczność uwzględnienia nabycia tych przedmiotów przy ustalaniu stopnia przyczynienia się do powstania majątku wspólnego (M. Sychowicz (w:) K. Piasecki (red.), Kodeks, 2006, s. 232). Za takim poglądem przemawia w szczególności to, że dokonywane na tej drodze przysporzenia związane są często z określonymi postawami rodzinnymi obdarowanego lub spadkobiercy, a ponadto wynikają często z ustaleń dokonanych jeszcze za życia spadkodawcy. Przysporzenia te związane być mogą ponadto z określonymi poleceniami, których wykonanie obciąża obdarowanego lub spadkobiercę i w konsekwencji wymaga od niego określonej aktywności. Co więcej, zdaje się nie ulegać wątpliwości, że dokonujący przysporzenia wchodzącego do majątku wspólnego z zasady dokonuje go na rzecz rodziny „swojego" krewnego i z założeniem, że darowany majątek służyć będzie całej rodzinie. Należy zatem przyjąć, że w szczególności gdyby darczyńca lub spadkodawca przewidywał rozwód i podział majątku wspólnego, to dokonałby przysporzenia wchodzącego tylko do majątku osobistego tego małżonka, który był jego krewnym. W konsekwencji wzrost udziału w majątku wspólnym wynikający z darowizny lub dziedziczenia ze strony rodziny jednego małżonka uznać należy za postać jego przyczynienia się do zwiększenia się tego majątku." (A. M., D. H., H. J., L.-R. A., O. A., S. T., S. A., Z. A., Kodeks rodzinny i opiekuńczy. Komentarz, LEX, 2013). Wnioskodawczyni z pieniędzy otrzymanych od matki, z tytułu własnego świadczenia rentowego oraz z dodatkowego źródła dochodu nie tylko utrzymywała dwie wspólne córki, ale również przeprowadziła w 2011 r. gruntowny remont budynku, który jest posadowiony na nieruchomości wspólnej. Obejmował on otynkowanie komina, remont kuchni kaflowej, remont dotychczasowego pieca i dokupienie nowego, wymianę okien i drzwi, remont podłogi, przebudowę pokoju i łazienki oraz malowanie trzech pokoi. Koszt remontu wyniósł około 100.000 zł. Efekt przedmiotowego nakładu pracy wydatnie podniósł wartość nieruchomości wspólnej. Uczestnik nie partycypował w kosztach prac budowlanych. Ponadto wnioskodawczyni ponosiła i nadal ponosi wszystkie opłaty i ciężary publicznoprawne z tytułu użytkowania i eksploatacji nieruchomości. Dodatkowo jak wskazał pełnomocnik wnioskodawczyni spłacała i nadal spłaca raty za wykupienie nieruchomości od Gminy B. z tytułu nabycia nieruchomości gruntowej położonej w K. nr 8 oraz raty z tytułu spłaty kredytu zaciągniętego na nabycie przedmiotów majątkowych, w tym kosiarki. Płatność omawianych należności została rozłożona jej na raty.

Pełnomocnik wnioskodawczyni wskazał, iż wniosek o uwzględnienie nakładu osobistej pracy przy wychowywaniu dzieci oraz we wspólnym gospodarstwie domowym wnioskodawczyni jest w niniejszej sprawie konieczny i zasadny. Zgodnie z art. 43 § 3 kro „przy ocenie, w jakim stopniu każdy z małżonków przyczynił się do powstania majątku wspólnego, uwzględnia się także nakład osobistej pracy przy wychowaniu dzieci i we wspólnym gospodarstwie domowym. Uczestnik w okresie trwania wspólności majątkowej uchylał się od obowiązków wychowawczych i prac domowych, przenosząc de facto ich ciężar na wnioskodawczynię. Wnioskodawczyni dużym nakładem sił czyniła starania, mające na celu utrzymanie stanu prawidłowego funkcjonowania rodziny, przejmując na siebie ciężar prac domowych. Taki stan trwał niemal przez cały okres wspólnego pożycia, czyli 20 lat. Rażąca dysproporcja w zakresie rozłożenia ciężaru obowiązków domowych między byłymi małżonkami w okresie, kiedy pozostawali jeszcze w ustroju wspólności ustawowej, kłóci się z elementarnymi zasadami kodeksu rodzinnego i opiekuńczego, takimi jak równość praw i obowiązków w małżeństwie oraz przyczynianie się do zaspokajania potrzeb rodziny stosownie do swoich sił i możliwości zarobkowych i majątkowych. Uczestnik według wnioskodawczyni nie wykazywał zainteresowania tymi sprawami w ogóle i często nadużywał alkoholu. Wszelkimi sprawami związanymi z wychowaniem i utrzymaniem wspólnych dzieci zajmowała się wnioskodawczyni. Jak wskazał, wnioskodawczyni przez cały okres pożycia małżeńskiego nie tylko wykonywała faktycznie funkcję opiekunki domowej zajmując się wspólnymi dziećmi, a także pomocy domowej dbając o czystość domu, zajmując się praniem oraz zmywając naczynia. Podejmowała również dodatkowe zatrudnienie, które miało na celu zażegnać złą sytuację materialną rodziny. Przemnożenie kwoty 3.400 zł brutto przez liczbę 20 lat trwania małżeńskiej wspólnoty majątkowej da sumę 816.000 zł, która powinna być uwzględniona przy ustalaniu przez sąd nierównych udziałów w majątku wspólnym. Taka konkluzja stoi w zgodzie z poglądem doktryny, według której „przepis art. 43 § 3 k.r.o. stanowi, że ustalając nierówne udziały małżonków w majątku wspólnym sąd ma obowiązek uwzględnienia nakładu osobistej pracy przy wychowywaniu dzieci oraz we wspólnym gospodarstwie domowym. Przepis ten wysławia więc szczególną zasadę nakazującą, aby przy stosowaniu art. 43 § 2 k.r.o. zawsze uwzględniać nakład tej pracy małżonka. Analiza wartości prac domowych powinna w szczególności uwzględniać zachowania stron, ustalone w toku postępowania sądowego (zwłaszcza w postępowaniu rozwodowym). Uwzględnić należy nie tylko wykonywanie obowiązków domowych, ale i uchylanie się od nich przez jedną ze stron w takim stopniu, który bezspornie wskazuje, że ciężar obowiązków wychowawczych i prac domowych spoczywać musiał, w analizowanym okresie, na barkach drugiej strony. Właściwym, rynkowym miernikiem wartości miesięcznej takiej pracy powinna być wysokość zarobków opiekunki dziecka oraz pomocy domowej. Należy uwzględnić wysokość takich zarobków w określonym miejscu zamieszkania małżonków. Taka metoda pozwala na waloryzowanie wartości tych zarobków, które liczone są często dla okresu kilkunastu czy nawet kilkudziesięciu lat. Już wstępne oszacowanie wartości pracy wychowawczej i prac domowych wskazuje, że po okresie kilkunastu lat takiej pracy jej wartość jest porównywalna z wartością średniej wielkości mieszkania. Można generalnie przyjąć, że przeciętne wynagrodzenie pracującej codziennie opiekunki oraz pomocy domowej odpowiada w danej miejscowości określonemu ułamkowi wartości 1 m2 mieszkania. Przy zastosowaniu takiego przelicznika zwykle okazuje się, że po kilkunastu latach wartość pracy wychowawczej i domowej żony osiągnie już poziom ceny niewielkiego mieszkania. Pełnomocnik wnioskodawczyni, podał iż wnioskodawczyni nie zaprzecza okoliczności pomocy ze strony rodziny uczestnika oraz uzyskanych przez niego dochodów z tytułu pracy za granicą, które w jakimś stopniu posłużyły do sfinansowania nieruchomości. Jednocześnie jednak wskazuje, że pomoc jej rodziny była równie duża, co najmniej w takiej samej wysokości, a dodatkowo jej nakład środków finansowych oraz pracy we wspólnym gospodarstwie powoduje, że jej udział w majątku wspólnym powinien być dużo wyższy niż uczestnika. Wobec okoliczności podniesionych powyżej, ustalenie nierównych udziałów w majątku wspólnym małżonków na poziomie 90 % dla wnioskodawczyni i 10 % dla uczestnika wydaje się nie tylko zasadne ale i zgodne z zasadami współżycia społecznego, do których należy reguła sprawiedliwości (pismo procesowe k. 75-83).

W piśmie z dnia 31 marca 2014r. pełnomocnik wnioskodawczyni wniósł o zasądzenie od uczestnika na rzecz wnioskodawczyni kosztów postępowania, w szczególności kosztów zastępstwa procesowego, według norm przepisanych (k. 107-108).

Pełnomocnik wnioskodawczyni w piśmie z dnia 09 stycznia 2015r. wskazał, iż w skład majątku wspólnego wchodzą rzeczy ruchome tj. dwa segmenty pokojowe o wartości 100zł.; segment kuchenny o wartości 150zł. ; trzy wersalki o wartości 50zł.; sześć krzeseł o wartości 50 zł., pralka o wartości 80zł., telewizor o wartości 100zł.; stolik i ława o łącznej wartości 80zł.; lodówka o wartości 100zł. narzędzia (m.in. kosiarka i piła) o wartości 300zł. (pismo k. 245)

Sąd ustalił i zważył, co następuje:

W. K. (1) jest upośledzony umysłowo w stopniu lekkim. Ma osłabione funkcje poznawcze na skutek organicznego uszkodzenia cun (k. 122 akt II K 386/11 Sądu Rejonowego w Biskupcu).

Dnia 29 października 1991 roku został zawarty związek małżeński pomiędzy K. C., a W. K. (1) (k. 5 akt VI RC 138/13 Sądu Okręgowego w Olsztynie).

Gmina B. w dniu 29 kwietnia 2004r. sprzedała K. i W. małżonkom K. własność zabudowanej nieruchomości gruntowej położoną w (...), na działce oznaczonej numerem ewidencyjnym (...), o powierzchni 0,1914 ha, dla której w tutejszym Sądzie urządzona jest księga wieczysta nr (...) za cenę 19.700 zł.

Kupując z tytułu części ceny kupna nieruchomości w dniu podpisania umowy zapłacili sprzedającemu kwotę 5.507zł. Pozostała do zapłaty część ceny w wysokości 14.193 zł. miała być płatna w 9 ratach rocznych, każda po 1.577zł. (umowa k. 65-67).

W. K. (1) przed zakupem nieruchomości pracował w Niemczech, przy zbiorach winogron. Na wpłatę pierwszej raty za nieruchomość pieniądze w części pochodziły z jego pracy w Niemczech oraz z pożyczki udzielonej przez matkę W. K. (1). Po nabyciu nieruchomości W. K. (1) przez okres 3 lat pracował jako palacz w kotłowni.

Mąż, po kupnie nieruchomości, odbył kurs palacz c.o. i przez trzy kolejne lata pracował w tym zawodzie. Stracił tą pracę , bo przedsiębiorca zmienił kocioł na taki, na który on już nie miał uprawnień.

W. K. (1) w międzyczasie przez rok rozwoził zarobkowo butle z gazem.

W trakcie małżeństwa K. i W. małżonkowie K. nabyli ruchomości m.in. segment kuchenny, segment pokojowy 5 częściowy, segment pokojowy 3 częściowy, cztery krzesła, krzesło obrotowe, krzesło drewniane, pralkę, telewizor, ławę, stół, lodówko chłodziarkę, kosiarkę spalinową, piłę do drewna.

U W. K. (1) w dniu 02 stycznia 2006 r. rozpoznano przewlekłą niewydolność serca, nadciśnienie tętnicze oraz chorobę wrzodową żołądka. W dniu 12 lutego 2008 r. i 08 lipca 2008 r. rozpoznano u niego dyskopatię i chorobę zwyrodnieniową kręgosłupa, rwę kulszową, zespół bólowy kręgosłupa, cukrzycę oraz nadciśnienie tętnicze, w dniu 11 marca 2009 r. zakażenie układu moczowego oraz chorobę zwyrodnieniową stawów, zaś w dniu 13 października 2010 r. bardzo ciężkie uszkodzenie prawego nerwu strzałkowego z możliwym przerwaniem jego ciągłości.

W. K. (1) w okresie od 10 stycznia 2011 r. do 16 lutego 2011 r. przebywał w Wojewódzkim Szpitalu (...), celem leczenia usprawniającego z powodu ciężkiego uszkodzenia nerwu strzałkowego. Wypisany w stanie ogólnym dobrym (k. 218-226).

W. K. (1) z uwagi na stan zdrowia miał przeciwwskazania zdrowotne do wykonywania męczących prac fizycznych, zalecenia unikania przemęczania się, jak również stwierdzone trudności w poruszaniu się i utrudnień z tym związanych. W związku z tym nie mógł znaleźć pracy odpowiedniej do jego kwalifikacji zawodowych i stanu zdrowia.

Mąż z uwagi na omawiany stan zdrowia otrzymał rentę z tytułu częściowej niezdolności do pracy. (k. 218-226).

K. K. (1) w tym czasie utrzymywała się z renty oraz ze sprzedaży zebranych ziół. Pomagała jej finansowo matka W. G., która zamieszkiwała wspólnie z małżonkami.

W. K. (1) w okresie od stycznia 2009 roku do 01 maja 2011 roku w K., gm. B. znęcał się psychicznie nad swoja żoną K. K. (1), teściową W. G. oraz małoletnią córką A. K. w ten sposób, że wszczynał awantury w trakcie których wyzywał wymienione słowami powszechnie uznanymi za obelżywe, upokarzał i krytykował, a nadto w okresie od stycznia 2009 roku do maja 2010 roku znęcał się fizycznie i psychicznie nad swoją córką N. K. w ten sposób, że bił ją rękoma po całym ciele, szarpał, popychał, kontrolował jej zachowanie oraz wyzywał słowami powszechnie uznanymi za obelżywe oraz okresie od jesieni 2008 roku do 01 maja 2011 roku w K., gm. B., działając w krótkich odstępach czasu i w wykonaniu z góry powziętego zamiaru wykorzystując wynikający z upośledzenia umysłowego brak zdolności do rozpoznania znaczenia czynu swej małoletniej poniżej 15 roku życia – córki A. K. i nadużywając jej zaufania a także obiecując jej uzyskanie w zamian korzyści osobistych w postaci możliwości oglądania filmów w telewizji, kupna słodyczy i innych rzeczy wielokrotnie doprowadził ją do obcowania płciowego oraz poddania się innym czynnościom seksualnym. Za to Sąd Rejonowy w Biskupcu skazał W. K. (1) na karę 4 lat pozbawienia wolności oraz orzekł zakaz zbliżania się do W. G., N. K. i A. K. na odległość 20 metrów na okres 5 lat. (k. 428-429 akt II K 386/11 Sądu Rejonowego w Biskupcu)

W. K. (1) od dnia 11 sierpnia 2011r. rozpoczął odbywanie w zakładzie karnym kary pozbawienia wolności, na którą został skazany ww. wyrokiem. (k. 660 akt II K 386 Sądu Rejonowego w Biskupcu).

Po osadzeniu w zakładzie karnym W. K. (1) utracił prawo do renty.

W 2011 r., gdy mąż przebywał w zakładzie karnym, K. K. (1) przeprowadziła remont kuchni tj. tynkowanie i malowanie ścian, przemurowanie trzonu kuchennego, naprawienie komina, naprawienie dziury w podłodze, remont pokoju z kuchnią tj. postawienie pieca, naprawienie tynków, pomalowanie ścian, naprawienie posadzki oraz remont pokoju największego tj. przemurowanie pieca, naprawienie tynków i posadzki, pomalowanie ścian, wstawienie okna.

Żona w 2012 roku przeprowadziła remont łazienki tj. doprowadzenie wody i kanalizacji, montaż urządzeń techniczno sanitarnych, wykonanie tynków i posadzki.

K. K. (1) w 2013 roku z dawnej łazienki urządziła pokój, zamontowała drzwi balkonowe, wykonała tynki i posadzkę; dokonała remontu korytarza holu, tj. wymieniła drzwi, pomalowała ściany oraz dokonała remontu sieni, tj. założyła drzwi, pomalowała ściany,

Wartość omawianych prac wyniosła kwotę 39.263 zł.

Wyrokiem Sądu Okręgowego w Olsztynie z dnia 24 lipca 2013 roku małżeństwo K. K. (1) i W. K. (1) zostało rozwiązane przez rozwód z winy męża (k. 83 akt VI RC 138/13 Sądu Okręgowego w Olsztynie).

Zarządzeniem nr (...) Burmistrza B. z dnia 28 grudnia 2011r. wyrażono zgodę K. K. (1) na rozłożenie na 21 rat należności z tytułu kupna nieruchomości za rok 2011, w wysokości 1.660 zł. Pierwsza rata była w wysokości 60,65 zł., zaś pozostałe w wysokości 80 zł., płatne do końca każdego miesiąca, począwszy od lutego 2012 r. (zarządzenie k. 68).

Z tytułu kupna nieruchomości położonej w K., K. K. (1) od dnia 10 sierpnia 2011r. do dnia 30 lipca 2015r. samodzielnie wpłacała raty, które w łącznej wysokości wyniosły kwotę 3.187,71zł. (pismo k. 372).

W. K. (1) po odbyciu kary, opuścił zakład karny w sierpniu 2015r. (k. 660 akt II K 386 Sądu Rejonowego w Biskupcu).

Spornym w niniejszej sprawie było ustalenie nierównych udziałów stron w ich majątku dorobkowym.

Przed rozpoczęciem rozważań w niniejszej sprawie. Sąd pragnie wskazać, że wszelkie analizy zostały dokonane, mając na uwadze, że uczestnik postępowania jest upośledzony umysłowo w stopniu lekkim i ma osłabione funkcje poznawcze na skutek organicznego uszkodzenia cun. Osoby upośledzone umysłowo w stopniu lekkim funkcjonują w rolach rodzinnych w sposób odmienny, lecz porównywalny do osób pełnosprawnych umysłowo. Większość z nich spełnia role rodzinne w sposób średnioskuteczny, podobnie jak osoby pełnosprawne umysłowo. Istnieją natomiast wyrazne różnice między badanymi grupami pod względem pełnienia ról rodzinnych na poziomie niskim i wysokim. Mniejsza liczba upośledzonych umysłowo niż pełnosprawnych osiąga wysokoskuteczny poziom funkcjonowania, a większa liczba upośledzonych umysłowo niż pełnosprawnych umysłowo funkcjonuje w sposób niskoskuteczny. (Aleksandra Zawiślak Akademia Bydgoska im. Kazimierza Wielkiego Społeczne funkcjonowanie osób upośledzonych umysłowo w stopniu lekkim w rolach rodzinnych. Artykuł ukazał się w tomie: Edukacja prorodzinna, pod red. M. Chymuk, D. Topa. Wyd. Naukowe Akademii Pedagogicznej Kraków 2000, s.284-297.)

Na podstawie art. 43 kodeksu rodzinnego i opiekuńczego (dalej: k.r.o.) oboje małżonkowie mają równe udziały w majątku wspólnym. W drodze wyjątku od zasady równych udziałów sąd może ustalić w innym stosunku udziały małżonków w majątku wspólnym w razie istnienia przesłanek przewidzianych w § 2 art. 43 k.r.o., ale tylko na żądanie osoby uprawnionej. Uprawniony do zgłoszenia takiego żądania jest każdy z małżonków. Może on żądać ustalenia nierównych udziałów także w razie śmierci drugiego z małżonków, kierując żądanie przeciwko jego spadkobiercom (tak L. S., Ustanie ustawowej wspólności małżeńskiej majątkowej, P. 1968, s. 112).

Ustalenie nierównych udziałów jest dopuszczalne w razie łącznego wystąpienia dwóch przesłanek, a mianowicie przyczynienia się małżonków do powstania majątku wspólnego w różnym stopniu oraz istnienia ważnych powodów, które uzasadniają ustalenie nierównych udziałów. Przez przyczynienie się do powstania majątku wspólnego rozumie się całokształt starań każdego z małżonków o założoną przez nich rodzinę i zaspokojenie jej potrzeb, a więc nie tylko wysokość zarobków czy innych dochodów osiąganych przez każdego z nich, lecz także i to, jaki użytek czynią oni z tych dochodów, czy gospodarują nimi należycie i nie trwonią ich w sposób lekkomyślny (tak przekonywająco J. S. P., Udziały małżonków, s. 291). Poza tym o stopniu przyczynienia się każdego z małżonków świadczą nie tylko osiągnięcia czysto ekonomiczne, lecz także nakład osobistej pracy przy wychowaniu dzieci i we wspólnym gospodarstwie domowym (art. 43 § 2). Tak więc w sytuacji, często występującej w należycie funkcjonującej rodzinie, gdy jeden z małżonków oddawał się pracy zarobkowej i staraniom o powstanie lub powiększenie majątku wspólnego, drugi zaś poświęcał swój czas wychowaniu dzieci i prowadzeniu wspólnego gospodarstwa domowego, odciążając w ten sposób współmałżonka i ułatwiając mu osiąganie dochodów, najczęściej uzasadnione okaże się przekonanie, iż małżonkowie w równej mierze przyczynili się do powstania majątku wspólnego i że już z tego względu nie wchodzi w rachubę możliwość ustalenia nierównych udziałów w majątku wspólnym. Do oceny zatem stopnia przyczynienia się każdego z małżonków do powstania majątku wspólnego nie mają przesądzającego znaczenia wyliczenia czysto rachunkowe. Jak słusznie zaś wskazał J. S. P. (zob. Udziały małżonków, s. 292), ocena ta najczęściej może mieć charakter jedynie przybliżony, a w konsekwencji różny stopień przyczynienia się każdego z małżonków może uzasadnić ustalenie nierównych udziałów wtedy, gdy różnica jest istotna i wyraźnie uchwytna.

Dalszą konieczną przesłanką dopuszczalności ustalenia nierównych udziałów proporcjonalnie do stopnia przyczynienia się każdego z małżonków do powstania majątku wspólnego jest wykazanie, że za takim rozstrzygnięciem przemawiają ważne powody, oceniane z punktu widzenia zasad współżycia społecznego, tzn. że otrzymanie przez jednego z małżonków korzyści z tej części majątku wspólnego, do której powstania on się nie przyczynił, pozostawałoby w sprzeczności z tymi zasadami. Nie jest możliwe zdefiniowanie pojęcia "ważne powody", o tym bowiem, czy istnieją one w konkretnej sprawie, decyduje ocena całokształtu okoliczności danej sprawy.

Z żądaniem ustalenia nierównych udziałów w majątku wspólnym małżonkowie mogą wystąpić do czasu podziału majątku. Chociaż podziały majątku są często przeprowadzane nawet w kilka lat po ustaniu wspólności, należy przyjąć, że żądanie (uprawnienie) nie podlega przedawnieniu, chociaż z całą pewnością stwarza stan niepewności przez cały ten okres [tak też J. S. P., (w:) (...) prawa rodzinnego i opiekuńczego, O. 1985, s. 491; tak też J. P., (w:) J. G., J. I., J. P., K. P., J. W., Kodeks rodzinny i opiekuńczy. Komentarz, W. 2003, s. 441, powołujący także takie stanowisko SN wyrażone w uchwale z dnia 22 listopada 1972 r., III CZP 83/72, OSN 1973, nr 7-8, poz. 124; inaczej SN w uchwale z dnia 2 marca 1972 r., III CZP 100/71, OSP 1973, nr 7-8, poz. 149]. Sąd dokonuje ustalenia w postępowaniu o podział majątku (najczęściej).

Ważnym powodem odstąpienia od zasady równych udziałów może być w szczególności naganne postępowanie małżonka, przeciwko któremu skierowane jest żądanie ustalenia nierównych udziałów, polegające na tym, że w sposób rażący lub uporczywy nie przyczyniał się on do powstania majątku wspólnego stosownie do swych sił i możliwości zarobkowych (zob. post. SN z 26.11.1973 r., III CRN 227/73, OSN 1974, Nr 11, poz. 189). Najczęściej sytuacja taka istnieje w wypadku porzucenia przez małżonka rodziny, zdarza się jednak, że także przy wspólnym pożyciu małżonków jeden z nich w sposób naganny, zaniedbując swe obowiązki względem rodziny, nie przyczynia się do powstania majątku wspólnego.

Z reguły uzasadnione jest ustalenie nierównych udziałów w majątku wspólnym w wypadku zawinionego przyczynienia się małżonka do powstania tego majątku w mniejszym stopniu, niżby to wynikało z jego możliwości. Nie ma jednak znaczenia przesądzającego to, czy z winy małżonka, przeciwko któremu jest skierowane żądanie ustalenia nierównych udziałów, nastąpiło orzeczenie rozwodu albo separacji (zob. art. 613 § 2). Zdarzyć się bowiem może, że małżonek winny rozkładu pożycia przyczynił się do powstania majątku wspólnego w znacznie większym stopniu niż małżonek niewinny. Spostrzeżenie to odnosi się odpowiednio do sytuacji, gdy jeden z małżonków zawarł w złej wierze małżeństwo, które następnie zostało unieważnione (zob. uw. do art. 23).

W ocenie Sądu uczestnik przyczynił się do powstania wspólnego majątku w równym stopniu co wnioskodawczyni.

Uczestnik W. K. (1) do chwili rozpoznania u niego w dniu 02 stycznia 2006 r. przewlekłej niewydolności serca, nadciśnienia tętniczego oraz choroby wrzodowej żołądka, w dniu 12 lutego 2008 r. i 08 lipca 2008 r. dyskopatii i choroby zwyrodnieniowej kręgosłupa, rwy kulszowej, zespołu bólowego kręgosłupa, cukrzycy, w dniu 11 marca 2009 r. zakażenia układu moczowego oraz choroby zwyrodnieniową stawów, zaś w dniu 13 października 2010 r. bardzo ciężkiego uszkodzenia prawego nerwu strzałkowego z możliwym przerwaniem jego ciągłości starał się o założoną przez niego rodzinę i zaspokojenie jej potrzeb.

Uczestnik do wyżej omawianej chwili podejmował prace zarobkowe, a otrzymywanym wynagrodzeniem gospodarował należycie i nie trwonił wynagrodzenia w sposób lekkomyślny.

Mąż, co było bezspornym w sprawie, przed jeszcze kupnem ww. nieruchomości wyjeżdżał do Niemiec w celach zarobkowych przy zbiorach winogron. Zarobione tam pieniądze wspólnie z żoną przeznaczył w pierwszym rzędzie na spłatę ich wspólnych długów, zaciągniętych na ich utrzymanie. Resztę zarobionych tam pieniędzy przeznaczył na kupno nieruchomości.

Uczestnik, po kupnie nieruchomości, odbył kurs palacz c.o. i przez trzy kolejne lata pracował w tym zawodzie. Stracił tą pracę , bo przedsiębiorca zmienił kocioł na taki, na który on już nie miał uprawnień.

W. K. (1) w międzyczasie przez rok rozwoził zarobkowo butle z gazem.

Jak już wyżej wspomniano, w dniu 02 stycznia 2006 r. rozpoznano u uczestnika przewlekłą niewydolność serca, nadciśnienie tętnicze oraz chorobę wrzodową żołądka, a następnie dyskopatię i chorobę zwyrodnieniową kręgosłupa, rwę kulszową, zespół bólowy kręgosłupa oraz cukrzycę. Zachorowanie W. K. (1) w sposób niezawiniony utrudniło mu, a wręcz uniemożliwiło znalezienie nowego zatrudnienia, odpowiedniego do jego kwalifikacji i stanu zdrowia.

Uczestnik w 2004 r. uzyskał prawo do renty z tytułu częściowej niezdolności do pracy

Uczestnik zarobione pieniądze, a później otrzymywane świadczenie rentowe przekazywał wnioskodawczyni, która nimi gospodarowała, przeznaczając je na potrzeby założonej przez strony rodziny.

Fakty te potwierdza materiał dowodowy zgromadzony w sprawie, a w szczególności zeznania wnioskodawczyni (k. 359-361) i uczestnika (k.361-363) oraz karty informacyjne (k. 218 – 226).

Należy w tym miejscu podkreślić, że to m.in. z pieniędzy zarobionych przez uczestnika w Niemczech oraz z udzielonej pożyczki od matki uczestnika, małżonkowie byli w stanie zaspokoić swoje podstawowe potrzeby życiowe, uiszczając dla sprzedającego konieczną kwotę, od której uzależniona była sprzedaż im nieruchomości położonej w (...).

Fakty te potwierdza materiał dowodowy zgromadzony w sprawie, a w szczególności zeznania wnioskodawczyni (k. 359-361) i uczestnika (k.361-363) oraz zeznania świadków W. G. (k.131-133), E. K. (k. 114), N. G. (k. 93 -94), H. D. (k. 94 – 95), D. J. (k. 95 – 96), J. K. (k. 96 – 97).

W ocenie Sądu omawiane dowody były w tym przedmiocie zgodne, wiarygodne, logiczne i szczere oraz nie posiadały cech nieprawdziwości.

Uczestnik swoimi staraniami tj. przeznaczeniem pieniędzy zarobionych w Niemczech przy zbiorach oraz udzielonej przez jego matkę pożyczki, był w stanie wraz z wnioskodawczynią kupić nieruchomość położoną w (...). Przyczynił się tym samym do powstania najwartościowszego składnika majątku dorobkowego stron.

W ocenie Sądu, gdyby nie udzielona przez matkę uczestnika pożyczka, która została później przekształcona w darowiznę, oraz pieniądze z pracy uczestnika w Niemczech, strony nie miałby możliwości nabycia własności omawianej nieruchomości.

Zdaniem Sądu w niniejszej sprawie brak było ważnych powodów, by przyjąć nierówne udziały w majątku wspólnym stron, a w szczególności z tego powodu, że uczestnik nadużywał i trwonił pieniądze na alkohol, lekceważąc swoje obowiązki wobec rodziny, a konsekwencji nie przyczyniając się do powstania majątku wspólnego bądź w mniejszym rozmiarze..

W ocenie Sądu uczestnik pił alkohol, ale nie miało to cech nadużywania alkoholu, połączonego z trwonieniem w ten sposób majątku wspólnego.

Twierdzeniom wnioskodawczyni, że w trakcie istniejącego przez 20 lat małżeństwa uczestnik przynajmniej 2-3 razy w tygodniu, a czasami nawet częściej, był nietrzeźwy przeczy materiał dowodowy zebrany w sprawie. Szczególnie obiektywnym dowodem są karty informacyjne złożone do akt przez uczestnika. W karcie z dnia 02 stycznia 2006 r. prowadzący uczestnika lekarz, po przeprowadzeniu gruntownych badań, stwierdził „wątroba bez zmian ogniskowych”. Faktem powszechnie znanym jest to, że przebieg choroby alkoholowej jest zależny od ilości spożywanego alkoholu, stanu odżywienia pacjenta, indywidualnych czynników genetycznych i metabolicznych. Mimo że istnieje liniowa zależność między intensywnością picia alkoholu a rozwojem choroby, to jednak nie u wszystkich osób nadużywających napoje „procentowe” dochodzi do istotnego uszkodzenia wątroby. Dziesięciu gramom alkoholu etylowego odpowiada 30 ml 40% whisky, 100 ml 12% wina lub 250 ml 5% piwa. Już około 20 g alkoholu spożywanego dziennie przez kobietę i około 60 g przez mężczyznę przez wiele lat może prowadzić do uszkodzenia wątroby. S. wątroby występuje po wypiciu 150-200 g dziennie przez 10-12 dni nawet u zdrowego człowieka, a alkoholowe zapalenie wątroby jest wynikiem spożywania 80 g alkoholu codziennie przez wiele lat. Z kolei do marskości wątroby dochodzi w wyniku nadużywania alkoholu w dawce 160 g dziennie przez 8-10 lat, co nie miało miejsca w niniejszej sprawie.

Omawianym twierdzeniom wnioskodawczyni przeczą ponadto zeznania świadka E. K.. W ocenie Sądu dowód ten był wyjątkowo obiektywny w niniejszej sprawie z powodu na nie łączące świadka ze stronami żadne stosunki. Świadek w swych zeznaniach szczegółowo zrelacjonował fakty naocznie spostrzeżone, bo przez wiele lat odwiedzał strony w ich miejscu zamieszkania, z uwagi na pełnioną funkcję pracownika socjalnego, opiekującego się wiele lat rodziną stron. Z jego kategorycznych wypowiedzi jednoznacznie wynika, że świadek nie widział nigdy uczestnika będącego pod wpływem alkoholu ( k. 114).

Zeznania świadka E. K. znajdują swoje potwierdzenie także w zeznaniach świadka W. W. (2) (k. 115), W. K. (2) (k. 116), H. D. (k. 94 – 95), D. J. (k. 95 – 96), J. K. (k. 96 – 97).

W ocenie Sądu, z uwagi na bliski stosunek łączący świadka N. K. i W. G. z wnioskodawczynią, należało odmówić tym dowodom wiarygodności w tym zakresie (k. 93 – 94), (131 – 134), podobnie jak zeznaniom wnioskodawczyni.

Sąd nie dał również wiary w tym przedmiocie zeznaniom świadka W. O. (k. 116), ponieważ były one sprzeczne w wyżej omówionym materiałem dowodowym.

Okoliczności, że uczestnik w okresie od stycznia 2009 r. do 01 maja 2011 r. znęcał się psychicznie nad wnioskodawczynią i córką A. K. oraz psychicznie i fizycznie nad córką N. K., że uczestnik nie brał udziału przy wychowaniu dzieci i we wspólnym gospodarstwie domowym oraz, że małżeństwo między wnioskodawczynią a uczestnikiem zostało rozwiązane przez rozwód z winy uczestnika, choć były to fakty bezsporne, są pozbawione znaczenia przy ocenie wielkości udziałów byłych małżonków w ich wspólnym majątku, ponieważ nie świadczą o zaniedbywaniu obowiązków przez uczestnika względem rodziny poprzez niełożenie na jej utrzymanie.

W zasadzie bezspornym w ocenie Sądu był skład majątku wspólnego wnioskodawczyni i uczestnika postępowania, do których należały: nieruchomość zabudowana położona w (...) oraz ruchomości, tj. segment kuchenny, segment pokojowy 5 częściowy, segment pokojowy 3 częściowy, cztery krzesła, krzesło obrotowe, krzesło drewniane, pralka, telewizor, ława, stół, lodówko chłodziarka, kosiarka spalinowa, piła do drewna.

Fakty te potwierdza materiał zgromadzony w sprawie, a w szczególności zeznania świadków N. K. (k. 93-94), H. D. (k. 94-95), D. J. (k. 95-96), J. K. (k. 96-97); W. G. (k. 131-133) oraz zeznania wnioskodawczyni (k. 359-361) i uczestnika (k.361-363).

Dowodom tym należało w tym zakresie przyznać wiarygodność, ponieważ były one zgodne, logiczne i szczere.

Sporna była wartość majątku podlegającego podziałowi.

W celu określenia aktualnej wartości wspólnej nieruchomości dopuszczono dowód z opinii biegłego z zakresu rzeczoznawstwa majątkowego Z. Z. (2). Biegły oszacował wartość nieruchomości położonej w K. na kwotę 117.000zł.

Zdaniem Sądu opinia wydana przez tego biegłego jest wiarygodna i może być podstawą ustalenia wartości majątku wspólnego stron. Biegły przyjął właściwą metodę ustalenia. Przyjął do określenia wartości nieruchomości ceny rynkowe podobnych nieruchomości sprzedanych na rynku lokalnym w latach 2013-2014r. (opinia biegłego Z. Z. (2) k. 137-187)

W celu określenia aktualnej wartości wspólnych ruchomości dopuszczono dowód z opinii biegłego z zakresu szacowania ruchomościami M. P. (opinia biegłego k. 275-294)

Zdaniem Sądu opinia wydana przez tego biegłego jest wiarygodna i może być podstawą ustalenia wartości majątku wspólnego stron. Biegły przyjął właściwą metodę ustalenia. Przyjął do szacowania wartości ruchomości skorzystał z metody porównawczej, biorąc pod uwagę ceny identycznych lub podobnych rzeczy występujących w sprzedaży detalicznej, komisowej i giełdach internetowych.

W zasadzie bezspornym było, iż K. K. (1) w latach od 2011 r. do 2013r. dokonywała remontów wspólnej nieruchomości. Wnioskodawczyni w ramach tych prac wykonała remont kuchni tj. tynkowanie i malowanie ścian, przemurowano trzon kuchenny, naprawiano komin, naprawiono dziury w podłodze; remont pokoju z kuchnią tj. postawiono piec, naprawiono tynki, pomalowano ściany, naprawiono posadzki; remont pokoju największego tj. przemurowano piec, naprawiono tynki i posadzki, pomalowano ściany, wstawiono okno, nastepnie wykonała remont łazienki tj. doprowadzenia wody i kanalizacji, montaż urządzeń techniczno sanitarnych, wykonano tynki i posadzkę, zaś na końcu z dawnej łazienki urządziła pokój, zamontowała drzwi balkonowe, wykonała tynki i posadzkę; dokonała remontu korytarza holu, tj. wymieniono drzwi, pomalowano ściany; dokonała remontu sieni, tj. zostały założone drzwi, pomalowano ściany,

W ocenie Sądu wartość wykonanych prac przez wnioskodawczynię wynosiła kwotę 39.263 zł.

Fakty te potwierdza materiał dowodowy zgromadzony w sprawie a w szczególności opinia biegłego Z. Z. (2) (k. 137-187) oraz zeznania świadków W. W. (2) (k. 114-116), W. O. (k. 116), W. K. (2) (k. 116), N. K. (k. 93-94), H. D. (k. 94-95), D. J. (k. 95-96), W. G. (k. 131-133) oraz wnioskodawczyni (k. 359-361)

Ich zeznania były wiarygodne, logiczne i szczere oraz nie posiadały cech nieprawdziwości.

W ocenie Sądu od sierpnia 2011 roku do 30 lipca 2015r. wnioskodawczyni sama spłacała raty za nieruchomość. Wnioskodawczyni w podanym okresie na pozostała do zapłaty cenę nieruchomości wpłaciła raty w łącznej wysokości 3.189,71 zł.

Fakt ten potwierdza pismo z Urzędu Miejskiego w B. z dnia 30 lipca 2015r. (k. 372)

Sąd miał na uwadze, że połowa udziału uczestnika w majątku wspólnym wyniosła kwotę 38.052zł. Nakłady poczynione przez wnioskodawczynię na nieruchomość wyniosły 39.263zł. Wartość nieruchomości podlegającej podziałowi wyniosła 78.337zł. Wartość ruchomości wyniosła 1.195zł. Wartość ruchomości przyznanych uczestnikowi wyniosła 120zł. Wartość rat za dom, które wnioskodawczyni sama spłacała, w czasie gdy uczestnik przebywał w Zakładzie Karnym wyniosła 3.189,71zł.

Wnioskodawczyni ostatecznie wniosła o podział nieruchomości położonej w (...), w ten sposób, by przyznać ją jej (k. 361).

Uczestnik ostatecznie wniósł o podział nieruchomości położonej w (...), w ten sposób, by dokonać fizycznego jej podziału i wydzieloną część przyznać jemu (k. 363).

W myśl art. 211 k.c. każdy ze współwłaścicieli może żądać, ażeby zniesienie współwłasności nastąpiło przez podział rzeczy wspólnej, chyba że podział byłby sprzeczny z przepisami ustawy lub ze społeczno-gospodarczym przeznaczeniem rzeczy albo że pociągałby za sobą istotną zmianę rzeczy lub znaczne zmniejszenie jej wartości.

Podstawowym sposobem zniesienia współwłasności (tak post. SN z 9.9.2011 r., I CSK 674/10, L.), preferowanym przez ustawodawcę (tak post. SN z 5.2.2010 r., III CSK 195/09, L.; post. SN z 16.11.2011 r., V CSK 478/10, L.), jest podział fizyczny rzeczy wspólnej, jako najbardziej sprawiedliwy i pożądany. Dlatego też, jeżeli zniesienie współwłasności następuje z mocy orzeczenia sądu, sąd powinien przede wszystkim brać pod uwagę ten sposób wyjścia ze współwłasności, chyba że współwłaściciele żądają przyznania rzeczy wspólnej jednemu z nich w zamian za spłaty albo sprzedaży stosownie do przepisów KPC. W braku takich żądań, sąd powinien ustalić, czy istnieje fizyczna i prawna możliwość podziału, a dopiero gdy podział nie jest dopuszczalny znieść współwłasność w inny sposób (por. np. post. SN z 30.10.1978 r., III CRN 214/78, L.; post. SN z 19.1.2001 r., V CKN 1436/00, L.; post. SN z 8.10.2009 r., II CK 2/09, L.; post. SN z 5.2.2010 r., III CSK 195/09, L.). Przez podział fizyczny należy przy tym rozumieć także wyodrębnienie własności lokali, co wynika z art. 7 ust. 1 i art. 11 ust. 1 WłLokU (por. np. post. SN z 2.2.2001 r., IV CKN 251/00, Biul. SN 2002, Nr 1, poz. 38; post. SN z 5.2.2010 r., III CSK 195/09, L.; post. SN z 2.4.2014 r., IV CSK 431/13, L.).

W ocenie Sądu istniejący między byłymi małżonkami poważny konflikt stanowi w niniejszej sprawie okoliczność uzasadniającą odmowę zniesienia współwłasności przez jej podział fizyczny. Występujący między współwłaścicielami konflikt nie stanowi wprawdzie bezwzględnej negatywnej przesłanki dla dokonania zniesienia współwłasności przez podział rzeczy, albowiem nie wymienia stosunków osobistych między współwłaścicielami jako czynnika limitującego taki podział, ale czynnik ten może i powinien być rozważany w aspekcie zgodności podziału rzeczy ze społeczno-gospodarczym jej przeznaczeniem i faktu, że z powodu poważnego skonfliktowania współwłaścicieli, rzecz nie będzie mogła być po podziale wykorzystywana w sposób odpowiadający jej przeznaczeniu. Uwzględnienie całokształtu okoliczności faktycznych występujących w konkretnym przypadku, może uzasadniać odstąpienie przez sąd od jej fizycznego podziału na rzecz przyznania rzeczy jednemu ze współwłaścicieli, z obowiązkiem spłaty na rzecz drugiego współwłaściciela. Takie samo stanowisko zajął również SN w post. z 12.9.2013 r. (IV CSK 5/13, L.), przy czym przyjął, że właśnie w taki sposób należy rozumieć kształtującą się dotychczas linię orzecznictwa. Według tego stanowiska, konflikt między współwłaścicielami może stanowić decydującą przeszkodę w podziale fizycznym rzeczy wspólnej, po rozważeniu całokształtu okoliczności sprawy. Stosunki panujące pomiędzy współwłaścicielami w konkretnych okolicznościach powinny mieć znaczenie przy wyborze sposobu zniesienia współwłasności.

Okoliczność, że uczestnik w okresie od stycznia 2009 r. do 01 maja 2011 r. znęcał się psychicznie nad wnioskodawczynią i córką A. K. oraz psychicznie i fizycznie nad córką N. K. oraz okoliczność, że w momencie orzekania o podziale majątku, uczestnik miał wydany sądowy zakaz zbliżania się do swoich dzieci N. K. i A. K., stanowił decydującą przeszkodę w podziale fizycznym tej rzeczy wspólnej.

Głównym motywem decydującym o podziale rzeczy ruchomych było ich posiadanie. W chwili ustania wspólności małżeńskiej posiadaczem wszystkich rzeczy ruchomych była wnioskodawczyni, wykorzystując je do prowadzenia gospodarstwa domowego i zaspokajając w ten sposób potrzeby rodziny założonej przez oboje małżonków. Kierując się tym Sąd przyznał rzeczy wnioskodawczyni będące na wyposażeniu gospodarstwa domowego.

Celem wyrównania udziałów przyznano uczestnikowi pozostałe rzeczy.

W ocenie Sądu od chwili gdy uczestnik został osadzony w zakładzie karnym, małżonkowie pozostawali w faktycznej separacji, ponieważ nie zamieszkiwali razem i nie prowadzili wspólnego gospodarstwa domowego.

Kiedy bowiem małżonkowie zamieszkują razem i prowadzą wspólne gospodarstwo domowe, naturalną rzeczą jest, ze wszelkie środki wpływające do majątku wspólnego wydatkowane są na wspólne potrzeby i w uzgodnieniu, a takie przynajmniej można przyjąć domniemanie faktycznie wynikające z zasad doświadczenia życiowego funkcjonowania zdecydowanej większości rodzin. Inaczej przedstawia się sytuacja, gdy pomimo trwania związku małżeńskiego i wspólności majątkowej małżonkowie pozostają w faktycznej separacji. Ustaje wówczas zwyczajowa codzienna wspólnota gospodarcza i brak podstaw do przyjęcia, iż istotnie wszelkie środki, którymi dysponują małżonkowie przeznaczane są na potrzeby rodziny i wydatkowane na majątek wspólny.

Przepis art. 5 k.c. stanowi, iż nie można czynić ze swego prawa użytku, który by był sprzeczny ze społeczno-gospodarczym przeznaczeniem tego prawa lub z zasadami współżycia społecznego. Takie działanie lub zaniechanie uprawnionego nie jest uważane za wykonywanie prawa i nie korzysta z ochrony.

Nie można także wyłączyć - w sposób generalny - możliwości zastosowania art. 5 KC jako podstawy do obniżenia spłat lub dopłat z udziałów przy podziale majątku wspólnego byłych małżonków (por. post. SN z 22.1.2009 r., III CSK 251/08, L.; odmiennie w post. SN z 6.1.2000 r., I CKN 320/98, OSN 2000, Nr 7-8, poz. 133). Dla małżonka kwestionującego zasadę równości udziałów w majątku wspólnym jest możliwość obniżenia spłat przy podziale majątku wspólnego na podstawie art. 5 k.c. tj. przez wzgląd na zasady współżycia społecznego. Jakkolwiek możliwość zastosowania tego przepisu w tego typu przypadkach nie jest jednoznaczna i budzi kontrowersje. Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 22 stycznia 2009 r. stwierdził, że: „stanowisko wyłączające w sposób kategoryczny dopuszczalność stosowania art. 5 k.c. w sprawach o podział majątku dorobkowego (wspólnego) jest zbyt rygorystyczne i nie można go zaaprobować z dwóch co najmniej powodów”.

Jak wskazał SN, po pierwsze, poza nielicznymi wyjątkami, nie ma podstaw do generalnego wyłączenia stosowania art. 5 k.c. w poszczególnych kategoriach spraw. SN wyszczególnił jako takie wyjątki spraw, w których - ze względu na ich specyfikę nie stosuje się art. 5 k.c. – sprawy o uzgodnienie treści księgi wieczystej z rzeczywistym stanem prawnym oraz o ustalenie nieważności czynności prawnej.

Po drugie zaś, nie jest przekonujący koronny argument przeciwko możliwości obniżenia spłat lub dopłat na podstawie art. 5 k.c., o sprzeczności tego przepisu z konstytucyjną ochroną prawa własności, skoro takiej sprzeczności co do zasady nie dopatrzył się Trybunał Konstytucyjny w wyroku z dnia 17 października 2000 r. SK 5/99 (OTK ZU 2000/7 poz. 254).

Zdaniem SN: „w rezultacie trzeba dojść do wniosku, iż nie można w sposób generalny wyłączyć możliwości zastosowania art. 5 k.c. jako podstawy do obniżenia spłat lub dopłat z udziałów przy podziale majątku wspólnego byłych małżonków. Dopuszczalność takiej sądowej korekty wysokości tych należności musi być, rzecz jasna, usprawiedliwiona wyjątkowymi okolicznościami”.

Stanowisko Sądu Najwyższego, który opowiedział się za taką możliwością w postanowieniach z dnia 25.05.1998 r., I CKN 684/97 i z dnia 22.01.2009 r., III CSK 251/08. Sąd podziela argumentację Sądu Najwyższego co do tego, że – poza nielicznymi wyjątkami, do których zalicza się np. sprawy o uzgodnienie treści księgi wieczystej z rzeczywistym stanem prawnym oraz sprawy o ustalenie nieważności czynności prawnej – nie ma podstaw do generalnego wyłączenia stosowania art. 5 k.c. w poszczególnych kategoriach spraw. Trybunał Konstytucyjny w wyroku z dnia 17.10.2000 r., SK 5/99, nie dopatrzył się sprzeczności art. 5 k.c. z konstytucyjną ochroną prawa własności. W rezultacie nie można w sposób generalny wyłączyć możliwości zastosowania art. 5 k.c. jako podstawy do obniżenia spłat lub dopłat z udziałów przy podziale majątku wspólnego byłych małżonków. Dopuszczalność takiej sądowej korekty wysokości tych należności musi być jednak usprawiedliwiona wyjątkowymi okolicznościami.

W ocenie Sądu w niniejszej sprawie obniżenie spłaty należnej uczestnikowi było usprawiedliwione wyjątkowymi okolicznościami. Kierując się normą art. 5 k.c., zdaniem Sądu I Instancji, niesłuszne i niesprawiedliwe byłoby uznanie, że wydatki poczynione przez wnioskodawczynię na remont wspólnego domu oraz spłatę rat w okresie, w którym uczestnik przebywał w zakładzie karnym były poczynione z ich majątku wspólnego i jako takie nie mogły być rozliczone w niniejszym postępowaniu. Uznanie tych wydatków za wydatki poczynione we wspólności małżeńskiej z majątku wspólnego, w sytuacji, gdy uczestnik ze swojej winy opuścił dom rodzinny i przestał wywiązywać się ze swoich obowiązków rodzinnych byłoby rażącą niesprawiedliwością.

W takiej sytuacji uwzględniając dotychczasową postawę uczestnika i jego zachowanie w czasie trwania małżeństwa żądanie przez niego spłaty z całości majątku wspólnego stanowi w ocenie Sądu nadużycie prawa i nie może korzystać z ochrony.

W myśl art. 212 § 3 k.c. jeżeli ustalone zostały dopłaty lub spłaty, sąd oznaczy termin i sposób ich uiszczenia, wysokość i termin uiszczenia odsetek, a w razie potrzeby także sposób ich zabezpieczenia. W razie rozłożenia dopłat i spłat na raty terminy ich uiszczenia nie mogą łącznie przekraczać lat dziesięciu. W wypadkach zasługujących na szczególne uwzględnienie sąd na wniosek dłużnika może odroczyć termin zapłaty rat już wymagalnych.

Rozkładając zasądzoną spłatę na raty Sąd I Instancji miał na uwadze obecną sytuację rodzinną, majątkową i dochody wnioskodawczyni, w szczególności fakt, iż utrzymuje się jedynie z renty w kwocie 600 zł oraz to, że spoczywa na niej ciężar opieki na dziećmi stron.

Zarazem miano na uwadze potrzeby uczestnika związane z tym, by w jego sytuacji zwłaszcza zdrowotnej mógł zaspokoić swe potrzeby mieszkaniowe na wolnym rynku.

Mając powyższe na uwadze na mocy art. 567 k.p.c. orzeczono jak w sentencji postanowienia.

O kosztach postępowania orzeczono na podstawie art. 520 § 1 k.p.c.

W postępowaniu nieprocesowym, odmiennie aniżeli w procesie, obowiązuje zasada statuowana w § 1 omawianego przepisu ponoszenia przez każdego uczestnika tego postępowania wszystkich kosztów, jakie związane są z jego udziałem w konkretnej sprawie. Zasada ta jest konsekwencją różnicy między postępowaniem procesowym a nieprocesowym. W tym ostatnim postępowaniu nie występuje zasada dwustronności, co oznacza brak stron procesowych, w miejsce których występują uczestnicy postępowania. Co prawda interesy zainteresowanych były sprzeczne, ale wnioski ich obojga zostały oddalone, tj. wnioskodawczyni co do ustalenia nierównych udziałów w majątku wspólnym, zaś uczestnika co do sposobu podziału nieruchomości. Dlatego należało w tym wypadku zastosować zasadę zbliżona do kosztów procesu i znieść koszty postępowania pomiędzy stronami wzajemnie.

Do kosztów Sąd zaliczył wydatek na radcę prawnego z urzędu w kwocie 3.600 zł, tj. wynagrodzenie oraz podatek VAT na podstawie § 6 ust.5 Rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 28 września 2002 r. w sprawie opłat za czynności adwokackie oraz ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej z urzędu. (Dz. U. z dnia 3 października 2002 r.), zwrot wydatków w kwocie 15 zł. oraz podatek VAT, zwrot kosztów przejazdu w kwocie 367,80zł. oraz podatek VAT.

Dodano:  ,  Opublikował(a):  Małgorzata Lisowska
Podmiot udostępniający informację: Sąd Rejonowy w Biskupcu
Osoba, która wytworzyła informację:  Andrzej Łotowski
Data wytworzenia informacji: