Serwis Internetowy Portal Orzeczeń używa plików cookies. Jeżeli nie wyrażają Państwo zgody, by pliki cookies były zapisywane na dysku należy zmienić ustawienia przeglądarki internetowej. Korzystając dalej z serwisu wyrażają Państwo zgodę na używanie cookies , zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.

I C 889/13 - wyrok z uzasadnieniem Sąd Okręgowy w Przemyślu z 2015-10-19

Sygn. akt: I C 889/13

WYROK

W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ

Dnia 19 października 2015 r.

Sąd Okręgowy w Przemyślu I Wydział Cywilny

w składzie następującym:

Przewodniczący:

SSO Grażyna Mrozowicz

Protokolant:

str. sekr. sądowy Marta Dziduch

po rozpoznaniu w dniu 19 października 2015 r . w Przemyślu na rozprawie

sprawy z powództwa J. P.

przeciwko (...) S.A. z siedzibą w S.

o zapłatę

I.  zasądza od pozwanego (...) S.A. z siedzibą w S. na rzecz powódki J. P. kwotę 83.000 (osiemdziesiąt trzy tysiące) złotych , z ustawowymi odsetkami od dnia 13 sierpnia 2013 r.,

II.  zasądza od pozwanego (...) S.A. z siedzibą w S. na rzecz powódki J. P. kwotę 3.855 (trzy tysiące osiemset pięćdziesiąt pięć ) złotych, z ustawowymi odsetkami od dnia
13 sierpnia 2013 r.,

III.  w pozostałym zakresie powództwo oddala,

IV.  zasądza od pozwanego(...)

(...) w S. na rzecz
powódki J. P. kwotę 4.617 (cztery tysiące sześćset siedemnaście) złotych, tytułem zwrotu poniesionych kosztów procesu,

V.  nakazuje ściągnąć od pozwanego (...)

(...) z siedzibą w S.
na rzecz Skarbu Państwa–Sądu Okręgowego w Przemyślu :

- kwotę 4.034,71 (cztery tysiące trzydzieści cztery, 71/100) złotych tytułem brakujących zaliczek na wynagrodzenie biegłych ,

- kwotę 3.342,75 (trzy tysiące trzysta czterdzieści dwa 75/100) złotych tytułem opłaty od uwzględnionej części powództwa.

UZASADNIENIE

wyroku Sądu Okręgowego w Przemyślu

z dnia 19 października 2015r., sygn. akt I C 889/13

Powódka J. P. w pozwie wniesionym przeciwko (...) S.A. z siedzibą w S. domagała się:

zasądzenia od pozwanego na rzecz powódki kwoty 83.000,00 zł wraz z ustawowymi odsetkami od dnia 13.08.2013r. do dnia zapłaty, tytułem zadośćuczynienia,

zasądzenia od pozwanego na rzecz powódki kwoty 4.260,00 zł wraz z ustawowymi odsetkami od daty wytoczenia powództwa
do dnia zapłaty, tytułem skapitalizowanej renty uzupełniającej
z tytułu opieki osób trzecich za okres od 04.02.2013r. do 31.10.2013r.,

ustalenia odpowiedzialności pozwanego na przyszłość za skutki wypadku, któremu uległa powódka w dniu 04.02.2013r.,

zasądzenie od pozwanego na rzecz powódki kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa adwokackiego, według norm przepisanych.

Powódka uzasadniając żądanie pozwu naprowadziła, iż w dniu 4.02.2013r. w P. kierująca pojazdem marki F. (...) o nr rejestracyjnym (...) A. N. (1) zbliżając się do oznakowanego przejścia dla pieszych nie zachowała szczególnej ostrożności i nienależycie obserwowała rejon przejścia w konsekwencji, czego, nie ustąpiła pierwszeństwa pieszej J. P. doprowadzając do jej uderzenia.
Na skutek powyższego zdarzenia J. P. doznała rozległych obrażeń ciała. Wobec sprawczyni wypadku zapadł prawomocny wyrok Sądu Rejonowego w Przemyślu z dnia 6.05.2013r., II Wydział Karny, sygn. akt II K 462/13.

Szkoda została zgłoszona do (...) Towarzystwa (...), które w toku postępowania likwidacyjnego wypłaciło na rzecz powódki: tytułem zadośćuczynienia kwotę 17.000,00 zł, tytułem zwrotu kosztów przejazdów, zakupu leków i środków ortopedycznych kwotę 48,22 zł.

J. P. uzasadniając żądanie w zakresie zadośćuczynienia podała, iż w chwili wypadku miała 63 lata. W wyniku wypadku z dnia 04.02.2013r. doznała rozległych obrażeń ciała w postaci: urazu wielonarządowego, urazu głowy ze wstrząśnieniem mózgu, złamania kości potylicznej po stronie prawej, złamania górnej i dolnej gałęzi kości łonowej prawej, stłuczenia klatki piersiowej. Bezpośrednio z miejsca zdarzenia powódkę przewieziono do (...) im. (...) P.
w P., gdzie wykonano szereg badań laboratoryjnych i obrazowych, które pozwoliły sprecyzować skutki wypadku. Wykonane badanie TK głowy ujawniło, iż u powódki doszło do złamania łuski kości potylicznej do stronie lewej, z ogniskiem stłuczenia w części wieczkowej płata czołowego prawego. Przeprowadzone tego samego dnia badanie RTG wykazało wieloodłamowe złamanie obu gałęzi kości łonowej po stronie prawej z cechami przemieszczenia odłamów.

Dolegliwości bólowe towarzyszące złamanym kościom łonowym były bardzo duże. Powódka zmagała się z trudnym do opisania bólem, stąd każda próba oceny siły jego natężenia przy tak rozległych obrażeniach będzie opatrzona błędem. Zabiegi pielęgnacyjne, każdorazowa zmiana opatrunku, oraz unieruchomienie zwiększały cierpienie. W związku z obrażeniami głowy, jakich doznała podczas wypadku, towarzyszył jej ciągły ból i zawroty głowy, nudności oraz duszności. Przez wiele dni powódka pozostawała w pozycji leżącej, następnie została spionizowana i przyuczana do chodzenia z asekuracją balkonika. Sytuacja życiowa, w jakiej znalazła się powódka, a w szczególności związana z tym zależność od innych osób, znaczne osłabiła jej odporność, wywołując apatię i przygnębienie. Uzależnienie powódki od osób trzecich było całkowite i gęsto niezmiernie krępujące, gdy weźmie się pod uwagę np. konieczność pomocy nawet przy tak intymnych czynnościach, jak korzystanie z basenu, czy mycie się.

Kolejno naprowadziła powódka, iż opuściła(...)im. (...) P. w P. w dniu 16.02.2013r., z zaleceniem kontynuowania leczenia w (...), prowadzenia spoczynkowego trybu życia oraz kontynuowania wdrożonej farmakoterapii. Po zakończeniu hospitalizacji powódka z uwagi na szereg dolegliwości i niedomagań zdrowotnych podjęła terapię ambulatoryjną w Poradni Urazowo - Ortopedycznej w (...) im. (...) P. w P., (...)
w Centrum (...) S. C. w P., Poradni Neurologicznej w Samodzielnym Publicznym ZOZ w P., Poradni Okulistycznej
w Samodzielnym Publicznym Zakładzie Opieki Zdrowotnej w P..

W dalszej części uzasadnienia J. P. naprowadziła, iż przez pierwsze 3 miesiące po wypadku ze względu na silne dolegliwości bólowe, cierpiała na zaburzenia senne. Bezustanny ból nie pozwalał jej zasnąć, ponieważ tabletki przeciwbólowe działały zaledwie kilka godzin. Poza tym, nawet najmniejsze poruszenie wywoływało nowe cierpienie. Po wypadku przez 4 miesiące poruszała się jedynie przy pomocy kul lub chodzika, samodzielnie była w stanie wykonać jedynie kilka kroków. Dodatkowo, powódka podczas snu miała znaczne trudności w zmianie pozycji, co było niezwykle uciążliwe
i dokuczliwe. W rezultacie doznane urazy, związane z nimi dolegliwości oraz niewysypianie się spowodowały znaczne pogorszenie się stanu emocjonalnego powódki.

Całokształt dolegliwości bólowych, ograniczeń ruchowych, dyskomfortu związanego z doznanymi urazami oraz konieczność ciągłego leczenia spowodowały, iż diametralnie zmieniła się, jakość życia powódki, które
w chwili obecnej naznaczone jest nieustannym cierpieniem. Życie codzienne powódki uległo pogorszeniu w zasadzie we wszystkich wymiarach - emocjonalnym, społecznym i materialnym. Poza ograniczeniami fizycznymi
w związku z doznanym urazem miednicy, powódka od dnia wypadku cierpi
na zaburzenia smaku i węchu, które znacznie obniżają, jakość jej życia. Powódka ma również problemy okulistyczne, których wcześniej nie doświadczała. Skarży się na nieprzyjemne kłucie w prawym oku, a także na zaburzenia widzenia w postaci występujących czarnych ruchomych plam.

J. P. podsumowując tę część rozważań podała, iż
w chwili wypadku miała 63 lata i do dnia wypadku wiodła spokojne, ustabilizowane życie, sama radziła sobie z codziennymi sprawami
i obowiązkami. Z uwagi na fakt, iż córka powódki pracuje zawodowo,
to powódka opiekowała się wnukami. Przed wypadkiem powódka leczyła się
z powodu choroby zwyrodnieniowej stawów biodrowych jednakże stan jej zdrowia był ustabilizowany. Ze względu na rozległość uszkodzeń, jakich doznała powódka w wyniku wypadku, brak jest obecnie możliwości biologicznych sposobów naprawy, leczeniem pozostaje jedynie protezoplastyka stawu biodrowego, która wyznaczona została przy wypisie ze szpitalu na grudzień 2014. Powódka do chwili obecnej skarży się na bóle w okolicy pachwiny, oraz obserwuje postępujące ograniczenie zakresu ruchowego biodra. Pojawia się utykanie oraz zmniejsza się dystans wydolnego chodu. Utrata sprawności fizycznej dla osoby, która już boryka się z różnymi dolegliwościami, jest tym bardziej dokuczliwa. Należy zauważyć, że
w podeszłym wieku zdrowie, a przede wszystkim możliwość poruszania się, jest dobrem szczególnym i niezwykle cennym, a jego rozstrój w tak znacznym zakresie winien zostać odpowiednio zrekompensowany

Mnogie obrażenia ciała, w szczególności złamania kości łonowych i wiele innych niedogodności spowodowały długotrwałe cierpienie powódki oraz znacznie obniżyły jej sprawność fizyczną, co wiązało się z kolei
z ograniczeniami w wykonywaniu czynności związanych z prowadzeniem domu jak również z koniecznością stałej opieki i pomocy ze strony innych osób. Doznane urazy w bardzo wysokim stopniu ograniczyły życie powódki. Do chwili obecnej powódce towarzyszą dolegliwości bólowe miednicy wzmagające się przy wykonywaniu ruchów, zmianach atmosferycznych, czy podczas wysiłku. Powódka nie jest w stanie dłużej chodzić czy stać. Powódka dwa razy dziennie przyjmuje leki przeciwbólowe. Stan zdrowia powódki i związane z tym ograniczenia spowodowały, iż nawet najprostsze zajęcia, które do czasu wypadku wykonywała samodzielnie, zaczęły sprawiać jej duże trudności. Całokształt dolegliwości bólowych, ograniczeń ruchowych, dyskomfortu związanego z doznanymi urazami oraz konieczność ciągłego leczenia spowodowały, iż diametralnie zmieniła się, jakość życia powódki, które
w chwili obecnej naznaczone jest nieustannym cierpieniem.

Wypadek pozostawił w psychice powódki nieprzyjemne i bolesne wspomnienie oraz lęk i niepewność, które są konsekwencją ogromu negatywnych przeżyć związanych z wypadkiem - stresu, szoku, świadomości powagi wypadku
i niepewności, co do własnego stanu zdrowia. Zaburzenia związane z urazem, a także sam fakt obniżenia sprawności fizycznej w związku z wypadkiem, konieczność hospitalizacji i poddania się leczeniu spowodowało obniżenie jakości życia psychicznego powódki i wpłynęły znacząco na jej funkcjonowanie. Powódka ma problemy ze skupieniem, koncentracją uwagi
i pamięcią. Jest labilna emocjonalnie, ma stany obniżonego nastroju, bywa drażliwa, ma kłopoty z kontrolą emocji. Powódka nie czuje się bezpiecznie, odczuwa ogólny lęk, zwłaszcza przed wychodzeniem gdziekolwiek. Nastąpiły
u niej również zmiany w obrazie siebie - ma poczucie mniejszej wartości, utraciła pewność siebie. Objawy te stanowią znaczną zmianę w porównaniu ze stanem psychicznym powódki przed wypadkiem. Powódka odczuwa lęk przed podróżą jakimkolwiek środkiem lokomocji, a także przechodzeniem przez jezdnię. Często ma koszmary senne. Nadal powracają do niej wspomnienia
z momentu wypadku i dni spędzonych w szpitalu. Od momentu wypadku powódka korzystała z terapii psychiatrycznej w (...)
w P..

W konsekwencji pomimo długotrwałego leczenia w placówkach medycznych, a także permanentnego leczenia farmakologicznego powódka nie odzyskała sprawności fizycznej sprzed wypadku.

Uwzględniając wszystkie wyżej wymienione okoliczności, powódka stwierdziła, iż z uwagi na zakres i rodzaj doznanych obrażeń, czas trwania i stopień cierpień fizycznych i psychicznych, okres niedyspozycji i braku samodzielności kwota zadośćuczynia nie może być niższa niż 100.000,00 zł.

W związku z tym, iż na etapie postępowania likwidacyjnego pozwany wypłacił na rzecz powódki kwotę 17.000,00 zł, w punkcie I niniejszego pozwu powódka dochodzi dalszej kwoty z tego tytułu w wysokości 83.000,00 zł.

Ustawowe odsetki od kwoty zadośćuczynienia dochodzone są zgodnie
z art. 817 § 1 k.c.

Uzasadniając żądanie pozwu w zakresie skapitalizowanej renty z tytułu opieki osób trzecich w okresie od 4.02.2013r., do 16.02.2013r., powódka podała, odnośnie okresu od 4.02.2013r., do 16.02.2013r., iż w okresie tym przebywała w szpitalu i wymagała opieki w zakresie:

- uzyskiwania od lekarzy informacji o stanie zdrowia,

- załatwiania spraw urzędowych,

- załatwianiu spraw związanych z dalszym leczeniem,

- pomocy w wykonywaniu czynności higienicznych i fizjologicznych.

Pomoc świadczona na rzecz powódki w tym okresie była nie mniejsza niż 1 godzina w ciągu doby. Łącznie we wskazanym okresie powódka wymagała opieki w wymiarze 13 godzin.

Opieka osób trzecich w okresie od 17.02.2013r. do 28.02.2013r. Po opuszczeniu szpitala powódka otrzymała zalecenie prowadzenia spoczynkowego trybu życia. Po 2 tygodniach od chwili zdarzenia powódka podjęła próby poruszania się z balkonikiem. Opieka osób trzecich koncentrowała się na zapewnieniu powódce pomocy w czynnościach gospodarczych tj. pranie, sprzątanie, prasowanie, zmiana pościeli, załatwianie spraw urzędowych, transport do placówek medycznych, przygotowywanie posiłków, oraz dokonywanie zakupów leków, produktów spożywczych, niezbędnej odzieży oraz środków higienicznych. Z uwagi na zły stan psychiczny powódki konieczne było zapewnianie powódce wsparcia psychicznego, dodawania otuchy, cierpliwości do znoszenia bólu, ukazywanie nadziei na powrót do zdrowia sprzed wypadku.

Pomoc świadczona na rzecz powódki w tym okresie była nie mniejsza niż
4 godziny w ciągu doby. Łącznie we wskazanym okresie powódka wymagała opieki w wymiarze 48 godzin.

Opieka osób trzecich w okresie od 01.03.2013r. do 30.06.2013r. Opieka osób trzecich koncentrowała się na zapewnieniu powódce pomocy
w czynnościach gospodarczych tj. pranie, sprzątanie, prasowanie, zmiana pościeli, załatwianiu spraw urzędowych, transportu do placówek medycznych.

Pomoc świadczona na rzecz powódki w tym okresie była nie mniejsza niż
2 godziny w ciągu doby. Łącznie we wskazanym okresie powódka wymagała opieki w wymiarze 242 godzin.

Opieka osób trzecich w okresie od 01.07.2013r. do 31.10.2013r. Przez kolejne 4 miesiące wymiar opieki sprawowanej na rzecz powódki był stały
i wynosił 2 godziny w ciągu doby. We wskazanym wymiarze godzinowym pomoc świadczona była w zakresie:

- wykonywania czynności wymagających wysiłku fizycznego,

- dowożenia do placówek medycznych,

- zapewnienia wsparcia psychicznego.

Pomoc świadczona na rzecz powódki w tym okresie była nie mniejsza niż
1 godzina w ciągu doby. Łącznie we wskazanym okresie powódka wymagała opieki w wymiarze 123 godzin. W okresie od 04.02.2013r. do 31.10.2013r. powódka wymagała łącznie 426 godzin opieki.

Podniosła dalej powódka, iż średnia stawka za godzinę opieki niewykwalifikowanych opiekunek MOPS wynosi 10,00 zł. Tym samym łączna wartość opieki za okres od 04.02.2013r. do 31.10.2013r wyniosła 4.260.00 zł. 

w związku z tym, iż pozwany w następstwie przeprowadzonego postępowania likwidacyjnego nie wypłacił powódce ekwiwalentu z tytułu opieki osób trzecich, w punkcie II niniejszego pozwu dochodzona jest kwota 4.260,00 zł tytułem skapitalizowanej renty w związku z opieką osób trzecich.

Zauważyła także J. P., iż prawo do dodatkowej opieki pielęgnacyjnej podczas hospitalizacji, sprawowanej przez osobę bliską lub inną osobę wskazaną przez pacjenta gwarantuje wszystkim pacjentom art. 34 ustawy z dnia 06.11.2008r. O prawach pacjenta i Rzeczniku Praw Pacjenta ( Dz. U. 2009.52.417).

Powódka odnosząc się do żądania ustalenia odpowiedzialności na przyszłości podała, iż w chwili obecnej nie można przewidzieć, jakie dalsze negatywne skutki wypadku mogą w jej życiu ujawnić się w przyszłości. Jednakże ze względu na rodzaj doznanych obrażeń oraz dolegliwości z nimi związanych, utrzymujące się stany bólowe oraz wiek powódki, nie można wykluczyć pogorszenia się w przyszłości jej stanu zdrowia, konieczności dalszego leczenia, czy też powstania innych, zwiększonych potrzeb.

Tak, więc zasadne jest żądanie ustalenia odpowiedzialności pozwanego na przyszłość za skutki wypadku, któremu uległa powódka w dniu 04.02.2013r.

Pozwany (...) S.A.
z siedzibą w S. wniosło o oddalenie powództwa w całości oraz zasądzenie od powódki na rzecz pozwanego kosztów procesu, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych.

Uzasadniając odpowiedź na pozew pozwany podniósł, iż nie kwestionuje swej odpowiedzialności, co do zasady - kwestionuje jednak wysokość dochodzonych kwoty, zarzucając rażące wygórowanie w stosunku do doznanych krzywd w przypadku zadośćuczynienia, oraz nie udowodnienie wysokości szkody w przypadku renty - ponad rzeczywiście kwoty wypłacane przez pozwanego, w związku z ustaleniami dokonanymi na etapie przed sądowym.

Uzasadniając zarzut dochodzenia przez powódkę wygórowanego roszczenia z tytułu zadośćuczynienia w stosunku do doznanych krzywd pozwany podniósł, iż biorąc pod uwagę całokształt krzywd powódki doznanych w wypadku, pozwany wypłacił na jej rzecz tytułem zadośćuczynienia kwotę 17.000 zł.

Kwota 17.000 zł z całą pewnością przedstawia ekonomicznie odczuwalną dla powódki wartość, jak również nie może być uznana za kwotę symboliczną. Lekarz badający na zlecenie pozwanego dokumentację medyczną powódki, określił procentowy uszczerbek na zdrowiu na dwanaście procent.
I w powyższym kontekście żądanie zapłaty dodatkowo tytułem
z zadośćuczynienia kwoty 83.000 zł jest pozbawione jakichkolwiek podstaw.

Krzywda wynagradzana zadośćuczynieniem pieniężnym jest szkodą niemajątkową. Charakter takiej szkody decyduje o jej niewymierności. Przyznanego poszkodowanej zadośćuczynienia nie należy, zatem traktować na zasadzie ekwiwalentności, którą charakteryzuje wynagrodzenie szkody majątkowej. Odpowiedniość kwoty zadośćuczynienia, o której mowa w art. 445§ 1 k.c. ma służyć złagodzeniu doznanej krzywdy, a jednocześnie nie być źródłem wzbogacenia ( tak Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 9.02.2000r. III CKN 582/98 - LEX Nr 52776, w wyroku z dnia 12.10.1999r. (...) 141/99 Lex Nr 151535).

W dalszej kolejności przytoczył pozwany wyrok Sądu Najwyższego z dnia 28.09.2001 r. III CKN 427/00 - LEX Nr 52766 gdzie zostało wskazane, iż pojęcie sumy odpowiedniej użyte w art. 445 § 1 k.c. ma charakter niedookreślony, niemniej jednak w judykaturze wskazane są kryteria, którymi należy się kierować przy ustalaniu wysokości zadośćuczynienia. Zadośćuczynienie ma mieć przede wszystkim charakter kompensacyjny, wobec czego jego wysokość nie może stanowić zapłaty symbolicznej, lecz przedstawiać jakąś ekonomicznie odczuwalną wartość. Jednocześnie wartość ta nie może być nadmierna w stosunku do doznanej krzywdy, ale być „odpowiednia” w tym znaczeniu, że powinna być - przy uwzględnieniu krzywdy poszkodowanego - utrzymana w rozsądnych graniach, odpowiadających aktualnym warunkom i przeciętnej stopie życiowej społeczeństwa.

W powyższym kontekście - biorąc pod uwagę całokształt krzywd doznanych powódkę w wypadku - kwota 17.000 zł - jest zdaniem pozwanego wystarczająca i spełnia kryteria określone powołanym powyżej orzecznictwem Sądu Najwyższego.

Odnosząc się do żądania renty skapitalizowanej pozwany zakwestionował zarówno stawkę opieki za 1 godz. określoną przez powódkę na 10 zł jak i wymiar opieki. Pozwany zwraca uwagę, iż stawka przewidziana dla nieprofesjonalnych opiekunek MOPS, do której odwołuje się powódka jest stawką brutto, obejmuje, więc zarówno zaliczkę na podatek dochodowy jak
i składkę na ubezpieczenia społeczne. Powódka otrzyma rentę od pozwanego, jako cywilnoprawne odszkodowanie, zwolnione z podatku i składek ubezpieczeniowych, zgodnie z zapisami ustawy o podatku dochodowym od osób fizycznych. Jeżeli więc dla wyliczenia renty będzie przyjmowana stawka brutto wynagrodzenia opiekunek MOPS, to powódka będzie wzbogacona
o różnicę wynikającą z nie potrącania w jej przypadku kwoty zaliczki na podatek dochodowy jak i składek na ubezpieczenia społeczne oraz zdrowotne.

Uzasadniając żądanie w zakresie odsetek od dochodzonych roszczeń pozwany podniósł, iż zadośćuczynienie miarkuje się, zaś odszkodowanie ustala się w razie sporu, co do ich wysokości według daty wyrokowania, według stanu rzeczy istniejącego w chwili zamknięcia rozprawy. Jednorazowość zadośćuczynienia oraz nadal waloryzacyjny charakter odsetek uzasadnia przyznanie ich, co najwyżej od daty wyrokowania, podobnie jak
w przypadku wszelkich odszkodowań (tak SN w wyroku z dnia 4 września 1998r. II CKN 875/97 niepubl; tak samo SN w wyrokach z dnia 8 grudnia 1997r. I CKN 361/97 niepubl. oraz z dnia 9 tycznia 1998r. III CKN 301/97 niepubl. oraz z dnia 9 września 1999r. II CKN 77/98).

Sąd Okręgowy ustalił następujący stan faktyczny:

W dniu 4.02.2013r., w P. na ul. (...) na wysokości budynku nr (...), na przejściu dla pieszych doszło do zdarzenia drogowego
w wyniku, którego A. N. (1) kierując samochodem osobowym marki F. (...) nr rej. (...) V, nie ustąpiła pierwszeństwa pieszej J. P., która się na nim znajdowała w wyniku, czego piesza doznała licznych obrażeń ciała.

Prawomocnym wyrokiem z dnia 6 maja 2013 r., sygn. akt II K 462/13, Sąd Rejonowy w Przemyślu uznał, A. N. (1) w dniu 4 lutego 2013 roku w P., na ulicy (...), woj. (...), w sposób nieumyślny naruszyła zasady bezpieczeństwa w ruchu lądowym powodując wypadek komunikacyjny, w ten sposób, że kierując samochodem osobowym marki F. (...) o numerze rejestracyjnym (...), zbliżając się do oznakowanego przejścia dla pieszych, nie zachowała szczególnej ostrożności, nienależycie obserwując rejon przejścia i nie ustąpiła pierwszeństwa pieszej J. P., która znajdowała się na nim, nie dostosowała prędkości jazdy do panujących warunków drogowych i spóźniła się z wykonaniem manewru hamowania, doprowadzając do uderzenia pieszej J. P., w wyniku czego w/w doznała obrażeń ciała w postaci: złamania kości potylicznej po stronie lewej, złamania górnej i dolnej krawędzi prawej kości łonowej, stłuczenia głowy, wstrząśnienia mózgu i stłuczenia klatki piersiowej, które to obrażenia skutkowały rozstrojem zdrowia i naruszeniem czynności narządów ciała na okres trwający dłużej niż 7 u w/w, tj. o przestępstwo z art. 177§1 kk
i na zasadzie art. 66 § 1 i § 2 kk i art. 67 § 1 k.k. warunkowo umorzył postępowanie karne przeciwko A. N. (1) o czyn popełniony
w sposób wyżej opisany.

Ponadto Sąd zobowiązał A. N. (2) do uiszczenia świadczenia pieniężnego w kwocie 2500 zł na rzecz Funduszu Pomocy Pokrzywdzonym oraz Pomocy Penitencjarnej.

dowód: wyrok Sądu Rejonowego w Przemyślu z dnia 6 maja

2013r., w aktach sprawy II K 462/13

Powódka bezpośrednio po wypadku została przetransportowana do Szpitala Wojewódzkiego w P., gdzie trafiła początkowo do Oddziału (...) Ogólnej, a następnie do Oddziału (...) Urazowo – Ortopedycznej.

Przy przyjęciu rozpoznano u powódki uraz wielonarządowy, uraz głowy ze wstrząśnieniem mózgu. Złamanie kości potylicznej po stronie lewej. Złamanie górnej i dolnej gałęzi kości łonowej prawej. Choroby zwyrodnieniowe stawu biodrowego prawego. Stłuczenie klatki piersiowej. Przebyte złamanie żeber III –VI po stronie lewej.

Powódka w dniu przyjęcie konsultowana była neurologicznie. Ze względu na zaistnienie urazu głowy ze wstrząśnieniem mózgu wykonano u niej badanie głowy za pomocą tomografii komputerowej oraz inne badania specjalistyczne.

Przeprowadzone badanie tomografii komputerowej wykazało oprócz szczeliny złamania łuski kości potylicznej po stronie lewej, ognisko stłuczenia mózgu okolicy czołowej prawej.

Doznane przez powódkę obrażenia w zakresie neurologicznym skutkowały bólami głowy, zawrotami głowy, wówczas także pojawiły się pierwsze kłopoty ze wzrokiem w postaci ciemnych plam przed oczami oraz bóle oczodołów.
W związku zaś z obrażeniami klatki piersiowej i złamaniem 4 żeber powódka miała trudności z oddychaniem, odczuwała duże dolegliwości bólowe; przy zmianie pozycji ciała, kaszlu czy kichaniu, doznane zaś złamanie obu gałęzi prawej kości łonowej w pierwszych dniach po wypadku unieruchomiły powódkę, albowiem uniemożliwiły samodzielne funkcjonowanie - poruszanie się, zmianę pozycji ciała, toaletę ciała, ubieranie.

Dolegliwości bólowe powódki leczone były zachowawczo, lekami przeciwbólowymi. Cierpieniom natury fizycznej towarzyszył także cierpienia natury psychicznej.

J. P. w trakcie pobytu w szpitalu miała zapewnioną opiekę personelu szpitala w podstawowym zakresie, w czynnościach związanych
z toaletą osobistą, pomocą przy zamianie bielizny, jedzeniem, dostarczaniem produktów pokarmowych oraz ogólną asystą przy chorym polegającym na wsparciu psychicznym, pomoc na rzecz powódki świadczyli jej bliscy córka B. J. oraz zięć.

dowód: karta informacyjna leczenia szpitalnego z Wojewódzkiego Szpitala w P. z dn. 16.02.2013 r.k.18, wynik badania TK głowy
z dnia 4.02.2013 r. k. 19 , wynik badania RTG z dnia 18.03.2013 r. k.20, skierowania do poradni specjalistycznej z dn.16.02.2013 r. k.21,
i z dnia 8.05.2013 r. k. 22, historia zdrowia i choroby z (...), historia choroby z (...), zaświadczenie lekarskie z dn. 8.05.2013 r., karta z Poradni Neurologicznej z Zespołu (...) w P., historia zdrowia i choroby z Poradni Okulistycznej, Obwód (...)
w P. k. 113 -115, zeznania świadka B. J. protokół rozprawy z dnia 7 maja 2014r., k.90 – 91, wyjaśnienia powódki J. P. protokół rozprawy z dnia 19 października 2015r.,
k. 414 -415.

Powódka J. P. w chwili wypadku liczyła 63, była wdową, mieszkała samodzielnie, w P. w mieszkaniu liczącym około 42 m 2,
a źródło jej utrzymania stanowiło świadczenie emerytalne. Zajmowała się wnukami, wiodła spokojne życie, udzielała się towarzysko. Powódka samodzielnie wykonywała wszelkie czynność związane z prowadzeniem gospodarstwa domowego jak pranie, prasowanie, sprzątania czy gotowanie. Była także samodzielna w zakresie tzw. czynności samoobsługi.

W latach 90 – tych leczyła się z powodu zmian zwyrodnieniowych wielostawowych – w tym stawów ramiennych, łokciowych i biodrowych. Przeszła też zabieg usunięcia polipów i udrożnienia zatok.

W dniu wypadku to jest 4 lutego 2013r., była w drodze do wnuków
do K., wypadku nie pamięta, w jego skutek utraciła przytomność
i odzyskał ją dopiero w szpitalu w trakcie wykonania badań. Doznane
w wyniku wypadku obrażenia w szczególności złamanie kości łonowej skutkowały dużymi dolegliwościami bólowymi, które zwiększały się przy zabiegach pielęgnacyjnych czy zmianie opatrunku.

W związku z doznanymi obrażeniami głowy towarzyszył jej ciągły ból, zawroty głowy, nudności oraz duszności. Przez wiele dni pozostawała w pozycji leżącej. Kolejno przyuczana była do chodzenia z asekuracją balkonika. Sytuacja życiowa, w jakiej znalazła się powódka, a w szczególności związana z tym zależność od innych osób znacznie osłabiły jej odporność wywołały apatię
i przygnębienie. Po zakończonej hospitalizacji, ze względu na swój stan zdrowia i koniczność pomocy osób trzecich powódka zamieszkała u córki. W tym też okresie ze względu na szereg dolegliwości i niedomagań zdrowotnych podjęła leczenie ambulatoryjne w (...), (...), Poradni Neurologicznej oraz w Poradni Okulistycznej. Przez pierwsze trzy miesiące po wypadku powódka ze względu na silne dolegliwości bólowe cierpiała na zaburzenia senne. Przez pierwsze cztery miesiące po wypadku poruszała się najpierw przy pomocy balkonika, a następnie kul.

Aktualnie powódka J. P. liczy 65 lat, nadal zamieszkuje samodzielnie i utrzymuje się ze świadczenia emerytalnego. Choć wykonuje czynności związane z prowadzeniem domu to jednak nie wszystkie i nie
w pełnym zakresie. Doznane urazy spowodowały znaczne pogorszenie stanu emocjonalnego powódki, zasadniczo zmieniła się, jakość jej życia – uległo ono pogorszeniu w we wszystkich wymiarach emocjonalnym, społecznym
i materialnym. Wypadek oprócz cierpień fizycznych, naraził powódkę na cierpienia psychiczne a w jej psychice pozostał lęk, przed wychodzeniem
z domu, przed przejściem przez przejście dla pieszych. Powódka nadal cierpi na bóle i zawroty głowy, przyjmuje leki przeciwbólowe, cierpi na zaburzenia węchu i smaku, ma nadciśnienie oczne. Jest drażliwa, nerwowa, boi się wyjść do ludzi, unika spotkań towarzyskich.

Obrażenia doznane przez J. P. w wypadku spowodowały 24 % trwały uszczerbek na jej zdrowiu:

- złamanie górnej i dolnej gałęzi kości łonowej prawej – przerwanie obręczy biodrowej w części przedniej – 7%,

- złamanie żeber bez zniekształcenia pourazowego klatki piersiowej i bez zmniejszania pojemności płuc – 2%,

- stan po urazie czaszkowo mózgowym pod postacią stłuczenia mózgu prawej okolicy czołowej z następowym pourazowym zespołem bólowym
i zawrotów głowy z towarzyszącymi zaburzeniami nerwicowymi – 10%,

- utrata prawidłowego węchu – 5%.

dowód: zeznania świadka B. J. protokół rozprawy
z dnia 7 maja 2014r., k.90 – 91, wyjaśnienia powódki J. P. protokół rozprawy z dnia 19 października 2015r., k. 414 -415, opinia biegłej z zakresu pielęgniarstwa k. 220 -227, opinia J. K. biegłego z zakresu ortopedii k. 122 -129, opinia J. D. biegłego z zakresu okulistyki k. 145 -153, opinia S. Ł. biegłego z zakresu otolaryngologii k., opinia uzupełniająca k. 259, opinia K. B. biegłej z zakresu psychologii k. 165 – 169, opinia uzupełniająca k. 205- 206, opinia biegłego z zakresu neurologii k. 299 - 300

W okresie pobytu J. P. w szpitalu w dniach od 4.02.2013r.,
do 16.02.2013r., powódka wymagała pomocy osób trzecich w czynnościach związanych z samoobsługą oraz wsparciem psychicznym w wymiarze nieprzekraczającym dwóch godzin na dobę ( 13 dni x 2 godziny = 26 godzin).

J. P. szpital opuściła w dniu 16.02.2013r., ze skierowaniem do leczenia ambulatoryjnego. W dniu wypisu była spionizowana poruszała się przy pomocy balkonika. Ze szpitala została wypisana z zaleceniem chodzenia o kulach, wykonywaniem ćwiczeń zgodnie z wyuczonym schematem, kontroli w Poradni Neurologicznej za trzy tygodnie, kontroli rtg miednicy za 6 tygodni, oraz doraźnym przyjmowaniem przeciwbólowo leku o nazwie N. (...) x 1 tabletka.

Po opuszczeniu szpitala opiekę nad powódką sprawowała córka, u której J. P. zamieszkiwała w okresie pierwszych trzech tygodni po opuszczeniu szpitala. W tym okresie dolegliwości bólowe powódki miały nasilenie umiarkowane z tendencją do zmniejszania się w miarę upływu czasu.

Czynności pielęgnacyjne związane z bezpośrednia opieką nad J. P. polegały na doprowadzeniu do łazienki, wykonywaniu toalety ciała w łóżku, ścielenie łóżka, pomoc w ubieraniu się, pomoc przy załatwianiu potrzeb fizjologicznych podanie posiłków i napojów, podanie leków, zmiana pozycji ciała w łóżku, oklepywanie.

J. P. w okresie od 17.02.2013r., do 10.03.2013r., wymagała pomocy osób trzecich w czynnościach bezpośrednio związanych z opieką nad powódka w wymiarze nieprzekraczającym dwóch godzin na dobę ( 22 dni x 2 godziny = 26 godzin).

Czynności pośrednie związane z opieką nad powódką polegające na przygotowywanie posiłków, przynoszenie posiłków, pranie, prasowanie, zmiana pościeli, robienie zakupów, podanie posiłków i napojów, podanie leków, załatwianie spraw urzędowych, zakupy w aptece, podnoszenie dźwiganie. W zakresie wsparcie psychicznego powódka wymagała z uwagi na towarzyszący jej ból, niesamodzielność, konieczność zmiany trybu życia, wsparcia psychicznego, bycia przy niej, tworzenia atmosfery bezpieczeństwa, podejmowania aktywności, okazywania akceptacji, wyrozumiałości i cierpliwości.

J. P. w okresie od 17.02.2013r., do 10.03.2013r., wymagała pomocy osób trzecich w czynnościach pośrednio związanych z opieką nad powódka w wymiarze nieprzekraczającym dwóch i pół godzin na dobę ( 22 dni x 2,5 godziny = 26 godzin).

W okresie tym powódka odbyła także jedną wizytę w Poradni Neurologicznej
w P., co wiązało się z koniecznością przygotowania powódki do wizyty, jej dowiezienia, oczekiwania na wizytę, czas wizyty razem około 1,5 godziny na analizowany okres.

J. P. w okresie od 17.02.2013r., do 10.03.2013r., wymagała pomocy osób trzecich w czynnościach bezpośrednio i pośrednio związanych z opieką nad powódka w wymiarze 4,5 godzin na dobę ( 22 dni x 4,5 godziny = 99 godzin) plus 1,5 godzin na wizytę lekarską, łącznie 100,5 godzin opieki pomocy osób trzecich.

W okresie od 11.03.2013r., do 31.03.2013r., gdy powódka poruszała się za pomocą dwóch kul, towarzyszył jej ból, miała trudności z oddychaniem, zawroty głowy, czynności bezpośrednio związane z opieką nad powódką polegała, na pomoc przy kąpieli, pomoc przy umyciu włosów lub pleców, pomoc przy wykonywaniu potrzeb fizjologicznych, ścieleniu łóżka, pomocy
w ubieraniu się, podanie posiłków i napojów, asekuracja przy chodzeniu.

Czynności pośrednie 2,5 godz. na dobę - przygotowanie posiłków, sprzątanie, pranie, prasowanie, zmiana pościeli, robienie zakupów, dźwiganie, podnoszenie, zaopatrzenie w leki, wsparcie psychiczne.

Dowożenie na wizytę w (...) w P. - 1,5 godz. na 1 wizytę x 1 wizyta (przygotowanie powódki, dojazd, oczekiwanie na wizytę, czas wizyty) razem ok.1,5 godz. na analizowany okres.

J. P. w okresie od 11.03.2013r., do 31.03.2013r., wymagała pomocy osób trzecich w czynnościach bezpośrednio i pośrednio związanych z opieką nad powódka w wymiarze 3,5 godzin na dobę ( 21 dni x 3,5 godziny = godzin) plus 1,5 godzin na wizytę lekarską, łącznie 85,5 godzin opieki pomocy osób trzecich.

W okresie od 01.04.2013r.- 04.05.2013r., gdy powódka w dalszym ciągu poruszała się przy pomocy kul, towarzyszył jej ból, brak sprawności do wykonywania wszystkich prac domowych, uzyskanie pewnej samodzielności w samoobsłudze, postępujący zrost kostny. W ramach czynności bezpośrednio związane z opieką nad powódką tj: pomoc przy kąpieli, pomoc przy umyciu pleców czy włosów, pomoc w ubieraniu się, podanie posiłków i napojów wymagała czynność opiekuńczych przez 40 minut na dobę, zaś w ramach czynności pośrednie związanych z opieka nad powódką polegających na przygotowaniu i podaniu posiłków, sprzątaniu, praniu, prasowaniu, zmianie pościeli, robienie zakupów, dźwiganie, podnoszenie wymagała pomocy osób trzecich przez 1,5 godz. na dobę.

W okresie tym J. P. odbyła wizytę w Poradni Okulistycznej oraz dwie wizyty w Poradni Neurologicznej w P. - 1,5 godz. na 1 wizytę x 3 wizyty (przygotowanie powódki, dojazd, oczekiwanie na wizytę, czas wizyty)- razem ok.4,5 godz. na analizowany okres.

J. P. w okresie od 1.04.2013r., do 4.05.2013r., wymagała pomocy osób trzecich w czynnościach bezpośrednio i pośrednio związanych z opieką nad powódka w wymiarze 2,10 godzin na dobę ( 34 dni x 2,10 godziny = ok. 72 godzin) plus 1,5 godzin na wizytę lekarską (3 wizyty x 1,5 godziny +4,5 godziny), łącznie ok. 77 godzin opieki, pomocy osób trzecich.

W okresie 5.05.2013r., do 31.07.2013r., gdy powódka w dalszym ciągu poruszała się przy pomocy kul, towarzyszył jej ból, brak sprawności do wykonywania wszystkich prac domowych, uzyskanie samodzielności
w zakresie samoobsługi wymagała ona pomocy osób trzecich przez 1 godzinę na dobę. Czynności opiekuńcze względem powódki wówczas polegał na asekuracji przy wchodzeniu i wychodzeniu z wanny, asekuracji, przy chodzeniu przy nierównym terenie, przygotowywanie i podanie posiłków, sprzątanie, pranie, prasowanie, zmiana pościeli, robienie zakupów, dźwiganie, podnoszenie.

W okresie tym J. P. odbyła łącznie 5 wizyt w (...), (...) w P. - 1,5 godziny na 1 wizytę x 5 wizyt (przygotowanie powódki, dojazd, oczekiwanie na wizytę, czas wizyty)- razem ok.7,5 godz. na analizowany okres.

J. P. w okresie od 5.05.2013r., do 31.07.2013r., wymagała pomocy osób trzecich w czynnościach bezpośrednio i pośrednio związanych z opieką nad powódka w wymiarze 1 godzinę na dobę (88 dni x 1 godzina = 88 godzin) plus 1,5 godzin na wizytę lekarską (5 wizyty x 1,5 godziny = 7,5 godziny), łącznie 99,5 godzin opieki, pomocy osób trzecich.

dowód: zeznania świadka B. J. protokół rozprawy
z dnia 7 maja 2014r., k.90 – 91, wyjaśnienia powódki J.
P. protokół rozprawy z dnia 19 października 2015r., k. 414 –

415, opinia D. B. biegłej z zakresu pielęgniarstwa
k. 220 -227.

W toku niniejszego postępowania Sąd dopuścił dowody z opinii biegłych z zakresu ortopedii i traumatologii, neurologii, otolaryngologii, okulisty,
psychologii oraz z zakresu pielęgniarstwa. Biegły z każdej dziedziny sporządził w swoim zakresie opinię na piśmie. Na żądania stron biegli sporządzali również w zakresie przedstawionych im wątpliwości, pytań i zarzutów opinie uzupełniające.

Biegły z zakresu ortopedii i traumatologii rozpoznał u powódki, liczne obrażenia wielomiejscowe w tym: uraz głowy ze wstrząśnieniem mózgu, złamania kości potylicznej, złamania górnej i dolnej gałęzi kości łonowej prawej, stłuczenia klatki piersiowej ze złamaniem 4 żeber po stronie lewej.

Ponadto biegły podał, iż w zakresie skutków wypadku, podczas leczenia nie obserwowano i nie obserwuje się pourazowej deformacji klatki piersiowej oraz powikłań wentylacji płuc.

W ocenie biegłego obrażenia klatki piersiowej spowodowały długotrwały uszczerbek na zdrowiu i wygoiły się bez trwałych następstw.

Obrażenia miednicy spowodowały złamanie obu gałęzi prawej kości łonowej po stronie prawej - złamanie miało charakter złamania z przerwaniem obręczy biodrowej. Powódka leczona była zachowawczo, kontynuowała je w (...). Leczenie złamania miednicy zakończyła 29.06.2013r.

Zdaniem tego biegłego leczenie złamania miednicy zakończyło się prawidłowym wygojeniem się odłamów bez pozostawienia trwałych zmian pourazowych. Skutki wypadku w tym zakresie można, więc określić, jako długotrwałe. W przyszłości z powodu złamania miednicy nie nastąpią inne odległe negatywne zmiany.

Opierając się na tabeli norm procentowego uszczerbku na zdrowiu
- załącznik do Rozporządzenia Ministra Pracy i Polityki Społecznej z dnia 18 grudnia 2002r., (Dz. U. Nr 234. Poz.1974r.,) biegły długotrwały procentowy uszczerbek na zdrowiu spowodowany obrażeniami narządu ruchu ocenił:

- złamanie górnej i dolnej gałęzi kości łonowej prawej – przerwanie obręczy biodrowej w części przedniej – 7%,

- złamanie żeber bez zniekształcenia pourazowego klatki piersiowej i bez zmniejszania pojemności płuc – 2%, łącznie 9 % uszczerbku na zdrowiu.

Odnosząc się do zakresu pomocy osób trzecich z punktu widzenia ortopedycznych następstw wypadku biegły wskazał, iż w jego ocenie
„ … powódka wymagała pomocy osób trzecich w czynnościach samoobsługowych przez okres 3 miesięcy. Złamanie miednicy powodowało ograniczoną sprawność prawej kończyny dolnej. Nie mogła samodzielnie się umyć ubrać. Wymagała pomocy przy czynnościach fizjologicznych dowożenia na kontrole do poradni. Wymiar czasowy takiej pomocy określam na 3 godziny dziennie na dobę w tym czasie. Po 3 miesiącach od wypadku powódka była
w pełni samodzielna w czynnościach samoobsługowych. Przez około 6 miesięcy po wypadku nie była w stanie wykonywać prac domowych, które zwykle wykonywała bez przeszkód - sprzątanie, pranie, gotowanie itp. Po 6 miesiącach odzyskała zdolność wykonywania tych zajęć.”

Biegły odnosząc się do aktualnie odczuwanych przez skarżącą dolegliwości wskazał, iż obecna niesprawność kończyny dolnej nie wynika ze skutków wypadku, a z rozwijającej się choroby zwyrodnieniowej niemającej związku z wypadkiem. Uraz miednicy nie ma wpływu na rozwój i progresję tego schorzenia.

Podał dalej biegły, iż w okresie leczenia złamania miednicy (6 miesięcy po wypadku) istniała zasadność leczenia rehabilitacyjnego polegającego na wykonywaniu ćwiczeń czynnych, biernych, ćwiczeń stawu biodrowego prawego w odciążeniu. U powódki istniała zasadność leczenia rehabilitacyjnego nie tyle z powodu złamania miednicy, co ze współistniejącej zaawansowanej choroby zwyrodnieniowej stawów biodrowych. Zakres rehabilitacji w takich sytuacjach jest uwarunkowany stanem miejscowym wynikającym z aktualnego stanu zdrowia stwierdzonego podczas kolejnego badania lekarskiego. Lekarz kierujący ustala rodzaj, ilość i pilność takich zabiegów, a jednostka realizująca ( zakład (...)) realizuje skierowanie. W ocenie biegłego, jeżeli istnieją wskazania zakres refundowanych przez NFZ świadczeń jest wystarczający do zabezpieczenia optymalnego cyklu leczenia rehabilitacyjnego.

dowód: opinia J. K. biegłego z zakresu ortopedii
k. 122 -129

Biegły z zakresu okulistyki podał, iż powódka J. P.
w następstwie urazu z dnia 4.02.2013r., nie doznała bezpośredniego uszkodzenia funkcji narządu wzroku, zgłaszane zaburzenia wzroku pod postacią czarnych plam przed oczami, kłucia czy pieczenia, związane są
w jego ocenie z nadciśnieniem oczu, które z dużym prawdopodobieństwem związane jest z przebytym urazem, a przede wszystkim doznanym stresem powypadkowym. Jak podał tło psychogenne odgrywa w tej jednostce ważką rolę. Odnośnie rokowań w przeważającej większości pacjentów ma ono charakter przemijający, u powódki minęło 20 miesięcy, a nadciśnienie oczne nadal występuje. Obecnie wymaga interwencji farmakologicznej, która dotychczas miała periodyczny zakres i nie była stosowana systematycznie.

W opinii uzupełniającej biegły odnosząc się do zarzutów do opinii wskazał, iż nadciśnienie oczne nie jest chorobą, a pojęciem używanym
w odniesieniu do osób bardziej narażonych na wystąpienie jaskry. Biegły wskazał również na czynniki związane z wystąpieniem nadciśnienia ocznego, pośród których znalazło się silne doznanie stresogenne, które przyjęte zostało przez biegłego, jako czynnik, które wywołał nadciśnienie oczne u powódki.

dowód: opinia J. D. biegłego z zakresu okulistyki
k. 145 -153, opinia uzupełniająca k.188

Biegła psycholog wskazała, iż przeżycia i doświadczenia związane
z wypadkiem zmieniły, jakość życia i funkcjonowania powódki. Obecna jej sytuacja życiowa uległa pogorszeniu. W ocenie biegłej wpłynęło na to kilka czynników, które spowodowały, że powódka, z osoby otwartej na świat stała się domatorką, co z trudem akceptuje, przed wypadkiem miała konkretny cel, poczucie obowiązku - opiekowała się wnukami, co dawało jej powody do czucia się spełnioną. Wypadek, czas przeznaczony na powrót do zdrowia ze wszystkimi przykrymi konsekwencjami sprawiły, iż wypadła
z pełnienia roli babci opiekującej się, na co dzień wnukami, stała się niepełnosprawna, wymagającą opieki i pomocy. Pojawił się lęk i obawy przed wychodzeniem z domu, przed przechodzeniem przez ulicę. Nasiliły się dolegliwości i ograniczenia ruchowe spowodowane postępującą chorobą zwyrodnieniową stawu biodrowego.

Podsumowując biegła podała, iż wypadek, jakiemu uległa powódka spowodował przedwczesne uświadomienie sobie, że zdana jest na pomoc
i opiekę osób drugich, że w wieku 63 lat przestaje być samodzielna, a tego typu doświadczenia powodują skłonność do obniżania nastroju i refleksji. Ponadto kwestia lęku związanego z przejściem przez ulicę, sny z tym związane
o lękowych treściach stanowią problem dla powódki kwalifikujący się do pracy z psychologiem.

Biegła w opinii uzupełniającej wyjaśniła w odpowiedzi na zarzut nie przeprowadzenia ani jednego testu psychologicznego, iż podstawę opinii stanowił wywiad diagnostyczny kierowany na jak największą liczbę wypowiedzi ułatwiających udzielenie odpowiedzi na stawiane przez Sąd pytania. Biegła podała także, iż w jej ocenie nie zachodzi potrzeba poszerzania metod badawczych w celu obiektywizowania podawanych przez powódkę skarg.

Biegła odniosła się do kwestii wpływu na obecny stan psychiczny powódki czekającej ją operacja – wstawienia endoprotezy, wskazując, iż okoliczność ta pogłębia jej dyskomfort psychiczny – podnosi poziom lęku. Jak naprowadziła biegła, jest to wskaźnik, które w takich sytuacjach pojawiają się prawie zawsze, wyniki zastosowanego testu oceny depresji nie wskazują jednak na nasilenie objawów depresyjnych wymagających interwencji psychiatry. Kontakt z psychologiem mógłby jej pomóc w adaptacji do zamienionego nieco życia.

dowód: opinia K. B. biegłej z zakresu psychologii k. 165

– 169, opinia uzupełniająca k. 205- 206.

Biegły otolaryngolog w swojej opinii rozpoznał u powódki J. P. zaistnienie długotrwałego uszczerbku na zdrowiu w postaci pogorszenia smaku i węchu. Odnośnie pogorszenia węchu naprowadził, iż powódka intensywne zapachy czuje, ale jest to odczucie opaczne – chlor, odnośnie zaburzeń smaku, wskazał, iż odróżnia poszczególne smaki podane oddzielnie - słodki, słony, gorzki, kwaśny.

Zdaniem tego biegłego aktualny stan zdrowia powódki z zakresu otolaryngologii jest niezadawalający. Rokowanie na przyszłość jest niepomyślne. Pogorszenie węchu biegły ocenił, jako 5% procentowy uszczerbek na zdrowiu powódki, zaś w odniesieniu do zmysł smaku wskazał, iż nie jest ujęty w cytowanym rozporządzeniu i nie jest oceniany, jako procentowy uszczerbek na zdrowiu jednakże w jego ocenie wynosi 5%.

Ponadto biegły wskazał, iż biorąc pod uwagę obrażenia głowy, a więc narządów szczególnie ważnych dla życia, dolegliwości z tym związane zawsze są znaczne. Chora cierpiała z powodu bólu, wymagała w szpitalu nadzoru lekarskiego i pielęgniarskiego, a po wypisaniu ze szpitala stosowania odpowiedniego oszczędnego trybu życia. Dalsze leczenie prowadzone było ambulatoryjnie. Skutki wypadku chora odczuwała bezpośrednio po urazie
i odczuwa do dzisiaj. Wymaga dalszego leczenia i rehabilitacji.
Podczas hospitalizacji otrzymywała kroplówki. Ograniczało to oczywiście
w znacznym stopniu jej samodzielność. Ograniczenie to miało miejsce podczas całego pobytu w szpitalu po wypadku. W tym czasie wymagała oczywiście specjalistycznego postępowania i pomocy osób trzecich.

Według doświadczenia biegłego oraz literatury, pourazowe uszkodzenia mogą powodować dolegliwości o zmiennym nasileniu, natomiast jak długo
nie da się przewidzieć. Przy czym może wykazać się, że będą trwałe
i nieodwracalne. Wynika to z powstałych pourazowych zaburzeń unerwienia i ukrwienia. Nasilenie dolegliwości może zależeć też od dobrostanu poszkodowanej, zarówno fizycznego jak i psychicznego. Może zależeć od pogody, wilgotności powietrza, ciśnienia atmosferycznego.

W ocenie tego biegłego aktualnie z zakresu otolaryngologii nie ma przeszkód do prowadzenia samodzielnego trybu życia i pełnienia codziennych funkcji. Dolegliwości aktualnie nie wykluczają chorej z nauki czy z pracy zarobkowej.

Konkludując biegły wskazał, iż stwierdzone zaburzenia z zakresu otolaryngologii wymagają nadal ostrożności i higienicznego postępowania, natomiast jak długo nie da się przewidzieć. Przy czym może okazać się, że dolegliwości będą trwałe i nieodwracalne. Czy powstaną natomiast
w' przyszłości jakieś inne nowe choroby mające jeszcze związek z przebytym urazem, tego nie da się przewidzieć, nie można potwierdzić ani wykluczyć.

Biegły w opinii uzupełniającej w odniesieniu do zarzutu pogorszenia węchu, a nie jego utraty w odniesieniu do przyjętego procentowego uszczerbku na zdrowiu wskazał, iż określenie pogorszenia węchu z odczuciem opacznym, jest równoznaczne z utratą prawidłowego powonienia lub zaburzenia, dalej wskazał biegły na § 8 pkt.3 Rozporządzenia, który stanowi, iż w przypadku jeżeli w ocenie procentowej brak jest odpowiedniej pozycji dla danego przypadku, lekarz orzecznik ocenia ten przypadek w według pozycji najbardziej zbliżonej. Punkt 20 d Rozporządzenia obejmuje zaś utratę prawidłowego węchu, a stopień uszczerbku wynosi 5%.

dowód: opinia S. Ł. biegłego z zakresu
otolaryngologii k.193 - 194, opinia uzupełniająca k. 259

Biegły neurolog w swojej opinii rozpoznał u powódki następujące obrażenia; stan po istotnym urazie czaszkowo mózgowym pod postacią stłuczenia mózgu prawej okolicy czołowej z następowym pourazowym zespołem bólowym i zawrotów głowy z towarzyszącymi zaburzeniami nerwicowymi. Z tego powodu powódka odczuwała i nadal odczuwa bóle i zawroty głowy.

Odnosząc się do przebiegu procesu leczenia biegły wskazał, iż czas trwania intensywnego leczenia obejmował okres hospitalizacji na Oddziale (...) Urazowo – Ortopedycznej, a następnie kilka tygodni po leczeniu szpitalnym. Bezpośrednio po wypadku powódka cierpiała na intensywne bóle głowy, które wymagały dalszego leczenia, a po kilku tygodniach dolegliwości uległy zmniejszeniu. W chwili obecnej bóle głowy i zawroty występują nadal i wymagają okresowego przyjmowania leków. Przez okres powypadkowy powódka odczuwała cierpienia psychiczne, które zawsze w większym lub mniejszym stopniu towarzyszą cierpieniom fizycznym.

Procentowy trwały uszczerbek na zdrowiu w związany z tymi zaburzeniami, zdaniem tego biegłego wynosi 10 %.

W ocenie biegłego przyjęcie dziesięcioprocentowego uszczerbku na zdrowiu jest uzasadnione doznanym przez powódkę stłuczeniem mózgu, czyli objawów organicznego uszkodzenia tkanki nerwowej mózgu. Z punktu widzenia oceny neurologicznej jest to istotny uraz czaszkowo - mózgowy.

Doznane objawy po upływie ponad dwóch lat od zdarzenia są utrwalone, nie należy spodziewać się istotnej poprawy w zakresie stanu zdrowia, nie powinno natomiast nastąpić istotne pogorszenie stanu zdrowia powódki
w zakresie stanu neurologicznego.

Biegły wskazał także, iż z uwagi na schorzenia neurologiczne powódka w okresie od 4.02.2013r., do 16.02.2013r., wymagała częściowej pomocy osób trzecich w niektórych czynnościach egzystencjalnych. W okresie około trzech miesięcy powódka z tytułu stłuczenia mózgu była istotnie niezdolna do wykonywania prac fizycznych.

dowód: opinia A. W. biegłego z zakresu neurologii
k. 299 – 300.

Biegła z zakresu pielęgniarstwa w swojej opinii ustaliła rozmiar i zakres zwiększonych potrzeb powódki J. P. w związku z opieką osób trzecich począwszy od dnia 4.02.2013r., do dnia 31.07.2013r. Biegła odnosząc się do poszczególnych okresów we wskazanym przedziale czasowym określiła na czym polegały zwiększone potrzeby powódki i określiła czas niezbędnych do ich zrealizowania przyjmując, iż na rzecz powódki jej najbliżsi świadczyli opiekę przez 385,5 godziny.

dowód: opinia D. B. biegłej z zakresu pielęgniarstwa

k. 220 -227

Pozwany (...) S.A.
z siedzibą w S. uznał swoją odpowiedzialność, co do zasady i przyznał powódce na etapie postępowania likwidacyjnego zadośćuczynienie w łącznej kwocie 17.000,00 zł, odmawiając jednocześnie przyznania skapitalizowanej renty z tytułu opieki osób trzecich.

dowód: akta szkody E. Hestia Nr (...).

Powyższy stan faktyczny sąd ustalił na podstawie dokumentów urzędowych jak i prywatnych, opinii biegłych, zeznań świadka jak i powódki J. P..

Ustalony w sprawie stan faktyczny w dużej mierze jest niesporny i oparty na niekwestionowanym przez strony nieosobowym materiale dowodowym zgromadzonym w aktach sprawy w postaci dokumentacji medycznej powódki. Skutki wypadku, jakiemu uległa J. P., procentowy uszczerbek na zdrowiu, trwałość tych skutków oraz możliwość ich ustąpienia zostały ustalone na podstawie niekwestionowanej dokumentacji medycznej. Sąd uznał wszystkie wyżej wymienione dokumenty za wiarygodne, bowiem ich wartości dowodowej nie kwestionowała żadna ze stron, a Sąd nie znalazł żadnych podstaw by czynić to z urzędu. Wobec tego Sąd uznał, że dokumenty urzędowe stanowią, w myśl art. 244 § 1 k.p.c., dowód tego, co zostało w nich w sposób urzędowy stwierdzone, a dokumenty prywatne, zgodnie z art. 245 k.p.c. stanowią dowód tego, że osoby, które je podpisały złożyły oświadczenia w nich zawarte.

Sąd w całości przyjął w poczet materiału dowodowego opinie biegłych powołanych w niniejszej sprawie, bowiem są one sporządzone zgodnie
z regułami sztuki, spójne i logiczne, zawierają wyczerpujące odpowiedzi na zadane pytania, a żadna ze stron nie zakwestionowała skutecznie ich treści. Sąd nie dostrzegł żadnych czynników osłabiających zaufanie do wiedzy biegłych i ich bezstronności, ani żadnych ważnych powodów, które zmuszałyby do dopuszczenia dowodu z opinii innych specjalistów.

Sąd za wiarygodne uznał również zeznania powódki i jej córki albowiem pozostają one w zgodzie z opiniami powołanych w sprawie biegłych. Treść tych zeznań dopełnia obraz skutków wypadku dla powódki, szczególnie w sferze zmiany, jakości jej życia i poczucia krzywdy oraz przeprowadzanych u niej zabiegów pielęgnacyjnych oraz doznanego uszczerbku na zdrowiu.

Sąd I instancji w oparciu o przepis art.217 § 3 k.p.c. oddalił wnioski dowodowe o przeprowadzenie dowodu z opinii innego biegłego z zakresu neurologii oraz okulistyki.

Przed odniesieniem się konkretnie do przyczyn oddalenia wniosków dowodowych zasadnym wydaje się zwrócenie uwagi, iż zgodnie z orzeczeniem Sądu Najwyższego z dnia 7 listopada 2000 r. I CKN 1170/98 (OSNC 2001, Nr 4, poz. 64) opinia biegłego podlega ocenie - zgodnie z art. 233 § 1 k.p.c. - na podstawie właściwych dla jej przedmiotu kryteriów zgodności z zasadami logiki i wiedzy powszechnej, poziomu wiedzy biegłego, podstaw teoretycznych opinii, a także sposobu motywowania oraz stopnia stanowczości wyrażonych w niej wniosków.

Sąd ma obowiązek dopuszczenia dowodu z dalszych opinii biegłych lub opinii instytutu, gdy zachodzi taka potrzeba, a więc wtedy gdy przeprowadzona już opinia zawiera istotne luki, jest niekompletna, bo nie odpowiada na postawione tezy dowodowe, niejasna czy nienależycie uzasadniona lub nieweryfikowalna, tj. gdy przedstawiona ekspertyza nie pozwala organowi orzekającemu zweryfikować zawartego w niej rozumowania co do trafności wniosków końcowych. Przede wszystkim trzeba podkreślić, że to do biegłych właściwych specjalności należy zbadanie genezy choroby danej osoby oraz wpływu konkretnego urazu, na powstanie choroby, bądź jej rozstrój (por. np. wyroki Sądu Najwyższego z dnia 9 listopada 1972 r., II CR 470/72, Lex nr 7180, z dnia 27 lipca 2010 r., II CSK 119/10, Lex nr 603161).

Uzasadniając wniosek o przeprowadzenie dowodu z opinii innego biegłego z zakresu okulistyki zakwestionował pozwany opinię biegłego J. D., a konkretnie zawarte w niej twierdzenie, iż stan nadciśnienia ocznego u powódki „ z dużym prawdopodobieństwem związany jest z przebytym urazem”, oraz „iż, u powódki rozwinie się jaskra”, na rozprawie zaś pozwany podniósł, kolejny zarzut a to, iż biegły jest lekarzem prowadzącym powódkę.

Kwestia biegłego J. D., jako lekarza prowadzącego powódkę w związku z problemami ze wzrokiem, została wyjaśniona przez J. P., która będąc słuchana na rozprawie 19 października 2015r., podała, iż istotnie podejmuje ona leczenie u biegłego, który sporządził opinię odnośnie stanu jej zdrowia w zakresie okulistyki, jednakże pacjentka biegłego została po wydaniu rzeczonej opinii, wcześniej zaś u biegłego nie podejmowała leczenia. Wyjaśnienie to sąd przyjął za wiarygodne.

W opinii uzupełniającej biegły odnosząc się do zarzutów do opinii wskazał, iż nadciśnienie oczne nie jest chorobą, a pojęciem używanym
w odniesieniu do osób bardziej narażonych na wystąpienie jaskry. Biegły wskazał również na czynniki, których zaistnienie łącznie lub każdego z osobna z dużym prawdopodobieństwem powoduje wystąpieniem nadciśnienia ocznego, pośród tych czynników znalazło się silne doznanie stresogenne (w niniejszej sprawie) spowodowane wypadkiem, z którym to biegły łączy wystąpienie u powódki nadciśnienia ocznego.

Biegły w opinii uzupełaniającej odniósł się do stawianych zarzutów
i wyjaśnił w ocenie Sądu wątpliwości zgłaszane przez stronę pozwaną. Sąd Okręgowy w pełni przychyla się do poglądu wyrażonego w wyroku Sądu Najwyższego z dnia 4 sierpnia 1990 roku, sygn. akt I PKN 20/99, iż potrzeba powołania innego biegłego powinna wynikać z okoliczności sprawy, a nie
z samego niezadowolenia strony z dotychczas złożonej opinii. Pozwany nie był w stanie podważyć prawidłowości przeprowadzonego badania przypadku powódki oraz wniosków wynikających z tegoż badania.

Uzasadniając oddalenie wniosku dowodowego o przeprowadzenie dowodu z opinii innego biegłego z zakresu neurologii, wskazać należy, iż pozwany podniósł, iż jest ona sprzeczna z dokumentacją medyczną powódki, przyjmuje, bowiem, iż u powódki doszło do stłuczenia mózgu, gdy tymczasem z dokumentacji medycznej powódki z Oddziału (...) gdzie powódka trafiła bezpośrednio po wypadku wynika, iż rozpoznano u niej wstrząśnienie mózgu, co jest urazem diametralnie i nieporównywalnie mniejszym, zakwestionował także pozwany możliwość ustalania osobowości powódki, jako neurotycznej po jednorazowym kontakcie z powódką w czasie badania.

Zarzutów tych Sąd Okręgowy rozpoznający niniejszą sprawę nie podziela. Jak wynika z rzeczonej opinii została ona sporządzona przez biegłego

po dokonaniu analizy dokumentacji medycznej, akt sprawy - zgromadzonego materiału dowodowego, a także, co należy dodać po przeprowadzonym wywiadzie, dokonanym badaniu podmiotowym powódki i ocenie fizykalnej powódki. Tak przeprowadzona analiza stanu zdrowia powódki w zakresie neurologicznym pozwoliła na wywiedzenie wniosków jak w opinii.

Wbrew wywodom pozwanego biegły nie dokonał ustaleń sprzecznych
z dokumentacją medyczną. Biegły bowiem wyraźnie wskazał, w sporządzonej opinii na rozpoznanie zawarte w karcie wypisowej i przytoczył je, które istotnie wskazuje na wstrząśnienie mózgu, co podnosi pozwany, jednakże biegły osobno ocenił wynik badania tomografii komputerowej głowy, wykonanej
u powódki w związku z doznanym urazem głowy i to na jego podstawie przyjął u powódki stłuczenie mózgu. Wskazać należy, iż dokonana przez biegłego interpretacja opisu badania tomografii komputerowej głowy powódki wynika
z jego literalnego brzmienia, nie zachodzi, więc zarzucana przez pozwanego sprzeczność opinii z dokumentacją medyczną. Ponadto zauważyć należy, iż
z uwagi na poziom wiedzy jej autora, doświadczenie zawodowe, stanowczość wniosków oraz ich umotywowanie zasługuje na pozytywne uznanie wartości rozumowania zawartego w opinii przez biegłego do dokonanej przez niego interpretacji stanu zdrowia powódki.

Dlatego też poglądy zaprezentowane w opinii i jej wnioski trafiają także do przekonania Sądu Okręgowego, nie zachodziła, więc potrzeba dopuszczenia dowodu z opinii innego biegłego z zakresu neurologii.

Sąd Okręgowy zważył, co następuje:

Powództwo zasługiwało na uwzględnienie w przeważającej części.

Art. 822 § 1 k.c. stanowi, że przez umowę ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej ubezpieczyciel zobowiązuje się do zapłacenia określonego w umowie odszkodowania za szkody wyrządzone osobom trzecim, wobec których odpowiedzialność za szkodę ponosi ubezpieczający albo ubezpieczony. Jeżeli strony nie umówiły się inaczej, umowa ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej obejmuje szkody, o jakich mowa w § 1, będące następstwem przewidzianego w umowie zdarzenia, które miało miejsce
w okresie ubezpieczenia (art. 822 § 2 k.c.).

Zgodnie natomiast z art. 822 § 4 k.c., uprawniony do odszkodowania
w związku ze zdarzeniem objętym umową ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej może dochodzić roszczenia bezpośrednio od ubezpieczyciela. Podobne uregulowanie zawiera art. 19 ust. 1 znajdującej zastosowanie w niniejszej sprawie ustawy z dnia 22 maja 2003 roku o ubezpieczeniach obowiązkowych, Ubezpieczeniowym Funduszu Gwarancyjnym i Polskim Biurze Ubezpieczycieli Komunikacyjnych. Jak stanowi art. 34 ust. 1 cytowanej ustawy,
z ubezpieczenia OC posiadaczy pojazdów mechanicznych przysługuje odszkodowanie, jeżeli posiadacz lub kierujący pojazdem mechanicznym są obowiązani do odszkodowania za wyrządzoną w związku z ruchem tego pojazdu szkodę, której następstwem jest śmierć, uszkodzenie ciała, rozstrój zdrowia bądź też utrata, zniszczenie lub uszkodzenie mienia. Powstanie odpowiedzialności cywilnej posiadacza lub kierowcy pojazdu za szkodę wyrządzoną ruchem pojazdu innym podmiotom pociąga za sobą również obowiązek wypłaty przez zakład ubezpieczeń świadczeń z tytułu ubezpieczenia OC w granicach odpowiedzialności posiadacza lub kierowcy pojazdu mechanicznego. Obowiązkowe ubezpieczenie odpowiedzialności cywilnej nie zrywa unormowanego w prawie cywilnym stosunku prawnego między sprawcą szkody a osobą uprawnioną do odszkodowania - obowiązek świadczenia zakładu ubezpieczeń jest uzależniony od obowiązku naprawienia szkody przez osoby odpowiedzialne za szkodę, a ubezpieczyciel odpowiada jedynie za sprawcę, a nie, jako sprawca.

W niniejszej sprawie żadna ze stron nie kwestionowała faktu samego wypadku oraz wynikłej z niego odpowiedzialności strony pozwanej. Sporna natomiast była wysokość zadośćuczynienia, które w ocenie strony pozwanej przedstawiało się, jako wygórowane, niepozostające w związku z rodzajem
i rozmiarem odniesionych obrażeń i doznanych przez powódkę cierpień.

W przypadku szkody polegającej na uszkodzeniu ciała lub wywołaniu rozstroju zdrowia odwołać należy się do unormowania z art. 444-447 k.c. Pierwsze z żądań powództwa znajduje oparcie w przepisach art. 445 § 1 k.c. w zw. z art. 444 k.c., zgodnie, z którym w razie uszkodzenia ciała lub wywołania rozstroju zdrowia sąd może przyznać poszkodowanemu odpowiednią sumę tytułem zadośćuczynienia pieniężnego za doznaną krzywdę. Podkreślić należy, że zadośćuczynienie orzekane na podstawie art. 445 § 1 k.c. ma charakter całościowy i powinno stanowić swoistą rekompensatę za całą krzywdę doznaną przez osobę poszkodowaną. W związku z tym ocena sytuacji poszkodowanego winna być dokonywana indywidualnie, w odniesieniu do konkretnego przypadku i przy uwzględnieniu różnych aspektów doznanej krzywdy. Elementy składające się na pojęcie krzywdy mają bardzo zindywidualizowany charakter, co skutkuje licznymi trudnościami przy dokonywaniu ilościowej i jakościowej oceny negatywnych zmian w życiu pokrzywdzonego. Wynika to z faktu, iż nie wyrażają się one w postaci wymiernego, majątkowego uszczerbku, lecz w oczywisty sposób pogarszają jakość życia pokrzywdzonego, wpływając na jego sferę emocjonalną, osobistą, rodzinną, społeczną.

W szczególności zgodnie z art. 445 § 1 k.c. w tego rodzaju sytuacjach sąd może przyznać poszkodowanemu odpowiednią sumę tytułem zadośćuczynienia pieniężnego za doznaną krzywdę. Zauważyć trzeba w tym miejscu, że zacytowany przepis ustanawia jedynie ogólną materialnoprawną podstawę roszczenia o zadośćuczynienie – nie zawiera natomiast żadnych kryteriów, jakie należałoby uwzględnić przy ustaleniu jego wysokości. Kryteria te zostały wypracowane przez judykaturę, szczególnie przez Sąd Najwyższy, – przy czym wspólnym elementem wydawanych orzeczeń jest zaakcentowanie indywidualnych okoliczności sprawy.

Zadośćuczynienie orzekane na podstawie art. 445 § 1 k.c. ma charakter całościowy i powinno stanowić swoistą rekompensatę za całą krzywdę doznaną przez osobę poszkodowanego – stąd też w każdej sprawie konieczne jest ocenienie całokształtu sytuacji poszkodowanego, tak, aby możliwe było uwzględnienie w przyznanym zadośćuczynieniu różnorodnych aspektów doznanej krzywdy – a zatem, tych negatywnych zmian w życiu poszkodowanego, które nie wyrażają się w postaci wymiernego, majątkowego uszczerbku, lecz jednocześnie w oczywisty sposób pogarszają, jakość życia pokrzywdzonego, wpływając na jego sferę emocjonalną, osobistą, rodzinną, społeczną. Na pojęcie krzywdy składa się, zatem szereg elementów, o bardzo zindywidualizowanym charakterze, sprawiających trudności przy ilościowej
i jakościowej ocenie.

Nie można z pola widzenia stracić faktu, iż przyznanie zadośćuczynienia pieniężnego za doznaną krzywdę ma charakter fakultatywny, na co wskazuje zastosowany przez ustawodawcę zwrot „sąd może”. Zatem to uznaniu sądu pozostawiono rozstrzygnięcie kwestii, czy w konkretnym przypadku naruszenia wskazanych w komentowanym przepisie dóbr osobistych zasądzi zadośćuczynienie oraz w jakiej wysokości. Podkreślić jednak należy, że przyznana swoboda w tym zakresie nie oznacza, że sąd może orzekać w tym przedmiocie w oparciu o zasadę dowolności (por. wyr. SN z 17.1.2001 r., II KKN 351/99, Prok. i Pr. 2001, Nr 6, s. 11).

Zadośćuczynienie, zgodnie z art. 445 § 1 k.c., przyznawane jest poszkodowanemu, jako „odpowiednia suma”, stanowiąca swoistą odpłatę za doznaną krzywdę. Pojęcie odpowiedniej sumy ma charakter nieokreślony,
w związku, z czym zadaniem sądu jest każdorazowo zbadanie jego zakresu
i treści na podstawie ustalonych w określonym stanie faktycznym okoliczności, składających się na szeroko rozumianą krzywdę osoby uprawnionej do uzyskania zadośćuczynienia. Okoliczności te, jak wskazano powyżej, mogą mieć bardzo różnorodny charakter. W orzecznictwie zauważono między innymi, że przyznanie zadośćuczynienia nie wymaga w zasadzie oceny rozmiaru szkody związanej z uszczerbkiem na zdrowiu, kosztami wynikłymi
z uszkodzenia ciała czy utratą zdolności zarobkowej lub zwiększeniem potrzeb, albo zmniejszeniem widoków na przyszłość; istotne są natomiast okoliczności składające się na pojęcie krzywdy, które częstokroć nie są tożsame
z okolicznościami decydującymi o pogorszeniu sytuacji życiowej lub majątkowej poszkodowanego. W orzecznictwie podkreśla się, że przy ocenie wysokości zadośćuczynienia za krzywdę (art. 445 § 1 k.c.) należy uwzględniać przede wszystkim nasilenie cierpień, długotrwałość choroby, rozmiar kalectwa, trwałość następstw zdarzenia oraz konsekwencje uszczerbku na zdrowiu w życiu osobistym i społecznym (tak: wyrok Sądu Najwyższego z dnia 10.06.1999 r., II UKN 681/98, OSNAP 2000/16/626).

Zadośćuczynienie z art. 445 k.c. ma przede wszystkim charakter kompensacyjny, wobec czego jego wysokość nie może stanowić zapłaty sumy symbolicznej, czy też określonej sztywnymi regułami, lecz musi przedstawiać jakąś ekonomicznie odczuwalną wartość (tak: wyrok Sądu Najwyższego z dnia 28.09.2001 r., III CKN 427/00, Lex 52766). Zadośćuczynienie winno uwzględniać doznaną krzywdę poszkodowanego, na którą składają się cierpienia fizyczne w postaci bólu i innych dolegliwości oraz cierpienia psychiczne polegające na ujemnych uczuciach przeżywanych bądź w związku z cierpieniami fizycznymi, bądź w związku z następstwami uszkodzenia ciała lub rozstroju zdrowia, zwłaszcza trwałymi lub nieodwracalnymi. Pamiętać należy, iż zadośćuczynienie nie jest karą, lecz sposobem naprawienia krzywdy, a jego celem jest przede wszystkim złagodzenie cierpień. Przy ocenie wysokości odpowiedniej sumy należy brać pod uwagę wszelkie okoliczności danego wypadku, mające wpływ na rozmiar doznanej krzywdy (tak: wyrok Sądu Najwyższego z dnia 3.02.2000 r., I CKN 969/98, Lex nr 50824).

Jednocześnie jednak przyznana kwota nie może być nadmierną
w stosunku do doznanej krzywdy, ale musi być odpowiednia, czyli– przy uwzględnieniu krzywdy poszkodowanego – powinna być utrzymana
w rozsądnych granicach, odpowiadających aktualnym warunkom i przeciętnej stopie życiowej społeczeństwa (por. wyrok Sądu Najwyższego z 28.09.2001 r., III CKN 427/00, Lex nr 52766).

Nie bez znaczenia przy dokonywaniu opisywanej oceny są takie okoliczności, jak np. wiek poszkodowanego i skutki uszkodzenia ciała w zakresie ogólnej zdolności do normalnego funkcjonowania, prognozy na przyszłość, konsekwencje uszczerbku na zdrowiu w życiu osobistym i społecznym, niemożność wykonywania czynności zwykle podejmowanych przez osoby w zbliżonym wieku, a także stosunki majątkowe stron (por. wyrok SN z dnia 10.06.1999 r., II UKN 681/98, OSNP z 2000 r., z. 16, poz. 626; wyrok SA w Katowicach z dnia 03.11.1994 r., III APr 43/94, OSA z 1995 r., z. 5, poz. 41).

Jednocześnie w orzecznictwie przyjmuje się, że niedopuszczalne jest stosowanie jakichkolwiek mechanizmów przy wyliczaniu wysokości zadośćuczynienia, na co zwrócił uwagę Sąd Najwyższy w wyrokach z dnia 5.10.2005 r. (I PK 47/05, M.P.Pr. 2006 r. z. 4 poz. 208) oraz z dnia 28.06.2005 r. (I CK 7/05, nie publ.) wskazując, że procentowo określony uszczerbek służy tylko, jako pomocniczy środek ustalania rozmiaru odpowiedniego zadośćuczynienia. Należne poszkodowanemu (pokrzywdzonemu czynem niedozwolonym) zadośćuczynienie nie może być mechanicznie mierzone przy zastosowaniu stwierdzonego procentu uszczerbku na zdrowiu. Mierzenie krzywdy wyłącznie stopniem uszczerbku na zdrowiu stanowiłoby niedopuszczalne uproszczenie nieznajdujące oparcia w treści art. 445 § 1 k.c. Podkreślić należy, że kwoty zadośćuczynienia zasądzane w innych sprawach mogą stanowić jedynie wskazówkę dla sądu rozpoznającego daną sprawę, natomiast w żadnym stopniu Sądu tego nie wiążą i nie mogą decydować o treści rozstrzygnięcia w rozpoznawanej sprawie.

Mając na względzie powyższe, Sąd dokonał oceny sytuacji życiowej powódki przed wypadkiem i po nim oraz w oparciu o te ustalenia oszacował zakres doznanej przez powódkę krzywdy, a w konsekwencji – zakres przysługującego jej zadośćuczynienia, odpowiedniego do wyrządzonej przez sprawcę krzywdy.

Rozważania te doprowadziły Sąd do wniosku, iż wypłacone powódce przez stronę pozwaną zadośćuczynienie w kwocie 17.000,00 zł nie oddaje
w pełni doznanej przez nią krzywdy, natomiast zadośćuczynienie w kwocie 100.000,00 zł w pełni odpowiada doznanym przez powódkę cierpieniom fizycznym, rekompensując jej krzywdę psychiczną. Dlatego też Sąd zasądził na jej rzecz różnicę wynikającą z kwoty należnej z tego tytułu od kwoty otrzymanej od ubezpieczyciela. Określenie wysokości zadośćuczynienia za doznaną krzywdę oparto na obiektywnych i sprawdzalnych kryteriach, kierując się celami i charakterem zadośćuczynienia, przy uwzględnieniu jednak indywidualnej sytuacji strony, jak wiek i intensywność cierpień, wpływ na życie prywatne, zmianę warunków życiowych.

Na wstępie Sąd zbadał rozmiar i charakter uszczerbku na zdrowiu doznanego przez powódkę. Choć okoliczność ta nie określa w bezwzględny sposób wysokości należnego zadośćuczynienia, to jednak wysokość doznanego uszczerbku na zdrowiu nie jest kwestią bez znaczenia dla oceny krzywdy. Doznany uszczerbek, jako jeden z aspektów zmiany sytuacji życiowej pokrzywdzonego musi zostać uwzględniony przez Sąd przy analizowaniu doznanej krzywdy.

W tej kwestii Sąd celem ustalenia schorzeń będących następstwem wypadku doznanego przez powódkę uszczerbku na zdrowiu oparł się na sporządzonych opiniach biegłych z zakresu ortopedii, neurologii i otolaryngologii. Biegli
w wyniku szczegółowego badania powódki oraz przeprowadzonego wywiadu, jako następstwa wypadku u powódki rozpoznali:

- złamanie górnej i dolnej gałęzi kości łonowej prawej – przerwanie obręczy biodrowej w części przedniej – 7%,

- złamanie żeber bez zniekształcenia pourazowego klatki piersiowej i bez zmniejszania pojemności płuc – 2%,

- stan po urazie czaszkowo mózgowym pod postacią stłuczenia mózgu prawej okolicy czołowej z następowym pourazowym zespołem bólowym

i zawrotów głowy z towarzyszącymi zaburzeniami nerwicowymi – 10%,

- utrata prawidłowego węchu – 5%, zatem łączny trwały uszczerbek na zdrowiu J. P. wynosi 24 %.

Ponadto z zebranego w przedmiotowej sprawie materiału dowodowego wynika, iż powódka w chwili wypadku miała 63 lata. Wypadek komunikacyjny, którego stała się ofiarą był pierwszym tego rodzaju traumatycznym wydarzeniem w jej życiu. Rozmiar doznanych obrażeń, będących następstwem wypadku jest bardzo duży. Powódka w chwili wypadku była osobą sprawą i aktywną życiowo. Po zakończeniu pracy zawodowej realizowała się, jako babcia, pomagała, bowiem córce i zięciowi w opiece nad ich dziećmi. Sprawowała nad wnukami opiekę, gdy ich rodzice przebywali
w pracy. Ponadto udzielała się towarzysko, wiodąc spokojny i uporządkowany tryb życia. Samodzielnie prowadziła gospodarstwo domowe, wykonując w tym zakresie wszelkie czynności. Na skutek obrażeń doznanych w wypadku stała się osobą uzależnioną od pomocy osób trzecich i choć to najbliższa rodzina wykonywała względem niej czynności opiekuńcze z faktem tym trudno było się jej pogodzić. Bezpośrednio po wypadku zmagała się z ogromnym bólem, związanym z zarówno z urazem głowy jak i jak i obrażeniami natury ortopedyczno – traumatologicznej, który z kolei powodował zaburzenia snu,
a w konsekwencji zmęczenie i apatie powódki. Uraz głowy powodował jej ból
i zawroty, a w konsekwencji do zaburzeń nerwicowych. Złamane żebra
i stłuczona klatka piersiowa uniemożliwiały swobodne oddychanie, odkaszlnięcie czy zmianę pozycji ciała, złamanie kości łonowej uniemożliwiło samodzielne chodzenie, załatwianie potrzeb fizjologicznych, wykonywanie czynności związanych z toaletą ciała czy ubraniem się. Efektem wypadku jest również zaburzenie węchu i smaku, co niewątpliwie obniża, jakość życia powódki, podobnie jak nadciśnienie oczne, którego podłożem u powódki jest jak wskazał biegły czynnik stresogenny.

Z kolei jak wynika z opinii biegłej z zakresu psychologii u poszkodowanej powódki skutki wypadku komunikacyjnego z dnia 4 lutego 2013r., wpłynęły również na zdrowie psychiczne powódki, albowiem J. P. do dnia dzisiejszego odczuwa strach i lęk przed wyjściem z domu, obawę przed przejściem przez przejście dla pieszych. Przez przejście dla pieszych nie przechodzi, gdy nie ma w jej pobliżu innych pieszych.

Mając na uwadze powyższe, Sąd uznał, iż odpowiednią kwotą zadośćuczynienia z racji krzywdy, jaką powódka poniosła, doznanego przez powódkę uszczerbku na zdrowiu jest kwota 100.000,00 zł. Z uwagi na to, iż strona pozwana wypłaciła powódce z tego tytułu kwotę 17.000,00 zł, zasądzeniu na rzecz powódki podlegała dalsza kwota 83.000,00 zł.
W przekonaniu Sądu zadośćuczynienie w tej wysokości wypełnia dyspozycję przepisu art. 445 k.c., rekompensuje powódce doznane cierpienia psychiczne i fizyczne, nie ma przy tym charakteru jedynie symbolicznego. Sąd wziął pod uwagę stopień i czas trwania cierpień fizycznych i psychicznych, długość leczenia, stopień nasilenia dolegliwości bólowych, utrudnienia w wykonywaniu zwykłych czynności życia codziennego, pogorszenie stanu zdrowia, a także subiektywne poczucie krzywdy. Powódka wskutek wypadku była narażony na ból, który towarzyszy jej praktycznie do dnia dzisiejszego.
W świetle powyższego, mając na uwadze przyjęte w orzecznictwie kryteria oceny okoliczności składających się na pojęcie krzywdy, Sąd uznał, iż kwota zadośćuczynienia zasądzona niniejszym wyrokiem w pełni odpowiada doznanemu przez powódkę uszczerbkowi na zdrowiu, rekompensując krzywdę fizyczną i psychiczną, nie jest też wygórowana.

W dalszej kolejności należało się odnieść do sformułowanego przez powódkę żądania odszkodowania w kwocie 4.260,00 zł tytułem opieki skapitalizowanej renty uzupełniającej z tytułu opieki osób trzecich za okres od 04.02.2013r. do 31.10.2013r.

Zgodnie z art. 444 § 1 k.c. w razie uszkodzenia ciała lub wywołania rozstroju zdrowia naprawienie szkody obejmuje wszystkie wynikłe z tego powodu koszty. Przepis ten przewiduje odszkodowanie za szkodę majątkową pozostającą w związku przyczynowym z danym zdarzeniem. Pod użytym w przepisie pojęciem szkody rozumie się zgodnie z art. 361 § 2 k.c. zarówno rzeczywistą stratę poniesioną przez poszkodowanego ( damnum emergens), jak i utracone korzyści ( lucrum cessans), a wiec korzyści, które poszkodowany mógłby osiągnąć, gdyby mu szkody nie wyrządzono. Naprawienie szkody obejmuje zatem w szczególności zwrot wszelkich wydatków poniesionych przez poszkodowanego zarówno w związku z samym leczeniem i rehabilitacją (konsultacje medyczne), jak i koszty opieki niezbędnej w czasie procesu leczenia oraz inne dodatkowe koszty związane z uszczerbkiem na zdrowiu.

Odszkodowanie przewidziane w art. 444 § 1 k.c. obejmuje wszelkie wydatki (koszty) pozostające w związku z uszkodzeniem ciała lub rozstrojem zdrowia, jeżeli są konieczne (niezbędne) i celowe (por. wyrok SN z dnia 9 stycznia 2008 r., II CSK 425/07, M. Praw. 2008, nr 3, s. 116). Pojęcie „wszelkie koszty" oznacza koszty różnego rodzaju, których nie da się z góry określić,
a których ocena, na podstawie okoliczności sprawy, należy do sądu ( por. wyrok SN z dnia 9 stycznia 2008 r., II CSK 425/07, LEX nr 378025). Celowość ponoszenia wszelkich wydatków może być związana nie tylko z możliwością uzyskania poprawy stanu zdrowia, ale też z potrzebą utrzymania tego stanu, jego niepogarszania ( por. wyrok SN z dnia 26 stycznia 2011 r., IV CSK 308/10, LEX nr 738127). Zawsze jednak obowiązek zwrotu dotyczy wydatków rzeczywiście poniesionych i nie wystarczy wykazanie, że były one obiektywnie potrzebne. W grupie wydatków celowych i koniecznych, pozostających
w związku z uszkodzeniem ciała lub rozstrojem zdrowia tradycyjnie wymienia się koszty leczenia (pobytu w szpitalu, pomocy pielęgniarskiej, koszty lekarstw), specjalnego odżywiania się, nabycia protez i innych specjalistycznych aparatów i urządzeń (np. protez, kul, aparatu słuchowego, wózka inwalidzkiego), a także wydatki związane z transportem chorego na zabiegi i do szpitala, koszty związane z odwiedzinami chorego w szpitalu czy wynikające z konieczności specjalnej opieki i pielęgnacji nad chorym, koszty zabiegów rehabilitacyjnych, wreszcie koszty przygotowania do innego zawodu (por. Z. Masłowski (w:) Kodeks..., s. 1096; M. Nesterowicz (w:) Kodeks..., s. 425, 426; A. Cisek (w:) Kodeks..., s. 791; M. Safjan (w:) Kodeks..., s. 1423).

Odnosząc się do dochodzonej przez powódkę skapitalizowanej renty
z tytułu opieki osób trzecich za okres od dnia 4.02.2013 roku do dnia 31.10.2013 roku, przyjąć należy, iż zasługuje ono na uwzględnienie, co do zasady jak i w przeważającej mierze, co wysokości.

W tym względzie zauważyć należy, że przepis art. 444 § 2 k.c. reguluje trzy, oparte na różnych podstawach faktycznych świadczenia rentowe tj.
z tytułu utraty zdolności zarobkowania, z tytułu zwiększenia się potrzeb poszkodowanego oraz w związku ze zmniejszeniem się jego widoków powodzenia na przyszłość, przy czym każda z wymienionych w tym przepisie podstaw świadczenia rentowego stanowi samoistną przesłankę jej zasądzenia.

Odnośnie dochodzonego przez powódkę świadczenia odnoszącego się do zwiększonych potrzeb, w pierwszej kolejności zauważyć należy, że jak wskazuje się w orzecznictwie zwiększenie potrzeb poszkodowanego polega na konieczności pokrycia kosztów utrzymania, powstałych wyłącznie
w następstwie zdarzenia szkodzącego. Będą nimi wszelkie koszty związane
z zapewnieniem poszkodowanemu stałej lub doraźnej opieki, koszty zmiany warunków bytowych (środki lokomocji, mieszkanie itd., vide: wyrok SN z dnia 13 października 1976 roku, I CR 487/76, Lex nr 7854).

W przedmiotowej sprawie powódka bez wątpienia wykazała, że powstałe po jej stronie zwiększone potrzeby dotyczące opieki osób trzecich stanowią następstwo czynu niedozwolonego. Odnośnie natomiast wysokości należnej renty Sąd w głównej mierze oparł się na opinii biegłej z zakresu pielęgniarstwa która wskazała, że pomoc niezbędna powódce w okresie od 4.02.2013 roku-31.07.2013 roku wyniosła 385, 5 godziny przy przyjęciu stawki 10 zł za godzinę jej sprawowania, Sąd zasądził na rzecz powódki z tego tytułu kwotę 3.855 zł.

Oddalił Sąd żądanie powódki z tego tytułu w pozostałym zakresie przyjmując, iż wskazywany przez powódkę okres sprawowania opieki przez osoby trzecie jest nie spójny ze wskazaniami biegłych, którzy to zgodnie określili w swych opiniach, iż okres ten wynosił do pół roku po wypadku.

Orzeczenie w zakresie odsetek od dochodzonej należności głównej oraz skapitalizowanej renty znajduje oparcie w treści art. 481 § 1 k.c., w myśl którego, jeżeli dłużnik opóźnia się ze spełnieniem świadczenia pieniężnego, wierzyciel może żądać odsetek za czas opóźnienia, chociażby nie poniósł żadnej szkody i chociażby opóźnienie było następstwem okoliczności, za które dłużnik odpowiedzialności nie ponosi.

W przypadku, gdy odpowiedzialność za wyrządzoną przez sprawcę szkodę ponosi ubezpieczyciel, zobowiązany on jest na podstawie art. 817 § 1 k.c. spełnić świadczenie w terminie 30 dni od daty otrzymania zawiadomienia o wypadku. Jednakże, jak stanowi § 2 cytowanego przepisu, gdyby wyjaśnienie w powyższym terminie okoliczności koniecznych do ustalenia odpowiedzialności zakładu ubezpieczeń albo wysokości świadczenia okazało się niemożliwe, świadczenie powinno być spełnione w ciągu 14 dni od dnia,
w którym przy zachowaniu należytej staranności wyjaśnienie tych okoliczności było możliwe, przy czym bezsporną część świadczenia zakład powinien spełnić w terminie przewidzianym w § 1 art. 817 k.c. Zgodnie z art. 14 ustawy z dnia 22 maja 2003 roku o ubezpieczeniach obowiązkowych, Ubezpieczeniowym Funduszu Gwarancyjnym i Polskim Biurze Ubezpieczycieli Komunikacyjnych, zakład wypłaca odszkodowanie w terminie 30 dni licząc od dnia złożenia przez poszkodowanego lub uprawnionego zawiadomienia o szkodzie, a w przypadku gdyby wyjaśnienie w tym terminie okoliczności niezbędnych do ustalenia odpowiedzialności zakładu ubezpieczeń albo wysokości odszkodowania okazało się niemożliwe, odszkodowanie wypłaca się w terminie 14 dni od dnia, w którym przy zachowaniu należytej staranności wyjaśnienie tych okoliczności było możliwe, nie później jednak niż w terminie 90 dni od dnia złożenia zawiadomienia o szkodzie, chyba że ustalenie odpowiedzialności zakładu ubezpieczeń albo wysokości odszkodowania zależy od toczącego się postępowania karnego lub cywilnego. W terminie 30 dni zakład ubezpieczeń zawiadamia na piśmie uprawnionego o przyczynach niemożności zaspokojenia jego roszczeń w całości lub w części, jak również o przypuszczalnym terminie zajęcia ostatecznego stanowiska względem roszczeń uprawnionego, a także wypłaca bezsporną część odszkodowania.

Z akt sprawy wynika, iż powódka w dniu 8 lipca 2013r., wystąpiła
z wnioskiem o ponowne rozpoznanie szkody, który strona pozwana otrzymała w dniu 12.07.2013r.

Wobec powyższego zdaniem Sądu przyjąć należy, iż już w dniu następnym strona pozwana posiadała całokształt wiedzy na temat okoliczności pozwalających jej na podjęcie decyzji, a co za tym idzie żądanie odsetkowe sformułowane przez powódkę, która wnosił o zasądzenie odsetek ustawowych od kwoty 83.000,00 zł (tytułem zadośćuczynienia) liczonych od dnia 13 sierpnia 2013r. do dnia zapłaty, uznać należy za w pełni uzasadnione podobnie rzecz ma się w odniesieniu do żądania skapitalizowanej renty.

Mając powyższe na uwadze, Sąd orzekł, jak w pkt I i II sentencji wyroku.

Nie zasługiwało na uwzględnienie w ocenie Sądu zgłoszone przez stronę powodową żądnie ustalenia odpowiedzialność za mogące ujawnić się
w przyszłości skutki wypadku u powódki.

W tym względzie należy mieć na uwadze treść uchwały Sądu Najwyższego z dnia 24 lutego 2009 roku (III CZP 2/09, OSNC 2009/12/168). W cytowanej uchwale Sąd Najwyższy nie odmawiając, co do zasady uprawnienia do dochodzenia odpowiedzialności na przyszłość wyjaśnił jednak, że ocena czy zachodzi potrzeba takiego orzeczenia, a to czy powód ma interes prawny w ustaleniu, może zostać dokonana jedynie z uwzględnieniem okoliczności danej sprawy. Zaznaczył także, iż jakkolwiek zniesiony został termin przedawnienia dziesięcioletni od daty powstania szkody i obecnie możliwe jest dochodzenie w okresie trzech lat od chwili, kiedy poszkodowany dowiedział się o szkodzie, tym samym wyeliminowane zostało niebezpieczeństwo upływu terminu przedawnienia przed ujawnieniem się szkody, to brak ograniczenia czasowego mogącego się toczyć procesu odszkodowawczego, powodował będzie trudności dowodowe narastające
z biegiem lat, zaś ustalenie odpowiedzialności pozwanego za szkody mogące powstać w przyszłości zwalnia poszkodowanego od obowiązku udowodnienia wszystkich przesłanek odpowiedzialności podmiotu, na którym taka odpowiedzialność ciąży. W rezultacie kierując się tak tezą jak i uzasadnieniem cytowanego orzeczenia wskazać należy, że w przedmiotowej sprawie powód nie ma interesu prawnego w żądaniu ustalenia. Obowiązujący obecnie przepis art. 4421 § 3 k.c. pozwala jej na dochodzenie od strony pozwanej stosownych kwot, w razie zaistnienia dalszych skutków zdarzenia. Nadto zaznaczenia wymaga okoliczność, że sprawca wypadku skazany został prawomocnym wyrokiem karnym w sprawie o wykroczenia, który wiązał Sąd w sprawie niniejszej
i wiązał będzie w ewentualnym kolejnym procesie. Dodatkowo pozwany uznał zasadę odpowiedzialności, skoro dobrowolnie zapłacił powódce część zadośćuczynienia.

Zauważyć przy tym należy, że powołani w sprawie biegli nie wskazywali na możliwość zaistnienia ewentualnych dalszych następstw wypadku.

Z uwagi na powyższe brak jest w ocenie Sądu interesu prawnego powódki w ustaleniu odpowiedzialności strony pozwanej na przyszłość, a to
w świetle art. 189 k.p.c.

Wobec powyższego Sąd w pkt. III wyroku powództwo oddalił, co do żądania ustalenia odpowiedzialności pozwanego na przyszłość za skutki wypadku, któremu uległa powódka w dniu 04.02.2013r., oraz w niewielkim zakresie, co do żądania renty skapitalizowanej z tytułu opieki osób trzecich.

Biorąc pod uwagę wysokość żądania pozwu i uwzględnionego powództwa, Sąd uznał, iż w zakresie kosztów procesu zastosowanie
w niniejszej sprawie znajduje treść art. 98 k.p.c. w zw. z art. 100 zd. 2 k.p.c., albowiem powódka wygrał sprawę w przeważającym zakresie, co skutkowało możnością domagania się przez nią zwrotu całości poniesionych kosztów. Na poniesione przez nią koszty w łącznej kwocie 4617 zł złożyły się:

- kwota 1000 zł, poniesiona przez powódkę tytułem opłaty od pozwu,

- kwota 3600 zł, z tytułu wynagrodzenia adwokata ustalona na podstawie § 6 pkt 6 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 28 września 2002r.
w sprawie opłat za czynności adwokackie oraz ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej z urzędu
,

- kwota 17 zł opłaty skarbowej od udzielonego pełnomocnictwa.

Wobec powyższego w pkt IV sentencji wyroku Sąd zasądził od strony pozwanej na rzecz powódki kwotę 4617 zł tytułem zwrotu kosztów procesu.

W przedmiocie nieuiszczonych kosztów sądowych, co do pozwanego rozstrzygnięto na podstawie art. 113 ust. 1 Ustawy z dnia 28 lipca 2005 r.
o kosztach sądowych w sprawach cywilnych
(j.t. Dz. U. nr 90, poz. 594) uwzględniając, że koszty te ograniczały się do kwoty 3.342,75 zł tytułem nieuiszczonej opłaty od pozwu oraz kwoty 4.034, 71 zł tytułem zwrotu wydatków – brakujących zaliczek na wynagrodzenie biegłych.

SSO Grażyna Mrozowicz

Dodano:  ,  Opublikował(a):  Marta Dziduch
Podmiot udostępniający informację: Sąd Okręgowy w Przemyślu
Osoba, która wytworzyła informację:  Grażyna Mrozowicz
Data wytworzenia informacji: