Serwis Internetowy Portal Orzeczeń używa plików cookies. Jeżeli nie wyrażają Państwo zgody, by pliki cookies były zapisywane na dysku należy zmienić ustawienia przeglądarki internetowej. Korzystając dalej z serwisu wyrażają Państwo zgodę na używanie cookies , zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.

II AKa 268/12 - wyrok z uzasadnieniem Sąd Apelacyjny w Gdańsku z 2012-09-19

Sygn. akt II AKa 268/12

WYROK

W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ

Dnia 19 września 2012 r.

Sąd Apelacyjny w Gdańsku II Wydział Karny

w składzie:

Przewodniczący: SSA Dorota Wróblewska

Sędziowie: SA Witold Kuczorski

del. SO Andrzej Rydzewski (spr.)

Protokolant: sekretarz sądowy Aleksandra Konkol

przy udziale Prokuratora Prokuratury Apelacyjnej w Gdańsku Katarzyny Brzezińskiej

po rozpoznaniu w dniu 19 września 2012 r.

sprawy

A. K.

o odszkodowanie i zadośćuczynienie

na skutek apelacji wniesionej przez pełnomocnika wnioskodawcy

od wyroku Sądu Okręgowego w Gdańsku

z dnia 24 kwietnia 2012 r. sygn. akt XI Ko 126/11- On

I.  zmienia zaskarżony wyrok w ten sposób, iż kwotę należnego zadośćuczynienia podwyższa do 40.000 (czterdziestu tysięcy) złotych;

II.  w pozostałym zakresie utrzymuje w mocy zaskarżony wyrok;

III.  zasądza od Skarbu Państwa na rzecz wnioskodawcy A. K. kwotę 147,60 (sto czterdzieści siedem 60/100) złotych brutto, tytułem zwrotu kosztów pomocy prawnej udzielonej mu przez pełnomocnika w postępowaniu odwoławczym;

IV.  kosztami postępowania odwoławczego obciąża Skarb Państwa.

UZASADNIENIE

Wnioskodawca A. K. domagał się pierwotnie - na podstawie ustawy z dnia 23 lutego 1991 roku o uznaniu za nieważne orzeczeń wydanych wobec osób represjonowanych za działalność na rzecz niepodległego bytu Państwa Polskiego (Dz. U. z 1991 roku, Nr 34, poz.149 z późniejszymi zmianami) – zasądzenia na jego rzecz od Skarbu Państwa kwoty 12.000. zł tytułem zadośćuczynienia za doznaną krzywdę oraz 8.000. zł tytułem odszkodowania za poniesioną szkodę, za tymczasowe aresztowanie w sprawie Sądu Rejonowego w Gdańsku o sygn. IV K 491/89. W toku postępowania rozszerzył żądanie o dalszą kwotę 250.000. zł „tytułem szkody, zadośćuczynienia, strat materialnych i moralnych wymuszonych koniecznością życia w ukryciu, a następnie przymusowej izolacji poza granicami kraju”.

Sąd Okręgowy w Gdańsku w wyroku z dnia 24 kwietnia 2012 roku, XI Ko 126/11 – On, powołując się na treść art.1, 8 i art.13 ustawy z dnia 23 lutego 1991 roku, zasądził od Skarbu Państwa na rzecz A. K. tytułem zadośćuczynienia za doznaną krzywdę wskutek tymczasowego aresztowania w sprawie Sądu Rejonowego w Gdańsku IV K 491/89 kwotę 12.000. zł z ustawowymi odsetkami od dnia uprawomocnienia się orzeczenia (pkt I). W pozostałym zakresie wniosek oddalono (pkt II wyroku), kosztami postępowania obciążając Skarb Państwa (pkt III).

Z wyrokiem nie zgodził się wnioskodawca, a działający w jego imieniu pełnomocnik wywiódł apelację. Rozstrzygnięciu Sądu Okręgowego zarzucono:

1.  błąd w ustaleniach faktycznych przyjętych za podstawę rozstrzygnięcia, który mógł mieć istotny wpływ na treść orzeczenia, poprzez niezasadne przyjęcie, że wnioskodawca nie poniósł żadnej szkody w wyniku dokonanego aresztowania,

2.  obrazę przepisów postępowania, które mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy, w postaci art.322kpc w zw. z art.558kpk w zw. z art.8§3 ustawy z dnia 23 lutego 1991 roku, poprzez niezasadne niezastosowanie tego przepisu, podczas gdy z całokształtu okoliczności przedmiotowej sprawy wynika, że przepis ten powinien być zastosowany,

3.  obrazę przepisów prawa materialnego w postaci art.361§2kc w zw. z art.6kc w zw. z art.8 ust.1 ustawy z dnia 23 lutego 1991 roku, poprzez błędną wykładnię, względnie niewłaściwe zastosowanie, wskutek czego Sąd I instancji niezasadnie oddalił wniosek o zasądzenie na rzecz wnioskodawcy odszkodowania za poniesioną szkodę,

4.  obrazę przepisów prawa materialnego w postaci art.445§1kc w zw. z art.445§2kc w zw. z art.8 ust.1 ustawy z dnia 23 lutego 1991 roku, poprzez niewłaściwe zastosowanie wskutek czego Sąd I instancji niezasadnie oddalił wniosek o zasądzenie zadośćuczynienia za doznaną krzywdę ponad kwotę 12.000. zł.

W konkluzji apelacji skarżący domagał się:

1.  zmiany zaskarżonego wyroku poprzez zasądzenie od Skarbu Państwa na rzecz wnioskodawcy kwoty 8.000. zł tytułem odszkodowania za poniesioną szkodę oraz kwoty 262.000. zł tytułem zadośćuczynienia za doznaną krzywdę,

2.  zasądzenia kosztów postępowania według norm przepisanych,

ewentualnie,

3.  uchylenia wyroku w zaskarżonej części i przekazania sprawy Sądowi Okręgowemu do ponownego rozpoznania.

W uzasadnieniu apelacji pełnomocnik uszczegółowił podnoszone zarzuty. W odniesieniu do decyzji o oddaleniu wniosku o zasądzenie odszkodowania, skarżący podkreślał, że sam fakt nie posiadania przez wnioskodawcę stałego, regularnego zatrudnienia nie może skutkować automatycznym ustaleniem, iż A. K. nie świadczył żadnej pracy i nie uzyskiwał żadnego wynagrodzenia z tego tytułu. Na rozprawie w dniu 18 kwietnia 2012 roku wnioskodawca przesłuchiwany w charakterze strony zeznał, że wykonywał prace okazyjne. Uzyskiwane z tego tytułu dochody nie były wysokie, jednakże musiały wystarczyć na jego utrzymanie. Nie bez znaczenia był również fakt – zdaniem apelującego - że wnioskodawca nie był w stanie uzyskać stałego zatrudnienia ze względu na prowadzoną działalność polityczną.

W dalszej części skargi pełnomocnik podnosił, niezależnie od powyższych uchybień, że Sąd błędnie, w zakresie zgłoszonego przez wnioskodawcę żądania zasądzenia odszkodowania, nie zastosował art.322kpc, obciążając A. K. w sposób nadmierny obowiązkiem wynikającym z art.6kc. Apelujący twierdził, że sprawa wnioskodawcy ma szczególny charakter, a wyczerpujące wyliczenie szkody jest niemożliwe. Sąd winien zatem zbadać zasadność przyznania odszkodowania w oparciu o przepis art.322kpc, ponieważ zgłaszający roszczenie miał trudności ze ścisłym udowodnieniem wysokości żądania.

W zakresie zgłoszonego przez wnioskodawcę żądania zadośćuczynienia za doznaną krzywdę apelujący zgodził się z Sądem, że roszczenie to jest uzasadnione co do zasady. Nie zgodził się jednak z tym, że kwota 12.000. zł stanowiła wystarczające zadośćuczynienie krzywd A. K.. Sądowi a quo zarzucono, że zasądzona kwota nie spełnia funkcji kompensacyjnych i nie obejmuje wszystkich cierpień fizycznych i psychicznych wnioskodawcy. Nadto dowodzono, że oszacowanie zadośćuczynienia dokonane przez Sąd, nie stanowi realnej wartości, a jedynie symboliczną. W szczególności pełnomocnik twierdził, że organ a quo bezpodstawnie przyjął, iż wnioskodawca w Areszcie Śledczym przebywał w przyzwoitych warunkach i był dobrze traktowany. Kontestowano w apelacji uczynienie korespondencji wnioskodawcy podstawą dowodową ustaleń faktycznych. Było tak, ponieważ A. K. chciał w niej uspokoić swoich najbliższych i starał się, aby ogólny wydźwięk listów był pozytywny. Poza tym wnioskodawca mając świadomość cenzury korespondencji, traktował ją jako przemyślany element obrony i wprowadzania w błąd organów śledczych. W dalszej części apelacji skarżący wspominał też, że Sąd przy ustalaniu wysokości zadośćuczynienia nie uwzględnił , iż A. K. był pozbawiony fachowej pomocy prawnej, w postaci kontaktu z obrońcą, co wzmagało jeszcze jego stan niepewności co do statusu prawnego oraz przyszłych losów. Wnioskodawca obawiał się przecież wieloletniego pozbawienia wolności. Summa summarum, pełnomocnik doszedł do końcowego wniosku, że zasądzona kwota 12.000. zł nie jest kwotą odpowiednią w rozumieniu art.445§1kc w zw. z art.445§2kc.

Sąd Apelacyjny zważył, co następuje.

Apelacja okazała się zasadna jedynie w części dotyczącej nienależytego docenienia dostrzeżonych przez Sąd Okręgowy okoliczności wpływających na wysokość przyznanego zadośćuczynienia oraz w zakresie nieuwzględnienia w pewnych faktów, mających jednak relatywny wpływ na rozmiar doznanej przez wnioskodawcę krzywdy. Niemniej jednak spostrzeżone wady wyroku nie mogły doprowadzić do uwzględnienia całości żądania A. K. w zakresie zgłoszonego roszczenia o zadośćuczynienie. Z kolei, apelacja w pozostałej części, to jest co do wysuniętego żądania zasądzenia odszkodowania za poniesioną szkodę majątkową okazała się w całości chybiona.

W pierwszej kolejności Sąd Apelacyjny zajmie się uzasadnieniem stanowiska co do braku podstaw do przyznania wnioskodawcy odszkodowania za poniesioną szkodę majątkową. Sąd Okręgowy doszedł do wniosku ( vide str.9 – 10 uzasadnienia), że A. K. - w związku z tymczasowym aresztowaniem - nie poniósł żadnej szkody w rozumieniu art.361§2kc. Z takim stanowiskiem należało się zgodzić.

System prawny uzależnia nałożenie obowiązku naprawienia szkody od zaistnienia przesłanek, którymi są: 1) zdarzenie, z którym na określonych zasadach normy prawne wiążą obowiązek naprawienia szkody przez dłużnika; 2) szkoda; 3) związek przyczynowy, pozwalający ustalić, że zdarzenie jest przyczyną szkody. W analizowanym przypadku zabrakło jednej z przesłanek istnienia obowiązku odszkodowawczego, to jest szkody i dlatego apelacja nie mogła być uwzględniona.

Artykuł 361 § 2 k.c. wyznacza zakres obowiązku odszkodowawczego. W granicach określonych adekwatnym związkiem przyczynowym, w braku odmiennego przepisu ustawy lub postanowienia umowy, naprawienie szkody obejmuje straty, które poszkodowany poniósł, oraz korzyści, które mógłby osiągnąć, gdyby mu szkody nie wyrządzono. Przepis ten nie zawiera definicji szkody, stąd orzecznictwo i doktryna, podejmując próby określenia szkody, posiłkują się znaczeniem tego słowa w języku powszechnym oraz treścią regulacji normatywnych, które wiążą ze szkodą określone konsekwencje.

Szkodą jest więc uszczerbek w prawnie chronionych dobrach poszkodowanego. W piśmiennictwie i judykaturze dla określenia szkody używa się terminu "uszczerbek", aby wskazać na stan niekorzystny dla poszkodowanego [np. wyrok SN z 20 lutego 2002 r., V CKN 908/00, LEX nr 54365; także F. Błahuta (w:) Komentarz, t. II, 1972, s. 871; W. Czachórski, Prawo zobowiązań w zarysie, Warszawa 1968, s. 118; Z. Radwański, A. Olejniczak, Zobowiązania, 2008, nb 233; A. Szpunar, Ustalenie odszkodowania według przepisów kodeksu cywilnego , NP 1965, nr 4, s. 334 i n.].

Ustalenia istnienia i wielkości szkody dokonuje się za pomocą metody dyferencyjnej (różnicowej), która nakazuje przyjąć za szkodę różnicę między rzeczywistym stanem dóbr poszkodowanego z chwili dokonywania ustaleń a stanem hipotetycznym, jaki istniałby, gdyby do zdarzenia sprawczego nie doszło (szerzej M. Kaliński, Szkoda na mieniu..., s. 188 i n.).

W realiach niniejszej sprawy pełnomocnik w apelacji przyznał, że uzyskiwane przez A. K. - przed tymczasowym aresztowaniem - wynagrodzenie z tytułu prac dorywczych wystarczało tylko na jego bieżące utrzymanie. Ustalone zatem zostało, że z tak uzyskiwanych zarobków A. K. niczego nie był w stanie zaoszczędzić. Zatem, gdyby nie tymczasowe aresztowanie, jego sytuacja w okresie od 23 stycznia do 30 kwietnia 1988 roku przedstawiałby się identycznie, tzn. to co zarobiłby - przeznaczyłby na pokrycie wydatków związanych z podstawowymi sprawami życia codziennego. Szkoda związana z uniemożliwieniem poszkodowanemu wykonywania pracy zarobkowej – na skutek szeroko rozumianego pozbawienia wolności – nie jest bowiem nigdy sumą utraconych zarobków, lecz różnicą między stanem majątkowym, jaki by istniał, gdyby poszkodowanego nie uwięziono, a stanem rzeczywistym w chwili odzyskania wolności. Powstanie i rozmiar takiej szkody zależne są od tego, czy i jakie poszkodowany miałby możliwości zarobkowe, gdyby pozostawał na wolności, i w jakim zakresie byłby je rzeczywiście wykorzystał, jakie wydatki poniósłby na utrzymanie własne (i rodziny), czy i ile poświeciłby na oszczędności lub zwiększenie trwałych składników majątku oraz na jakie mógłby być narażony straty (F. Błahuta, Odszkodowanie za niesłuszne skazanie w świetle wytycznych Sądu Najwyższego, Biul. Min. Sprawiedliwości 1958, z. 9; OSN 1958/poz.34). Reasumując, nie było żadnych podstaw do uwzględnienia roszczenia odszkodowawczego wnioskodawcy za doznaną szkodę majątkową, ponieważ gdyby nie był tymczasowo aresztowany, to zarabiałby tylko tyle, co na bieżące wydatki. Słusznie zatem Sąd a quo przyjął, że wnioskodawca nie wykazał podstawowej przesłanki odszkodowawczej w postaci istnienia szkody.

Konsekwencją zajęcia powyższego stanowiska, była niemożliwość uwzględnienia zarzutu niezastosowania art.322kpc. Podkreślenia bowiem wymaga, że skorzystanie przez sąd z art.322kpc wchodzi w grę tylko wtedy, gdy sama zasada (istnienie) roszczenia majątkowego została w procesie udowodniona. Powszechnie przyjmuje się, że warunkiem zastosowania art.322kpc w sprawach o odszkodowanie jest najpierw ustalenie na podstawie ogólnych reguł dowodowych i przepisów prawa materialnego zasady odpowiedzialności, powstania szkody i związku przyczynowego między szkodą a zdarzeniem stanowiącym podstawę odpowiedzialności. W sprawie A. K. strona zgłaszająca roszczenie majątkowe nie wykazała istnienia szkody - zgodnie z regułami art.6kc - a zatem niemożliwe było sięgnięcie po normę art.322kpc (np. A. Jakubecki, Komentarz do art.322 Kodeksu postępowania cywilnego, LEX/el. stan prawny na dzień 15 marca 2011 roku; wyrok Sądu Najwyższego z dnia 30 maja 2000 roku, IV CKN 919/00, LEX nr 52536).

Przed przejściem do dalszych wywodów – odnoszących się do przyznania wnioskodawcy odpowiedniego zadośćuczynienia za doznaną krzywdę – Sąd Apelacyjny musiał nakreślić kilka słów wstępu. Związane to było z tym, że A. K. w piśmie z dnia 8 marca 2012 roku, rozszerzającym żądanie wniosku, domagał się dalszej kwoty 250.000. zł „tytułem szkody, zadośćuczynienia, strat materialnych i moralnych wymuszonych koniecznością życia w ukryciu, a następnie przymusowej izolacji poza granicami kraju”. Zatem żądał zasądzenia stosownych kwot nie tylko za tymczasowe aresztowanie w sprawie IV K 491/89 Sądu Rejonowego w Gdańsku, ale również za to, że prowadząc działalność niepodległościową zmuszony został do ukrywania się (przed tymczasowym aresztowaniem) oraz za to, że po dniu 30 kwietnia 1988 roku zmuszono go do wyjazdu za granicę i uniemożliwiono mu w ten sposób powrót do kraju.

Przede wszystkim zauważyć należało, że zgodnie z art.8 ust.1 ustawy lutowej „osobie, wobec której stwierdzono nieważność orzeczenia albo wydano decyzję o internowaniu w związku z wprowadzeniem w dniu 13 grudnia 1981 roku w Polsce stanu wojennego, przysługuje od Skarbu Państwa odszkodowanie za poniesioną szkodę i zadośćuczynienie za doznaną krzywdę wynikłe z wykonania orzeczenia albo decyzji …”.

W orzecznictwie powszechnym wyrażono w konkretnych sytuacjach faktycznych poglądy, zgodnie z którymi „poza odpowiedzialnością odszkodowawczą Skarbu Państwa”, na gruncie ustawy lutowej, „pozostają … przejawy represji …, takie jak zwolnienie z pracy, zmuszenie przez pracodawcę do przejścia na gorzej płatne stanowisko” , które nie mają bezpośredniego związku z wykonaniem orzeczenia albo decyzji o internowaniu ( wyrok Sądu Apelacyjnego w Katowicach z dnia 28 maja 2009 roku, II AKa 138/09, SIP LEX nr 553857, KZS 2010/1/61, w szczególności argumenty podnoszone w uzasadnieniu wyroku) oraz, że „straty, jakie zdaniem wnioskodawcy poniósł on, przygotowując się do wyjazdu z Polski, nie są szkodą mającą bezpośredni związek z faktem internowania i jako takie nie mogą być zrekompensowane w trybie przewidzianym ustawą z dnia 23 lutego 1991 roku” ( wyrok Sądu Apelacyjnego w Katowicach z dnia 30 grudnia 2010 roku, II AKa 422/10, SIP LEX nr 785459).

Można zatem przyjąć jako uprawniony wniosek, że na gruncie ustawy rehabilitacyjnej w adekwatnym związku przyczynowo – skutkowym do wykonania orzeczenia albo decyzji o internowaniu pozostają te szkody i krzywdy, które są w relacji bezpośredniej. Jest tak, ponieważ ustawa lutowa nie wprowadza odpowiedzialności odszkodowawczej za wszelkie szkody i krzywdy wynikłe z represji politycznych zaistniałych w okresie od 1 stycznia 1944 roku do 31 grudnia 1989 roku, lecz jedynie za te, które były związane z wykonaniem orzeczenia albo decyzji o internowaniu (w warunkach określonych w art.1 i art.11 omawianej ustawy). Reasumując, ustawa z dnia 23 lutego 1991 roku nie rekompensuje wszystkich szkód i krzywd związanych z funkcjonowaniem w Polsce systemu totalitarnego.

Semantycznie przymiotnik „bezpośredni” należy rozumieć w sposób następujący: 1) jeśli jakieś zjawiska znajdują się w bezpośrednim związku, to ich związek istnieje tylko dzięki nim i nie wymaga obecności innych zjawisk, osób lub rzeczy, 2) bezpośredni to taki, który znajduje się blisko nas, niczym nie oddzielony w przestrzeni lub czasie ( Słownik języka polskiego, pod red. M. Bańko, Wydawnictwo Naukowe PWN Warszawa 2007, s.107), 3) nie mający ogniw pośrednich, dotyczący czegoś wprost, mający najbliższy związek z czymś ( Nowy Słownik Języka Polskiego PWN, pod red. E. Sobol, Warszawa 2002, s.47).

Innymi słowy mówiąc, w sprawie A. K. brak było podstaw do przyjęcia, że wszelkie szkody majątkowe i niemajątkowe, których wnioskodawca doznał aktywnie sprzeciwiając się państwu komunistycznemu, mogą być naprawione w oparciu o uregulowania ustawy rehabilitacyjnej. Ukrywanie się przez wnioskodawcę przed tymczasowym aresztowaniem nie wynikało z wykonania jakiegokolwiek orzeczenia albo decyzji o internowaniu (w warunkach określonych w art.1 i art.11 omawianej ustawy). Tak samo zmuszenie wnioskodawcy do emigracji nie wynikało z tymczasowego aresztowania, wręcz przeciwnie – z jego uchylenia, i było przejawem chęci pozbycia się A. K. z kraju przez ówczesne władze, po szeregu latach ukrywania się i prowadzenia przez niego zdecydowanej działalności antykomunistycznej.

Trzeba też lojalnie przyznać, że podobnie tę kwestię widział pełnomocnik wnioskodawcy, ponieważ domagał się on w apelacji podwyższenia kwoty zasądzonego zadośćuczynienia, czy zasądzenia odszkodowania majątkowego, nie odwołując się do okoliczności w postaci ukrywania się wnioskodawcy przed tymczasowym aresztowaniem oraz wywiezienia go za granicę po dniu 30 kwietnia 1988 roku. Uprawniony był zatem wniosek, że apelujący podzielił zapatrywania wyrażone przez Sąd I instancji w pisemnych motywach wyroku.

Przechodząc już do kwestii związanych z należnym wnioskodawcy - w związku z tymczasowym aresztowaniem – zadośćuczynieniem za doznaną krzywdę, zauważyć należało, co następuje. Sąd Okręgowy dokonał prawidłowej wykładni pojęcia zadośćuczynienia w kontekście uregulowania art.445§1kc w zw. z art.8 ust.1 ustawy lutowej, co znalazło swoje odzwierciedlenie w uzasadnieniu wyroku. Sąd Apelacyjny nie widząc potrzeby powtarzania już raz poruszanych zagadnień, wskazuje, że w pełnym zakresie akceptuje w tej części stanowisko Sądu a quo. W szczególności dotyczyło to dokonania wykładni pojęcia „odpowiedniej sumy tytułem zadośćuczynienia za doznaną krzywdę” – zamieszczonego w art.445§1kc. Sąd Okręgowy dostrzegając znaczenie prawne wzmiankowanej wyżej kategorii stwierdził, że (str.12 uzasadnienia) ustalając wysokość zadośćuczynienia w pierwszej kolejności wziął pod uwagę długość pobytu w areszcie śledczym wnioskodawcy, warunki w jakich był przetrzymywany oraz skutki, jakie pozbawienie wolności wywołało w jego życiu. W tej części Sąd Okręgowy, co do zasady prawidłowo dostrzegając okoliczności wpływające in casum na wysokość zadośćuczynienia, dokonał jednak ich niepełnej oceny, co nie mogło pozostać bez wpływu na przyznaną wysokość kompensaty. Zdaniem Sądu Apelacyjnego, zgodzić się też należało z pełnomocnikiem, co do oceny treści korespondencji kierowanej przez wnioskodawcę do narzeczonej (w formie listu) i do powszechnie znanych opozycjonistów Z. i Z. małżonków R. (próba przekazania grypsu). A. K., będąc pozbawiony wolności, starał się w ten sposób przekazać innym osobom, że pomimo tymczasowego aresztowania jego wola walki nie osłabła (gryps), bądź też nie chciał martwić narzeczonej warunkami panującymi w areszcie. Sąd Okręgowy dokonując recenzji analizowanej problematyki (str.7 uzasadnienia) zbyt wiernie trzymał się literalnej treści korespondencji, bez należytego uwzględnienia zeznań wnioskodawcy i okoliczności wynikających z jego pism procesowych. Należało też wspomnieć, że Sąd I instancji w sposób połowiczny uwzględnił przy miarkowaniu zadośćuczynienia okoliczność, iż w trakcie tymczasowego aresztowania A. K. podupadł na zdrowiu (co znajdowało odzwierciedlenie w dokumentacji sprawy IV K 491/89) i potem musiał się leczyć. Słusznie apelujący powoływał się nadto na fakt utrudniania A. K. kontaktu z obrońcą w trakcie tymczasowego aresztowania (jego początkowej fazy), co wzmagało w nim obawę przed wymierzeniem mu za „popełnione przestępstwa” kary wieloletniego więzienia. Reasumując, Sąd odwoławczy doszedł do wniosku, biorąc pod uwagę wszystkie okoliczności sprawy, że odpowiednią sumą - tytułem zadośćuczynienia za doznaną krzywdę w związku z tymczasowym aresztowaniem – będzie kwota 40.000. zł. W pozostałej części apelacja nie zasługiwała na uwzględnienie.

O zwrocie na rzecz wnioskodawcy kosztów nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej mu przez pełnomocnika w postępowaniu odwoławczym orzeczono na podstawie §14 ust.7 w zw. z ust.6 w zw. z §2 ust.3 i w zw. z §5 rozporządzenia Ministerstwa Sprawiedliwości z dnia 28 września 2002 roku w sprawie opłat za czynności adwokackie oraz ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej z urzędu (Dz. U. z 2002 roku, Nr 163, poz.1348, z późn. zm.) – vide: wyrok Sądu Najwyższego z dnia 20 października 2011 roku, IV KK 137/11, OSNKW 2011/11/105.

O kosztach postępowania odwoławczego orzeczono na podstawie art.13 ustawy z dnia 23 lutego 1991 roku.

Dodano:  ,  Opublikował(a):  Monika Nowacka
Podmiot udostępniający informację: Sąd Apelacyjny w Gdańsku
Osoba, która wytworzyła informację:  Dorota Wróblewska,  Witold Kuczorski ,  Andrzej Rydzewski
Data wytworzenia informacji: