Serwis Internetowy Portal Orzeczeń używa plików cookies. Jeżeli nie wyrażają Państwo zgody, by pliki cookies były zapisywane na dysku należy zmienić ustawienia przeglądarki internetowej. Korzystając dalej z serwisu wyrażają Państwo zgodę na używanie cookies , zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.

IX Ca 867/18 - wyrok z uzasadnieniem Sąd Okręgowy w Olsztynie z 2018-11-28

Sygn. akt IX Ca 867/18

IX Cz 538/18

WYROK

W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ

Dnia 28 listopada 2018 r.

Sąd Okręgowy w Olsztynie IX Wydział Cywilny Odwoławczy

w składzie:

Przewodniczący:

SSO Jacek Barczewski (spr.)

Sędziowie:

SO Mirosław Wieczorkiewicz

SO Agnieszka Żegarska

Protokolant:

prac. sądowy Izabela Ważyńska

po rozpoznaniu w dniu 28 listopada 2018 r. w Olsztynie na rozprawie

sprawy z powództwa Województwa (...)

przeciwko (...) Spółce z ograniczoną odpowiedzialnością z siedzibą w O.

o zapłatę

na skutek apelacji pozwanej od wyroku Sądu Rejonowego w Olsztynie z dnia 18 kwietnia 2018 r., sygn. akt X C 5176/17 oraz zażalenia powoda na postanowienie o kosztach procesu zawarte w punkcie III tego wyroku

I.  oddala apelację;

II.  oddala zażalenie;

III.  zasądza od pozwanej na rzecz powoda kwotę 1.680 zł (jeden tysiąc sześćset osiemdziesiąt złotych) tytułem zwrotu kosztów procesu za instancję odwoławczą.

Mirosław Wieczorkiewicz Jacek Barczewski Agnieszka Żegarska

Sygn. akt IX Ca 867/18, IX Cz 538/18

UZASADNIENIE

Powód, Województwo (...), wniósł o zasądzenie od pozwanej (...) Spółki z ograniczoną odpowiedzialnością z siedzibą w O. kwoty 23.905,80 zł. z odsetkami ustawowymi za opóźnienie od dnia 8 lutego 2017 r. do dnia zapłaty i kosztami procesu, w tym kosztami zastępstwa procesowego według norm przepisanych.

W uzasadnieniu powód podał, że dochodzona kwota stanowi naliczoną pozwanej karę umowną z tytułu nieterminowego wykonania zobowiązania, wynikającego z zawartej między stronami umowy dostawy 233 sztuk zestawów komputerowych typu A. (...)

Pozwana wniosła o oddalenie powództwa i zasądzenie od powoda na jej rzecz kosztów procesu, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych.

W uzasadnieniu podniosła, że powód wbrew uzgodnieniom dokonał sprawdzenia sprzętu komputerowego, nie zachowując należytej ostrożności, a ponadto pozwana dopiero po sprawdzeniu sprzętu dowiedziała się, że posiada on brak w postaci braku karty Wi-Fi, nie miała możliwości wcześniejszego sprawdzenia sprzętu. Podkreśliła, że z zapisów umowy, łączącej strony, wynika, że karę umowną zamawiający może nałożyć na wykonawcę w razie zwłoki w terminie dostawy i że musi to być okoliczność zawiniona przez pozwaną, co w niniejszej sprawie nie ma miejsca, bowiem to producent dostarczył jej niewłaściwy sprzęt, bez kart Wi-Fi. Zatem nie ma mowy o jej odpowiedzialności z tytułu kary umownej. Podkreśliła również, że dostarczyła sprzęt w terminie i nie może być obciążona karą umowną za przewlekłe postępowanie powoda w zakresie odbioru sprzętu. Protokół podpisany został w dniu 16 stycznia 2017 r. – niezgodnie ze stanem faktycznym. Ponadto, z żadnego zapisu umowy nie wynika, że kara umowna zostanie nałożona, jeżeli dostarczy ona sprzęt z brakującymi elementami. W jej ocenie nie tylko dostarczyła sprzęt w terminie, lecz także niezwłocznie zamontowała karty Wi-Fi, na co zgodę wyraził powód. Podsumowując pozwana podniosła, że brak podstaw prawnych do zasądzenia kar umownych, bowiem brak zapisów w umowie i powód nie poniósł żadnej szkody. W jej opinii wskutek błędu producenta, który wysłał niewłaściwy transport, jest ona ekskulpowana z konieczności zapłaty kary umownej i nie można mówić o jakiejkolwiek winie po jej stronie.

Wyrokiem z dnia 18 kwietnia 2018r. Sąd Rejonowy w Olsztynie, w sprawie X C 5176/17 w pkt 1 zasądził od pozwanego na rzecz powoda kwotę 15.000 zł z odsetkami ustawowymi za opóźnienie od dnia 8 lutego 2017r. do dnia zapłaty; w pkt 2 oddalił powództwo w pozostałej części; w pkt 3 zasądził od pozwanego na rzecz powoda kwotę 1.668,49 zł tytułem kosztów procesu.

Sąd ten ustalił, że powód Województwo (...), ogłosił przetarg nieograniczony w trybie przepisów ustawy z dnia 29 stycznia 2004 r. Prawo zamówień publicznych (Dz.U. 2015, 2164), którego przedmiotem była dostawa 233 sztuk zestawów komputerowych stacjonarnych typu A. (...)Otwarcie ofert nastąpiło w dniu 16 listopada 2016 r. Ofertę złożyła (...) Spółka z ograniczoną odpowiedzialnością z siedzibą w O.. Oferta ta została wybrana. W rezultacie postępowania o udzielenie zamówienia publicznego, w dniu 15 grudnia 2016 r. zamawiający – Województwo (...) i wykonawca – (...) Spółka z ograniczoną odpowiedzialnością z siedzibą w O. zawarli umowę nr (...)na dostawę 233 sztuk zestawów komputerowych typu A. (...) Lista rodzajowa i wielkość przedmiotu umowy wskazane były w formularzu ofertowym oraz specyfikacji technicznej wykonawcy, stanowiących załączniki nr 2 i nr 3 do umowy. Zgodnie z § 1.3, dostarczony sprzęt musiał spełniać co najmniej minimalne wymagania, określone w szczegółowym opisie przedmiotu zamówienia, który stanowił załącznik nr 1. Przedmioty, objęte umową, musiały być dostarczone jako fabrycznie nowe, nieużywane, dostarczone zamawiającemu w oryginalnych, firmowych opakowaniach. Strony zobowiązały się do podejmowania wszelkich niezbędnych działań, w szczególności podjęcia współpracy w celu sprawnego, terminowego i prawidłowego wykonania przedmiotu umowy. Całkowita wartość brutto umowy wynosiła 796.860 zł. W myśl § 3, dostawę należało zrealizować w terminie 21 dni od dnia zawarcia umowy, w godzinach pracy zamawiającego, w obecności przedstawiciela wykonawcy, jednorazowym transportem na koszt wykonawcy, w miejsce wskazane przez zamawiającego. Wykonawca w terminie jednego dnia, liczonego od dnia dostawy, miał przeprowadzić testy zgodności dostarczonego przedmiotu umowy z minimalnymi wymaganiami, opisanymi w szczegółowym opisie przedmiotu zamówienia, rozumianymi jako zaprezentowanie zamawiającemu wszystkich wymaganych w szczegółowym opisie przedmiotu zamówienia funkcjonalności i cech na losowo wybranych pięciu sztukach komputerów. Spełnienie wszystkich wymaganych w szczegółowym opisie przedmiotu zamówienia cech i funkcjonalności miało być potwierdzone protokołem odbioru przedmiotu zamówienia bez zastrzeżeń. W § 3.11 przewidziano, że w przypadku niespełnienia wszystkich wymaganych w szczegółowym opisie przedmiotu zamówienia cech i funkcjonalności, zamawiający nie podpisze protokołu odbioru, a wykonawca zobligowany będzie do dostarczenia niezwłocznie – nie później niż w terminie 7 dni od dnia doręczenia wezwania zamawiającego przedmiotu umowy zgodnego z wymaganiami. W razie niewykonania powyższego obowiązku zamawiającemu przysługiwało prawo do odstąpienia od umowy z przyczyn leżących po stronie wykonawcy, a wykonawca zobligowany był do niezwłocznego odbioru przedmiotu umowy na swój koszt. Za termin odbioru przyjęto datę odbioru całego i kompletnego przedmiotu umowy, potwierdzoną przez zamawiającego i wykonawcę na protokole odbioru, podpisanym przez strony bez zastrzeżeń. Data dostawy nie była jednoznaczna z terminem odbioru przedmiotu umowy bez zastrzeżeń. Odbiór przedmiotu umowy nastąpić miał wyłącznie w wypadku potwierdzenia przez zamawiającego należytego wykonania umowy w całości. Dowodem dokonania odbioru był podpisany przez zamawiającego protokół odbioru bez zastrzeżeń. Za datę realizacji przedmiotu umowy uważało się datę podpisania protokołu odbioru bez zastrzeżeń. § 4 kontraktu przewidywał, że płatność zostanie zrealizowana przelewem na rachunek bankowy wykonawcy w terminie 21 dni od dnia otrzymania prawidłowo wystawionych faktur VAT przez zamawiającego. Faktury miały być wystawione po podpisaniu protokołu odbioru bez zastrzeżeń. Stosownie do § 4.5, w przypadku zwłoki w terminie dostawy wykonawca zapłaci zamawiającemu karę umowną w wysokości 0,3% całkowitej wartości brutto umowy za każdy dzień zwłoki, płatną w terminie 21 dni od dnia otrzymania not obciążeniowych (§ 4.9). Zamawiający zastrzegł sobie prawo do potrącenia kar umownych wprost z wynagrodzenia wykonawcy, przysługującego za wykonanie przedmiotu umowy. Zgodnie z § 5.2, wykonawca udzielił zamawiającemu gwarancji na dostarczone urządzenia na okres 60 miesięcy. Załącznik nr 1 do ww. umowy z dnia 15 grudnia 2016 r. stanowił szczegółowy opis przedmiotu zamówienia, określający wymagania minimalne zestawu komputerowego. Przewidywał on m.in. wyposażenie komputera w Bluetooth i Wi-Fi.

Sąd ustalił również ,że w dniu 5 stycznia 2017 r., który był ostatnim dniem 21 – dniowego terminu, przewidzianego na realizację umowy, w godzinach rannych do siedziby powoda przy ul. (...) w O. przyjechał transport z komputerami, stanowiącymi przedmiot umowy z pozwaną Spółką. Był to transport od producenta przedmiotowego sprzętu z W.. Na miejsce przybył Prezes Zarządu Spółki – wykonawcy zamówienia D. M. razem ze swoim pracownikiem B. D.. Samochód, który przywiózł sprzęt, był zaplombowany plombą celną. Po potwierdzeniu na liście przewozowym, że plomba jest nienaruszona, kierowca w obecności D. M. i B. D. przeciął plombę celną i otworzył skrzynię ładunkową. Przystąpiono do rozładunku, w którym pomagali również pracownicy powoda, m.in. M. W., zatrudniony u powoda jako informatyk. Pracownicy przewozili komputery do przygotowanego pomieszczenia. Powód miał udostępnić pomieszczenie, w którym sprzęt miał być złożony i w którym miały być przeprowadzone testy zgodności. Tak też się stało. Cały sprzęt został umieszczony w tym pomieszczeniu. M. W. dokonał testu sprzętu. Wyłoniono losowo pięć komputerów, które zostały przez niego wypakowane z kartonów i po podłączeniu ich sprawdzone. Po zalogowaniu do W. stwierdził on, że brakuje modułu B. i Wi-Fi, tj. funkcjonalności, które były wymagane w specyfikacji. Poinformował on o tym swojego przełożonego P. M.. Zawiadomiono również M. M.– Zastępcę Dyrektora (...) która poinformowała D. M., że w takiej sytuacji nie może odebrać sprzętu z uwagi na jego niezgodność z postanowieniami umowy. Sprzęt powinien był być zwrócony wykonawcy, ale z uwagi na jego dużą ilość uzgodniono z D. M., że pozostanie on w udostępnionym przez powoda pomieszczeniu, tym bardziej, że nie było to dla powoda kłopotliwe. Podjęcie decyzji o odbiorze sprzętu i potwierdzeniu zgodności z umową należało do M. M. – Zastępcy Dyrektora (...)oraz Dyrektora tego Departamentu – M. B., którzy stwierdzili, że nie ma możliwości, aby odebrać sprzęt i sporządzić protokół odbioru, jeżeli nie spełnia on chociażby jednego elementu umowy. D. M. – po uzyskaniu od pracowników powoda informacji, że sprzęt nie jest zgodny z zamówieniem, skontaktował się telefonicznie z producentem, aby ustalić przyczynę powyższego. Początkowo producent stwierdził, że prawdopodobnie pomylono transporty, a potem że na etapie produkcji nie zamontowano modułu z Wi-Fi i Bluetooth. D. M. ustalił z producentem, że dośle on brakujące karty. Po odebraniu ww. kart w dniu 13 stycznia 2017 r., uzgodnił on z M. M., że powód udostępni mu pomieszczenia w celu zamontowania kart. Nastąpiło to w dniu 13 i 14 stycznia 2017 r. Wszystkie 233 komputery zostały uzupełnione o brakujący moduł. W dniu 13 stycznia 2017 r. M. M. wręczyła D. M. pisemne wezwanie do dostarczenia w terminie 7 dni przedmiotu zamówienia zgodnego ze specyfikacją istotnych warunków zamówienia w związku ze stwierdzeniem braku modułu Bluetooth i Wi-Fi. W sobotę 14 stycznia 2017 r. około godziny 14 – 15.00, M. M. przybyła do siedziby powoda, aby zamknąć pomieszczenia. Jednocześnie poinformowała D. M., że protokół odbioru nie może być podpisany tego dnia, ponieważ w sobotę Urząd nie pracuje. W poniedziałek, 16 stycznia 2017 r., po przeprowadzeniu testów losowo wybranych komputerów i stwierdzeniu ich zgodności z umową, strony podpisały protokół odbioru sprzętu bez zastrzeżeń. W dniu 16 stycznia 2017 r. pozwana wystawiła faktury VAT: (...) na kwotę 3.420,00 zł., wszystkie z terminem płatności w dniu 06 lutego 2017 r.

Ponadto Sąd ustalił, że gdy okazało się, że sprzęt jest niezgodny z umową, pracownicy powoda uprzedzali D. M., że zostanie on odebrany po terminie i że będą w związku z tym naliczone kary umowne i wystawione noty obciążeniowe. Nie kwestionował on powyższego. Noty obciążeniowe sporządzono w dniu 17 stycznia 2017 r. i wręczono D. M. w siedzibie powoda, w gabinecie Zastępcy Dyrektora (...) M. M.. Podpisanie i odbiór not nastąpiło po ich przeczytaniu przez D. M.. Nie protestował on przeciwko ich podpisaniu. Były to noty obciążeniowe z tytułu kary umownej, wynikającej ze zwłoki w dostawie zamówienia z umowy z dnia 15 grudnia 2016 r., wystawione na podstawie § 4.5 tej umowy, nr: (...) na kwotę 10.157,40 zł., (...) na kwotę 9.952,20 zł., (...) na kwotę 205,20 zł., (...)na kwotę 410,40 zł., (...) na kwotę 718,20 zł., (...)na kwotę 2.052,00 zł., (...) na kwotę 102,60 zł., (...)na kwotę 102,60 zł., (...)na kwotę 102,60 zł., (...)na kwotę 102,60 zł. Łączna kwota z powyższego tytułu wyniosła 23.905,80 zł. Pozwana Spółka odmówiła jej zapłacenia. Pismem z dnia 23 stycznia 2017 r. pozwana Spółka zwróciła się o odstąpienie od nałożenia na nią kar umownych, wynikających z wystawionych not obciążeniowych, kwestionując jednocześnie ich zasadność z powołaniem się na § 4.5 umowy z dnia 15 grudnia 2016 r. Swoje stanowisko podtrzymała w piśmie z dnia 07 lutego 2017 r. Powód pismem z dnia 06 lutego 2017 r. poinformował, że nie istnieje możliwość odstąpienia od nałożonych kar umownych. Powołał się przy tym na przepisy ustawy z dnia 29 stycznia 2004 r. Prawo zamówień publicznych, ustawy z dnia 27 sierpnia 2009 r. o finansach publicznych i ustawy z dnia 17 grudnia 2004 r. o odpowiedzialności za naruszenie dyscypliny finansów publicznych i wynikający z nich obowiązek naliczenia i dochodzenia należnych mu jako zamawiającemu kar umownych.

Z ustaleń Sądu wynika, że zamówione komputery przeznaczone były dla pracowników Urzędu powoda. W związku z późniejszą realizacją umowy z dnia 15 grudnia 2016 r. powód nie poniósł żadnej szkody, nie było z tego tytułu również żadnych ujemnych konsekwencji. W obu siedzibach powoda: przy ul. (...) i przy ul. (...) zainstalowane są urządzenia, dające bezprzewodowy dostęp do Internetu i dlatego moduł Wi-Fi był dla niego istotny. Z sieci Wi-Fi powód korzysta alternatywnie w przypadku problemów z gniazdami sieciowymi, które to problemy występują w budynku, w którym nastąpił odbiór, tj. przy ul. (...). Bluetooth jest to funkcjonalność, z której korzystają nieliczne komórki powoda.

W oparciu o tak ustalony stan faktyczny Sąd I instancji uznał, że powództwo co do zasady zasługiwało na uwzględnienie.

Sąd Rejonowy wskazał iż wierzyciel, dla którego zastrzeżona została kara umowna, nie ma obowiązku wykazania faktu poniesienia szkody oraz że niewykonanie lub nienależyte wykonanie zobowiązania nastąpiło na skutek okoliczności, za które dłużnik ponosi odpowiedzialność. Dla realizacji przysługującego mu roszczenia o zapłatę kary umownej musi wykazać jedynie istnienie i treść zobowiązania, łączącego go z dłużnikiem, a także fakt niewykonania lub nienależytego wykonania zobowiązania.

Sąd zwrócił także uwagę na dominujący w judykaturze i doktrynie pogląd, że „zastrzeżenie kary umownej na wypadek niewykonania lub nienależytego wykonania zobowiązania nie zwalnia dłużnika z obowiązku jej zapłaty w razie wykazania, że wierzyciel nie poniósł szkody” (vide: uchwała 7 sędziów SN z dnia 6 listopada 2003 r., III CZP 61/03, OSNC 2004, nr 5, poz. 69). Kara umowna należy się więc bez względu na zaistnienie i wysokość poniesionej szkody, natomiast brak szkody stanowi podstawę do ewentualnego obniżenia wysokości kary umownej.

Sąd wskazał, iż w § 4.5 umowy z dnia 15 grudnia 2016 r. strony postanowiły, że wykonawca zapłaci zamawiającemu karę umowną w wysokości 0,3% całkowitej wartości brutto umowy za każdy dzień zwłoki, w przypadku zwłoki w terminie dostawy.

W § 3.11 ww. kontraktu przewidziano, że w przypadku niespełnienia wszystkich wymaganych w szczegółowym opisie przedmiotu zamówienia cech i funkcjonalności, zamawiający nie podpisze protokołu odbioru, a wykonawca zobligowany będzie do dostarczenia niezwłocznie przedmiotu umowy zgodnego z wymaganiami. W razie niewykonania powyższego obowiązku zamawiającemu przysługiwało prawo do odstąpienia od umowy z przyczyn, leżących po stronie wykonawcy. Za termin odbioru przyjęto datę odbioru całego i kompletnego przedmiotu umowy, potwierdzoną przez zamawiającego i wykonawcę na protokole odbioru, podpisanym przez strony bez zastrzeżeń. Odbiór przedmiotu umowy nastąpić miał wyłącznie w wypadku potwierdzenia przez zamawiającego należytego wykonania umowy w całości. Dowodem dokonania odbioru był podpisany przez zamawiającego protokół odbioru bez zastrzeżeń.

Analiza przytoczonych powyżej postanowień umowy zdaniem Sądu I instancji prowadzi do wniosku, że powód zainteresowany był wyłącznie dostarczeniem przez wykonawcę przedmiotu zamówienia kompletnego, ściśle odpowiadającego wszystkim wymaganym w szczegółowym opisie przedmiotu zamówienia cechom i funkcjonalnościom, wśród których był m.in. moduł Wi-Fi i Bluetooth, bez względu na to, jak istotne dla powoda i przeznaczenia sprzętu było wyposażenie go w powyższy element. Nie bez znaczenia jest przy tym, że stroną umowy był podmiot, który zobligowany był do działania w zgodzie z przepisami ustawy z dnia 29 stycznia 2004r. Prawo zamówień publicznych i innymi, obowiązującymi w sektorze finansów publicznych.

Zdaniem Sądu fakt, że co do zasady przedmiot umowy powinien był być zabrany przez pozwaną i dostarczony ponownie po usunięciu jego braków, a jedynie „dla wygody” i ułatwienia pozwanej wykonania zobowiązania pozostał on w siedzibie powoda, wskazuje, że nie można mówić o tym, że w dniu 5 stycznia 2017 r. doszło do realizacji dostawy. Gdyby nie dobra wola powoda pozwana byłaby zmuszona w dniu 5 stycznia 2017 r. zabrać przedmiot umowy i dostarczyć go ponownie po uzupełnieniu braków.

Sąd zwrócił również uwagę, iż podnoszona przez pozwaną okoliczność, że nie miała ona możliwości sprawdzenia sprzętu przed dniem dostawy, nie wyłącza jej odpowiedzialności. To, w jaki sposób zorganizowała ona dostarczenie sprzętu obciąża wyłącznie ją i nie stanowi okoliczności ekskulpującej.

W konsekwencji powyższego Sąd uznał, że spełnione zostały przesłanki obciążenia pozwanej karą umowną.

Rozważając kwestię zmniejszenia kary umownej, obciążającej pozwaną Spółkę, Sąd miał na uwadze, że opóźnienie w wykonaniu kontraktu było stosunkowo niewielkie, zobowiązanie zostało wykonane w całości, a powód nie poniósł żadnej szkody i zwłoka w dostawie nie wiązała się dla niego z żadnymi ujemnymi konsekwencjami. W świetle powyższego, Sąd uznał za zasadne obniżenie kary umownej do kwoty 15.000 zł.

O kosztach procesu orzeczono na mocy art. 100 zd. 1 k.p.c., stosunkowo je rozdzielając.

Pozwana wniosła apelację od powyższego wyroku, zaskarżając go w pkt I i III i zarzucając mu:

1.  naruszenie prawa materialnego tj.:

a)  art. 483 § 1 k.c. poprzez jego zastosowanie, wbrew zgromadzonemu materiałowi dowodowemu i uznanie, że zaistniały przesłanki, by uwzględnić żądanie powoda, podczas gdy przedmiot zamówienia został dostarczony przez powoda w terminie,

b)  art. 484 § 2 k.c. poprzez niewłaściwe jego zastosowanie i nie dokonanie odpowiedniego miarkowania kary umownej;

2.  naruszenie przepisów postępowania tj.:

a)  art. 233§ 1 k.p.c. poprze brak wszechstronnego rozważenia materiału dowodowego i dokonanie jego oceny z pominięciem istotnej części tego materiału prowadzących do konkluzji, iż powód nie poniósł żadnej szkody na skutek opóźnienia w wykonaniu umowy przez pozwaną spółkę,

b)  art. 98 k.p.c. w zw. z art. 100 k.p.c. poprzez niewłaściwe zastosowanie i obciążenie pozwanej kosztami procesu.

W oparciu o powyższe zarzuty wniosła o zmianę wyroku w pkt I i oddalenie powództwa w całości ewentualnie zmiarkowanie kary umownej i zasądzenie od powoda na rzecz pozwanej kosztów postępowania,. W tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych.

Pozwana wniosła również o przeprowadzenie dowodu z wydruków publikacji prasowych dotyczących zarzutów korupcyjnych dotyczących przedmiotu postępowania.

Powód wniósł o oddalenie apelacji i zasądzenie od pozwanej kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych.

Powód wniósł zażalenie na rozstrzygnięcie o kosztach procesu zawarte w pkt 3 wyroku, zarzucając mu naruszenie art. 100 k.p.c. poprzez jego niewłaściwe zastosowanie polegające na przyjęciu, że w okolicznościach niniejszej sprawy uzasadnione jest zastosowanie zasady wyrażonej w art. 100 zd. 1 k.p.c. tj. stosunkowego rozliczenia kosztów postępowania pomiędzy stronami, podczas gdy wobec uznania roszczenia powoda za należne co do zasady, a następnie wobec dokonania przez Sąd miarkowania naliczonej pozwanej kary umownej, oraz biorąc pod uwagę zasadę słuszności w podziel kosztów i odpowiedzialności za wynik procesu, a także biorąc pod uwagę fakt, iż określenie należnej powodowi sumy zależało od oceny Sądu, uzasadnionym jest zastosowanie zasady wyrażonej w art. 100 zd. 2 k.p.c. i włożenie na stronę pozwaną obowiązku zwrotu powodowi wszystkich kosztów procesu.

Powód domagał się zmiany zaskarżonego postanowienia poprzez zasądzenie od pozwanej na rzecz powoda kosztów procesu w wysokości 3.009,49 zł, w tym 2.259 zł tytułem kosztów zastępstwa procesowego oraz zasądzenie od pozwanej kosztów procesu w postępowaniu zażaleniowym, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych.

Pozwana wniosła o oddalenie zażalenia i zasądzenie od powoda kosztów procesu, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych.

Sąd Okręgowy zważył, co następuje:

Zarówno apelacja pozwanego, jak i zażalenie powoda nie zasługiwały na uwzględnienie.

Sąd Okręgowy jako sąd merytoryczny, w granicach wniesionej apelacji , co wynika z dyspozycji art. 378 § 1 k.p.c. rozważa na nowo zebrany w sprawie materiał dowodowy, w tym dokonuje jego samodzielnej oceny prawnej. Powyższa analiza pozwala stwierdzić, że stanowisko Sądu II instancji, zarówno w zakresie oceny materiału dowodowego, ustaleń faktycznych oraz ich oceny prawnej w całości pokrywa się z argumentacją zawartą w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku. Wywody zaprezentowane w apelacji, w tym podniesione zarzuty, w których skarżąca ograniczyła się do przedstawienia swojej oceny materiału dowodowego, z której jego zdaniem wynikają wnioski odmienne od wyprowadzonych przez Sąd Rejonowy, nie mogły stanowić wystarczającej podstawy do weryfikacji orzeczenia Sądu I instancji w postulowanym przez apelującego kierunku, zwłaszcza że Sąd ten przeprowadził postępowanie dowodowe w sposób wyczerpujący, a zebrany w sprawie materiał dowody poddał wszechstronnej i logicznej ocenie. Skoro zaś Sąd Rejonowy poczynił w niniejszej sprawie prawidłowe ustalenia faktyczne, to Sąd Okręgowy je w pełni podziela i przyjmuje za własne.

Należy zaznaczyć, że strony stosunku zobowiązaniowego mogą w ramach autonomii woli określać umownie zakres i sposób naprawienia szkody wynikającej z niewykonania lub nienależytego wykonania zobowiązania. Podstawowym instrumentem prawnym służącym dokonywaniu tego rodzaju kontraktowych ustaleń jest kara umowna (art. 483-484). Strony procesu z takiej możliwości skorzystały i zastrzegły w umowie karę umowną za zwłokę w terminie dostawy.

Przedmiotem łączącej strony umowy było dostarczenie zestawów komputerowych, zgodnie ze specyfikacją techniczną. Dostarczony sprzęt miał spełniać co najmniej minimalne wymagania określone w szczegółowym opisie przedmiotu zamówienia.

Pozwany w terminie określonym umową dostarczył komputery, które nie spełniały powyższego wymogu, brak w nich było modułu Bluetooth i Wi-fi.

Tym samym nie sposób uznać, że pozwany wykonał zamówienie w terminie.

Jak słusznie zauważył Sąd I instancji, w łączącej strony umowie za termin odbioru przyjęto datę odbioru całego i kompletnego przedmiotu umowy.

Pozwany podnosił, iż to producent dostarczył mu niewłaściwy sprzęt i nie miał on o powyższym wiedzy.

Jednakże okoliczność ta nie ma znaczenia w niniejszej sprawie.

Zgodnie bowiem z art. 474 k.c., dłużnik odpowiada za działania i zaniechania osób, którymi posłużył się przy wykonaniu zobowiązania, jak za swoje własne działania lub zaniechania. Oznacza to, że odpowiada niezależnie od tego, czy sam ponosi jakąkolwiek winę w niewykonaniu lub nienależytym wykonaniu zobowiązania lub tego, czy powierzył wykonanie zobowiązania osobie profesjonalnie do tego przygotowanej.

Dłużnik nie jest, co do zasady, zobowiązany do osobistego świadczenia na rzecz wierzyciela. Może więc posłużyć się przy wykonywaniu zobowiązania w całości lub części osobami trzecimi, które będą działać zamiast lub obok dłużnika. Wierzyciel zazwyczaj nie zna osób, za pomocą których dłużnik wykonuje zobowiązanie, oraz nie zna ich kwalifikacji w zakresie niezbędnym do prawidłowego wykonania zobowiązania. Ryzyko posługiwania się przez dłużnika osobą trzecią w wykonywaniu zobowiązania i ewentualne skutki dokonania niewłaściwego wyboru powinny obciążyć dłużnika. Przyjęcie odpowiedzialności według zasady odmiennej powodowałoby, że wierzyciel byłby narażony na proces z osobami trzecimi, z którymi nie łączył go żaden stosunek prawny.

Gdyby pozwany prawidłowo dbając o własne interesy, wykazał się należytą starannością i zorganizował dostawę sprzętu we wcześniejszym terminie, miałby możliwość sprawdzenia sprzętu i podjęcia interwencji u dostawcy.

Tymczasem pozwany dostarczył komputery w ostatnim możliwym terminie, bez uprzedniego skontrolowania ich.

W konsekwencji, wystąpiły przewidziane umową przesłanki do obciążenia pozwanego karą umowną. Zwrócić należy również uwagę, iż pozwany przyjął noty obciążeniowe.

Na podstawie art. 381 k.p.c. Sąd pominął wnioski dowodowe zawarte w apelacji, albowiem mając na uwadze datę publikacji jakiej materiał ten dotyczy, brak było przeszkód do powołania tych wydruków na etapie postępowania przed Sądem I instancji.

Nie zasługiwały również na podzielenie zarzuty dotyczące zmiarkowania przez Sąd I instancji kary umownej.

Ustawodawca nie wskazał szczegółowych okoliczności uzasadniających miarkowanie kary umownej, pozostawiając ich ustalenie uznaniu sędziowskiemu uwzględniającemu okoliczności konkretnej sprawy. Jak wynika z orzecznictwa norma ta może znaleźć zastosowanie zawsze wówczas, gdy w świetle oceny określonego stanu faktycznego kara umowna w zastrzeżonej wysokości jawić się będzie jako nieadekwatna. Katalog kryteriów pozwalających na zmniejszenie kary umownej nie jest zamknięty. Stosując miarkowanie kary umownej sąd powinien mieć na względzie podstawowe jej funkcje, jakimi są: funkcja stymulująca wykonanie zobowiązania, funkcja represyjna w postaci sankcji za niewykonanie lub nienależyte wykonanie umowy oraz funkcja kompensacyjna, polegająca na naprawieniu szkody, jeśli wierzyciel ją poniósł, bez konieczności precyzyjnego wyliczania jej wysokości.

Podkreśla się więc, że norma art. 484 § 2 k.c. może znaleźć zastosowanie w sytuacji, gdy w świetle oceny określonego stanu faktycznego można mówić o tym, że kara umowna w zastrzeżonej wysokości jawić się będzie jako nieadekwatna do całokształtu okoliczności sprawy (por. np. A. Kidyba (red.) Kodeks cywilny. Komentarz. Tom III. Zobowiązania - część ogólna, wyd. LEX 2014, komentarz do art. 484 k.c.).

Ustawa posługuje się niedookreślonym zwrotem "rażącego wygórowania". W orzecznictwie na tle konkretnych sporów wskazano różne kryteria oceny rażącego wygórowania kary umownej.

Za jedno z zasadniczych wskazuje się w orzecznictwie i piśmiennictwie relację między wysokością zastrzeżonej kary umownej a wysokością należnego wynagrodzenia (por. wyroki Sądu Najwyższego z dnia 20 maja 1980 r., sygn. akt I CR 229/80, OSNC 1980, nr 12, poz. 243, i z dnia 11 listopada 2007 r., sygn. akt V CSK 139/07).

Niewątpliwie miarkowanie kary umownej ma na celu przeciwdziałanie dużym dysproporcjom między wysokością zastrzeżonej kary a godnym ochrony interesem wierzyciela. Uwzględnienie stosunku między wysokością kary umownej a wartością zobowiązania, którego dłużnik nie wykonał lub wykonał z opóźnieniem jest jednym z dopuszczalnych mierników oceny wysokości kary umownej.

Wywodzi się, że o stanie rażącego wygórowania można mówić w sytuacji, gdy kara umowna jest równa bądź zbliżona do wartości zobowiązania odwołując się do argumentu, że celem zastrzeżenia kary umownej jest wywarcie na dłużniku presji, żeby on swoje zobowiązanie wykonał w sposób należyty. Zarazem jednak kara (zwłaszcza zastrzegana na wypadek zwłoki dłużnika) nie może przekreślać całkowicie ekonomicznego celu świadczenia i prowadzić do nadmiernego wzbogacenia wierzyciela kosztem świadczącego dłużnika.

W niniejszej sprawie mając na uwadze wysokość zasądzonej kary umownej (15.000 zł) do wartości całego zamówienia (798.860 zł) nie można jej uznać za rażąco wygórowaną.

Mając zatem na uwadze, iż żaden z zarzutów apelacji nie okazał się zasadny, Sąd Okręgowy oddalił apelację na podstawie art. 385 k.p.c.

Nie zasługiwało na uwzględnienie zażalenie powoda dotyczące rozstrzygnięcia o kosztach postępowania.

W razie częściowego uwzględnienia żądania, sąd może nałożyć na jedną ze stron obowiązek zwrotu wszystkich kosztów procesu według swej oceny w rozumieniu art. 100 k.p.c. zawsze wtedy, gdy przepisy prawa cywilnego nie zawierają ścisłego kryterium do określenia wysokości żądania. Odwołanie się w omawianej regulacji do "oceny sądu", w sposób wyraźny wskazuje na zastosowanie omawianego przepisu przede wszystkim w sytuacjach, w których o wysokości żądania pozwu sąd orzeka na podstawie art. 322 k.p.c., tj. na podstawie "własnej oceny", gdy ścisłe udowodnienie wysokości żądania jest niemożliwe lub nader utrudnione. Przepis ten, wobec nie zamieszczenia w nim stosownej wzmianki, nie ma zastosowania do zasądzenia kwoty wynikającej z zastrzeżonej kary umownej. Brak także podstaw do rozciągania stosowania powyższej, niewątpliwie formułującej wyjątek, regulacji na przypadki dochodzenia tego rodzaju roszczenia. Nie można zaaprobować tezy, że w każdej sprawie o karę umowną, w zasadzie obowiązkiem sądu jest przyznanie kosztów postępowania powodowi, którego żądanie zostało uwzględnione przynajmniej w części (Wyrok Sądu Apelacyjnego w Szczecinie z dnia 4 grudnia 2014 r. I ACa 793/14 LEX nr 1667627).

W tej sytuacji zaskarżone rozstrzygnięcie jest prawidłowe, dlatego Sąd odwoławczy orzekł na podstawie art. 385 w związku z art. 397 § 2 k.p.c.

O kosztach postępowania odwoławczego orzeczono zgodnie z zasadą odpowiedzialności za wynik procesu na podstawie art. 98 § 1 k.p.c.

Powód przegrał postępowanie zażaleniowe, powinien zatem zwrócić pozwanej poniesione koszty na które składa się wynagrodzenie pełnomocnika w kwocie 120 zł ustalone w oparciu o z § 2 pkt 2 w zw. z § 10 ust. 2 pkt 1 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych ( Dz. U. z 2015 r., poz. 1804 ).

Z kolei powód wygrał postępowanie apelacyjne, w związku z czym przysługuje mu zwrot poniesionych kosztów wynagrodzenia pełnomocnika w kwocie 1.800 zł.

Z potrącenia tych kwot wynika, że pozwana powinna zwrócić powodowi kwotę 1.680 zł.

Mirosław Wieczorkiewicz Jacek Barczewski Agnieszka Żegarska

Dodano:  ,  Opublikował(a):  Ewa Pogorzelska
Podmiot udostępniający informację: Sąd Okręgowy w Olsztynie
Osoba, która wytworzyła informację:  Jacek Barczewski,  Mirosław Wieczorkiewicz ,  Agnieszka Żegarska
Data wytworzenia informacji: